19-08-2009
Lepszy d¼wiêk na dwa sposoby
Dzisiejsza recenzja bêdzie dotyczy³a tematyki audio. Przetestowali¶my dla Was najnowszy zestaw g³o¶nikowy BOSE, który posiada wiele nowatorskich rozwi±zañ. G³ownie dlatego nie ma sobie równych w¶ród komputerowych monitorów o podobnych gabarytach. Podobnie ciekawy produkt otrzymali¶my od firmy Cambridge Audio. To cyfrowo-analogowy przetwornik wyposa¿ony miêdzy innymi w interfejs USB. Jego zadanie polega na przetwarzaniu d¼wiêku podawanego przez peceta do jako¶ci typowej dla sprzêtu Hi-Fi. Czy jest to w ogóle mo¿liwe dowiecie siê z dzisiejszej publikacji.
Cambridge Audio DacMagic - gra muzyka

Firma Cambridge Audio da³a siê poznaæ jako wspó³pracownik Creative. Brytyjczycy jednak zajmuj± siê produkcj± znacznie dro¿szych komponentów audio ni¿ komputerowe zestawy g³o¶nikowe. W oparciu o wzmacniacz Hi-Fi Cambridge Audio przy odrobinie wiedzy i wysi³ku mo¿emy zbudowaæ wysokiej klasy zestaw stereo. Aby w pe³ni wykorzystaæ jego potencja³, trzeba pod³±czyæ do niego mo¿liwie jak najlepsze ¼ród³o muzyki. Mo¿e to byæ na przyk³ad stacjonarny odtwarzacz audio CD lub równie dobrze typowy pecet, z którym wspó³pracowaæ mo¿e niepozorne urz±dzenie o nazwie DacMagic.
Audio CD umiera, to pusty slogan czêsto od¶wie¿any na forach internetowych przy okazji premiery kolejnego, przynajmniej na papierze, nastêpcy zwyk³ego "kompaktu". W praktyce do dnia dzisiejszego ¿aden z formatów zapisu muzyki w jako¶ci 24 bitów nie zdo³a³ zast±piæ audio CD. Fakt ten mo¿e nieco dziwiæ, poniewa¿ przy obecnej technologii zas³ugujemy na wysokiej jako¶ci d¼wiêk stereo w atrakcyjnej cenie. Niestety odpowiednie rozwi±zanie nadal nie pojawi³o siê na rynku, co mo¿na t³umaczyæ na ró¿ne sposoby. Poza jako¶ci±, wa¿na jest tak¿e uniwersalno¶æ nowego standardu, ³atwy dostêp do muzyki i trwa³o¶æ samego no¶nika. Przyk³ad popularno¶ci mp3 doskonale pokazuje, ¿e w dzisiejszych czasach nie zawsze najwa¿niejszym priorytetem jest jako¶æ d¼wiêku. Wystarczy jeden z nowoczesnych odtwarzaczy mp3 i mamy w d³oni wszystkie ulubione albumy z muzyk±, zapisane w pamiêci wewnêtrznej urz±dzenia. To bardzo wygodne. Dlatego dzi¶ tak trudno wyobraziæ sobie, ¿e w plecaku siedzi discman i kilkana¶cie p³yt.
Zatem o ile sprawê rozwi±zañ mobilnych od dawna mamy za sob±, tak rozwi±zanie stacjonarne z priorytetem "wygoda i jako¶æ" nadal stanowi temat do dyskusji i jest otwarte na nowe rozwi±zania. Przy obecnej pojemno¶ci dysków twardych mo¿emy magazynowaæ muzykê w formacie bezstratnym, np. FLAC. Nasz pecet z powodzeniem odtworzy tak¿e inne formaty zapisu muzyki, podbije sygna³ do wy¿szej czêstotliwo¶ci czy pozwoli skorzystaæ z interfejsu ASIO. Je¶li mamy dostêp do nagrañ w formie 24 bitowej, równie¿ nie napotkamy problemów przy odtwarzaniu. Przy tych wszystkich zaletach trzeba dodaæ, ¿e zarz±dzanie plikami jest bardzo wygodne, poniewa¿ mo¿na je w prosty sposób sortowaæ czy katalogowaæ. Wystarczy klikn±æ myszk± i wybrana muzyka gra. Nie trzeba otwieraæ pude³ka, wk³adaæ jej do czytnika i naciskaæ PLAY. Kto¶ powie, ¿e opisane czynno¶ci to ma³a magia. Jednak pojemne twarde dyski z plikami FLAC przemawiaj± znacznie bardziej ni¿ kolekcja p³yt na pó³ce. W³a¶nie z powodu wygody i wysokiej kompatybilno¶ci komputer wydaje siê obecnie najciekawszym odtwarzaczem muzyki. Szkoda tylko, ¿e przy tych wszystkich zaletach, pecet sam z siebie nie daje d¼wiêku porównywalnego z wysokiej klasy odtwarzaczem audio CD. Rozwi±zaniem tego problemu s± profesjonalne karty d¼wiêkowe pod interfejs USB, które wyposa¿ono w bardzo dobre przetworniki lub urz±dzenia w³a¶nie takie jak DacMagic. Czyli stacjonarny przetwornik cyfrowo-analogowy wyposa¿ony w komplet wej¶æ i wyj¶æ. Takie urz±dzenie to obecnie najlepsze rozwi±zanie pozwalaj±ce wyprowadziæ d¼wiêk z peceta bez utraty jako¶ci. Dodatkowo DacMagic dziêki wbudowanym filtrom i systemowi upsamplingu potrafi, podobnie jak stacjonarne odtwarzacze audio CD Cambridge, poprawiæ jako¶æ d¼wiêku.


Zasada dzia³ania DacMagic jest bardzo prosta. Sygna³ audio w postaci cyfrowej trafia do urz±dzenia, gdzie zostaje przetworzony do formy analogowej i poddany upsamplingowi. Nastêpnie za pomoc± pary wyj¶æ analogowych RCA lub XLR trafia dalej, na przyk³ad do naszego wzmacniacza. Producent nie zapomnia³ o wyposa¿eniu
urz±dzenia tak¿e w cyfrowe wyj¶cia sygna³u typu optycznego i koaksjalnego. To zwiêksza uniwersalno¶æ przetwornika i pozwala ³±czyæ go z najró¿niejszymi urz±dzeniami.
DacMagic dostêpny jest w dwóch firmowych kolorach, srebrnym i czarnym. Sprzêt wykonano porz±dnie, dotyczy to nie tylko samej obudowy, jak równie¿ przycisków czy kompletu wej¶æ i wyj¶æ. Na plus zaliczyæ trzeba fakt obecno¶ci zewnêtrznego zasilacza. Dziêki temu nie wyp³ywa on w ¿aden sposób na przetwarzanie sygna³u. Na dodatek producentowi uda³o siê zachowaæ kompaktowe rozmiary sprzêtu, zaledwie 52 x 215 x 191mm przy wadze 1.2kg. Przetwornik mo¿emy ustawiæ nie tylko w pozycji poziomej, lecz równie¿ w pionowej. Serce DacMagic stanowi podwójny, 24 bitowy przetwornik Wolfson WM8740 oraz 32 bitowy procesor DSP. Dziêki temu DAC jest w stanie przyj±æ maksymalnie 24 bitowy sygna³ (tylko 16 bitowy dla USB) przy 96kHz i podbiæ go do 24 bit i 192kHz. Producent przygotowa³ Wolfsona do wspó³pracy z odtwarzaczami audio CD, DVD czy systemami kina domowego. Tak wiêc mamy do czynienia z przetwornikiem uniwersalnym, który bez problemu poradzi sobie z obróbk± cyfrowego sygna³u audio. Z Wolfsonem wspó³pracuje filtr cyfrowy i filtr analogowy. Parametry urz±dzenia, na przyk³ad stosunek sygna³u do szumu, wygl±daj± bardzo obiecuj±co.


Pod³±czenie urz±dzenia do peceta nie sprawia najmniejszych problemów. Wystarczy pod³±czyæ kabel USB do DacMagic i w³±czyæ przetwornik. Sprzêt zostanie wykryty przez system Windows jako urz±dzenie audio USB. Wystarczy tylko odpowiednio skonfigurowaæ wyj¶cie w Foobar2000, ewentualnie doinstalowaæ uniwersalny sterownik ASIO i ju¿ mo¿emy korzystaæ z DacMagic. Oczywi¶cie o ile nie zapomnieli¶my pod³±czyæ go do wzmacniacza za pomoc± odpowiedniego interkonektu.
Od strony u¿ytkowej mo¿na wytkn±æ DacMagic pewne ograniczenia, których niedostatek odczuwamy ju¿ po kilkunastu minutach u¿ytkowania przetwornika. Najwiêksze z nich to brak wej¶cia LAN i wy¶wietlacza, który na przyk³ad zaoferuje mo¿liwo¶æ przegl±dania zasobów sieciowych. Wed³ug mojego prywatnego zdania
model z wej¶ciem LAN i wy¶wietlaczem to urz±dzenie praktycznie bez wad. Bardzo szkoda, ¿e nie istnieje. Wydajê siê jednak, ¿e Cambridge Audio ¶wiadomie postawi³ na jak najwiêksz± prostotê w celu zachowania atrakcyjnej ceny produktu. W ten sposób jednak ograniczy³ mo¿liwo¶ci wspó³pracy magazynów danych z DacMagic, do którego teoretycznie najbardziej naturalnym partnerem wydaje siê serwer NAS. Zamiast niego mo¿emy pod³±czyæ dowolne urz±dzenie, które potrafi dostarczyæ sygna³ audio w formie cyfrowej za pomoc± USB, przewodu koaksjalnego czy optycznego. Dlatego najlepszymi partnerami dla
C.A wydaj± siê byæ ma³e pecety, pokroju EEE Box czy NVIDIA Ion oraz urz±dzenia takie jak Squeezebox Logitech.
Trzeba pamiêtaæ równie¿ o zalecie w postaci wisienki na torcie od Cambridge Audio, czyli wyj¶ciach XLR, co sugeruje pod³±czenie przetwornika do wzmacniacza wysokiej klasy. XLRy to jednak troszkê za ma³o aby uczyniæ produkt niemal doskona³ym. Przypuszczam te¿, ¿e w³a¶ciciela "piecyka" z XLR staæ na dop³acanie do wy¶wietlacza i wej¶cia LAN. Szkoda, ¿e nie bêdzie mia³ takiej mo¿liwo¶ci. Oczywi¶cie i tak trzeba zdaæ sobie sprawê, ¿e je¶li nie posiadamy dobrego zestawu stereo inwestowanie w DacMagic mija siê z celem. O wiele taniej wyniesie nas zakup karty d¼wiêkowej pod USB, na przyk³ad doskona³ej EMU 0202. Przetwornik C.A to jednak urz±dzenie wy¿szej klasy, które mo¿e stanowiæ jeden z kluczowych komponentów w domowym systemie Hi-Fi. Mo¿na do niego przecie¿ pod³±czyæ nie tylko jedno ¼ród³o sygna³u jednocze¶nie.


Najwa¿niejsze pytanie odno¶nie stacjonarnych przetworników dotyczy nie samych parametrów czy ukrytych w ¶rodku komponentów, lecz samego brzmienia. Pomijaj±c same mo¿liwo¶ci przetwornika musimy pamiêtaæ o innych czynnikach wp³ywaj±cych na jako¶æ d¼wiêku. Przede wszystkim warto odtwarzaæ materia³ w formacie FLAC czy choæby Musepack. Czym lepszym materia³em bêdziemy "karmiæ" przetwornik, tym lepsz± jako¶æ d¼wiêku uzyskamy. Choæ od razu informujê, ¿e na szczê¶cie nawet mp3 mo¿na s³uchaæ w miarê komfortowo. Mimo to ró¿nica w jako¶ci materia³u ¼ród³owego jest bardzo du¿a i na dobrym sprzêcie s³ychaæ j± doskonale, szczególnie po upsamplingu sygna³u. Poza tym w celu dalszej poprawy jako¶ci d¼wiêku warto zadbaæ o dobre okablowanie, którym pod³±czymy przetwornik ze wzmacniaczem. Wiadomo, ¿e "kable nie graj±". Jednak w zale¿no¶ci od jako¶ci i rodzaju zastosowanego przewodnika mog± w mniejszy lub wiêkszy sposób wp³yn±æ nie tylko na jako¶æ, lecz równie¿ charakterystykê brzmienia zestawu. W miarê mo¿liwo¶ci polecam wykorzystaæ wyj¶cia XLR.

D¼wiêk oferowany przez produkt Cambridge Audio nie powinien
nikogo rozczarowaæ. Jest szczegó³owy, dynamiczny i nieco ocieplony. Mo¿na go
porównaæ bez problemu z wiêkszo¶ci± stacjonarnych odtwarzaczy audio CD w cenie do trzech tysiêcy z³otych. Patrz±c okiem u¿ytkownika peceta ka¿dy po zakupie DacMagic powinien byæ oczarowany jako¶ci± d¼wiêku w porównaniu do tego, co wydobywa siê z jego karty d¼wiêkowej. To zupe³nie inna klasa brzmienia. Recenzja jest jednak dla wszystkich, tym samym byæ mo¿e zajrzy tu tak¿e jaki¶ audiofil i stwierdzi, ¿e tak naprawdê niczego siê nie dowiedzia³. Spieszê zatem poinformowaæ, ¿e DacMagic gra nieco "do przodu" jak wiêkszo¶æ odtwarzaczy audio CD z ni¿szej pó³ki. Scenie d¼wiêkowej brak nieco rysowania szerszych planów i otwarto¶ci. W porównaniu do mniej znanego konkurenta, czyli Zhaolu, d¼wiêk z
naszego dzisiejszego bohatera jest bardziej plastyczny, miêkki, przyjemniejszy dla ucha. Trzeba przyznaæ, ¿e ciê¿ko bêdzie kupiæ w tej cenie podobny przetwornik, który zagra lepiej.
Podsumowuj±c wypada przypomnieæ i zaznaczyæ, ¿e przetwornik Cambridge Audio to produkt nie dla wszystkich. Je¶li nie posiadamy "du¿ego" zestawu stereo plus kolekcji plików FLAC na twardym dysku, mo¿na swobodnie potraktowaæ DacMagic jako ciekawostkê i zwiastun nadchodz±cych zmian na rynku audio. Natomiast je¶li w domu stoi ju¿ wzmacniacz i dobre kolumny, warto
go wypo¿yczyæ do domu na kilka dni i przetestowaæ. Mo¿e okazaæ siê bardzo szybko, ¿e odtwarzacz audio CD nie bêdzie ju¿ nam potrzebny. Cambridge Audio ¶wiadomie zrezygnowa³ z rozbudowywania przetwornika, dziêki temu jest w stanie zaoferowaæ produkt, który mo¿e trafiæ do bardzo szerokiego grona odbiorców. Najwa¿niejsze, ¿e wskutek swoich walorów brzmieniowych, DacMagic nie jest przetwornikiem, który "zgra siê" tylko ze sprzêtem wysokiej klasy. Zagra dobrze równie¿ po³±czony analogowo z amplitunerem, gra³ nawet ze starym wzmacniaczem JVC i wiekowymi kolumnami Technics. Dlatego warto daæ mu szansê.

Firma BOSE znana jest ju¿ z wcze¶niejszej publikacji, w której przedstawiali¶my zestawy g³o¶nikowe Companion. Niedawno w ofercie producenta pojawi³a siê nowo¶æ. Stereofoniczne g³o¶niki MusicMonitor, które dedykowane s± u¿ytkownikom niezdecydowanym na zestaw z subwooferem. Maleñkie monitory maj± zapewniæ jak najlepszy d¼wiêk przy jednocze¶nie jak najwiêkszej oszczêdno¶ci miejsca na biurku. BOSE ocenia, ¿e za zestaw warto zap³aciæ a¿ 1699PLN.
Mocno zdziwiony odebra³em paczkê od kuriera. Gabaryty opakowania by³y zadziwiaj±co niewielkie i dlatego zastanawia³em siê nawet krótk± chwilê, czy przypadkiem przewo¼nik nie zapodzia³ gdzie¶ drugiego opakowania z drugim g³o¶nikiem. Nic z tego, dosta³em wszystko co mia³ dla mnie. Dlatego moja ciekawo¶æ wzbudzi³a siê do tego stopnia, ¿e pomijaj±c g³ód i brak dostatecznej ilo¶ci kofeiny we krwi czym prêdzej otworzy³em opakowanie sprawdzaj±c co jest w ¶rodku. Maseczek na twarz przeciwko ¶wiñskiej grypie nie by³o, lecz i tak jest ciekawie. Odkry³em dwa g³o¶niki, które jak dok³adnie widzicie na zamieszczonych fotografiach s± po prostu malutkie, nie wiêksze ni¿ zaci¶niêta piê¶æ doros³ego cz³owieka. Podstawa kolumienki swobodnie mie¶ci siê na otwartej d³oni. Czy kto¶ tu kpi z praw fizyki?


Jak zwykle w przypadku produktów firmy BOSE nie mo¿na w ¿aden sposób przyczepiæ siê do wykonania zestawu. Monitory s± zgrabne, ³adne i ciê¿kie. Po wziêciu jednego z nich do r±k od razu czuæ, ¿e nie jest to rzecz tania. Obudowy wykonano z aluminium, tak wiêc nie ma mowy o niskiej jako¶ci plastiku. Dodatkowo dziêki swojej masie tak wykonana obudowa pomaga niwelowaæ drgania. Przygl±daj±c siê bli¿ej konstrukcji zauwa¿y³em te¿ bardzo szybko, ¿e oba g³o¶niki nie ró¿ni± siê miêdzy sob± w znacz±cy sposób. Prawy posiada z boku przycisk Power oraz dwa przyciski umo¿liwiaj±ce regulowanie poziomu g³o¶no¶ci zestawu. Czynno¶æ t± mo¿emy wykonywaæ równie¿ za pomoc± malutkiego, zgrabnego pilota. Lewy g³o¶nik pozbawiony jest przycisków. Z boków kolumienek umieszczono otwory bass-reflex. Rozwi±zanie to pocz±tkowo budzi³o u mnie wyrazy politowania i lekki u¶miech, poniewa¿ z tak maleñkich konstrukcji nie spodziewa³em siê dobrego basu. Jednak po uruchomieniu zestawu zrobi³em wielkie oczy i zacz±³em zastanawiaæ siê jak BOSE z czego¶ tak niewielkiego wycisnê³o soczysty, do¶æ g³êboki bas.



Jak widaæ na fotografii przekrojowej za g³o¶nikami g³ównymi znajduje siê co¶ jeszcze. To dwie pasywne membrany, które skierowane naprzeciw siebie wibruj± w przeciwnych kierunkach. Dziêki temu otrzymujemy rozchodz±cy siê bas i ¶rednie czêstotliwo¶ci. Powietrze wydostaje siê wspomnianymi otworami bass-reflex. Na tym nie koniec ciekawostek, poniewa¿ w ¶rodku ukryto wzmacniacz w klasie D oraz procesor DSP. To wszystko teoretycznie powinno zagwarantowaæ do¶æ wysokiej jako¶ci d¼wiêk nawet w przypadku pod³±czenia zestawu do niskiej jako¶ci ¼ród³a, jak na przyk³ad zintegrowanego kodeka w laptopie. G³ówne skrzypce w BOSE odgrywa jednak co¶ innego, neodymowe przetworniki, podobne do takich, które znajdziemy w wiêkszo¶ci wspó³czesnych s³uchawek. Bardzo zaciekawiony tymi wszystkimi informacjami chcia³em samemu zajrzeæ do wnêtrza kolumienek. W planie by³o wykonanie
lepszych fotografii ni¿ te udostêpnione przez producenta. Operacja jednak nie zapowiada³a siê na ³atw±. Dlatego spasowa³em w obawiaj±c siê awarii zestawu ca³ego testowego. Mój kolega stwierdzi³ ostatnio, ¿e "ka¿de symulowanie awarii koñczy sie awari± wiêksz± ni¿ symulowana". W moim przypadku dotyczy³o to g³ównie by³ej i niech tak na razie zostanie. Za to szkoda, ¿e jak zwykle w przypadku BOSE dane techniczne zestawu owiano tajemnic±. Tym samym nie dowiemy siê niczego szczegó³owego na temat wewnêtrznych komponentów, na przyk³ad procesora DSP oraz mocy wzmacniacza. Zatem pozostaje nam ju¿ tylko jedno - ods³uch.


Wspomnia³em na pocz±tku recenzji o dobrym basie p³yn±cym z
kolumienek BOSE. Pierwsze wra¿enia muszê nieco zweryfikowaæ. Bowiem o ile nawet
przyjemnie s³ucha³o siê Tiesto czy Armina, tak przy materiale z zupe³nie innej beczki, czyli na przyk³ad Opeth lub Killswitch Engage basu praktycznie nie by³o wcale. Czasem co¶ tam stara³o siê pukaæ, jakby ¼le skonfigurowany maleñki subwoofer. D¼wiêk czêsto siê zlewa³ i odbiega³ od naturalno¶ci. Po przes³uchaniu najró¿niejszych utworów utwierdzi³em siê w przekonaniu, ¿e zestaw zdolny jest do przenoszenia tylko czê¶ci pasma odpowiedzialnego za bas. Po prostu BOSE basuje do¶æ monotonnie po swojemu albo nie basuje wcale. W muzyce pop, dane, trance impuls jest znakomicie wyczuwalny. Choæ bas jest niedostatecznie wype³niony, to w zupe³no¶ci wystarczaj±cy aby z przyjemno¶ci± s³uchaæ muzyki. W repertuarze metalowym, rockowym czy akustycznym brakuje "drive" i impulsu wytworzonego przez instrumenty. Bas je¶li ju¿ siê objawi zbyt czêsto zlewa siê i brak mu te¿ zró¿nicowania. W efekcie odechciewa siê s³uchaæ. Na usprawiedliwienie powiem, ¿e podobna przypad³o¶æ cechuje praktycznie wszystkie komputerowe zestawy g³o¶nikowe 2.1.
Nie mniej jednak trzeba pamiêtaæ, ¿e mamy do czynienia z zestawem za 1699 PLN. Dlatego chcia³bym poczuæ bardziej uderzenie perkusji skoro jej barwa, jak i praktycznie wszystkie barwy instrumentów s± jak najbardziej prawid³owe - nic z tego. Tak wymieniaæ mo¿na niestety d³ugo. Szkoda, poniewa¿ w³a¶nie w muzyce granej na prawdziwych instrumentach zestaw BOSE wypada najlepiej. Tutaj d¼wiêk nie zlewa siê i jest bardzo czytelny, przejrzysty. Instrumenty brzmi± zaskakuj±co naturalnie, czysto, d¼wiêcznie. Nawet tak trudne do odwzorowania dla wszelakiej elektroniki brzmienie pianina mo¿e siê podobaæ. Na BOSE bez trudu mo¿na us³yszeæ która p³yta nagrana zosta³a dobrze, a przy
masteringu której kto¶ totalnie spapra³ robotê. Tutaj dochodzimy do kolejnej wady g³o¶ników, które mo¿na powiedzieæ mimo ciep³ego brzmienia maj± zbyt suche, twarde i czêsto agresywne wysokie tony. S³abo zrealizowane nagrania wypadaj± chwilami koszmarnie, czym g³o¶niej, tym bardziej uszy bol±. MP3 z niskim bitrate mo¿na od razu wywaliæ do kosza. Czasem piskliwo¶æ przenosi siê na wokal czego nie mogê zaakceptowaæ.
Czy to wina takiej, a nie innej charakterystyki neodymowego g³o¶nika? Bardzo mo¿liwe.
Walki z ustawieniem kolumienek niewiele pomog³y. Dlatego przy okazji sprawdzi³em te¿ jak g³o¶no te maleñstwa potrafi± zagraæ i podkrêci³em
volume prawie na maksimum. By³o do¶æ g³o¶no lecz muzyki nie da³o siê s³uchaæ z powodu ataku wysokich czêstotliwo¶ci. Na szczê¶cie odmienna jest ¶rednica pasma do której naprawdê ciê¿ko siê przyczepiæ. Naturalna, czysta, przyjemna dla ucha. Prawdopodobnie tutaj tkwi g³ówna si³a muzykalno¶ci zestawu. Na koniec muszê wspomnieæ jeszcze o scenie d¼wiêkowej wypychanej do przodu. S³ychaæ nastawienie na efekciarstwo, co te¿ mi przeszkadza. Nie ma ¿adnego budowania planów dalszych i bli¿szych. Wszystko jest rzucone na twarz, poza basem, który zdominowany przez ¶rednie i szczególnie wysokie czêstotliwo¶ci zanika wraz z podnoszeniem poziomu g³o¶no¶ci. Wszystko co opisa³em mo¿na zatem podsumowaæ jednym zdaniem - praw fizyki pan nie zmienisz i nie b±d¼ pan g³±b. BOSE g³±bem nie jest, poniewa¿ ka¿dy, komu przedstawia³em brzmienie zestawu by³ zaskoczony jako¶ci± d¼wiêku i zadziwiaj±co dobrym basem jak na kolumienki wielko¶ci piê¶ci. Jednak liczba zalet nie usprawiedliwia ceny produktu, która jest mocno przesadzona.

BOSE przygotowa³o MusicMonitor dla ludzi, którzy szukaj± jak najmniejszych g³o¶ników daj±cych jak najlepsz± jako¶æ d¼wiêku. Przyznam szczerze, ¿e mimo mojego marudzenia nigdy w ¿yciu nie s³ysza³em lepiej brzmi±cych kolumienek o podobnych rozmiarach. Nawet najmniejsze z aktywnych monitorów studyjnych, jak ESI nEar04 nie oferuj± tak wiele. Teoretycznie mo¿na powiedzieæ, ¿e MusicMonitor nie maj± wad. GDYBY nie cena. Za 1699 PLN mo¿emy kupiæ dobre s³uchawki i na przyk³ad Beresforda, czyli przetwornik wraz ze zintegrowanym wzmacniaczem s³uchawkowym. Je¶li nie lubimy s³uchawek, wystarczy odrobinê wiêcej miejsca na biurku aby zmie¶ciæ aktywne monitory studyjne. Za 1699 PLN mo¿na nabyæ te¿ u¿ywany wzmacniacz i kolumny. A MusicMonitor? S± produktem wyj±tkowym, jednak zdecydowanie za drogim.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
Cambridge Audio DacMagic
CENA: 1199PLN
|
+ Wysoka jako¶æ d¼wiêku
+ Jako¶æ wykonania
+ Wyj¶cia XLR
+ £adny, stylowy design
+ Mo¿liwo¶æ ustawienia w pionie i poziomie
+ Upsampling
- Brak wej¶cia LAN
- Brak wy¶wietlacza
|
|
BOSE MusicMonitor
CENA: 1699 PLN |
+ Zaskakuj±co dobry bas jak na gabaryty kolumienek,
+ Bardzo dobra czysto¶æ, naturalno¶æ i przejrzysto¶æ d¼wiêku,
+ Muzykalno¶æ,
+ Znakomite wykonanie.
- Braki w prezentacji niskich czêstotliwo¶ci,
- Scena d¼wiêkowa wypchniêta do przodu,
- Czasem zbyt agresywne wysokie tony,
- Cena z kosmosu. |
|
SPRZÊT DOSTARCZYLI |
|
Cambridge Audio DacMagic |

|
|
BOSE MusicMonitor |

|
Autor: Piotr Lewandowski
Komentarze (11)

| 

|