FrazPC.pl - Programy - Pogoda - Gry - Hosting


Aktualności Programy Artykuły GSM RTV Board
Intel Pineview | HTC HD2 | Westmere | Profil | Loguj | Stats |


Artykuły



02-03-2009


SAMSUNG LE32A553 - TELEWIZOR 32" 1080P W ROLI MONITORA

Telewizor w roli monitora? Nietrudno to sobie wyobrazić w dobie telewizorów ciekłokrystalicznych o przekątnej 32" oferujących rozdzielczość FullHD (1920x1080). Rozwiązanie takie wydaje się mieć wiele zalet, czy jednak telewizor o takiej przekątnej jest w stanie faktycznie zastąpić tradycyjny monitor wykorzystywany nie tylko do oglądania filmów, ale również i do pracy? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w poniższej publikacji, której bohaterem jest trzydziestodwucalowy telewizor Samsunga - model LE32A553, będący odświeżoną odmianą modelu A551. Telewizor, który na kilka dni zastąpił na biurku wykorzystywany na co dzień 24-calowy monitor, dodać muszę - intensywnie wykorzystywany. Zapraszam do lektury tekstu, który mam nadzieję ułatwi Wam ocenę użyteczności mariażu komputera z telewizorem.

SAMSUNG LE32A553
CENA DETALICZNA: ~1900PLN

Samsung LE32A553 to trzydziestodwucalowy telewizor ciekłokrystaliczny wyposażony w matryce S-PVA o rozdzielczości 1920x1080 (FullHD 1080p). Jak już wspomniałem jest to konstrukcja bliźniaczo podobna do modelu A551, często rekomendowanego do wykorzystania w roli monitora. "Wyższy" model cechuje się jednak zdecydowanie zgrabniejszą obudową - w porównaniu do A551 jest on wyraźnie węższy. Wymiary modelu LE32A553 (wraz z podstawą) to 801mm szerokości, 573,5mm wysokości i 251,9mm głębokości - dla porównania wymiary modelu LE32A551 to 865x561x220mm. Telewizor dostępny jest na naszym rynku w cenie ~1900PLN i objęty jest dwuletnia gwarancją producenta.

  

Zastosowana matryca S-PVA wraz z podświetleniem lampami CCFL cechuje się jasnością 500 kandeli na metr kwadratowy i kontrastem dynamicznym równym 35000:1. To wartości imponujące w porównaniu do tradycyjnych monitorów LCD, których jasność zamyka się zwykle w granicach 300~400 kandeli na metr kwadratowy a współczynnik kontrastu dynamicznego sięga zaledwie do 3000:1. Do tych parametrów należy podchodzić z dystansem, w szczególności w przypadku kontrastu dynamicznego, którego wartość często nijak ma się do rzeczywistości. Istotnym parametrem jest wartość kontrastu statycznego, która w przypadku większości telewizorów LCD jest po prostu pomijana w specyfikacjach przez producentów. Kontrast dynamiczny to funkcja większości współczesnych telewizorów i monitorów polegająca na ciągłej regulacji jasności podświetlenia matrycy w zależności od wyświetlanego aktualnie obrazu. Sama zasada funkcjonowania tego mechanizmu jest prosta - w scenach jasnych podświetlenie lamp jest bliskie maksymalnemu, w przypadku scen ciemnych podświetlenie jest zaś redukowane. Dzięki takiemu zabiegowi stosunek kontrastu wzrasta niejednokrotnie nawet kilkukrotnie, sama użyteczność kontrastu dynamicznego jest jednak wątpliwa, w szczególności jeśli rozważamy wykorzystanie TV w roli monitora (choć w dużej mierze zależne to jest od samej realizacji tej funkcji - głównie szybkości i subtelności zmian podświetlenia).

     

Samsung LE32A553 pakowany jest w spore pudło, na którym nie zabrakło kilku podstawowych informacji na temat telewizora. W środku oprócz samego TV znajdziemy grubą wielojęzyczną instrukcję obsługi, podstawkę TV wraz z śrubkami, plastikową zaślepkę otworu na podstawkę (do wykorzystania w przypadku montażu telewizora na ścianie lub dedykowanym uchwycie), pilot, dwie baterie AAA do pilota oraz ściereczkę do kurzu. Nader skromnie prezentuje się dołączone okablowanie, a raczej jego brak - w opakowaniu znajdziemy jedynie kabel zasilający.

     
     
     

Wygląd telewizora to oczywiście kwestia gustu, nie da się jednak ukryć że stylistyka LE32A553 może się podobać. Obudowa lakierowana na fortepianową czerń, niewielki dodatek w postaci srebrnego paska na dole obudowy, zgrabna podstawka i prosta forma - to wszystko sprawia, że całość jest przyjemna dla oka. Obudowę dodatkowo zdobi napis "Samsung" oraz niewielkie loga "HD Ready 1080p" i "SRS TruSurround XT" w lewym dolnym rogu obudowy telewizora. W prawym rogu znajdziemy zaś niewielką czerwoną diodę (świeci się gdy telewizor jest w stanie czuwania) oraz odbiornik pilota.

     
     

Panel tylny telewizora wraz z zestawem złącz. Znajdziemy tu wejście typu Component, dwa złącza SCART, wejście DSUB, wejście audio dla PC (DVI IN), złącze antenowe, analogowe wyjście audio i dwa złącza HDMI. Całości dopełnia gniazdo zasilania i opaska zaciskowa ułatwiająca utrzymanie wiązki kabli bezpośrednio za nóżką telewizora.

     

Z lewej strony telewizora znajdziemy kolejny zestaw złączy - trzecie i ostatnie złącze HDMI, wejście S-VIDEO, wejście VIDEO, wejście AUDIO, wyjście słuchawkowe oraz złącze USB2.0 WISELINK. Funkcjonalność tego ostatniego umożliwia podpięcie aparatu, czytnika, pendrive'a i wyświetlanie zdjęć oraz odtwarzanie muzyki zapisanej w formacie MP3. Z prawej strony LE32A553 umieszczono zestaw przycisków - przycisk do zmiany źródła obrazu (SOURCE), przycisk MENU, przyciski regulacji głośności i zmiany kanałów oraz przycisk zasilania.

     

Podstawa prezentowanego telewizora umożliwia jego niewielki obrót w prawo i w lewo - po ok. 30 stopni w każdym kierunku.

     

Zestawu dopełnia pilot, o którym zbyt wiele dobrego napisać nie można. Zaczynając od obłego kształtu samego pilota, który nie każdemu może się spodobać (osobiście preferuje klasyczne i proste piloty), poprzez śliską i błyszczącą czarną obudowę uwydatniającą każde nasze dotknięcie pilota, kończąc zaś na luźnej osłonce nadajnika i wątpliwej responsywności klawiszy.

MENU EKRANOWE

     

Przy pierwszym uruchomieniu TV wita nas ekran, na którym wybieramy preferowany język i tryb pracy telewizora z pośród dwóch dostępnych opcji - "Tryb sklepowy" i "Tryb domowy". Oczywiście wybieramy ten drugi, w pierwszym dokonywane zmiany ustawień w menu ekranowym nie są zapisywane.

Menu ekranowe podzielone jest na pięć głównych sekcji, oprócz sekcji dotyczącej ustawień programów telewizyjnych mamy również:

Opcje obrazu

     
     

Tu znajdziemy podstawowe opcje dotyczące ustawień obrazu - zaczynając na jedenastostopniowej regulacji podświetlenia matrycy, poprzez ustawienia kontrastu i jasności, ustawienia wyostrzania (Ostrość), kończąc na ustawieniach koloru. Znajdziemy tu również dwie dodatkowe zakładki - "Ustawienia Szczegółowe" i "Opcje obrazu" w których to mamy dostęp do bardziej zaawansowanych funkcji (Gamma, Przestrzeń kolorów, Balans Bieli, Ton kolorów, Rozmiar, Tylko tryb niebieski) i "ulepszaczy" obrazu (Regulacja czerni, Kontrast Dynamiczny, Poprawa krawędzi, Cyfrowa redukcja szumu, DNIe, Czerń HDMI i Poprawa Filmów "Movie Plus").

Opcje dźwięku

     
     

W tym podmenu znajdziemy podstawowe opcje dotyczące dźwięku - wybór jednego z predefiniowanych trybów dźwięku (Standardowy, Muzyka, Film, Mowa, Użytkownika), prosty korektor liniowy, opcje dotyczące emulacji dźwięku przestrzennego (SRS TruSurround XT), funkcję regulacji poziomu głośności (starającą sie utrzymać ten sam poziom głośności dla różnych kanałów) oraz wybór źródła dźwięku (Dźwięk główny, Dźwięk PIP)

Ustawienia ogólne

     
     
     

Przedostatnie menu zawiera ustawienia języka i czasu, ustawienia "efektu świetlnego" (podświetlenia poniżej napisu Samsung, możemy wybrać czy i kiedy ma ono działać), ustawienia "melodii" (dźwięku odtwarzanego przy włączaniu i wyłączaniu telewizora), trybu "Rozrywka" (aktywuje predefiniowane ustawienia obrazu i dźwięku - Sport / Kino / Gra), ustawienia oszczędności energii (dopasowanie jasności ekranu w zależności od warunków oświetleniowych otoczenia) oraz ustawienia funkcji PIP (Picture-In-Picture - możliwe jest zdefiniowanie sygnału dla PIP oraz położenia podglądu na ekranie).

Opcje wejść

     

Ostatnie menu udostępnia ekran wyboru źródła sygnału, edycję nazw dla każdego z wejść (z pośród listy nazw predefiniowanych), dostęp do funkcji Anynet+ i złącza WISELINK. To jednocześnie menu do którego powinniśmy zajrzeć w pierwszej kolejności w przypadku, gdy telewizor docelowo ma współpracować z komputerem.

PODŁĄCZANIE KOMPUTERA (KONFIGURACJA)

Osobiście rozważałem wybór TV w zastępstwie monitora głównie ze względu na atrakcyjną cenę jak na wyświetlacz z kilkoma wejściami cyfrowymi HDMI - w przypadku podłączenia komputera to właśnie z takiego złącza powinniśmy skorzystać, choć możliwe jest również wykorzystanie złącza DSUB - złącza, na którym w przypadku LE32A553 możliwe jest uzyskanie rozdzielczości nominalnej panelu, 1920x1080.

Instrukcja dołączona do TV wspomina o tym, że dla podłączenia DVI-HDMI należy wykorzystać złącze HDMI2, oznaczone jako port "PC Mode". Nazwa ta wykorzystywana jest przez wielu producentów telewizorów i oznacza jedynie, że dany port posiada osobne dedykowane wejście audio, przydatne gdy chcemy wykorzystać głośniki naszego telewizora a karta graficzna nie udostępnia przesyłu wizji i fonii kablem HDMI.

     
     


     
     

Telewizory Samsunga są często rekomendowane jako zamienniki monitorów nie bez powodu - posiadają one unikalny tryb współpracy z komputerem, tryb współpracy o którym na próżno szukać informacji w instrukcji obsługi. Tryb ten nie jest aktywowany automatycznie i dostępny jest zarazem jedynie na wspomnianym złączu HDMI2. Aktywujemy go w menu "Opcje wejść", w którym to wybieramy opcję "Edytuj nazwę" i dla portu HDMI2 z listy dostępnych etykiet wybieramy nazwę PC. Po dokonaniu tego ekran wygaśnie i włączy się ponownie - tryb PC został aktywowany a menu ekranowe przybrało nieco odmienną formę. W trybie tym bowiem telewizor deaktywuje wiele opcji, w tym głównie tych związanych z programową korekcją wyświetlanego obrazu.

  

Tryb PC ma kilka zalet - jest on najbardziej zbliżony pod względem funkcjonowania do typowej pracy monitora i zarazem likwiduje jedną istotną wadę na jaką natrafimy przy podłączeniu PC-TV z wykorzystaniem złącza HDMI. Otóż telewizory LCD w takiej sytuacji mają specyficzny problem z kolorem czerwonym na ciemnym tle, co doskonale można zaobserwować na naszym forum po wybraniu "ciemnego" schematu kolorów - wystarczy wówczas spojrzeć na napis "ZOBACZ KTO MIESZKA BLISKO CIEBIE". Bez włączonego trybu PC napis ten wydaje sie rozlany i nieczytelny, wokół czerwonej czcionki pojawia się poświata. W trybie PC efekt ten nie występuje i sam napis jest ostry i czytelny. Problem ten tyczy się większości telewizorów LCD z jakimi miałem do czynienia w przypadku połączenia PC-TV z wykorzystaniem złącza HDMI i oczywiście widoczny jest w przypadku każdego czerwonego obiektu na ciemnym tle (ikonka komunikatora w pasku, logo FrazPC, m.in. informacje o stanie zdrowia w grach, czerwone samochody w nocnej scenerii), choć to właśnie w przypadku czerwonych napisów (szczególnie tych niewielkich) jest on po prostu najbardziej zauważalny i dokuczliwy w codziennym użytkowaniu. Wyjątkiem są właśnie telewizory Samsunga, w przypadku których efekt ten znika po aktywowaniu trybu PC, trybu który jest dostępny jedynie na jednym złączu HDMI (HDMI2).

Samo podłączenie nie powinno sprawić najmniejszych problemów - w przypadku kart Radeon HD 4xxx skorzystać możemy z kabla HDMI i odpowiedniej przejściówki DVI-HDMI, dzięki czemu możliwe będzie przesyłanie wizji i fonii do telewizora. W przypadku systemu Windows Vista cieszy również spora ilość dostępnych (i funkcjonujących) rozdzielczości, przykładowo dla karty GTX 260 w trybie PC dostępne rozdzielczości to:

800x600
960x600
1024x768
1152x864
1176x664
1280x720
1280x768
1280x800
1280x960
1280x1024
1360x768
1600x1200
1680x1050
1768x992
1920x1080

KALIBRACJA I KONSUMPCJA ENERGII

     
     

Po podłączeniu telewizora do komputera w pierwszej kolejności powinniśmy przystąpić do kalibracji wyświetlacza. Dokładnych wartości podawać tu jednak nie mam zamiaru bo mija się to z celem - kalibracji dokonujemy według własnych preferencji i, co najważniejsze, odpowiednio do warunków oświetleniowych panujących w pomieszczeniu. Zgoła odmiennie prezentować będą się optymalne dla nas ustawienia w jasnym pomieszczeniu, inaczej zaś w ciemnym pomieszczeniu. Znaczące będzie również ułożenie ekranu względem okien i/lub źródeł światła. Osobiście mogę jedynie zasugerować aby trzymać się możliwie niskich wartości podświetlenia i jasności, przy czym należy uważać by nie przesadzić - tu warto uruchomić grę lub film z ciemną scenerią i starać się dopasować tak te dwa parametry by obraz cechował się rozsądną czernią a zarazem nie gubił detali w ciemnych partiach obrazu. W większości przypadków odpowiednia jasność znajdziemy w przedziale wartości 20~45%. Stosunkowo niska wartość podświetlenia również pomoże nam w uzyskaniu wrażenia głębszej czerni, choć tu wiele zależeć będzie od warunków oświetleniowych - w jasnych pomieszczeniach w ciągu dnia niski poziom podświetlenia może negatywnie wpłynąć na odwzorowanie szczegółów w ciemnych scenach/partiach obrazu. Warto więc ustawić pod siebie kilka trybów, czy to w zależności od wykorzystania wyświetlacza (praca, film, gra) czy dla różnych warunków oświetleniowych (dzień, noc, sztuczne oświetlenie). Samsung LE32A553 niestety oferuje jedynie trzy konfigurowalne profile (Standardowy, Film, Dynamiczny przy wyłączonym trybie "Rozrywka"), gdzie inny producenci oferują ich zdecydowanie więcej (telewizory LG posiadają siedem konfigurowalnych trybów).

Kwestia podświetlenia ma jeszcze jeden aspekt - aspekt ekologiczny lub jak kto woli, ekonomiczny. To właśnie podświetlenie determinuje konsumpcję energii przez telewizor i to wyraźnie. Wystarczy spojrzeć na poniższy wykres, który reprezentuje pobór energii LE32A553 podczas pracy w trybie PC w zależności od ustawionego poziomu podświetlenia matrycy:

  

Dla porównania - 24" monitor LCD HP w2408 konsumuje od 45 do 95W w zależności od trybu pracy (maksymalny pobór w trybie MOVIE z włączonym kontrastem dynamicznym). Jak widać pobór w przypadku Samsunga LE32A553 zamyka się w granicach 74~160W i rozbieżność ta jest uwarunkowana tylko i wyłącznie różnicami w podświetleniu matrycy. Pozostałe opcje dostępne w trybie PC (Kontrast, Jasność, Kontrast Dynamiczny) nie mają wpływu na zużycie energii. Nie da się jednak ukryć, że jak najniższa wartość podświetlenia jest tym do czego powinniśmy dążyć.

JAKOŚĆ OBRAZU, KĄTY

Zanim przejdę do opisu wrażeń wizualnych jakie funduje nam Samsung LE32A553 chciałbym wyraźnie zaznaczyć, że będzie on przyrównywany do monitorów LCD. W takiej roli rozpatrujemy jego atrakcyjność i na tle takich produktów będzie on oceniany.

Matryca S-PVA Samsunga i tradycyjne podświetlenie lampami CCFL nie są szczytem technologii LCD, na rynku monitorów jednak bezsprzecznie panują wyświetlacze bazujące na matrycach TN, matrycach nad którymi S-PVA ma przewagę w wielu aspektach. Ponadto już sam fakt, że mamy do czynienia z telewizorem, wyświetlaczem z założenia tworzonym do oglądania materiału filmowego ma wpływ na nieco odmienne wrażenia wizualne. Może po kolei...

  


     
     


     
     

Niewątpliwą zaletą matrycy S-PVA są kąty widzenia, szczególności tyczy się to katów w pionie, które na matrycach TN są niezwykle ograniczone. Tu problem nie tylko nie występuje, ale w sporym zakresie po prostu niezauważalny. Na tle monitorów na matrycach TN Samsung LE32A553 wypada wręcz rewelacyjnie, na tle wyświetlaczy na matrycach PVA, IPS - prezentuje się bardzo dobrze nie odstając od konstrukcji ogólnie uznawanych za udane, choć dziwaczne osoby lubiące spoglądać na wyświetlacz z kąta bliskiego kątowi prostemu z pewnością będą mogły chociaż trochę pozrzędzić.

     
     

Podświetlenie matrycy zaskoczyło mnie pozytywnie - zarówno przy niewielkim podświetleniu jak i ustawionym na maksymalną wartość nie widać wyraźnie jaśniejszych obszarów co dobrze oddają zdjęcia matrycy przy długim czasie naświetlania - ciemniejsza partia matrycy widoczna jest delikatnie jedynie w jej centrum, w czasie normalnego użytkowania jest to praktycznie niezauważalne (zdjęcia celowo prześwietlone, by różnice były widoczne).

     
     
     

Równie dobrze prezentuje się reprodukcja kolorów - są one dobrze nasycone i nie przejaskrawione, biel nawet przy niewielkim podświetleniu matrycy sprawia dobre wrażenie, czerń jak na monitor LCD nie wzbudza zastrzeżeń, wręcz przeciwnie. Jest naprawdę dobrze (podkreślam, jak na monitor LCD), w szczególności w zestawieniu z niezłymi kątami widzenia - wieczorne seanse filmowe na takim monitorze nawet z niewielkiej odległości są czystą przyjemnością, w szczególności dla osób, które dotychczas przesiadywały na monitorze wyposażonym w matrycę TN. Nieco gorzej wypada porównanie w przypadku tych najlepszych monitorów - tu Samsung LE32A553 dotrzymuje im kroku. Poniżej prezentuję kilka zdjęć zestawiających Samsunga LE32A553 z monitorem LCD 24" na matrycy TN - HP W2408h (zdjęcia nie do końca odzwierciedlają faktyczne różnice pomiędzy wyświetlaczami, a to tłumiąc jaskrawą czerwień monitora, a to wyolbrzymiając różnicę w odwzorowaniu bieli i to należy mieć na uwadze).

     
     
     
     
     
     
     

Jak widać Samsung nie ma się tu czego wstydzić, w szczególności gdy w grę wchodzi reprodukcja czerni i bieli lub też porównanie pod niewielkim kątem, monitor na matrycy TN prezentuje się tu wyraźnie gorzej. Monitor HP W2408h zyskuje trochę w ciągu dnia dzięki matrycy typu "glare" (którą jednak nie każdy akceptuje), czerń ponadto zyskuje na głębi po włączeniu trybu MOVIE z aktywnym kontrastem dynamicznym - ta opcja jednak odbija się na utracie szczegółów w ciemnych partach obrazu a na dodatek jest uzyteczna jedynie w filmach (sam mechanizm zmiany podświetlenia reaguje po prostu wolno, przez co w czasie pracy i w grach efekt po prostu irytuje; ponadto da się zauważyć delikatne mrowienie obrazu w tym trybie - opcja kontrastu dynamicznego w telewizorze Samsunga prezentuje sie zdecydowanie lepiej, choć osobiście włączyłem ją jedynie na kilka chwil). Warto jednocześnie zwrócić uwagę na reprodukcję koloru czerwonego i zielonego w przypadku monitora - kolory te wydają się zdecydowanie żywsze niż na TV, są one jednak po prostu przejaskrawione. W niektórych przypadkach może się to spodobać, obraz na ekranie monitora wydawać się może żywszy i bardziej efektowny, z pewnością nie jest to jednak efekt pożądany.

(PS. Reprodukcja koloru białego na monitorze nie jest tak źle odbierana, choć jest zauważalnie gorsza - balans bieli aparatu dostosował się jednak do większej i bielszej powierzchni, telewizora).

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Na koniec pozostawiłem krótki opis moich osobistych wrażeń z użytkowania prezentowanego telewizora Samsunga w różnych zastosowaniach.

     
     


     
     
     


     
     
     


     
     
     


     
     
     


Zacznijmy od mocnej strony - filmów. Tu wyświetlacz radzi sobie bardzo dobrze a wrażenia wizualne potęguje jego przekątna. Materiał wideo, w szczególności w rozdzielczościach HD, prezentuje się bardzo dobrze. Odpowiednio ustawiony LE32A553 cieszy dobrym odwzorowaniem czerni (w porównaniu do monitorów komputerowych), ładnie oddanymi kolorami, zaś szerokie kąty widzenia pozwalają się cieszyć dobrym obrazem nawet w sytuacji, gdy znajdujemy się poniżej poziomu telewizora (przykładowo w łóżku :) ). Do takich zadań zresztą LE32A553 został stworzony i tu trudno będzie jakiemukolwiek monitorowi godnie rywalizować. Tańsze wyświetlacze na matrycach TN odstają wyraźnie, te na lepszych matrycach oferują zdecydowanie mniejszą przekątną, te 30-calowe kosztują dwu- a nawet trzykrotnie więcej (aczkolwiek oferują też zauważalnie wyższą rozdzielczość 2560x1600).

     
     
     


     
     
     


     
     
     


     
     
     
     
     


W grach niestety juz nie jest tak różowo. Samsung w specyfikacji telewizora podaje, ze mamy do czynienia z matryca o czasie reakcji na poziomie 5ms - ten sam czas widnieje w specyfikacji monitora HP W2408h, którego używam na co dzień. Wyświetlacze zachowują się jednak zgoła odmiennie, tu zdecydowaną przewagę ma bowiem monitor na matrycy TN. I nie rozchodzi się tu o jakieś niewielkie różnice - LE32A553 smuży bardziej i w dynamicznych grach typu FPP jest to zauważalne. W programie Persistence Pixel Analyzer czas reakcji ustalony w teście "Chase" dla telewizora Samsunga był nawet trzykrotnie dłuższy - już przy tempie 10 poruszające się kwadraty pozostawiały za sobą zauważalne (i stosunkowo długie smugi). Przy maksymalnym tempie w niektórych kombinacjach kolorów (głównie niebieski i zielony) można było zauważyć objawy typowe dla "ghostingu" (pojawiał się delikatny ciemny "duszek" wokół poruszającego się obiektu). W samych grach jest to zauważalne w przypadku naprawdę dynamicznej i szybkiej rozgrywki, miłośnicy gier FPP ucierpią więc tu szczególnie. W przypadku gier samochodowych czy też zręcznościowych smużenie nie jest już tak zauważalne i nie wpływa znacząco na komfort rozgrywki. Tu należy jednocześnie dodać, że w Crysis: Warhead z niewiadomych względów telewizor przechodził z trybu PC w tryb standardowy - była to jedyna aplikacja przy której zaobserwowałem takie zachowanie LE32A553.

     
     
     


     
     
     


     
     
     


     
     


     
     
     

Na sam koniec pozostawiłem kwestie najważniejszą - a więc "pracę" na telewizorze. Przeglądanie WWW, arkusze kalkulacyjne, edytor tekstowy i wielogodzinne przesiadywanie przed telewizorem - tego obawiałem się najbardziej. Jakby bowiem nie patrzeć mamy do czynienia z wyświetlaczem wyraźnie większym od powszechnie używanych monitorów i do tego oferującym co najwyżej akceptowalną jak na taką powierzchnię rozdzielczość. Oczywiście akceptowalną jak na monitor, przed którym przesiadujemy przecież przeważnie w niewielkiej odległości. Przy kilkunastu godzinach spędzanych dziennie przed monitorem komfort jest dla mnie niezwykle ważny, dlatego tez postanowiłem przekonać się na własnej skórze czy faktycznie praca na takim kolosie nie jest bardziej męcząca od pracy na monitorze. I tu uczucia mam również niestety mieszane. Zacznijmy od wielkości plamki, do której trzeba się po prostu przyzwyczaić - przy rozdzielczości 1920x1080 plamka jest po prostu duża i pierwsze wrażenia z pewnością nie należą do najprzyjemniejszych, w szczególności gdy dotychczas przesiadywaliśmy na monitorze 20"/24" (1680x1050 / 1920x1200). To jednak jak już wspomniałem kwestia przyzwyczajenia - po kilkunastu godzinach spędzonych przed telewizorem nie zwracałem większej uwagi na różnicę w czcionkach itp., w chwili gdy zaś pisze tek tekst śmiało mogę napisać, że z odległości około jednego metra od telewizora plamka nie przeszkadza znacząco w odbiorze tego co jest aktualnie wyświetlane, jednak różnica pomiędzy tym co prezentuje mniejszy ekran przy wyższej rozdzielczości jest cały czas zauważalna. Trudno mi więc wyobrazić sobie by przy takiej rozdzielczości i niewielkiej odległości od ekranu przesiadywać przed czymś większym niż prezentowany telewizor trzydziestodwucalowy.

Wielogodzinne przesiadywanie przed ekranem o takiej przekątnej również nie jest tak komfortowe jak w przypadku monitora, choć tu muszę dodać, że kilkanaście godzin spędzonych bezpośrednio przed ekranem nie jest dla mnie żadnym wyjątkiem. Po odpowiednim ustawieniu telewizora (w moim przypadku podświetlenie na 0, jasność na 20~30, kontrast 80~90, wszelkiej maści "upiększacze" obrazu wyłączone) kilkugodzinne sesje nie wydają się być bardziej męczące w porównaniu do monitora, przy kilkunastu godzinach przed ekranem LE32A553 jednak zmęczenie zaczyna być odczuwalne, przy podświetleniu matrycy na poziomie 5~7 już po kilku godzinach miałem wręcz dość. Jednocześnie muszę dodać tu, że już przy takiej przekątnej nasz wzrok mimowolnie zaczyna krążyć po całym ekranie, przy odległości około metra od wyświetlacza nie jest to jeszcze tak męczące, przy mniejszych odległościach lub większych przekątnych z pewnością zacznie to sprawiać problem (choć odczuwalne będzie to głównie w przypadku "pracy" na komputerze, w filmach nie jest to istotne, w grach choć zauważalne nie wpływa bardzo mocno na odbiór tego co wyświetlane jest na ekranie ).

PODSUMOWANIE

Pora podsumować kilkudniowy okres obcowania z telewizorem w roli monitora, z sprzętem który ma kilka niezaprzeczalnych zalet, ale z pewnością nie jest zamiennikiem typowych monitorów, przynajmniej nie dla każdego użytkownika. Z jednej strony mamy bowiem wyświetlacz o imponującej wręcz przekątnej i bardzo dobrej jakości obrazu, bardzo dobrych kątach (jak na monitor), do tego całość okazuje się stosunkowo niedroga na tle wyświetlaczy dedykowanych komputerom PC; rozdzielczość 1920x1080 działa na jego korzyść w przypadku gier (uzyskanie płynności nie będzie w połowie tak trudne jak w przypadku monitorów 30" o rozdzielczości 2560x1600). Nie zapominajmy jednocześnie, że mamy do czynienia z telewizorem - równie dobrze możemy więc wykorzystywać go właśnie w tej roli w chwilach gdy PC jest wyłączony (lub podczas pracy / grania na komputerze dzięki funkcji PIP) i to bez zbędnych wydatków.

Z drugiej strony tego typu wyświetlacz może nie przypaść do gustu osobom, które spędzają przed komputerem większość dnia, w szczególności tym dla których jest to po prostu praca. Wzrok da o sobie znać, większa plamka z pewnością nie umili nam pracy a większa przekątna nie pociąga za sobą większego obszaru roboczego. Tu korzyści są niewielkie, by nie rzec że żadne. Zdecydowanie lepszym wyborem w takiej sytuacji będą wyświetlacze o przekątnej 24~26" na matrycy S-IPS lub PVA.

Samsung LE32A553 to ciekawa alternatywa dla osób wykorzystujących komputer głównie do rozrywki i nie przesiadujących jednocześnie zbyt długo w środowisku "biurowym" lub też wykorzystującym do tego np. laptopa. Wyjątkiem są tu osoby nadwrażliwe na smużenie, w szczególności te zamiłowane w wielogodzinnych sesjach online w grach typu FPP. Samemu producentowi należą się jednak pochwały za współpracę prezentowanego wyświetlacza z PC - dzięki trybowi PC Mode telewizory Samsunga są najodpowiedniejszymi tego typu produktami dostępnymi na rynku do pełnienia funkcji monitora, choć jako telewizory nie pozostają bez wad - do nich zaliczyć muszę kiepski pilot, małą ilość dostępnych konfigurowalnych trybów i uciążliwe przełączanie pomiędzy źródłami (brak listy źródeł przypisanej do przycisku na pilocie).

 

PRODUKT

UWAGI

  SAMSUNG LE32A553
CENA: ~1900PLN

+ Zgrabna i ładna obudowa
+ Świetna współpraca z PC
+ Bardzo dobra (jak na monitor) jakość obrazu (czerń, kolory, kąty)
+ 11-stopniowa skala podświetlenia
+ D-SUB z 1080p / 3x HDMI / WISELINK
+ Świetna alternatywa dla monitorów wykorzystywanych głównie do multimediów


- Długie przesiadywanie i praca będzie męcząca
- Rozmiar plamki robi różnicę
- Smużenie


Marcin "Weelkoo" Wilczak

 

Komentarze (40)





Podobne Artykuły/Recenzje

26-08-2009 - SX-Rite i1 Display 2 - kalibracja monitora (8%)
11-02-2009 - Samsung SyncMaster T240 (6%)
29-08-2005 - Samsung 930B - LCD do wszystkiego? (6%)
07-01-2010 - Samsung SyncMaster F2380 - PVA wkracza do walki z TN (6%)
07-10-2008 - LOGITECH MX 5500 REVOLUTION - Zestaw z kopciuszkiem w roli głównej (5%)
09-03-2009 - Samsung i780 (3%)
07-08-2009 - Samsung Omnia i900 (3%)
08-12-2009 - Samsung Avila GT-S5230 (3%)
08-02-2010 - Samsung GT-I7500 Galaxy (3%)
01-03-2010 - Samsung GT-I8000, czyli Omnia II (3%)
24-12-2008 - Samsung NC10 - netbook roku 2008? (3%)
14-11-2009 - Samsung Solid B2100 - Ekstremalnie wytrzymały (3%)
05-11-2009 - Dyski HDD 3.5 cala - Seagate 7200.12, Samsung Spinpoint F3 i WD Caviar Black (3%)
16-10-2003 - Miro TD490 LCD 19" (3%)
25-03-2005 - IIyama ProLite E481S (3%)
22-05-2006 - Kupujemy monitor LCD! (3%)
10-09-2002 - Recenzja BELINEA 101715 TFT 17,0" (2%)
20-11-2003 - Recenzja Belinea 101551 i 1101920 (2%)
05-10-2004 - Acer AL1751W - szeroki LCD (2%)
16-05-2006 - BenQ FP202W - kryształy w panoramie (2%)

___________________________
Więcej artykułów



Redakcja serwisu FrazPC.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe
w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach FrazPC.pl.
Copyright © FrazPC.pl 1997-2010
| Online: 2274 | Online w dziale: 109 | Odsłony: 609,164,022 | Czas generacji strony: 0.0120 s |