Genius SW-HF5.1 5050 - (tania) muzyka dla twoich uszu
Genius SW-HF5.1 5050 - (tania) muzyka dla twoich uszu
Jak już kiedyś pisałem, Genius nigdy nie wyróżniał się na
rynku specjalnie jakością oferowanych produktów. Peryferia tego producenta
postrzegane były od dawna (i nadal są) jako przyzwoite, choć niekiedy mające
ambicję nawiązać walkę z najlepszymi na rynku (np. myszy dla graczy). Jednak
produktami z którymi firma jest w ostatnim czasie najbardziej kojarzona są
wszelkiej maści zestawy audio przeznaczone w głównej mierze dla użytkowników
komputerów, zarówno jeżeli chodzi o zestawy stereo, 2.1 jak i 5.1. Jak się
później okazało systemami dźwiękowymi Geniusa zainteresowali się również
użytkownicy odsłuchujący muzykę z przenośnych bądź stacjonarnych odtwarzaczy
audio, a później także użytkownicy kin domowych. Wszystko to ze względu na
bardzo korzystny stosunek swojej niewygórowanej ceny do ponadprzeciętnej jakości
wykonania i brzmienia. Wiele modeli marki Genius zostało wykonanych z drewna, a
jakość użytych materiałów i sposób wykonania świadczyły o tym, że firma kolejny
raz ma ambicję na dostarczenie posiadaczom PC (i nie tylko) bardzo dobrego
sprzętu w przyzwoitej cenie. Jednak najważniejszym wyróżnikiem zestawów audio
tej firmy była jakość oferowanego przez nie dźwięku. Wystarczy prześledzić wpisy
na forach internetowych (w tym oczywiście i naszym!) w których zestawy Geniusa
są polecane potencjalnym nabywcom przede wszystkim za ich brzmienie. Wiele z
modeli określanych jest już nawet mianem kultowych. Jednym z nich jest seria
Genius 5000, której najnowsze wcielenie oznaczone jako SW-HF5.1 5050 postaram
się przybliżyć w niniejszej recenzji. Więc do dzieła!
Dwa pudła i ich zawartość
Zabezpieczenie zawartości nie budzi zastrzeżeń. Tym razem Genius zadbał o
podwójne tekturowe pudło chroniące głośniki. Inna sprawa, że dla ważącego ok. 20
kg zestawu takie opakowanie wcale nie jest przesadzone. Pod szarym opakowaniem
kryje się już bardziej przyjazne dla oka pudło pomalowane w barwy marki Genius.
150W mocy muzycznej, drewniane kolumny, 5.1 bass enhenced, pilot, wyświetlacz
LCD – takie hasła zachęcające do zakupu umieszczono na przedniej części kartonu.
Dla użytkownika dużo pomocniejsza będzie informacja ze schematem podłączenia
okablowania, która również znalazła swoje miejsce na opakowaniu.
<
Genius SW-HF5.1
5050
Moc muzyczna
150W
Pasmo przenoszenia
20Hz ~ 20kHz
Stosunek sygnału do szumu
85 dB
Kolor
Wiśniowy
Masa całego zestawu
ok 16 kg
Parametry techniczne pojedynczych głośników
- Subwoofer:
75W, 1 x 6,5,", wymiary: 212.5 x 350 x 292 mm
- Głośnik Centralny: 15W, 2 x 4" + 1 x 1", wymiary: 332 x
160 x 153 mm
- Głośnik frontowy: 15W, 1 x 4" + 1 x 1" wymiary: 140 x 233
x 163 mm
- Głośnik satelitarny: 15W, 1 x 3" + 1 x 1", wymiary: 120 x
213 x 138 mm
Liczba wejść liniowych
3
(stereo) + 1 (5.1)
Cena rynkowa
~350 PLN
Wewnątrz znajdziemy zestaw 5 głośników, subwoofer, a także
komplet okablowania podłączeniowego: pięć kabli sygnałowych, trzy przejściówki
minijack -> cinch, jeden kabel minijack -> cinch oraz wiązkę kablową cinch do
podłączenia systemu 5.1. Oprócz tego w zestawie znalazł się pilot i polska
instrukcja obsługi.
Pierwszy wchodzi bas - subwoofer
Subwoofer stanowi jednocześnie jednostkę centralną zestawu.
Został w nim umieszczony wzmacniacz z wyprowadzeniami audio, wyświetlacz LCD
oraz przyciski sterujące. Odpowiadają one za poziom głośności (całości oraz
poszczególnych kanałów), wyciszanie (mute), wybór źródła dźwięku, a także za
resetowanie ustawień. Jednostka jest wykonana w całości z dosyć solidnych płyt
pochodzenia drewnopodobnego (najpewniej z płyt wiórowych lub MDF) i wraz z
obecnym w niej wzmacniaczem tworzy ciężką, zwartą i solidną konstrukcję. Może
jedynie trochę razić kompozycja pięknej imitacji drewna z plastikowymi wstawkami
bass-reflexu i panelu sterującego. Ogólnie niedoróbek w jakości wykończenia nie
stwierdzono. Przed przedawkowaniem mocy, wzmacniacz chroni aluminiowy radiator i
bezpiecznik. Z tyłu znajdziemy także wspomniane wyjścia do podłączenia czterech
głośników satelitarnych oraz głośnika centralnego, a także wejścia dla źródeł
dźwięku. W zależności od tego czy zmierzamy wykorzystać wejście stereo czy 5.1,
źródło podłączamy za pomocą złączy typu cinch do odpowiednich gniazd. SW-HF5.1
5050 podobnie jak poprzednik umożliwia podpięcie nawet czterech niezależnych
źródeł dźwięku. Wielkość subwoofera zmniejszyła się w porównaniu do modelu 5005
(poprzednik: 220 x 424 x 332 mm, obecnie: 212.5 x 350 x 292 mm) co może mieć
wpływ na jakość produkowanego przez niego basu. Nie zmieniona została natomiast
moc muzyczna jednostki, która wynosi według danych producenta 75W.
Kolumny satelitarne i frontowe
Satelity zostały również wykonane z płyt wiórowych, oklejonych tworzywem
stylizowanym na prawdziwe drewno. Na pierwszy rzut oka wyglądają bardzo solidnie
i profesjonalnie. Przednie i tylne satelity różnią się między sobą wymiarami:
przednie 140 x 233 x 163 mm vs tylne 120 x 213 x 138 mm, czyli dokładnie tak
samo jak w poprzednim modelu. Pod maskownicą (której niestety nie udało się
ściągnąć) kryją się dwa głośniki: 4 calowy (przód) lub 3 calowy (tył) głośnik
średniotonowy oraz 1 calowy tweeter (w przedniej i tylnej satelicie). Kolumienki
posiadają z tyłu otwory bass-reflex, złącza sprężynowe do podpięcia kabla
sygnałowego oraz uchwyty do montażu np. na ścianie (który jednakże powoduje
zamkniecie wspomnianego kanału bass-reflex). Co ciekawe każda z kolumn została
dokładnie opisana z włączeniem informacji czy ma ona stać po lewej czy po prawej
stronie (różnic widocznych pomiędzy lewą a prawą stroną brak). Kolumienki
posiadają jeszcze gumowe podkładki stabilizujące o których warto wspomnieć.
Niezależnie od różnej wielkości zastosowanych głośników frontowych i satelitów,
producent określił moc muzyczną każdego z nich na 15W.
Głośnik centralny
Tak jak cała reszta tworzywem użytym do jego produkcji są płyty wiórowe
zakamuflowane drewnopodobną okleiną. Jego wymiary wynoszą 332 x 160 x 153 mm i
również pozostały nie zmienione w porównaniu do modelu 5005. W środku producent
umieścił dwa głośniki średniotonowe o średnicy 4 cale oraz jeden wysokotonowy
tweeter o średnicy 1 cala. Z tyłu znajdują się tym razem dwa otwory bass-reflex,
oraz złącze do podpięcia kabli sygnałowych. Pod spodem oczywiście gumowe
podkładki stabilizujące. Moc muzyczna według specyfikacji wynosi 15W.
Warto jeszcze dodać, że zestaw jest dostępny tylko w jednej
wersji kolorystycznej, a mianowicie w prezentowanym kolorze wiśniowym.
Pilot, czyli pan i władca
Bezprzewodowy pilot (zasilany 2 bateriami AA) uległ
niewielkim modyfikacjom w porównaniu do SW-HF 5.1 5005. Generalnie w opcjach
mamy najważniejsze funkcje oraz kilka rzadziej wykorzystywanych choć
przydatnych. Dodano możliwość niezależnego sterowania dźwiękiem
poszczególnych kanałów, a także funkcje włączenia systemu dźwięku
przestrzennego i resetowania ustawień. Trzeba przyznać, że lista tych zmian
zapewne nie rzuci nikogo na kolana jednak zmiana jest i należy o niej
wspomnieć.
Podłączanie
Satelity, głośniki frontowe i głośnik centralny łączymy z wzmacniaczem
umieszczonym w obudowie subwoofera za pomocą dostarczonych kabli. Kabelki są
cienkie i raczej nie są najwyższej jakości, ale wystarczają do zestawów takich
jak ten. Ich długość nie jest zbyt imponująca (ok 2 m przód i 3 m tył) dlatego w
większych pomieszczeniach trzeba będzie je wymienić. Podłączenie źródła stereo
podobnie jak u poprzednika powoduje rozdzielenie sygnału na wszystkie 6
głośników. Ot, taki gadżet dający namiastkę dźwięku przestrzennego, który
niekoniecznie musi wprawić w zachwyt, szczególnie osoby uznające stereo jako
jedyny słuszny system dźwiękowy dla odtwarzania muzyki. W grach lub filmach
korzystających jedynie z dobrodziejstw systemu stereo, takie rozwiązanie może
pozytywnie wpłynąć na odbiór danej produkcji, a zapewne niekiedy spowodować
całkiem nowe doświadczenia w tego typu rozrywce. Prawdziwe doznania słuchowe
zaczynają się jednak dopiero po podłączeniu źródła 5.1. Producent w tym celu
dostarczył przejściówki typu cinch -> minijack, które wpinamy do naszej karty
dźwiękowej obsługującej system dźwięku przestrzennego, a następnie zwykłymi
kablami cinch (w komplecie) łączymy z zestawem. Niestety słuchawki będzie trzeba
nadal podłączać do karty dźwiękowej, gdyż i tym razem producent nie pomyślał o
zainstalowaniu odpowiedniego złącza.
Wrażenia subiektywne
Na wstępie muszę zaznaczyć, że nie jestem audiofilem, który
potrafi bo pierwszych akordach rozpoznać markę użytych kabli głośnikowych czy
ich ich długość ;-). Dlatego moja opinia na temat zestawu Geniusa jest jak
najbardziej opinią subiektywną i osobistą. Gdy decydujemy się na zakup
jakiegokolwiek zestawu audio nie powinniśmy się kierować opiniami, gdyż często
to co jednych drażni w danym zestawie, drugich wprawia w zachwyt. Dlatego wybór
nagłośnienia powinien być dokonywany na podstawie własnego doświadczenia i
własnych kryteriów. Niemniej jednak postanowię wtrącić swoje osobiste
spostrzeżenia na temat najnowszego produktu marki Genius.
Jeżeli naszym głównym kryterium przy zakupie zestawu audio
jest odtwarzanie muzyki w klasycznym systemie stereo, to trzeba od razu
zaznaczyć, że zestawy 5.1 nigdy nie były najlepsze do takich celów. Z drugiej
jednak strony do codziennych zastosowań muzycznych całkowicie wystarczają. Przez
kilka dni obcowania z modelem SW-HF5.1 5050 słuchałem muzyki którą znam, którą
lubię oraz takiej która jest aktualnie nadawana przez komercyjne stacje radiowe.
Odtwarzałem muzykę z CD, częściej z mp3 oraz za pośrednictwem serwisu YouTube,
czyli z najpopularniejszych źródeł. Jeżeli kogoś zainteresują szczegóły
techniczne to wspomnę, że pomieszczenie testowe miało wymiary ok. 3 x 4 m, a
głośniki zostały porozstawiane dosyć blisko słuchacza (małe pomieszczenie),
natomiast zestaw był podłączony do karty muzycznej Sound Blaster X-Fi Notebook
(ustawienia domyślne).
Pierwsze co zwróciło uwagę moich uszu to czystość dźwięku. W
porównaniu do mojego obecnego zestawu mini-stereo dźwięk produkowany przez
Geniusy jest bardzo wyraźny i analityczny. Szczególnie wyraźne są wyższe pasma,
za które odpowiada w sumie pięć tweeterów o średnicy 1 cala (jeden w głośniku
centralnym oraz pozostałe w satelitach). Choć soprany wyróżniają się w „tłumie”
to nie dominują nad całością brzemienia. Ot można by rzec taki znak
charakterystyczny zestawu. Wokale i cała średnica prezentują się poprawnie, nie
zauważyłem szczególnie nic specjalnego. Podobnie w tym przedziale gra moje stare
stereo. Niskie pasmo jest wszechobecne ze względu na subwoofer oraz otwory
bass-reflex obecne w każdym z głośników (w centralnym nawet dwa). Sprawa wygląda
całkiem sensownie przy odtwarzaniu wolniejszych kawałków. Bas jest w miarę
uporządkowany, dynamiczny, wyrazisty i wkracza we właściwym momencie. Przy
słuchaniu niektórych tańszych zestawów z subwooferem daje się wyraźnie usłyszeć
jak bas uderza dopiero od pewnej granicy a wcześniej jest niewyczuwalny. Tym
razem jest wszystko na właściwym miejscu, a granica w której wchodzi bas jest
bardzo rozciągnięta i słabo wyczuwalna. Przy ostrzejszym graniu malutkie
głośniczki + subwoofer potrafią dać po uszach. Bas potrafił zejść zaskakująco
nisko jak na tak niewielkich rozmiarów głośnik niskotonowy (6,5 cala). Nie
uświadczyłem podczas odsłuchów żadnego charczenia, buczenia czy drżenia. Nie
polecam natomiast odkręcać potencjometru w okolice maksimum. Nawet przy dobrej
karcie dźwiękowej (SB X-Fi) dźwięk, zwłaszcza średnie i niskie tony (wysokie
też, ale według mnie mniej), potrafił się już zniekształcić. Jednak jak wiadomo
od organizowania dyskoteki w domu jest inny sprzęt. Przy użytkowaniu zgodnym z
zastosowaniem, żadnego rodzaju zniekształceń nie zauważyłem. Generalnie jeżeli
chodzi o stereo to byłem pozytywnie zaskoczony testowanym sprzętem. Nie
sądziłem, że tak malutkie głośniczki są w stanie narobić tyle zamieszania (w
pozytywnym sensie).
Radiator wzmacniacza podczas normalnej pracy staje się lekko
ciepły. Po podkręceniu potencjometru, jego temperatura wzrasta, jednak nie staje
się on na tyle gorący aby parzył.
Do sprawdzenia działania systemu 5.1 posłużyłem się już
stacjonarnym komputerem (SB Live 5.1 Player), na którym odpaliłem kilka filmów (Matrix,
Władca pierścieni, Gwiezdne wojny). Nie muszę chyba mówić, że doznania płynące z
dźwięku przestrzennego wprowadzają całkiem nową jakość do produkcji filmowych.
Jako punkt odniesienia tym razem posłużył mi jeden z najtańszych zestawów kina
domowego marki Sony. Szczerze powiedziawszy im dłużej przysłuchiwałem się obydwu
zestawom tym bardziej miałem problemy ze znalezieniem różnic w jakości
brzmienia. Być może to kwestia wprawnego ucha, jednak osobiście w tej
konfrontacji muszę przyznać remis. Jest to tylko potwierdzenie faktu, że Genius
po raz kolejny wykonał kawał solidnej roboty. Należy jednocześnie pamiętać, że
nadal mamy do czynienia mimo wszystko z konstrukcją budżetową, przeznaczoną do
użytku głownie jako komputerowy zestaw 5.1.
Podsumowanie
Długo czekałem na to aby zmierzyć się z legendą zestawu serii
5000 od Geniusa i tym razem było mi to dane. Szkoda, że nie mogłem skonfrontować
obecnego modelu serii z poprzednim (SW-HF5.1 5005) jednak mam nieodparte
wrażenie, że różnice jeżeli występują to mogły by być po prostu niewyczuwalne. Z
drugiej jednak strony gdy przyjrzeć się bliżej specyfikacji, zwracają uwagę
zmniejszone wymiary subwoofera, co może (ale nie musi) wpłynąć na brzmienie
niskich tonów. Mogę się natomiast wypowiedzieć na temat dzisiejszego bohatera,
którego oceniam jak najbardziej pozytywnie. Jakość wykonania zestawu, w tym
segmencie cenowym (~350 PLN) musi budzić co najmniej podziw. Gdy w konstrukcjach
budżetowych króluje wszelkiego rodzaju tworzywo sztuczne, Genius już od
dłuższego czasu pokazuje że można pójść o krok dalej i zaoferować choć namiastkę
prawdziwego drewna, które dodaje zestawowi prestiżu i przede wszystkim podnosi
walory muzyczne, które w tym przypadku stoją na bardzo wysokim poziomie.
Oczywiście nie ma się co oszukiwać – audiofile i tak nigdy nie kupiliby
skrzynek sygnowanym logo ” Genius” do odsłuchu swoich ulubionych nagrań, jednak
nie jest to sprzęt skierowany w ich stronę. Przeciętny użytkownik doceni
natomiast fakt, że bez konieczności rujnowania domowego budżetu będzie mógł
otrzymać produkt który brzmi równie dobrze jak częstokroć kilkakrotnie droższe
zestawy. Każda wydana na ten zestaw złotówka, zwróci się poprzez piękno
produkowanego dźwięku. Jeżeli natomiast jesteś już drogi czytelniku w
posiadaniu poprzedniego wydania (SW-HF-5.1 5005) to… pozostań przy nim. Nie ma
uzasadnienia wymiana swojego obecnego zestawu na odświeżony. W tym przypadku
może sprawdzić się przysłowie, że lepsze jest wrogiem dobrego.
Reasumując, bez cienia wątpliwości zestawowi Genius SW-HF5.1
5050 przyznaję medal w kategorii Dobra Cena, na który solidnie zapracował.
PRODUKT
UWAGI
Genius SW-HF5.1
5050
CENA: ~350 PLN
+ Dobre
brzmienie w stereo
+ Świetny dźwięk 5.1
+ Jakość wykonania, drewno
+ Cena!
- Cokolwiek bym tutaj nie wpisał, będzie czepianiem się na siłę