AVerMedia AM310 (Godwit 310) - recenzja mikrofonu pojemnościowego

Daniel Górecki, 2018-03-09 15:48 | Źródło FrazPC Tech Lab |

Mam wrażenie, że obecnie żyjemy w czas, kiedy ludzie chętniej oglądają na popularnych serwisach wideo jak grają inni niż sami sięgają po pada (ewentualnie mysz i klawiaturę). Ba, streamowanie gier może być świetnym sposobem na biznes i wystarczy przytoczyć tu przykład Felixa Kjellberga, znanego lepiej jako PewDiePie, który co roku zarabia gigantyczne sumy na materiałach typu Let's Play, gdzie ogrywa gry jednocześnie je komentując. Nie można także zapomnieć o nieustannie rosnącej popularności e-sportu i praktycznie codziennie możemy obserwować zmagania profesjonalistów z komentarzem na żywo. Nic więc dziwnego, że w ostatnich latach w “internetach” obrodziło w tego typu streamerów i każdy próbuje się jakoś przebić z własnymi treściami do szerszego grona odbiorców. Chcecie do nich dołączyć? Na dobry początek trzeba postawić na dobry sprzęt, dzięki czemu nasze materiały z miejsca będą mogły wybić się na tle tych najbardziej amatorskich produkcji. Jeśli więc zamierzacie tworzyć wideoblog, gamingowy podcast czy streamować rozgrywkę na takich serwisach, jak YouTube, Twitch czy Mixer, to w pierwszej kolejności warto zainwestować w dobry mikrofon.

71z4vzqsrzl._sl1500__01

Na rynku oczywiście nie brakuje dobrej klasy mikrofonów i za relatywnie niewielkie pieniądze kupić może sprzęt profesjonalnej klasy. Na tym polu zawalczyć postanowiła także firma  AVerMedia, którą kojarzyć możecie przede wszystkim z urządzeniami do przechwytywania i strumieniowania obrazu, ale od jakiegoś czasu rozszerza swoją ofertę także o sprzęt audio dla graczy, w tym mikrofony oraz głośniki. Nowością w jej portfolio jest zaś mikrofon pojemnościowy Godwit 310, znany też jako AM310. Ten promowany jest przez producenta jako idealne rozwiązanie do streamowania i grania, ale także do nagrywania wokali i instrumentów (o ile ograniczamy się do jednego źródła dźwięku). Sprzęt ten kosztuje niemało, bo ok. 500 PLN, czyli dwukrotnie więcej niż używany przeze mnie na co dzień Reloop S-Podcaster, co oznacza, że rywalizować będzie na rynku z uznanym, choć też nieco droższym, modelem Blue Yeti, z którym także miałem swego czasu do czynienia. Ciekaw byłem więc, jak propozycja chińskiej firmy wypadnie na tle tych popularnych mikrofonów.

Dane techniczne:

  • Typ: uniwersalny mikrofon pojemnościowy
  • Wzór biegunowy: kardioid
  • Szybkość próbkowania: 48 kHz
  • Szybkość transmisji: 16-bitowa
  • Wymagane zasilanie: USB (5V DC)
  • Czułość: -60 ± 5 dB (przy 1 kHz, 0 dB = 1 V/u bar)
  • Pasmo przenoszenia: 20–20,000 Hz
  • Wymiary: 90 x 130 x 270 mm
  •  

en-microphone-gaming-usb-avermedia-am310_01

Samo pudełko jest do bólu zwyczajne, więc od razu przejdę do jego zawartości, gdzie znajdziemy praktycznie jedynie elementy do złożenia mikrofonu. Montaż jest niezwykle prosty i zajmuje ok. 2 minut, a osoby wybitnie mało zdolne technicznie mogą poratować się wideo z poradnikiem na stronie producenta. Po cichu liczyłem na to, że AVerMedia dorzuci jakieś dodatkowe akcesoria w postaci pop filtra, statywu z ramieniem czy koszyka antywstrząsowego, ale tego typu zabawki musimy dokupić we własnym zakresie, co jest zresztą normą w przypadku tego typu produktów, więc było to tylko moje życzeniowe myślenie i nie można robić z tego zarzutu (choć mogłoby także stanowić element wyróżniający dla AM310).

avermedia_am310_1__01

Przyjrzyjmy się nieco bliżej wykonaniu tego produktu i już na wstępie mogę stwierdzić, że to bardzo pozytywnie zaskakuje. Jeśli spodziewaliście się typowej taniej plastikowej chińszczyzny, to czeka Was miła niespodzianka. Zacznijmy od postawy o owalnym kształcie, która jest masywna i ciężka, dzięki czemu zwiększa stabilność konstrukcji. Producent nie zapomniał o antypoślizgowych stopkach pod spodem, a całość pokryto matowym czarnym plastikiem. W bazie znajduje się gwintowany otwór, w który wkręcamy pręt stanowiący statyw mikrofonu. Ten wykonano z metalu w srebrnym kolorze i zakończono gwintem, na który wkręcamy plastikowy uchwyt na mikrofon z motylkiem do regulacji jego kąta nachylenia. AVerMedia nie zapomniało nawet o zabezpieczeniu w postaci pierścienia pomiędzy tymi elementami, by nie wkręcić się za mocno. Warto też wspomnieć, że jest to uchwyt w typowym rozmiarze gwintu 5/8", więc bez problemu możemy wykorzystywać alternatywne rozwiązania (choćby dedykowane Blue Yeti).

avermedia_am310_19__01 avermedia_am310_10__01

Sama obudowa mikrofonu o beczkowatym kształcie wykonana jest z cynku, a siatka to również metal, aczkolwiek innego rodzaju. Całość utrzymano w grafitowo-stalowym kolorze, poza srebrnym pierścieniem rozdzielającym dolną i górną część, który swoją drogą wykonany jest z plastiku, podobnie jak umieszczone na nim pokrętło do regulacji głośności odsłuchu w słuchawkach, które znajduje się na przedzie. To jednak działa bardzo dobrze, płynnie i bez zbędnego oporu, ale też nie posiada luzów, których doświadczymy w Blue Yeti. Poza tym, ma ono jeszcze jedną funkcję, gdyż jego wciśnięcie owocuje wyciszeniem mikrofonu, co sygnalizowane jest zmianą koloru diody z niebieskiej na czerwoną. Przyznam szczerze, że przydałaby się opcja wyłączenia tej diody, ponieważ jej światło, szczególnie to niebieskie, potrafi razić po oczach i mocno daje się we znaki w czasie nocnych sesji - zawsze można jednak zakleić ją taśmą. Po przeciwnej stronie potencjometru znajduje się 3,5 mm gniazdo minijack na słuchawki, na którym znajdziemy przełącznik PC/monitor. Pierwszy tryb pozwala nam słyszeć dźwięk z naszego komputera (np. samej gry), drugi zaś na odsłuch mikrofonu, co niewątpliwie jest bardzo przydatną opcją. Do pełni szczęścia zabrakło jednak ustawienia z jednoczesnym odsłuchem i dźwiękiem z komputera.  

avermedia_am310_11__01

avermedia_am310_12__01 avermedia_am310_6__01

Pod spodem znajduje się gniazdo USB typu B, do którego podłączamy kabel z zestawu. Ten mierzy tylko 1,2 m długości, co stanowić może pewien problem u niektórych użytkowników, ale jako że jest odpinany, to można go łatwo wymienić. Przewód zabezpieczono gumową osłonką, a do zasilania potrzeba portu USB 2.0 po stronie komputera.

avermedia_am310_7__01

Podsumowując kwestie wykonania i designu, AM310 prezentuje się naprawdę dobrze. Stylistyka radiowego mikrofonu w stylu retro może się podobać i moim zdaniem prezentuje się elegancko. Sprzęt sprawia wrażenie naprawdę solidnego, co zdaje się potwierdzać jego waga (blisko 500 gramów), a jakość zastosowanych materiałów i spasowanie oraz dbałość o szczegóły nie budzą zastrzeżeń, choć pomimo masywnej podstawy całość ma tendencję do lekkiego chwiania się. W tym aspekcie AVerMedia bardzo dobrze odrobiło pracę domową, a jak poradziło sobie z realizacją jakości dźwięku?

avermedia_am310_8__01

 

Strona 1 z 2

Tagi: gry, recenzja, test, YouTube, streaming, mikrofon, AverMedia, nasza opinia, vlog, Godwit 310, mikrofon pojemnościowy, kardioida, wideo blog, mikrofon jednokierunkowy, AM310,

Komentarze (1)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

09.03.2018 21:26

Wątków: 2297 | Odpowiedzi: 20952

polip? Idz do laryngologa

boomshanka#2569

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.