14-12-2009
ASUS Eee Box 1501 - ION z napędem optycznym
ASUS Eee Box 1501 - ION z napędem optycznym

Z chipsetem NVIDIA ION mieliście już okazje zapoznać się przy
okazji naszej recenzji
referencyjnej platformy, która została opublikowana jeszcze w marcu
bieżącego roku. Od tego czasu sporo się zmieniło, jednak nadal na rynku nie ma
zbyt wielu urządzeń oferujących połączenie procesora Intel Atom oraz
wspomnianego chipsetu. Owszem w maju pojawiły się płyty główne
ZOTACa, później
pierwszy gotowy komputer od Acera i Asrocka, jednak dopiero teraz ION ma szanse
dotrzeć do naprawdę masowego odbiorcy. ASUS zamierza, bądź już wprowadził do
swojej oferty kilka urządzeń korzystających z tego połączenia, w planach jest
komputer typu All In One - EeeTop PC ET2002T, netbook Eee PC 1201N z ekranem o
przekątnej 12 cali oraz dwa nettopy Eee Box PC EB1012 oraz Eee Box PC EB1501. I
to właśnie ten ostatni model zagościł tym razem w naszej redakcji, a jak się
okazuje, mimo niewielkich rozmiarów udało się w nim zmieścić całkiem sporo. Zapraszam
do lektury.
INFORMACJE OGÓLNE
Ogólnie specyfikacja Eee Boxa nie wyróżnia się znacznie na
tle konkurencji, mamy tutaj dwurdzeniowy procesor Intel Atom 330 taktowany
zegarem 1.6GHz, 2GB pamięci RAM, dysk 2.5 cala Seagate o pojemności 250GB i
dosyć standardowy zestaw portów. Nie zabrakło oczywiście HDMI, a na uwagę
zasługuje nagrywarka DVD-RW, której brakuje w konkurencyjnych konstrukcjach.
Cała "skrzynka" ma bardzo kompaktowe wymiary, a przy tym na pewno nie jest
brzydka dlatego nie powinniśmy mieć obaw przed wykorzystaniem EB1501 np. jako
domowego systemu HTPC, bo jak się okazuje ION w tym przypadku jest naprawdę
bardzo pomocny i jedynym ograniczeniem jest brak możliwości rozbudowy, choć
zawsze można skorzystać z tuner TV na USB.

ASUS Eee Box 1501
SUGEROWANA CENA: ~1799 PLN
Zacznijmy jednak od początku, czyli wypakowania
zawartości całego pudełka. Słusznych rozmiarów karton poza samym Eee Boxem kryje
w sobie sporo dodatków, mamy tutaj między innymi przewodową klawiaturę
i mysz optyczną, podstawkę do pionowego montażu komputera, zasilacz oraz krótką
instrukcję obsługi. Myszka nie jest najwyższych lotów, a przy tym jest bardzo
mała dlatego zapewne nie wszystkim przypadnie do gustu, za to do klawiatury nie
można mieć większych zastrzeżeń. Płaska konstrukcja ma typowo notebookowy układ
i wyposażona została nawet w przycisk funkcyjny Fn.


Nasz główny bohater nie prezentuje się zbyt okazale, biała,
lekko zaokrąglona skrzyneczka może być umieszczona w dwóch pozycjach, poziomej
oraz pionowej przy pomocy dołączonej podstawki. Niewielki przewiew przy poziomym
ułożeniu komputera nie ma znaczenia, bo wszystkie otwory wentylacyjne zostały
umieszczone po bokach. Warto przy okazji dodać, że całość jest chłodzona
aktywnie, przy pomocy wentylatora, który jednak nie daje się we znaki, nawet po
wielogodzinnym, intensywnym użytkowaniu komputera. Na przednim panelu poza
przyciskiem włączania Eee Boxa znajdziemy slot napędu DVD-RW, czytnik kart
pamięci, dwa porty USB 2.0 oraz analogowe wejście i wyjście audio.


W tylnej części jest nieco ciekawiej, wystaje nam tutaj
antenka od wbudowanej karty sieciowej pracującej w standardzie WiFi 802.11n, a
poza tym mamy do dyspozycji cztery porty USB 2.0, D-Sub, HDMI, e-Sata oraz port
RJ-45 od wbudowanej, gigabitowej karty sieciowej. Pod portem eSATA mamy również
cyfrowe wyjście SPDIF w standardzie mini-jack. Jednym słowem na pierwszy rzut
oka mamy wszystko co potrzebne przy sieciowym streamingu i odtwarzaniu plików
multimedialnych. Aspiracje Eee Boxa 1501 podkreśla również obecność
portu HDMI, który pozwala na podłączenie komputera do praktycznie wszystkich
nowych telewizorów LCD/plazm.


W pozycji pionowej ASUS Eee Box PC EB1501 również prezentuje
się całkiem zgrabnie, tylko akurat w tym przypadku wskazane by było pozbycie się
naklejek psujących nieco harmonie obudowy. W tej pozycji wentylator zamontowany
jest u góry i również do góry wydmuchuje ciepłe powietrze, co pozwala na jeszcze
lepsze chłodzenie niż w przypadku pozycji poziomej. Mimo nachylenia całości
konstrukcji pod niewielkim kątem, nie ma problemów z podłączeniem przewodów z
tyłu obudowy, a samo odchylenie pozwala nam na łatwiejszą obsługę wbudowanego
napędu DVD-RW. Nie musimy się również bać o stabilność takiego ustawienia, bo
podstawa poza tym, że jest dosyć szeroka, to jest również ciężka i pozwala na
stabilna ustawienie Eee Boxa na płaskiej powierzchni.


TESTY WYDAJNOŚCI
Konfiguracje testową poznaliście kilka linijek wyżej,
wszystkie testy przeprowadzone zostały pod kontrolą Windows 7 Home Premium, a na wykresach
porównawczych znajdziecie wyniki osiągane przez płytę ZOTACa z Atomem 330 oraz
przez referencyjna platformę NVIDIA z jednordzeniowym Atomem 230. Eee Box
wyposażony jest w procesor dwurdzeniowy i podczas testów pracował w trybie
podniesionej wydajności, gdzie procesor podkręcony jest do wartości 1756MHz (FSB
z 133 na 146 MHz).



Obecnie GPU-Z już bez problemu rozpoznaje typ układu graficznego oraz jego
specyfikacje, ION to chip pokroju GeForce 9400M posiadający 16 zunifikowanych
shaderów pracujących z taktowaniem 1100MHz. Taktowanie rdzenia standardowo
wynosi 450MHz, jednak w trybie 2D spada do 200MHz, chyba że uruchomimy
jakikolwiek plik wideo, wtedy taktowanie rośnie w zależności od zapotrzebowania
do 350-450MHz. Na ten temat poświecimy jednak cały osobny akapit. Zobaczmy zatem
jak przedstawiają się wyniki nieco podkręconego Atoma 330.
WYDAJNOŚĆ OGÓLNA


Przy okazji porównywania wyników trzeba wziąć pod uwagę, że dwa wcześniej
testowane urządzenia działały pod kontrolą systemu Windows Vista i z tego powodu
mogą też cechować się nieco niższą wydajnością, co można zauważyć między innymi
po wynikach w 3DMark 2003.


7-Zip i WinRAR wykazują niewielką przewagę Eee Boxa, ale
jako, że są to testy bardzo czułe na taktowanie procesora to nie jest to żadnym
zaskoczeniem.



Podobnie zresztą jak kolejne wyniki w Fritz Chess Mark,
Cinebench oraz POV-Ray 3.6, tutaj liczy się tylko taktowanie i liczba
jednocześnie prowadzonych wątków. Atom 330 to procesor dwurdzeniowy z
technologią SMT (Simultaneous MultiThreading) stąd też maksymalna liczba
jednocześnie obsługiwanych wątków wynosi 4. Atom 230 to układ jednordzeniowy co
tłumaczy słabsze wyniki w pierwszych dwóch benchmarkach.


M-Pi podobnie jak SuperPi liczy kolejne miejsca po przecinku
dla liczby Pi, z tym że tutaj możemy porównać sobie wydajność dla jednoczesnego
przetwarzania różnej liczby wątków. Różnice w wydajności są spore, czas obliczeń
przy 4 wątkach w porównaniu do 1 skraca się niemal trzykrotnie.

Powyższy zrzut ekranu z HD Tune nie pochodzi dokładnie z Eee Boxa, bo tam dysk
identyfikowany jest przez system jako SCSI i żaden program testujący nie chce
się nawet uruchomić. Nie mniej jednak według naszych informacji w środku siedzi
Seagate Momentus 5400.6, którego wydajność w wersji 320GB możecie ocenić po
screenie powyżej. Rewelacji nie ma.

Nie mniej jednak Eee Box 1501 nie należy do ociężałych, Windows 7 uruchamia się
w nieco ponad minutę co nie jest złym wynikiem.
WYDAJNOŚĆ ODTWARZANIA FILMÓW HD
Od marca minęło sporo czasu i wygląda na to, że wreszcie ION
oferuje to co obiecywał, w pełnym wymiarze. Nowa wersja sterowników gwarantuje
obsługę PureVideo HD oraz technologii CUDA, dzięki czemu wszystkie filmy
odtwarzane są z pomocą GPU. Głównie dotyczy to tych zapisanych w formacie High
Definition i rozdzielczości 1080p, ponieważ z projekcją tego typu obrazów sam
procesor Intel Atom 330 nawet podkręcony miałby spore problemy. ION obsługuje
formaty MPEG-2 HD, VC-1 oraz H.264 (MPEG-4 AVC), również w kontenerze MKV, a do
odtwarzania filmów wystarczy zwykła paczka kodeków, nie ma konieczności
korzystania z płatnego CoreAVC. Efekty widoczne są gołym okiem, na zrzucie
ekranu poniżej macie trailer filmu 2012 zapisany w formacie MP4 i w
rozdzielczości 1080p, który nie został jeszcze płynnie odtworzony przez żadnego
netbooka, z którym miałem do czynienia. Dzięki IONowi obciążenie procesora przy
odtwarzaniu oscyluje w granicach 10%, a sam obraz jest w pełni płynny bez
żadnych przycięć. Podobnie jest z innymi plikami, również tymi zapisanymi w
formacie x264. Wszystko wskazuje na to, że wspomaganie odtwarzania wreszcie
działa tak jak powinno, a taka platforma jak Eee Box 1501 ma wreszcie szanse
stać się pełnoprawnym komputerem HTPC o niewielkim poborze energii.
Jak mogliście przeczytać jakiś czas temu w
newsach, swoją poprawkę, która
umożliwia wykorzystania GPU przy odtwarzaniu filmów na stronach WWW wypuściło
również Adobe. Po instalacji
dodatku do
flash playera, obciążenie procesora podczas odtwarzania filmów w jakości HD na
YouTube znacząco spadło co przełożyło się na całkowitą płynność obrazu. U
niektórych użytkowników wystąpiły jednak problemy z jakością obrazu, co poniekąd
oznacza konieczność dopracowania tego rozwiązania. Nie mniej jednak sama idea
jest bardzo słuszna i jest to kolejny plus na korzyść niewielkich komputerów z
IONem. Teraz zamiast napędu DVD-RW wystarczy wstawić Blu-ray i mamy komputer z
odtwarzaczem w jednym bez obaw o płynność obrazu. Przynajmniej w większości
przypadków, bo jak sprawdziliśmy przy okazji recenzji ZOTACa, okazało się że
filmy bitrate sięgającym 40Mbps mogą jeszcze sprawiać miejscami małe
problemy.


TEMPERATURY
Niewielka zwarta konstrukcja na pewno nie wróży zbyt dobrze
temperaturom procesora i układu graficznego. Sam układ chłodzenia nie jest za to
uciążliwy i wentylator nawet przy maksymalnych obrotach jest słyszalny dopiero z
około 1 metra. Przykłada się to na temperatury w spoczynku podczas normalnego
użytkowania systemu na poziomie 70-73 stopni C dla procesora i 52 stopni C dla
układu graficznego. Nie jest to na pewno mało, ale maksymalna dozwolona
temperatura dla Atoma to 125 stopni C, dlatego nawet 88-89 stopni przy
maksymalnym obciążeniu nie jest wartością zatrważającą. GPU rozgrzał się do 61
stopni to również nie powoduje żadnych problemów z funkcjonowaniem urządzenia.
Pomiary zostały dokonane w pozycji poziomej, w pionie wyniki powinny być nieco
lepsze.

POBÓR ENERGII
Pobór energii całego Eee Boxa jest nieco większy niż w
przypadku wcześniej testowanej platformy ZOTAC oraz NVIDIA, choć nadal na tle
zwykłych komputerów są to wartości bardzo atrakcyjne. Maksymalnie udało mi się
odnotować 36W, w spoczynku całą konstrukcja pobiera 9W mniej więc różnica jest
zbyt duża.

PODSUMOWANIE
ASUS Eee Box PC1501 to z pewnością bardzo ciekawe urządzenie,
które może znaleźć swoich zwolenników i nabywców. W niewielkiej obudowie mamy
praktycznie wszystko co jest nam na dzień dzisiejszy potrzebne do swobodnego
korzystania z Internetu, oglądania filmów czy nawet uruchamiania prostych gier.
W przyszłości problemem może być praktycznie brak możliwości modyfikacji/rozbudowy
konfiguracji co jest pewnym ograniczeniem. Nie mniej jednak ASUS postawił na
wysoką integracje i tak po prawdzie Eee Box oferuje nam w niewielkiej
skrzyneczce praktycznie wszystko. Fakt Intel Atom 330 nie należy do
najwydajniejszych procesorów i nie do końca bezproblemowo radzi sobie z Windows
7, przez co często da się odczuć opóźnienia w reakcji komputera na czynności,
które wykonujemy, ale gdy już uruchomimy interesujący nas program, przeglądarkę
internetową czy film, to wszystko działa całkiem sprawnie. Ciężko mi wyrokować,
dla kogo może być przeznaczony ten komputer, 1800 PLN to nie jest jakoś
strasznie tanio na tle tradycyjnych komputerów, jednak podstawową zaletą w tym
przypadku jest niewielki rozmiar oraz mały pobór energii. Dzięki IONowi, Eee Box
1501 sprawdzi się również jako HTPC, który niejako przy okazji może być np.
serwerem plików. W tym przypadku sporym atutem będzie wbudowana bezprzewodowa
karta sieciowa w standardzie 802.11n pozwalająca na transfer z prędkością
150-300Mbps, co przy odpowiedniej infrastrukturze sieciowej pozwoli na swobodny
streaming mediów w standardzie HD.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
ASUS Eee Box 1501
CENA: ~1799 PLN |
+ Chipset NVIDIA ION
+ Niewielkie zużycie energii
+ PureVideo HD
+ Niewielkie rozmiary
+ Duża liczba portów rozszerzeń
+ HDMI 1.3, D-Sub
+ Napęd DVD-RW
+ Płynne odtwarzanie filmów HD 1080p
- Nieco wysoka temperatura procesora
- Brak możliwości rozbudowy
|
|
SPRZĘT DOSTARCZYLI |
|
ASUS Eee Box 1501 |

|
Kamil "Mayor" Pieczonka
Komentarze (11) |