noo :/ ostatnio to jakis dramat przezywam. zaczelo sie od tego, ze z okazji organizowania sylwestra poplynalem na gruba kase, to niedawno dwa moje laptopy Della sie zwalily (uklady ladowania) - jednego serwisant nawet ruszac nie chce, bo sie przestraszyl jego stanu (byl uzywany na gieldzie elektronicznej w kazdych warunkach pogodowych, jak i tez targany w plecaku, wiec ten lapek to obraz nedzy i rozpaczy). totez musialem kupic laptopa (nawet fajna toshibe L40-12X wyrwalem za 600zl w stanie idealnym), a naprawa drugiego kosztowala 250zl. wczoraj jeszcze ubezpieczyc auto trzeba bylo (707zl). i zaraz po ubezpieczeniu auta, przejechaniu 200m.... jebnela mi uszczelka pod glowica = 1000zl za to...
a to wszystko w przeciagu tygodnia.... ciekawe co sie jeszcze wydarzy? Wy tez macie jakiegos takiego kurewskiego pecha?
od jakiegos czasu mialem w swoim Roverze zapadke w zamku przekrzywiona i wbita do srodka. czasami opornie szlo otwieranie auta, ale jakos szlo. ale gdyby sie dostal tam jakis piasek czy woda (bo przeciez caly czas dziurka na kluczyk byla odslonieta) to mogloby sie to zle skonczyc
dzisiaj w chwili wolnego czasu podjechalem do tej firmy zajmujacej sie naprawianiem zamkow w autach. moja Mama byla tam niedawno ze swoja Corsą z zamkiem w bagazniku i naprawili od reki. spodziewalem sie, ze bedzie trzeba wymieniac caly wklad zamka, czy odprawiac inne czary. zajechalem, spytalem, koles do mnie, ze potrwa to godzine i 60zl kosztowac bedzie. po ok 25-30 minutach mialem wszystko zrobione
takze z czystym sumieniem moge polecic kazdemu http://www.zamkidoaut.pl/ mieszczaca sie we wroclawiu przy ul. Kurkowej 34
musze znalezc pelna liste WSZYSTKICH mcdonaldow znajdujacych sie we wroclawiu. znalazlem niby cos, ale tam tylko 13 jest, a jestem przekonany, ze jest wiecej, tylko teraz sie tego doszukac nigdzie nie moge.
no. do dzisiaj trzymalem kredens, o 7:30 mialem ostatni egzam w tej sesji.. i koniec, nie musze sie juz kurwa nic martwic. i w dupie mam, czy zalicze, czy nie wazne, ze kredensu juz trzymac nie trzeba
ech... wam tez chce sie oczywiscie uczyc? ja z tego wszystkiego to sprzatnalem w pokoju (co robie 2 razy w roku generalnie - bo przeciez 2 sesje mamy ), zrobilem sobie zajebiste kanapki na kolacje (co rzadko kiedy robie ) i w ogole zajmuje sie wszystkim innym... a do zaliczenia w tym tygodniu: - kolo z ukladow elektronicznych - kolo z calego semestru z przyrzadow polprzewodnikowych 2 - 3 kartkowki z laborek z przyrzadow 2 - projekt z jezykow programowania - 2 projekty z ukladow elektronicznych...
wpizdu! nic mi nie wychodzi. laptop sie zjebal, chce zrobic operacje na dwoch dyskach 2,5" i nie moge, bo gdzies mi jedna przelotke 2,5->3,5" wjebalo! koszta naprawy lapka podejrzewam na ok 350-400zl... do tego wszystko mi opornie idzie.
siedze tu na pelnej kurwie i zaraz cos rozpierdole chyba!
ot, chcialem sie wykrzyczec troche....
dobrze, ze kupilem nowa klawiature, bo nas starej bardzo ciezko dzialalo kilka przyciskow... gdybym teraz mial z nia do czynienia, to skutkow nie chcialby nikt widziec.
wy tez macie takie chujowe dni? bo juz ktorys dzien w kolei mam taki wkurwiajacy..
Zapraszam do kupna, moze ktos sie skusi Sprzedaje tylko na allegro. dla frazowiczow mozliwe dogadanie sie co do ceny, oczywiscie na korzysc kupujacego, wobec ceny jaka widnieje na aukcji. Pozdrawiam
musialem wymieniac kolumny, bo te co mialem, juz po prostu nie mialem jak ustawic z nowymi meblami.. szukalem ich we wroclawiu blisko tydzien czasu, w koncu udalo mi sie znalezc w sklepie RTV (przedstawiciel Tonsila we wroclawiu - swoja droga w PL takich jak na lekarstwo) na ul. Pobożnego 3 (obok jest zajebista piekarnia ) odebralem, potem jeszcze pojechalem na uczelnie na cwiczenia. potem walka w domu ok 1,5h z zamontowaniem glosnikow w scianie na uchwytach, przeciagniecie kabli, zrobienie dziur w meblu na nie itp.
Niedawno dawalem watek z zapytaniem jakie glosniki kupic, polecane mi tez byly Tannoy M1.. jednakze gdzies wyczytalem (chyba elektroda), ze Tonsile Premium sa lepsze od M1. mowa tutaj o rzedzie ceny 600zl za pare monitorow/satelit/efektowych.
Od tygodnia nie sluchalem zadnej muzyki w pokoju jak ja sie teraz dobrze czuje, gdy moge puscic sobie glosniej to co lubie i to w dobrej jakosci
w sumie to tyle taki zem sobie sprawil prezent swiateczny :]