FrazPC.pl - Programy - Pogoda - Gry - Hosting


Aktualności Programy Artykuły GSM RTV Board
Intel Pineview | HTC HD2 | Westmere | Profil | Loguj | Stats |


Artykuły



10-12-2009


Telewizja w Twoim komputerze - hybrydowe tunery LifeView LV5H i LV9H

Sparkle X-Link SPF-16 - Monitor na USB

Sparkle X-Link to bardzo ciekawa propozycja od firmy znanej do tej pory głównie z produkcji kart graficznych, która wreszcie na masową skale umożliwia podłączenie monitora do portu USB. Do tej pory o takich rozwiązaniach tylko słyszeliśmy, ale praktycznie żadne z nich nie przyjęło się na rynku i nie zagościło w naszych domach na stałe. X-Link SPF-16 ma szansę to zmienić, bo jego cena nie jest zbyt wygórowana, a możliwości jakie stwarza są wystarczające do większości zastosowań. Ale nie wyprzedzajmy faktów, jeżeli jesteście ciekawi co to niepozorne urządzenie, niewiele większe od pudełka zapałek, jest w stanie nam zaoferować to serdecznie zapraszam do lektury poniższej recenzji.

INFORMACJE OGÓLNE

Na początek trochę danych technicznych, zastosowany w przypadku Sparkle X-Link SPF-16 układ graficzny został wyprodukowany przez firmę XGI i otrzymał symbol DisplayLink DL-160. Wraz z nim mamy do dyspozycji 16MB pamięci DDR, która pozwala na wyświetlenie obrazu w maksymalnej rozdzielczości 1680x1050 pikseli w przypadku monitorów panoramicznych lub 1600x1200 pikseli dla ekranów o tradycyjnych proporcjach 4:3. Pojedynczy X-Link jest w stanie obsłużyć tylko jeden monitor, jednak w sumie do jednego komputera możemy podpiąć nawet 6 takich urządzeń, co jak łatwo policzyć daje nam możliwość podpięcia sześciu dodatkowych monitorów. Obsługiwane systemy operacyjne to poza Mac OS X, Windows Vista, XP oraz 2000 SP4. Niestety najnowsza wersja sterowników nie działa jeszcze z systemem Windows 7, nawet w trybie zgodności z Vistą. Co prawda udaje się zainstalować sterowniki, jednak sama aplikacja zarządzająca X-Linkiem nie chce się uruchomić. Zapewne zostanie to poprawione w przyszłości, a z racji tego, że Windows 7 już jest oficjalnie dostępny od ponad miesiąca, to powinno to nastąpić dosyć szybko.

Sparkle X-Link SPF-16
CENA DETALICZNA: ~192PLN

Pudełko, podobnie jak samo urządzenie nie jest zbyt wielkie, ale już na starcie informuje nas o wszystkich najważniejszych rzeczach związanych z X-Linkiem. Mamy tutaj między innym opis zawartości opakowania, minimalne wymagania sprzętowe, obsługiwane rozdzielczości itp. W środku znajdziemy krótki kabelek USB (30 cm), Mini-CD ze sterownikami oraz dwustronicowym podręcznikiem  użytkownika, krótką instrukcję instalacji oraz dwie przejściówki z DVI-I do D-Sub oraz DVI-I do HDMI. Jednym słowem mamy wszystko co będzie nam potrzebne do podłączenia praktycznie każdego monitora czy nowego telewizora.



Same przejściówki niczym szczególnym się nie wyróżniają, są to standardowe adaptery, które możemy wykorzystać z każdą kartą graficzną wyposażoną w wyjście DVI.



Wyglądem X-Link również jakość specjalnie się nie wyróżnia, ot niewielkie pudełeczko z wyjściem DVI oraz portem mini-USB. Poza tym na bocznej ściance znajdziemy jeszcze diodę informującą nas o pracy urządzenia, która dodatkowo miga gdy przesyłane są jakiekolwiek dane (czyt. gdy wyświetlany jest obraz na podłączonym monitorze). X-Link został oczywiście wyprodukowany w Chinach, co potwierdza nam informacja na obudowie.




Jak już wcześniej wspominałem, SPF-16 jest naprawdę nieduży, na zdjęciach porównaliśmy go do telefonu oraz adaptera DVI-D-Sub.


OPROGRAMOWANIE

Na temat samego oprogramowania też ciężko się rozpisywać, bo w zasadzie są to tylko sterowniki z małym programikiem zarządzającym, który urzęduje sobie w pasku stanu w systemie Windows. Poza wspomnianym już problemem, który uniemożliwia poprawne działanie pod kontrolą systemu Windows 7, w Viscie czy XP nie było żadnych przygód i sterowniki zainstalowały się w ciągu kilkunastu sekund.

Po instalacji X-Link rozpoznawany jest przez system jako kolejny monitor, dlatego w menadżerze urządzeń obecny jest w grupie monitorów, a nie kart graficznych. Podobnie jest również w ustawieniach ekranu, i tak po prawdzie zewnętrzny program sterujący nawet nie byłby potrzebny, bo wszystko można skonfigurować z poziomu systemu. No może prawie wszystko bo jak się okazuje sterowniki urządzenia pozwalają na dosyć duży zakres regulacji.

DisplayLink Manager nie jest podświetlony, bo korzystaliśmy tylko z jednego X-Linka jednocześnie, to nie było powodu do wybierania, którego ekranu zmieniamy ustawienia. Na początku możemy ustawić rozdzielczość wyświetlanego obrazu, do dyspozycji jest całkiem sporo ustawień, począwszy od 640x480, aż po 1680x1050 pikseli. Co prawda może nieco boleć brak rozdzielczości FullHD, bo obecnie większość nowych 23-24 calowych monitorów oferuje takie ustawienie. X-Link limituje nas w zasadzie do przekątnej dwudziestu dwóch cali.

Jakość kolorów to tylko wybór między paletą barw, 16 lub 32 bit. W kolejnej zakładce możemy obrócić ekran, o 90 stopni w lewo lub w prawo oraz o 180 stopni, czyli w do góry nogami. Być może takie ustawienia są komuś potrzebne ;-).

Powiększ pulpit to nic innego jak ustawienia, w którą stronę ma zostać poszerzony nasz pulpit, jeśli nie korzystamy z opcji klonowania obrazu. Po jednym kliknięciu myszki obraz może pojawić się po prawej, lewej, u góry bądź u dołu ekranu. Wszystko działa bardzo sprawnie i obraz można przełączać według własnego upodobania, bo zamiana zajmuje zaledwie kilka sekund. Ostatnie dwie opcje to możliwość wyłączenia X-Linka oraz opcje zaawansowane, które... otwierają nam Ustawienia ekranu w systemie Windows.

Tak na przykład system Windows prezentuje ustawienia naszych ekranów przy X-Linku z opcją rozszerzenia pulpitu po lewej stronie.

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

W szybkim tempie zbliżamy się do końca tej krótkiej recenzji, ale tak po prawdzie to  za wiele na temat X-Linka nie można napisać, bo praktycznie nie ma o czym. W standardowych zastosowaniach jak praca biurowa czy przeglądanie Internetu, a nawet praca z programami graficznymi nie ma żadnego problemu. Kolory wyświetlane są poprawnie i przy dwóch takich samych monitorach wątpię aby ktokolwiek był zdolny zauważyć różnice. X-Link bardzo dobrze emuluje kartę graficzną, a przy tym nie generuje żadnych opóźnień obrazu, przynajmniej w momencie, gdy obraz zmienia się jedynie nieznacznie. Taki o to wynik daje pomiar input laga.

Różnicy praktycznie nie widać, baaa zdarzyło się nawet, że obraz wyświetlany za pomocą X-Link SPF-16 na monitorze z matrycą TN był szybszy niż ten sam obraz na monitorze podłączonym bezpośrednio do karty graficznej, ale wyposażonym w matryce IPS. Jednym słowem jeśli na naszym ekranie nie zmienia się zbyt wiele to nawet przy maksymalnej rozdzielczości chip DisplayLink DL-160 nie ma problemów z poprawnym wyświetlaniem obrazu. Zapytacie teraz zapewne co z grami i filmami? I jest to bardzo słuszne pytanie, bo niestety w tych przypadkach jest już nieco gorzej. Jako symulacje gier puściłem benchmark 3DMark 2001 SE w rozdzielczości 1680x1050 pikseli, obraz nie ma może zbyt wielkich opóźnień ale zdarzają się przekłamania grafiki i mrugający ekran, wygląda na to, że albo USB 2.0 nie nadąża z przesyłaniem danych, albo po prostu chip zamontowany w SPF-16 nie nadąża z przetwarzaniem obrazu. W każdym bądź razie z całą pewnością możemy stwierdzić, że do dynamicznych gier X-Link się nie nadaje. Niestety podobnie jest również z filmami. Poniżej możecie dokładnie to zobaczyć. W przypadku Big Buck Bunny w rozdzielczości 1080p obraz na monitorze podłączonym do produktu Sparkle jest wyraźniej opóźniony. Co więcej nie jest płynny, mimo iż obciążenie procesora nie wzrasta znacząco. Wszystko wskazuje na to, że przy przesyłaniu dużej ilości danych X-Linik ma wyraźne problemy.

Wracając jeszcze do obciążenie procesora i apetytu na pamięć RAM, to nie jest tak źle. Oprogramowanie X-Linka potrzebuje 23-26MB pamięci RAM i generuje obciążenie procesora na poziomie 5%. Dopiero jak uruchomimy jakąś wymagającą aplikacje, jak np. wspominany już film w rozdzielczości HD, to wyświetlanie go na ekranie podłączonym do X-Link podnosi użycie procesora o nawet 10%. W przypadku naszej konfiguracji testowej, której sercem jest Phenom II X4 920 nie ma to większego znaczenia, jednak gdybyśmy chcieli podłączyć więcej tego typu urządzeń do komputera, to mogłoby to sprawić nie lada problem. Sądzę, że jednoczesne działanie sześciu X-Linków SPF-16 byłoby sporym wyzwaniem nawet dla czterordzeniowego procesora. X-Linka sprawdziłem również w działaniu z netbookiem Samsung NC10 wykorzystującym procesor Intel Atom N270 (1.6GHz), na takim urządzeniu nawet oglądanie zwykłych filmów na ekranie podłączonym do SPF-16 było praktycznie niemożliwe, ale trzeba pamiętać, że i w normalnej sytuacji odtwarzanie filmów w rozdzielczości 720p to szczyt możliwości tego procesora. Przy zwykłym użytkowaniu obciążenie procesora na netbooku sięgało 10%, jednak nadal nie była to wartość, która stwarzałaby znaczące utrudnienia przy pracy z tekstem, prezentacjach czy stronach internetowych.

PODSUMOWANIE

Czas zatem podsumować ten krótki tekst i odpowiedzieć na pytanie, dla kogo został stworzony Sparkle X-Link SPF-16? Nie ulega wątpliwości, że jest to na pewno warta uwagi ciekawostka, która przyciąga naszą uwagę głównie faktem, że jest to coś nowego, czego do tej pory nie mieliśmy okazji doświadczyć. Jednak moim zdaniem producenci spóźnili się z tym rozwiązaniem o całe 5 lat, od czasów prezentacji magistrali PCI Express, która umożliwia podłączenie do jednego komputera kilku kart graficznych, bez specjalnych zabiegów, sensowność stosowania X-Linka zaczyna być wątpliwa. O ograniczeniach tego rozwiązania już sporo napisałem powyżej, a dołożenie nawet najtańszej karty graficznej, którą można kupić za mniej niż 200 zł nie nakłada na nas praktycznie żadnych ograniczeń, czy to związanych z rozdzielczością czy problemem z wyświetlaniem dynamicznych obrazów. Skoro nie dla zwykłych komputerów, to może dla notebooków? W tym przypadku może być już nieco lepiej, co prawda praktycznie wszystkie komputery przenośne wyposażone są w wyjście na dodatkowy monitor, czy to D-Sub, HDMI lub rzadziej DVI, ale gdy jeden dodatkowy ekran to dla nas za mało, X-Link może bardzo pomóc. Trzeba też pamiętać, że X-Link zasilany jest tylko z portu USB 2.0, czyli maksymalnie może pobrać 2.5W, karta graficzna, nawet najoszczędniejsza potrzebuje kilka razy więcej, a jeśli pomnożymy to przez kilka monitorów, to oszczędność faktycznie może być znacząca. Wracając jeszcze do ceny, niespełna 200 PLN nie wydaje się kwotą zbyt wygórowaną, ale decyzja zależy zawsze od naszych osobistych upodobań i wymagań. Sparkle X-Link SPF-16 nie jest może urządzeniem idealnym, ale na pewno wartym zainteresowania.

            

PRODUKT

UWAGI

 Sparkle X-Link
SPF-16
CENA: ~192PLN




+ Dobrze wykonana, aluminiowa obudowa
+ Wyjście DVI, adapter D-Sub i HDMI
+ Niski pobór energii
+ Spore możliwości konfiguracji wyświetlanego obrazu
+ Bezproblemowa i intuicyjna obsługa


- Problem z wyświetlaniem obrazu w dynamicznych grach i rwący obraz na filmach HD
- Brak sterowników dla Windows 7
- Ograniczenie do rozdzielczości 1680x1050 pikseli

 

SPRZĘT DOSTARCZYLI

Sparkle X-Link SPF-16



  

Kamil "Mayor" Pieczonka

Komentarze (3)





Podobne Artykuły/Recenzje

22-05-2006 - Kupujemy monitor LCD! (7%)
11-12-2009 - Hanns.G HH251 - tani, duży monitor (7%)
04-03-2010 - LG W2286L - monitor z podświetleniem LED (7%)
05-10-2005 - Iiyama ProLite X436S - monitor dla gracza? (7%)
30-09-2009 - Iiyama ProLite E2209HDS i E2409HDS - monitor do domu (7%)
16-11-2003 - Mini Recka - AMD USB Flash Disk (4%)
13-02-2004 - ATEN Masterview 2 port USB KVMP Switch CS-1732 (4%)
12-08-2005 - WD Passport 80GB i WD Dual Option USB 250GB (4%)
16-10-2003 - Miro TD490 LCD 19" (3%)
25-03-2005 - IIyama ProLite E481S (3%)
11-02-2009 - Samsung SyncMaster T240 (3%)
10-09-2002 - Recenzja BELINEA 101715 TFT 17,0" (3%)
20-11-2003 - Recenzja Belinea 101551 i 1101920 (3%)
05-10-2004 - Acer AL1751W - szeroki LCD (3%)
29-08-2005 - Samsung 930B - LCD do wszystkiego? (3%)
16-05-2006 - BenQ FP202W - kryształy w panoramie (3%)
08-12-2006 - RZUT OKIEM NA: IIYAMA H511S-B2 (3%)
22-10-2007 - Rzut okiem: ASUS PG221 (3%)
07-06-2008 - Rzut okiem: ASUS MK241H (3%)
10-04-2009 - Rzut okiem: ASUS VH242 (3%)

___________________________
Więcej artykułów



Redakcja serwisu FrazPC.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe
w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach FrazPC.pl.
Copyright © FrazPC.pl 1997-2010
| Online: 1882 | Online w dziale: 81 | Odsłony: 608,364,836 | Czas generacji strony: 0.0083 s |