FrazPC.pl - Programy - Pogoda - Gry - Hosting


Aktualności Programy Artykuły GSM RTV Board
Intel Pineview | HTC HD2 | Westmere | Profil | Loguj | Stats |


Artykuły



10-01-2009


RAZER ARCTOSA - KLAWIATURA NIE DO KOŃCA DOSKONAŁA

Razer Arctosa to najnowszy model klawiatury firmy Razer dedykowanej (głównie) graczom. Jako, że jednak rozgraniczenie klawiatur na te przeznaczone dla graczy i te dedykowane do codziennego użytku jest raczej umowne to należało by napisać, że mamy do czynienia z klawiaturą, która ma zaspokoić potrzeby nawet tych najbardziej wymagających użytkowników. Razer Arctosa jako produkt nie jest jednak tak do końca nowością, Razer stworzył bowiem tańszą wersję klawiatury niezwykle popularnej, modelu Lycosa. Cięcia w kosztach dotyczą głównie podświetlenia i dodatkowych portów, których w Arctosie nie uświadczymy - to jednak pozwoliło producentowi wyraźnie obniżyć jej cenę. Czy oby jednak na pewno jest to produkt godzien 170PLN? Na to pytanie powinna odpowiedzieć poniższa publikacja - zapraszam do lektury opisu "niskobudżetowej" klawiatury Razera.

RAZER ARCTOSA SILVER
CENA DETALICZNA: ~170PLN

Razer Arctosa dostępna jest w dwóch wersjach - tradycyjnej oznaczonej dopiskiem Silver (białe oznaczenia na klawiszach, srebrne logo Razera) oraz wersji "minimalistycznej" oznaczonej dopiskiem Black. W przypadku tej drugiej odmiany Arctosy czerń jest kolorem przewodnim, by nie rzec - jedynym występującym. Wszystkie oznaczenia na klawiszach oraz logo Razera wykonane zostały na czarno - oczywiście na czarnym plastiku. Trzeba przyznać, że pomysł dość nietypowy - jego użyteczność pozostaje jednak wątpliwa. Oczywiście można tłumaczyć to "stonowanym" wyglądem lub też - co oczywiste przecież w przypadku takich wyjadaczy jak gracze - bezwzrokową obsługą klawiatury, dla mnie argumenty to jednak wątpliwe. Wersje są jednak dwie - każdy może wybrać więc wersje zgodnie z własnymi upodobaniami. Obie wersje dostępne są w sklepach w cenie 160~170PLN i objęte są dwuletnim okresem gwarancyjnym. Jako, że dystrybutorem Razera jest firma MultiMediaVision to mowa tu o serwisie "S.O.S" - serwis odbiera sprzęt, serwis odsyła sprzęt. Wszystko z wykorzystaniem kuriera na koszt dystrybutora, jak dane mi było się przekonać - w błyskawicznym wręcz tempie. Już na wstępie za gwarancję spory plus.

     
     

Razer Arctosa pakowana jest w spore płaskie pudełko, typowe dla produktów Razera. Całość prezentuje się jak na Razera standardowo, jak na klawiaturę niezwykle gustownie i efektownie głównie za sprawą połączenia matowej czerni, prostej i schludnej oprawy wizualnej i srebrnego stylizowanego napisu Arctosa. Oczywiście nie zabrakło tu podstawowych informacji na temat samego produktu, w tym tych najważniejszych dotyczących w pełni programowalnych klawiszy i technologii Hyperresponse oraz "anti-ghosting".

     

Wewnątrz opakowania oprócz samej klawiatury znajdziemy kartę gwarancyjną i czarną tekturową kopertę, która skrywa w sobie katalog produktów firmy Razer, skróconą instrukcję instalacji (również z polskim opisem), certyfikat autentyczności i dwie naklejki z charakterystycznym logo Razera.

     
     

Arctosa Silver to klawiatura łudząco podobna do Lycosy - główne różnice w stosunku do droższego modelu to brak podświetlenia klawiszy oraz dodatkowych portów USB i Audio w jakie wyposażona jest Lycosa. Od strony stylistycznej oba produkty prezentują się praktycznie identycznie, podobnie ma się sprawa z układem klawiszy, któremu nie można wiele zarzucić. Wszystko prezentuje się tak jak powinno, jedynie ENTER mógłby być większy - to jednak kwesta przyzwyczajenia, bowiem ENTER tego formatu nie jest niczym nowym w klawiaturach.

     

Arctosa mierzy 470 milimetrów szerokości, 222 milimetry długości (wraz z podpórką na nadgarstki) i do 20 milimetrów grubości. Sama podpórka na nadgarstki została "upiększona" srebrnym logo Razera i przytwierdzona do klawiatury za pomocą czterech śrubek. Niestety niemożliwy jest więc szybki jej demontaż, jednocześnie jednak takie rozwiązanie poprawia sztywność całej konstrukcji i jednocześnie minimalizuje ryzyko ułamania zatrzasków mocujących podpórkę podczas przemieszczania klawiatury.

     
     

Arctosa wykonana jest w większości z trzech różnych plastików:

    Obudowa - czarny, gładki i błyszczący plastik,
    Podpórka na nadkarstki - czarny, gładki i matowy plastik,
    Klawisze - czarny matowy plastik o delikatnie chropowatej fakturze.

Całość prezentuje się ładnie, w szczególności tuż po wyjęciu z pudełka. Do samej jakości zastosowanych materiałów nie można mieć również zastrzeżeń - sprawiają one dobre wrażenie. Tu jednocześnie ujawnia się kolejna różnica w porównaniu do Lycosy - klawisze nie zostały tu pokryte żadną gumowaną powłoką, która nadaje im przyjemniejszą fakturę. Z drugiej strony wspomniana gumowana powierzchnia klawiszy w Lycosie okazuje się niezwykle podatna na zabrudzenia i już po kilku godzinach użytkowania klawisze zaczynają wyglądać brzydko a po kilku dniach intensywnego "klikania" pojawiają się kolejne ślady użytkowania w postaci rys.

     

Nad klawiaturą numeryczną znajdziemy panel z przyciskami multimedialnymi. I niech nie zmyli Was tu określenie "dotykowego panelu" używane często przy opisie Arctosy - pod folią z naniesionymi oznaczeniami przycisków znajdują się normalne styki, które należy wcisnąć by aktywować wybraną funkcję. Dodatkowy przycisk umieszczono tu ponadto pod logo firmy Razer - to przycisk, służący do zmiany trybu pracy klawiatury (dostępne są dwa tryby, pomiędzy którymi przełączamy się wciskając jednocześnie wspomniane logo i klawisz START - tryb standardowy i tryb gry, w którym to blokowana jest część przycisków mogących przeszkadzać podczas rozgrywki) oraz przełączania pomiędzy zapisanymi profilami (do 10 profili, przełączanie profilu następuje poprzez jednoczesne wciśnięcie logo Razera i klawiszu funkcyjnego od F1 do F10).

     
     

Tuż nad panelem multimedialnym umieszczono trzy diody informujące nas o stanie funkcji Caps Lock, Num Lock i Scroll Lock. Zastosowano tu niezwykle jasne i mocne białe diody, które niestety w nocy mogą irytować swoim wyrazistym światłem. Ponadto ich światło "podkreśla" zarys panelu multimedialnego - pomysł niezły, gdyby nie fakt, że efekt jest zadowalający jedynie przy trzech włączonych diodach. W pozostałych przypadkach podświetlony jest tylko fragment obramowania panelu multimedialnego i na domiar złego wówczas bardziej przypomina to szczeliny pomiędzy panelem a obudową klawiatury aniżeli celowy zabieg producenta.

     

Arctosa posiada dwie nóżki umożliwiające prostą regulację nachylenia klawiatury (dostępne są jedynie dwie pozycje - nóżki złożone lub też rozłożone).

OPROGRAMOWANIE

  

Płyta dostarczana przez producenta z napisem "Driver Disc" okazuje się nie zawierać sterowników. Zamiast tego na płytce znajdziemy program "Razer Software Driver Downloader", który pobiera i instaluje na komputerze najnowsze oprogramowanie i sterowniki dostępne na stronie producenta. Zaletą takiego rozwiązania jest instalacja najnowszych wersji, minusem fakt, iż konieczne jest połączenie z internetem.Po instalacji w zasobniku systemowym pojawia się ikonka z logo Razera, która umożliwia uruchomienie aplikacji Razera i zmianę kilku podstawowych opcji.

     
     

Najciekawszą cechą oprogramowania Razera jest możliwość przypisywania makr do standardowych klawiszy klawiatury (z wykluczeniem panelu multimedialnego) - niestety brak tu klawiszy dodatkowych, więc by zaprogramować jakiekolwiek makro jesteśmy zmuszeni zrezygnować z standardowej funkcjonalności danego klawisza. Na szczęście zmiany możemy zapisać w jednym z dziesięciu dostępnych profili i w razie potrzeby przełączać się pomiędzy profilami (przełączanie profilu następuje poprzez jednoczesne wciśnięcie logo Razera i klawiszu funkcyjnego od F1 do F10).

     

Możliwości tworzenia makr są spore - mamy możliwość konfigurowania makr lub też ich nagrywania, z uwzględnieniem lub pominięciem opóźnienia pomiędzy wciśnięciami kolejnych klawiszy. Do dyspozycji mamy również kilka opcji "powtarzalności" danego makra (jednokrotne użycie, powtarzaj makro dopóki wciśnięty jest klawisz, powtarzaj makro dopóki nie zostanie wciśnięty następny klawisz) oraz możliwość przypisania predefiniowanych akcji (jak np. wytnij, kopiuj, wklej, znajdź, zamknij okno, utwórz, uruchom program, uruchom skrót, wybierz profil klawiatury).

WRAŻENIA Z UŻYTKOWANIA

Do Arctosy zasiadłem ze sporym entuzjazmem i pierwszych kilka chwil spędziłem na bezcelowym klikaniu w losowo wybrane klawisze. O wrażeniach z użytkowania klawiatury decydują bowiem głównie dwa czynniki - komfort i skok klawiszy. Skok, który w Arctosie niestety mnie nie zachwycił - jest co prawda wyraźny i wyczuwalny, jednocześnie jednak jest stosunkowo głośny i zarazem twardy. I niech nie zwiedzie Was tu "płaski" wygląd klawiatury, skok klawiszy Arctosy nie ma nic wspólnego z skokiem znanym choćby z klawiatury UltraX firmy Logitech, nie jest on płytki i zarazem miękki. To coś pośredniego pomiędzy krótkim skokiem UltraX a wyraźnym, głośnym i szorstkim kliknięciem klawiatur tradycyjnych. Brak tu wspomnianej "miękkości", skok jest mocno wyczuwalny i zarazem wyraźnie słyszalny. W grach faktycznie, może to i zaleta - w codziennym użytkowaniu spisuje się on jednak co najwyżej poprawnie.

Im więcej czasu spędzałem z Arctosą tym więcej rzeczy zaczynało mi przeszkadzać - zaczynając od podpórki pod nadgarstki, która przy moich stosunkowo długich dłoniach po prostu się nie sprawdzała (nadgarstki lądowały na krawędzi podpórki, co przy dłuższym użytkowaniu dawało o sobie wyraźnie znać), poprzez głośny klik klawiszy a kończąc na niepraktycznej błyszczącej obudowie klawiatury. Jak już wspominałem - prezentuje się ona świetnie tuż po wyjęciu z pudełka, wystarczy jednak trochę popracować na Arctosie by lśniąca czerń straciła cały swój urok. Widać na niej bowiem każdy dotyk naszej dłoni, każde przypadkowe muśniecie palcem, każdą nawet najmniejszą plamkę.

  

Brnąłem jednak dalej - i napotykałem na kolejne przeszkody. W pełni programowalne przyciski to cecha, która mnie bardzo interesowała, często bowiem wykorzystuje makra do dość prowizorycznych czynności. Niestety brak dodatkowych klawiszy nie ułatwia korzystania z makr - i choć cieszy fakt posiadania aż dziesięciu profili dla różnych konfiguracji klawiatury to rozwiązanie Logitecha jest tu w mojej opinii ciekawsze (dodatkowe klawisze G, którym przypisujemy makra). Również sama zmiana profili jest nie do końca doskonała - o ile bowiem mamy możliwość nazwania każdego z profilów, to podczas ich zmiany na ekranie wyświetlana jest informacja "Profil 1", "Profil 3", "Profil 8". Wyświetlanie nazwy nadanej przez użytkownika było by rozwiązaniem bardziej praktycznym.

Arctosa reklamowana jest jednak głównie jako klawiatura do gier i dlatego też postanowiłem skupić się na jej wykorzystaniu w tym właśnie środowisku. I tu również nie zostałem porwany przez możliwości klawiatury Razera - głośny klik klawiszy co prawda schodził tu na drugi plan a cieszyła ich reakcja na każdorazowe kliknięcie, tryb "gry" okazał się jednak mocno nieprzemyślany. W założeniach ma on wyłączać klawisze, które podczas rozgrywki nie są używane a mogą jedynie przeszkadzać. O ile w przypadku klawiszy START jest to zrozumiałe a brak "Alt" można jeszcze zaakceptować, to już wyłączenie klawisza "Ctrl" jest kwestią mocno dyskusyjną. Z pewnością bowiem nie jest to klawisz, który w grach nie jest wykorzystywany, w szczególności w grach FPP. Również ilość klawiszy rozpoznawanych jednocześnie nie powala na kolana - Arctosa jest bowiem w stanie rozpoznać maksymalnie do sześciu klawiszy (WSAD + niektóre klawisze) wciśniętych jednocześnie, w większości wypadków poprawny odczyt kończy się na 3~5 klawiszach a zdarzało się, że niemożliwe było odczytanie trzech wciśniętych na raz klawiszy (np. odczytywane są jedynie dwa klawisze w sekcjach VBNM czy też FGHJ). Na szczęście to kombinacje sporadycznie wykorzystywane w grach.

  

Gdy dwutygodniowy okres użytkowania Arctosy dobiegł końca pojawił z pewną dozą zadowolenia odpiąłem klawiaturę Razera. Jakież było moje zdziwienie, gdy podczas odkładania jej zauważyłem, że niektóre klawisze (C, E, F, H) delikatnie obróciły się wokół swojej osi lub też lekko się zapadły! Na pewno nie tego spodziewałem się po wyrobie Razera i zaledwie dwóch tygodniach użytkowania...

PODSUMOWANIE

Razer Arctosa to klawiatura, która pod względem specyfikacji prezentuje się wręcz znakomicie, testy praktyczne jednak okazały się być kubłem zimnej wody o poranku. To produkt, który w moim odczuciu nie imponuje pod żadnym względem czego można, a wręcz należy oczekiwać od klawiatury za 160~170PLN i to firmowanej przez Razera. O ile niektóre cechy to w głównej mierze odczucia zależne od osoby przy klawiaturze przesiadującej i dłoni nań spoczywających (jak np. podpórka pod nadgarstki) to niepraktyczne wykończenie korpusu klawiatury oraz głośny klik klawiszy to zarzuty, które z pewnością trafią do wielu użytkowników wykorzystujących intensywnie swoje klawiatury. Ktoś rzeknie zapewne - przecież to produkt stworzony głównie z myślą o graczach, jestem przekonanych jednak, że tych z pewnością nie zadowoli wyłączanie przycisku "Ctrl" w trybie "gry" czy też problemy z rozpoznawaniem większej ilości jednocześnie wciśniętych klawiszy w niektórych sekcjach klawiatury. Razer Arctosa to klawiatura o mocno przeciętnych możliwościach i wygórowanych ambicjach, niestety równie wygórowana w moim odczuciu jest cena. Przeciętność to nie to czego oczekiwałem od klawiatury za 170PLN, nie tego oczekuję od produktów Razera.

 

            

PRODUKT

UWAGI

  Razer Arctosa
CENA: ~170PLN

+ Design
+ 2 lata gwarancji "S.O.S"""
+ Wszystkie klawisze w pełni programowalne
+ Możliwość zapisania do 10 profili


- Niepraktyczne wykończenie obudowy klawiatury
- Głośny i twardy klik
- Brak dodatkowych klawiszy, dla których można by przypisać makra
- Kontrowersyjny tryb "Gry" (wyłącza klawisz Ctrl)
- Zmiana położenia klawiszy po niedługim okresie użytkowania


SPRZĘT DOSTARCZYLI

Razer Arctosa



  

Marcin "Weelkoo" Wilczak

 

Komentarze (24)





Podobne Artykuły/Recenzje

18-03-2009 - CeBIT 2009 - kryzys, ale nie do końca (9%)
29-01-2010 - SAPPHIRE RADEON HD 5670 1024MB - DIRECTX 11 nie do końca dla mas (8%)
18-12-2005 - Wirtualna Klawiatura (7%)
06-06-2005 - Klawiatura i mysz firmy Genius (7%)
04-11-2004 - Razer Diamondback (6%)
10-10-2005 - Logitech G5 vs Razer Copperhead (6%)
24-05-2004 - Myszka wyczynowa - Razer Viper (6%)
23-10-2008 - RAZER SALMOSA - Z prędkością światła (6%)
01-02-2010 - Jeden raz SteelSeries i trzy razy Razer proszę (6%)
01-08-2006 - Bliżej dźwięku - słuchawki 5.1 i nie tylko (6%)
14-01-2009 - Genius Ergo 555 Laser - nie tylko dla graczy (6%)
07-05-2007 - GALAXY 8600GE / 8600GT - I nie ma mocnych! (4%)
19-11-2008 - DFI LAN PARTY JR P45-T2RS - Bo rozmiar nie ma znaczenia (4%)
12-10-2006 - SAPPHIRE X1300XT OC oraz X1650PRO - Gdy drożej nie znaczy lepiej (3%)
21-02-2005 - 2 x Genius Netscroll (2%)
14-03-2005 - Epson PictureMate (2%)
18-04-2005 - Logitech MX518 (2%)
21-03-2006 - Lognetmedia AERO 5.1 (2%)
20-07-2007 - Porównanie: 12 x Pendrive (2%)
04-09-2003 - Gryzoń dla każdego (2%)

___________________________
Więcej artykułów



Redakcja serwisu FrazPC.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe
w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach FrazPC.pl.
Copyright © FrazPC.pl 1997-2010
| Online: 4435 | Online w dziale: 190 | Odsłony: 609,029,871 | Czas generacji strony: 0.0134 s |