ZAMKNIĘCIE SERWISU

Cyfrowy Polsat S.A. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Łubinowa 4a, 03-878 Warszawa, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000010078, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, o kapitale zakładowym 25 581 840,64 zł w całości wpłaconym, NIP 7961810732, niniejszym informuje, że kończy działalności w zakresie działalności Serwisu FrazPC.pl. Zamknięcie Serwisu nastąpi w dniu 31 grudnia 2018 roku. Do dnia 31 grudnia 2018 roku serwis będzie działał na dotychczasowych zasadach. Zachęcamy aby w tym okresie pobrać z Serwisu potrzebne użytkownikom materiały, gdyż po dniu 31 grudnia 2018 roku żadne materiały nie będą dostępne.

Corsair Glaive RGB - recenzja modułowej myszki dla wymagających graczy

Daniel Górecki, 2017-06-12 17:11 | Źródło FrazPC Tech Lab |

Przejdźmy zatem do kolejnego kluczowego elementu, czyli oprogramowania. Aplikację Corsair Utility Engine 2 (CUE) musimy pobrać ze strony producenta i podobnie jak np. sterowniki Cougar, jest ona przeznaczona dla wielu urządzeń tego producenta (myszki, klawiatury, słuchawki, podkładki), a nie jedynie Glaive. Jeśli więc zdecydujemy się inne produkty Corsair, to nie będziemy musieli zaśmiecać komputera dodatkowymi programami. Co ciekawe, na tym podobieństwa z UIX od Cougar się nie kończą, ponieważ obie aplikacje łączy także zbliżony interfejs.

1_10 2_06

W pierwszej kolejności warto sprawdzić, czy mamy najnowszy firmware i w razie potrzeby go zaktualizować. Następnie możemy zająć się już przeglądaniem udostępnionych opcji, a tych jest naprawdę sporo. Pod przyciskiem Global Settings znajdziemy opcje regulacji częstotliwości próbkowania (do 1000 Hz), wyłączenia podświetlenia i wyczyszczenia pamięci wewnętrznej myszki. Następnie mamy duże zakładki po lewej stronie, a pierwsza z nich to Actions, gdzie możemy przypisywać akcje do poszczególnych przycisków, w tym skomplikowane kombinacje makro (zaawansowany edytor pozwalający np. na wprowadzanie opóźnień i programowanie ruchów myszki). Lighting Effects to jak sama nazwa wskazuje funkcje związane z podświetleniem, gdzie możemy wybrać dowolny kolor (RGB) do jednej z trzech strzech iluminacji, ustawić jej intensywność, przejścia pomiędzy kolorami, efekt oddychania, itp. Przełącznik Advanced w górnej części aplikacji oddaje nam zaś jeszcze więcej zaawansowanych opcji i kontroli nad nimi (np. regulacja czasu przejść).

3_06 4_04

corsair_glaive_rgb_-_recenzja_30_ corsair_glaive_rgb_-_recenzja_29_

corsair_glaive_rgb_-_recenzja_28_ corsair_glaive_rgb_-_recenzja_26_

W DPI dostosujemy rozdzielczość sensora, przypisując ją do jednego z pięciu trybów (sami decydujemy z ilu będziemy korzystać, wyłączając zbędne). Co więcej, aplikacja pozwala na płynną regulację o 1 stopień w zakresie od 100 do bagatela 16 000 DPI. Jest to raczej przerost formy nad treścią, ponieważ nikt nie odczuje różnicy pomiędzy 6000 a 6001, a śmiem twierdzić nawet, że zdecydowana większość graczy nie wykorzysta nawet 1/3 zakresu DPI tego sensora - niemniej jednak lepiej mieć większy wybór. W Performance znajdziemy natomiast typowe systemowe opcje oraz 3-stopniową regulację LOD, a ostatnia zakładka pozwala nam skalibrować myszkę pod kątem używanej przez nas podkładki. Jest więc tego naprawdę sporo, choć muszę przyznać, że mogłoby to być podane w nieco bardzie intuicyjnej formie. Kiedy jednak się w tym wszystkim połapiemy, to CUE okazuje się być naprawdę pomocne, zwiększając funkcjonalność myszki. Nie można też zapominać, iż ta posiada własną pamięć, w której zapisywane są nasze ustawienia, więc bez problemu możemy zabrać myszkę np. do kumpla, bez potrzeby instalowania oprogramowania.

5_04 6_04

Przyszła w końcu pora, by omówić najważniejszy komponent myszki, czy sensor. W tym wypadku Corsair nie zamierzało iść na żadne kompromisy, dlatego też zastosowało optyczny sensor PMW3367, który opracowany został przez Pixart specjalnie na potrzeby myszek „Korsarza”. Tak naprawdę jest to podrasowany PMW3360, któremu zwiększono rozdzielczość (z 12 000 DPI) i zapewne zoptymalizowano specjalnie pod kątem tego produktu. Jaki jest tego efekt? Rewelacyjny, co nie powinno być zaskoczeniem, ponieważ PMW3360 jest obecnie uznawany za najlepszy sensor na rynku i zastąpił tym samym bardzo popularny PMW3310, poprawiając kilka jego mankamentów (jak np. minimalna akceleracja pozytywna). Sensor jest także wyraźnie szybszy od poprzednika (nawet do 7 m/s), więc nie musimy się obawiać o takie niepożądane zjawiska, jak akceleracja, predykcja czy jittering, a smoothing czy interpolacja zdają się występować w niewielkim zakresie jedynie przy najwyższych rozdzielczościach (jeśli nie będziecie przekraczać 8000 DPI, to nie macie się czego obawiać). PMW3367 wyróżnia się ponadto bardzo niskim LOD (wysokość jednej płyty CD) oraz naprawdę dużą tolerancją dla różnego rodzaju podkładek i innych powierzchni (radzi sobie nawet ze szkłem czy białą kartką).

corsair_glaive_rgb_-_recenzja_17_

Strona 3 z 4

Tagi: recenzja, test, myszka, Corsair, nasza opinia, modułowa myszka, myszka do gier, Glaive, Gorsair Glaive RGB, Corsair Glaive,

Komentarze (2)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

16.06.2017 00:09

Wątków: 394 | Odpowiedzi: 14229

body kit

jak w NFS U2 Ikona: ;)

26.06.2017 10:36

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 45

Trzeba przyznać wygląda ciekawie

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.