Logitech Pure-Fi Anywhere 2 - kompaktowy boombox dla iPoda/iPhone
Na rynku mamy ogromny wybór różnej maści głośników oraz stacji dokujących dla jabłkowych handheldów. Można zatem kierować się w przypadku wyboru takiego urządzenia, nie tylko funkcjonalnością, ale wyglądem (do wyboru, do koloru) oraz rzecz jasna ceną. Najtańsze tego typu urządzenia, szczególnie pochodzące od chińskich producentów, kosztują gorsze. Z drugiej strony można kupić dedykowany iPodowi zestaw Bowers&Wilkins Zeppelin za kilka tysięcy złotych. Do tego dochodzą urządzenia lampowe, wyposażone w wyjścia wideo, przenośne, działające na akumulatorach. Bohaterem niniejszego testu jest uniwersalna stacja dokująca z głośnikami Logitech Pure-Fi Anywhere 2. To względnie tanie urządzenie, które w większości wypadków całkowicie zaspokoi potrzeby większości użytkowników iPhone lub/i iPoda. Sprzęt prosty w obsłudze, nieskomplikowany, wyposażony w możliwość pracy na baterii, obsługiwany za pomocą niewielkiego pilota. Oczywiście to wszystko nie miałoby większego sensu, jeżeli Pure-Fi nie zagrałoby w sposób satysfakcjonujący, znacznie zwiększając możliwości brzmieniowe wyposażonego firmowo w malutkie głośniczki handhelda. Czy zagrało? O tym będzie można się przekonać po lekturze niniejszej recenzji.
Specyfikacja Pure-Fi Anywhere 2 - zestaw czterech głośników - dwóch z aktywną membraną 2" (5.1 cm) Max-X oraz dwóch z membraną ciśnieniową o rozmiarze 3" (7.1 cm) odpowiedzialnych za przetwarzanie niskich tonów - wbudowany wzmacniacz - osłona zapobiegająca przebiciom (GSM, iPhone) - efekty pseudoprzestrzenne 3D - wbudowana bateria zapewniająca 10 godzin pracy - wejście audio jack 3.5mm umożliwiające podłączenie dodatkowego sprzętu do głośników - pilot zdalnego sterowania (płaska bateria CR2025) z możliwością nawigowania w oprogramowaniu firmowym zadokowanego sprzętu - etui pozwalające na wygodne przenoszenie stacji - zestaw przejściówek do różnych modeli handheldów Apple - uniwersalna stacja dokująca zamontowana pośrodku z obsługą wszystkich modeli iPodów oraz iPhone umożliwiająca ładowanie wszystkich obsługiwanych urządzeń
Rozmiary: 4 x 33 x 4 cm, waga 1.1 kgZalety funkcjonalne ...oraz funkcjonalne wady Patrząc na obudowę Pure-Fi możemy wywnioskować jedno: ten sprzęt został zaprojektowany pod kątem funkcjonalności, wygląd był na drugim planie. Nie oznacza to, że urządzenie jest brzydkie. Raczej możemy mówić o bardzo prostym, podporządkowanym funkcjom designie, który wielu osobom może przypaść do gustu. Patrząc na nową linię logitechowych stacji z głośnikami widać, że producent postanowił zerwać z kanciasto-prostokątną stylistyką na rzecz obłych, opływowych kształtów. De gustibus...
Stację łatwo przenosić z miejsca na miejsce, po posadowieniu jej na rozkładanych nóżkach (metalowe, z czterema miękkimi gumkami) nie ma problemów ze stabilnością. Urządzenie pewnie stoi na miejscu, trzeba tylko wygospodarować kawałek przestrzeni za stacją, aby można było swobodnie rozłożyć wspomniane powyżej nóżki. Głośniki są lekko odchylone do tyłu względem pionu, co łatwo wytłumaczyć chęcią zapewnienia odpowiedniego odsłuchu w sytuacji, gdy sprzęt spoczywa przed czy obok słuchacza siedzącego przy biurku, na którym ustawiono Pure-Fi.
Niestety nie da się za wiele dobrego powiedzieć o przyciskach umieszczonych na górze obudowy. Pozwalają na pełną obsługę urządzenia, znajduje się tutaj diodowy wskaźnik naładowania baterii, problem w tym że klawisze są bardzo niewygodne, wciskają się z trudem, są bardzo twarde, ciężko się nimi sprawnie obsługiwać. Na szczęście mamy możliwość skorzystania z pilota, który należy potraktować jako niezbędny element wyposażenia, znacznie ułatwiający obsługę stacji a dodatkowo pozwalający na pełną kontrolę odtwarzania dźwięku z zadokowanego iPoda albo iPhone. Pilot jest dość poręczny, przyciski nie są mistrzostwem odnośnie precyzji, ale ogólnie sterownik sprawdza się całkiem nieźle, pozwalając na wygodną obsługę sprzętu. Możemy zatem wybrać opcję odtwarzania całego albumu, mieszania utworów, grania w pętli, przeskoczenia, cofinięcia ścieżki oraz nawigowania w ramach firmowego oprogramowania do odtwarzania muzyki w iPodzie oraz iPhone, wreszcie możemy zwiększyć albo zmniejszyć głośność.
Ładowarka z regulacją podawania kabelka jest dość sporych rozmiarów. Czas ładowania do pełna baterii w stacji wynosi około 3 godzin. Z tyłu poza złączem zasilania znajdziemy port audio jack 3.5mm. Pozwoli on podłączyć inny odtwarzacz przenośny lub inne urządzenie audio, także za pomocą przejściówki audio jack - RCA. Oczywiście w takim wypadku będziemy mogli zdalnie jedynie włączyć i wyłączyć oraz zwiększyć i zmniejszyć głośność stacji.
Jeżeli postanowimy gdzieś przenieść Pure-Fi to z pomocą przyjdzie dopasowane do stacji etui. Jako, że tytułowy boomboks zobowiązuje, w takim wypadku raczej należałoby trzymać grający sprzęt na barku, przy uchu. ;-] Może nie będzie to szczyt wygody, ale sprzęt jest dość lekki, bateria pozwala na parę godzin odtwarzania muzyki, a dodatkowo, jak zapewnia producent, Pure-Fi gra w obrębie 360 stopni.
Wspomniałem o kiepskich przyciskach na obudowie stacji. Niektórzy poczują się zawiedzeni, że stacja nie pozwala na podłączenie zewnętrznego ekranu. Zarówno cześć iPodów, jak i iPhone pozwalają na wyświetlenie klipów, zdjęć na ekranie telewizora. Cóż, moim zdaniem nie jest to wielka wada, bo decydując się na ten model (a także wiele innych stacji bez obsługi wideo) kierujemy się po prostu potrzebami ...to ma przede wszystkim grać muzykę. Jednak dla porządku wymieniam ten brakujący element.
No dobrze, to jak to w końcu gra? Zestaw czterech głośniczków, o zróżnicowanej konstrukcji, sprawdza się bardzo dobrze. To całkiem przyjemnie brzmiące urządzenie, które pozwoli na wydobycie z iPoda albo iPhone dźwięku na akceptowalnym dla uszu poziomie. A konkretnie? Jeżeli nie staramy się nagłośnić większego pomieszczenia to Pure-Fi zda egzamin. Oczywiście niewielka moc jest tutaj ograniczeniem, ale trudno oczekiwać dużej dynamiki albo bardzo głośnego grania od czegoś, co waży kilogram i jest wyposażone w 2 oraz 3 calowe przetworniki. Naturalną przestrzenią dla stacji Logitecha jest więc biurko (bardzo bliski odsłuch), albo niewielkie pomieszczenie: sypialnia, kuchnia czy łazienka. Ciekawie prezentują się efekty pseudoprzestrzenne, które zawdzięczamy zastosowanej przez inżynierów Logitecha konstrukcji głośników. W niewielkim pomieszczeniu całkiem fajnie to brzmi, oczywiście mówimy tutaj o odtwarzaniu muzyki bez jakiegoś krytycznego zwracania uwagi na detale. To ma grać w tle i gra, całkiem nieźle gra.
Jeżeli popatrzmy na sprzęt od strony stereofonii i nieco bardziej krytycznego odsłuchu to rzecz jasna dostrzeżemy ograniczenia. Nie ma sensu porównywać Pure-Fi z zestawem stereo, nawet, ostatnio bardzo modnymi mini czy mikro zestawami. Nawet mały, dwudrożny głośnik z membranami o wielkości niewielkiego talerzyka zagra lepiej, to oczywiste. Jednak taka stacja ma zagrać dużo lepiej od wbudowanych głośników i rzecz jasna gra znacznie lepiej. W każdym aspekcie: dynamiki, szczegółowości, przestrzenności, jakości basu słyszymy zasadniczą poprawę. Do tego dochodzi coś, co nie jest często spotykane w takich, niewielkich konstrukcjach audio. Ten sprzęt gra może bezpiecznie, ale też muzykalnie, pozwala na odtwarzanie każdego rodzaju muzyki bez obawy, że coś będzie nie tak, że czegoś odsłuchać się po prostu na tym sprzęcie nie da. Jako źródło grające w tle, wypełniające niewielką przestrzeń naszą ulubioną muzyką Pure-Fi sprawdza się bardzo dobrze. Nie mamy wrażenia, że dźwięk wydobywa się z jakiś pierwszych, lepszych plastikowych piszczałek. Wręcz przeciwnie, gra to wcale nie gorzej porównując do głośników Gigaworks T20 firmy Creative, podłączonych do stojącego obok peceta. I to główna i co by tu nie ukrywać, najważniejsza z zalet zrecenzowanego urządzenia. Należy natomiast wystrzegać się ustawieniu na maksimum poziomu głośności, wtedy dźwięk ulega zauważalnej degradacji, trzasków nie usłyszymy, ale nie ma co przesadzać.
Podsumowując... Ogólnie Pure-Fi Anywhere 2 wywołuje pozytywne odczucia. Czas pracy trudno określić w pełni miarodajnie, dostępny egzemplarz niejedno "przeżył". Obecnie można słuchać muzyki przez około 7 godzin. Spokojnie wystarczy, nawet jeżeli przyśniemy w wannie ;-] To, co najważniejsze, czyli dźwięk stoi na dobrym poziomie. Biorąc pod uwagę oczywiste ograniczenia wynikające z niewielkich rozmiarów, Pure-Fi brzmi bardzo dobrze. Rzecz jasna znajdziemy na rynku wiele urządzeń przeznaczonych do współpracy z handheldami Apple, które zabrzmią znacznie lepiej, jednak produkt Logitecha to, szczególnie obecnie, co najwyżej średnia półka cenowa. No właśnie, jeżeli popatrzmy na ceny to choć stacja nadal jest do kupienia w sklepie, nadal trzeba na nią wydać około 450 złotych. To niemało, choć sensowne stacje z głośnikami to wydatek minimum 250-300 złotych. Jeżeli popatrzymy na rynek wtórny, w tym na sprzęt z ekspozycji, to w przypadku tego modelu znajdziemy bez problemu oferty nie przekraczające 200 złotych. Taka cena jest moim zdaniem w pełni akceptowalna w odniesieniu do tego, co otrzymujemy w zamian. Wymienione wady, głównie związane z obsługą za pomocą klawiszy umieszczonych na obudowie oraz brakiem możliwości podłączenia do TV, to w sumie rzeczy mało znaczące. Do tego co powyżej, można by jeszcze wymienić brak wskaźnika głośności.
Logitech Pure-Fi Anywhere 2
+ zamiast udziwnionego designu, prostota nastawiona na funkcjonalność + dobra jakość dźwięku jak na tak kompaktowe urządzenie + dobry dobór przetworników + nawet zauważalny efekt "przestrzenności" + pilot (za to że jest) + wygodne etui + mobilność (wbudowana bateria) - kiepskie przyciski (w pilocie do zaakceptowania, na obudowie nie) - brak wskaźnika głośności - brak wyjścia wideo - niewielki zasięg pilota - przy próbie bardzo głośnego odsłuchu dźwięk ulega degradacjiAutor: Antoni Woźniak
FOXCONN przedstawia płytę główną z AMD APU BUC - obudowa dla graczy od In Win
Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie
Marcinprv aka 'Google Chrome'
30.03.2011 03:46
Wątków: 766 | Odpowiedzi: 5362
ein
Nie mam nic do Ciebie, ale obrazki które dołączyłeś do tej recenzji są poza jakąkolwiek skalą przyzwoitości.
Mam nadzieję, że to będzie konstruktywna krytyka:
1. Logitech ma własne "piękne" logo i nie wydaje mi się by chcieli je zmieniać.
2. Napis w głównym banerze - chyba wszystko źle (czcionka, wielkość, układ, położenie) - tragedia![]()
3. Logo FPC - zdecydowanie za małe i w złych miejscach.
(ja bym zrobił 5-7 razy większe i przezroczyste - loga są po to by nikt nie ukradł obrazków sprzętu więc powinny na niego nachodzić)
4. Zakurzony sprzęt + odciski palców - wygląda jakby stało to z 5 lat na strychu (tego już lepiej nie komentować)![]()
Recenzji nie czytałem więc się nie wypowiadam - ale graficznie odstrasza!![]()
Marcin Grygiel aka 'Marcin-prv' aka 'First Ever'
Marcinprv aka 'Google Chrome'
30.03.2011 04:22
Wątków: 766 | Odpowiedzi: 5362
hmm...
Lubię firmę Logitech dlatego zrobiłem to bezinteresownie i jak chcecie możecie użyć.
Plik graficzny pochodzi z HDD (zmniejszony z 638x182) usera (Zobacz oryginał)
Marcin Grygiel aka 'Marcin-prv' aka 'First Ever'
30.03.2011 09:18
Wątków: 7 | Odpowiedzi: 192
mam je 3 lata
i polecam każdemu
ps marcin zrobił super logo, podmieńcie niech to wygląda profesjonalnie
30.03.2011 09:25
Wątków: 182 | Odpowiedzi: 7811
hmm
z przykrością muszę przyznać rację panu M.
Paluchy, czcionka, z wielkością może trochę przesadza ale to już jego konik![]()
30.03.2011 09:50
Wątków: 123 | Odpowiedzi: 747
hmm
Pierwsze co mnie odrzucilo od testu to, zdjecia. Przy tego rodzajach testów, które mnie raczej mało interesuja najpierw ogladam sobie fotki sprzetu i ... tutaj juz zakonczyłem lekture.
1. Czcionka na banerze tragedia. Juz Arial lub Times New Roman lepiej by wygladal. Trudno uzyc Helvetice? ładna przyjemna prosta.
2. Zdjecia. Aparat + flash. Ehhh Ciezko zrobic sobie w redakcji/domu małego boxa do zdjec (niebieski/biały zalezy jakiego koloru jest fotografowany przedmiot) i potem troche to obrobic ?
3. Kurz, brud, syf i malaria - ciezko chociaz umyc/wytrzec sprzet do testu?
Ps. Rozumiem jakby test robił jakis forumowicz, ale nie redakcja :/
TITS OR GTFO
30.03.2011 09:56
Wątków: 123 | Odpowiedzi: 747
....
Przeczytałem recenzje. Merytorycznie ok. To co powinno byc w recencji, jest.
Ps. Moge sie poswiecic dla ludzkosci i retuszowac foty za freeale nawet z taka baza wejsciowa do retuszu, jak to sie mowi, "z gów... bicza nie ukręcisz"
![]()
TITS OR GTFO
30.03.2011 10:53
Wątków: 20 | Odpowiedzi: 1219
...
recenzja ciekawa, ale rzeczywiście foty trochę odstraszają
![]()
@**@
31.03.2011 08:23
Wątków: 164 | Odpowiedzi: 5254
..
ciekawy gadżet chociaż z wadami.
fotki do poprawki, propozycja M. zdecydowanie lepsza od tego co jest obecnie.
error :)
31.03.2011 21:45
Wątków: 360 | Odpowiedzi: 34083
..
na szybko na kolanie ktos walnal ten recke czy jak?
nawet trollowi nie mozna nie przyznac racji co do tego ...
co 2 osoba w internecie to fotofrag naparzajacy fotkami na portalach?
Flapjack7 aka 'Flaming'
01.04.2011 08:56
Wątków: 494 | Odpowiedzi: 27501
hm
No foty pojechane po całości. A bannery, to już od dawna poruszany problem.
Q9300 @ 3,20 GHz, Corsair Vengeance DDR3 4GB 1600MHz, ASUS Radeon HD 6850, 4TB HDD i takie tam
Marcinprv aka 'Google Chrome'
01.04.2011 20:43
Wątków: 766 | Odpowiedzi: 5362
Flapjack7 aka 'Flaming'
No tak, ktoś już o tym pisał
![]()
http://www.frazpc.pl/b/239574
Marcin Grygiel aka 'Marcin-prv' aka 'First Ever'
Aby dodać odpowiedź zaloguj się.


























Komentarze (11)