Enermax Hoplite. Wojownik ze stali

Maciej Rosiński, 2011-04-23 00:00 | Źródło |

Hoplita to pojęcie jakie powstało w starożytnej Grecji, w VII wieku przed naszą erą. Byli to ciężkozbrojni wojownicy piesi, walczący w formacjach znanych doskonale później, z czasów rzymskich, jako falanga. Cechą charakterystyczną stylu walki Hoplitów była walka zwartą formacją. Wojownicy atakowali biegiem lub rytmicznym krokiem, w takt muzyki granej na piszczałkach...

Tyle historii i faktów. Nazwa Hoplite nie wzięła się znikąd i przypadkowo. Tak jak bitni i skuteczni w walce byli Hoplici, tak właśnie nowa obudowa Enermax ma wejść przebojem na rynek. Czy zatem producent znakomitych zasilaczy, tym razem powróci z tarczą? Czy może na niej...? Pozwólcie zatem zająć Wam chwil kilka i przedstawić tę, "której imię jest Hoplite".

Enermax Hoplite
Cena: ~439,00 PLN (na dzień 09.03.2011 r.)

W naszej redakcji gościła nie tak dawno również konstrukcja midi-tower, obudowa Enermax LuxuRay. Hoplite, w przeciwieństwie do poprzedniczki, dotarła do redakcji w zwykłym, szarym kartonie.

Na sporych rozmiarów pudle umieszczono podstawowe informacje dotyczące obudowy. Zanim przystąpimy do oględzin naszej bohaterki, poznajmy jej dane techniczne:

W tabeli, uwagę na siebie zwracają stacja dokująca oraz kontroler pracy wentylatorów. Szczególnie przyjrzymy się temu ostatniemu, głównie ze względu na to, że prawie zawsze kontrolery oferują jedynie pseudo-płynną kontrolę regulacji obrotów. Zobaczymy co w tej sprawie ma do powiedzenia Enermax.

 

Z zewnątrz...

Obudowa Enermax, swoim wyglądem zbliżona jest nieco do recenzowanej na łamach naszego wortalu obudowy Cooler Master HAF-X. Dzisiejsza konstrukcja to format midi-tower i już na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie nieco delikatniejszej.

Bardzo charakterystyczną cechą są przetłoczenia występujące z obydwu stron, na obydwu bokach obudowy. Oczywiście nie znalazły się one tutaj bez powodu. Oprócz dodatkowego usztywnienia samej konstrukcji, mają one dodatkowo wspomóc układanie przewodów wewnątrz obudowy.

Panel frontowy Hoplite wykonano  z połączenia tworzywa i siatki. Każdą zaślepka zatoki 5,25 cala, każdy element zaopatrzono w pełniącą rolę filtra warstwę gąbki. W moim odczuciu to dalece bardziej skuteczny sposób na zabezpieczenie wnętrza przed nabieraniem kurzu.

W centralnej części panelu frontowego umieszczono niewielkie centrum zarządzania wentylatorami i podświetleniem. Za to drugie pierwsze odpowiada przycisk opatrzony napisem "Light". Kolejne jego przyciśnięcia zmieniają sposób/kolor podświetlenia wentylatora frontowego lub je dezaktywują. Należy tu dodać, że wentylator otrzymał wbudowaną pamięć, dzięki której zapamiętuje ustawienie trybu podświetlenia. Oprócz tego, kontroler wyposażono w mechanizm "Quick off". Naciskając go i przytrzymując przez ok. 3 sekundy, dezaktywujemy diody LED wentylatora.

Nieco poniżej umieszczono pokrętło z krzyżowym nacięciem. To nic innego jak regulacja prędkości obrotowej wentylatorów zamontowanych w Hoplite. I od razu przy tej okazji muszę wspomnieć, że Enermax spisał się tu na medal. Kontroler umożliwia naprawdę płynną regulację prędkości obrotowej. Z autopsji wiem, że z reguły tego typu rozwiązania polegały na aktywowaniu dwóch, trzech wartości pośrednich. Tu prędkość można ustawić na dowolnym, wybranym przez siebie poziomie. Zdecydowany plus.

To co pominąłem na początku, to drzwiczki umiejscowione na samym dole panelu przedniego. Zostały one zaopatrzone w charakterystyczną, gumową wklejkę, ułatwiającą ich otwarcie i dotarcie do dwóch kieszeni hot swap na dyski.

Same kieszenie, czy może bardziej szufladki, umożliwiają montaż dysków 2,5 lub 3,5 cala. Ich wyciąganie umożliwia blokowana zatrzaskiem dźwignia będąca jednocześnie rączką ułatwiającą wysunięcie całości z obudowy.

Nieco powyżej, kolejne drzwiczki i kolejna naklejka z karbowanej gumy.

W przeciwieństwie do pozostałych elementów panelu frontowego, gdzie zastosowano warstwę gąbki, na drzwiczkach znalazła się plastikowa siatka. Jest ona na tyle skuteczna, że po kilku dniach to właśnie na niej zbiera się warstwa szarego osadu. Producent umożliwił jej demontaż, zatem wystarczy rzeczoną siatkę wysunąć, oczyścić i wsunąć na swoje miejsce.

Sam wentylator to jednostka VEGAS o średnicy 120mm. Jest ona podświetlana diodami LED, zaś regulacji tegoż podświetlenia dokonujemy za pomocą opisywanego już przycisku na panelu frontowym.

Lewa strona obudowy to również przetłoczenie. Tutaj ma ono jednak ułatwić montaż wyższych systemów chłodzenia procesora CPU. Na przetłoczeniu znalazła się perforacja. Umożliwia ona, dzięki specjalnie przygotowanym otworom, montaż dwóch wentylatorów o średnicach 120mm lub jednego o średnicy 140mm.

Tył obudowy w zasadzie nie różni się specjalnie od tego, z czym mamy do czynienia w przypadku innych konstrukcji tego typu, dostępnych na rynku. Ciekawostką natomiast jest pojawienie się dwóch rzeczy. Pierwsza to możliwość demontażu panelu górnego obudowy, dzięki zastosowaniu przytrzymujących go szybkowkrętek. Druga zaś, to pojawienie się, oprócz dwóch standardowych, dodatkowego otworu opatrzonego gumową zaślepką. W przeciwieństwie do dwóch okrągłych. przeznaczonych do poprowadzenia instalacji chłodzenia wodnego, ten zaprojektowano z myślą o możliwości przełożenia i podłączenia przewodów USB 3.0 panelu frontowego do stosownych gniazd na panelu I/O płyty głównej.

Pod panelem I/O płyty głównej umieszczono 7 miejsc na karty rozszerzeń. Sąsiadują one z perforowaną powierzchnią, poprawiającą wentylację wokół zamontowanych kart rozszerzeń.

Na spodzie umieszczono cztery, wykonane z tworzywa stopki. Szkoda, ze nie znalazły się na nich gumowe podkładki. Pomiędzy parą tylnych, czyli tam gdzie mocuje się zasilacz, umieszczono kratkę z filtrem przeciwkurzowym. Dzięki zastosowaniu szyn wytłoczonych z konstrukcji obudowy, w każdej chwili filtr możemy wysunąć i oczyścić.

Panel górny łączy w sobie tworzywo i siatkę mesh. W przedniej jego części znalazł się panel I/O zawierający złącze eSATA, dwa porty USB 3.0 oraz gniazda audio - mikrofon i słuchawki. Nieco ponad panelem umieszczono stację dokującą dla dysków z interfejsem SATA. Jak można zauważyć, aby zminimalizować dostawanie się kurzu do wnętrza obudowy, producent zdecydował się na zastosowanie podwójnej klapki. Każda z jej części odpowiada formatowi dysku 2,5 oraz 3,5 cala i jest otwierana w chwili wsuwania dysku do stacji. Po wyciągnięciu dysku, dzięki zastosowanej sprężynie, klapka zamyka się.

Wewnątrz...

Całkowicie odmiennie do testowanej wcześniej LuxuRay, Hoplite okazuje się być obudową łączącą w sobie, przynajmniej jak dotychczas, kilka ciekawych rozwiązań: stacja dokująca, kontroler obrotów... Co zatem napotkamy wewnątrz? Spójrzmy.

Wnętrze obudowy to typowa konstrukcja. Centralna, otwarta komora główna, u dołu miejsce na zasilacz oraz umiejscowiona z przodu klatka na napędy optyczne oraz napędy dyskowe.

Napędy optyczne montujemy w czterech zatokach umieszczonych kolejno od góry w panelu frontowym. Mechanizm blokujący to dwa wkręty na każdy napęd, które po dokręceniu, bardzo stabilnie utrzymują napęd na swoim miejscu.

To co mnie zaciekawiło, to zamocowana pod napędami optycznymi skrzynka. Daje nam ona możliwość zamontowania 4 dysków 3,5 cala oraz (nieco wyżej) dwóch o formacie 2,5 cala. Ciekawie został rozwiązany tutaj sposób montażu. Dyski po prostu wsuwamy w poszczególne szyny i przykręcamy je korzystając z otworów nawierconych w bocznych ściankach kasetki, śrubkami załączonymi wraz z obudową. Wibracjom przeciwdziałać będą widoczne na umieszczonych wyżej fotkach sanki wykonane ze stosunkowo miękkiego i elastycznego tworzywa. Zastanawia mnie jednak pewna rzecz. Klatka została zamontowana bezpośrednio za frontowym wentylatorem, zamykając tym samym dopływ powietrza do obudowy. Obawiam się, że taka blokada może mieć duży wpływ, w dodatku na niekorzyść, na system wentylacji obudowy. Tym bardziej, że klatki nie można zdemontować. Na plus można zaliczyć przesunięcie całej opisywanej klatki nieco do przodu obudowy, bliżej panelu frontowego. Producent spowodował tym samym zwiększenie ilości miejsca na montaż dłuższych kart graficznych.

Dwóch rzeczy zabrakło mi w Hoplite, jeśli porównać ją do poprzednio recenzowanej LuxuRay. Na samym dole, Enermax nie zdecydował się tym razem na umieszczenie gumowych podkładek pod zasilacz. Dlatego też należy uważać bo jego obudowa może się porysować od znajdującej się w tym miejscu perforacji. Druga sprawa to sloty rozszerzeń. Choć przełknę i nie wyliczę jako minus montażu kart rozszerzeń na wkręty, to już pojawienie się w konstrukcji z tego pułapu cenowego wyłamywanych blaszek, trąca - przyznacie - późnym PeeReLem.... Minus.

Ponad slotami rozszerzeń zamontowano wentylator o średnicy 120mm, wyciągający powietrze z obudowy. Nie zaopatrzono go w podświetlanie diodami LED.

Na klatce umieszczonej z przodu, jako że właśnie w tym miejscu znalazły się dwie szuflady hot-swap, umieszczono panel umożliwiający podłączenie obydwu do zasilania i płyty głównej. To jednocześnie układ kontrolera wentylatorów, do którego za pomocą 3-pinowych złącz możemy podpiąć dwa dodatkowe śmigła.

Pierwsze co zwraca na siebie uwagę po zdjęciu panelu zasłaniającego prawą stronę obudowy, to dwa dużych rozmiarów otwory. Od razu uprzedzam ewentualne zarzuty - nie, blacha się nie gnie. Widoczne na fotkach przetłoczenia na krawędziach otworów skutecznie usztywniają całość. Pierwszy z widocznych prześwitów ułatwia montaż systemów chłodzenia procesora opartych o backplate. Nieco poniżej znalazł się kolejny otwór, tym razem mający usprawnić obieg powietrza pod płytą główną.

To co cieszy, to spora ilość otworów umożliwiających poprowadzenie okablowania. Poza trzema największymi, wszystkie pozostałe otwory zostały zabezpieczone gumowymi, ponacinanymi zaślepkami.

Co bardzo istotne, to fakt, że przestrzeń pomiędzy płaszczyzną montażową płyty głównej a ramą obudowy wynosi ~1cm. To sporo nawet jeśli myślimy o swobodnym poprowadzeniu przewodu zasilającego płytę główną. Dodajmy jeszcze dla przypomnienia, że panel boczny posiada wytłoczenie o głębokości ~1cm, co daje już łącznie 2cm przestrzeni na przewody. Jeśli macie zatem taki kaprys, to nawet mały kłębuszek okablowania powinien się tam zmieścić.

Montaż...

W zasadzie powinno się to znaleźć na początku recenzji, ale co tam. Niech tym razem będzie inaczej...

Celowo zostawiłem to na teraz, bo skoro rzecz o montażu, to śrubki i inne kabelki do tego się zaliczają;) W zestawie z obudową, poza instrukcją obsługi, znalazły się dwa rzepowe paski do montażu przewodów (identyczne otrzymuje się w zestawie z zasilaczami Enermax), kilka plastikowych opasek samozaciskowych, głośniczek oraz wkręty. Te ostatnie zostały pogrupowane i popakowane w odpowiednie woreczki. Każda z torebeczek otrzymała stosowny opis ("Motherboard", "Hard disc", etc) informujący, do montażu jakiego podzespołu dany zestaw śrubek ma służyć.

Zaczynamy od montażu dysków. Jako, że w moim posiadaniu są dwie jednostki, tradycyjny i SSD, do ich montażu wykorzystałem jedynie dwie szufladki w panelu frontowym. Każda z nich posiada stosowne otwory, umożliwiające przytwierdzenie doń dysku, więc ich przymocowanie nie nastręcza absolutnie żadnych problemów.

Nie ma również żadnych kłopotów z poprowadzeniem przewodów. Jak to doskonale widać na powyższych fotografiach, miejsca jest wystarczająco dużo aby bezproblemowo poprowadzić okablowanie zarówno płyty głównej jak i dysków czy napędów optycznych. Na uwagę zasługuje otwór zaprojektowany na poprowadzenie dodatkowego przewodu zasilania płyty głównej (8-pin).

Choć to wciąż konstrukcja formatu midi-tower, to na brak miejsca do montażu nie można narzekać. Dzięki przesunięciu zamkniętej klatki na dyski ku przodowi, udało się zyskać sporo miejsca. Odległość do punktu montażu śledzia karty rozszerzeń to aż 315mm. To naprawdę sporo. Dzięki takiemu zabiegowi zmieszczą się nawet najdłuższe karty graficzne. Plus.

Testy...

Po oględzinach i montażu podzespołów, przyszedł czas na sprawdzenie oferowanej przez Hoplite jakości systemu chłodzenia. Dodam tu, że celowo wykorzystałem w testach jedynie wentylatory znajdujące się w seryjnym wyposażeniu obudowy aby zweryfikować wydajność tę, dostarczaną z obudową, nie poddawaną modyfikacjom, usprawnieniom.

Do "wygrzewania" podzespołów tradycyjnie użyłem aplikacji OCCT. Dla poszczególnych podzespołów (CPU i GPU) wykorzystałem odpowiednie zakładki aplikacji. Sama procedura trwała po 15 minut dla procesora GPU i CPU. Zestawienia temperatur uwzględniają wyniki uzyskane przez kluczowe podzespoły komputera dla obciążenia i spoczynku. Temperatury w obydwu trybach z kolei, zostały zmierzone przy maksymalnych i przy minimalnych obrotach wentylatorów. Do odczytu temperatur użyłem aplikacji CoreTemp, Everest, GPU-z. Wyniki zostały porównane z tymi, zanotowanymi przez samą aplikację OCCT.

Zestawienie podzespołów, głównych bohaterów testów przedstawia się następująco:

Zestaw jest identyczny z tymi, które były wykorzystywane w kilku poprzednich recenzjach obudów, dlatego porównanie wyników temperaturowych powinno dać odzwierciedlenie rzeczywistej jakości chłodzenia Hoplite. Spójrzmy na te, osiągane przez procesor:

Przy wentylatorach pracujących z prędkością 700-800 RPM, w stanie spoczynku nie są widoczne praktycznie żadne różnice. I nie ma w tym nic dziwnego, ponieważ wszystkie obudowy ujęte w zestawieniu to porównywalne konstrukcje. Temperatury wyższe o 2*C na rdzeń od konkurencji, to tak naprawdę wartość oscylująca w okolicach błędu pomiarowego. Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku obciążenia. Tu sytuacja zmienia się diametralnie. I bezsprzecznie jest to spowodowane zamontowaną "puszką" na dyski. To ona jest sprawczynią temperatury wzrastającej o kilkanaście stopni w stosunku do konstrukcji siostrzanej - LuxuRay. Choć w dalszym ciągu same temperatury nie powinny nas niepokoić, to różnica, niestety na niekorzyść Hoplite, jest zauważalna. Cóż zatem da zwiększenie obrotów wentylatorów?

Sytuacja jest ciekawa o tyle, że przy wentylatorach pracujących z maksymalnymi prędkościami obrotowymi, wyniki osiągane przez wszystkie konkurentki są zbliżone jeśli nie identyczne. Wniosek jest jeden. Przy tak dużej ilości przetłaczanego powietrza, zdecydowana jego większość dociera nawet poprzez klatkę dysków z Hoplite. Teoretycznie to dobrze. A praktycznie? Tu należy dodać jeszcze inny aspekt. Jeśli przy minimalnych obrotach wentylatory zastosowane w Hoplite produkują ledwie słyszalny (z odległości ok. 1m) szum, to w ustawieniu na maksimum szum jest on już wyraźny.

Przyjrzyjmy się jeszcze temperaturom osiąganym przez pozostałe elementy brane pod uwagę w testach - dysk twardy, chipset oraz kartę graficzną:

Odczyty temperatur są nieco zaskakujące. I nie chodzi tu o zbyt niskie czy zbyt wysokie wartości. Temperatury są w zasadzie identyczne z tymi, osiąganymi przez konkurencję. Nasuwa się wniosek, że powietrze obiega umieszczoną z przodu klatkę. Opływa ją od strony płaszczyzny montażowej i dociera do płyty głównej, częściowo również do karty graficznej. Obojętnie co by nie mówić, system chłodzenia, pomimo wydawałoby się przeszkody w postaci rzeczonej klatki na dyski, spełnia swoje zadanie.

Podsumowanie

Hoplite oznacza wojownik. A jak jest z produktem Enermax? Pierwsza rzecz jaką należy zauważyć, to fakt iż ta obudowa jest nieporównywalnie lepszą od wcześniej prezentowanej LuxuRay. Choć złośliwi mogą dopatrywać się podobieństw do dostępnych na rynku, zbliżonych konstrukcji konkurencji, to prawda jest taka, że na rynku coraz chętniej kupowane są właśnie tego typu obudowy. Dlatego też wygląd (tak przynajmniej podejrzewam) jest całkowicie zamierzony. I dobrze.

Obudowa łączy w sobie mogący się podobać wygląd i wysoką jakość. W tej ostatniej kwestii, zarówno materiały użyte do konstrukcji jak i ich sposób połączenia, spasowania, to bardzo wysoka półka. Niestety, pomimo swojej bardzo wysokiej jakości, producentowi nie udało się uniknąć błędów. Bo jak inaczej nazwać pojawienie się w obudowie kosztującej ponad 400 złotych zaślepek kart PCI w postaci wyłamywanych blaszek? Jako minus należy też zaliczyć teoretycznie "drobiazgi", w postaci np. braku gumowych podkładek w miejscu montażu zasilacza.

Paradoksalnie, Hoplite to również rozwiązania dostępne dotychczas w obudowach kosztujących niejednokrotnie dwukrotność kwoty przeznaczonej na zakup Enermaksa. Mówię tu, i jest to rzecz godna najwyższych słów uznania, o kontrolerze wentylatorów z naprawdę płynną regulacją prędkości obrotowej. Dołóżmy do tego kolejną rzecz niespotykaną w tym segmencie cenowym - praktyczną stację dokując z obsługą dysków 2,5- oraz 3,5 cala. Wspomnijmy również o praktycznych szufladkach hot-swap na dyski, filtrach przeciwkurzowych (wyjmowanych).

W kwestii jakości systemu chłodzenia, Hoplite nie jest ani rewolucyjna ani też zbyt nie odstaje od konkurencji. Niewątpliwie, w trybie wentylatorów ustawionych na minimum, zastosowana w konstrukcji, metalowa i zamknięta klatka na dyski ma wpływ na jakość obiegu powietrza w jej wnętrzu. Nie jest to jednak aż tak duży wpływ, aby miał zaważyć na wytworzeniu się temperatur tak wysokich, by zagrażały one bezpieczeństwu zamontowanych podzespołów.

Hoplite to produkt, i tu pokusiłbym się o użycie określenia - bardzo dobry. Bardzo dobry, w którym znalazło się kilka drobnych mankamentów. To produkt, który oferuje za przyzwoite pieniądze niektóre cechy, dotychczas dostępne w sporo droższych obudowach. Jedno jest pewne. Jeśli Enermax utrzyma tą tendencję, to wkrótce doczekamy się obudowy, która będzie pozbawiona tychże wad. I wówczas z czystą przyjemnością otrzyma od redakcji FrazPC logo wyróżniające.

Enermax Hoplite
+ wysoka jakość materiałów i spasowania elementów
+ ciekawy, mogący się podobać design
+ kieszenie hot swap, z ciekawym rozwiązaniem dojścia (drzwiczki)
+ filtry przeciwkurzowe
+ regulator obrotów wentylatorów z naprawdę płynną ich regulacją
+ stacja dokująca dla dysków 2,5 i 3,5 cala
+ przyzwoite rozplanowanie wnętrza

- głośne wentylatory w ustawieniu na maksimum
- wyłamywane zaślepki slotów rozszerzeń
- brak gumowych podkładek w miejscu montażu zasilacza
- zamykana klatka/kasetka na dyski, mająca negatywny wpływ na wentylację, szczególnie pod obciążeniem

 

Sprzęt do testów dostarczył:

Tagi: obudowa komputerowa, enermax, midi-tower, obudowa PC, Hoplite, Enermax Hoplite,

Komentarze (11)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

23.04.2011 00:50

Wątków: 547 | Odpowiedzi: 37721

cholera

tak się napaliłem na tą obudowę w konkursie, że nawet sobie nie wyobrażacie Ikona: ;) moglibyście okazać trochę serca i puścić tą reckę po konkursie Ikona: ;)

reklama, czytaj dalej: Weelku, liczę na kreatywne podliczanie punktów Ikona: :P

na prawdę fajna buda, tylko zastanawiam się czy warta tych ~450 zł. zastanawia mnie tylko jedna rzecz. w tańszym modelu (tym z konkursu) enermax wykorzystał duże gumowe stopki, takie jak w CM Dominator, a w tym niby high endowym tradycyjne "kołki". dziwne Ikona: ;)

PS

godziny niusów z pytaniami oraz odpowiedziami proszę przesłać na adres mailowy w profilu Ikona: :P

R.A.S.A - RooMaNian Aeronautics and Space Administration

23.04.2011 09:03

Wątków: 194 | Odpowiedzi: 6761

hmm

Matko, ale ta buda jest brzydka Ikona: :P Wygląda jak dopiero co wyjęta z wtryskarki, jak jakiś kontener na śruby i inne żelastwa. Z ostatnio prezentowanych zdecydowanie Enforcer bardziej mi się podoba.

http://orangezebra.pl

23.04.2011 09:42

Wątków: 2 | Odpowiedzi: 71

testowaliscie ten egzemplarz który jest do wygrania czy może inny? Ikona: :)

23.04.2011 10:17

Wątków: 264 | Odpowiedzi: 2111

hmmm

może się czepiam, ale czy zasiłka nie powinna być odwrotnie zamontowana? Znaczy się wiatrakiem w dół? Chyba taka jest idea dolnego umieszczania zasilaczy, aby ssały powietrze tylko dla siebie. No ale mogę się mylić, w końcu mam kaca.

i52500K@4.7GHz, GTX770, GA-P67A-UD4 B3, Patriot 8GB DDR3 1600 Sector5, Freezer 13, OCZ Vertex2 60GB, OCZ Agility3 120GB, 2x500GB@RAID0 Sam.F3, 1TB Sam.F1, DVD, OCZ ModXStream Pro600

23.04.2011 10:20

Wątków: 63 | Odpowiedzi: 633

.

I obudowa i zasilacz pewnie konkursowe Ikona: :) Mi to wcale nie przeszkadza.

www.photo.pablodesign.net | www.css3heaven.net

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

23.04.2011 10:49

Wątków: 992 | Odpowiedzi: 21274

hMMMMMMMMMMMM

wszystkie nagrody "pachną" nowością i nie były przez żadnego recenzenta molestowane Ikona: ;)

Reborn.

23.04.2011 11:56

Wątków: 76 | Odpowiedzi: 3208

hmmmmmmm.....................

Przepraszam bardzo. Ja przedmiotów testów nie molestuję tylko je pieszczę... Ikona: ;)


@ RooMaN
Przecież wiesz, że zrobiliśmy to celowo, żeby Ciebie rozjuszyć nieco... Ikona: lol


@ pabloz81
Powtórzę za Wilkiem. Nagrody w konkursie to nówki funkiel nie śmigane sztuki. Obudowa z recenzji to cakem cakowicie insza inszość... Ikona: ;)


@ piolee
Generalnie tak. Jednak zamontowanie wiatrakiem do góry daje dwie korzyści. Pierwsza, w tej pozycji wiązka przewodów zasilających wychodzących z zasilacza, czyli tych które nawet w modularnych zasilaczach są zamontowane na stałe. W dodatku ze strony bliższej płaszczyźnie montażowej płyty głównej (mniejszy problem z przeciągnięciem czy ułożeniem okablowania). Druga, wentylator zasilacza dodatkowo wyciąga ciepłe powietrze i wyrzuca je poza obudowę.

MSI Z77 MPower | Core i5 2500K | Noctua NH-U12P | Viper Extreme 8GB | MSI GTX 760 TFIV | Samsung 840 EVO 250GB | Xonar DX | Fractal Define XL | Corsair AX650 | klawa i mycha - wybieram

24.04.2011 09:04

Wątków: 123 | Odpowiedzi: 4620

hmm

ale zdjecia to chyba telefonem robione...

I5-3350P, 8GB RAM, MSI B75, Gigabyte R9 280x, 90GB HyperX 3k, 1TB WD RE4, 500GB WD Green Corsair RM750, Pioneer BDR-S09XLT, Gladius M40

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

25.04.2011 08:50

Wątków: 385 | Odpowiedzi: 27778

hmmm

jakieś mięszane uczucia...
RooMaN aż tak się napalałeś na tę kupę marnej jakości stopów uj wie czego?
hmmm

###^^^###

28.04.2011 00:12

Wątków: 547 | Odpowiedzi: 37721

no gdybym ją wygrał to bym za bardzo nie narzekał ;)

biorąc pod uwagę to, że korzystałem do niedawna (do dzisiejszego wieczora w sumie Ikona: ;) ) z gościnności chiefteca, którego modelu nawet nie jestem w stanie zidentyfijować. i niby buda (chief) nie była zła, bo ogromny kawał blachy, solidna, dobrze wykonana, ale co z tego, jak tylko jedną ściankę można zdemontować, w środku mało miejsca, a największy wentyl jaki można w niej zamontować to 80mm. ten enermax byłby bardzo miłą odmianą Ikona: :) no ale, życie chciało inaczej i w sobotę komp postanowił mi się zjebać Ikona: lol

R.A.S.A - RooMaNian Aeronautics and Space Administration

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

28.04.2011 08:55

Wątków: 385 | Odpowiedzi: 27778

RooMaN

Ty mnie nic nie pisz o zjebanych kompach Ikona: :P

###^^^###

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.