ZAMKNIĘCIE SERWISU

Cyfrowy Polsat S.A. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Łubinowa 4a, 03-878 Warszawa, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000010078, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, o kapitale zakładowym 25 581 840,64 zł w całości wpłaconym, NIP 7961810732, niniejszym informuje, że kończy działalności w zakresie działalności Serwisu FrazPC.pl. Zamknięcie Serwisu nastąpi w dniu 31 grudnia 2018 roku. Do dnia 31 grudnia 2018 roku serwis będzie działał na dotychczasowych zasadach. Zachęcamy aby w tym okresie pobrać z Serwisu potrzebne użytkownikom materiały, gdyż po dniu 31 grudnia 2018 roku żadne materiały nie będą dostępne.

Xiaomi Redmi Note 5 to nowy król budżetowego segmentu? Recenzja smartfona

Daniel Górecki, 2018-06-12 15:24 | Źródło FrazPC Tech Lab |

Polacy bardzo szybko pokochali markę Xiaomi, ponieważ jej produkty przeważnie oferowały wysoką jakość za ułamek ceny, jaką trzeba było zapłacić za produkty bardziej rozpoznawalnych rywali. Co prawda niska cena przeważnie wiąże się z pewnymi kompromisami (patrz np. brak NFC), ale w swoim segmencie chiński gigant przeważnie deklasuje konkurencję, a jakość wykonania i zastosowanych podzespołów zazwyczaj jest tu lepsza niż w przypadku mniej znanych producentów z Państwa Środka. Idealnym potwierdzeniem tej teorii jest bohater naszej dzisiejszej recenzji, czyli Redmi Note 5, który ma dużą szansę zostać nowym hitem w budżetowej półce.  

redmi_note_5_01

Na wstępie warto zwrócić uwagę na fakt, że na rynek trafiło kilka wersji tego smartfona, który często występuje pod tą samą nazwą. I tak, podstawowy Redmi Note 5 posiada procesor Snapdragon 625 i pojedynczy aparat tylny, z kolei wariant Pro, który często sprzedawany jest bez tego dodatkowego określenia (choćby w sklepie GearBest, od którego otrzymaliśmy egzemplarz testowy), wyposażony został w wydajniejszy SoC Snapdragon 636 oraz podwójny aparat tylny. Różnica jest więc znacząca, a trzeba jeszcze wziąć pod uwagę konfiguracje pamięci i możemy zdecydować się na 3 GB RAM i 32 GB na dane lub 4 GB RAM i 64 GB na dane (my testujemy bazowy model z mniejszą ilością pamięci).

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_2_

1 3

W zestawie znalazło się nawet dedykowane silikonowe etui

Wykonanie i design

Teraz, kiedy wyjaśniliśmy sobie już nieco zagmatwaną strategię marketingową Xiaomi, możemy przejść do samego smartfona. Jeśli chodzi o design, to generalnie nie bardzo jest o czym pisać, ponieważ Xiaomi od jakiegoś czasu stawia na bardzo podobne konstrukcje, które niewiele się od siebie różnią. Z jednej strony jest to nieco nudne, ale z drugiej uznać można to za charakterystyczny styl tego producenta (choć biorąc pod uwagę jego dość oczywiste inspiracje, może wywoływać to pewną konsternację). Dodam tylko, że w nasze ręce trafiła czarna wersja kolorystyczna, ale zdecydować możemy się też na błękitną, złotą i różową.

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_3_

Otrzymujemy więc typowe dla producenta metalowe plecki, które zaoblono wzdłuż dłuższych krawędzi, poprawiając tym samym ergonomię, a matowa powierzchnia jest miła w dotyku i poprawia chwyt. Szkoda tylko, że nie udało się pozbyć plastikowych wstawek w dolnej i górnej części tylnego panelu, które oczywiście chowają anteny, ale wielu konkurentów udaje się umieszczać ten element na samych krawędziach i chyba najwyższy czas, by Xiaomi także poszło tą drogą (trzeba jednak uczciwie przyznać, że plastikowe wstawki w czarnej wersji praktycznie w ogóle nie rzucają się w oczy). Z przodu naszym oczom ukazuje się zaś jednolita tafla szkła 2.5D typu Gorilla Glass (firma nie chwali się wersją, ale najpewniej chodzi o trzecią generację), a pochwalić trzeba także relatywnie cienkie ramki wokół ekranu, w szczególności górną i dolną.

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_4_

Teraz możemy się już bliżej przyjrzeć poszczególnym elementom. I tak, na froncie ramka nad ekranem kryje przednią kamerkę, białą diodę powiadomień, lampę LED, głośnik i sensory (zbliżeniowy i światła). Dolna krawędź, choć relatywnie wąska, stanowi niewykorzystaną przestrzeń, a wydaje się, że pomieściłaby przyciski pojemnościowe. Pierwsze, co rzuca się w oczy na pleckach, to zaś wyraźnie wystający moduł podwójnego aparatu, co sprawia, że ten jest bardziej podatny na uszkodzenia i zarysowania. Po środku górnej części umieszczono czytnik linii papilarnych, który zaskakuje szybkością i precyzją (szczególnie w tej półce cenowej), ale szkoda, że nie wspiera gestów i oferuje sygnał zwrotny (delikatne wibracje) tylko w momencie nieprawidłowego odczytania naszych odcisków palców (pochwalić trzeba też jego wykończenie w postaci szlifowanej krawędzi).

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_5_ xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_7_

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_6_ xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_8_

Krawędzie boczne pozostawiają nieco do życzenia, ponieważ nie łączą się idealnie ze szkłem na froncie i widoczna jest tu minimalna szpara. Nie jest to jakiś duży problem, ale wydaje się, że można było rozwiązać to nieco lepiej. Z lewej strony widzimy otwór na szpilkę do wysuwania tacki na hybrydowy slot nanoSIM i karty microSD, a z prawej tradycyjnie przycisk Power i belkę do regulacji głośności. Te działają bez zarzutu i Xiaomi świetnie wyważyło siłę docisku, choć jak na mój gust przyciski mogłyby być odrobinę bardziej sprężyste. Górna krawędź kryje mikrofon i port podczerwieni, a dolna grill pojedynczego głośnika, drugi mikrofon, port minijack na słuchawki oraz niestety przestarzałe już złącze microUSB 2.0. Czemu Xiaomi nie zdecydowało się na USB typu C, które staje się już powszechne nawet w budżetowych modelach i takowe posiadał już choćby ich zeszłoroczny Mi A1? Odpowiedź na to pytanie pozostaje zagadką.

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_12_

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_13_ xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_14_

Redmi Note 5 to naprawdę solidnie wykonany telefon i trudno się tu czegoś czepiać. Co prawda wiele osób może uznać jego wygląd za nudny, ale osobiście nie mam z tym większego problemu, ponieważ smartfon prezentuje się elegancko, a metalowe plecki uważam za zdecydowanie bardziej praktyczne od szklanych. Nie dosyć, że są wytrzymalsze, to jeszcze mniej podatne na zarysowania oraz zbieranie odcisków palców, więc nie musimy co chwilę czyścić ich ściereczką. Ergonomia również nie zawodzi i stosunkowo cienki profil (8 mm) w połączeniu z zaokrąglonymi krawędziami i wąską konstrukcją (proporcje 18:9) sprawiają, że wygodnie trzyma się go w dłoni. Choć trzeba przyznać, że obsługa jedną dłonią przy blisko 6-calowym ekranie może być problematyczna.

Ekran

Nikt nie powinien również narzekać na wyświetlacz  Redmi Note 5, ponieważ ten wypada po prostu bardzo dobrze, choć producent nie uniknął tu jednej drobnej wpadki. Otrzymujemy 5,99-calowy panel IPS o rozdzielczości Full HD+, czyli 2160x1080 pikseli i tym samym wydłużone proporcje (tutaj 18:9 lub jak kto woli 2:1) już na dobre zadomowiły się na rynku smartfonów, nawet w budżetowym segmencie. Miłym akcentem są także zaokrąglone narożniki ekranu, które współgrają z designem telefonu. Zagęszczenie pikseli na cal powyżej 400 (dokładnie 403 ppi) gwarantuje ostry i czytelny obraz, a matryca In-Plane Switching sprawia, że nie musimy obawiać się o kąty widzenia, które są po prostu rewelacyjne (178° zarówno w pionie, jak i poziomie). Nie mam także uwag co do kolorów, które charakteryzuje nieco ocieplona barwa i choć może nie są najdokładniej odwzorowane, to możemy liczyć na nasycone i żywe (choć nieprzesadnie) barwy. Także czerń i biel wypadają przyzwoicie, a jeśli komuś nie podobają się fabryczne ustawienia, to w opcjach znajdzie możliwość dostosowania kolorów (ciepłe, standardowe i chłodne) oraz kontrastu (automatyczny, zwiększony i standardowy).  

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_1_

Na duże pochwały zasługuje także maksymalna i minimalna jasność wyświetlacza. Nie miałem żadnych problemów z czytaniem po zmroku, jak i w pełnym słońcu, gdzie pomaga jasność na poziomie powyżej 450 nitów.  Niestety słońce ujawnia też wspomnianą wcześniej drobną wpadkę, czyli polaryzację, która sprawia, że ekran w orientacji pionowej jest zupełnie nieczytelny, kiedy korzystamy z okularów przeciwsłonecznych tego typu (w poziomie problem nie występuje). Jest to dość częsty przypadek, ale nie zmienia faktu, że potrafi być irytujący, szczególnie przy takich upałach, jakie ostatnio panują w naszym kraju. Tak czy inaczej, ekran Redmi Note 5 zasługuje na wysoką ocenę i nie musiałyby się go wstydzić nawet dwukrotnie droższe urządzenia.

xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_17_ xiaomi_redmi_note_5_-_recenzja_18_

Wydajność

Kolejnym jakże ważnym aspektem jest oczywiście wydajność i tu Redmi Note 5 pokazuje prawdziwe pazurki, ponieważ trudno o lepszy smartfon pod tym względem w cenie do 1000 PLN. Wynika to oczywiście wprost z zastosowanej specyfikacji, a przede wszystkim procesora Snapdragon 636, czyli jednego z najmocniejszych SoC ze średniej półki, który jeszcze nie tak dawno napędzał tzw. „prawie flagowce”. Układ ten wyposażony jest w 8 rdzeni Kryo 260 o taktowaniu do 1,8 GHz oraz GPU Adreno 509. W moim modelu wspomagany jest on przez 3 GB pamięci RAM typu LPDDR4X, ale możemy zdecydować się na wariant z 4 GB RAM, do czego zachęcam, ponieważ zapewnia więcej aplikacji działających w tle przez dłuższy czas, a tym samym ich szybsze uruchamianie. Niemniej jednak, nawet podstawowa konfiguracja nie ma problemów z zapewnieniem płynnej pracy na ekranie Full HD+, ale w czasie użytkowania zdarzają drobne spowolnienia (przekonamy się jak sprawa będzie wyglądać za kilka miesięcy) i występują dość sporadycznie przycięcia animacji (kolejny argument za 4 GB RAM). Jak na smartfon do 1000 PLN, Redmi Note 5 i tak oferuje więcej w tym aspekcie niż można było się spodziewać.

testy

AndroBench, Geekbench, GFX Bench i AnTuTu

Ba, nawet najbardziej wymagające gry (w tym np. PUBG Mobile) nie stanowią dla Redmi Note 5 większego wyzwania, a aplikacje uruchamiają się szybko, choć oczywiście nie jest to poziom flagowych układów mobilnych, dlatego też czasem zmuszeni jesteśmy poczekać nieco dłużej na wczytanie się rozgrywki i obniżyć jakość grafik, a bardziej zaawansowane apki odpalają się odrobinę dłużej. Testy w benchmarkach mobilnych potwierdzają tylko, że jest to jeden z najwydajniejszych telefonów w swoim segmencie, który zjada większość „chińczyków” wyposażonych w procesory MediaTeka. Warto też wspomnieć o szybkiej pamięci na dane eMMC 5.1 , która posiada bardzo dobre parametry zarówno odczytu, jak i zapisu. Na koniec pochwalić muszę jeszcze kulturę pracy urządzenia, które nie nagrzewa się za bardzo, nawet podczas dużego obciążenia (np. grania), więc użytkowanie nawet w najcieplejsze dni nie sprawia jakiegoś dodatkowego dyskomfortu.

Bateria

Akumulator to jedna z większych zalet tego smartfona i od razu przypomniał mi się tu nieodżałowany w tym temacie Redmi 4. Może nie jest tu aż tak dobrze, ale bateria o pojemności 4000 mAh w moim przypadku bez problemu starczała na pełne dwa dni intensywnego użytkowania, a przy standardowej pracy, gdzie staramy się zaoszczędzić nieco energii wyłączając moduły, z których nie korzystamy, nawet 3 dni nie będą stanowić większego problemu. Kiedy korzystałem z automatycznej jasności ekranu, średni czas pracy na włączonym ekranie wynosił u mnie ok. 8 godzin, co jest świetnym wynikiem, a idąc na pewne kompromisy można wyciągnąć i 10 godzin. Żeby jednak nie było zbyt pięknie, to naładowanie baterii wymaga od nas niemal 3 godzin, a przynajmniej przy wykorzystaniu dołączonej do zestawu ładowarki. Pomimo iż telefon wspiera technologię szybkiego ładowania Quick Charge2.0, to samodzielnie musimy dokupić stosowny adapter, by z niej skorzystać.

2

Aparat

Dochodzimy do elementu, który od lat uznawany był za słabszą stronę smartfonów Xiaomi, czyli aparatu i możliwości fotograficznych. Na szczęście chińska firma w ostatnim czasie poczyniła duże postępy w tym aspekcie, co udowadniają nie tylko ich ostatnie flagowce (Mi 8 i Mi Mix 2S), ale również ten budżetowiec. Zastosowano tu 12MP sensor z obiektywem F/1.9, który wspomagany jest przez 5MP jednostkę(F/2.0) oraz dwutonową lampę LED. Rozmiar piksela to z kolei 1,4μm, a Dual PD zapewnia szybsze fokusowanie. Aplikacja jest bardzo intuicyjna, prosta w obsłudze, a wszystkie najważniejsze opcje są na wierzchu (filmy, tryby, HDR, lampa, itd.) Nie zabrakło również popularnego w ostatnim czasie trybu portretowego, panoramy czy ręcznego, ale ten ostatni jest niezwykle ubogi, ponieważ pozwala jedynie na zmianę wartości ISO i wybór jednego z 5 predefiniowanych ustawień balansu bieli - słabo.

img_20180602_105841 img_20180602_111139

img_20180606_175742 img_20180610_151431

img_20180610_152521 img_20180610_152530

img_20180610_152941 img_20180610_152938

zdjecia_note_5_6_ img_20180610_152925

Same zdjęcia, jeśli wykonujemy je w korzystnych warunkach oświetleniowych, wypadają bardzo dobrze. Oferują wtedy przyzwoitą ilością szczegółów i ostrość, przyjemną reprodukcję kolorów (choć przydałoby się im nieco więcej życia) oraz solidny zakres tonalny, a uniknięto też przeostrzenia fotografii. Do tego drugi pomocniczy obiektyw pozwala uzyskać efekt rozmycia tła w zdjęciach portretowych i choć nie jest on tak dokładny i sprawny jak rozwiązania stosowane w modelach z najwyższej półki, to potrafi zapewnić satysfakcjonujące rezultaty. Zaskakująco dobrze radzi sobie również HDR, z czym przecież bywa różnie w tanich smartfonach. Gorzej ma się jednak sytuacja przy słabym lub sztucznym świetle i w takich warunkach musimy liczyć się z wyraźnie widocznym zaszumieniem, utratą szczegółów i problemami z ostrością. Trzeba jednak pamiętać, że z takimi warunkami przeważnie nie radzą sobie także wyraźnie droższe produkty. Generalnie jakość zdjęć wykonywanych przez tylny aparat Redmi Note 5 może i nie zachwyca, ale tym razem Xiaomi nie musi się już wstydzić, z czym w przeszłości bywało różnie.

img_20180602_110159

Tryb portretowy

img_20180610_151315 img_20180611_174403

Tryb portretowy na zdjęciu po lewej

13 MP przednia kamerka z obiektywem o świetle f/2.0 wspierana jest przez algorytmy sztucznej inteligencję i własną lampę LED, co wciąż jest raczej rzadkością. Do tego możemy liczyć na obsługę HDR. To wszystko sprawia, że selfie potrafią być naprawdę ładne i miłośnicy dzielenia się autoportretami w mediach społecznościowych powinni być usatysfakcjonowani (tym bardziej, że znajdą tu mnóstwo opcji upiększania, od wysmuklania twarzy przez powiększanie oczu, na wygładzaniu cery kończąc), ale muszą uważać na dość częste przepalanie zdjęć.

zdjecia_note_5_17_ img_20180611_170402

Zdjęcia z przedniej kamerki

Telefon pozwala na nagrywanie wideo jedynie w rozdzielczości Full HD i to przy 30 kl./s. Jakość samego obrazu jest w porządku, a bardzo sprawnie działa także elektroniczna stabilizacja obrazu (optycznej oczywiście brak) oraz fokusowanie, ale czasami podczas rejestrowania filmu aplikacja kamerki potrafiła zawiesić się na sekundę. Takie przeskoki są psoradyczne i krótkie, ale potrafią być irytujaće, dlatego też liczę na to, że Xiaomi szybko poprawi to w aktualizacji systemu. 

System

Urządzenie pracuje pod kontrolą system operacyjnego Android Oreo 8.1 z nakładką MIUI 9.5 w wersji Global, ale jeszcze w czerwcu otrzymać ma MIUI 10. Interfejs Xiaomi od zawsze przekonywał mnie do siebie spójnością i dużą ilością opcji personalizacji, zarówno w zakresie wyglądu, jak i funkcjonalności. Szkoda, że wciąż spotkamy tu nieprzetłumaczone kwestie, ale to mało znaczący szczegół. Znajdziemy tu mnóstwo przydatnych skrótów i  funkcji (np. stuknięcie dwa razy w ekran, by go wybudzić), a możemy nawet zastąpić przyciski nawigacyjne coraz popularniejszymi gestami i rozwiązanie to spisuje się rewelacyjnie - jest nie tylko wygodne, ale i zwalnia przestrzeń ekranu. Nie zabrakło też trybu jednoręcznego (zmniejsza przestrzeń ekranu) czy funkcji druga przestrzeń, która pozwala na tworzenie drugiego profilu na smartfonie oraz klonowania aplikacji - ta umożliwia nam posiadanie np. dwóch aplikacji Facebooka z różnymi danymi w ramach jednego profilu, przez co nie musimy się między nimi przełączać. Trzeba również dodać, że nakładka jest stosunkowo lekka, dzięki czemu system działa płynnie i bez zarzutu.

screenshot_2018-06-12-13-23-23-760_com.android.settings screenshot_2018-06-12-13-21-39-338_com.android.settings screenshot_2018-06-12-13-22-17-471_com.miui.securitycore screenshot_2018-06-12-13-23-11-452_com.android.settings

Audio i łączności

Na koniec warto też wspomnieć, że znajdujący się tu pojedynczy głośnik wypada przyzwoicie, a przynajmniej do pewnego poziomu głośności. Co prawda wydobywający się z niego dźwięk jest dość płaski, ale nie odbiega od tego, co oferują konkurenci. Nie można się także czepiać jakości rozmów, ponieważ ta wypada solidnie - zarówno po jednej, jak i drugiej stronie słuchawki. Nieco więcej uwag mam do dźwięku z gniazda słuchawkowego, który jest zanadto ocieplony i przebasowiony, przez co chętniej korzystałem ze słuchawek Bluetooth, które o ironio zapewniały lepszej jakości audio.

Jeśli zaś chodzi o łączności, to otrzymujemy dość typowy zestaw obsługiwanych standardów. Oznacza to m.in. dwuzakresowy moduł sieci bezprzewodowej Wi-Fi (802.11 ac/a/b/g/n, 2.4GHz & 5GHz), Bluetooth 5.0 oraz modem LTE Snapdragon X12, który obsługuje pobieranie i wysyłanie danych na poziomach 600 Mb/s oraz 150 Mb/s. Zabrakło tu wsparcia dla łączności NFC, ale to już chyba norma w przypadku Xiaomi. GPS działa za to dokładnie i bez problemu i telefon szybko łapie fixa, miłośników słuchania radio ucieszy zaś obecność FM, o którym wielu producentów zapomniało już dawno temu.

Podsumowanie

Xiaomi po raz kolejny udało się mnie pozytywnie zaskoczyć i Redmi Note 5 uznać można za takiego duchowego następcę Redmi 4. Bilans plusów i minusów tego urządzenia wypada bardzo korzystnie i jest to po prostu jeden z najlepszych budżetowych smartfonów dostępnych obecnie na rynku. Sprzęt jest bardzo dobrze wykonany z solidnych materiałów i choć może nie zachwyca designem, to prezentuje się stylowo i nowocześnie, oferuje bardzo dobry wyświetlacz i świetną jak na tę klasę wydajność, a aparat nie rozczarowuje. Do tego dochodzi rewelacyjny czas pracy na baterii i wiele pomniejszych elementów, które sprawiają, że Redmi Note 5 może być kolejnym hitem chińskiego giganta. Oczywiście kupując telefon do „tysiaka” musimy liczyć się pewnymi kompromisami i brakuje tu choćby wsparcia dla NFC czy ładowarki z Quick Charge w zestawie, ale wydaje się to mieć mniejsze znaczenie w obliczu zalet tego modelu. Do nich niewątpliwie zaliczyć trzeba również cenę, która w oficjalnej polskiej dystrybucji wynosi 899 PLN za 3 GB RAM i 32 GB na dane oraz 1049 za 4 GB RAM i 64 GB na dane. Jeśli jednak chcemy zaoszczędzić, możemy zdecydować się na zakupy w jednym z chińskich sklepów (nasz egzemplarz otrzymaliśmy z GearBestu), gdzie bazowy wariant dostaniemy za ok. 700 PLN, a z rozszerzoną pamięcią za ok. 800 PLN.

orientacyjna cena: od 660 PLN za wersję 3 GB RAM + 32 GB ROM (sklep GearBest) i od 790 PLN za wersję 4 GB RAM + 64 GB ROM (sklep GearBest)

award-rekomendacja_02-150x150_01-150x150_01-150x150_01-150x150 award-dobracena award-jakosc_01-150x150_01-150x150_01-150x150_01-150x150

+ jakość wykonania
+ zadowalająca wydajność
+ dobry wyświetlacz w nowoczesnym wydaniu (18:9)
+ świetny czas pracy na baterii
+ sprawny czytnik linii papilarnych
+ funkcjonalna i lekka nakładka
+ design jak na tę półkę cenową robi bardzo dobre wrażenie
+ cena
+ satysfakcjonujący aparat...
 
- który nie radzi sobie ze słabym oświetleniem
- przywieszająca się aplikacja aparatu podczas kręcenia wideo
- brak NFC
- brak ładowarki z Quick Charge w zestawie
 
 

Sprzęt do testów dostarczył:

gearbest
Autor recenzji: Daniel Górecki

 

Tagi: test, IPS, Xiaomi, nasza opinia, Redmi Note 5, Snapdragon 636, GearBest, Redmi Note 5 Pro, Xiaomi Redmi Note 5, smartfon recenzja, MIUI 9.5,

Komentarze (32)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

12.06.2018 15:42

Wątków: 258 | Odpowiedzi: 15040

a ja dorzucę

3 grosze. (wersja 4gb) - niejako uzupełniając recke...

Minusy.
Stabilność połaczenia 4g słaba, potrafi się przymulić między zasięgiem a jego brakiem. (Bardzo upierdliwe)
Budzik - czasem działa - czasem nie - trzeba stosować googlowy. (bug systemu), ogólnie zabugowane wszystko trochę...
Wykonanie odrobinę gorsze niż redmi note 4... Mniej metalu, więcej plastiku.
Gorszy zasięg niż redmi note 4
Wystający aparat.
Wifi potrafi zrywać!!! (Mimo metra od AP)


Plusy
Dłużej działa na baterii niż note 4.
Lepszy ekran.
Dorzucone eleganckie etui nie przykrywające ekranu.
Jak ma zasięg to lte działa szybciej niż rm4
Quick Charge wreszcie działa! (z odpowiednią ładowarką)

There is nothing more permanent than a temporary solution that works.Temporary is only temporary if they doesn't work.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

12.06.2018 18:37

Wątków: 61 | Odpowiedzi: 2601

...

Ehh a ja dalej czekam na Mi Max 3. Przesuwają go tylko co troche.

12.06.2018 18:45

Wątków: 39 | Odpowiedzi: 2717

Ciekawy

Nie dziwi, że tablety odchodzą w niepamięć, skoro komórki są takie wielkie. Przegięcie.
Powyższy tekst nie stymuluje do zmiany wcześniejszego RN4, czy rn3 na testowaną nowość.
Od ponad pół roku mam RN4 z proline i tylko jego gabaryt mnie wkurza.
Na aparat nie narzekam specjalnie. W dzień jest OK, natomiast w mroku jest lepiej po którejś aktualizacji, ponieważ jakiś tuman tak zaprogramował aparat, że ten podbija iso do nieprzyzwoitości. Bawiłem się manualem i było sporo lepiej.
NFC - brak może być uciążliwy, ale ja nie używam (we wcześniejszym telefonie miałem/mam).
LTE - generalnie OK, ale na pętli tramwajowej Łagiewniki (Kraków) i obok budynku BUMA bywa ciężko.
Z wifi problemów brak. Mojego tp-linka widzi przez dwie ściany (w tym aneks kuchenny - lodówka, piecyk etc.).
Nie ma nowego gniazda USB. Na to psioczyłbym, jeśli wszyscy producenci zgodnie przyjęliby nowy standard. Póki co cieszę się, że nie muszę wozić ze sobą ładowarki, bo nawet te od starych strupów go naładują.
Z nakładką nie mam problemów. Wolę ją od LG, czy Szajsunga.
Podsumowując - za taką cenę telefon jest OK.

I co ja robię tu?

12.06.2018 20:32

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 442

P_M_

Z RN4 mam podobnie. Bardzo fajny smart i system, ale niestety nie mogę się przyzwyczaić do noszenia ze sobą takich cegieł i dlatego wciąż głównym moim fonem jest stareńka Z1c.
Jako router LTE RN4 spisuje się o wiele lepiej od soniaka. I zasięg i stabilność jak również czas takiej pracy dużo lepszy.
Szkoda że tłuką dziesiątki prawie takich samych klonów (nie tylko xiaomi) a nie mogą zrobić chociaż jednego malucha poniżej 5 cali z takimi przyzwoitymi podzespołami i dobrą baterią.
Choć ta nowa seria „5” xiaomi jest w sumie OK, to mnie użytkownika sprawdzonych w boju Ikona: ;) RN4/Z1c nie przekonuje niczym. Zwłaszcza że mają wydłużone proporcje ekranu, co mi osobiście nie odpowiada i nie kupuję tego trendu.

12.06.2018 20:43

Wątków: 25 | Odpowiedzi: 1803

Neuromancer_Theta

te bugi z wifi, budzikiem itp ponoć poprawione, dzisiaj widziałem że jest dostępny update dla tego telefonu i w changelogu pisali m.in o tych właśnie babolach.

12.06.2018 20:51

Wątków: 258 | Odpowiedzi: 15040

Nie wiem jak u Ciebie

ale 9.5.6.0. OEIMIFA to wersja najnowsza jaką ten telefon znajduje...

There is nothing more permanent than a temporary solution that works.Temporary is only temporary if they doesn't work.

12.06.2018 20:58

Wątków: 25 | Odpowiedzi: 1803

u mnie

9.5.13.0
3 optymalizacje, np poprawiona jakość zdjęć z przedniej kamerki
8 fixów, tu np właśnie o alarmach czy o freezach, albo o niemożności włączenia hotspota

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

12.06.2018 21:01

Wątków: 144 | Odpowiedzi: 2946

eeee

nie.
Chyba wczoraj zassałem 9.5.13 globala,więc nie za bardzo.
Ja jak na razie jestem zadowolony po przesiadce z dziadka note 2.
Gabarytowo kilka mm wyższy,mniejsze ramki.
Kombinowałem z video 60fps,ale jak na razie nie bangla.

Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera. (T. Pratchett)

12.06.2018 21:07

Wątków: 258 | Odpowiedzi: 15040

ok

po podpięciu ładowarki znalazł update.

There is nothing more permanent than a temporary solution that works.Temporary is only temporary if they doesn't work.

13.06.2018 13:07

Wątków: 40 | Odpowiedzi: 1854

chińskie szpiegujące? dziękuję Ikona: :D

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

13.06.2018 20:44

Wątków: 144 | Odpowiedzi: 2946

hmmm...

no,tak Ikona: sarcastic

Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera. (T. Pratchett)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

13.06.2018 21:00

Wątków: 319 | Odpowiedzi: 10506

grzech1991...

Ikona: mdleje

"Press ANY key to continue..." no i wcisnal RESET... :)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

13.06.2018 21:38

Wątków: 61 | Odpowiedzi: 2601

grzech1991

To jaki masz telefon? Apple amerykański szpiegujący, Szajsung koreański szpiegujacy czy może fińską Nokie szpiegującą?

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

13.06.2018 22:20

Wątków: 319 | Odpowiedzi: 10506

hm...

I tak wszystko szpiegują CN bo oni to składają Ikona: :P

"Press ANY key to continue..." no i wcisnal RESET... :)

14.06.2018 00:21

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 442

...

Akurat apple, to nawet kontroluje, to czy czasem przy naprawie nie podmieniłeś elementu na tańszy zamiennik , by potem "za karę" uwalić telefon pierwszą aktualizacją. Tak że ten, tak że tego, jest tutaj jeszcze ktoś tak naiwny, kto wierzy w bezpieczeństwo i nietykalność swoich danych raz wpisanych/zarejestrowanych w smartfonie/sieci? Wydaje mi się, że dziś już nikt nie powinien wierzyć w takie bajki.
Sama idea smartfonu wygląda tak, jakby ktoś wiedział dokładnie co potem będzie można z tym zrobić.
Tym najbardziej naiwnym radzę wpisać sobie w wyszukiwarkę "Echelon". Kiedy powstał i do czego służył już wtedy, kiedy nikt nie słyszał nawet o zwykłych telefonach GSM.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

14.06.2018 07:39

Wątków: 525 | Odpowiedzi: 37166

A wszystkich szpieguje Google.

i7-6700K + Noctua NH-C12P + Asus ROG Z270F Gaming + 16GB DDR4 3200 CL15 + Gigabyte 1080 G1 + Samsung 512GB 960 PRO + 8TB + NZXT 340 Elite + Be Quiet! L8 630W + Dell 2407wfp

14.06.2018 09:22

Wątków: 25 | Odpowiedzi: 1803

a wracając do telefonu

to pobawiłem się nim czas jakiś i mam wrażenie że chodzi szybciej od Honora 9. Bardzo fajny telefon i mimo że na pierwszy rzut oka duży w cholere to fajnie leży w łapie i wygodnie się go używa.

14.06.2018 20:19

Wątków: 40 | Odpowiedzi: 1854

WojterEX

Na apple póki co nie ma dowodów, że szpieguje a raporty możesz sobie podejrzeć i wyłączyć. Na dodatek ta firma nie zajmuje się usługami. A xiaomi czy android, cóż Ikona: :D

herbol_
te telefony są ograniczone od dawna, a że producent chce mieć kontrolę nad sprzętem... Np. touchid ja rozumiem, bo pewnie jest to po to aby biometri nie oszukać. Druga sprawa, to znajdź dzisiaj naprawialne telefony na własną rękę Ikona: :D

Tak, smartfon to jest kopalnia wiedzy o userze, ale lepiej mieć chiński chłam szpiegujący czy coś co jednak jest szyfrowane, trudne do złamania i bez wycieków?

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

14.06.2018 22:08

Wątków: 676 | Odpowiedzi: 31808

....

Apple nie zajmuje się usługami ????

i5 2500k@4GHz(1.1V), Gigabyte p67a-ud4-b3, Radeon 6950@6970, Crucial M4 64GB, Samsung 1TB, 8GB GoodRam Play 1600, Silverstone 750W + Fractal Define R3 a LG 37LE7510 jako monitor ;)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

14.06.2018 23:08

Wątków: 61 | Odpowiedzi: 2601

...

Xiaomi się zajmuje? Ikona: :D
Amerykańskie służby z tymi danymi robią co chcą. Takie wyłączenie raportów myślisz, że w androidzie czy win10 nie jest możliwe? Takie samo placebo.

18.06.2018 02:38

Wątków: 608 | Odpowiedzi: 41530

Misiury

miał fajniejsze psy Ikona: ;)

Słuchałem Radiohead zanim robili to hipsterzy

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

18.06.2018 18:26

Wątków: 74 | Odpowiedzi: 1175

.

Fajny telefonik. Szkoda, że nie ma NFC :/.

18.07.2018 15:51

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 3135

hmm

Rozwazam ten telefon i:
+ radio fm
+ gniazdo sluchawkowe
- brak usb c
- brak nfc

eh

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

19.07.2018 18:36

Wątków: 144 | Odpowiedzi: 2946

tak

mnie ostatnio wzięło na przemyślenia odnośnie gniazda słuchawkowego.
Mnóstwo głosów świętego oburzenia ,jak mogą nam to zabierać,część ludzi mówi olać je.
Oczywiście postęp,amejzing itd.
Sam jeszcze niedawno usuwanie gniazda w nowych modelach uważałem za głupotę.
I tu głębsze zastanowienie,kiedy ja używałem ostatnio jacka w telefonie ?
Rok temu ?
Dwa ?
Do muzyki mobilnej używam dapa,do sportu od dawna albo jakiś lekki ipod (rzadko),albo słuchawki bt do muzyki i rozmów.
Chyba,że faktycznie komuś zależy na fm,wtedy ma to sens.
Więc po kilku za i przeciw,olać je.

Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera. (T. Pratchett)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

19.07.2018 19:06

Wątków: 74 | Odpowiedzi: 1175

.

marcinxx

jestem ciekaw jakie masz pkt za i przeciw. Bo jedynym pkt przeciw jaki może być to, że słuchawki mają kabelek. Choć tu można się przyczepić bo są słuchawki BT z kabelkiem.

Za to za:

1. Brak przymusu ładowania. I ten pkt. bije wszystko na głowę. Nic tak by mnie nie denerwowało jak kolejne urządzenie które muszę codziennie ładować.
2. Dużo lepszy dźwięk.
3. Uniwersalność.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

19.07.2018 21:38

Wątków: 144 | Odpowiedzi: 2946

ale

ja nie chwale słuchawek bt,bt to po prostu półśrodek i ułatwianie sobie życia.
Mowa o subiektywnym odczuciu,w dodatku rozmawiamy o czymś innym.
Ale dobra :
1 Tylko do sportu,6-8 h odtwarzania,więc w zależności co robie może to być 1 dzień jak i co 3 ładowanie.
2 Proszę ja ciebie,lepszy dźwięk ?
Dobry,wróc,przyzwoity dżwięk z dziurki na telefonie,to na pojedynczych modelach,nawet na flagowcach szału nie ma.
Wcześniej nawet chciało mi się bawić w kanapki z zewnętrznym dac,teraz nawet tego mi się nie chce,bo nie ma to sensu,wolę dap i słuchawki przewodowe.
Acha,sam bezprzewodówek nie lubię,ale często zapewniały lepszą jakość niż z telefony z kiepską dziurką.
3 To tak,ale dla mnie osobiście,wybór jest prosty.

Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera. (T. Pratchett)

19.07.2018 23:13

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 442

...

Ale w czym problem? Kto chce, to kupi smarta bez złącza, a ten który uważa, że chce mieć możliwość podłączenia zwykłych słuchawek poszuka sobie coś dla siebie z gniazdkiem.
To tylko kwestia preferencji. Inną sprawą jest to, że usunięcie tego gniazda, to zwykły skok na kasę przez producentów i nic, ale to nic więcej, a dla mnie samo takie podejście skutkuje banem na taki sprzęt..
Sam bardzo sporadycznie podpinam słuchawki, ale nawet nie myślę o tym, aby godzić się z takim "postępem" i nie mam zamiaru rezygnować z czegoś, co w razie potrzeby mogę bez kombinowania wykorzystać.
Choćby do posłuchania wspomnianego radia FM.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

20.07.2018 01:12

Wątków: 319 | Odpowiedzi: 10506

powiadam Wam kable to ZUO

A tak serio to odkąd przesiadłem się na słuchawki BT (jedne nauszne, drugie pchełki TWS) to uważam słuchawki na kablu za mega niewygodne. Zwłaszcza pchełki TWS robią robotę. Żadnych kabli, jakość dźwięku jak dla mnie 4/5, a do tego są tak sprytnie zrobione, że etui to zarazem power bank i ładowarka słuchawek. Daje to taki efekt, że słuchawki są zawsze naładowane. A z trzeciej strony to jeszcze nie udało mi się jednorazowo skończyć w nich akumulatory Ikona: ;)

Usuwania złącza mini-jack też w sumie nie rozumiem. No ale mi do szczęścia mocno potrzebne nie jest więc telefonów bez jacka nie skreślam Ikona: :)

"Press ANY key to continue..." no i wcisnal RESET... :)

20.07.2018 01:19

Wątków: 258 | Odpowiedzi: 15040

ja to zasadniczo

zaślepiam sobie jacka... by się kurz i woda do środka nie dostały przez właśnie jacka...

There is nothing more permanent than a temporary solution that works.Temporary is only temporary if they doesn't work.

20.07.2018 06:20

Wątków: 39 | Odpowiedzi: 2717

A ja używam

I to całkiem intensywnie. Mam dobre słuchawki i nie zamierzam ich wymieniać. Dobre słuchawki na bt niestety tanie nie są. Są tacy których stać albo są tak glusi, ze im to bez różnicy. Ja mam dobry słuch.

I co ja robię tu?

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

20.07.2018 07:20

Wątków: 144 | Odpowiedzi: 2946

Problem w tym

że na rynku niewiele jest telefonów,gdzie dobre słuchawki cokolwiek dają.
Po prostu większość telefonów to kiepskie źródło.

Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera. (T. Pratchett)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

20.07.2018 13:59

Wątków: 195 | Odpowiedzi: 24517

P_M_

nie musisz nic wymieniać, każdy telefon bez jacka jaki znam ma w zestawie przejściówkę USB-C-jack. Czy to Iphone czy HTC...

ps: nie trzeba być głuchym żeby móc słuchać na gorszym sprzęcie. Gdybym szedł tym tropem, to po audio w samochodzie które miałem parę lat temu (zawody CA etc.) musiałbym sobie zatkać uszy i w ogóle nie używać słuchawek/nie słuchać muzyki Ikona: ;)


marcinxx - i tu z pomocą przychodzi właśnie USB-C i np. dekoder w porządnych słuchawkach/wzmacniaczu Ikona: :) z telefonu wychodzi goła cyfra, a dalej rób pan co chcesz. Poza tym najnowsze protokoły BT dają już taką jakość, że większym problemem jest źródło w sensie materiału odsłuchowego niż protokół transportowy Ikona: ;)

Ewentualnie porządny telefon z porządnym wyjściem, a nie Xiaomi .

"Krytyk i eunuch z jednej są parafii... Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi." / RYŻY TEAM!

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

20.07.2018 15:38

Wątków: 144 | Odpowiedzi: 2946

ancymon

ale ja o tym przecież mówię.
Usb-c,to dla mnie też nie jest rozwiązanie,bo to też w dalszym ciągu kabel.
Jak wspomniałem,wcześniej bawiłem się w kanapki z zewnętrznym dac przez usb,ale to niewygodne.
Mowa o tym,że mało jest telefonów oferujących przyzwoitą jakość z dziurki,dla mnie faktycznie ona traci sens w tej formie.
Taka ciekawostka,dzisiaj przyszły zamówione 1MORE iBFree,po wstępnych testach miażdżą awei890bl,a one grały lepiej niż cała reszta moich słuchawek z dziurek w Huawei P9 i Note 5.
Owszem są telefony z przyzwoitym wyjściem na analogu,a raczej były,nie śledzę tak rynku,ale nie pamiętam jakiegoś wybitnego modelu w tym względzie ostatnio.

Kto wcześnie się z łóżka zbiera, ten wcześnie umiera. (T. Pratchett)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

20.07.2018 16:09

Wątków: 319 | Odpowiedzi: 10506

hm...

ancymon +1

Odnośnie BT i odnośnie bycia głuchym.

Zresztą lubię czytać takie wynurzenia o jakości dzwięku i tak dalej. Zrobisz potem ślepy test i się okazuje, że wcale takiego świetnego słuchu nie mają.

"Press ANY key to continue..." no i wcisnal RESET... :)

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.