Xiaomi Mi In-Ear Headphones Pro HD - recenzja słuchawek

Daniel Górecki, 2018-04-22 18:34 | Źródło FrazPC Tech Lab |

Dokanałowe słuchawki Xiaomi w momencie swojego debiutu na rynku wzbudziły sporą sensację, bo oferowały jakość wykonania i dźwięku, które kojarzone były raczej z kilkukrotnie droższymi modelami konkurentów. Z czasem jednak przywykliśmy do tego, że chiński producent dostarcza wysokiej klasy produkty w bardzo atrakcyjnej cenie i praktycznie zaczęliśmy już nawet tego od niego wymagać, a do tego konkurencja się zaostrzyła i słuchawki Xiaomi mają już sporo alternatyw, które także kuszą niską ceną. Kiedy więc nadarzyła się okazja, by sprawdzić jak wypada ostatni model dokanałówek tego producenta, nazwany Mi In-Ear Headphones Pro HD (choć spotkać można się z przeróżnymi nazwami - od V5, przez Piston V, aż po Hybrid Pro HD i Xiaomi powinno chyba jakoś usystematyzować nazewnictwo swoich słuchawek), byłem ciekaw, czy utrzymają wysoki poziom i dobrą passę firmy w tym segmencie rynku. Warto podkreślić, że wcześniej miałem dość długo do czynienia z modelami Piston V2.1, Piston V3 i Mi In-Ear Headphones Pro (Hybrid Iron), których recenzje przeczytacie na naszym portalu, więc interesowało mnie także jak wypadną na tle poprzedników.

original-xiaomi-in-ear-hybrid-earphones-pro-1_01

Xiaomi nie bez przyczyny nazywane było "chińskim Apple", co wiąże się z wysoką jakością ich produktów, ale także z dbałością o szczegóły. Co prawda producent przyzwyczaił nas już do bardzo estetycznego pakowania swoich słuchawek, co nie zmienia faktu, że i tak element ten zasługuje na pochwały. Całość umieszczono w sztywnym eleganckim kartonie, w środku którego znajdziemy słuchawki w gustownym plastikowym pudełku z gumową szpulką, na którą możemy nawijać przewód Hybrid Pro HD (rozwiązanie dobrze znane praktycznie od pierwszych "Pistonków") oraz trzema dodatkowymi parami silikonowych tipsów w trzech różnych rozmiarach - XS, S i L ("emki" założone są domyślnie na słuchawki). Końcówki może nie są najgrubsze, ale mimo tego solidnie wykonane i testy rozciągania potwierdziły, że powinny naprawdę długo nam posłużyć. Szkoda jedynie, że Xiaomi nie zdecydowało się wciąż na dorzucenie do kompletu przynajmniej jednej pary piankowych tipsów i podwójnych typu Bi-Flange oraz spinki pozwalającej przypiąć kabel do ubrania. To jednak nie koniec atrakcji, ponieważ tym razem otrzymujemy dodatkowo materiałowe (welurowe) etui, które moim zdaniem jest praktyczniejsze od szpulki (nawijanie trwa zbyt długo). Zawartość zestawu jak na tę półką cenową jest więc naprawdę bogata, a jakość opakowania rzeczywiście nasuwa skojarzenia z produktami klasy premium.

xiaomi_mi_pro_hd_2_

xiaomi_mi_pro_hd_3_ xiaomi_mi_pro_hd_4_

Design w stosunku do modelu Hybrid Iron uległ drobnemu liftingowi i same kopułki posiadają teraz bardziej zaoblone kształty. Wciąż jednak otrzymujemy eleganckie wzornictwo i jakość, które potrafią zawstydzić wielokrotnie droższe produkty. Kopułki wykonane zostały z matowego stopu aluminium w srebrnym kolorze, a na ich zewnętrznych częściach zastosowano wzór "płyty CD" ze szlifowaną krawędzią dookoła. Metalowe są także pilot (tym razem tyczy się to także jego przycisków) oraz obudowa złącza minijack (to jest pozłacane i 4-polowe). Xiaomi nie zapomniało też o dwóch otworach odpowiedzialnych za wyrównanie ciśnienia akustycznego i metalowej siatce na tulejkach - warto dodać, że te są w standardowym rozmiarze, więc nie powinniśmy mieć problemu z wykorzystaniem innych tipsów niż te z kompletu.

xiaomi_mi_pro_hd_12_

Przewód to zaś element, który przeszedł sporą zmianę. Tym razem nie otrzymujemy bowiem kabla wykonanego z włókien Kevlaru i zamiast tego Xiaomi zdecydowało się na elastyczne gumopodobne tworzywo TPE, który jest przyjazne środowisku, odporne na temperatury i nietoksyczne (a przynajmniej tak przekonuje producent). Nie wiem jak wpłynie to na jego wytrzymałość (w czasie testów sprawiał wrażenie dość solidnego), ale na pewno przełożyło się to na zmniejszenie efektu mikrofonowego (ten praktycznie nie istnieje) oraz nieplątanie się przewodu, więc generalnie zmianę można uznać na plus.

 xiaomi_mi_pro_hd_5_

Świetnie sprawuje się też metalowy pilot, który otrzymał 3 spore, dobrze wyczuwalne i przyjemnie klikające przyciski, ale nie rozumiem czemu pozbawiono je wszelkich oznaczeń - zdaję sobie sprawę, że z czasem korzystamy z nich intuicyjnie, ale początkowo stanowić to może pewien problem. Pochwalić muszę również dodatkowe gumowe zabezpieczenie kabla przy złączu minijack (zapobiega to jego przecieraniu) oraz wyprowadzenie przewodów z kopułek w długich plastikowych osłonkach i jeśli czegokolwiek mi tu zabrakło, to najpewniej może ściągacza do kabla.

xiaomi_mi_pro_hd_9_

Wzornictwo to już kwestia gustu i osobiście wolę bardziej kanciaste kształty Mi In-Ear Headphones Pro (bez HD), co nie zmienia faktu, że słuchawki prezentują się bardzo dobrze, a jakość wykonania, zarówno jeśli chodzi o zastosowane materiały, jak i spasowanie, stoi na najwyższym poziomie. Chińczycy zadbali także o ergonomię i zastosowali tu bardzo podobny system jak w poprzednich modelach, z ustawionymi pod kątem tulejkami, przez co wygodniej leżą w uszach. Słuchawki są nie tylko bardzo komfortowe w trakcie długiego użytkowania (nie odczuwałem zmęczenia nawet w trakcie 2-godzinnych sesji, ale trzeba pamiętać o dobrym doborze tipsów), ale i dobrze izolują nas od otoczenia.

xiaomi_mi_pro_hd_10_

Zanim przejdę do oceny brzmienia tych słuchawek, wypadałoby także napisać kilka słów o zastosowanych przez producenta technologiach i rozwiązaniach. Mi In-Ear Headphones Pro HD wyposażone zostały w dwa rodzaje przetworników - większy podwójny dynamiczny z grafenową membraną, który odpowiada za niskie i średnie tony oraz armaturowy generujący soprany. Takie rozwiązanie zdaniem producenta pozwala uzyskać spójne gładkie i bogate w szczegóły naturalne brzmienie. Czy tak jest w rzeczywistości?

xiaomi_mi_pro_hd_1_

Mi In-Ear Headphones Pro HD dostarczają naturalny dźwięk ze szczegółową i klarowną górą oraz wygładzonymi niższymi tonami, a całość przekłada się na muzykalne i spójnie brzmienie. Zacznijmy od dołu, ponieważ w stosunku do poprzednika basów jest tu zdecydowanie mniej, przez co nie zalewają one już tak bardzo pozostałych pasm i lepiej trzymane są w ryzach. Basowe granie ma wprawdzie sporą grupę zwolenników, ale te osoby z góry odsyłam po model Mi In-Ear Headphones Pro, który wciąż znajduje się w ofercie Xiaomi. Niskie tony w Pro HD wciąż jednak wypadają bardzo dobrze, oferując solidne kopnięcie w mid-basie i głębię w sub-basie. Tym razem pasmo to jest jednak nieco sztywniejsze, bardziej zwarte, nic się nie rozlewa i nie dudni, a jednocześnie ociepla całość brzmienia.

xiaomi_mi_pro_hd_7_

Średnica dostarcza czyste ciepłe wokale, pozbawione nieprzyjemnej szorstkości i kartonowego brzmienia. Jest bardziej wyostrzona niż w Hybrid Iron i dostarcza więcej detali, choć wydaje się być lekko wycofana. Soprany z kolei są jasne, szczegółowe i o naprawdę wysokiej rozdzielczości, ale ich ostry charakter sprawia, że przy najwyższych tonach mogą generować kłujące dźwięki i lekkie sybilanty.

Scena wypada lepiej niż przyzwoicie i zapewnia dobrą przestrzenność, wychodząc wyraźnie poza obszar naszej głowy (co przekłada się też na zniwelowanie efektu bólu głowy podczas długich sesji). Separacja pomiędzy instrumentami jest zaś wystarczająca, przez co nawet gęste utwory nie tworzą ściany dźwięku (choć sporo zależy tu też o realizacji samych kawałków).

W ostatecznym rozrachunku otrzymujemy więc świetne uniwersalne i lekkie brzmienie, które sprawdza się niemal we wszystkich gatunkach muzycznych, choć fani "elektroniki" mogą trochę kręcić nosem na zbyt mało basu. Co jednak istotne, Xiaomi po raz kolejny dostarczyło słuchawki, które grają wyraźnie odmiennie od poprzedników i ponownie nie zawiodło w tym aspekcie. Nie będę rozpisywał się na temat mikrofonu, ponieważ ten dobrze wywiązuje się z powierzonej roli umożliwiając bezproblemową komunikację z rozmówcami.  

xiaomi_mi_pro_hd_11_

Podsumowując, słuchawki Xiaomi Mi In-Ear Headphones Pro HD to kolejny bardzo dobry model "dokanałówek" w ofercie chińskiego producenta. Sam się dziwię, że po raz kolejny dałem się tak pozytywnie zaskoczyć, zarówno w kwestii wykonania, dodatków, jak i oczywiście samego brzmienia. Wydaje się więc, że model Pro HD jest w stanie trafić w gusta szerszego grona odbiorców niż poprzednik (choć może się mylę, ponieważ fanów rozrywkowego basowego grania jest naprawdę sporo). Ja obecnie korzystam z obu modeli (w zależności od tego, czego słucham) i generalnie wbrew temu, co sugerować może nazwa, Mi In-Ear Headphones Pro HD nie należy traktować jako lepszej wersji Mi In-Ear Headphones Pro, a raczej jako dopełnienie oferty Xiaomi (na co wskazuje sam producent, posiadając w ofercie oba modele).

orientacyjna cena: ok. 83 PLN (słuchawki w tej naprawdę atrakcyjnej cenie kupić można w sklepie GearBest, zamawiając je z polskiego magazynu, G-W-4, w TYM miejscu)

award-jakosc_01-150x150_01-150x150_01-150x150_01-150x150_01 award-dobracena award-rekomendacja_02-150x150_01-150x150_01-150x150_01-150x150_03

+ jakość wykonania
+ jakość dźwięku
+ wysokiej klasy materiały
+ ergonomia
+ dodatki w zestawie
+ elegancki design
+ cena
 
- brak spinki i piankowych tipsów w zestawie
 
 
Sprzęt do testów dostarczył:
gearbest
Autor recenzji: Daniel Górecki

Tagi: recenzja, test, słuchawki, Xiaomi, słuchawki dokanałowe, nasza opinia, armaturowy przetwornik, Xiaomi Mi In-Ear Headphones Pro HD, Mi In-Ear Headphones Pro HD, Mi Pro HD, Iron Hybrid, Hybrid Pro HD, Piston V5, V5, grafenowa membrana,

Komentarze (6)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

22.04.2018 20:27

Wątków: 1236 | Odpowiedzi: 25774

. . .

po jakosci, ilosci bledow i nieznajomosci jezyka mozna stwierdzic, ze vortal trzyma poziom.

22.04.2018 20:30

Wątków: 5 | Odpowiedzi: 80

Posiadam i niestety nie używam... Przyzwyczajny do lekko basowych Superlux HD681 EVO MKII oraz SONY MDR-EX650APT, mimo prób nie byłem w stanie się przestawić na słuchawki z tak wyeksponowanymi "cykaczami".

23.04.2018 00:14

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 1

od użytkownika

Co do jakości brzmienia to faktycznie dobrze sobie radzą z utworami HiRes (odsłuch na 2 bardzo różnych DAC'ach - Fostex HP-A8C i Topping DX7s)
Co do jakości przewodu, to mm wątpliwości czy to krok w dobrą stronę. Piston V3 były wzmocnione włóknem Cevlarowym i przynajmniej można było śmiało miąć je i zwijać byle jak. Z tymi jest inna sprawa. Flanelowy woreczek jest raczej bardzo potrzebny, bo pierwsza para, którą kupiłem szybko pokazała, jak słabej jakości są zakończenia przy jacku i samych driverach.
Jedynym istotnym mankamentem jest ich waga. Mimo prób z każdym rozmiarem "gumek" po dłuższej chwili podczas marszu, wypadają z uszu i to po prostu jest grawitacja. Sam pilot nie musi mieć opisu, bo w telefonach Mi aplikacja firmowa pozwala na różne tryby pracy przycisków a i alternatywny soft pozwala programować guziki. Pierwsza para, która do mnie przyjechała z kraju środka na początku miała jakiś lekki przester w lewym driverze, ale dystrybutor odmówił reklamacji za to po mocno zaniżonej cenie zaproponował zakup kolejnej pary. Brzęczenie po czasie ustąpiło i teraz mam 2 pary Mi In-Ear Pro HD, z czego jedna już ma obnażone przewody przy jacku i pilocie (kontrolerze). Niemniej jednak dla mało aktywnych sprzęt jest godny polecenia.

soyo77

23.04.2018 12:03

Wątków: 58 | Odpowiedzi: 2561

...

Ja polece Capsule. Ale nie każdemu przypasują, ale jak już wejdą to nie ma konkurencji z wygodą.

26.04.2018 13:49

Wątków: 289 | Odpowiedzi: 7996

Moze mial ktos stycznosc ze sluchawkami na type-c ? Xiaomi ma jakies z ANC za 200zl.

Mate 10 Pro fabryczne ma tragiczne sluchawki, nie dosyc ze same plastiki (na wzor srajfonowych), ktore wypadaja z uszu to HiRes ktorymi sie chwala nie zachwyca, wrecz brakuje gory.

7700K / Cryorig R1 Ultimate / MSI Z270 G7 / Corsair LPX 2x8 3000 / Zotac 1080Ti / Crucial BX100 OCZ Arc100 240GB / Antec 620 / FD Define S / Predator X34A

29.06.2018 11:57

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 20

Nie polecam

grają czysto, szczegółowo, bas jest lekko upośledzony, grają zdecydowanie za cicho.
Z powodu przekrzywionego głośniczka źle leżą w uszach i wypadają, zdecydowanie nie polecam.
Żeby korzystać z nich w pełni muszę dociskać palcami do uszu, wypróbowałem wszystkie dołączone gumki, które notabene są zbyt twarde i nie dopasowują się tak jak np. w stockowych słuchawkach dousznych samsunga.
Jakość wykonania na wysokim poziomie.

Michał

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.