Thrustmaster T300 RS GT Edition - recenzja kierownicy do gier

Daniel Górecki, 2017-08-07 18:03 | Źródło FrazPC Tech Lab |

Bieżąca generacja konsol rozkręcała się dość wolno, jeśli chodzi o gry wyścigowe, chociaż jest to jeden z klasycznych gatunków, który zawsze cieszył się dużą popularnością. Tyczy się to przede wszystkim PlayStation 4, które pomimo blisko 4-letniej obecności na rynku, wciąż nie doczekało się swojej flagowej serii Gran Turismo. Przez te kilka lat w ręce graczy trafiło jednak kilka naprawdę mocnych wyścigów, a obecny rok wydaje się być w tym zakresie przełomowy. Nie dosyć, że otrzymaliśmy już naprawdę bardzo dobre DiRT 4, a lada moment do sprzedaży trafi F1 2017, to na jesieni spróbujemy Project CARS 2 i długo wyczekiwanego Gran Turismo Sport (będziemy tym samym świadkami pojedynku z Forzą Motorosport 7, która trafi na Xboxa One).

thrustmaster_t300_rs_gt_edition_2_

Mówiąc krótko, fani wirtualnego ścigania w końcu doczekają się mocnych argumentów przemawiających za zakupem kierownicy. Nie od dziś wiadomo przecież, że gra na padzie to jedynie marna namiastka tego, co zaoferować może nam w tym względzie dobry „kierak”. Na rynku jest już kilka naprawdę interesujących modeli, od dwóch wiodących producentów tego typu urządzeń, czyli Logitecha oraz Thrustmastera, a w nasze ręce wpadła właśnie kierownica T300 RS GT Edition od tego drugiego.

Jak nietrudno się domyślić, mamy tu do czynienia z wariantem licencjonowanym marką Gran Turismo, który otrzymał stosowne logo w centralnej części koła. Warto dodać, że o ile wersja ta trafiła do sprzedaży jakieś pół roku temu, to bazuje ona na modelu T300RS z 2014 roku. W sprzedaży są już zatem 4 różne opcje T300: bazowy model z dwoma pedałami, Integral Edition z trzema pedałami i kołem obłożonym alcantarą, T300 Racing Wheel Servo Base, gdzie oddzielnie musimy dokupić koło i pedały oraz recenzowany przez nas GT Edition z nowymi potrójnymi pedałami.

thrustmaster_t300_rs_gt_edition_7_

Zanim przejdziemy do bardziej dogłębnych oględzin urządzenia, warto wspomnieć, że o ile T300 to kierownica dedykowana PS4, to jednak jest kompatybilna także z PC i PS3, co znacząco zwiększa zakres jej zastosowania. Poza tym, sprzęt obsługuje praktycznie wszystkie gry oferujące wsparcie dla kierownicy i bardzo dobrze wypada w połączeniu z PSVR. Kierownica jest też w pełni kompatybilna z całym ekosystemem Thrustmaster, co oznacza, że bez problemów możemy wymienić koło kierownicy, pedały czy dodać dźwignie zmiany biegów (shifter).

Zacznijmy od omówienia elementów, które znajdziemy w pudełku. Urządzenie składa się z trzech podstawowych komponentów, czyli zestawu pedałów, koła kierownicy oraz bazy. Złożenie zestawu jest banalnie proste, a w razie jakichkolwiek trudności możemy podeprzeć się czytelną instrukcją. Kupując taki sprzęt trzeba jednak wziąć pod uwagę kilka dość istotnych czynników, które dość szybko dają o sobie znać. Kierownica wymaga montażu do blatu stołu/biurka (stoliki kawowe są stanowczo zbyt niskie) lub ewentualnie specjalnego stojaka (ja podczas testów wykorzystywałem stojak wheel stand pro, do którego wrócę za chwilę). System montażu do blatu jest bardzo łatwy j praktyczny, ale nieco oldschoolowy i zbyt „plastikowy” jak na sprzęt, który określić można jako produkt premium.

thrustmaster_t300_rs_gt_edition_20_

Poza tym, rozmontowywanie i ponowne składanie całego zestawu przy każdej okazji jest po prostu irytujące, więc najlepiej spisują się tu dedykowane stojaki, które zajmują relatywnie niedużo miejsca i można je przestawić z całą kierownicą w inne miejsce. Oczywiście „ostatecznym” (czytaj: wymarzonym) rozwiązaniem jest dedykowane stanowisko ze specjalnym kubełkowym fotelem, ale na takie przyjemności pozwolić mogą sobie nieliczni.

thrustmaster_t300_rs_gt_edition_17__01 thrustmaster_t300_rs_gt_edition_12_

 

Strona 1 z 4

Tagi: PC, PS4, recenzja, test, PS3, kierownica, thrustmaster, H.E.A.R.T., nasza opinia, Thrustmaster T300 RS GT Edition, T300 RS GT Edition, T300 RS, GT Edition, kierownica do gier, wheel stand pro,

Komentarze (9)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

08.08.2017 12:38

Wątków: 72 | Odpowiedzi: 7036

1.5 roku temu

miałem dylemat (wymieniałem starą Logi DFP) właśnie czy T300 czy G29 i ostatecznie postawiłem na logitecha ze względu na sprawdzoną i trwałą konstrukcję.

4790K, 32GB DDR3, GTX1080

08.08.2017 12:40

Wątków: 97 | Odpowiedzi: 1703

.

Kurwa, gdzie jest przycisk czytaj całość na jednej stronie?

Wolność to kwestia wyboru między samotnością a uzależnieniem od innych osób.

08.08.2017 14:28

Wątków: 74 | Odpowiedzi: 8885

Nie ma i już nie będzie.

i3+pascal shit

08.08.2017 17:02

Wątków: 6 | Odpowiedzi: 126

Miałem taką i jakość nie powala jak na kierownicę za 1600 zł. Na pewno nie jest nawet w połowie na plus jak ta recenzja sugeruje. Na dodatek miałem problemy z piszczącym zasilaczem. Wymienili bez problemu, ale sam sprzedawca mówił że problem występuje dość często, czyli słabo u nich z kontrolą jakości.

08.08.2017 17:04

Wątków: 72 | Odpowiedzi: 7036

MadCobra

kasa z odświeżeń strony musi się zgadzać Ikona: ;)

4790K, 32GB DDR3, GTX1080

09.08.2017 15:17

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 130

kierownice

mam, ale do wheel stand pro sie przymierzam w wersji max, zeby i pod hotas pdoeszlo.
Jakies wady/informacje na temat tego standu?

---------------------- * with the sword...

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

10.08.2017 00:51

Wątków: 315 | Odpowiedzi: 5644

.

Kurde kupilbym ale nie potrafie jakos zracjonalizowac takiego wydatku w momencie kiedy gram w GranTurismo kilka godzin w miesiacu. Chyba juz lepiej wlozyc ta kase w kilka uzywanych kompletow opon da driftowozu.

Shall we play a game ?

10.08.2017 07:22

Wątków: 169 | Odpowiedzi: 28694

Hmm

Ja mam Fanateca GT2 na takim stojaku i o ile w przypadku starego Momo Force (z jego dwoma pedałami) było ok, o tyle w przypadku trzech pedałów i hamulca na środku, rura, na której trzyma się kierownica to porażka. Jest dokładnie w osi pedału i straszliwie przeszkadza. Chyba czas na zmianę konstrukcji, bo ta zwyczajnie pochodzi z innej epoki. Swoją drogą tyle fapowania znalazłem w necie na temat Fanateca, a wg mnie stareńki Loitech (czerwony) był fajniejszy. Lepiej wykonany (zdecydowanie bardziej "premium"). Wieniec lepiej leżał w rękach. Rożnica w jakości przycisków i łopatek to już w ogóle przepaść na korzyść L. Nawet FF był lepszy. Jedyna deklasacja ze strony młodszego o 100 lat Fanateca to pedały. Faktycznie, inna a klasa niż te u Logitecha. Gdyby nie to, że się ww. pedały posypały, to używałbym Force'a do dzisiaj.

10.08.2017 11:22

Wątków: 10856 | Odpowiedzi: 249

angh

Jedyna jaka przychodzi mi do głowy po kilku tygodniach użytkowania to brak regulacji kąta nachylenia pedałów. Jakość materiałów jest naprawdę porządna, całość łatwa w użytkowaniu i składaniu, gumy zapobiegają się ślizganiu. Generalnie polecam.

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.