The Last Guardian - recenzja (PS4)

Daniel Górecki, 2016-12-14 20:00 | Źródło |

Pod koniec tego roku mieliśmy do czynienia z dość nietypową sytuacją, czyli premierą aż dwóch dużych gier, nad którymi pracowano ok. 10 lat. Pierwszą z nich jest oczywiście Final Fantasy XV, a drugą nieco mniej wyczekiwany i bardziej niszowy The Last Guardian od niezwykle cenionego za swoje poprzednie dzieła Fumito Uedy. Oba tytuły łączy nie tylko japońskie pochodzenie, ale i fakt, że pierwotnie przygotowywano je z myślą o poprzedniej generacji konsol. A że doświadczenie raczej przyzwyczaiło nas do tego, że za bardzo rozwlekany w czasie proces tworzenia gier nie wróży nic dobrego - wystarczy wspomnieć choćby Duke Nukem Forever czy Too Human - to mieliśmy tu pewne obawy. Na szczęście Final Fantasy XV okazało się być naprawdę solidnym przedstawicielem swojego gatunku, który spełnił oczekiwania fanów, a The Last Guardian … no właśnie, jak sytuacja ma się w tym przypadku?

the_last_guardian_20161207181825

Przyznaję bez bicia, że chociaż początkowo nie mogłem się doczekać tego tytułu, to w końcu postawiłem na nim krzyżyk, ponieważ po pierwotnych zapowiedziach gra zniknęła z horyzontu na długie miesiące, by wypłynąć po dłuższym czasie w praktycznie tej samej formie. Co więcej, zdawało się, iż autorzy nieustannie prezentują jeden fragment gry i nie robią żadnych postępów, przez co gra zaczęła wyglądać archaicznie. Gdzieś tliła się jednak nadzieja wynikająca z zaufania do talentu Uedy, który jeszcze na PS2 zachwycał Ico oraz genialnym Shadow of the Colossus, czyli jedną z najlepszych i najbardziej oryginalnych produkcji tamtej generacji. Niemniej ostatnie prezentacje The Last Guardian przy okazji różnych targów oraz liczne doniesienia o problemach technicznych, a także kolejne przełożenie premiery w ostatniej chwili sprawiały, że nikt nie oczekiwał fajerwerków. I wiecie co? Jak nie lubię przyznawać się do błędów, tak tym razem muszę oznajmić, że okazałem się człowiekiem małej wiary,  bo Fumito Ueda po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z największych artystów w tej branży.

the_last_guardian_20161208095806

Zacznijmy jednak od początku, czyli wyjaśnienia czym tak naprawdę jest The Last Guardian. Najłatwiej określić tę produkcję jako swoiste połączenie Ico oraz Shadow of the Colossus, bo ze swojej pierwszej gry Ueda zaczerpnął motyw współpracy/eskortowania gracza z postacią sterowaną przez sztuczną inteligencję, natomiast z drugiej „pożyczył” ogromnego stwora, po którym możemy się wspinać. Jak zapewne się domyślacie, w tym przypadku musimy połączyć siły ze stworem, co samo w sobie jest już bardzo oryginalne, tym bardziej, że ten nie należy do najbardziej potulnych i posłusznych, szczególnie na początku, kiedy jeszcze nie ma do nas zaufania. W zakresie mechaniki The Last Guardian to z kolei połączenie zręcznościowej platformówki z grą przygodową wypełnioną licznymi środowiskowymi łamigłówkami - mówimy tu więc o mało popularnych dziś gatunkach, co tylko potwierdza rodowód tej gry sięgający dwóch generacji wstecz.

the_last_guardian_20161209214814

 

Strona 1 z 3

Tagi: Sony, recenzja, PS4, opinia, TPP, gra akcji, ocena, gra przygodowa, PS4 Pro, Platformówka, Sony Interactive Entertainment, Team Ico, Fumito Ueda, elementy logiczne, GenDesign, SIE Japan Studio, he Last Guardian,

Komentarze (4)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

14.12.2016 21:58

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 1370

Pierwsza gra dla której kupiłbym ps4

14.12.2016 22:02

Wątków: 44 | Odpowiedzi: 2310

cena 240zł

Jesteś we śnie, czy się obudziłeś?

14.12.2016 22:05

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 1370

maveric1987

Czyli gra w promocji? Sorry ale nie orientuję się w cenach gier na konsole

15.12.2016 11:01

Wątków: 108 | Odpowiedzi: 6080

standardowa

jak za grę na konsolę.

Hmm... pszykoksisz ??

15.12.2016 22:18

Wątków: 3 | Odpowiedzi: 4615

juz bardziej

zachowawczo sie nie dalo? Ikona: :P

6700k, asus m8e, titan xp + ekwb predator, 2*g.skill f4-3000c15d-32gtz, tt water 3.0, corsair 450d + ax760, samsung 950 pro 512, 850 pro 256 + 1tb, acer x34, iiyama b2888uhsu

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.