20-02-2009
NOWOŚCI ENERMAXA - LIBERTY ECO 500W I REVOLUTION85+ 850W
Po niezwykle udanej linii zasilaczy 82+ (Pro82+ i Modu82+) Enermax zaprezentował dwie kolejne linie swoich produktów - odmłodzoną wersję zasilaczy Liberty wzbogaconą o dopisek Eco oraz linię produktów z najwyższej półki, zasilaczy Revolution85+. Dzięki uprzejmości producenta ostatnie kilka dni spędziłem wraz z przedstawicielami nowych linii zasilaczy Enermaxa - modelem Liberty ECO 500W oraz najsłabszym i najtańszym modelem z serii Revolution85+ o mocy 850W. Zapraszam do recenzji tych dwóch zasilaczy, recenzji która mam nadzieję pomoże Wam ocenić czy nowe twory Enermaxa mają szansę powtórzyć sukces serii 82+.
DANE TECHNICZNE
W poniższej tabelce zawarłem szereg podstawowych informacji dotyczących prezentowanych dziś zasilaczy m.in. ich skróconą charakterystykę prądowo-napięciową, rozplanowanie okablowania oraz informacje na temat tych zasilaczy, które w poniższej publikacji będą bezpośrednimi konkurentami dla obu produktów Enermaxa - opisywanych ostatnio zasilaczach OCZ ModXStream Pro 600W i Antec Signature 850W.
Prezentowane dziś zasilacze Enermaxa są przedstawicielami zgoła odmiennych linii produktów. Liberty ECO to zasilacze pozycjonowane poniżej modeli Pro82+ i Modu82+, z założenia więc są to konstrukcje skierowane do szerokiego grona odbiorców poszukujących solidnego markowego zasilacza w rozsądnej cenie. Serię Liberty ECO tworzą trzy modele o mocy 400W, 500W i 620W. Revolution85+ zaś to zasilacze nastawione na tych najbardziej wymagających i zarazem najzamożniejszych użytkowników, według producenta oferując im niezrównana moc, bardzo stabilne napięcia i niezwykle cichą pracę - część z tych zapewnień ma potwierdzać certyfikat "80PLUS SILVER" gwarantujący sprawność zasilaczy powyżej 85%. Revolution85+ to zasilacze o mocy 850W, 950W, 1050W i 1250W. To flagowe modele w ofercie Enermaxa i zarazem jedne z najdroższych zasilaczy dostępnych na rynku - cena "najtańszego" modelu o mocy 850W przekracza próg 1100PLN!
ENERMAX LIBERTY ECO 500W
CENA DETALICZNA: ~400PLN
Liberty ECO to zasilacze, które są odświeżonymi wersjami modeli Liberty DXX. Dopisek ECO tyczy się zaś przede wszystkim sprawności, która została poprawiona względem protoplastów. Prezentowany model o mocy 500W w chwili obecnej dostępny jest w sklepach w cenie ~400PLN i objęty jest zaledwie dwuletnią gwarancją - konkurencyjne konstrukcje w zbliżonej cenie objęte są często dłuższym, trzyletnim okresem gwarancyjnym.
Ekologiczny dopisek znajduje swe odzwierciedlenie na pudełku, w które to Liberty ECO 500W jest zapakowany. Zielona kolorystyka opakowania, certyfikat "80PLUS" i informacja o sprawności zasilacza Enermaxa zamykającej się w granicach 80~86% - tyle. Ponadto znajdziemy tu informację o mocy deklarowanej zasilacza, o obecności dwóch złącz zasilania PCI-E 6+2PIN oraz o technologii SpeedGuard odpowiedzialnej za automatyczną regulację obrotów wentylatora 120x120x25mm w zakresie 450~1500RPM.
Wewnątrz pudełka oprócz samego zasilacza Liberty ECO 500W znajdziemy wielojęzyczną instrukcję obsługi i montażu (języka polskiego niestety brak), komplet kabli, śrubki montażowe, dwa rzepy z logo firmy Enermax oraz pokrowiec, w którym to możemy przechowywać niewykorzystane kable.
Liberty ECO 500W to zasilacz o tradycyjnych wymiarach wyposażony w jeden wentylator 120x120x25mm. Podobnie jak w przypadku pozostałych swych zasilaczy i tu Enermax "chwali" się opatentowanym rozwiązaniem AirGuard, które okazuje się niezwykle prostą modyfikacją - otwór wentylatora ma zaokrąglone i delikatnie zagięte do środka zasilacza krawędzie, co ma z założenia ograniczać zbędne turbulencje powietrza.
Enermax Liberty ECO 500W to zasilacz o modularnym okablowaniu - na stałe z zasilacza wyprowadzono jedynie główne kable zasilające, ATX 20/24PIN oraz ATX 4PIN/EPS 8PIN. Reszta wiązek jest odpinana, i tak wraz z zasilaczem o mocy 500W otrzymujemy zestaw czterech wiązek kabli:
- wiązka 2x PCI-E 6+2PIN
- wiązka 3x SATA
- wiązka 3x MOLEX + 1x FDD
- wiązka 2x MOLEX + 2x SATA
Odpinane wiązki kabli są co prawda ładnie, ale jednocześnie tylko częściowo oplecione. Nylonowy oplot kończy się na pierwszej wtyczce każdej z wiązek.
Co ciekawe sam zasilacz udostępnia jedno złącze dla wiązek typu DXX (dedykowane zasilaniu kart graficznych, zarówno obecnych, jak i przyszłych - do PCI-E 12PIN) i cztery złącza dla wiązek z wtyczkami MOLEX/SATA. Po podpięciu wszystkich dołączonych do kompletu kabli pozostanie więc jedno wolne gniazdo - rodzi się pytanie czemu producent nie zdecydował się na dołączenie jeszcze jednej wiązki?
Liberty ECO 500W posiada dwie linie +12V (po 24A każda) o łącznej obciążalności na poziomie 456W (38A) i cechuje się mocą szczytową na poziomie 550W. Wysoką sprawność zasilacza (80~86% wg. producenta) gwarantować zaś ma certyfikat "80PLUS", który otrzymują zasilacze utrzymujące sprawność min. 80% przy obciążeniu 20%, 50% i 100% (model Liberty ECO 500W w testach przy takim obciążeniu charakteryzował się odpowiednio sprawnością rzędu 83,86%, 84,65% i 81,09%).
ENERMAX REVOLUTION85+ 850W
CENA DETALICZNA: ~1150PLN
Drugi z prezentowanych zasilaczy to najtańszy przedstawiciel serii Revolution85+ - zasilaczy wyjątkowych pod wieloma względami, zasilaczy które przez producenta plasowane są wśród najwydajniejszych, najefektywniejszych i zarazem najdroższych konstrukcji dostępnych na rynku. Wystarczy dodać, ze prezentowany model o mocy 850W jest aktualnie dostępny w cenie ~1150PLN - dla porównania równie drogi i równie wysoko plasowany Antec Signature 850W, uznawany za bardzo drogi, dostępny jest w cenie niższej o 150~200PLN. Revolution85+ objęty jest zaledwie trzyletnią gwarancją - ponownie "zaledwie", bowiem konstrukcje konkurencyjne (w tym Antec Siganture 850W) objęte są okresem gwarancyjnym sięgającym pięciu lat.
Revolution85+ pakowany jest w spore czarne pudło, na którym to umieszczono szereg informacji o samym zasilaczu. Do najważniejszych należy zaliczyć certyfikat "80PLUS SILVER", informację o sześciu złączach PCI-E 6+2PIN oraz imponujące dane określające efektywność zasilacza na poziomie 87~91%. Nie bez powodu Enermax podkreśla, że jest to pierwszy na świecie zasilacz o modularnym okablowaniu oferujący tak wysoką sprawność potwierdzoną przez EPRI (Electric Power Research Institute).
Wewnątrz opakowania znajdziemy wielojęzyczną instrukcję obsługi i montażu (języka polskiego jak zwykle brak), komplet kabli, śrubki montażowe, trzy dodatkowe rzepy z logo firmy Enermax oraz pokrowiec, w którym to możemy przechowywać niewykorzystane kable.
Nie zabrakło oczywiście samego zasilacza. Już pierwszy kontakt z Revolution85+ utwierdza nas w przekonaniu, że mamy do czynienia z konstrukcją wyjątkową - poczynając na wymiarach i wadze (zasilacz mierzy aż 190mm długości) a kończąc na wykończeniu obudowy zasilacza. Enermax Revolution85+ "zamknięty" jest w obudowie malowanej proszkowo, przy czym specjalna metoda malowania pozwoliła uzyskać typową fakturę, potocznie zwaną efektem młotkowym. Całości dopełniają wytłoczenia na bokach obudowy zasilacza i czerwona wstawka otaczająca główny otwór wentylacyjny z wentylatorem 135mm.
Revolution85+ wyposażony został w duży wentylator Globe Fan, którego obroty kontrolowane są przez mechanizm SpeedGuard. Deklarowane obroty zamykają się w granicach 700~1500RPM. Oczywiście nie zabrakło tu również specyficznego wykończenia otworu wentylacyjnego w obudowie zasilacza skrytego pod nazwą AirGuard. Sam wentylator posiada możliwość odczytu prędkości obrotowej za pomocą wyprowadzonego na zewnątrz kabla typu 3PIN a mechanizm HeatGuard sprawia, że po wyłączeniu komputera wentylator pracuje jeszcze rzez 30~60 sekund schładzając wnętrzności zasilacza po pracy.
Na stałe z zasilacza wyprowadzono wtyczki zasilające ATX 24PIN, ATX 4PIN, EPS 8PIN oraz dwie typu PCI-E 6+2PIN. Do naszej dyspozycji mamy ponadto szereg odpinanych kabli, które znajdziemy w pudełku wraz z zasilaczem:
- dwie wiązki 2x PCI-E 6+2PIN
- wiązka 3x MOLEX
- wiązka 3x MOLEX + 1x FDD
- trzy wiązki 4x SATA
Do dyspozycji mamy więc siedem dodatkowych wiązek, na zasilaczu zaś znajdziemy aż dziesięć gniazd pozwalających na ich podpięcie. Czemu nie zdecydowano się na dołączenie większej ilość kabli? Tu przyczyny zapewne można dopatrywać się w fakcie, że cała seria Revolution85+ współdzieli jedną obudowę i te same płytki drukowane. Niestety i tu kable (identyczne zresztą jak w przypadku modelu LibertyECO) zostały oplecione jedynie częściowo.
Revolution85+ 850W wyposażony jest w aż sześć linii +12V (po 30A każda) o łącznej obciążalności 840W (70A). Moc szczytowa zasilacza wynosi 1020W a dystrybucja poszczególnych linii prezentuje się następująco:
+12V1 - złącze ATX 24PIN
+12V1 / +12V2 - złącza ATX 4PIN i EPS 8PIN
+12V3 - 2x PCI-E 6+2PIN
+12V4 - 2x PCI-E 6+2PIN + 3x złącze SATA/MOLEX
+12V5 - 4x PCI-E 6+2PIN
+12V6 - 2x PCI-E 6+2PIN + 3x złącze SATA/MOLEX
Równie imponująca jest efektywność prezentowanego zasilacza - jest to jedna z nielicznych konstrukcji na rynku zasilaczy do użytku domowego, która została wyróżniona srebrnym certyfikatem "80PLUS". Takie wyróżnienie informuje nas o tym, że zasilacz podczas testów utrzymywał sprawność powyżej 85% przy obciążeniu 20% oraz 100% a przy obciążeniu 50% (uznawanym za obciążenie typowe) jego sprawność przekraczała 88%. Wysoka sprawność to cecha jak najbardziej pożądana - im wyższa sprawność, tym niższe bowiem straty, co z kolei przekłada się na wymierne korzyści: niższe zużycie energii i mniejsze ilości wydzielanego do otoczenia ciepła.
Oczywiście nie zabrakło tu również złącz DXX mających gwarantować obsługę nowych standardów zasilania dla kart graficznych, które być może pojawią się w przyszłości (PEG 10PIN i PEG 12PIN) oraz szeregu zabezpieczeń zasilacza skrytych pod nazwą SafeGuard. Ponadto zasilacze Revolution85+ zgodne są z wymogami nadchodzących technologii hybrydowych i nowym stanem CPU określanym jako C6 (zgodność ta określana jest mianem technologii ZERO LOAD).
PLATFORMA TESTOWA:
Wszystkie zasilacze zostały przetestowane na następującej konfiguracji:
|
Sprzęt
testowy - Platforma DARK |
|
Procesor |
Core 2 Quad QX9650 @ 3900MHz - ~1,40V
|
|
Płyta
główna |
DFI Lan Party DK P45-T2RS
|
|
Karta graficzna |
2 x MSI Radeon HD 4870 (CrossFireX)
|
|
Pamięć |
4x 1024MB DDR2 @ 2,1V
|
|
Dyski |
4 dyski SATA
|
|
Obudowa |
Silverstone Fortress FT01
|
|
Inne |
Dwa wentylatory 120x120x25mm Dwa wentylator 180x180x30mm Napęd optyczny
|
Wszystkie pomiary dokonywane były miernikiem UNI-T M830BUZ ustawionym na zakres 20V. Procedura pomiarów napięć pod obciążeniem polegała na jednoczesnym uruchomieniu programu Prime95 w trybie Large FFT oraz programu 3DMark 2006 (test Deep Freez w pętli). Oba programy były uruchomione przez sześć godzin a pomiary były wykonywane co godzinę dla każdego punktu pomiarowego. Następnie przez kolejne sześć godzin komputer pracował w trybie jałowym (Windows, WWW, Word) i po raz kolejny co godzinę dokonywałem pomiaru poszczególnych napięć. Odnotowane na wykresach napięcia to dwa skrajne odczyty zarejestrowane podczas wszystkich pomiarów odpowiednio pod obciążeniem i w spoczynku.
Podczas analiz największą uwagę skupię na fluktuacjach napięć a więc różnicy pomiędzy skrajnymi wartościami odczytów podczas obciążenia i spoczynku. To właśnie te dane najlepiej odzwierciedlają zachowanie się zasilacza oraz stabilność podawanych przez niego napięć.
WYNIKI POMIARÓW - LINIE +3,3V I +5V
Zaczynamy od pomiaru napięć na najmniej istotnych liniach +3,3V i +5V. Linie te w przypadku nowych komputerów są odpowiedzialne głównie za zasilanie pamięci RAM, elektroniki dysków twardych oraz urządzeń USB, stąd też wymagania stawiane przed nimi są stosunkowo niewielkie. Pomiaru napięcia linii +3,3V dokonywałem na złączu ATX 24PIN (pomarańczowy kabel) podczas gdy w przypadku napięcia +5V pomiary dokonywane były na wtyczce MOLEX (czerwony kabel).



Powyższe wykresy tylko potwierdzają fakt, iż nowoczesne konfiguracje bazują głównie na zasilaniu z linii +12V. Pomimo olbrzymiej wręcz rozbieżności cenowej prezentowanych na wykresach zasilaczy różnice w podawanych napięciach +3,3V i +5V można uznać za nieistotne i pomijalne - każdy z czterech zasilaczy wykazywał wahania tych napięć na poziomie 0,02~0,03V.
WYNIKI POMIARÓW - LINIA +12V
Poniżej prezentuję wyniki pomiarów mających największy wpływ na ocenę zasilacza pod względem jego wydajności prądowej - pomiary na liniach +12V. Podczas testów pomiary przeprowadzałem na trzech punktach pomiarowych - wtyczce MOLEX, wtyczce PCI-E 6PIN oraz złączu EPS 8PIN (żółty kabel).




Odczyty z linii +12V to jedyne wartościowe pomiary, które wyraźnie określają hierarchię wśród prezentowanych na wykresach zasilaczy. Stawkę zamyka LibertyECO jako zasilacz potencjalnie najsłabszy w całym zestawieniu - na uwadze należy mieć jednak fakt, że w jego przypadku konfiguracja testowa sięgała poborem energii w okolice jego maksymalnej "wydolności" (~450W), a mimo tego "zaledwie" 500W konstrukcja poradziła sobie z nią bez najmniejszych problemów (pomijając konieczność stosowania licznych przejściówek by podpiąć wszystkie urządzenia). Konkurent wypadł tu jednak lepiej - zasilacz OCZ jest co prawda bowiem konstrukcją o większej mocy (600W, łącznie 504W na liniach +12V) ale zbliżona cena pozwala na ich bezpośrednie porównanie.
Enermax Revolution85+ 850W nie miał najmniejszych problemów z tym, by uporać się z platformą testową i trzeba przyznać, że dokonał tego w bardzo dobrym stylu. Różnica napięć na liniach +12V pomiędzy skrajnymi odczytami w spoczynku i pod obciążeniem zamykała się zaledwie w granicach 0,04V. Konkurent z oferty Anteca - model Signature 850W okazał się jednak pod tym względem marginalnie lepszy. Oba zasilacze radzą sobie świetnie, Antec jednak pozostaje przy tym konstrukcją tańszą.
WYNIKI POMIARÓW - POBÓR Z SIECI
Poniżej prezentuję wyniki pomiarów poboru z sieci, które pomogą nam ocenić, które z zasilaczy cechują się najwyższą sprawnością energetyczną. Pomiary dokonywane były przy użyciu miernika Voltcraft Energy Logger 3500. Pobór w spoczynku to uśredniony odczyt podczas bezczynności PC, pozostałe wartości to odczyty maksymalne.

W tym pojedynku na pozycji liderów w swoich kategoriach mamy oba zasilacze Enermaxa, które okazują się efektywniejsze od swoich konkurentów. Różnice w obu przypadkach są jednak naprawdę niewielkie, co innego gdy przyrównamy zasilacze z dwóch różnych przedziałów cenowych - tu rozbieżność w ilości pobieranej energii sięga nawet ~10% (pobór maksymalny OCZ ModXStream Pro 600W vs. Enermax Revolution85+).
HAŁAS
Na sam koniec pozostała nam kwestia hałasu generowanego przez pracujące zasilacze. Dla każdego z nich przeprowadziłem pomiar głośności przy użyciu miernika ciśnienia akustycznego firmy Voltcraft. Pomiar wykonywany był z odległości 5 centymetrów od wentylatora, przez co odczyty nie są reprezentatywne jeśli chodzi o typowe wartości hałasu, tak niewielka odległość pozwala jednak na pomiar stosunkowo dokładny i zarazem dość dobrze hierarchizuje prezentowane zasilacze.

Najcichszym według odczytów zasilaczem jest Enermax LibertyECO 500W, który okazał się marginalnie cichszy od Anteca Signature 850W wyposażonego w jeden niewielki wentylator 80x80x25mm. Pomiar ten jednak nie jest do końca reprezentatywny, bowiem o ile hałas w przypadku obu wspomnianych zasilaczy jest praktycznie nieobecny i już z odległości 80~100cm od obudowy trudno jest wychwycić odgłosy ich pracy, to przy mniejszej odległości to Enermax jest zasilaczem, którego brzmienie łatwiej wychwycić. Choć natężenie hałasu może być faktycznie marginalnie niższe, to barwa dźwięku i jego charakter są jednak nieco odmienne, przez co trudniejszy do wychwycenia jest odgłos pracy konkurencyjnego Anteca. Do tego wentylator Enermaxa LibertyECO cechuje się mniej kulturalną pracą łożyska, które z niewielkich odległości jest słyszalne, a sam zasilacz okazuje się podczas obciążenia wyraźnie cieplejszy. To jednak niuanse, obie konstrukcje uznać można śmiało za bardzo ciche.
Niestety pod znakiem zapytania pozostaje chłodzenie zasilacza Revolution85+ - zastosowany wentylator 135mm podczas testów pracował bowiem ciągle z jedną prędkością obrotową równą ~660RPM i pozostawał przy tym chłodny, by nie rzec wręcz zimny. To bardzo dobra wiadomość, ale jednocześnie nawet przy najniższych obrotach zasilacz jest słyszalny - to nikogo raczej nie ucieszy. Nie jest to zasilacz głośny, wręcz przeciwnie - śmiało można go nazwać cichym, z odległości 80~100cm słychać jedynie delikatny szum powietrza (i łożyska). W normalnej eksploatacji zostanie on zapewne zagłuszony przez inne znajdujące się w komputerze wentylatory. Jeśli jednak mamy do czynienia z tak masywnym zasilaczem o tak wysokiej sprawności to czemu producent nie zdecydował się na zastosowanie cichszego/wolniejszego wentylatora? Można to po części tłumaczyć dużą mocą maksymalną, a więc i sporymi ilościami ciepła wydzielanymi podczas pracy z maksymalnym obciążeniem - ANTEC rozwiązał to jednak stosując regulację PWM, która umożliwia zejście z obrotami wentylatora zdecydowanie niżej niż w przypadku tradycyjnego zarządzania napięciem zasilającym. Entuzjastów ucieszy zapewne fakt, iż Revolution85+ jest zasilaczem bardzo chłodnym, dość cichym i zarazem potrafiącym przetłoczyć spore ilości powietrza. Miłośnicy ciszy na pewno nie będą jednak usatysfakcjonowani. Pod tym względem korzystniej prezentuje się tańszy Signature 850W.
PODSUMOWANIE
Enermax LibertyECO 500W to produkt nastawiony na szeroką grupę odbiorców i muszę przyznać, że jest to produkt ciekawy. W cenie poniżej kwoty jaką przyszło by nam wyłożyć na zasilacz Modu82+ 425W otrzymujemy konstrukcję wręcz analogiczną - równie cichą, wyposażoną w modularne okablowanie i zarazem nieco mocniejszą. Wszystko to okupione jest jedynie nieco niższą efektywnością i obecnością "jedynie" dwóch linii +12V (zamiast trzech, jak to ma miejsce w przypadku MODU82+). Konkurencja w tym przedziale jednak jest spora, czego doskonałym przykładem jest zasilacz OCZ ModXStream Pro 600W - w zbliżonej cenie otrzymujemy zasilacz mocniejszy i objęty dłuższą gwarancją, jednocześnie jednak głośniejszy i wyposażony w krótsze kable. Enermax LibertyECO 500W jest więc konstrukcją niewątpliwie ciekawą i wartą rozpatrzenia, w szczególności gdy priorytetem jest dla nas cicha praca, a takich osób zapewne nie brak. Szkoda jednak, że Enermax nie pokusił się o objęcie go dłuższym okresem gwarancyjnym a kable zostały oplecione jedynie częściowo.
Enermax Revolution85+ 850W to zasilacz, który ma stanowić klasę samą w sobie - i tak faktycznie pod wieloma względami jest. Niezwykle wysoka sprawność, ilość dostępnych wtyczek, bardzo niskie temperatury samego zasilacza podczas pracy, przyszłościowe rozplanowanie złącz (DXX) i stabilne napięcia to mocne strony Revolution85+ 850W. Niestety nie jest to zasilacz bezgłośny i bezkonkurencyjny - Antec Signature 850W, który to był jego bezpośrednim rywalem okazał się marginalnie lepszy jeśli chodzi o podawane napięcia, jego kable są dłuższe i oplecione na całej długości a sam zasilacz okazał się zdecydowanie cichszy. Po raz kolejny Enermax nie wykazał się również w kwestii gwarancji: Antec oferuje aż pięcioletnia gwarancję na swój produkt, który jest na dodatek tańszy od zasilacza Revolution85+ 850W. Revolution85+ to zasilacz, którego zakup rozważyć mogą osoby oczekujące głównie niskich temperatur pracy i możliwości podpięcia kilku najwydajniejszych kart graficznych (3-Way SLI, CrossfireX). Osoby, niestety, niezwykle zamożne.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
Enermax LibertyECO 500W CENA: ~400PLN
|
+ Bardzo cichy
+ Wysoka sprawność
+ Modularne okablowanie, 2x PCI-E 6+2PIN
+ DXX
- "Tylko" dwuletnia gwarancja
|
|
Enermax Revolution85+ 850W CENA: ~1150PLN
|
+ Bardzo chłodny
+ Stabilne napięcia
+ Moc (840W dla +12V)
+ Modularne i bardzo bogate okablowanie
+ Niezwykle wysoka sprawność
+ DXX, HeatGuard, ZERO LOAD
- "Tylko" trzyletnia gwarancja
- Cena, cena, cena
|
| SPRZĘT DOSTARCZYLI |
|
Zasilacze Enermax
|

|
|
Procesor Intel Core 2 Quad
|

|
|
Płyta DFI LanParty DK P45-T2RS
|

|
|
Obudowa Silverstone FT01
|

|
Marcin "Weelkoo" Wilczak
Komentarze (18)


|
|