FrazPC.pl - Programy - Pogoda - Gry - Hosting


Aktualności Programy Artykuły GSM RTV Board
Intel Pineview | HTC HD2 | Westmere | Profil | Loguj | Stats |


Artykuły



08-02-2010


Samsung GT-I7500 Galaxy

Samsung GT-I7500 Galaxy

Ludzkość zawszę spoglądała w gwiazdy, chcą odnaleźć odpowiedzi na najtrudniejsze pytania. Wielu poświeciło swoje życie w odkrywaniu tajemnic, jakie wciąż skrywa wszechświat. Dla większości osób jest to wciąż nieodkryta zagadka, a dla innych stał się symbolem wiary, która pomaga im odnaleźć sens życia. Dziś nauka jasno określa, że największymi systemami gwiazd istniejącymi we wszechświecie są galaktyki, których ogrom w pewnym sensie przeraża, a jednocześnie fascynuje ludzi. Naukowcy są zgodni, że odkrywanie nawet galaktyki, w której znajduje się nasza Ziemia może przynieść niezliczone korzyści oraz możliwości. Zapewne południowo koreański potentat elektroniki, jakim jest Samsung Electronics, nie bez kozery nazwał swój pierwszy telefon wykorzystujący system Android – Galaxy. Pytanie jednak czy nazwa mająca na celu określenia urządzenia, które posiada nieskończoną ilość możliwości jest adekwatna? Czy rzeczywiście ludzie w owym smartphone odnajdą spokój i sens życia? Możliwe, że jest jednak tylko chwytliwą nazwą, która nie sugeruje możliwości urządzenia. Jeżeli macie się ochotę przekonać, do czego zdolny jest Samsung GT-7500 Galaxy, to zapraszam do poniższej lektury.

Co w zestawie?

Frontowa czê¶æ opakowania

Opakowanie urządzenia Samsung GT-I7500 jest typowe dla produktów GSM od koreańsko południowego potentata. Utrzymane w dominujących kolorach czarny oraz biały, wygląda nieco ponuro w stosunku do nazwy urządzenia. Na frontowej oraz spodniej części znajdują się niewielkie fotografie smartphone oraz kilka adnotacji tekstowych - informujących nabywcę o najważniejszych cechach telefonu. Jak łatwo można zauważyć, Galaxy wyposażony jest w system operacyjny Googla – Android oraz wyświetlacz AMOLED, o którym już za chwilę. Ciekawostką jest slogan określający produkt Samsunga jako „Władcę Internetu”, co pozwolę sobie zweryfikować nieco później. Warto jeszcze wspomnieć o miłym akcencie ze strony producenta, który postanowił wykonać kuferek skrywający telefon na wzór nieba widzianego nocą. Czarne opakowanie mieni się licznymi punkcikami, niczym gwiazdy rozsiane po niebie, to mało istotny element w stosunku do urządzenia, niemniej jednak uwielbiam tego typu „smaczki”.

Ty³ opakowania 

Wraz z telefonem w zestawie otrzymujemy standardowo makulaturę w postaci broszury reklamowej, karty gwarancyjnej oraz instrukcji obsługi, która posiada najistotniejsze elementy niezbędne do poznania obsługi urządzenia, a to wszystko opatrzone dokładnymi ilustracjami. Oprócz tego producent dostarcza niezbędną ładowarkę oraz stosunkowo krótki kabel USB (75cm). Oba wyposażone są w końcówkę microUSB, co wynika bezpośrednio z porozumienia zawartego między największymi producentami urządzeń mobilnych, dotyczącego ujednolicenia standardu końcówek ładowarek. W opakowaniu dogrzebałem się również płyty CD z oprogramowaniem oraz sterownikami, które… można wyrzucić do kubła. Nie dowierzałem własnym oczom, kiedy kolejna próba zainstalowania aplikacji New PC Studio oraz sterowników załączonych na owej płycie, nie przynosiły pożądanych rezultatów. Przez dłuższy czas doszukiwałem się problemu w moich komputerach, ale po kilku porażkach postanowiłem zgłębić nurtujący mnie problem. Okazało się, że sterowniki oraz oprogramowanie jakie otrzymujemy w zestawie nie są kompatybilne z GT-I7500. Nie byłem w stanie wyobrazić sobie, czym kierował się Samsung, dając zupełnie nieprzydatne oprogramowanie? Może producent zdaje sobie sprawę, iż jego aplikacja posiada bardzo słabe zainteresowanie wśród nabywców i nikt tego nie sprawdzi. Mało tego próbowałem znaleźć sposób na zainstalowanie sterowników oraz nowszej wersji oprogramowania New PC Studio. O ile zmiana kilku linijek w pliku od sterowników (android_usb.inf) umożliwiła mi dodanie sprzętu do zasobów komputera, tak każde kolejne instalowane wersje aplikacji Samsunga nie pozwalało na zsynchronizowanie Galaxy z moim PC. To ogromne nie dopatrzenie ze strony producenta, przez które cierpią użytkownicy.

 

Wystarczy już tego pastwienia się nad aplikacją Samsunga, bo kolejne akcesorium minimalnie rekompensuje wyżej opisanego bubla. Jest nim całkiem zgrabnie wykonany pokrowiec. Ciekawe wzornictwo, łatwość użytkowania oraz dobre właściwości ochronne, to trzy podstawowe cechy charakteryzujące futerał, jaki otrzymujemy wraz z Galaxy. Dodatkowo należy wspomnieć, iż nieco śliski materiał odznacza się sporą odpornością na zabrudzenia, a dodatkowo jest idealnie skrojony względem GT-I7500. Trzeba przyznać, że w telefonach tego typu dodatki to pewnego rodzaju rarytas, którym uraczył nas Samsung.

 

Ostatnim elementem jaki znajdziemy w opakowaniu wraz z telefonem są słuchawki, które mile mnie zaskoczyły jakością wykonania oraz właściwościami odsłuchowymi. Dokanałowa konstrukcja pozwala na komfortowe korzystanie i zapewnia ciekawe brzmienie. Stosunkowo głośny dźwięk posiada komplet tonacji począwszy od niskich skończywszy na wysokich. Dodatkowo zestaw ten pozwala na prowadzenie rozmów dzięki wbudowanemu mikrofonowi oraz przycisku funkcyjnemu i co ciekawe oba te elementy znajdują się na różnych odcinkach kabla. To bardzo wygodne rozwiązanie, które pozwala na bliskie sąsiadowanie mikrofonu względem ust i dogodne usytuowanie przycisku na wysokości klatki piersiowej. Jedyne czego zabrakło tym słuchawkom to potencjometru pozwalającego na regulowanie głośności odtwarzanej muzyki bez potrzeby wyciągania telefonu z kieszeni.

Specyfikacja Samsung Galaxy

Pierwszy telefon Samsunga z systemem Android, to zupełnie nowy kierunek i pytanie czy specyfikacja urządzenia również wygląda odmiennie względem dotychczasowych modeli omawianego producenta?

Specyfikacja Samsung GT-I7500 Galaxy

Producent Samsung Electronics
Rodzaj telefonu Dotykowy
Ekran 3.2 cala (81,3 mm) LCD dotykowy (pojemnościowy),
AM-OLED 16 mln. kolorów o rozdzielczości 320x480
Procesor Qualcomm MSM7200A
528 MHz, ARM1136EJ-S
Pamięć 128MB RAM,
8GB ROM,
Obsługa kart microSD do 16GB
System operacyjny Google Android wersja 1.5
Wprowadzanie danych Ekran, przyciski fizyczne
Komunikacja Sieć bezprzewodowa WLAN 802.11b+g,
Bluetooth 2.0 z A2DP
microUSB 2.0
Obsługiwane sieci GSM: 850, 900, 1800, 1900 MHz
GPRS/EDGE: klasa 12
UMTS: 900, 2100, 1700 MHz, HSDPA 7.2Mb/s, HSUPA 5.76Mb/s
Aparat 5.0 megapiksele (2592x1944) z autofokusem i lampą LED (tył)
Brak kamera do video rozmów
Formaty dźwiękowe Dzwonki polifoniczne, MP3, AAC, AAC+, eAAC+, WMA, RA
Formaty filmowe H263, H264, MPEG4, WMV
Bateria Litowo-jonowa 1500 mAh

do 560 min rozmów (tryb 2G)
do 450 godzin czuwania (tryb 2G)

do 370 min rozmów (tryb 3G)
do 340 godzin czuwania (tryb 3G)
Wymiary Wysokość 115,4 mm
Szerokość 57 mm
Grubość 11,9 mm
Waga Waga 114 g (z baterią)
Dostępne kolory Czarny
Pozostałe Odbiornik GPS wraz z A-GPS
Wbudowany zestaw głośnomówiący
Akcelometr
Orientacyjna Cena Sklepy: ~1300 złotych (stan na styczeń 2010)
Aukcje internetowe: ~950zł (stan na styczeń 2010)

Sercem urządzenia jest znany, ale niezbyt lubiany procesor Qualcomm MSM7200A, który miałem okazje poznać przy okazji kilku testowanych smartphon'ów na łamach FrazPC.pl (Sony Ericsson Xperia X1, HTC Hero oraz Diamond 2). Niestety jednostka ta jest już delikatnie mówiąc - przestarzała i w dobie rozwoju aplikacji dostępnych na różne platformy mobilne, produkt Qualcomma wydaje się nie nadążać za duchem czasu. Jednakże dostrzegam również zalety owego procesora, który nie jest typowym pochłaniaczem energii. Często telefony wyposażone właśnie w MSM7200A, były wstanie działać stosunkowo długo względem swoich możliwości. Niemniej jednak wieść o wykorzystaniu konkurencyjnego i mniej wydajnego procesora, było dla mnie nieco niezrozumiała. Przykładowo w iPhone użyto rewelacyjny procesor (S5PC100 Cortex-A8) właśnie produkcji Samsunga, który pozwolił rozwinąć skrzydła produktowi z pod znaku jabłuszka. Dlaczego południowokoreański potentat odrzucił taką możliwość? Prawdopodobnie wszystko sprowadza się do wykorzystania darmowej platformy Android, która powstała w wyniku utworzenia grupy Open Handset Alliance, a w jej składzie znajduje się między innymi właśnie firma Qualcomm. Jednakże nie będę osądzał urządzenia po samym procesorze i szybkość działania Galaxy ocenię nieco dalej po testach.

Warto zwrócić uwagę na fakt wykorzystania dość sporego (3,2 cale) wyświetlacza oznaczonego tajemniczo AMOLED, co w rzeczywistości oznacza Active Matrix Organic Light Emitting Diode. Jest to nic innego jak ulepszona wersja znanych już wyświetlaczy OLED. Podstawową różnicą jest znaczne zmniejszenie poboru energii przy zachowaniu zbliżonych właściwości typowych dla ekranów OLED. Dzięki temu wyświetlacze charakteryzują się całkowitym odwzorowaniem barw, wysokim kontrastem, pełnym kątem widzenia, krótkim czasem reakcji, a co ważniejsze małymi gabarytami. Wynika to z samej konstrukcji wyświetlacza, który nie potrzebuje podświetlenia, stanowiącego znaczną część grubości ekranów LCD lub LED. W przypadku AMOLED wyświetlenie obrazu jest możliwe dzięki wykorzystaniu organicznych materiałów luminescencyjnych emitujących światło w chwili pojawienia się napięcia płynącego przez przewodniki. Co ciekawe ta technologia znana jest już od kilkudziesięciu lat, ale dopiero teraz zaczyna być stosowana na masową skale. Dlaczego? Odpowiedź tkwi jak zwykle w pieniądzach. Do niedawna wytworzenie nawet małego wyświetlacza w technologii OLED niosło za sobą spore koszty, ale dziś problem ten został rozwiązany, a dodatkowo Samsung wytworzył właśnie wyświetlacze AMOLED pochłaniające mniejsze ilości energii i mają one idealne zastosowanie dla urządzeń mobilnych. W teorii wszystko wygląda znakomicie, jednak ostateczny werdykt wydam nieco później.

Patrząc na resztę specyfikacji, jaką prezentuje powyższa tabela, Galaxy wydaje się być prawdziwym konkurentem na rynku telefonii komórkowej, zważywszy na jego niską cenę. Nie można pominąć wzmianki o sporej ilości wbudowanej pamięci ROM, która dostępna jest dla użytkownika i może zostać zwiększona o kolejne 16GB poprzez pamięć MicroSD. Niestety trochę gorzej obrazuje się pamięć RAM, której jest zaledwie 128MB i w połączeniu z mało wydajnym procesorem można spodziewać się lekkiego „zamulania” urządzenia. Jest jeszcze jedna rzecz, która rzuca się w oczy, a jest nią bateria litowo-jonowa o pojemności 1500mAh. Przyznam, że całość wygląda smakowicie, dlatego nie przeciągając dłużej zabieram się do konsumpcji.

Odkrywamy galaktykę Samsunga

 

  

Galaktyki są ogromne i poznawanie ich to żmudny, lecz fascynujący proces. Dlatego przy oględzinach produktu Samsunga bacznie przyglądałem się każdemu zakamarkowi, aby odkryć wszystko, co Galaxy ma do zaoferowania. Przyznam, że pierwszy kontakt z GT-I7500 nie wywołał u mnie eksplozji zmysłów, aczkolwiek konstrukcja smartphona wydała mi się przyjazna i atrakcyjna. Galaxy jest prostym i stonowanym telefonem, brak tu nonszalancji i niespotykanych rozwiązań. Mimo to produkt Samsunga posiada pewną magie, która może nie objawia się w pierwszej chwili, ale po dłuższym czasie obcowania możemy doceniać sposób wykonania urządzenia pod względem wizualnym. Tak wiem jest to zagmatwane… bo Galaxy wywołuje właśnie mieszane uczucia. Z jednej strony można dostrzec w nim coś pięknego, a za chwile uznać, że to telefon jakich wiele na rynku i odwrotnie. Ostatecznie jednak jestem skuszony, aby desing GT-I7500 ocenić jako udany. Proste lekko zaokrąglone linie w połączeniu z jakością wykonania cieszą oko. Produkt nie wygląda jak tania chińska podróbka, jest to raczej wyższa półka średniej klasy. Dużym atutem Galaxy są niewielkie gabaryty – Samsung chwali się, że to najcieńszy telefon wyposażony w system operacyjny Android. Niecałe 12 milimetrów grubości robi wrażenie. Co ciekawe zastosowany wyświetlacz 3,2 cala w rzeczywistości wydaje się być nieco mniejszy. Jednakże nie zrozumcie mnie źle – ekran świetnie komponuje się w stosunku do przycisków oraz całej konstrukcji i swoimi wymiarami nie przytłacza.

 
 

Pod wspomnianym ekranem znajduje się zestaw sześciu przycisków funkcyjnych oraz czterech nawigacyjnych, które tworzą pewnego rodzaju obramowanie klawiszu potwierdzającego „OK”. Wspomniany D-pad jest bardzo przyjazny dla użytkownika – odpowiednia wielkość i czułość zapewnia duży komfort korzystania podczas nawigowania przykładowo po stronach internetowych. Pozostałe przyciski funkcyjne wyglądają rewelacyjnie, za sprawą powierzchni posiadającej drobne rowki niczym niewyszlifowany metal. Całość dopełniają chromowane oznaczenia oraz obramowania, które świetnie komponują się w jedną całość nadając lekkiego smaczku Galaxy. Warto jeszcze wspomnieć, do czego służą owe przyciski. Patrząc od lewej strony widzimy klawisz otwierający menu aktywnej aplikacji (dłuższe przytrzymanie na ekranie głównych aktywuje wyszukiwarkę zasobów książki adresowej), następnie tradycyjne dla urządzeń GSM odbierania oraz rozłączania połączeń telefonicznych. Niewielkich rozmiarów przycisk pozwala na powrót do ekranu głównego niezależnie od tego, co wykonujemy na telefonie (dłuższe przytrzymanie ukazuje listę ostatnio uruchamianych programów), zaś ostatni to typowy klawisz powrotu.

 

Samsung Galaxy nie został wyposażony w kamerę do wideo rozmów. Wynika to bezpośrednio z braku wsparcia dla tego typu usługi przez system Android przynajmniej w wersji 1.5, ale biorąc pod uwagę cenę urządzenia oraz rzeczywistą użyteczność w Polsce tego elementu, można na to przymknąć oko. Na szczęście nie zabrakło głośnika służącego do prowadzenia rozmów telefonicznych, który został subtelnie zamaskowany drobną czarna siateczką. Po jego prawej stronie można dostrzec ledwo widoczny czujnik zbliżeniowy, który dezaktywuje funkcje dotykowego wyświetlacza w chwili przystawienia telefonu do ucha. Funkcja ta działa całkiem sprawnie, aczkolwiek zdarzały się sytuacje, kiedy czujnik nie zareagował i przy pomocy policzka wykonywałem różne rzeczy podczas prowadzenia konwersacji telefonicznej.

 
 

Na górnym panelu producent umieścił cztery elementy, a są to: zaczep umożliwiający montaż smyczy, gniazdo zestawu słuchawkowego typu jack 3,5mm, zaślepka skrywająca port microUSB oraz mikrofon służący do rejestrowania dźwięku podczas nagrywania filmów przy pomocy wbudowanego aparatu. Przyznam, że zaskoczył mnie pozytywnie fakt posiadania przez ten telefon typowego złącza audio, co w urządzeniach GSM z pod znaku Samsunga jest czymś raczej nietypowym. Na dole zaś widnieje jedynie malutki otwór będący mikrofonem odpowiedzialnym za przekazywanie dźwięków podczas rozmów telefonicznych.

 
 

Na lewym boku znajdziemy jedynie dwa przyciski służące wyłącznie do regulacji głośności urządzenia, co moim zdaniem jest marnotrawieniem potencjału tych elementów. Samsung mógł pokusić się o szersze zastosowanie, przykładowo wszelkiego rodzaju regulacje byłyby ciekawą alternatywą. Na przeciwległym boku typowe dwa przyciski jakie spotykane są w ostatnich modelach telefonów produkcji Samsung, czyli spust aparatu (służy również jako aktywator funkcji aparatu) oraz klawisz blokujący funkcje ekranu dotykowego i przycisków funkcyjnych. Niestety jego działania nie można określić mianem idealnego, ponieważ urządzenie posiada opóźnienie rzędu 2-5 sekund przy odblokowaniu ekranu, co może powodować spory problem i utratę nerwów. Wielokrotnie chcąc zobaczyć jaką wiadomość dostałem, wciskałem przycisk, a telefon nie reagował, ponowne odblokowanie spowodowało aktywowanie ekranu i po sekundzie jego wyłączenie. Tego typu sytuacje zdarzały się nagminnie.

 
 

Tył urządzenia to właściwie kawałek czarnego plastiku polakierowanego na wysoki połysk. Niestety ten fragment „galaktyki” nie urzekł mnie swoim pięknem. Całość błyszczy się i odbija wszystkie jasne obiekty niczym lustro, ale w ostatecznym rozrachunku tył GT-I7500 wygląda nieco tandetnie – wszak to tylko kawałek plastiku. Co gorsze nie jest on równomiernie wylany i w mocnym świetle można dostrzec pewnego rodzaju plamy. Nie świadczy to raczej o wysokiej precyzji tworzenia tego urządzenia, a szkoda. Sama obudowa nie jest może podatna na zadrapania, tak jak to było w przypadku recenzowanego Samsung Avila, ale mimo wszystko w okresie testowania przyczyniłem się do wytworzenia kilku rys i przetarć, mimo dość spokojnego użytkowania. Problemem są również odciski palców i kurz, które pojawiają się w ułamku sekund, a usunięcie ich - nie wiedzieć czemu - nie należy do rzeczy prostych. Jeżeli ktoś pomyśli, że przetarcie telefonu koszulką pomoże – jest on w grubym błędzie. Na obudowie zostają wyjątkowo widoczne smugi i trzeba się nieco natrzeć, aby je usunąć. Niestety przypomina to trochę syzyfową prace, bo nowe odciski pojawiają się błyskawicznie. Jest jeszcze jeden element, który burzy nieco teorie o najcieńszym telefonie z Androidem na pokładzie. Wystarczy przyjrzeć się miejscu gdzie znajduje się aparat 5.0 megapikseli wraz z lampą błyskową, aby dostrzec lekkie wybrzuszenie. Ta niewielka obwódka pogrubia urządzenie o 0,5mm i wówczas Galaxy rozrasta się do 12,4mm. Nie polubiłem również umiejscowienia głośnika odpowiedzialnego za odgrywanie dzwonków połączeń przychodzących. Zauważyłem, że położenie telefonu na niektórych powierzchniach powoduje spore wygłuszenie głośnika. Często będąc w innym pokoju, najzwyczajniej nie słyszałem dzwoniącego urządzenia. Oczywiście takie sytuacje nie pojawiają się, kiedy telefon znajduje się na drewnianym biurku, czy metalowym stoliku, ale kanapa poduszka lub podkładka pod myszkę może zdziałać cuda.


 
Telefon w d³oni 

Demontaż osłony nie jest wyjątkowo trudy, ale możemy być spokojni, że plastikowy element nie odpadnie samodzielnie w naszej kieszeni. Pod nim możemy dostrzec slot karty SIM oraz zewnętrznej pamięci microSD, do której dostęp nie jest ograniczony. Niemniej jednak w zestawie zabrakło samej karty pamięci, ale biorąc pod uwagę cenę urządzenia i tego elementu, można na całość przymknąć oko. Samsung Galaxy zasilany jest dość sporym akumulatorkiem litowo-jonowym, którego pojemność wynosi 1500mAh – już nie mogę doczekać się testów baterii.

Galaktyka Samsunga opanowana przez Androida

   

   

   

 

Przy okazji wcześniejszych recenzji urządzeń opartych o system operacyjny Googla, napisałem o jego możliwościach i wadach. Już pierwsza odsłona Androida ukazała spore możliwości. Dodatkowo HTC udowodniło na przykładnie modelu Hero, że można stworzyć nakładkę, która zwykłego Androida może przekształcić w system z przyjaznym dla użytkownika interfejsem graficznym. Niestety Samsung uznał, że tworzenie tego typu rozwiązania jest zupełnie nie potrzebne. Ja osobiście żałuję, że inżynierowie południowokoreańskiego potentata nie zostali opłaceni za stworzenie czegoś na wzór HTC Sense. Interfejs graficzny w Galaxy jest niemal identyczny do tego, jaki poznaliście przy okazji recenzji Era G1. Składa się on z trzech podstawowych ekranów, na których możemy dowolnie rozmieszczać widgety (mini aplikacje działające w tle), skróty do aplikacji, kontaktów telefonicznych czy foldery z jeszcze większą ilością skrótów. Niestety jedyna zmianą jaką uświadczymy od Samsungu to aplikacja Switch (Przełącznik), pozwalająca na proste aktywowanie bądź dezaktywowanie funkcji sieci bezprzewodowej, bluetooth, GPS oraz Auto synchronizacje z komputerem, czyli to, co w Android Market jest już dostępne od jakiegoś czasu. W górnej partii ekranu znajduje się pasek informacyjny zawierający aktualną godzinę, stan baterii oraz połączenia GSM, GPS i Wi-Fi. Przy pomocy palca możemy rozwinąć owy pasek na cały ekran i odczytać powiadomienia o nieodebranych połączeniach, zbliżających się zapisach w kalendarzu, otrzymanych wiadomościach itd. U dołu zaś znajduje się aktywator menu zainstalowanych aplikacji, które uszeregowane są alfabetycznie i oznaczone symbolem graficznym. Przeinstalowanych aplikacji jest stosunkowo nie dużo i w owym menu znajdziemy jedynie podstawowe minimum, jakie powinien spełniać każdy smartphone. Każde kolejne aplikacje można pobrać z Android market. Dużą zaleta sklepu Googla jest to, że niemal każdy program czy też gra jest darmowa. Jednakże nie ma róży bez kolców. Wiele wskazywało, że Android market zapełni się ciekawymi programami, które wpłyną znacząco na atrakcyjność systemu Googla. Niestety tak się nie stało. Mimo, iż Android Market jest zapełniony, to przypomina ona bardziej pchli targ, na którym jest mnóstwo rzeczy, ale znalezienie czegoś konkretnego wymaga wprawnego oka. Niemniej jednak nie będę zagłębiał się w opisywanie całego systemu oraz dostępnych aplikacji na Androida, bo to raczej temat na osobną recenzje.

Warto jednak nadmienić, iż Samsung do tej pory nie wydał oficjalnego stanowiska dotyczącego aktualizacji systemu. Brak jakichkolwiek kroków w tym kierunku może świadczyć tylko i wyłącznie o braku zainteresowania południowokoreańskiego potentata w rozwijaniu wsparcia dla recenzowanego urządzenia. Nawet problemy z zainstalowaniem sterowników czy brak wsparcia firmowego oprogramowania z modelem GT-I7500, które omówiłem wcześniej, stawiają duży znak zapytania, co dalej z Galaxy. Możliwe jednak, że Samsung uznał wzmianki wprowadzane przez nowe wersje Androida za mało istotne. Zobaczymy, co przyszłość przyniesie, ale ja obecnie jakoś widzę tylko czarne chmury.

Ekran oraz użytkowanie

 

  

 

 

Niewielkie gabaryty Galaxy w połączeniu z małą wagą jak na tego typu urządzenie umożliwiają bardzo komfortowe użytkowanie. Telefon świetnie leży w naszej dłoni – nie jest za mały, czy za duży. Każda część dość sporego ekranu jest dostępna z poziomu kciuka, co ułatwia nawigowanie po zasobach urządzenia. Na uznanie zasługują również przyciski funkcyjne wraz z panelem nawigacyjnym D-Pad, które ułatwiają życie użytkownikowi, a to dobra nowina, bo nie zawsze tak bywa w tego typu rozwiązaniach. Wydawać by się mogło, że Samsung Galaxy w połączeniu z Androidem stanowi świetną kombinacje, ale niestety tak nie jest. Głównym problem jest dość wolne działanie większości aplikacji, a dodatkowo funkcje dotykowe nie są tak czułe jak w większości smartphonów. Wielokrotnie miewałem sytuacje, w których Galaxy zupełnie nie reagował na moje „piruety” po ekranie. Dodatkowo precyzja funkcji dotykowej pozostawiała wiele do życzenia, co często wywoływało u mnie frustracje przy wykorzystaniu klawiatury ekranowej. W przypadku ekranów pojemnościowych, gdzie użycie rysika jest fizycznie niemożliwe, taki stan rzeczy znacząco utrudnia korzystanie z urządzenia. Zaskoczył mnie również brak funkcji multidotykowych, które z cała pewnością podniosłyby możliwości GT-I7500. Niestety użytkowanie Galaxy było dla mnie mało przyjemne, właśnie ze względu na funkcje dotykowe, które oceniam jako najgorsze z dotychczas testowanych urządzeń. Ponadto jak już wspomniałem aplikacje wydają się działać znacznie wolniej niż w konkurencyjnych urządzeniach wyposażonych w system operacyjny Android, testowanych już na łamach FrazPC. Dużym plusem natomiast jest jakość wyświetlanego obrazu, którego kolory powalają na kolana. Każda grafika wyświetlana na Galaxy jest bardzo soczysta i pod tym względem produkt Samsunga może śmiało konkurować z iPhonem. Co prawda rozdzielczość nie należy do najwyższych (320x480), to mimo wszystko wyświetlany obraz wydaje się być ostry i wyjątkowo wyraźny. Niestety ekran AMOLED nie radzi sobie najlepiej w słońcu i w bezpośrednim oświetleniu użytkowanie telefonu jest uciążliwe. Jednakże nawet drobne rzucenie cieniem na ekran pozwala ujrzeć aktualnie wyświetlany obraz, ale będzie on pozbawiony kolorów.

Tworzenie i odczytywanie wiadomości

   

 
 

Centrum wiadomości tekstowe jest typowe dla urządzeń wyposażonych w czysty system Android. Podobnie jak w produkcie Apple, Google również stworzył odczytywanie wiadomości w formie czatu i kolejne SMS z danym rozmówcą wyświetlane są linijka po linijce. Wielokrotnie już wspominałem, że tego typu rozwiązanie jest bardzo czytelne i pomaga w śledzeniu rozwoju wydarzeń danej wymiany wiadomości. Pod każdym czatem znajduje się okienko umożliwiające szybkie napisanie SMS’a i wysłanie go do danego odbiorcy. Po jego aktywowaniu na ekranie pojawia się pełna wirtualna klawiatura, dość sporych rozmiarów. Obrócenie urządzenia w lewo do pozycji poziomej uaktywnia klawiaturę horyzontalną. Duże przyciski powinny zapewniać szybkie i łatwe pisanie, ale z powodu dość nieprecyzyjnego działania funkcji dotykowych, tworzenie nowej wiadomości nie należy do rzeczy przyjemnych. Przytrzymanie niektórych klawiszy uaktywnia funkcje wyboru opcjonalnego znaku, przykładowo liter z polskiego alfabetu. W Androidzie można w bardzo łatwy sposób wysyłać wiadomość do wielu odbiorców, wystarczy otworzyć menu opcji jednym z przycisków fizycznych, wybrać książkę adresową i zaznaczyć wybrane przez nas osoby. Ponadto każdy SMS może zostać w łatwy sposób przekształcony w wiadomość graficzną. Wszystko odbywa się poprzez kilkakrotne dotknięcie ekranu palcem. Podobnie jest również z funkcją odbierania oraz wysyłania poczty elektronicznej. Prosty interfejs zapewnia łatwe poruszanie się nawet laikowi.

Przeglądanie witryn internetowych

 
 

Przeważnie byłem zadowolony z dokonań Google w kwestii przeglądarek internetowych zastosowanych w mobilnych urządzeniach. W przypadku Galaxy odniosłem wrażenie, iż strony generowane są nieco wolniej niż u konkurencji. Niekiedy proces wczytywania strony nagle zawieszał się i jedynym ratunkiem było odświeżenie danej witryny. Jednakże w okresie testowania nie napotkałem problemu z uruchomieniem nawet bardzo skomplikowanych stron internetowych. Przeglądarka przygotowana prze Google pozwala na zapisywanie ulubionych witryn oraz otwieraniu kilku stron w zakładkach, które zaprezentowane są w ciekawiej formie graficznej. Ogólnie całość oceniłbym dobrze, ale niezbyt czuły ekran oraz brak funkcji multidotykowych znacząco wpływa na komfort nawigowania po stronach internetowych. Przykładowo powiększanie zawartości danej witryny odbywa się poprzez naciskanie wirtualnego przycisku plus lub minus dla minimalizowania, które nie zawsze pojawiają się na ekranie. Takie rozwiązanie nie zapewnia odpowiedniej precyzji i prawdę powiedziawszy jest ono męczące. Z powodu niezbyt precyzyjnego działania funkcji dotykowych, aktywowanie odnośników również nie należy do przyjaznych dla użytkownika. Tu z pomocą przychodzi D-Pad, który w jakimś stopniu rekompensuje tą niedogodność. Trochę ciężko mi zgodzić się ze sloganem reklamowym „Władca Internetu”, gdy poruszanie się po witrynach przy pomocy Galaxy jest znacznie gorsze niż w wielu dotychczas testowanych przeze mnie urządzeniach. Oczywiście nie uważam, iż ta funkcja w telefonie jest tragiczna, bo mocno bym skłamał, ale produkt Samsunga raczej nie zasługuje na koronę „Władcy Internetu”.

Rozmowy telefoniczne i książka adresowa

 
 
 

 

Samsung nie pokusił się o zmianę wyglądu interfejsu związanego z wykonywanie rozmów telefonicznych. Książka adresowa jest typowa dla systemu operacyjnego Android – prosta, przejrzysta i posiadająca właściwie wszystko, czego człowiek potrzebuje w dzisiejszych czasach. Dzięki prostocie, obsługa urządzenia jest zupełnie nieskomplikowana pod względem dodawania nowych kontaktów oraz wykorzystywania istniejących już wpisów. Zestaw książki adresowej został podzielony na cztery podstawowe zakładki. Pierwsza to klawiatura numeryczna wyposażona w spore wirtualne przyciski, a więc nawet niezbyt precyzyjne działanie ekranu nie przeszkadza w wybieraniu odpowiedniego numeru. Kolejna zakładka to lista połączeń wychodzących, przychodzących i nieodebranych. Dalej oczywiście to typowy spis kontaktów, które mogą być dodatkowo opatrzone w zdjęcie, określony dzwonek, informacje dotyczące miejsca pracy czy zamieszkania oraz kolejne numery telefonów bądź adresów poczty elektronicznej. Niestety tylko w kolejnej zakładce ulubionych kontaktów uświadczymy wyświetlanie listy wpisów wraz z miniaturkami zdjęć. Wybrane kontakty możemy dodać samodzielnie, ale najczęściej wybierane numery same pojawią się na tej liście.

Co do jakości połączeń telefonicznych, to Galaxy działa nieco w kratkę - miewa lepsze jak i gorsze dni. Niekiedy produkt Samsunga nie wiedzieć dlaczego odmawiał wykonania rozmowy sugerując brak dostępu do sieci, ale patrząc na ekran widniała tam maksymalna liczba kresek. Wystarczyło jednak odczekać chwile, powiedzieć parę czułych słówek, pogłaskać GT-I7500 po ekranie, a ilość kresek spadała do połowy i ku mojemu zaskoczeniu telefon nagle działał rewelacyjnie. W tych dobrych dniach rozmowy były bardzo czyste i pozbawione przerw. W gorsze dni połączenia GSM odznaczały się przygłuszaniem rozmówcy, lekkimi szumami i trzaskaniem, a nawet przerwami uniemożliwiającymi prowadzenie normalnej rozmowy. Co ciekawe tego typu zjawiska zauważyłem w każdych warunkach, niezależnie czy był to las, miasto, winda, itd. Nie mniej jednak w okresie testowania tych gorszych chwil miałem znacznie mniej, aniżeli tych dobrych. Dlatego Galaxy pod względem usług GSM oceniam raczej pozytywnie, ale bez rewelacji.

GPS

Kwestia GPS’u pozostaje dla mnie nie do końca zbadana, co wynika z braku dostępu do odpowiednich oprogramowań i możliwości dokładnego porównania z konkurencją. Niemniej jednak funkcje nawigacji sprawdziłem na ile to było możliwie. Zaobserwowałem, że Galaxy bardzo szybko wyłapuje sygnał z satelity i w przeciągu kilku sekund jest w stanie ustalić naszą pozycje na mapie. Mogę powiedzieć, iż w tej kwestii działa on znacznie szybciej niż produkty z pod znaku HTC. Również nie dostrzegłem problemu z gubieniem sygnału. Pozycjonowanie naszego położenia jest bardzo precyzyjne i sięga ono kilku metrów, nawet w trakcie szybkiego przemieszczania się. Ogólnie funkcja GPS wywarła na mnie dobre wrażenie, a biorąc pod uwagę szybki rozwój oprogramowań do nawigacji pod system Android, produkt Samsunga wydaje się być całkiem ciekawym drogowskazem.

Aparat i kamera

Na początku należy powiedzieć, iż funkcja aparatu w urządzeniach wykorzystujących system Android, już od pierwszej wersji bardzo kulała. Głównie było to spowodowane brakiem wsparcia dla wielu opcji dostępnych w innych telefonach. Samsung Galaxy wydawał się być telefonem, który może przełamać to złe fatum, ponieważ wyposażony został w dość ciekawy sprzęt odznaczający się matrycą o rozdzielczości 5 megapikseli, autofokusem oraz lampą błyskową LED. Niestety sama optyka nie jest niczym chroniona, a przez to obiektyw narażony jest na zabrudzenia oraz zadrapania.

Jak to bywa w urządzeniach wyposażonych w duże ekrany dotykowe i w tym przypadku cały wyświetlacz jest wizjerem aparatu. Sam interfejs jest bardzo uproszczony, aż nadto. W lewym górnym rogu znajduje się miniaturka ostatnio wykonanego zdjęcia, zaś w prawym wirtualny spust aparatu. Na dole widnieje pasek z trzema polami, które pozwalają przełączyć aparat w tryb kamery, uruchomić galerie zdjęć oraz pokazać dostępne ustawienia. W przypadku tego ostatniego do wyboru mamy … cztery opcje. To tak dla bezpieczeństwa, aby użytkownik nie zwariował od możliwości wyboru. Producent dbając o nasz przemęczony umysł pozwala nam jedynie na aktywowanie funkcji lokalizacji robionego zdjęcia za pomocą GPS, wybrania jakości zdjęcia od małej, przechodząc w średnią i kończąc na wysokiej. Jeżeli jesteście jeszcze wstanie przyjąć kolejną dawkę opcji to możemy jeszcze pozarządzać działaniem lampy błyskowej oraz zdecydować czy fotografie będą zapisane na karcie pamięci lub telefonu. Niestety nie uświadczymy tu wyboru rozdzielczości zdjęcia, jasności, balansu bieli i wielu innych opcji. Mało tego aparat nie posiada nawet funkcji zoom, nie wspominając już o panoramicznych zdjęciach itd., do których przyzwyczaił nas już Samsung w swoich produktach. Oczywiście nie wynika to bezpośrednio z samego systemu, który miałby nie wspierać wyżej wymienionych funkcji, a jedynie z lenistwa Samsunga, który nie pokusił się o stworzenie interesującej aplikacji do wykonania fotografii za pomocą Galaxy. Na szczęście w Android Market są dostępne odpowiednie oprogramowania potwierdzające moje słowa.

Zdjęcia jakie dokonałem w słoneczny dzień bardzo mile mnie zaskoczyły. Nasycone kolorami, niezłe odwzorowanie barw, zadawalająca ostrość to trzy główne cechy jakimi odznaczały się owe fotografie. Świetnie również Galaxy spisywał się przy wykonywaniu zdjęć z bliska małym obiektom. Duże zastrzeżenie jednak mam do szybkości migawki. Oprogramowanie posiada opóźnienie rzędu 3 sekund przed jak i po wykonaniu zdjęcia, co znacząco utrudnia wykonanie fotografii poruszającemu się obiektowi.

Niestety jakość zdjęć drastycznie się pogarsza, gdy na niebie nie uświadczymy słońca. Wówczas fotografie wyglądają fatalnie, które odznaczają się tragicznym odwzorowaniem kolorów, o ostrości można zapomnieć, a co gorsze zdjęcia mają źle dobrany współczynnik jasności, co przyczynia się do nadmiernego rozświetlenia białych elementów.

Muszę przyznać, że sytuacja znacznie lepiej wygląda w chwili wykonania zdjęcia przy sztucznym oświetleniu. Co prawda fotografie są nieco zżółkłe, ale ostrość jest już zadawalająca. Zastosowana lampa błyskowa jest w stanie mocno oświetlić nawet zupełnie ciemne obiekty, ale należy pamiętać, że wszystko wówczas robi się niebieskie.

Z nagraniami wideo jest podobnie jak ze zdjęciami i wyglądają one całkiem znośnie przy naturalnym dobrym oświetleniu. Niestety filmy nagrywane są z dość niską rozdzielczością 352x288, co na komputerze w trybie pełno ekranowym nie wygląda najlepiej.

Przykładowe zdjęcia wykonane Samsung Galaxy


    
   
 

Słoneczny dzień, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli

   
   

Pochmurny dzień, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli

 

Sztuczne oświetlenie, w pomieszczeniu, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli

 

Zdjęcie z lampą i bez, w pomieszczeniu, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli

  

Zdjęcia nocą, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli

 

Zdjęcie tekstu, naturalne i sztuczne oświetlenie, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli

Przykładowe nagrania wykonane Samsung Galaxy

Nagranie wykonane w słoneczy dzień Nagranie wykonane w słoneczy dzień

Słoneczny dzień, Maksymalna rozdzielczość

Nagranie wykonane w pochmurny dzień Nagranie wykonane w pochmurny dzień

Pochmurny dzień, Maksymalna rozdzielczość

Nagranie wykonane w nocy Nagranie wykonane w nocy

Noc, Maksymalna rozdzielczość

Bateria

Tabela zużycia baterii przy aktywnej sieci bezprzewodowej

Zestawienie telefonów pod względem zużycia baterii przy aktywnej sieci bezprzewodowej

Tabela zużycia baterii przy odtwarzaniu filmów

Zestawienie telefonów pod względem zużycia baterii przy odtwarzaniu filmów

Tabela zużycia baterii przy odtwarzaniu muzyki

Zestawienie telefonów pod względem zużycia baterii przy odtwarzaniu muzyki

Tabela zużycia baterii podczas rozmowy telefonicznej

Zestawienie telefonów pod względem zużycia baterii podczas rozmowy telefonicznej

Samsung Galaxy wyposażony został w baterie litowo-jonową o pojemności 1500mAh, która całkiem dobrze się spisała biorąc pod uwagę omówioną wcześniej specyfikacje. Już w pierwszym teście dotyczącym aktywnej sieci bezprzewodowej, Galaxy uplasował się na czołowym miejscu w średniej grupie. Całkiem nieźle spisał się przy odtwarzaniu filmów w trybie ekranowym, gdzie dłuższym czasem popisały się jedynie cztery telefony (Samsung i900, Asus P565, iPhone 3GS oraz Samsung i780). Ponad 6 godzin ciągłego odtwarzania filmów to dobry wynik. Nie najgorzej GT-I7500 spisuje się przy wyłączonym ekranie i podłączonych słuchawkach, z których wydobywa się dźwięk muzyki. Ponowie produkt Samsung znalazł się w wyższej średniej z czasem 13 godzin i 27 minut. Według danych producenta, Galaxy powinien wytrzymać do 370 minut rozmów przy aktywnym trybie 3G. W testach urządzenie wyłączyło się już po 342 minutach, ale uważam, że jest to wynik dość zbliżony i do zaakceptowania. Dodatkowo należy nadmienić, iż tylko 3 z pośród testowanych urządzeń z ekranami dotykowymi może poszczycić się lepszym czasem niż GT-I7500, są to: Sony Ericsson X1, Samsung i780 oraz Samsung i900. Jak zapewne zauważyliście na wykresach, wydajność baterii spada drastycznie po przekroczeniu 50%. Dotychczas z tego typu sytuacją spotkałem się w jednym urządzeniu HTC Touch HD. Muszę przyznać, że tego typu zjawisko jest niekiedy uciążliwe. Wyobraźcie sobie sytuacje – wychodzicie z domu, patrzycie telefon, który stan baterii określa jako powyżej połowy. Będąc nagle na mieście okazuje się, że Galaxy ma już tylko 50% mocy, a kilkadziesiąt minut później szukacie budki telefonicznej, bo urządzenie wyzionęło ducha.

Oczywiście testy mają na celu wykazania maksymalnego czasu działania urządzenia w danym trybie i przy pełnym obciążeniu odpowiednim zajęciem. Jednakże w życiu mało kto prowadzi 5 godzinne rozmowy telefoniczne. Dlatego warto jeszcze napisać parę zdań jak bateria spisywała się w codziennym użytkowaniu. Przyznam, że całkiem dobrze. Galaxy pozwala nawet na dwa dni zabawy, bez ponownego ładowania przy dość intensywnym korzystaniu z wszelakich opcji jakie telefon oferuje. Czas ten może znacząco się wydłużyć, gdy z urządzenia będziemy korzystać sporadycznie. Plusem jest również szybkość ładowania się baterii, która pełny stan może osiągać nawet w nieco mniej niż dwie godziny.

Odtwarzanie filmów

 
 
 

Za sprawą ekranu AMOLED oglądanie filmów na Galaxy jest rzeczą wręcz wspaniałą. Moje uwielbienia wynika z jakości obrazu, który może nie grzeszy wysoką rozdzielczością, ale jakością kolorów już tak. Filmy wyglądają naprawdę rewelacyjnie. Obraz jest płynny i mocno nasycony kolorami. Śmiem twierdzić, że Galaxy to jeden z tych smartphonów, który może umilić człowiekowi życie podczas dłuższej, żmudnej podróż jakimś ciekawym filmem. Oczywiście przed zgraniem danego tytułu należy podać go odpowiedniej kompresji, ale to raczej standard na dziś. Dodatkowym plusem jest bateria, która pozwala na ponad 6 godzin oglądania ruchomych obrazków na dość sporym wyświetlaczu Samsung Galaxy.

Podsumowanie

Po przeszło dwóch tygodniach obcowania z Samsung Galaxy nadszedł czas na ostateczną konkluzje, która Samsungowi raczej się nie spodoba. Odnoszę wrażenie, że południowokoreański potentat zwęszył szanse na podbój nowego rynku, który wytworzył się z chwilą pojawienia się systemu operacyjnego Android dla urządzeń mobilnych i wydał światu smartphona będącego zlepkiem dotychczasowych urządzeń z pod znaku Samsunga. Brzmi to ciekawie, ale GT-I7500 to telefon, który nie wydaje się być przygotowany specjalnie dla platformy Googla. Wygląda to tak jakby Samsung chciał jedynie skorzystać z darmowego oprogramowania i stworzył jakieś tam urządzenie, dodał kilka bajerów, puścił je w świat, a teraz czeka na reakcje. No cóż jeżeli liczą na aplauz, to mogą się przeliczyć. Oczywiście nie można jednoznacznie przekreślić tego telefonu, który w dużej mierze posiada szereg plusów. Największym z nich jest jakość obrazu wyświetlanego przez ekran AMOLED. Szkoda jedynie, że nie idzie to w parze z funkcjami dotykowymi, które krótko mówiąc są poniżej przeciętnej. Również średnio oceniam jakość połączeń telefonicznych, które wywołały u mnie mieszane uczucia. Niekiedy rozmowa dzięki Galaxy odbywała się bez większych problemów, a innymi razy miałem ochotę zakończyć współprace z tym smartphonem, zostawiając go roztrzaskanego na ścianie. Galaktyka Samsunga, którą dane mi było odkrywać, spodobała mi się pod względem wizualnym. Nieco stonowany, aczkolwiek ciekawy desing przypadł mi do gustu. Plusem również są gabaryty urządzenia, które w połączeniu z D-Padem tworząc całkiem przyjazny dla użytkownika produkt. Niestety wygląd Galaxy szybko traci na znaczeniu, ponieważ jego obudowa to istny magnes na brud. Odciski palców są zmorą tego urządzenia, których usunięcie przypomina syzyfową prace. W wielu smartphonach system Android jest przeważnie plusem, ale niedoskonałość dopracowania urządzenia względem możliwości platformy Googla jest zbyt rażąca. Brakuje wsparcia funkcji multidotykowych, a niektóre aplikacje działają ze sporym opóźnieniem. Ostatecznie muszę skarcić Samsunga za niezbyt poważne podejście do wejścia na rynek Androida. Mimo dobrego pierwszego wrażenia i chęci polubienia Galaxy, telefon każdego kolejnego dnia tracił w moich oczach, aż stał się niezbyt miłym wspomnieniem. Jednakże mam nadzieje, że producent wyciągnie wnioski ze swoich błędów i w przyszłości zapewni Androidowi interesujący sprzęt oraz dodatkowe oprogramowanie, bo na dziś wygląda to mizernie.

 

Produkt Plusy i minusy

Samsung GT-I7500 Galaxy
+ Przyjemny i prosty design
+ Futerał
+ Dobrej jakości słuchawki w zestawie
+ Cena
+ Dobrze leży w dłoni
+ Komfortowy w użyciu D-Pad
+ Jakość wyświetlanego obrazu (gł. kolory)
+ Funkcjonowanie GPS'u
+ Długi czas działania na jednej baterii
+ Przyzwoita jakość zdjęć w dobrym oświetleniu

- Mała precyzja funkcji dotykowych
- Wolne działanie aplikacji
- Dołączona płyta CD jest bezużyteczna
- Ekran słabo radzi sobie w słoneczne dni
- Brak nakładki na system Android
- Dalsze wsparcie rozwojowe pod znakiem zapytania
- Osłona baterii kiepsko wykonana i magnes na brud
- Brak funkcji multidotyku
- Działanie przycisku odblokowującego ekran
- Wydajność baterii gwałtownie spada po 50%
- Interfejs aparatu (brak funkcji dodatkowych)
- Słaba jakość zdjęć gdy zabraknie słońca

Sprzęt dostarczył:

Samsung

Autor artykułu : Maciej Guguł a.k.a. Misiury

Komentarze (27)





Podobne Artykuły/Recenzje

09-03-2009 - Samsung i780 (7%)
07-08-2009 - Samsung Omnia i900 (7%)
08-12-2009 - Samsung Avila GT-S5230 (7%)
01-03-2010 - Samsung GT-I8000, czyli Omnia II (7%)
14-11-2009 - Samsung Solid B2100 - Ekstremalnie wytrzymały (7%)
13-12-2006 - KONFERENCJA: Action,Galaxy i NVIDIA (4%)
21-06-2007 - GALAXY 8500GE - GE po raz drugi (4%)
08-01-2007 - GEFORCE 8800GTS - Batalia MSI i GALAXY (4%)
07-05-2007 - GALAXY 8600GE / 8600GT - I nie ma mocnych! (4%)
31-08-2006 - GALAXY 7300GT ORAZ 7600GS - Poza specyfikacją (4%)
11-02-2009 - Samsung SyncMaster T240 (3%)
29-08-2005 - Samsung 930B - LCD do wszystkiego? (3%)
24-12-2008 - Samsung NC10 - netbook roku 2008? (3%)
02-03-2009 - SAMSUNG LE32A553 - Telewizor 32 1080P w roli monitora (3%)
07-01-2010 - Samsung SyncMaster F2380 - PVA wkracza do walki z TN (3%)
05-11-2009 - Dyski HDD 3.5 cala - Seagate 7200.12, Samsung Spinpoint F3 i WD Caviar Black (3%)
21-12-2009 - iPhone 3G S (3%)
19-01-2009 - ASUS P320 - mały dużo może (3%)
23-01-2009 - HTC TOUCH HD (3%)
06-03-2009 - LG RENOIR (LG-KC910) (3%)

___________________________
Więcej artykułów



Redakcja serwisu FrazPC.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe
w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach FrazPC.pl.
Copyright © FrazPC.pl 1997-2010
| Online: 4197 | Online w dziale: 166 | Odsłony: 609,350,192 | Czas generacji strony: 0.0249 s |