Recenzja Samsung Wave 533 (S5330)

Maciej Guguł, 2011-04-08 01:00 | Źródło |

Samsung wchodząc na rynek z nowym systemem operacyjnym dla urządzeń GSM, wywołał spore poruszenie. Duża część osób zastanawiała się czy w ogóle istnieje potrzeba kolejnej platformy, ale południowokoreański potentat był zdeterminowany. Dlatego wpompowano miliony dolarów na stworzenie systemu Bada OS, a następnie powstała ogromna kampania promującą oraz przygotowano zaawansowanego smartfona Samsung Wave S8500, który miał być wabikiem na nowych klientów. Plan okazał się sukcesem, bo wynik sprzedaży spełnił oczekiwania producenta. Również rozwijająca się oferta i ilość pobrań w wirtualnym sklepie Samsunga świadczy o nie małym zainteresowaniu. Natomiast media wypowiadały się pozytywnie na temat „dziecka” Samsunga, ale z pewną dozą asekuracji. Można uznać, że pierwszy rok funkcjonowania systemu Bada OS na rynku, należy do udanych. Niestety firma postawiła sobie wysoko poprzeczkę, ponieważ stworzyła stosunkowo taniego smartfona względem jego wydajności i jakości wykonania. Zaserwowany posiłek okazał się być niezwykle smaczny i teraz nabywcy oczekują dobrego deseru, a to trudny orzech do zgryzienia. Niestety brak perspektywy lepszego smartfona dla Bada OS, wymusił na Samsungu obrania nieco innej ścieżki. Firma skupiła się głównie na produktach opartych na systemie Android, zaś autorska platforma została jakby zepchnięta na dalszy plan. Swoje działanie Samsung tłumaczy oczekiwaniami konsumentów, którzy coraz liczniej kierują się w stronę rozwiązania jakie oferuje Google. Jednakże Bada OS nie skreślono z listy wspieranych inwestycji i uznano, że owy system świetnie może wypełnić lukę urządzeń z niższego przedziału cenowego. Reprezentantami owej „półki” są Samsung Wave 525 (S5250) oraz Samsung Wave 533 (S5330), które wbrew pozorom nie są następcami pierwszej fali i skierowane są do nieco mniej zamożnych klientów. Oba modele są niemal identyczne i jedyną różnica jest pojawienie się rozsuwanej fizycznej klawiatury QWERTY w drugim egzemplarzu i to właśnie Samsung Wave 533 będzie bohaterem poniższej recenzji.

Co w opakowaniu?

Urządzenie dociera do nabywcy w niezbyt dużym opakowaniu, ale z przyjemną dla oka szatą graficzną. Wykorzystanie wiosennych kolorów ma zapewne wywołać dobre skojarzenia i ukryć fakt, że jest to produkt z niższej półki. Niestety ta iluzja szybko zostaje rozwiana, gdy zajrzymy do wnętrza kartonowego opakowania. Ilość otrzymanych akcesoriów, to zupełne, wymagane minimum, na które składa się lakoniczna instrukcja obsługi, karta gwarancyjna, krótki kabel USB, ładowarka sieciowa i słuchawki stereofoniczne z funkcją rozmów telefonicznych. Patrząc na otrzymane elementy można szybko wywnioskować, iż nie są to produkty zaliczane do segmentu High-end, ale przecież nie można oczekiwać zbyt wiele za urządzenie warte około 500 złotych. Oczywiście warto w tym miejscu doliczyć dodatkowy wydatek w postaci karty pamięci, bo ta może okazać się niezbędna. Zestaw słuchawkowy Samsunga może doprowadzić do agonii ludzi, którym słoń nie nadepnął na ucho. Dźwięk jest wyjątkowo płytki i charakteryzuje się metaliczną barwą, co nie pozwala na słuchanie dynamicznych utworów i właściwie całej reszty również. Ktoś może pomyśleć, że słuchawki będą kolejnym wydatkiem, ale to gra nie warta świeczki. Już na wstępie napiszę, że Wave 533 nie sprawdzi się jako odtwarzacz muzyczny.

Specyfikacja Samsung Wave 533

Zanim przejdziemy do omówienia mocnych i tych gorszych aspektów konstrukcji urządzenia, warto przyjrzeć się specyfikacji i temu, co drzemie w środku. Należy również zaznaczyć, że poniższe elementy zawarte w tabeli, są niemal identycznie w obu modelach Samsunga Wave 533 i 525. Punktem rozróżniającym smartfony jest fizyczna klawiatura QWERTY, której nie uświadczymy w S5250.

Po pierwsze należy poruszyć kwestie samego nazewnictwa obu smartfonów, które na chwilę obecną pojawiają się wyłącznie w postaci Wave i trzech kolejnych cyfr. Początkowo pojawiły się informacje, że nowe modele będą posiadać nazwy typu Wave 2 i Wave 2 PRO, ale ostatecznie zrezygnowano z tego pomysłu. Samsung zdecydował się na takie posunięcie ze względu na ciągłe branie owych urządzeń, jako bezpośrednich następców znakomitej „Fali” S8500. Nie rzutowało to pozytywnie na opinie o firmie, która rzekomo cofa się w rozwoju. Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na powyższą tabelę specyfikacji i już wiemy, że Wave 533 w niczym nie przypomina pierwszego smartfona z systemem Bada OS. Niskobudżetowi reprezentanci z systemem Samsunga nie posiadają tak znakomitego wyposażenia. Pierwszym elementem jest ekran, który umożliwia wyświetlanie obrazu jedynie w rozdzielczości 240 na 400, czyli czterokrotnie mniej niż protoplasta serii Wave. Również porzucono chęć wykorzystania autorskiego panelu AMOLED. Natomiast wielkość ekranu jest nieznacznie mniejsza (przekątna tylko o 2,5mm krótsza) i wydaje się być wystarczająca dla większości użytkowników. Cieszy również zastosowanie pojemnościowych funkcji dotykowych, które przeważnie cechują się znacznie lepszą precyzją niż rezystywne.

Kolejnym punktem wartym poruszenia jest zastosowany procesor, który firma Samsung owiała dozą tajemniczości, bowiem w dniu premiery nie pojawiły się żadne oficjalne informacje dotyczące serca Wave 533 i 525. Dopiero podczas tegorocznych targów WMC w Barcelonie Samsung ogłosił, iż niskobudżetowe „Fale” wyposażone są w jednostkę działającą z zegarem 500MHz, ale wciąż zatajono model oraz producenta owego procesora. Przyznam, że brak przejrzystości specyfikacji wzbudził moje podejrzenia i zastanawiałem się, dlaczego Samsung tak mocno chroni ową informacje. Po kilku dniach obcowania z urządzeniem mogłem wyrobić sobie opinię na temat wydajności Wave 533 i zdałem sobie sprawę, iż jednostka centralna może mieć znacznie niższe taktownie niż podał producent. Niektóre, nieoficjalne źródła podają, iż jest to procesor firmy Broadcom model BCM21334+, który działa z zegarem 312MHz. Przyznaje, że jest to wysoce prawdopodobny scenariusz, w który idealnie wpisuje się sposób działania smartfona Samsunga. Niemniej jednak są to informacje niepotwierdzone i zapewne przyjdzie nam jeszcze nieco poczekać na oficjalne stanowisko giganta z Korei Południowej.

Również mało informacji otrzymujemy odnośnie pamięci, w jaką wyposażony został smartfon. Jednakże istnieje duże prawdopodobieństwo, że Wave 533 posiada 256MB pamięci ROM oraz 128MB RAM. Jeżeli moje przypuszczenia okazałyby się prawdziwe, to może to być ogromne ograniczenie dla późniejszych aktualizacji systemu, który powinien rozrastać się i posiadać większe zapotrzebowania. Już teraz można śmiało powiedzieć, że niskobudżetowa „Fala” Samsunga działa bardzo ociężale, a co będzie w przyszłości?

Niestety pytanie to pozostaje zagadką, ponieważ wsparcie techniczne nie kwapi się do szybkiego wypuszczania kolejnych wersji Bada OS. Co prawda w internecie pojawiły się informacje, iż Samsung planuje niebawem zaktualizować swoją platformę do numeru 1.2 przeznaczoną na smartfony Wave 525 i 533, ale premiera jest wciąż przeciągana. Jeżeli sytuacja ta będzie się utrzymywać, to można zapomnieć, iż kiedykolwiek pojawi się Bada OS z dwójką na początku dla niskobudżetowych „Fal”.

Pozostałe elementy specyfikacji są stosunkowo klarowne i spełniają wymogi taniego urządzenia GSM. Nie mamy tutaj do czynienia z zaawansowanym aparatem, czy też mnogą ilością funkcji dodatkowych, ale należy zwrócić uwagę na imponujące czasy działania baterii podane przez producenta, które mogą się okazać kluczowym atutem Wave 533.

Poznaj Samsung Wave 533

Pierwszy model z serii Wave pokazał zupełnie nowe wzornictwo Samsunga, które uwiodło dużą część osób. Jednakże takiego powiewu świeżości nie uświadczymy w niskobudżetowych „Falach”, których design bazuje na znanym już stylu. Patrząc na smartfona 533 ciężko jest nie dostrzec cech podobieństwa ze starszymi modelami Samsunga, które uzyskały sukces sprzedażowy. Oczywiście moje myśli kierują się ku znanej i bardzo popularnej Avili. Całościowe wykonanie jest łudząco podobne i z jednej strony można uznać to za kontynuacje wypracowanego stylu, ale mam wrażenie, że Samsung jedynie powiela dawno opracowaną konstrukcje i brakuje w tym wszystkim nieco innowacyjności. Oczywiście część osób może ucieszyć się na wieść, że ich ulubiony smartfon doczekał się nowej odsłony z systemem Samsunga i fizyczną klawiaturą QWERTY. Jednakże wątpliwe jest, aby BadaOS wypracowała sobie tak spore grono zwolenników, że Wave 533 oraz 525 powtórzy sukces Avili. Przecież to właśnie wykonanie i możliwości S8500 przyniosły tak ogromy rozgłos platformie Samsunga. Natomiast w przypadku niskobudżetowych „Fal” można od pierwszego kontaktu wyczuć, że nie jest to produkt cechujący się wysoką jakością. Zastosowany plastik przywołuje na myśl kiepską zabawkę pochodzącą z kraju wielkiego muru, zaś design, który sprawdzał się jakiś czas temu w Avili i innych tanich smartfonach, powoli zaczyna być utrapieniem. Wave 533 i 525 nie wnoszą tak naprawdę niczego nowego pod względem wykonania i giną w natłoku, zbliżonych wizualnie urządzeń, co może wielu potencjalnych klientów odstraszyć od zakupu, bo sam system Bada jest raczej kiepskim wabikiem.

Nad ekranem znajduje się wielka niewykorzystana przestrzeń, która jest symbolem cięć budżetowych, podczas planowania Wave 533. Producent zrezygnował z zamontowania czujników zbliżeniowych oraz światła, co jest sporym minusem. Oczywiście podczas rozmów telefonicznych ekran jest automatycznie blokowany, ale to jedynie półśrodek do osiągnięcia celu. Również nie uświadczymy w tym miejscu kamery do wideo rozmów, co akurat w tanim sprzęcie jest raczej zrozumiałe. Jedynym elementem pojawiającym się nad wyświetlaczem jest głośnik odpowiedzialny za rozmowy telefoniczne. Niestety nawet ten komponent może posłużyć za przykład, jak zbyt przesadne oszczędzanie może pogrążyć każdy projekt. Głośnik jest wyjątkowo słabej jakości i wytwarzany dźwięk może doprowadzić bardziej nerwowe jednostki do ataku furii.

Zostawmy jednak pastwienie się nad górną częścią urządzenia i przejdźmy do kolejnego etapu, którym są trzy fizyczne przyciski. Środkowy klawisz jest wielofunkcyjny i może posłużyć nam jako powrót oraz wywołać menu urządzenia lub okno wielozadaniowości. Dwa zewnętrzne przyciski odpowiadają za odbieranie i rozłączanie połączeń telefonicznych. Klawisze są wystarczająco duże do komfortowego użytkowania i posiadają wyczuwalny aczkolwiek łagodny klik. Jedynym mankamentem może okazać się brak podświetlenia, ale raczej trudno pomylić owe przyciski nawet w zupełnych ciemnościach.

Przeszło półtora centymetra grubości sprawia, że Wave 533 jest już lekko „szczupły inaczej”, ale spotkałem się z opiniami, że urządzenia posiadające zbliżone gabaryty określa się jako super cienkie, więc może nie jest tak źle, zważywszy na posiadaną fizyczną klawiaturę. Warto zwrócić uwagę, iż górna cześć smartfona oddzielona jest chromowaną obwódką, która podnosi nieznacznie walory wizualne recenzowanej „Fali”. Na prawym boku umieszczone zostały dwa przyciski, które znajdują się na dwóch krańcach. Nieco niżej widnieje spust aparatu, który również pełni funkcje jego aktywatora, zaś w wyższej partii pojawia się klawisz zasilania, umożliwiający także dezaktywacje wyświetlacza i działa on przyzwoicie. Na lewej stronie udostępniony został przycisk regulacji głośności urządzenia (funkcja zoom w aparacie) oraz otwór pozwalający na zamontowanie breloków lub smyczy i innych gadżetów.

Na dolnej krawędzi smartfona odnajdziemy lekkie wcięcie umożliwiające nam łatwy demontaż osłony baterii oraz mikrofon, którego jakość zarejestrowanego dźwięku przyprawia raczej o mdłości. Dużym problemem tego elementu jest malejąca efektywność wraz z oddaleniem się od źródła głosu, co wyjątkowo doskwiera w rozmowach w trybie głośnomówiącym. Na górze odnajdziemy typowe gniazdo słuchawkowe oraz port micro USB, który skrywa się pod przesuwną zaślepką.

Fizyczna klawiatura QWERTY jest podstawowym elementem rozróżniającym obie, niskobudżetowe „Fale” i powinien stanowić jeden z głównych atutów urządzenia. Czy tak właśnie jest? Niestety niezupełnie. Sam mechanizm spisuje się na przyzwoitym poziomie. Po lekkim odchyleniu górnej części w prawo, ekran samoczynnie odskakuje. Niestety czasami nie działa to tak płynnie jak należałoby oczekiwać. Ponadto nie otrzymujemy możliwości regulowania kąta nachylenia. Sama klawiatura jest stosunkowo nieduża i posiada czterorzędowy układ klawiszów, dość sporych rozmiarów. Niestety mankamentem jest niedostatecznie duża przerwa pomiędzy poszczególnymi przyciskami, a ponadto klik bywa niewyczuwalny pod palcem, co znacząco utrudnia pisanie. Również problemem jest zróżnicowana czułość klawiszów. Dla osób posiadających większe palce, przeszkodą może okazać się niewielka przerwa pomiędzy górnym rzędem przycisków, a elementem stanowiącym część ekranu. Samsung także nie popisał się projektując klawisz spacji, który składa się z trzech punktów dotykowych i aż czterech miejsc, których wciskanie nie wywołuje żadnej akcji. Plusem natomiast jest bardzo dobre podświetlenie i pokrycie przycisków gumowaną warstwą, która jest miła w dotyku. Jednakże to zbyt mało, aby uznać klawiaturę fizyczna w Wave 533 za sukces, ale z drugiej strony nie jest to najgorsze rozwiązanie z dostępnych na rynku.

Patrząc na tył urządzenia możemy łatwo pomylić go z Avilą i jedynym punktem wzbudzającym podejrzenie jest przesunięty do środka aparat. Ponownie spotykamy się z mało innowacyjną stylistyką, która nie wprowadziła zupełnie niczego nowego, a co gorsza nie poprawiono podstawowych błędów. W dalszym ciągu osłonę baterii stanowi plastik podatny na zarysowania i ścieranie. Czarna błyszcząca powierzchnia szybko przestaje wyglądać estetycznie, a małe wypustki mające poprawiać przyczepność do dłoni, mogą zaniknąć po pewnym czasie. Oczywiście takie rozwiązanie ma swój plus, którym jest szybka i mało kosztowna wymiana. Gorzej natomiast wygląda sprawa samego głośnika odpowiedzialnego za dźwięk dzwonka i pozostałe multimedia, którego otwór mogą skutecznie wytłumić nawet materiał naszych spodni. Często nosząc telefon w kieszeniach, nie byłem w stanie usłyszeć, że ktoś właśnie próbuje się do mnie dodzwonić. Wspomniany aparat, to również żadna nowość i jest to identyczne rozwiązanie, które Samsung od jakiegoś czasu stosuje we wszystkich niskobudżetowych telefonach. „Optyka” urządzenia jest bezpośrednio narażona na uszkodzenia mechaniczne, więc jeżeli nie będziemy dbać o naszego Wave 533, to szybko pożegnamy się z funkcją robienia zdjęć, bo szkiełko jest integralną częścią urządzenia.

Osłona baterii jest wyjątkowo podatna na zarysowania i ścieranie, ale całkiem dobrze znosi upadki z większych wysokości, bo zastosowany plastik jest wyjątkowo elastyczny. Problemem natomiast są zaczepy, które łatwo puszczają i samoczynne otwarcia urządzenia to chleb powszedni. Wewnątrz odnajdziemy dostęp do slotu rozszerzenia pamięci kartami microSD, który w żaden sposób nie blokuje bateria, co jest dobrą nowiną. Wave 533 wyposażony jest w niewielki i lekki akumulatorek litowo-polimerowy o pojemności 1200mAh.

Bada OS 1.1 w Wave 533

Mój pierwszy kontakt z platformą opracowaną przez Samsunga określiłbym jako pozytywny. System sprawiał wrażenie całkiem ciekawie opracowanego rozwiązania, które umożliwia łatwy dostęp do walorów jakie oferują smartfony. Oczywiście były to początki i pojawiały się pewne niedociągnięcia oraz braki w aplikacjach, które towarzyszą praktycznie każdej początkującej platformie. Dlatego dałem dozę zaufania dla Bada OS i przymykałem oko na niektóre mało istotne mankamenty, które miałem nadzieje szybko znikną. Niestety mija rok od czasu pojawienia się pierwszego smartfona z rodziny Wave, będącego początkiem systemu Samsunga, a całość jakby zamarła w czasie. W mediach wciąż pojawiają się informacje o nadchodzących aktualizacjach, które następnie są przekładane na późniejszy termin. Wszystko to stawia pod wielkim znakiem zapytania, jak będą wyglądać dalsze losy systemu Samsunga, który może za jakiś czas zniknie całkowicie z rynku. Bada OS miał być morzem możliwości, ale na razie pełni on funkcje niszowego zapychacza.

Samsung Wave 533 oraz 525 posiadają obecnie dostęp jedynie do Bada w wersji 1.1, która w rzeczywistości nie wnosi zbyt wiele nowości względem premierowego wypustu. Podstawowe zmiany dotyczą usprawnienia działania oraz zlikwidowania podstawowych błędów. Ponadto otrzymujemy większy dostęp do wyświetlania elementów interfejsu w pozycji horyzontalnej i to właściwie wszystko. Niedawno pojawiły się informacje, iż gigant z Korei Południowej planuje wypuścić aktualizacje swojego systemu do wersji 1.2, ale dzień publikacji jest wciąż odwlekany i oficjalnie niepotwierdzony. Dlatego postanowiłem skupić się na stanie faktycznym, a nie na domysłach. Dla przypomnienia platforma Bada OS to autorski projekt Samsunga, który wykorzystuje częściowo komponenty znane z Linuksa. Wizualnie oparty jest na interfejsie TouchWiz, który dotychczas stanowił jedynie nakładkę na konkurencyjne systemy operacyjne. Podobnie jak w większości smartfonów Samsunga, otrzymujemy specyficzny, ale bardzo użyteczny ekran odblokowania urządzenia. Umożliwia on nam bezpośrednie dostanie się do nieodebranych połączeń lub nowych wiadomości – wystarczy przeciągnąć odpowiedni puzzle w dane miejsce. Oczywiście możemy także przejść do ekranu głównego poprzez przeciągnięcia palcem po wyświetlaczu w prawo lub w lewo. Podstawowym interfejsem Bada OS jest system widgetów. To użytkownik dobiera dla siebie odpowiednią mini aplikacje i umieszcza ją na maksymalnie ośmiu pulpitach, aczkolwiek swoboda rozmieszczenia jest nieco ograniczona. Większość widgetów ma ogromne rozmiary i zajmują niemal całą powierzchnie na wyświetlaczu. Dlatego na jedynym ekranie możemy umieścić od jednej do maksymalnie dwóch aplikacji. W wraz z telefonem otrzymuje stosunkowo niewielką ilość widgetów (mniejsza niż w S8500), ale istnieje możliwość nieznacznego poszerzenia oferty korzystając z autorskiego sklepu Samsunga. Podstawowa lista aplikacji, to: Pomoc, Informacje o sieci, Skrót do Samsung Apps (sklep z aplikacjami), Kalendarz, Internet (pokazuje ostatnio przeglądane witryny), Tapeta (przegląd galerii zdjęć), Feeds Update (powiadomienia z portali społecznościowych), Google (skrót do aplikacji Google), Znajomi (lista ulubionych kontaktów), Urodziny (ukazuje najbliższe urodziny osób z kontaktów, wraz z możliwością zadzwonienia lub wysłania wiadomości), Zegar podwójny, E-mail i wyszukiwarka Yahoo. Już podczas recenzowania pierwszej odsłony Bada OS, zwróciłem uwagę, że użyteczność owych widgetów jest raczej marginalna i w tej kwestii nic się nie zmieniło. Co ciekawe ekrany mogą być wyświetlane w pozycji horyzontalnej, ale możemy w ten sposób spowodować przestawienie widgetów, które już nie wracają do pierwotnego stanu (jeżeli w układzie portretowym mieściły się dwie aplikacje, ale nie jest to możliwe w horyzontalnym układzie, to jedna z nich zostanie przeniesiona do nowego pulpitu). Należy również pamiętać, że maksymalnie możemy utworzyć 8 ekranów, więc nie ma możliwości zamieszczenia wszystkich widgetów. Użytkownik może także zarządzać kolejnością pojawiania się poszczególnych pulpitów, a opcja ta pojawia się w trybie edycji i układzie horyzontalnym. Z kolei dobrą informacją jest pozostawienie funkcjonalności rozwijanego paska informacyjnego, który do tej pory jest jednym z lepszych przykładów wykonania takiego rozwiązania. Po jego aktywacji otrzymujemy dostęp nie tylko do powiadomień, ale również wirtualnych przycisków pozwalających aktywować sieć bezprzewodową, moduł Bluetooth oraz funkcje wyciszania. Podobnie jak we wszystkich rozwiązaniach wykorzystujących TouchWiz i tutaj mamy dostęp do trzech sztywno przypisanych ikon graficznych, będącymi skrótami do klawiatury numerycznej, kontaktów i wiadomości.

Oprócz edytowalnych pulpitów, użytkownik otrzymuje podstawowe menu, które ostatecznie udostępnia wszystkie funkcje smartfona. Interfejs jest stosunkowo mało oryginalny i wykorzystuje po części rozwiązania znane z produktu Apple oraz nieco z Androida. Podstawą są ekrany, (maksymalnie 10) na których widnieją graficzne skróty do zainstalowanych aplikacji w układzie 4 na 3. Użytkownik może edytować ich kolejność ułożenia lub skorzystać z funkcji adaptacyjnej, która będzie nadawała priorytet ikoną o najwyższym współczynniku używalności. Podobnie jak w przypadku pulpitów z widgetami i tutaj mamy dostęp do trzech sztywno przypisanych skrótów graficznych o tych samych zadaniach. Warto również wspomnieć, iż podczas trybu edycji istnieje możliwość usuwania niechcianych aplikacji, z wyłączeniem preinstalowanych przez producenta programów. W dalszym ciągu dużym minusem jest wielozadaniowość, która nie współpracuje z większością programów dostępnych w sklepie Samsunga. Ograniczenie jedynie do pozycji zainstalowanych w chwili zakupu, umniejsza użyteczność tego „mulititaskingu”.

Jednakże należy przyznać, że ilość aplikacji, w jakie został wyposażony system operacyjny na Wave 533, praktycznie spełnia wymagania przeciętnego użytkownika smartfona. Osoby uwielbiające wykorzystywać telefon, jako narzędzie do pomiaru czasu, powinny odnaleźć się w oferowanych przez Bada OS rozwiązaniach. Rozbudowane funkcje dotyczące alarmu wyrywającego nas ze snu, możliwości dodawania nawet kilku zegarów ukazujących czas w różnych regionach świata, a nawet ciekawie opracowany stoper i minutnik, to akcesoria na wysokim poziomie. Dużo mniej przydatny może okazać się wbudowany dyktafon, ale to ze względów na niezbyt dobre wyposażenie sprzętowe. Zapominalscy mogą skorzystać z notatnika, zadań lub przejrzystego kalendarza z większością wymaganych opcji. Kalkulator pozwala na wykonywanie nawet nieco bardziej złożonych obliczeń matematycznych, które następnie możemy przeglądać w archiwum, co może być pomocne dla wielu uczniów i nie tylko. Samsung postanowił nieco rozbudować funkcje komunikatorów internetowych i oprócz autorskich Palringo można obecnie korzystać z uroków Microsoft’owego Messenger’a. Oczywiście, aby z nich skorzystać należy wcześniej utworzyć konta, a następnie odszukać znajomych, z którymi moglibyśmy prowadzić konwersacje. Jednakże jedną z najważniejszych pozycji wśród aplikacji okazuje się eksplorator plików, bo to dzięki niemu możemy uruchomić większość dodatkowych funkcji urządzenia itd. Sam interfejs powinien być dobrze znany użytkownikom produktów Samsunga i zasługuje on na uznanie. Intuicyjna obsługa, połączona z prostą i czytelną szatą graficzną pozwala na efektywne przeglądanie zawartości pamięci urządzenia oraz karty microSD. Warto mieć na uwadze tę pozycje, ponieważ jedynie za jej pomocą możemy instalować dodatkowe programy oraz przeglądać pliki graficzne i dokumenty tekstowe. W tym miejscu warto nadmienić, że Wave 533 całkiem sprawnie radzi sobie nawet z najnowszymi formatami pakietu Microsoft Office.

Bada OS nie ogranicza się jedynie do wspomnianych aplikacji, ponieważ całość dopełniają programy wykorzystujące uroki serwisów społecznościowych. Platforma Samsunga posiada zintegrowany dostęp do popularnego Facebooka oraz Twittera. Wystarczy wprowadzić login oraz hasło i możemy komunikować się z całym światem. Ponadto możemy synchronizować nasz smartfon z kontami pocztowymi, w tym także Gmail. Jednakże, aby otrzymać dostęp do zasobów sklepu Samsunga jesteśmy zmuszeni utworzyć nowy profil na ich serwerze. Nie tak dawno gigant z Korei Południowej szczycił się, że ich sklep posiada już przeszło 5000 pozycji, ale muszę niektórych zmartwić, ponieważ niskobudżetowe „Fale” nie spełniają wymogów niektórych aplikacji i oferta dla Wave 533 i 525 jest znacznie bardziej uboższa (nieco ponad 1000). Problemem jest także jakość programów, które często okazują się zupełnie nie przydatne. Oczywiście jest to małe zmartwienie w przypadku bezpłatnych aplikacji, ale tego typu rozczarowania można spotkać w sekcji płatnej. To spory minus systemu operacyjnego Samsunga, który swoim sklepem nie dorównuje żadnemu z konkurencyjnych oferentów dostępnych na rynku.

Ogólnie Bada OS jest systemem prostym w obsłudze, który może przypaść do gustu użytkownikom niewymagającym masy rozbudowanych opcji. Większość pospolitych funkcji znajduje się w intuicyjnym miejscu, dzięki czemu obcowanie z platformą Samsunga daje spory komfort pracy. Bada OS jest nieco uboższą alternatywą iOS, którego większość uwielbia za jego prostotę i właśnie do tych osób jest skierowany ten system, ale należy pamiętać, że wsparcie tego systemu nawet nie jest zbliżone do tego, jaki oferuje nam produkt Apple.

Wideorecenzja Samsung Wave 533

Wideorecenzja przedstawiająca konstrukcje urządzenia oraz interfejs graficzny Wave 533 w codziennym użytkowaniu - wydajność, ergonomia i jakość wyświetlacza

Samsung Wave 533 nie należy do urządzeń, które cechują się wysokim komfortem użytkowania. Przyznaje ergonomia jest na stosunkowo dobrym poziomie, ale trzymając ową „Falę” w dłoni odnosi się wrażenie, że jest to produkt gorszej kategorii. Nie chodzi tu o gabaryty oraz wagę samego urządzenia, które są raczej standardowe jak na taką klasę smartfona. Głównym zarzutem jest tandetny plastik i niezbyt solidna jakość wykonania niepozwalające wywołać u nabywcy uczucia dobrze wydanych pieniędzy. Ktoś może pomyśleć, że zachowuje się jak snobistyczny dziwak, ale prawda jest taka, że Wave 533 nie jest wart swojej ceny. Ponadto wydajność urządzenia to kolejna porcja oliwy do ognia. Niskobudżetowy smartfon działa niezwykle ślamazarnie niemal w każdej aplikacji. Przełączanie poszczególnych ekranów to prawdziwe wyzwanie dla twardzieli, któremu nie sprostają osoby z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi. Okazuje się, że platforma Samsunga jest dość wymagającym systemem, któremu w zupełności nie sprostało wyposażenie Wave 533. Jeżeli ktoś oczekuje od swojego smartfona szybkiego działania, to z całą pewnością powinien omijać szerokim łukiem niskobudżetowy produkt południowokoreańskiego potentata.

Jakość wyświetlanego obrazu Obraz wyświetlany w umiarkowny i bardzo słoneczny dzień Obraz w pełnym słońcu / Pod słońce Efekt brudzenia ekranu i widoczność tłustych śladów przy aktywnym ekranie

Sporym plusem jest zastosowanie w miarę dużego ekranu z pojemnościowymi funkcjami dotykowymi, które są wystarczająco czułe i precyzyjne. Jednakże ten atut w całości pochłania mała wydajność urządzenia i ciężko jest delektować się nawigowaniem po opcjach smartfona przy tak ogromnych opóźnieniach. Jakość wyświetlanego obrazu jest przyzwoita, ale w dobie powszechnych ekranów z rozdzielczością SVGA, Wave 533 spełnia jedynie zupełne minimum. Plusem jest dobre odwzorowanie kolorów oraz wyświetlanie bieli. Natomiast czerń bywa szara, zaś kąty widzenia są bardzo małe. Niestety ekran nie sprawdza się dobrze poza ścianami budynków, gdy nad głową świeci słońce. Wówczas widoczność wyświetlanego obrazu jest znikoma, ale ratunkiem na tą dolegliwość jest wykorzystanie cienia. Kolejnym minusem jest wytrzymałość warstwy chroniącej wyświetlacz, która potrafi ulec zawartości naszych kieszeni lub torebek. W okresie testowania pojawiło się kilka delikatnych zarysowań, ale były one na tyle subtelne, że nie wpłynęło to negatywnie na użytkowanie „Fali”. Podobnie jest z odpornością ekranu na zabrudzenia, które uwidaczniają się jedynie podczas wygaszonego wyświetlacza.

Wiadomości SMS/MMS/E-mail

Centrum wiadomości zostało stworzone z myślą o użytkowniku, który może zdecydować w jakiej formie mają być wyświetlane poszczególne treści. Istnieje możliwość doboru formy pojedynczej wiadomości lub popularnego ostatnio rozwiązania w postaci czatu, który graficznie przedstawia się jako chmury z treściami. Dodatkowo możemy wybrać sposób wyświetlania na białym lub czarnym tle, w zależności od upodobań. Zrezygnowano natomiast z rozwiązania, które pojawiło się w pierwszej „Fali”, czyli zakładek umieszczonych na górze ekranu, które pozwalały na sprawne przeskakiwanie do wysłanych, odebranych lub tworzonych wiadomości. Podczas przeglądania poszczególnego SMS’a lub MMS’a, użytkownik posiada dostęp do udzielenia bezpośredniej odpowiedzi – wystarczy tylko przyłożyć palec w odpowiednie miejsce. Do dyspozycji otrzymujemy wirtualną, pełnowymiarową klawiaturę QWERTY, która działa zarówno w trybie portretowym oraz horyzontalnym i to niezależnie, w którą stronę obrócimy telefon. Niestety w tym miejscu po raz kolejny wychodzi niska wydajność sprzętu, który każe użytkownikowi czekać na przełączenie między trybami wyświetlania. Tworzenie tekstu na Wave 533 przy użyciu wirtualnych rozwiązań nie jest wystarczająco efektywne, aby uznać to za zaletę urządzenia. Zbyt małe klawisze i odstępy między nimi oraz ociężale działający system, sprawiają, że błędy podczas pisania pojawiają się nagminnie. Masochiści mogą dodatkowo skorzystać z funkcji rozpoznawania odręcznego pisma, ale gwarantuje, będzie to droga usłana kolcami. Naturalnie najlepszym wyjściem jest wykorzystanie fizycznej, pełnowymiarowej klawiatury, jednakże będzie to najdogodniejsze rozwiązanie z dostępnych w Wave 533, a nie na rynku.

Wave 533 jako przeglądarka internetowa?

Platforma Bada OS również wykorzystuje autorską przeglądarkę Samsunga, czyli Dolfin browser 2.0. Niestety produkt ten nie jest tak zaawansowany jak konkurencyjne rozwiązania Microsoftu, Google czy Apple. Prawdę mówiąc ciężko jest nawet przyrównać jakość przeglądarki Samsunga do aplikacji wyżej wymienionych firm. Przyznam, że podczas testowania pierwszej „Fali” byłem zaskoczony osiągnięciami „Delfina”, który sprawnie generował witryny, a nawigowanie nie sprawiało problemu. Jednakże teraz mogłem skonfrontować ową przeglądarkę na znacznie mniej wydajnym sprzęcie i dostrzegłem poważne problemy w jej funkcjonowaniu. Okazuje się, że Samsung Dolfin browser 2.0 jest wyjątkowo wymagającym medium ogólnoświatowej sieci i poruszanie się po stronach internetowych na Wave 533 bywa niezwykle męczące. Generowanie witryn odbywa się stosunkowo szybko, jednakże czas reakcji samej przeglądarki może podnieść nam znacząco ciśnienie we krwi. Przykładowo wywołanie paska adresowego, niekiedy kończy się sukcesem dopiero po kilku próbach. Ponadto nawigowanie po rozbudowanych stronach trwa w nieskończoność, chyba, że wcześniej ujrzymy jakiś błąd. Wyjątkowo paskudnie prezentuje się funkcja powiększania, bo obraz w znacznym przybliżeniu jest wyjątkowo poszarpany. Skalowanie to nie jedyny problem. Dokucza również brak automatycznego dostosowywania wyświetlanego tekstu do ekranu, a odczytanie czegokolwiek w skali 100% jest niewykonalne. Dlatego użytkownik musi nieustanie bawić się w przewijanie obrazu z lewa do prawej itd., a to bywa frustrujące. Ogólnie przeglądarka Samsunga zupełnie nie sprawdza się w Wave 533. Natomiast dużym zaskoczeniem okazuje się działanie sieci bezprzewodowej, która znacznie lepiej wyłapuje sygnał punktów dostępowych, aniżeli większość z testowanych przeze mnie urządzeń, to spore zaskoczenie.

Książka adresowa i jakość połączeń

Książka telefoniczna wyświetlana jest w sposób alfabetyczny, a użytkownik może wybrać jedynie dwa sposoby filtrowana – po imionach lub nazwiskach. Bada nie umożliwia dodanie dodatkowej nazwy wyświetlanej, która była by charakterystyczna dla danego wpisu. Lista posiada wyraźnie odseparowane kontakty, które mogą być dodatkowo opatrzone miniaturką zdjęć, co jest niezwykle pomocne przy dużej ilości pozycji. Niestety ma to również druga stronę medalu, która ponownie odwołuje się do niezbyt dobrej wydajności samego sprzętu. Przy zapełnionej książce adresowej możemy mieć problem z jej obsługa, ponieważ przewijanie kontaktów trwa stosunkowo długo. Na całe szczęście możemy skorzystać ze skrótów alfabetycznych znajdujących się z prawej strony ekranu lub zaprzęgnąć do pracy wyszukiwarkę. Poszczególne wpisy, to prawdziwie rozbudowane kompendium wiedzy, gdzie możemy zapisać niemal wszystkie istotne dane (numery telefonów, adresy e-mailowe, szczegółowe informacje o miejscu pracy, adres zamieszkania, data urodzin (automatycznie uwzględniona w kalendarzu i widgecie Urodziny), imiona dzieci, rocznice oraz wiele innych). Niestety kontakty dla Wave 533 zostały pozbawione funkcji sprawdzania historii połączeń, wiadomości oraz informacji z serwisów społecznościowych, co jest sporym zawodem. Mimo tej straty książka opracowana przez Samsunga w dalszym ciągu jest ciekawą propozycją dla większości użytkowników.

Jeżeli ktoś zastanawia się nad zakupem Wave 533 i jego podstawowym kryterium jest jakość rozmów telefonicznych, to radzę przemyśleć tą kwestie. Szczerze nie pamiętam, kiedy ostatnio jakiś smartfon irytował mnie tak mocno podczas połączeń GSM, jak S5330. Problemem nie było wyłapywanie samego sygnału, bo ten zazwyczaj ukazywał się w postaci pięciu kresek. Wadą okazuje się sama jakość dźwięku, który mogę określić jedynie mianem koszmaru. Po kilku minutach rozmowy musiałem odstawiać urządzenie od ucha, które niemal mi eksplodowało od nadmiaru niskich tonów. Jednakże mam wrażenie, że nie jedynie głośnik odpowiada za tak beznadziejny dźwięk, ponieważ podłączenie zestawu słuchawkowego, tylko nieznacznie złagodziło objaw nadmiaru basów. Drugim problemem są zakłócenia, które pojawiają się nieustanie w trakcie rozmów. Mamy wrażenie jakbyśmy gubili zasięg, ale w rzeczywistości nic takiego się nie dzieje. Ponadto występują liczne zniekształcenia dźwięku, które nie pozwalają klarownie wysłuchać naszego rozmówcy. Możliwe, że do testów otrzymałem uszkodzona jednostkę, jednakże nie mam możliwości zweryfikowania owej tezy, dlatego obecnie wystawiam negatywną ocenę dla Wave 533 w kwestii połączeń GSM.

Odtwarzacz MP3, Galeria Zdjęć oraz Gry

Jedną z zalet pierwszego modelu z rodziny Wave był wysokiej jakości dźwięk, ale tego sukcesu nie udało się powtórzyć Samsungowi w tańszych rozwiązaniach. Problem tkwi w samym sprzęcie i dokładanie lepszych słuchawek nie przyniesie wymiernych korzyści. Wytwarzany dźwięk jest wyjątkowo nierówny i drażniący ucho. W jednej chwili staje się zupełnie płaski oraz pozbawiony basu, aby następnie przejść w poziom buczenia i metalicznego podźwięku - okropne doświadczenie. Również odtwarzacz muzyczny jest jedynie namiastką możliwości znanych z S8500. Interfejs ogranicza się jedynie do wyświetlania okładki powiązanej z utworem, graficznego equalizera (4 wersje), podstawowych przycisków nawigacyjnych i ukrywanego paska postępu, który służy także do przewijania. Lista wyświetlanych plików MP3 pozbawiona została trybu CoverFlow, co jest zrozumiałe ze względu na niską wydajność procesora. Tradycyjny sposób prezentacji dostępnych utworów w pamięci urządzenia pozwala na wybranie muzyki według alfabetycznego układu pod względem nazwy, gatunków, wykonawców, albumów oraz stworzonych przez użytkownika list. Pliki MP3 są automatyczne wyszukiwane z dostępnych pamięci i odpowiednio katalogowane.

Samsung Wave 533 nie posiada prawdziwej galerii do przeglądania zdjęć, jej funkcje całkowicie przejął menadżer plików. Uaktywniając go otrzymujemy na samej górze 5 podstawowych kategorii multimedialnych i jedna z nich umożliwia przeglądanie dostępnych w pamięci plików graficznych. Całość prezentowana jest w formie listy z nazwami i miniaturkami fotografii. Oczywiście istnieje możliwość tworzenia odpowiednich katalogów i segregowania zdjęć, ale wszystkiego musimy dokonywać manualnie. Każdy z plików graficznych może zostać wyświetlony w formie pełnoekranowej, a następnie możemy skorzystać z funkcji multidotyku, aby powiększyć obraz. W opcjach dostępnych jest kilka podstawowych narzędzi edycyjnych, które umożliwiają nam dokonania zmiany w kolorystyce oraz kadrowaniu fotografii lub dodaniu jednego z czterech efektów.

Ogromnym rozczarowaniem mogą okazać się funkcje rozrywkowe w postaci gier, które jakością zupełnie nie pasują do standardu smartfona. Ograniczona oprawa graficzna oraz niska „miodność”, to zarzuty, z którymi nie mogę się pogodzić. W zestawie otrzymujemy zaledwie garstkę propozycji, które pod względem wykonania mogły zrobić furorę 10 lat temu, ale obecnie użytkownicy mają znacznie większe wymagania. Wizualnie gry dostępne na Wave 533 przypominają chaotycznie rozrzucone piksele, które tworzą obraz przypominający wiadro pomyj. Rola użytkownika również została ograniczona do zupełnego minimum - tu potrząśnij, tam kliknij i to cała zabawa, którą równie dobrze wykonałby szympans. Ponadto liczba gier w Samsung Apps dostępna na Wave 533 nie przekracza 250 pozycji, ale prawdę mówiąc tylko 10 z nich zasługuje na uwagę.

Wave 533 jako odtwarzacz filmów

W tym akapicie raczej nie można spodziewać się zbyt wiele, bo Samsung Wave obsługuje jedynie filmy w rozdzielczości niższej niż 320 na 240. Jednakże podana wartość wcale nie zapewnia płynnego odtwarzania, bo nawet w tak niskiej jakości zdarzają się błędy w wyświetlaniu obrazu oraz przestoje. Warto również nadmienić, iż przed wrzuceniem filmu do pamięci urządzenia, musimy brać pod uwagę, że system radzi sobie głównie z kontenerem MP4. Natomiast wyświetlany obraz nie jest najgorszy i może być jednym z lepszych w smartfonach o klasie ekranów z niską rozdzielczością. Na uwagę zasługują całkiem dobrze odwzorowane barwy kolorów. Natomiast minusem jest niezbyt dobry dźwięk, który może zniszczyć przyjemność z oglądania nawet najlepszego filmu.

Aparat i kamera

Jak już wspomniałem, Wave 533 został wyposażony w typowy aparat, który Samsung nagminnie upycha do swoich tańszych produktów. Nie jest to nic dziwnego, ale skąpienie na lampie błyskowej ogranicza znacząco użyteczność smartfona – przecież dobrze jest mieć latarkę pod ręką. Interfejs aparatu jest również identyczny jak we wszystkich produktach Samsunga, ale ograniczono go z kilku funkcji zarezerwowanych dla wyższych modeli (przykładowo brakuje trybu tekstu). Jednakże w dalszym ciągu możemy skorzystać z podstawowych trybów fotografowania (jedno zdjęcie, detekcja uśmiechu, zdjęcia seryjne, panorama, mozaika, ramka) oraz wyboru 12 różnych scenerii. Ponadto istnieje opcja wykorzystania samowyzwalacza, regulacja poziomów oraz balansu bieli. Cały ekran staje się podglądem obrazu rejestrowanego przez „optykę” aparatu, ale brak autofokusa nie pozwala na wybranie miejsca ostrzenia. Muszę przyznać, że oczekiwałem znacznie gorszych zdjęć, ale w tej kwestii Wave 533 mile mnie zaskoczył. Zdjęcia wykonane w słoneczne dni można przyrównywać do konkurencyjnych produktów ze znacznie większą matrycą. Całkiem niezłe odwzorowanie kolorów i przyzwoita ostrość, to atuty fotografii popełnione niskobudżetową „Falą”. Niestety problem zaczyna się w chwili pogorszenia się warunków oświetleniowych. Zdjęcia wykonane w pomieszczeniach lub w pochmurne dni odznaczają się dużą ziarnistością oraz niskim nasyceniem barw. Kolejnym minusem jest szybkość migawki, która działa z dużym opóźnieniem. Jednakże wykonanie zdjęcia szybko poruszającemu się obiektowi mija się z celem, ponieważ ostatecznym efektem jest duże zniekształcenie obrazu. Wave 533 również nie sprawdzi się w roli podręcznego ksera. Świetnie natomiast działa funkcja panoramicznego zdjęcia, która wykonuje automatycznie całą prace łączenia poszczególnych fotek. Jak widać w przypadku zdjęć znajdą się plusy i minusy, niestety sytuacja ta nie powtarza się w przypadku rejestrowania ruchomych obrazów wideo. Nagrania są mało wyraźne i pozbawione odpowiedniej barwy, a całość dopełnia tragiczny dźwięk.

Przykładowe zdjęcia wykonane Samsung Wave 533

Zdjęcia wykonane w słoneczny dzień

Zdjęcia wykonane w pochmurny dzień

Zdjęcia wykonane w pomieszczeniu sztuczne oświetlenie / z lampą błyskową

Zdjęcia wykonane w słoneczny dzień szybko poruszających się obiektów

Zdjęcia tekstu przy naturalnym oświetleniu (lewe) oraz sztucznym (prawe)

Zdjęcie panoramiczne

Funkcja Zoom (cyfrowy)

Przykładowe nagrania wykonane Samsung Wave 533

Nagrania wykonane w słoneczny dzień

Nagrania wykonane w pochmurny dzień

/ Nagrania wykonane w pomieszczeniu przy naturalnym / sztucznym oświetleniu

Bateria w Wave 533

Bateria w Samsung Wave 533 to prawdziwa zagadka. W jednych testach smartfon wypadł znakomicie, a w innych średnio lub beznadziejnie. „Fala” uzyskała zupełnie przeciętny czas podczas aktywnej sieci bezprzewodowej i nieustanym surfowaniu po witrynach internetowych. Podobna sytuacja powtórzyła się w trakcie rozładowania rozmowy telefonicznej. Wynik 349 minut jest znacznie niższy od tego, co zakładał producent i w tym miejscu nie kryje swojego rozczarowania, ale w ostatecznym rozrachunku Wave 533 nie wypadł najgorzej. Natomiast znakomity czas uzyskałem podczas słuchania utworów MP3, pytanie tylko, kto jest w stanie wytrzymać tyle godzin ciągłego jazgotu? Rozczarowaniem zupełnym okazał się test filmowy, w którym Wave 533 wyłączył się już po 219 minutach, a to bardzo kiepski rezultat. Jednakże w codziennym użytkowaniu nie mogłem narzekać na ciągłe braki energetyczne w recenzowanej „Fali”. Smartfon był wstanie wytrzymać nawet kilka dni umiarkowanego użytkowania, bez potrzeby ładowania. Natomiast w trakcie intensywniejszego korzystania, czas ten skracał się nawet do jednego dnia.

Podsumowanie

Samsung Wave 533 z całą pewnością nie jest urządzeniem, które może startować w konkursie na najlepszy projekt. Przeciętny design i jakość wykonania nie są elementami, które mogą skłonić potencjalnego nabywcy do zakupu tego smartfona. Pozostaje pytanie, co ma skusić ewentualnego klienta do kupna niskobudżetowej „Fali”? Znalezienie odpowiedzi na to pytanie może okazać się nie możliwe. Jedynym racjonalnym elementem może okazać się cena, ale czy to wystarczy? Na obecną chwile z cała pewnością atutem nie może być system operacyjny. Bada OS to wciąż niedopracowana platforma, która ma liczne braki, a wsparcie jest wyjątkowo leniwe i każe sobie czekać na wykonanie aktualizacji w nieskończoność. Owszem system jest prosty w obsłudze i przyjazny dla użytkownika, ale jego rozwój stanął nieco w miejscu, co stawia spory znak zapytania w kwestii jego przyszłości. Również wirtualny sklep Samsung Apps nie rozwinął skrzydeł i pozostaje daleko w tyle za konkurencyjnymi rozwiązaniami, mimo przechwałek samego producenta. Wave 533 nie może także zachwycić wysoką wydajnością, która nie spełni wymagań większości użytkowników – określenie żółwiego tempa, to już nadzwyczajna pochwała dla produktu Samsunga. Osobiście uważam, że zaprzepaszczono podstawowy walor tego, smartfona jakim jest fizyczna klawiatura, która w żaden sposób nie jest fenomenalna. Jednakże wciąż może to być wabik na mniej zamożnych klientów, marzących o smartfonie w fizyczną klawiaturą i całkiem możliwe, że nie będą oni zawiedzeni, bo jest to rozwiązanie akceptowalne, jeśli przymkniemy odpowiednio mocno oczy na pewne niedociągnięcia. Plusem może okazać się także wydajność baterii, która jest na przyzwoitym poziomie, ale w dalszym ciągu nie jest to walor rzucający użytkownika na kolana. Prawdę mówiąc w Wave 533 można odszukać więcej wad aniżeli zalet, a jeżeli już takowe się znajdą, to mają one raczej symboliczny wymiar. Oprócz niskiej wydajności, pojawia się problem kiepskiej jakości dźwięku, która podczas rozmów telefonicznych może doprowadzić do szału. Ponadto podstawowe funkcje, jakie powinien wykonywać każdy smarfon, są mocno niedopracowane i ponownie pojawia się problem szybkości działania. Pozostaje pytanie, dlaczego Samsung zdecydował się na wypuszczenie tego typu smartfona? Uważam, że to produkt stworzony specjalnie dla operatorów sieci komórkowej, którzy będą mogli zaproponować Wave 533 za przysłowiową złotówkę i to będzie główna forma dystrybucji.


Samsung Wave 533 - Plusy i minusy + Intuicyjny interfejs + Świetne działanie sieci bezprzewodowej + Optymalna waga i gabaryty (jak na tego typu telefon) + Przyjemnie rozwiązany system wiadomości + Przyjazna użytkownikowi książka adresowa + Całkiem dobre zdjęcia jak na 3.2Mpx + Tani smartfon dla mało wymagających osób - Mało innowacyjny design - Kiepska jakość wykonania - Wyjątkowo słaba jakość dźwięku w rozmowach i multimediach - Brak czujnika zbliżeniowego - Plastik podatny na zarysowania - Niska wydajność!!! - Ograniczenia w systemie względem mocniejszych modeli - Kiepska przeglądarka - Gdzie jest wsparcie dla systemu? - Mało gier i większość aplikacji w Samsung Apps jest nieprzydatna

Sprzęt dostarczyli:


Autor artykułu: Maciej Guguł - Misiury


Tagi: smartfon, Samsung, telefon, recenzja, test, zdjęcia, OS, Maciej Guguł, opinia, klawiatura, telefon komórkowy, interfejs, wideo recenzja, komórka, Misiury, wideorecenzja, jakość, GUI, nagrania, bada, Wave, klawiatura QWERTY, badaOS, Review, telefon z klawiaturą, Samsung Apps, kickside, Video Test, Samsung Wave 533, Wave533, Wave525, Samsung Wave PRO 2, Samsung Bada, titsorGTFO, telefon rozsuwany,

Komentarze (28)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

08.04.2011 08:25

Wątków: 825 | Odpowiedzi: 23958

hmm ...

2 miesiace temu moja zona sie zastanawiala nad wyborem pomiedzy Wave 533 a Xperia X8 ... wczesniejsze testy chyba byly sponsorowane, bo nie bylo w nich slowa o zamulaniu podczas pracy a w telefonie chyba to jest najgorsze, oprocz oczywistej slabej jakosci polaczen ...

na szczescie udalo mi sie ja przekonac do Xperii X8 - i jak widze - cale szczescie ... oczywiscie X8 rowniez nie jest bez wad, ale przynajmniej w miare szybko pracuje, da sie przegladac strony www bez wiekszych problemow no i sa Angry Birds'y
Pozdrowienia!

[http://phyton.tk] [ https://www.panel.hexcore.pl/aff.php?aff=10 -hosting WWW od 20zl] [ https://www.planetplus.pl/rejestracja/31240/ -do 7% zwrotu Aliexpress Gearbest Oleole Emag Neo24 Ebay]

08.04.2011 08:33

Wątków: 282 | Odpowiedzi: 9988

hmm

duzo bawilem sie wave533 i wedlug mnie on nie zamula ;P nie jest demonem szybkosci ale dziala sprawnie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

08.04.2011 09:05

Wątków: 1236 | Odpowiedzi: 25758

. . .

Wave 533 jest o wiele szybszy, np od Galaxy I5800.

08.04.2011 10:35

Wątków: 696 | Odpowiedzi: 36837

.

500MHz? to oni sie cofaja w rozwoju? stary Wave, o ile pamietam, mial 800MHz procek...

Zapach obietnicy mam... :O

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

08.04.2011 11:23

Wątków: 522 | Odpowiedzi: 36556

Le00nn

Ale to jest niższa półka niż "stary Wave"

i7-6700K + Noctua NH-C12P + Asus ROG Z270F Gaming + 16GB DDR4 3200 CL15 + Palit 1070 SuperJetstream + Samsung 240GB 840 EVO + 8TB + NZXT 340 Elite + Be Quiet! L8 630W + Dell 2407wfp

08.04.2011 15:09

Wątków: 282 | Odpowiedzi: 9988

Le00nnq

lama jesteś i nie rozróżniasz telefonów

08.04.2011 15:26

Wątków: 23 | Odpowiedzi: 1772

Takie tam gadanie

o aplikacjach na wave. W googlowym markecie też wieje kupą. Co tam tak naprawdę jest przydatnego? Pierdylion launcherów, gazylion widżetów z pogodą i inne tego typu pierdoły. No i nie zapominajmy o płatnych aplikacjach, które też w zdecydowanej większości przypadków o kant dupska można roztłuc. Dodać do tego syfiastą organizację marketu, kupę wersji OSa i pisanie że Bada OS ma słaby sklep robi się ryzykowne. Żartem można powiedzieć, ze sklep Bada OS jest lepszy od Androidowej Biedronki, bo mniej shitu w nim jest

08.04.2011 18:46

Wątków: 282 | Odpowiedzi: 9988

Nroht

masz iphona?

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

08.04.2011 18:52

Wątków: 233 | Odpowiedzi: 13412

mam wave850 z bada

... i jest szybki.

nForce2 Fan|DELL Inspiron 7720|i7-3610QM|GEFORCE650M-1920x1080|120SSD+1TB|

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

08.04.2011 18:53

Wątków: 233 | Odpowiedzi: 13412

mam wave8500 z bada

... i jest szybki.

nForce2 Fan|DELL Inspiron 7720|i7-3610QM|GEFORCE650M-1920x1080|120SSD+1TB|

08.04.2011 20:11

Wątków: 14 | Odpowiedzi: 2003

cfaniak

nawet jak teraz zaprzeczy to i tak wiadomo co ma
Nroht
spoko zazdrościmy ci.

08.04.2011 20:37

Wątków: 23 | Odpowiedzi: 1772

hehehe

nie mam
defy, i ostatni raz dałem się nabrać na recenzje/testy w sieci
<wazelina> może gdyby tutaj była racka to bym jej nie wziął </wazelina>

08.04.2011 21:38

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 47

QWERTY

Autora, tak obficie jadącego po opisywanym modelu, proszę o wskazanie lepszego telefonu z qwerty, wifi i gps'em w podobnej cenie. Coś mi mówi, że nie będzie lekko.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

09.04.2011 00:50

Wątków: 847 | Odpowiedzi: 6271

hmm...

Może i jestem nornalny inaczej, ale pochwalę misiurego za fotki do recenzji

09.04.2011 09:28

Wątków: 265 | Odpowiedzi: 1934

Bez 3G...

... idź pan w ch*j, ani UMTS2100 ani UMTS900, który też powoli staje się standardem (Play, Cyfrowy Polsat). Potem narzekania na jakość dźwięku rozmów idących po 2G w większych miastach - wcale mnie to nie dziwi, że jest beznadziejna.

Podsumowując - lepiej wziąć LG Swifta czy np. Samsunga Spicę i5700.

Lenovo Y50-70: i7-4720HQ, 8GB DDR3-1600, GTX 960M, SSD 850 EVO 250GB, WD10S21X

09.04.2011 09:51

Wątków: 696 | Odpowiedzi: 36837

Cfaniak...

akurat nie jest mi to do szczescia potrzebne mam telefon idealny

Zapach obietnicy mam... :O

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

10.04.2011 16:52

Wątków: 193 | Odpowiedzi: 24024

hmmm

"który też powoli staje się standardem (Play, Cyfrowy Polsat)"

i jak zwykle euroPlaybzdury

Moze zyje w Polsce B, ale tu jeszcze daleko do "stawania sie standardem" wymienionych przez Ciebie zakresow.

"Krytyk i eunuch z jednej są parafii... Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi." / RYŻY TEAM!

10.04.2011 17:28

Wątków: 282 | Odpowiedzi: 9988

to nie jest

Polska B, tylko dziki wschód

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

10.04.2011 17:30

Wątków: 193 | Odpowiedzi: 24024

juz nie


Wrocilem do domu - 022.

"Krytyk i eunuch z jednej są parafii... Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi." / RYŻY TEAM!

10.04.2011 19:44

Wątków: 265 | Odpowiedzi: 1934

@ancymon...

... widzę jak zwykle tekst z dupy w twoim wykonaniu.

Sprawdź proszę obecny i mający być w niedalekiej przyszłości zasięg UMTS900 zarówno w Play, jak i w Cyfrowym Polsacie. Zapewne nie wiesz nawet (nie podejrzewam cię o to), co to jest UMTS 900MHz i czym się charakteryzuje. Więc najpierw poczytaj, a potem coś pisz, a nie odwrotnie.

Lenovo Y50-70: i7-4720HQ, 8GB DDR3-1600, GTX 960M, SSD 850 EVO 250GB, WD10S21X

10.04.2011 22:33

Wątków: 203 | Odpowiedzi: 5076

Leonn

właśnie sobie kupiłem 'starego Wave-a' , ma procek 1GHz co do aplikacji i bada OS- nie wiem, czego ludzie szukają naprawdę...nie mam zamiaru nic kupować, to co jest w telefonie to 5 razy więcej niż potrzebuję...dzwoni, wysyła sms-y ,ma budzik i kalendarz...i nawet nawigację (bawiłem się i zdecydowałem że wykupię licencję, teraz jest promocja że nie na rok ale dożywotnio się dostaje route66, nie wiem czemu na youtube są filmiki że niby długo przelicza drogę podczas kiedy u mnie czasem nie widać, kiedy to zrobił- trwa to ułamek sekundy)...przeca to telefon...albo działa albo nie

Asus ROG 751 JT, i7 , 16GB Ram, GTX 970m, 1TB HDD + 512GB SSD, 200GB of porn

11.04.2011 09:41

Wątków: 50 | Odpowiedzi: 3107

..

link wrzucił mnie do newsa - Weelkoo został zatrzymany przez policję za uprawianie nierządu z owcami nice (rok 2003)

Fugazi Rules

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

11.04.2011 10:47

Wątków: 193 | Odpowiedzi: 24024

weissman

jak ja sie na testy zapisywalem, to Ty pewnie sprawdzales na wiki o co chodzi.

Standardem to sie stanie za pare ladnych lat.

"Krytyk i eunuch z jednej są parafii... Obaj wiedzą jak, żaden nie potrafi." / RYŻY TEAM!

11.04.2011 22:28

Wątków: 203 | Odpowiedzi: 5076

aha, misiury

zapomniałem dodać- pisałeś coś, że nie wiadomo kiedy wyjdzie bada 1.2- yyy, ja mam taką w telefonie (S8500) więc chyba wyszła...
edit: chyba, że to dotyczy tylko tamtych modeli z testu

Asus ROG 751 JT, i7 , 16GB Ram, GTX 970m, 1TB HDD + 512GB SSD, 200GB of porn

14.04.2011 00:53

Wątków: 39 | Odpowiedzi: 1029

bada

zawsze można opisywać telefon z niższej półki i napisać, że bada to złooo. mam wave s8500 i to jest jedyny telefon który wytrzymuje 3 dni. A większość aplikacji, które potrzebuje ma. I ten niesamowity wyświetlacz! ebooki czyta się świetni (foliant)

Roma locuta, causa finita.

14.04.2011 01:32

Wątków: 953 | Odpowiedzi: 12283

....

ebooków na WAVE z racji 3,3" nie da się czytać - 4" to jakieś minimum dla oczu ale wiadomo, że dla chcącego nic trudnego, ponieważ miałem WAVE to potwierdzę, że bateria była niespodziewana jak na współczesny telefon i ładowałem go co 2-3 dni a obecnie ładuję ZTE BLADE codziennie
jednak taka mała liczba aplikacji i możliwości personalizacji spowodowały, że wolę "słabszy" telefon a znacznie bardziej funkcjonalny
sam klient e-mail wbudowany w WAVE to tragedia i dyskwalifikacja dla użytkownika korporacyjnego
brak porządnej przeglądarki WWW też nie jest dobrą rekomendacją
itp.

Jako telefon multimedialny to WAVE jest fenomenalny, jako smartfon jest poniżej starych Windows Mobile 6   ;)

15.04.2011 22:27

Wątków: 203 | Odpowiedzi: 5076

lol

czytam i nie wierzę...mój Wave (s8500) trzyma 8 dni a żony Monte trzymał 2 tygodnie na początku, potem niespodziewanie wytrzymałość baterii spadła do 7-8 dni...i tak już ponad rok...fakt, bawiłem się na samym początku przez 3- 4 dni, teraz tylko rozmowy i to też niewiele (ok 15 minut tygodniowo- nie lubię gadać przez tel)- może mamy jakieś nadzwyczajne baterie...

Asus ROG 751 JT, i7 , 16GB Ram, GTX 970m, 1TB HDD + 512GB SSD, 200GB of porn

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

02.05.2011 01:07

Wątków: 256 | Odpowiedzi: 7464

no i kupilem

Wave533. nie muli jak pisze autor recki a jakos rozmow nie jest w cale slaba. jak na moje potrzeby telefonik super. za ta kase nic lepszego bym nie kupil.

www.pandaclubpolska.pl

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.