FrazPC.pl - Programy - Pogoda - Gry - Hosting


Aktualności Programy Artykuły GSM RTV Board
Intel Pineview | HTC HD2 | Westmere | Profil | Loguj | Stats |






| Wątek przeczytany 952 razy |
| Dodany 14-10-2009 0:05 |
| Odpowiedzi 25 |
| Śledzony 4 |
| Autor: nikon13 |
| Wątków : 14 | Odpowiedź: 286 |

[ Lista wątków ] [ Odśwież tę stronę ] [ Statsy wątku ]

[OT] Przyjaźń to piękna rzecz. Nadzieja w szubienicach!

W cieniu ujawnionej afery hazardowej, która może kosztować budżet państwa pół miliarda złotych – nieomal bez echa przeszedł fakt, iż rząd Donalda Tuska lekką ręką ofiarował prywatnej zagranicznej spółce, co najmniej pięć miliardów złotych. A co jeszcze zabawniejsze – ci, którzy odnotowali ten akt niezwykłej szczodrobliwości, dość jednogłośnie okrzyknęli go sukcesem rządu. Nawiasem mówiąc, koszt ugody z Eureko będzie tak naprawdę dużo większy. Ale o tym za chwilę.




W odróżnieniu od afery hazardowej, która jest prosta, zerojedynkowa i świetnie się prezentuje w tytułach – po dziesięciu latach od rozpoczęcia prywatyzacji PZU, mało kto ma choćby mgliste pojęcie, o co w niej chodziło. Ponurym paradoksem afery PZU jest fakt, iż liczba skandali, które się na nią złożyły, działa na korzyść jej autorów i beneficjentów. Kiedy cały proces jest jednym ciągiem nieprawidłowości, nadużyć i naruszeń przepisów, z których połowa z mocy prawa winna owocować nieważnością umowy – trudno w tej dżungli dojrzeć prawdziwy kształt przekrętu. Ci, którzy postawili sobie za cel zdekonspirowanie afery, wpadają w retoryczną pułapkę, i zamiast trzymać się podstawowych faktów, dorzucają coraz to nowe informacje, wytwarzając w umyśle odbiorców biały szum, tym bardziej irytujący, że egzaltowany. Coraz trudniej zrozumieć, o co chodzi i opinia publiczna, zwykle tak skora do ferowania wyroków, traci grunt pod nogami, bo nie wie, kogo winić – więc przestaje się interesować sprawą. A jak nie interesuje się nią opinia publiczna, to zainteresowanie tracą także politycy, obojętność polityków rodzi desinteressement organów ścigania i w efekcie cała sprawa nikogo już tak naprawdę nie obchodzi.

Dlatego warto przypomnieć – w największym skrócie – fakty, które złożyły się na to bezprecedensowe w historii III RP szalbierstwo.

W 1999 roku rząd Jerzego Buzka upoważnił swojego ministra skarbu, Emila Wąsacza, do sprzedania 30 do 40 proc. akcji grupy PZU poważnemu inwestorowi branżowemu, który pomoże w rozwoju i restrukturyzacji firmy, co przygotuje ją, w ciągu trzech lat, do wejścia na giełdę. Aby uzyskać jak najlepszą cenę, Rada Ministrów zezwoliła Wąsaczowi na dokapitalizowanie PZU akcjami Banku Handlowego. Inwestor branżowy – lub grupa z udziałem takiego inwestora – miała kupić 30-40 proc. akcji i uzyskać proporcjonalny do zakupu wpływ na zarządzanie PZU. Minister zapewnił Sejm, że rząd nie zobowiązuje się wobec inwestora do niczego więcej – a szczególnie, do sprzedawania mu dalszych pakietów akcji PZU. Następnie minister Wąsacz sprzedał PZU konsorcjum złożonemu z Eureko i BIG Banku Gdańskiego. Dziś trudno już nawet wyliczyć wszystkie powody, dla których transakcja ta nie powinna była dojść do skutku, ale oto najważniejsze:



•Minister Wąsacz rzeczywiście dokapitalizował PZU „na koszt” Skarbu Państwa, ale nie wpłynęło to na cenę, uzyskaną za akcje, albowiem sprzedaż nastąpiła zanim program naprawczy mógł zadziałać.



•Opłacani przez rząd eksperci wycenili PZU na 10 mld. zł., choć sama wartość aktywów Grupy wynosiła wówczas 28 miliardów, a jej wartość rynkowa 34 do 52 miliardów.



•Oferta konsorcjum Eureko-BIG Bank Gdański nie powinna być nawet rozpatrywana, albowiem ani Eureko, ani BIG Bank nie prowadziły działalności ubezpieczeniowej, a więc Konsorcjum nie było „inwestorem branżowym” ani „grupą inwestorów w udziałem inwestora branżowego” – i w istocie, nie wniosło do PZU żadnego know-how, ani innej wartości dodanej, której miało służyć pojawienie się inwestora branżowego.



•Umowa prywatyzacyjna wymagała, aby inwestor kupił PZU za środki własne – pieniądze konsorcjum w tej transakcji pochodziły z kredytu.



•Zgodnie z prawem bankowym, bank może zainwestować w akcje jednej spółki nie więcej, niż 15 proc. funduszy własnych, a we wszystkie swoje inwestycje – nie więcej niż 60 proc. BIG BG złamał oba te przepisy naraz, bo za swoją część pakietu akcji PZU zapłacił 62 proc. funduszy własnych.



•BIG Bank Gdański nie spełniał wymogów „inwestora strategicznego” – kupując akcje polskiego narodowego ubezpieczyciela, BIG nie zamierzał inwestować w rozwój i przyszłość PZU, a jedynie chronił własny tyłek poprzez „zagwarantowanie stabilności akcjonariatu banku”. W praktyce oznaczało zablokowanie bardzo korzystnej dla spółek grupy PZU sprzedaży posiadanych przez nie akcji BIGu Deutsche Bankowi.



Do tego dochodzi szereg innych nieprawidłowości, związanych z przerabianiem dokumentów, naruszeniem procedur, brakiem niezbędnych zezwoleń – z których znaczna część powinna powodować nieważność umowy z mocy prawa. Konsorcjum Eureko-BIG BG musiało doprawdy cieszyć się jakąś cudowną przychylnością opatrzności, żeby udał mu się tak absurdalnie gruby numer.

Opatrzność owa, zdawało się, na chwilę przysnęła, kiedy min. Wąsacz został odwołany, a jego następca, Andrzej Chronowski, wystąpił do sądu o unieważnienie umowy prywatyzacyjnej PZU. I wtedy nastąpił cud kolejny: aktualny przewodniczący Parlamentu Europejskiego, a ówczesny szef rządu RP, prof. Jerzy Buzek, zamiast wspierać wysiłki na rzecz odkręcenia skandalu, za który – jako premier – ponosił co najmniej polityczną odpowiedzialność, błyskawicznie wywalił z roboty Chronowskiego. Zastąpiła go Aldona Kamela-Sowińska, która wycofała pozew z sądu i zapewne w ramach przeprosin już po przegranych przez AWS wyborach podpisała z konsorcjum Eureko-BIG BG – niezgodny z uchwałą Rady Ministrów – aneks do umowy, w którym zobowiązała się sprzedać mu kolejne 21 proc. akcji PZU. W trybie bezprzetargowym, w tej samej cenie, co pierwsza transza, rezygnując tym samym z oczywistej, zdawałoby się, premii za przekazanie pakietu kontrolnego. Cena była tym bardziej absurdalna, że w międzyczasie wartość złotówki spadła, a wartość PZU – wzrosła.

Rząd Millera wstrzymał tę transakcję, za co Eureko poskarżyło się na Polskę do międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego. Było to działanie desperackie: umowa prywatyzacyjna stanowiła jasno, iż wszystkie spory rozstrzygane będą przed polskimi sądami powszechnymi – zaś stroną sporu nie było państwo polskie, ale Minister Skarbu, jako właściciel spornych akcji PZU. I tu widzieliśmy cud numer 3: następca Leszka Millera, premier Marek Belka ochoczo wszedł w arbitraż, choć wszystko, co musiał zrobić, żeby położyć tamę absurdalnym roszczeniom Eureko – to odmówić udziału w postępowaniu arbitrażowym i skierować sprawę do polskiego sądu.

Trybunał arbitrażowy stosunkiem głosów 2 : 1 naturalnie już bez cudu - z głosem odrębnym arbitra prof. Jerzego Rajskiego wskazującym na sprzeczność orzeczenia z prawem międzynarodowym – przyznał rację Eureko, które zachęcone tym sukcesem zaczęło się domagać 36 miliardów złotych odszkodowania za straty poniesione na transakcji, w której za 20-30 procent wartości kupiło jedną trzecią największej polskiej firmy ubezpieczeniowej.



Jasne? Relatywnie jasne.

Oczywiście można ubarwiać ten uproszczony schemat kolejnymi zagadkami. Najważniejsza z nich to bodaj taka: dlaczego Ministerstwo Skarbu ofiarowało inwestorowi posiadającemu 30 proc. akcji PZU połowę miejsc w Radzie Nadzorczej spółki – oraz dlaczego powołana w ten sposób Rada wybrała do Zarządu spółki wyłącznie ludzi Eureko. Wydarzyło się też kilka innych dziwów, ale najciekawsze przyszło później.



W styczniu 2005, Sejm nieomal jednogłośnie powołał komisję śledczą ds. prywatyzacji PZU. Komisja obradowała do jesieni, odbywając 39 posiedzeń ujawniających niezliczone nieprawidłowości. Raport z prac komisji jest dla procesu prywatyzacji miażdżący. Kończy się wezwaniem ministra skarbu – a w razie, gdyby minister zawiódł, prokuratora generalnego – do wystąpienia do sądu o stwierdzenie nieważności umowy prywatyzacyjnej. A w następstwie – „o stwierdzenie niepowstania stosunku korporacyjnego pomiędzy Eureko BV, BIG Bankiem Gdańskim S.A. BIG BG Inwestycja S.A. a spółką Powszechny Zakład Ubezpieczeń S.A.”. 15 września 2005 raport trafia do Sejmu – ale Sejmu już nie ma, 25 września są wybory. Raport ląduje więc w szufladzie marszałka – i tam zostaje.

24 kwietnia 2007 r. zdesperowani posłowie podjęli kolejną próbę. Komisje: Skarbu Państwa oraz Sprawiedliwości i Praw Człowieka pod wodzą obecnych ministrów rządu Tuska - Cezarego Grabarczyka i Aleksandra Grada mając na względzie konieczność ochrony interesu Skarbu Państwa Rzeczypospolitej Polskiej, przyjęły jednogłośnie projekt rezolucji Sejmu wzywającej ministra Skarbu Państwa oraz Prokuratora Generalnego do niezwłocznego wystąpienia do polskiego sądu powszechnego o stwierdzenie bezwzględnej nieważności umowy z dnia 5 listopada 1999 r.

Do dziś nikt nie wykonał relatywnie prostego zalecenia sejmowej komisji śledczej oraz połączonych komisji obradujących 24 kwietnia 2007r. - żaden minister nie zaskarżył umowy prywatyzacyjnej do polskiego sądu. Co więcej Grabarczyk i Grad doznali nagłego olśnienia i z gorących zwolenników sądowego odsunięcia Eureko od PZU stali się entuzjastami zaspokojenia apetytu holenderskiej spółeczki miliardami złotych.

Nie zaskarżył umowy rząd Marka Belki. To akurat dość zrozumiale: Marek Belka, zanim został premierem, był członkiem Rady Nadzorczej BIG Banku, zarobił też 300 tys. zł. w charakterze doradcy ABN AMRO, który z kolei było doradcą ministra skarbu przy prywatyzacji PZU – co zresztą stanowiło ewidentny konflikt interesów. Podczas spotkania świeżo mianowanego premiera Belki z klubem SLD jedynym tematem, jaki szefa rządu interesował, było szybkie dokończenie prywatyzacji PZU.

Nie zaskarżył jej też – co bardziej interesujące – bezwzględny wróg układu, Jarosław Kaczyński. PiS-owskie ministerstwo skarbu, owszem, wypowiedziało Eureko umowę – co było całkiem pustym gestem, zważywszy, iż nastąpiło to już po przegranych przez PiS wyborach, w październiku 2007. Od zwycięstwa wyborczego jesienią 2005, do przyspieszonych wyborów jesienią 2007, PiS-owski Sejm nie zajął się raportem komisji. Bezkompromisowy pogromca aferzystów Zbigniew Ziobro nie zaskarżył umowy z PZU do sądu, ograniczając swoje zaangażowanie w walkę z tę aferą do spektakularnego zatrzymania Emila Wąsacza, za które zresztą sąd przyznał później Wąsaczowi 6 tys. złotych odszkodowania.

No i – co za niespodzianka – próby zaskarżenia umowy z Eureko nie podjął także premier Donald Tusk, w zamian skwapliwie przystępując do negocjacji w sprawie odszkodowania. Wąsaczowa umowa najwyraźniej cieszyła się jakimś niezwykłym, rozciągającym się ponad politycznymi podziałami, immunitetem.

Pierwsze pytanie, które się nasuwało, brzmiało naturalnie „dlaczego”. Ale nie odpowiedź wydawała się dość – powiedzmy – oczywista. Znacznie ciekawsze było to, co mogłoby się stać, gdyby ktoś jednak podjął taką próbę.

Więc ją podjąłem.



Jako posiadacz 20 akcji PZU zaskarżyłem umowę prywatyzacyjną z 1999 roku do sądu Gospodarczego w Warszawie . W pozwie wymieniłem wszystkie nieprawidłowości, wytknięte przez Komisję Śledczą oraz jedną, o której komisja nie wspomniała: mianowicie bezprawne pozbawienie mnie – i innych drobnych akcjonariuszy – przedstawicieli w Zarządzie i Radzie Nadzorczej, co gwarantuje nam ustawa o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych.

Eksperyment przyniósł ciekawy efekt. Sąd w swej mądrości przyjął pozew – zobowiązując mnie jednocześnie do wniesienia opłaty sądowej w kwocie 100 tysięcy złotych. To warte odnotowania rozstrzygnięcie, gdyż podejmując je, sąd – podobnie jak wcześniej inne organy władzy RP – przyjął, jako obowiązujący punkt widzenia Eureko.

Wyznaczenie opłaty sądowej oznacza bowiem, że sprawa ma charakter majątkowy. Wyznaczenie opłaty w wysokości 100 tysięcy złotych oznacza, że chodzi o majątek o wartości minimum 2 mln. zł. Moje 20 akcji PZU warte jest – w zależności od szacunków – 6 do 11 tysięcy złotych. Wyrzucenie Eureko z PZU nie sprawi, iż cena tych akcji podskoczy do dwóch milionów, nie domagałem się także, żeby akcje odebrane Eureko trafiły do mnie. Dla mnie i innych drobnych akcjonariuszy, posiadających kilkadziesiąt, czy kilkaset z 86 milionów istniejących akcji PZU – sprawa ta charakteru majątkowego nie miała.

Miała go natomiast dla Eureko, dla którego ważna umowa prywatyzacyjna oznaczało prawo własności 1/3 największej polskiej firmy ubezpieczeniowej, prawo do dywidendy, wynikającej z tej własności, prawo do domagania się astronomicznego odszkodowania od polskiego Skarbu Państwa. Próbowałem wytłumaczyć tę różnicę sądowi, ale nie udało mi się go przekonać. Trudno. Nie miałem i nie mam stu tysięcy na sądową opłatę. Tym niemniej decyzja sądu pośrednio umożliwiła zawarcie ugody, o której w triumfalnym tonie poinformował minister Grad.

Na mocy tej ugody, PZU, zamiast inwestować w swój rozwój, wypłaci mega dywidendę: ponad 12 miliardów złotych. Z tych 12 mld. holenderska firma do końca roku wywiezie z Polski koło ośmiu miliardów: dywidendę z należących do Eureko 33 proc. akcji PZU– oraz ponad połowę dywidendy, należnej Skarbowi Państwa. W tej sytuacji, twierdzenie min. Grada, iż budżet nie ponosi kosztów ugody, zakrawa na obrazę naszej inteligencji. Co więcej, Grad zagwarantował Eureko, iż kupi od niego pakiet 5 proc. akcji PZU za 1,22 miliarda złotych. Pamiętajmy, że za całe 33 proc. akcji konsorcjum Eureko-BIG zapłaciło 3 miliardy. Zaś kolejne dwadzieścia parę procent swych akcji Eureko będzie sprzedawać sukcesywnie, przez giełdę i pewnie też na tym nie straci.

Dla dopełnienia całości obrazu warto przypomnieć, że sprawcy tego całego cudu gospodarczego, eks-ministra Emila Wąsacza od lat nie udaje się postawić przed Trybunałem Stanu, bo Sejm nie potrafi znaleźć wśród posłów ochotnika, któryby Izbę w tej sprawie przed Trybunałem reprezentował. Postępowanie w sprawie Eureko teoretycznie prowadzi prokurator w Gdańsku, ale ślimaczy sprawę od kliku lat. Polska elita polityczna twardo pilnuje, aby autorom tego najznamienitszego przykładu „przekształceń własnościowych” nie zdarzyła się jakaś szczególna przykrość. Znakomita ugoda ministra Grada jest dowodem, iż w tej akurat sprawie rząd Donalda Tuska odważnie kroczy drogą wyznaczoną przez swoich znakomitych poprzedników – przyjaciół i członków partii Eureko z prawa i z lewa.

Przyjaźń to piękna rzecz.

http://wiadomosci.onet.pl/blogi/jacekzdrojewski.blog.onet.pl,392...

Mam nadzieje że w IV RP kara śmierci będzie dozwolona i szubienice wrócą na rynki miast.



Autor wskazał następujące odpowiedzi jako rozwiązanie jego problemu : nikon13 Titus Fox

Odpowiedzi

mars
14-10-2009 0:13

Wątki: 89 Odpowiedzi: 9179 
Sopot

Too long

did not read

I am Señor Velasco. I drink my milk with tabasco.
nikon13
14-10-2009 0:15

Wątki: 14 Odpowiedzi: 286 
LEGOland jestem tak sławny że mam klona na FrazPC

.

to sobie włącz bajke na youtube

Sparrrrrtaaaaaaaaaaaaaaaa!
satvrnine
14-10-2009 0:16

Wątki: 9 Odpowiedzi: 522 
szczecin

;

lawl

 
kudlatygosc
14-10-2009 0:23

Wątki: 91 Odpowiedzi: 2229 
The other side

...

Nikon sprawdzał czy copy & paste działa. Działa.

Live with honor. Die on your own terms.
nikon13
14-10-2009 0:25

Wątki: 14 Odpowiedzi: 286 
LEGOland jestem tak sławny że mam klona na FrazPC

.

działa.

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/minister;grad;...


Sparrrrrtaaaaaaaaaaaaaaaa!
uQuad
14-10-2009 0:41

Wątki: 62 Odpowiedzi: 1428 
Final Fantasy

hm

ciekaw jestem tlumaczen PO..

X360 | PS3 | PC (3k+, 3450 agp, 1gb)
nikon13
14-10-2009 0:48

Wątki: 14 Odpowiedzi: 286 
LEGOland jestem tak sławny że mam klona na FrazPC

.

jeśli to ich wina to wina jest atakujących ich osób

Sparrrrrtaaaaaaaaaaaaaaaa!
Jestem_boski
14-10-2009 1:02

Wątki: 10 Odpowiedzi: 6415 
Olimp

...

I jedni i drudzy siebie warci, nikt nie chcial ruszac "zbuka" czyli bardzo niewygodnej umowy.

Nic dodać, nic ująć... jestem boski! :-)
mciej aka 'Puszczający cichacze'
14-10-2009 1:14

Wątki: 337 Odpowiedzi: 21702 
Dolina Taniego Wina

.

tl,dr

http://lsd.lidel.org/
PKD
14-10-2009 3:56

Wątki: 83 Odpowiedzi: 5032 
http://www.youtube.com/watch?v=iUUsDU7WNiU

Obecnie

jedynym krajem ktory walczy z korpucja sa Chiny. Korupcja tam jest ogromna, kary jeszcze bardziej drakonskie.

Lian Li PC-A70FB, Q9550, EVGA GTX260 216 + BFG GTX260 216 55 in SLI, Dell 3007WFP-HC,
weissmann
14-10-2009 7:32

Wątki: 162 Odpowiedzi: 1018 
Poznań

Nie podniecajcie się...

... bo i tak będzie tak samo jak w poprzednich aferach, chociażby FOZZ: niewygodni będą mieli "wypadek", prokuratura będzie dochodziła prawdy 20 lat albo więcej a potem umorzy. Media nabiorą wody w usta a rączka rączkę myje.

SD -> UD -> UW -> AWS -> PO
ZSL -> PSL
PZPR -> SDRP -> SLD -> LID
SB -> WSI, ABW
....
...
etc etc

Dell Inspiron 6400 - T5500(1,66GHz/2MB/667MHz), 2x1GB DDR2 667 @ 4-4-4-11,X1300,ST9320423AS,TS-L632D,39cm ekran(15,4"),3945ABG
kovalsky23
14-10-2009 7:47

Wątki: 138 Odpowiedzi: 1277 
Częstochowa

weissmann

pisu w tych przemianach nie uwzgledniles. tak skojarzylem z wassermanem który miał podczas remontu na ulicy doprowadzany gaz jako jedyny w okolicy słupami o wannie nie wspomne nawet:)ziobro swir ktoremu laptop sie zniszczyl na amen, dalej doktora maja w skladzie ktory walczy z aborcja a 1000 skrobanek zrobil,kurski ktory nas ma za ciemny lud, strzyglo brudzinski czy kepa to pomine przeciez kazdy widzi ze to oszolomy. dziekuje.

Żejk Suli?
PKD
14-10-2009 8:36

Wątki: 83 Odpowiedzi: 5032 
http://www.youtube.com/watch?v=iUUsDU7WNiU

feudalizm wiecznie zywy w Polsce

Ludzie tyraja, Panowie zbieraja.

Lian Li PC-A70FB, Q9550, EVGA GTX260 216 + BFG GTX260 216 55 in SLI, Dell 3007WFP-HC,
Titus Fox
14-10-2009 10:27

Wątki: 47 Odpowiedzi: 12786 
Kraków

hmmmz

Nikon13: sam sobie klikasz "pomógł"? Żałosne...

Co zaś do Eureko, to akurat doskonale, że udało się posprzątać ten wychodek i wreszcie spuścić wodę. Nie chciałbyś, by ta mała bieda-firemka wygrała proces przed sądem arbitrażowym przeciw Polsce, bo wtedy mógłbyś zapomnieć nie tylko o emeryturach, ale i jakiejkolwiek finansowej wydolności państwa.

Dać Eureko kilka mld złotych z zysku wypracowanego przez PZU albo skazać państwo na wypłaty kilkudziesięciu miliardów prosto z budżetu tytułem odszkodowania za odstąpienie od wiążącej umowy. Co wybierasz?

Pussy is like MP3s. For every one who pays for it, theres thousands more getting it for free.
jory
14-10-2009 10:49

Wątki: 265 Odpowiedzi: 16478 


...

Nie mowiac juz o tym ze zagranicą gowno kogo obchodzą historie na kilka stron jak to sie dzialo przed laty i kto jest czego i komu winien. Jesli co jakis czas powraca stara afera w ktorej polski rząd dał dupy, to nie jest to na moje oko zbyt korzystne dla całego kraju.
Liczy sie opinia o państwie i o rządzie - a ten obecny bez względu na to czy zły czy gorszy, ale 'niestety' wzial i sprawe rozstrzygnal. Mniejsza przy tym o sposób i koszta, już trudno, ale sie w koncu jako pierwsi dogadali* i ta sprawa będzie zamknięta.

*) wiadomo ocb.

Po wydarzeniach z ostatniego miesiąca nie ma się zreszta co obawiać, innych afer jeszcze będziemy mieć na pęczki. Do placzu i do analizowania cos sie tu zawsze znajdzie.

Good judgement comes from experience. Experience comes from bad judgement.
XH2OnL
14-10-2009 11:01

Wątki: 244 Odpowiedzi: 9467 


IV rp zacząłbym

od wyłączenia internetu, zagłuszenia radia, tv oraz wyłączenia prądu. Nie byłoby to long did not read

Padłeś? powstań! Powerade... Powstałeś? padnij! Wódka...
szafiro
14-10-2009 13:11

Wątki: 63 Odpowiedzi: 2532 
Czy ta ikonka nie przypomina koperty? -->

Titus Fox

Z tekstu wynika, że przegrany został proces arbitrażowy w sprawie niewywiązania się polskiej strony ze sprzedaży kolejnych 21% akcji PZU dla Eureko. Zobowiązanie do sprzedaży tych akcji było na zasadzie aneksu do umowy.

Podważając zgodność umowy z prawem można by próbować uznać ją za nieważną, zatem wszelkie aneksy i późniejsze zobowiązania przestały by mieć znaczenie.

Ale ta historia ma dwa końce. Jeden to nasz interes widziany przez pryzmat PZU i wpływów do budżetu. Drugi - to wiarygodność Polski na rynkach międzynarodowych. Gdyby rozwiązać tą umowę po kilku latach, Polska mogłaby dużo stracić na wiarygodności. Czy by się to opłacało? Sam nie wiem, podejrzewam, że chyba jednak tak.

Problemem w Polsce jest to, że po 89 roku, oprócz demokracji, dostaliśmy od Zachodu również kapitalizm. Tyle, że kapitału nie było. Nie było ludzi i instytucji z dużymi pieniędzmi, którzy mogli by stanowić początek tworzenia się w Polsce elit finansowych, czyli ludzi z wypchanym portfelem.
Dobrze mówi przysłowie, pierwszy milion trzeba ukraść, stąd też tyle afer w pierwszych 10-latach III RP. Dużo z nich nigdy nie zostanie wyjaśniona (podobnie jak ta z PZU i Eureko), bo wszyscy "Solidarnie" wzieli w łapę - Ci z lewa, z prawa, z PRL i z nowego rozdania.

W dokładne zbadanie sprawy, przywrócenie ładu i ukaranie winnych wieloletnim więzieniem chyba nikt już nie wierzy. Zostaje tylko ponura historia, jak to kiedyś w Polsce bywało - miejmy nadzieję, że z morałem i przestrogą dla innych.

E7200 BOX, Gigabyte GA-EP45-DS3R, 2 x 1GB Kingston 1066 HyperX, Chieftec 360-302DF, Palit 9600GT, 640GB Samsung F1, 120GB Samsung SP1213N, Benq FP91GP
mars
14-10-2009 13:26

Wątki: 89 Odpowiedzi: 9179 
Sopot

weissmann

wszyscy be tylko PIS cacy?

I am Señor Velasco. I drink my milk with tabasco.
nikon13
14-10-2009 15:34

Wątki: 14 Odpowiedzi: 286 
LEGOland jestem tak sławny że mam klona na FrazPC

[Ciach]

[Wypowiedź usunięta przez moderatora z powodu niezgodności z regulaminem, mieszczącym się pod tym adresem ]

Sparrrrrtaaaaaaaaaaaaaaaa!
Adas aka 'Zmień na IE'
14-10-2009 16:06

Wątki: 518 Odpowiedzi: 16052 
Tarnowskie Góry

hmmm

PO i tak wygra kolejne wybory, bo ludzie prędzej zagłosuja na złodziei niż na idiotów.

" a te ",,z tąd" to literówka wielka mi rzecz;] (czepialscy) " ,"[ort: samochud] ... masz jakis problem ?? zrobilem popylke nie zauwarzylem"
dilbert76
14-10-2009 16:57

Wątki: 4 Odpowiedzi: 104 
Kraków

a co z 200 mln zł

dla Della za "stworzenie" kilkudziesięciu miejsc pracy?


http://razors.pl tradycyjne maszynki,brzytwy,akcesoria dla prawdziwego mężczyzny
Sirpsychol
14-10-2009 17:42

Wątki: 24 Odpowiedzi: 745 
Łomianki

do tego kiepsko płatnych

tylko dla tego aby pokazać, że w Polsce także można produkować taką "zaawansowaną elektronikę" chociaż skręcają tam tylko gotowe komponenty. Do tego czeka się na te laptopy jakby miały płynąć z Tajwanu (z przystankiem w gościnnej Somalii).
No to wystarczy narzekania

 
eliksir
14-10-2009 18:03

Wątki: 55 Odpowiedzi: 3228 
Far far away

belkot

i tyle, znowu komus placili od slowa za artykul?

Jak wszystko takie proste to dalczego PiS przez 2 lata nie zrobil z tym porzadku, wszak mial w swoich szeregach najwybitniejszego prawnika czasow powojennych, imc Ziobro. Zebralby bande pomocnikow i uniewaznil wszystkie umowy. Dwa lata na rozwiazanie takiego prostego problemu (jak opisuje to powyzszy artykul) to chyba pikus.
A zasluga dla narodu bezcenna.

Podzialy na kobiety i mezczyzn, bialych i kolorowych, itp nie maja sensu. Jedyny sensowny podzial ludzkosci to podzial na MADRYCH i GLUPICH.
jory
14-10-2009 18:07

Wątki: 265 Odpowiedzi: 16478 


eliksir

Moze to i byloby proste i wykonalne, ale w trakcie wyplynelyby rzeczy ktore nie byly i nie sa wygodne dla zadnej partii.

Good judgement comes from experience. Experience comes from bad judgement.
Manekin
15-10-2009 8:25

Wątki: 29 Odpowiedzi: 364 
Lublin

trr

PO to huje, wiadomo.

 
>> Powrót na główną stronę boarda <<
>> Odśwież tę stronę <<





Aby pisać na boardzie należy najpierw się zalogować

Loguj Się

Ksywka 
Hasło

Po zamknięciu przeglądarki automatycznie wyloguj mnie z systemu

Jeżeli nie posiadasz konta możesz go założyć w dziale logowanie
Jeżeli nie pamietasz hasła możesz go odzyskać tutaj


Mini-Board

Najnowsze
 [OT] sprawa reklamacji i data rozpatrzenia0ToMmY_ScDziś 16:37
 LG GT 500 - problem z orange0VolcomDziś 16:31
 Czym wyczyścić kartę graficzną?4SlovyckDziś 16:10
 [OT] Praca bramkarzy-film dokumentalny4wronkaDziś 16:00
 [OT] Pytanie z termodynamiki3KotFeromonDziś 15:59
Następny-Poprzednie
 [BLOG] FAK! Śnieg bleee146Wodnik14-10-2009 0:11
 Zestaw do 3000zl - prosze o porady14jurek1234514-10-2009 0:10
  [BLOG] rzucam na pożarcie: retro-mania.pl36atom3k14-10-2009 0:08
  [OT] Przyjaźń to piękna rzecz. Nadzieja w szubienicach!25nikon1314-10-2009 0:05
  [MOTO] Fotoradar w śmietniku42jamilano13-10-2009 22:35
 dc++ problem z ip7bleki13-10-2009 22:34
 Windows 7 i stary komp15Vendetta13-10-2009 21:59
Podobne - (Wszystkie podobne)
  [OT] Przyjaźń to piękna rzecz. Nadzieja w szubienicach!25nikon1314-10-2009 0:05
 [FUN] Balety to piękna rzecz! (18)19bacaa01-04-2006 9:57
 C++ przyjaźń funkcji z klasą5twojastara08-02-2010 13:28
 [OT] jest nadzieja !!!25Xellos10-01-2004 13:46
 nadzieja dla piratów11flapjack18-05-2005 21:19
 PowerVR -nowa nadzieja?27mark0529-07-2005 19:22
 [BLOG] Nadzieja polskiej polityki33tommygun19-07-2007 13:34



>> Powrót na główną stronę boarda <<
>> Odśwież tę stronę <<





Wszystkie Wątki




Redakcja serwisu FrazPC.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe
w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach FrazPC.pl.
Copyright © FrazPC.pl 1997-2010
| Online: 4841 | Online w dziale: 3786 | Odsłony: 606,775,005 | Czas generacji strony: 0.0218 s |