04-11-2009
Asus M60J - Laptop z mocą Core i7
Asus M60J - Laptop z mocą Core i7
Od kilku lat mówi się, że laptop może być równie wydajny co komputer
stacjonarny. Oczywiście stwierdzenie te dotyczy tylko maszyn z niskiej i
średniej półki cenowej - często oferują one możliwości podobne do zestawu
komputerowego oferowanego w porównywalnej cenie. Co jednak z najszybszymi
urządzeniami? Niestety znalezienie ich mobilnych odpowiedników nie zawsze jest
łatwe. Przyczyna tego jest bardzo prosta - najnowsze i najwydajniejsze
komponenty pojawiają się w laptopach dopiero długi czas po premierze ich
stacjonarnych pierwowzorów i charakteryzują się bardzo wysoką ceną. Są jednak
ludzie, którzy są w stanie przymknąć oko na te niedogodności, gdyż interesują ich tylko
dwie cechy maszyny - jej mobilność oraz wydajność. Duża waga i rozmiary komputera
również nie stanowią dla nich problemu, najważniejsze jest to, że wszędzie
mogą ze sobą zabrać swoje narzędzie pracy i korzystać z niego zarówno w firmie,
jak i w domu. Właśnie takie osoby z niecierpliwością czekały na premierę nowej
platformy mobilnej Intela o nazwie Calpella, która wykorzystuje połączenie
procesora Core i7 i układu PM55, czyli najwydajniejszego obecnie CPU oraz
przeznaczonego dla niego chipsetu. Do tej pory procesory Core i7 były
wykorzystywane jedynie w najdroższych komputerach stacjonarnych i przez rok
swojej dominacji na rynku nie doczekały się żadnego godnego przeciwnika. Właśnie
z tego powodu oczekujemy, że mobilna wersja Core i7 będzie równie udana i tak
samo jak stacjonarny pierwowzór, okaże się najbardziej wydajnym procesorem w swojej
kategorii. Pierwszym
przetestowanym przez nas laptopem opartym na Calpelli będzie Asus M60J wyposażony
m.in. w 16" ekran i napęd Blu-ray. Jeśli chcecie sprawdzić, jak poradzi
sobie on podczas testów, powinniście przeczytać niniejszy artykuł, do czego
oczywiście serdecznie zapraszamy!
ASUS M60J
SUGEROWANA CENA: ~5500 PLN

Wygląd i jakość wykonania
Zamknięty Asus M60J prezentuje się całkiem elegancko i
gustownie. Jego klapa została wykonana z dobrej jakości czarnego plastiku o
stosunkowo dużym połysku. Nie ma tu wzorów, obrazków ani innych nietypowych
ozdobników. Zamiast tego możemy znaleźć podświetlane logo Asusa, które
wygląda po prostu ładnie i świeci delikatnym, a nie jaskrawym światłem.
Warto zauważyć, że ta część laptopa może kojarzyć się z recenzowaną
przez nas jakiś czas temu Toshibą A350, ale nie dajcie się zwieść pozorom - mimo
że obie konstrukcje wyglądają podobnie, to Asus został wykonany o niebo lepiej i
stabilniej, co czuć już po kilku minutach pracy z nim. W tym przypadku możemy ponarzekać
jedynie na to, że obudowa została wykonana z błyszczącego i
czarnego plastiku, co oznacza, że na komputerze będą zostawać odciski palców. Na
szczęście są one mniej liczne i słabiej widoczne niż w przypadku wspomnianego
już wcześniej komputera Toshiby. Dolna część obudowy urządzenia prezentuje się
zupełnie standardowo i została wykonana z dobrej jakości czarnego matowego
plastiku. Już teraz widać, że Asus kieruje swój komputer w stronę poważnego
odbiorcy, któremu prawie na pewno spodoba się stonowany, elegancki i typowy
wygląd urządzenia. Brak tu światełek i wzorów, które zachwyciłyby głównie
dzieci, młodzież oraz graczy. Krótko mówiąc, pod względem wyglądu i wykonania
Asus prezentuje się naprawdę dobrze i użytkownik takiego komputera nie powinien
mieć powodów do narzekania.

 
Testowany dziś produkt cieszy oko także, kiedy jest otwarty. Tutaj również
został wykonany z czarnego i połyskującego plastiku, takiego samego jak w
przypadku klapy, co powoduje możliwość pozostawienia na nim widocznych odcisków
palców. Na szczęście dotyczy to tylko i wyłącznie obudowy komputera, gdyż klawiaturę
zastosowaną w Asusie M60J zrobiono z matowego plastiku. Dzięki temu znajdujące
się na niej znaki będą niemal zawsze widoczne, co ma oczywisty wpływ na komfort
pracy z komputerem, zwłaszcza wśród osób nieprzyzwyczajonych do pisania
bezwzrokowego. Co jeszcze zobaczymy na tej części komputera? Idąc od góry
będą to: dwa schowane za metalową siatką głośniki Antec Lansing, znajdujący się
pomiędzy nimi multimedialny panel dotykowy oraz touchpad z wbudowanym między
przyciskami czytnikiem linii papilarnych. Warto też napisać o znajdujących się
przy głośnikach dwóch przyciskach uruchamiających komputer: znajdujący się z
prawej strony robi to w sposób klasyczny, zaś z lewej włącza laptopa w trybie
ExpressGate, czyli de facto uruchamia system o nazwie Splashtop, który jest
specjalnie przygotowaną dystrybucją Linuksa.
Charakteryzuje się ona niezwykle szybkim czasem uruchamiania i podstawową
funkcjonalnością ograniczoną do przeglądania stron internetowych, korzystania ze
Skype itp. Jest to bardzo dobre rozwiązanie dla osób, które chcą np. tylko
sprawdzić pocztę i nie zamierzają tracić czasu czekając na załadowanie się
systemu Windows. Druga część obudowy, znajdująca się dookoła ekranu, również
została wykonana z tego samego rodzaju plastiku jaki znajdziemy m.in. na klapie laptopa i prezentuje się całkiem typowo - poza znajdującą się nad
matrycą kamerką internetową jest zupełnie pusta.



Nie możemy również zapomnieć o wymiarach i wadze laptopa, które wynoszą
kolejno 375 x 265 x 34,3-40,6 mm oraz 3,3 kg. Widać już, że komputer ten do
bardzo lekkich nie należy, ale też nie powinien nam się dawać we znaki podczas
sporadycznych podróży. Ważne jest też, że bez problemu zmieści się on w niemal
każdym plecaku, co znacznie ułatwia jego przenoszenie.
Zastosowane interfejsy
Z przodu znajdziemy jedynie włącznik WiFi i Bluetooth oraz czytnik kart
pamięci typu SD.

Z lewej strony widzimy wejście mikrofonowe, dwa wyjścia słuchawkowe, dwa
porty USB 2.0 oraz napęd Blu-Ray.

Z prawej strony znajdują się dwa porty USB 2.0, slot ExpressCard 34/54
wyjście HDMI, port eSATA, port mini FireWire, oraz wyjście D-Sub.

Z tyłu zaś umieszczono wyjście Display Port, gniazdo RJ-45, gniazdo zasilania oraz
zabezpieczenie Kensington lock.

Wykorzystane podzespoły
Sercem testowanego dziś komputera jest procesor Intel Core i7-820 QM. Został
on wykonany w procesie technologicznym 45nm i działa na laptopowej podstawce socket 989
rPGA. Jego cechy to nominalne taktowanie równe 1.73GHz
oraz posiadanie czterech fizycznych rdzeni i 8MB pamięci cache trzeciego poziomu. Nie bez znaczenia jest
również technologia Hyper Threading, która pozwala każdemu rdzeniowi na
wykonywanie dwóch wątków jednocześnie. Łatwo zatem policzyć, że Asus M60J może wykonywać
aż 8 wątków
jednocześnie. Trzeba przyznać, iż jest to naprawdę porażająca ilość jak na komputer przenośny.
Nie
zdziwiłby nas fakt, gdyby laptopy zbudowane na platformie Calpella były
poszukiwane przez ludzi zajmujących się obróbką zdjęć i kodowaniem filmów,
którzy poszukują jak najwyższej wydajności CPU.
Musimy też wspomnieć o pewnej ciekawostce. Mimo, że wg specyfikacji Core
i7-820QM jest taktowany zegarem 1,73GHz, to ani razu nie zobaczyliśmy w CPU-Z
takiej wartości. Procesor lawirował między taktowaniem 1197MHz a 3060MHz,
zależnie od obciążenia. Sytuację taką zawdzięczamy funkcjom oszczędzania energii
oraz Turbo, które kolejno zmniejszają i zwiększają mnożnik procesora, nie
działając wcale na szynie o stałym zegarze równym 133MHz. Warto
jednak dodać, że maksymalny przyrost zegara możemy uzyskać, tylko jeśli program,
z którego korzystamy, wykorzystuje tylko jeden rdzeń. Jeśli program korzysta z
większej ilości rdzeni, to procesor zostaje podkręcony do niższego pułapu
(przykładowo dla czterech rdzeni jest to około 2GHz, zaś dla dwóch około
2,6-2,8GHz). Jest to bardzo dobre rozwiązanie łączące oszczędność energii z
zachowaniem wysokiej wydajności zarówno w aplikacjach jedno-, jak i
wielordzeniowych.

Drugim elementem nowej platformy Calpella jest chipset PM55. Jak łatwo się
domyśleć, jest to mobilna wersja dostępnego od niedawna chipsetu P55.
Współpracuje on z procesorami Core i7 QM oraz pamięciami DDR3 działającymi w
trybie single lub dual channel. Układ ten został wyposażony we wszystkie
podstawowe interfejsy, takie jak np. PCI-Express x16, PCI-Express x1, USB 2.0
oraz SATA, dzięki czemu bez problemu podłączymy do niego niemal każde nowe urządzenie.
PM55 pozwala na połączenie dwóch kart graficznych ATI Radeon w trybie CrossFire,
ale mimo to niezbyt się do tego nadaje, gdyż możliwe jest połączenie ich
jedynie w za wolnym trybie PCI-E 8x. Zastosowanie dwóch kart GeForce w trybie SLI
oczywiście nie jest możliwe ze względu na brak odpowiedniej licencji.
Kartą graficzną zastosowaną w testowanym dziś laptopie jest GeForce GT240M,
czyli mobilny odpowiednik najnowszej rewizji GeForce 9600GSO. Charakteryzuje się
on posiadaniem 48 jednostek cieniujących pogrupowanych w 3 bloki, 24 jednostek
teksturujących (TMU) oraz 16 jednostek końcowego renderingu (ROP). Jego
zegary to 550MHz dla rdzenia, 1210MHz dla shaderów
oraz 790MHz (1580MT/s) dla 1024MB pamięci DDR2 działającej na szynie 256-bit.
Jak widać, nie jest to konstrukcja charakteryzująca się najlepszą specyfikacja i
w związku z tym prawdopodobnie nie da sobie rady z najnowszymi grami. Nie możemy
jednak zapominać o tym, że Asus M60J nie jest laptopem dla graczy, w związku z
czym możemy wybaczyć mu posiadanie tak słabej karty graficznej.

W komputerze znajdziemy również 3GB pamięci RAM typu DDR3. Charakteryzuje się
ona taktowaniem 667MHz (1333MT/s efektywnie), opóźnieniami rzędu CL6 (6-6-6-18)
oraz pracuje w trybie dwukanałowym.
Kolejnym niezwykle ważnym elementem komputera jest ekran. W tym przypadku
mamy do czynienia z 16" matrycą z podświetleniem LED o rozdzielczości 1366x766.
Jak widać, ilość pikseli na ekranie nie jest zbyt duża, więc mimo posiadania
słabej karty graficznej komputer powinien
sobie poradzić z mniej wymagającymi grami w natywnej rozdzielczości. Mamy tu do
czynienia z matrycą błyszczącą, która bardzo dobrze spisuje się w warunkach
domowych, ale przy intensywnym świetle charakteryzuje się bardzo słabą
widocznością, co dyskwalifikuje laptopy wyposażone w nią jako maszyny nadające
się do pracy na dworze.
Ostatnim elementem komputera jest sześciokomorowa bateria o
pojemności 4800mAh (53Wh). Parametry te pozwalają nam przypuszczać, że komputer
prawdopodobnie nie wytrzyma zbyt długo bez zasilania sieciowego. Oznacza to, że sprawdzi się
bardzo dobrze jako maszyna do pracy w domu, ale nie spodoba się osobom lubiącym
korzystać z komputera podczas długich podróży.

Testy matrycy
Tak jak zawsze, testy matrycy rozpoczniemy od sprawdzenia odwzorowania
kolorów. Wszystkie barwy (czerwony, zielony oraz niebieski) prezentują się bardzo ładnie i wyraziście, nikt nie powinien
na nie narzekać. Pod tym względem Asus M60J wypada naprawdę dobrze, dzięki czemu
oglądanie na nim zdjęć, filmów i granie powinno być samą przyjemnością.
Jednak nie ma tu nic dziwnego - w końcu Asus zastosował matrycę typu glare,
której najmocniejszą stroną są właśnie niezwykle ładne i żywe kolory.


Do czerni i bieli również nie mamy zastrzeżeń. Wypadają one niemal w 100%
typowo, co oznacza, że biel wygląda odpowiednio, zaś czerń jest naprawdę czarna tylko w
zaciemnionym pomieszczeniu. W innym przypadku zamiast "smoły" ujrzymy jedynie
zależne od natężenia światła odcienie szarości.

Kąty widzenia prezentują się wystarczająco, ale nie powalająco. Kąty pionowe
wypadają typowo, czyli dosyć słabo - wystarczy nawet stosunkowo
niewielkie odchylenie ekranu, by zauważyć zmianę kolorów. W przypadku kątów
poziomych jest już lepiej, choć nadal nie idealnie. Oznacza to, że na Asusie
M60J będzie możliwe bezproblemowe obejrzenie filmu w 3-4 osoby. Jest to wynik
zadowalający i zupełnie wystarczający w codziennym użytkowaniu.

Testy klawiatury i tochpada
Klawiatura użyta w Asusie M60J na pierwszy rzut oka prezentuje się naprawdę
ładnie i estetycznie. Została wykonana z czarnego matowego plastiku, przez co jej powierzchnia będzie odpowiednio szorstka i czytelna,
a dzięki swojej klasycznej stylistyce przypadnie do gustu znacznej większości użytkowników. Warto również zwrócić
uwagę na to, że Asus zdecydował się na zastosowanie dodatkowego bloku
numerycznego, który na pewno przyda się m.in. podczas pracy z arkuszem
kalkulacyjnym. Pod względem komfortu pracy również nie mamy nic do zarzucenia
klawiaturze testowanego dziś laptopa. Charakteryzuje się ona stosunkowo twardymi
klawiszami o niskim skoku, dzięki czemu pisanie i granie na niej jest czystą
przyjemnością. Szkoda tylko, że firma nie użyła gumowej podkładki na nadgarstki
znanej z modelu G51. Znacząco zwiększała ona wygodę pracy i była jednym z
elementów, które naprawdę przypadły nam do gustu i naszym zdaniem powinny być
używane w jak największej liczbie przenośnych komputerów, nie tylko tych
wyprodukowanych przez Asusa.

Przy okazji opisywania klawiatury warto też wspomnieć o
znajdującym się nad nią panelu multimedialnym z poziomu którego możemy sterować
odtwarzaczem multimediów, zmieniać głośność dźwięku oraz w ograniczonym zakresie
nawigować po stronach internetowych (przyciski "strona domowa" oraz "wstecz").
Przyciski dotykowe działają precyzyjnie i wyczuwają nawet delikatny dotyk,
wystarczy raz nacisnąć któryś z nich, aby komputer od razu wiedział, czego
oczekujemy. Cieszy nas także jego niebieskie podświetlenie, które na pewno
przyda się podczas nocnych seansów filmowych. Jasnoniebieskie światło wygląda
bardzo ładnie i dobrze komponuje się z czarną obudową laptopa.
Do touchpada również nie mamy zastrzeżeń, jest on odpowiednio śliski, dobrze wykonany
oraz precyzyjny. Został on oddzielony od powierzchni otaczającej klawiaturę
ramką, dzięki czemu nie mamy problemu z trafieniem go palcem bez spoglądania na
niego. Nie możemy również zbyt wiele zarzucić klawiszom gładzika - są one
odpowiednio osadzone i stabilne. Pomiędzy nimi znajduje się czytnik linii
papilarnych, który pozwoli nam zablokować dostęp do komputera przed
osobami trzecimi. Krótko mówiąc, touchpad wypada bardzo dobrze, jednak pod
względem wielkości brakuje mu do tego zastosowanego w Lenovo Ideapad Y650, zaś
pod względem estetycznym ustępuje gładzikowi znanemu z Asusa G51. Właśnie w tym
ostatnim scalone z ramką klawisze prezentowały się wręcz perfekcyjnie.

Głośniki i karta dźwiękowa
Asus M60J został wyposażony w głośniki Antec Lansing znane między innymi z
testowanego przez nas jakiś czas temu Asusa W90VP. Co prawda grają one
stosunkowo dobrze, ale nie lepiej niż te użyte w Toshibie A350 oraz Lenovo
Ideapad Y650, czyli kolejno Harman-Kardon i JBL. Jak zwykle zachowywały się one
całkiem nieźle w grach i filmach, zaś w muzyce dźwięk okazywał się niezwykle
płaski i brakowało mu niskich tonów, które zazwyczaj zapewnia subwoofer. Ogólnie
nadal mamy do czynienia z naprawdę dobrym dźwiękiem jak na komputer przenośny,
ale i tak zalecamy kupno słuchawek lub głośników (nawet najtańszych Logitechów
S210), gdyż zapewnią nam one lepszą głębię i jakość dźwięku w znaczącej
większości gatunków muzycznych, sprawdzą się też lepiej w filmach i grach.
Testy wydajnościowe
Asus M60J został przetestowany na kilka sposobów. Pierwszy z nich
opiera się na wykorzystaniu zazwyczaj używanych przez nas aplikacji takich jak Cinebench R10, Nuclearus Benchmark, 7-Zip, WinRAR, SuperPi, MPi, Fritz Chess
Benchmark, POV-Ray, ConvertXtoDVD, PCMark05 i 3DMark 06. Jak widać, na tej
liście znajdują się programy, których użycie jednoznacznie określi wydajność
komputera na każdej płaszczyźnie. Mimo że testowany dziś laptop charakteryzuje
się bardzo słabą kartą graficzną, to wykonamy dodatkowe testy w grach takich jak
Crysis, Race Driver: GRID, Lost Planet: Extreme Condition, Trackmania Nations
Forever oraz Street Fighter 4 (Benchmark). W przypadku testów
procesora Asus M60J został porównana do Asusa G51, MSI GT725, Asusa W90VP,
Toshiby A350 i Lenovo Ideapad Y650, zaś przy testach karty graficznej
konkurencja opisywanego dziś komputera ograniczy się
do Asusa G51, Toshiby A350 oraz Lenovo Ideapad Y650. Wynika to z faktu, że tylko
one zostały przetestowane w
rozdzielczości 1366x768. Testy pozostałych komputerów odbyły sie wyłącznie w w
rozdzielczości 1920x1080, która jest zbyt wymagająca dla bohatera dzisiejszego
artykułu.
Testy procesora











Jak widać, zastosowany w testowanym przez nas komputerze procesor Core
i7-820QM praktycznie nie ma żadnej konkurencji i wygrywa ze wszystkimi
testowanymi przez nas do tej pory laptopami. Widać, że w nowej platformie
Calpella drzemie naprawdę spory potencjał i moc, która wydajnością
znacząco zbliża komputery przenośne do stacjonarnych. Warto zauważyć, że dzięki
trybowi Turbo oraz zmienianiu się mnożnika procesora w zależności od
obciążenia wspomniana już wysoka wydajność idzie w parze z niespotykaną do tej
pory oszczędnością energii. Jeśli ktoś szuka mobilnego komputera o naprawdę
dużej mocy procesora, już go znalazł. Asus M60J lub inny laptop oparty na
najnowszej platformie Intela okaże się
tu niezastąpiony.
Testy karty graficznej














Niestety nie możemy powiedzieć, że GeForce GT240M jest mocarną konstrukcją i
jest idealnym partnerem dla mobilnego Core i7. W testach gier okazuje się on być
sporo gorszy od niektórych testowanych przez nas wcześniej maszyn. Jak widać, nie nadaje się on do
uruchamiania najnowszych gier w najwyższych ustawieniach, ale jest wystarczający
do grania w średnich detalach lub w trochę starsze produkcje. Nie ma jednak w
tym nic dziwnego, wszakże Asus M60J nie jest laptopem gamingowym. Mamy nadzieje,
że niedługo w nasze ręce wpadnie inna konstrukcja wyposażona nie tylko w Core
i7, ale z wydajną kartą graficzną.
Testy dysku twardego


Tutaj Asus M60J przegrywa ze wszystkimi testowanymi
przez nas laptopami - charakteryzuje się najdłuższym czasem dostępu oraz jedną z
najmniejszych wartości odczytu. Ma na to wpływ nie
tylko dysk twardy o średniej wydajności, ale również spora ilość zainstalowanego
dodatkowego oprogramowania. Mamy nadzieję, że już niebawem producenci komputerów
zamiast zaśmiecać na dzień dobry system operacyjny, dadzą nam możliwość
wybrania, które oprogramowanie ma być od razu zainstalowane. Zobaczmy jaki
będzie to miało wpływ na długość włączania i wyłączania systemu operacyjnego.

Tak jak przewidywaliśmy, Asus M60J pod tym względem nie spisuje się najlepiej
- włącza i wyłącza się niezwykle wolno. Nie jest to jednak nic nowego -
egzemplarze testowe komputerów Asusa zawsze miały to do siebie, że uruchamiały
się horrendalnie długo. Mamy nadzieję, że przypadłość ta nie będzie dotyczyć
finalnej wersji laptopa. Na podstawie naszych poprzednich doświadczeń z
egzemplarzami testowymi i sklepowymi możemy domniemywać, że jest to niemal
pewne.
Testy baterii
Musimy się przyznać, że ze względu na zastosowanie zupełnie nowej platformy,
nie wiemy jak długo wytrzyma on na baterii. Nasze wątpliwości raz na zawsze
rozwieją rezultaty testów
przeprowadzonych wg standardowej procedury:
-
BE Classic 100% - Test wykonany programem Battery Eater
2.70 Pro, w przypadku profilu Classic renderowana jest scena 3D, która
znacznie obciąża procesor, a ponadto jasność ekranu została ustawiona na
100% i komputer ma włączoną kartę WiFi, jednym słowem jest to
odzwierciedlenie maksymalnego poboru energii
-
BE Readers 50% - Ponownie Battery Eater 2.70 Pro, tylko
tym razem z profilem Readers gdzie program symuluje zwykłą prace biurową na
komputerze (wyświetlany i co jakiś czas przewijany jest plik tekstowy),
dodatkowo jasność ekranu została zmniejszona do 50%, a WiFi nadal jest
włączone
-
BE Readers 50% WiFi Off - Podobnie jak drugi test, z tym,
że teraz WiFi jest wyłączone, innymi słowy jest to maksymalny czas przez
jaki komputer działa na zasilaniu bateryjnym

Na tym polu testowany dziś komputer radzi sobie całkiem
nieźle. W najmniej wymagającym trybie, czyli Reader, Asus wytrzymuje 2,5
godziny. Oczywiście nie jest to jakiś powalający czas, ale cieszy nas fakt, że
mimo tak szybkiego procesora będziemy w stanie popracować przy komputerze przez
dłuższy czas. Co prawda nie można Asusa M60J nazwać idealną maszyną do podróży,
ale też nie jest to po prostu zgrabny komputer stacjonarny z wbudowanym UPSem.
Widać tu, że Core i7 naprawdę potrafi stać się procesorem energooszczędnym lub
niezwykle wydajnym, w zależności od naszych potrzeb.
Podsumowanie
Asus M60J z całą pewnością jest bardzo ciekawą konstrukcją.
Jego najważniejszą zaletą jest wydajność, co do tego chyba nikt nie ma żadnych
wątpliwości. Warto jednak zauważyć, że moc komputera jest widoczna jedynie w
niektórych zastosowaniach, ogólnie tam, gdzie największą rolę gra procesor. W
końcu testowany dziś laptop został wyposażony w Core i7 820QM - jeden z
najwydajniejszych CPU na rynku. Posiada on aż cztery rdzenie i wspiera
technologię Hyper Threading, czyli ma możliwość obsługi ośmiu wątków
jednocześnie. Gdy dodamy do tego funkcję Turbo, która w zależności od liczby obciążonych rdzeni i zapotrzebowania na moc potrafi zwiększyć taktowanie
procesora aż do 3,06 GHz, widzimy, że najnowsza konstrukcja Intela nie powinna
mieć problemu z pokonaniem konkurencji, co potwierdziły nasze testy. Drugą
zaletą Asusa M60J jest jakość wykonania - komputer ten charakteryzuje się
obudową naprawdę wysokiej jakości, dzięki czemu mamy pewność, że nie popsuje się
sam z siebie i będzie nam długo służył. Z wykonaniem zawsze łączy się również design -
nowy Asus prezentuje się bardzo ładnie i jest żywym dowodem na to, że czarny
kolor prawdopodobnie nigdy nie wyjdzie z mody. Nie bez znaczenia jest również bardzo wygodna
klawiatura, która ma bardzo duży wpływ na komfort pracy. Ostatnią wymienioną
przez nas zaletą Asusa M60J będzie napęd Blu-Ray, który pozwoli na oglądanie
filmów wysokiej rozdzielczości charakteryzujących się o wiele większą szczegółowością niż typowe
filmy DVD. Tyle o zaletach, teraz przyszedł czas na wady, a raczej na wadę, gdyż
doczekaliśmy się tylko jednej naprawdę rażącej niedogodności. Jest nią
zastosowana karta graficzna, czyli GeForce GT240M. Jest to rebrandowany GeForce
9600GSO 1024MB, przez co nie grzeszy wydajnością i po prostu nie nadaje się do
grania w najnowsze tytuły przy zachowaniu najwyższych ustawień. W tym przypadku musimy
jednak na to przymknąć oko, gdyż Asus M60J nie jest notebookiem przeznaczonym
dla graczy, więc może mieć GPU o średniej, a nie najwyższej wydajności. Według
niektórych kolejną słabą stroną testowanego dziś laptopa może być cena wynosząca
ponad 5000 zł. Co
prawda nie jest to mała kwota, ale musimy pamiętać, że za wydajność, jakość i
najwyższe technologie płaci się naprawdę słono, więc kwota za jaką możemy dostać ten
komputer jest jak najbardziej zrozumiała. Jaka jest więc nasza ostateczna opinia
na temat Asusa M60J? Jest to komputer posiadający jeden z najszybszych mobilnych
procesorów na świecie i z całą pewnością będzie on łakomym kąskiem dla ludzi
zajmujących się obróbką grafiki oraz dekodowaniem materiału video, które po
swoim sprzęcie będą spodziewać się nie tylko wydajności CPU, ale również
mobilności oraz naprawdę dobrego i solidnego wykonania komputera. Na podstawie
tego krótkiego opisu grupy docelowej tej maszyny można domyślić się, jakie
nagrody dostanie Asus. Oczywiście będą to znaczki "Jakość" oraz "Wydajność".
Gratulujemy i życzymy kolejnych udanych produktów!
Dawid "kosa64" Kosiński
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
Asus M60J
CENA: ~5500 PLN


|
+ Jakość wykonania
+ Szybki procesor
+ Dobra wydajność w rozdzielczości natywnej
+ Napęd Blu-Ray
+ Funkcja Express Gate
+ Stosunkowo dobra jakość dźwięku
+ Bardzo wygodna klawiatura
- Wolny dysk twardy
- Długi czas uruchamiania się komputera
- Wydajność w grach
- Stosunkowo krótki czas pracy na baterii
|
Komentarze (10) |