Mass Effect Andromeda - recenzja (PS4)

Daniel Górecki, 2017-04-03 19:18 | Źródło FrazPC Game Lab |

Aż pięć lat musieliśmy czekać na kolejną odsłonę serii Mass Effect, która jest moim zdaniem jedną z najlepszych w dorobku BioWare, a już na pewno na poprzednią generację sprzętu. Ostatnia produkcja kanadyjskiego studia, czyli Dragon Age: Inkwizycja, spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem ze strony recenzentów, ale ostatecznie musiała uznać wyższość naszego Wiedźmina, który na nowo ustanowił kanony gatunku. BioWare zapewniło jednak, że wyciągnęło stosowne wnioski, przy okazji inspirując się dziełem CD Projekt RED i nie musimy obawiać się, że ponownie popełni te same błędy.

 Wygląda jednak na to, że chyba nie do końca się zrozumieliśmy, bo Andromeda idzie dokładnie tą samą ścieżką, co Inkwizycja, a miejscami wypada nawet gorzej. Nie oznacza to oczywiście, że z góry trzeba skazać ją na porażkę, ale oczekiwań graczy z pewnością nie udało się spełnić. Poprzeczka zawieszona była tu wprawdzie bardzo wysoka, ale mówimy przecież o serii Mass Effect i jednym z najbardziej uznanych deweloperów na świecie.

mass_effect_andromeda_20170324160252

Zacznijmy od warstwy fabularnej, bo chociaż łatwo o tym zapomnieć, mamy do czynienia z grą RPG, która dobrą historię mieć musi i kropka. BioWare postawiło tu na zupełnie nowe otwarcie, dlatego też w tytule gry nie uświadczymy numeru „cztery” i nie da się ukryć, że marketingowego punktu widzenia zabieg ten jest całkiem skuteczny. Za sprawą wielu znajomych elementów fani „starej” trylogii i tak poczują się tu jak w domu, a nowi gracze śmielej będą sięgać po grę wiedząc, że świetnie odnajdą się w historii, nawet nie znając losów Sheparda.

Akcja gry tak rozgrywa się tak naprawdę pomiędzy drugą i trzecią częścią oryginalnej trylogii, kiedy to mieszkańcy Drogi Mlecznej, przewidując złowieszczy koniec własnej galaktyki, tworzą Inicjatywę Andromeda. Jej celem jest dotarcie do zupełnie nowej galaktyki, tytułowej Andromedy i jej kolonizacja, by „ludzkość” (ludzie, a także inne przyjazne im rasy) miała jakiś plan awaryjny. Każda z ras biorących udział w misji wysłała swoją Arkę i swojego Pioniera, którego celem jest przygotowanie gruntu dla swojej rasy – jak łatwo się domyślić to właśnie my, chociaż dopiero po kilku „przejściach”, ale więcej Wam zdradzić nie mogę (do wyboru mamy jedno z rodzeństwa Ryderów, Scotta lub Sarah). Tak czy inaczej, na miejscu okazuje się, że plan Inicjatywy Andromeda nijak ma się do rzeczywistości i wszystko, co tylko mogło, poszło nie tak. Zamiast spokojnie kolonizować nową galaktykę, musimy więc zmierzyć się z wrogo nastawioną rasę kettów, a do tego warunki panujące na nowych planetach nie są wcale tak idealne na jakie się zapowiadały.

mass_effect_andromeda_20170327130738

I warto od razu zaznaczyć, że pomysł nie jest może wybitnie oryginalny, ale daje twórcom mnóstwo możliwości do przedstawienia ciekawych postaci i historii, czyli stworzenia kolejnej epickiej opowieści w uznanym i lubianym uniwersum. Tyle tylko, że potencjału kompletnie nie udało się wykorzystać i otrzymaliśmy jeszcze jedną odtwórczą produkcję bazującą na oklepanych schematach. I nasz bohater, „wielki” Pionier, zamiast zajmować się kwestiami naprawdę wielkiej wagi, które zapewnią przetrwanie ludzkości Drogi Mlecznej w nowym świecie, robi za chłopca na posyłki.

 

Strona 1 z 4

Tagi: PC, gry, PS4, recenzja, Xbox One, EA, rpg, ocena, BioWare, nasza opinia, Mass Effect: Andromeda,

Komentarze (5)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

04.04.2017 10:18

Wątków: 295 | Odpowiedzi: 47913

animacje i muzyka sa najslabszym ogniwem

bugow tez jest sporo, ale na szczescie po ponad 30h gry nie natknalem sie (jeszcze?) na wiekszosc z pokazywanych w necie. szkoda, ze EA tak niechlujnie podeszla do tego tytulu i pewnych kwestii i ze padlo akurat na jedna z moich ulubionych serii. zabraklo doslownie odrobiny szlifu pewnych elementow i gra prezentowalaby sie calosciowo duzo lepiej i zgarnelaby lepsze oceny.

tak czy siak dla fanow SF, gier RPG, open-world'ow i ME to pozycja obowiazkowa bo sam gameplay, walka, przyjemnosc z eksploracji i oprawa audio-wizualna (poza rzeczona muzyka) stoja na bardzo wysokim poziomie i gra wciaga jak bagno Ikona: :)

i7-8700K@4900 / Z370F / 16GB 3200 CL13 / GTX 1080@2050/11600 / BX100 250GB / RM750

04.04.2017 19:27

Wątków: 35 | Odpowiedzi: 1163

Obecnie jest już wersja CPY na PC, więc jak ktoś potrzebuje demo sprawdzić to luzik. Jednak patrzenie na ME przez wiedźmina to według mnie głupota. Na MEA powinno się patrzeć raczej przez poprzednie ME. Bo mnie jako fana serii interesuje najbardziej czy warto zagrać w andromedę.

05.04.2017 10:57

Wątków: 306 | Odpowiedzi: 10233

"bohaterów pijących z butelki bez zdejmowania kasku"

Ikona: lol

XEON E5450@, ASUS P5K, 4GB, MSI HD5770, SB X-FI MUSIC, Samsung F1 320GB+F2 1TB+1TB , LG 4167, Samsung 2232BW, Delta 700W, MC-5050

05.04.2017 11:29

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 10

gra zmieszana z błotem i 7/10
daliście kiedyś grze mniej niż 7/10?

może warto na początku takiej recki zaznaczyć "Nasza skala ocen to 6/10 do 10/10"

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

05.04.2017 11:31

Wątków: 295 | Odpowiedzi: 47913

hm

a podsumowanie przeczytales?

i7-8700K@4900 / Z370F / 16GB 3200 CL13 / GTX 1080@2050/11600 / BX100 250GB / RM750

05.04.2017 19:48

Wątków: 13 | Odpowiedzi: 268

Rafcio

chciałem napisać post broniący grę ale ubiegł mnie Rafcio Ikona: :) W 100% się z Tobą zgadzam i podpisuję pod Twoim postem! Mimo wszystkich wad gra naprawdę wciąga Ikona: :) Ja tam nawet w komórce mam apkę i wysyłam grupy uderzeniowe na misje żeby zdobywać zasoby do gry Ikona: ;)
Pozdrawiam serdecznie!

E6420@3,2; Gigabyte P35DS3R; GB GTX460 1GB; Geil 4GB800, Seagate 320+300GB, Asus 2014L1T; SM215TW; HP1020; Coolermaster SilentPro M600; AsusUL30A; PS3

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.