16-03-2009
ANTEC SONATA ELITE - KOLEJNE WCIELENIE
Sonata to nazwa obudowy z oferty Anteca dostępnej na rynku w formie zbliżonej do pierwotnej wersji od ładnych kilku lat, czego nie można napisać o żadnej innej konstrukcji tego producenta. Dziś mam okazję przybliżyć Wam najnowsze, już czwarte jej wcielenie skrywające się pod nazwą Sonata Elite. Wcielenie, w którym to Antec postanowił zreorganizować przepływ powietrza we wnętrzu obudowy w ten sposób by - jak deklaruje - zapewnić optymalne osiągi przy możliwie jak najcichszej pracy; zważając na jej cenę jest czego oczekiwać . Już na wstępnie należy dodać, że realizacja tych założeń okazuje się dość nietypowa. O tym czy jest ona jednocześnie efektywna przekonacie się zapoznając z poniższym tekstem - zapraszam do lektury!
ANTEC SONATA ELITE
CENA DETALICZNA: 499PLN
Antec Sonata Elite dostępna jest na naszym rynku w cenie 499PLN i objęta jest trzyletnim okresem gwarancji producenta. Na wstępie podkreślić należy, że w ofercie Anteca w niemalże identycznej cenie dostępne są dwie inne i zarazem naprawdę udane obudowy - oferujący świetne możliwości chłodzenia Antec Nine Hundred i ciekawa oraz dobrze wyciszona obudowa Performance One P180. Czym więc na ich tle wyróżniać ma się Sonata Elite?
Obudowa pakowana jest w stosunkowo niewielkie pudło, którego gabaryty na wstępie zdradzają nam, iż mamy do czynienia z typową konstrukcją typu midi-tower. W jego wnętrzu oprócz samej obudowy znajdziemy niewielką wielojęzyczną ulotkę z opisem najważniejszych cech Sonaty Elite, ulotkę informacyjną o warunkach gwarancji AQ3 (trzyletnia gwarancja Antec Quality) oraz niewielkie tekturowe pudełko skryte wewnątrz obudowy, w którym to znajdziemy zestaw śrubek, kilka plastikowych spinek do kabli, adapter zatoki 3,5" (przekształcający w nią jedną z zatok 5,25") oraz wentylator typu blower.
Sonata Elite to obudowa utrzymana w tradycyjnej dla tej linii stylistyce, stylistyce która przez lata zyskała liczne grono miłośników. Faktycznie - stonowana linia, prosty front z drzwiczkami skrywającymi zatoki 5,25" i wszechobecna fortepianowa czerń mogą się podobać, w szczególności osobom zamiłowanym w produktach cechujących się stonowanym, wręcz minimalystycznym designem.
Antec Sonata Elite mierzy 205 milimetrów szerokości, 481 milimetrów wysokości i 440 milimetrów długości. Wykonana jest głównie ze stali i waży niespełna 10 kilogramów. Tu jednocześnie poruszamy istotną kwestię wykorzystanych materiałów - Antec pozostaje jednym z nielicznych producentów obudów, który nawet w swoich topowych konstrukcjach wykorzystuje głównie stal jako materiał bazowy (w przypadku Sonaty Elite ze stali o grubości 0.8mm wykonany został szkielet oraz boki obudowy). Takie rozwiązanie znajduje zarówno zwolenników jak i przeciwników - za stalą przemawia bowiem ogólnie większa sztywność materiału i lepsze tłumienie dźwięków wydobywających się z wnętrza obudowy (choć nie jest do niepodważalną regułą). Świetnym przykładem obudowy wykonanej z aluminium odbiegającej od tych "prawd ludowych" jest Fortress FT01, która wykorzystuje aluminiowy korpus uni-body o grubości od 3 do 6 milimetrów. A niewątpliwą zaletą docenianą przez wielu są walory wizualne obudów aluminiowych, w szczególności tych wykończonych poprzez szczotkowanie.
Stalowe elementy zewnętrzne Sonaty Elite zostały pomalowane na fortepianową czerń - określenie to informuje nas o kruczoczarnym kolorze i gładkiej połyskującej powierzchni. Pomijając aspekt wizualny (tego typu wykończenie jest efektowne) fortepianowa czerń ma jednak pewne wady - na tak malowanej powierzchni bardzo wyraźnie widoczne są wszelkie ślady palców i kurzu, wysoki połysk ponadto uwydatnia ewentualne rysy powstałe w czasie użytkowania. Na szczęście Sonata Elite nie wykazuje nadmiernej podatności na zarysowania jak to ma miejsce często w przypadku tak wykończonych obudów.
Lewy bok obudowy Anteca jest gładki i pozbawiony wszelkiej maści otworów wentylacyjnych czy też okien, na prawym boku zaś znajdziemy jeden pokaźny otwór wentylacyjny na wysokości przestrzeni montażowej dla dysków. Otwór ten wyposażony jest ponadto w filtr przeciwkurzowy zamontowany na zatrzaskach - jego demontaż i ponowny montaż jest prosty i szybki.
Front Sonaty Elite wykonany został z tworzywa sztucznego, które z pewnością nie wpływa negatywnie na wrażenia z kontaktu z Sonatą. Chropowata i szorstka faktura frontu w połączeniu z błyszczącą czarną wstawką ładnie się komponują - niestety nie zabrakło tu pewnych mankamentów. O ile nic zarzucić nie można zestawowi dodatkowych złącz panelu przedniego (2x USB2.0, eSATA, 2x AUDIO), to już same drzwiczki maja pewne wady. Pierwszą z nich jest fakt, iż otwierają się one jedynie na lewo - producent nie przewidział tu możliwości zmiany kierunku ich otwierania. Ponadto właśnie za drzwiczkami znajdziemy przyciski POWER i RESET. Z jednej strony rozwiązanie takie w połączeniu z drzwiczkami zamykanymi na kluczyk po części utrudnia włączenie PC przez osoby niepożądane czy też dzieci, jednocześnie jednak każdorazowe uruchomienie komputera wymaga otwarcia drzwiczek. Za drzwiczkami, oprócz wspomnianych przycisków, znajdziemy trzy zatoki 5,25".
Tył obudowy nie zdradza niczego wyjątkowego. Oprócz otworu montażowego dla zasilacza umieszczonego u góry obudowy i siedmiu gniazd kart rozszerzeń znajdziemy tu również wentylator 120x120x25mm z przełącznikiem trybu pracy (dostępne trzy ustawienia - High, Medium, Low). Niestety otwór wentylacyjny został tu wykonany podobnie jak w przypadku najtańszych konstrukcji - to odpowiednio wyprofilowane i wycięte wytłoczenie blachy. Zdecydowanie lepszym rozwiązaniem jest wycięty otwór zabezpieczony standardowym drucianym grillem - mniejsza restrykcyjność odbija się na mniejszych oporach powietrza i niższym hałasie.
Zajrzyjmy do wnętrza Sonaty Elite. Zanim jednak do niego przejdziemy muszę wspomnieć o tym, co zauważamy po zdemontowaniu jednego z paneli bocznych obudowy - są one od wewnątrz wyklejone cienką matą wygłuszającą wykonaną z tworzywa poliwęglanowego.
Wnętrze Sonaty Elite okazuje się bliskie tradycyjnemu rozkładowi - zasilacz umieszczony na górze, tradycyjne ulokowanie przestrzeni dla płyty głównej, brak wymyślnych otworów ułatwiających prowadzenie kabli zasilających i sygnałowych. Dopiero zbliżając się do frontowej części obudowy dostrzegamy pewne subtelne zmiany wprowadzone przez Anteca. Tą najbardziej widoczną jest nietypowo rozplanowana przestrzeń zatok 3,5" - Antec Sonata Elite umożliwia montaż do czterech dysków 3,5" w specjalnej wnęce, w którą to wsuwamy dyski na specjalnych szynach. Szyny te utrzymują dysk w dość nietypowej pozycji i mają jednocześnie niwelować drgania przenoszone na obudowę (szyny i dyski oddzielają gumowe dystanse).
Najistotniejszą jest jednak zmiana organizacji przepływu powietrza w nowej Sonacie. Wprawne oko wielu z Was zapewne wyłapało już pewne świadczące o tym rozwiązania konstrukcyjne - otóż zarówno panel przedni jak i ścianka oddzielająca przestrzeń dla dysków od przestrzeni płyty głównej pozbawione są praktycznie otworów wentylacyjnych. Inżynierowie Anteca postanowili zrezygnować z montowanego z przodu obudowy wentylatora. Za odpowiedni przepływ powietrza odpowiada wentylator 120x120x25mm umieszczony z tyłu obudowy oraz dołączony do zestawu wentylator typu blower o średnicy 120mm montowany na wysokości portów rozszerzeń płyty głównej. Oba wentylatory mają za zadanie wyrzucać poza obudowę ciepłe powietrze, świeże (i z założenia chłodniejsze) powietrze ma zaś dostawać się do jej wnętrza przez jedyny otwór wentylacyjny w jaki wyposażono Sonatę Elite - otwór umieszczony na prawym boku obudowy. Różnica ciśnień (w teorii) ma powodować samoczynne zasysanie powietrza przez ów otwór w kierunku wnęki na dyski twarde, po przejściu przez nią dostaje się ono do głównej komory obudowy, skąd jest zaś tłoczone na zewnątrz przez wspomniane wentylatory.
Wyeliminowanie frontowego wentylatora ma zapewnić lepsze tłumienie dźwięków i teoretycznie pozytywnie wpłynąć na hałas towarzyszący obudowie podczas pracy. W praktyce realizacja drugiego założenia okazuje się wątpliwa, wystarczy bowiem, ze zerkniemy na specyfikację dołączonych do obudowy wentylatorów. Każdy z nich wyposażony jest co prawda w przełącznik trybu pracy, jednak ich prędkości obrotowe nie wróżą cichej pracy, z pewnością nie w trybach Medium i High.
Wentylator 120x120x25mm - 1200RPM / 1600RPM / 2000RPM (L/M/H)
Blower 120mm - 1500RPM / 2000RPM / 2500RPM (L/M/H)
Wykonaniu Sonaty Elite nie można nic zarzucić - konstrukcja jest bardzo sztywna, elementy dobrze spasowane, wszelkie krawędzie zaokrąglone. Tu Antec spisał się należycie - całości dopełnia stylowy wygląd i efektowny (oraz trwały) lakier.
MONTAŻ
Montaż podzespołów w obudowie być łatwy, prosty i przyjemny - ważna jest dostępność do poszczególnych sekcji, możliwość odpowiedniego rozplanowania kabli oraz pojemność . By to zweryfikować postanowiłem wykorzystać Sonate Elite do zmontowania następującej konfiguracji:
- PROCESOR INTEL CORE 2 QUAD QX9650
- COOLER THERMALRIGHT ULTRA 120 EXTREME BLACK
- PŁYTA DFI LAN PARTY DK P45-T2RS
- MSI RADEON HD 4870 512MB
- 4x 1024MB PAMIĘCI DDR2 OCZ
- ZASILACZ ENERMAX LIBERTY ECO 500W
- 1x HDD 3,5" SATA
- 1x DVD+/-RW SATA
Montaż powyższej konfiguracji w obudowie Anteca uciążliwy nie jest, niestety nie mogę go zarazem określić mianem łatwego i przyjemnego. Stosunkowo ciasne wnętrze jest co prawda dobrze dostępne, wiele do życzenia pozostawia jednak jego organizacja i ograniczone możliwości uporządkowania kabli.
W przypadku okablowania Sonata Elite ideałem nie jest, co jednak istotne, ogólne rozmieszczenie kabli nie ma znaczącego wpływu na przepływ powietrza panujący wewnątrz obudowy ze względu na specyfikę samej obudowy. Większość kabli ulokujemy bowiem w okolicach zatok 5,25" i ściany oddzielającej sekcję dla dysków twardych - w obu przypadkach są to obszary, które nie znajdują się na bezpośredniej drodze krążącego we wnętrzu obudowy powietrza. Sytuacja komplikuje się gdy zechcemy wmontować cztery lub więcej dysków; wówczas kable zasilające i taśmy SATA mogą negatywnie wpłynąć na jego cyrkulację. Warto również zaznaczyć, że Sonata Elite bez problemu pomieściła TRUE 120 - jeden z najwyższych dostępnych na rynku radiatorów dedykowanych CPU.
Ciekawie rozwiązano montaż napędów optycznych - są one utrzymywane we właściwej pozycji przez specjalne prowadnice, które do napędów przykręcamy. Ciekawostka tyczy się zaś samego ulokowania wspomnianych prowadnic - para prowadnic jest przymocowana do każdej zaślepki zatoki 5,25".
Dołączony do zestawu blower w przypadku konfiguracji testowej ulokowany był w bardzo korzystnym miejscu - wyciągał on gorące powietrze zarówno z nad jak i spod karty graficznej, co w przypadku "gorącego" Radeona HD 4870 może mieć korzystny wpływ na temperatury jego pracy. Należy mieć jednak na uwadze fakt, że tak zamontowany blower może uniemozliwić montaż niektórych kart wyposażonych w alternatywne chłodzenie (np. Arctic Cooling Accelero S1, Auras Fridge lub Thermalright HR-03) - jedynym wyjściem będzie wówczas rezygnacja z montażu blowera.
HAŁAS I POMIARY TEMPERATUR
Wszystkie pomiary przeprowadzone zostały przy wykorzystaniu następującej konfiguracji:
|
Sprzęt
testowy - Platforma Core 2 Quad |
|
Procesor |
Intel Core 2 Quad QX9650 @ 3,8GHz (~1,36V)
|
|
Płyta
główna |
DFI Lan Party DK P45-T2RS
|
|
Karta graficzna |
MSI Radeon HD 4870 512MB |
|
Pamięć |
4x 1024MB DDR2 OCZ
|
|
Zasilacz |
Enermax Liberty ECO 500W
|
|
Inne |
1x HDD SATA 1x DVD+/-RW
|
Dla porównania zamieszczam również odczyty z niemalże identycznej konfiguracji umieszczonej w obudowie Silverstone Fortress FT01B (obudowa posiada zamontowane trzy wentylatory - dwa o średnicy 180mm kręcące się z prędkością 600RPM i jeden 120x120x25mm pracujący z prędkością ~800RPM). Wentylator zamontowany na TRUE 120 Black pracuje z prędkością ~1000RPM.
HAŁAS
Na początek przedstawiam pomiar głośności z wykorzystaniem miernika ciśnienia akustycznego firmy Voltcraft. Miernik umieszczony był w odległości jednego metra od frontu obudowy podczas spoczynku - w przypadku tej konkretnie konfiguracji hałas dobywający się z wnętrza obudowy jest głównie determinowany przez odgłos pracy jej wentylatorów.
Zależność pomiędzy poszczególnymi trybami pracy Anteca Sonaty Elite i obudowy Silverstone Fortress FT01B reprezentuje powyższy wykres. Jak widać Sonata Elite jest cichsza od konstrukcji SIlverstone'a jedynie w trybie LOW - i tylko w tym trybie nazwać można ją cichą. Z odległości 1 metra od obudowy słyszalny jest jedynie delikatny szum, nic wyraźnie wybijającego się ponad tło pomieszczenia. Tryb MEDIUM oznacza już hałas wyraźny i donośny, tryb HIGH opisać zaś mogę na jeden sposób - jest bardzo głośno. Przekonajmy się jak w każdym z trybów prezentują się temperatury poszczególnych komponentów.
TEMPERATURY CPU
Zaczynamy od temperatur czterordzeniowego procesora Core 2 Quad QX9650 po OC - temperaturach odnotowanych zarówno w spoczynku jak i w czasie obciążenia programem Prime95 w trybie SmallFFT. Dla ułatwienia konfiguracje o odmiennym poziomie hałasu wyróżnione zostały innym kolorem/odcieniem - te najcichsze wyróżnione są kolorem najjaśniejszym, ta najgłośniejsza zaś najciemniejszym.
Pierwsze pomiary i pierwsza klęska Sonaty Elite. Prezentowana obudowa Anteca w konfrontacji z Silverstone Fortress FT01B wypada bardzo słabo - jak się okazuje nawet podczas pracy z maksymalną prędkością dla obu wentylatorów nie jest ona w stanie dorównać osiągami konstrukcji Silerstone'a. Co gorsze, jeśli pod uwagę brać hałas towarzyszący pracy komputera obudowę FT01B bezpośrednio konfrontować można by jedynie z Sonatą Elite w trybie LOW - takie porównanie zaś okazuje się tragiczne dla obudowy Anteca, różnica w temperaturach CPU pod obciążeniem sięga bowiem aż 15'C!
TEMPERATURY GPU
Kolejny pomiar to odczyt temperatur dla karty graficznej MSI Radeon HD 4870 512MB.
Niestety i tu Sonata Elite okazuje się wyraźnie odstawać od tego co oferuje FT01B. Zarówno w spoczynku, jak i pod obciążeniem temperatury uzyskane w Sonacie okazują się bowiem wyższe. Jedynym pocieszeniem jest fakt, iż różnice pomiędzy konkretnymi trybami pracy wentylatorów w obudowie Anteca nie odbijają się tu tak na pomiarach, a różnica w hałasie jest bardzo wyraźna. Można podejrzewać, że nietypowa organizacja cyrkulacji powietrza jest zakłócana przez ściankę odgradzającą przestrzeń dla dysków a świeże powietrze tamtędy przepływające dostaje się bezpośrednio w okolice karty graficznej i blowera, które to przyczyniają sie do szybkiego wypchnięcia go poza obudowę, niwelując jednocześnie cyrkulację powietrza w górnej części obudowy (chipset, CPU, zasilacz).
POZOSTAŁE TEMPERATURY
Ostatnie odczyty to temperatura dysku twardego oraz pomiary raportowane przez oprogramowanie Smart Guardian dostarczane wraz z płytami DFI - temperatura chipsetu P45 i temperatura SYSTEM.
Powyższe pomiary zdają się potwierdzać wątpliwą organizację cyrkulacji powietrza we wnętrzu Sonaty Elite. Dyski twarde, które w przypadku obudowy Anteca są chłodzone jedynie przez swobodny przepływ powietrza związany z różnica ciśnień, okazują się uzyskiwać temperatury zbliżone do tych, jakie utrzymuje FT01B (wyposażona w potężny wolnoobrotowy wentylator 180mm zamontowany na froncie, dmuchający bezpośrednio na dyski). Chłodne powietrze dostaje się więc do wnętrza obudowy Anteca - temperatury chipsetu i temperatura SYSTEM wskazują na to, że w górnej części sekcji dla płyty głównej jest już jednak zdecydowanie cieplej.
PODSUMOWANIE
Antec Sonata Elite - czwarta odsłona tej wiekowej już konstrukcji od strony wizualnej wnosi jedynie niewielkie zmiany co zapewne ucieszy miłośników tej serii. Nadal jest to typowy dla Sonaty styl i rozpoznawalna forma, nadal jest to produkt cechujący się solidną konstrukcją i świetnym wykonaniem. Niestety na tym kończą się moje dobre wiadomości dotyczące tej obudowy Anteca. Sonata Elite niestety nie prezentuje się zbyt dobrze - zarówno pod względem rozplanowania wnętrza jak i organizacji okablowania. Na domiar złego "elegancko cicha" jest ona jedynie w trybie LOW, i słowo cicha jest tu odpowiednie - nie bezgłośna, nie irytująca, po prostu cicha.
Naprawdę solidnym minusem są jednak warunki jakie panują podczas pracy komputera w prezentowanej obudowie. Sonata Elite w kwestii wydajności okazuje się konstrukcją naprawdę słabą - sytuacja jest o tyle dziwna, że mowa o tworze producenta, który w zbliżonej cenie oferuje dwie atrakcyjne i ciekawe obudowy, do takich zaliczam bowiem Anteca Nine Hundred jak i model P180 z serii Performance One. Obudowy, którym można zarzucić niejedno, z pewnością jednak trudno narzekać na ich możliwości chłodzenia. A ten aspekt ma niebagatelny wpływ na to, czy w danej obudowie uda nam się zachować odpowiednie temperatury przy jednocześnie możliwie jak najniższym hałasie. Sonata Elite niestety do grona tych obudów nijak nie pasuje, stylowa i obecna od lat na rynku linia oraz wygląd, który wielu może przypaść do gustu to stanowczo za mało jak na obudowę wycenioną na ~500PLN.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
Antec Sonata Elite CENA: 499PLN
|
+ Jakość wykonania
+ Wygląd, lakier
+ Sztywność konstrukcji, dobre tłumienie dźwięków z środka obudowy
- Słaba organizacja wnętrza
- Niewielka ilośc zatok 5,25" i 3,5"
- Drzwiczki otwierane jedynie w jedną stronę
- Głośna praca w trybach MEDIUM i HIGH
- Kulejąca cyrkulacja powietrza, słabe możliwości chłodzenia
|
| SPRZĘT DOSTARCZYLI |
|
Antec Sonata Elite
|

|
|
Płyta główna DFI
|

|
|
Pamięci OCZ
|

|
Procesor Core 2 Quad QX9650
|

|
|
Silverstone Fortress FT01B-W
|

|
Marcin "Weelkoo" Wilczak
Komentarze (10)


|
|