Genesis GX85 i Cougar Attack X3 - recenzja

Daniel Górecki, 2016-11-23 19:00 | Źródło |

Cougar Attack X3

Na samym początku warto zaznaczyć, że Attack X3 nie jest do końca „nowym” produktem, a jedynie nieco okrojoną konstrukcją znaną już z droższych modeli 700K i 600K, która skierowana jest do osób poszukujących bardziej kompaktowej i tańszej alternatywy, co nie oznacza oczywiście, że ma jakąś taryfę ulgową.

cougar-attack-x3-recenzja-test-02 cougar-attack-x3-recenzja-test-03

Opakowanie Attack X3 to standardowe kartonowe pudełko, które jest na tyle sztywne i solidne, żeby dobrze zabezpieczać sprzęt - oczywiście tradycyjnie już umieszczono na nim grafiki prezentujące klawiaturę i jej najważniejsze cechy. Nas bardziej interesuje jednak to, co znajduje się w środku i trzeba przyznać, że zestaw jest bardzo skromny, ponieważ oprócz klawiatury w środku umieszczono jedynie krótką instrukcję – musimy zapomnieć choćby o kluczyku do podważania klawiszy czy sterownikach na płycie (trzeba je samodzielnie pobrać ze strony producenta).

Sama klawiatura rzeczywiście jest niewielka, bo jej wymiary to 460 x 167 x 31 mm, ale spośród gamingowych konkurentów wyróżnia ją przede wszystkim bardzo czysty i przejrzysty design. Producent postawił tu ma minimalizm i prostotę, który moim zdaniem jest strzałem w dziesiątkę. Nie znajdziemy tu więc praktycznie żadnych dodatkowych przycisków czy innych bajerów, które mogłyby nas rozpraszać w trakcie grania, a jedyne czego mi tu zabrakło to podpórka pod nadgarstki (ta jest już obecna w modelach 600K i 700K).

cougar-attack-x3-recenzja-test-04

Pomimo tej prostoty Attack X3 nie jest kolejną nudną klawiaturą, ponieważ zastosowana przez Cougara rama wykonana ze szczotkowanego aluminium nie tylko wzmacnia całą konstrukcję i poprawia trwałość osadzonych w niej klawiszy, ale i nadaje jej surowego charakteru, wyraźnie wskazując, że mamy do czynienia z produktem wyższej klasy. Z góry i z dołu zastosowano zaś dobrej jakości twardy, lekko chropowaty plastik w czarnym kolorze, który znajduje się też na spodzie klawiatury - to właśnie na górnej listwie umieszczono jedyne logo producenta.

Niestety dość szybko zauważyłem też sporą wadę zastosowanej konstrukcji, ponieważ ta nie należy do najstabilniejszych, co objawia się lekkim chwianiem w prawym górnym rogu. W trakcie rozgrywki może okazać się to irytujące, dlatego skazani jesteśmy na domowy sposoby radzenia sobie z tym problemem (np. poprzez podłożenie czegoś w tym miejscu). Poza tym, spasowanie poszczególnych elementów, szczególnie metalu z plastikiem, trochę kuleje, bo elementy nie licują ze sobą, co nie powinno mieć miejsca w produkcie za takie pieniądze. Klawiatura powinna być też nieco sztywniejsza, ponieważ zauważalnie ugina się, gdy mocniej ją dociśniemy.

cougar-attack-x3-recenzja-test-16 cougar-attack-x3-recenzja-test-15

Złego słowa nie mogę natomiast powiedzieć o zastosowanych tu keycapsach, ponieważ wyraźne oznaczenia zostały wygrawerowane laserowo (nie ma więc obaw, że zetrą się w trakcie ubytkowania), zostały one stabilnie osadzone, a zastosowana lekko gumowana warstwa wierzchnia jest bardzo przyjemna w dotyku i zapewnia odpowiednią przyczepność. Pochwalić trzeba również standardowy układ klawiszy z podłużnymi Shift i Backspace - do pełni szczęścia zabrakło może jedynie dużego Entera, a trzeba także odnotować krótszą spację, która jednak nie wpływa negatywnie na komfort korzystania z klawiatury. A jeśli już przy przyciskach jesteśmy, to warto wspomnieć jeszcze o trzech wydzielonych klawiszach do regulacji głośności i wyciszenia dźwięku. Poza tym, dodatkowe funkcje ukryto pod kombinacjami z klawiszem Fn, te związane z obsługą odtwarzacza znajdują się pod F9-F12, zmianą częstotliwości próbkowania F5-F8 (125, 250, 500 i 1000 Hz), podświetlenie zmienimy z F4, a pomiędzy profilami przełączymy się za pomocą F1-F3. Co więcej, PRT SC i PAU BRK pozwoli przełączyć się odpowiednio pomiędzy funkcjami 6KRO i NKRO, a w razie potrzeby możemy zablokować przycisk Windows, unikając w ten sposób przypadkowego wciśnięcia.

cougar-attack-x3-recenzja-test-09

Zajrzyjmy jeszcze pod spód, gdzie znajdziemy 4 podkładki antypoślizgowe. Te nie są może zbyt duże, ale spisują się ze swojej roli bardzo dobrze, zapobiegając przesuwaniu się klawiatury po blacie. Cougar nie zapomniał także o nóżkach i szkoda tylko, że te posiadają zaledwie jednostopniową regulację kąta nachylenia, ale przynajmniej otrzymały własne podkładki antypoślizgowe, o czym często zapominają konkurenci.

Attack X3 wyposażono w kabel o długości 1,8 m, który owinięto w naprawdę solidny i gruby materiałowy oplot, który nie usztywnia go jednak za bardzo. Cougar nie zapomniał także o pozłacanym wtyku USB oraz dodatkowym zabezpieczeniu wylotu.

cougar-attack-x3-recenzja-test-10

cougar-attack-x3-recenzja-test-13 cougar-attack-x3-recenzja-test-12

cougar-attack-x3-recenzja-test-11 cougar-attack-x3-recenzja-test-14

Strona 3 z 4

Tagi: recenzja, test, klawiatura, myszka, MMO, klawiatura mechaniczna, natec, Genesis, Cougar, nasza opinia, MOBA, Natec Genesis GX85, Cougar Attack X3, Genesis GX85, Attack X3,

Komentarze (0)

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.