15-07-2008
MSI / SAPPHIRE RADEON HD 4870 - DRUGA ODSŁONA RV770
Układ RV770 i pierwsza karta bazująca na nim - Radeon HD 4850 - zostały przyjęte na rynku wyjątkowo przychylnie. Świetna wydajność w atrakcyjnej cenie wraz z porządnymi sterownikami to niewątpliwe zalety kart HD 4850, które z półek sklepowych znikają w trybie natychmiastowym. Druga z nowości AMD debiutująca wraz z premierą HD 4850 dopiero teraz zaczyna się pojawiać na półkach sklepowych - mowa tu o Radeonie HD 4870, mocniejszej i droższej karcie opartej o układ RV770 i wykorzystującej pamięci GDDR5. W niniejszej publikacji mam okazję przedstawić Wam dwie karty HD 4870 dostarczone przez MSI i Sapphire - przed każdą z nich stoi niełatwe zadanie. Poprzeczka w kategorii opłacalność została wysoko wywindowana przez Radeona HD 4850, natomiast w kategorii wydajności sprawy nie ułatwia NVIDIA, która dodatkowo mocno obniżyła ceny dwóch potężnych kart z swojej oferty - modeli GeForce GTX 280 i GTX 260. Zapowiada się ciekawa konfrontacja, do zapoznania z którą serdecznie Was zapraszam.
RADEON HD 4870 - TURBODOŁADOWANY HD 4850?
Radeon HD 4870 to twór, który pod względem możliwości nie odbiega od Radeona HD 4850. Obie karty korzystają z tego samego układu RV770 o niemalże identycznych parametrach, mają do dyspozycji 512MB pamięci na szynie 256-bit i oferują te same funkcje. Jedyne różnice pomiędzy nimi sprowadzają się do różnego taktowania rdzenia i pamięci oraz ich typu. Rdzeń Radeona HD 4870 pracuje z zegarem 750MHz, natomiast zastosowanie pamięci GDDR5 umożliwiło osiągnięcie astronomicznego wręcz taktowania efektywnego na poziomie 3600MHz (dla przypomnienia taktowanie HD 4850 wynosi 625/2000MHz)!


Główne różnice między kartami HD 4850 i 4870
Zwiększenie taktowania okupiono wyższym zapotrzebowaniem na prąd, przypuszczać więc należy że efektem tego będą większe ilości ciepła wydzielanego do otoczenia. To wymusiło pewne zmiany konstrukcyjne - Radeon HD 4870 wyposażony jest w dwa dodatkowe złącza zasilania typu PCI-E 6PIN (w 4850 jedno) i zdecydowanie większe referencyjne chłodzenie.
SAPPHIRE RADEON HD 4870
SUGEROWANA CENA DETALICZNA: ~780PLN
Pierwszą kartą jaka zawitała w naszej redakcji był Sapphire Radeon HD 4870. Karta zgodna z referencyjną została wyceniona przez Sapphire na ~780PLN i jest objęta dwuletnią gwarancją producenta.
Opakowanie karty Sapphire to standardowe tekturowe pudełko przyozdobione wizerunkiem "wirtualnej" Ruby oraz zbiorem podstawowych informacji dotyczących zawartości opakowania. A trzeba przyznać, że Sapphire ma o czym wspominać - w środku oprócz samej karty znajdziemy bowiem aż pięć płyt z oprogramowaniem (pełne wersje CyberLink: PowerDVD 7 6CH, PowerProducer 4, PowerDirector 5 Express, Power2GO 5.5 oraz 3DMark 2006), sterownikami i materiałami dodatkowymi (płyta Ruby ROM z wygaszaczami, tapetami itp). Nie zabrakło tu również wielojęzycznej instrukcji montażu i obsługi (oczywiście brak języka polskiego), kompletu kabli i przejściówek (przejściówki DVI-DSUB oraz DVI-HDMI, przejściówki wyjścia telewizyjnego, dwie przejściówki zasilania MOLEX-PCIE 6PIN) oraz mostka służącego do łączenia kart AMD w trybie CrossFireX. Całości dopełnia miły dodatek w postaci przenośnej pamięci flash o pojemności 2GB. Ponadto w sklepach znajdziemy również wersję karty oznaczoną jako "Lite BOX" - pozbawioną dodatków i oczywiście tańszą.
Karta Sapphire to konstrukcja referencyjna, którą od innych kart tego typu odróżniają tylko i wyłącznie naklejki umieszczone na obudowie chłodzenia. To co na pierwszy rzut oka odróżnia Radeona HD 4870 od tańszego modelu 4850 to właśnie pokaźne chłodzenie zajmujące łącznie dwa sloty oraz wspomniana już obecność dwóch złącz zasilania typu PCI-E 6PIN.
Referencyjne chłodzenie karty HD 4870 to pokaźnych rozmiarów konstrukcja zajmująca wraz z kartą dwa sloty płyty głównej. Plastikowa obudowa wykonana z czerwonego półprzeźroczystego plastiku utrzymuje w odpowiedniej pozycji niewielką turbinę i zarazem kieruje powietrze tłoczone przez nią na aluminiowy radiator połączony z miedzianą podstawą za pomocą dwóch rurek cieplnych. Całości dopełnia gruba aluminiowa płyta, która ma odprowadzać ciepło z pamięci oraz z najgorętszych elementów sekcji zasilania karty
Na końcu kart znajdziemy dwa złącza dodatkowego zasilania typu PCI-E 6PIN - podpięcie obu jest konieczne do prawidłowego funkcjonowania karty. Na przeciwległej stronie znajdziemy zaś śledzia wraz z kompletem wyjść tj. dwoma cyfrowymi złączami DVI oraz wyjściem telewizyjnym.
Taktowanie karty Sapphire HD 4870 pokrywa się z referencyjnymi zaleceniami AMD i wynosi odpowiednio 750MHz dla rdzenia i 3600MHz dla pamięci (to taktowanie efektywne pamięci GDDR5, programy diagnostyczne wskazują taktowanie rzędu 900MHz).
MSI R4870-T2D512
SUGEROWANA CENA DETALICZNA: ~810PLN
Druga z prezentowanych kart to MSI R4870-T2D512. Karta ta w odróżnieniu od karty Sapphire objęta jest dłuższym trzyletnim okresem gwarancji producenta i według zapewnień MSI powinna być dostępna w sklepach w cenie ~810PLN.
Opakowanie karty MSI gabarytowo nie odbiega od pudełka karty Sapphire. W jego wnętrzu oprócz samej karty znajdziemy również angielskojęzyczną instrukcję obsługi, płytę CD ze sterownikami, przejściówki DVI-DSUB oraz DVI-HDMI, przejściówki wyjścia telewizyjnego oraz mostek do łączenia kart Radeon w trybie CrossFire. Całości dopełnia pełna wersja gry "Colin McRae: Dirt" oraz czternastodniowa wersja gry "Lord Of The Rings Online: Shadows of Angmar".
Karta MSI to również konstrukcja referencyjna - jedyne co ją odróżnia od konkurenta to naklejka na obudowie chłodzenia. Pod każdym innym względem jest ona identyczna jak opisywana powyzej karta Sapphire HD 4870.
Pod sporych rozmiarów chłodzeniem znajdziemy układ RV770, identyczny jak w przypadku kart HD 4850, oraz 512MB pamięci GDDR5 firmy Quimonda.
Taktowanie MSI R4870-T2D512 jest zgodne z referencyjnym, a więc identyczne jak w przypadku karty Sapphire.
PLATFORMA TESTOWA:
Wszystkie testy przeprowadzone zostały na następującej konfiguracji:
|
Sprzęt
testowy - Platforma CORE |
|
Procesor |
Core 2 Duo @ 3600MHz
|
|
Płyta
główna |
DFI LanParty UT P35-T2RS
|
|
Karta graficzna |
Radeon HD 4870 |
|
Pamięć |
2x 1024MB DDR2 OCZ
|
|
Zasilacz |
Silverstone Decathlon 850W
|
|
System Operacyjny |
Windows XP Professional SP2
|
Podczas testów karty pracowały pod kontrolą sterowników Catalyst 8.6.
Obie karty gościły w moich skromnych progach w różnych terminach przez co nie dane mi będzie zaprezentować Wam osiągów tandemu kart pracujących w CrossFire, liczę jednak na to, że dodatkowe testy powinny choć po części zrekompensować ten brak.
Na wszystkich poniższych wykresach wydajność obu kart reprezentowana jest przez jedną pozycją na wykresie oznaczoną jako "Radeon HD 4870". Rozbieżności w osiągach kart MSI i Sapphire nie występują, co dziwić nie powinno, mamy tu bowiem do czynienia z kartami o identycznych parametrach pracy.
TESTY
Nim przejdziemy do analizy wyników określmy pozycję Radeona HD 4870 na rynku. Tu najważniejszym czynnikiem jest jego cena, która na chwilę obecną kształtuje się na poziomie 770~830PLN. Z jednej strony to kwota aż o 50% wyższa od ceny Radeona HD 4850, co pozwala nam wymagać wyraźnie lepszej wydajności, patrząc zaś na konkurencję jest to jednocześnie kwota o ~15% niższa od ceny kart GTX 260 i praktycznie o 25% mniejsza od kwoty jaką przyjdzie nam wyłożyć za fabrycznie podkręconego ZOTAC GTX 260 AMP!. Pomimo tego Radeon HD 4870 jest w komfortowej sytuacji - jej bezpośrednim rywalem na chwilę obecną jest GeForce 9800GTX, którego ceny pomimo obietnic NVIDII wciąż nie spadły do poziomu cen Radeona HD 4850 i kształtują się na poziomie 720~820PLN.



Pierwsze i jednocześnie najmniej znaczące wyniki - testy w programach z serii 3DMark. Jak wypada tu Radeon HD 4870 każdy widzi, mi zaś nie wypada komentować rezultatów, które nijak mają się do faktycznej wydajności kart w grach.






Age Of Empires 3 - pierwsza gra w dzisiejszym teście i pierwsze wartościowe porównanie wydajności. Tu Radeon HD 4870 nie powala wydajnością niezależnie od tego do czego go przyrównamy.
W porównaniu do HD 4850 - Radeon HD 4870 jest tu w najlepszym wypadku o 25% szybszy i zarazem o 50% droższy.
W porównaniu do 9800GTX - Radeon HD 4870 w najbardziej wymagającym trybie jest marginalnie szybszy i jednocześnie nieznacznie droższy
W porównaniu do GTX 260 AMP! - Radeon HD 4870 okazuje się wolniejszy, różnica w cenie jest porównywalna do różnicy w wydajności.






Colin McRae: Dirt - tu Radeon HD 4870 wypada zdecydowanie lepiej niż w Age Of Empires choć rewelacji nie ma.
W porównaniu do HD 4850 - Radeon HD 4870 jest tu w najlepszym wypadku o 25% szybszy i zarazem o 50% droższy.
W porównaniu do 9800GTX - Radeon HD 4870 jest o 25~40% wydajniejszy i na chwilę obecną tylko nieznacznie droższy.
W porównaniu do GTX 260 AMP! - różnice w wydajności są zbliżone do różnicy w cenie kart, Radeon HD 4870 wypada marginalnie korzystniej w kategorii opłacalności






W Call Of Duty 2 prezentowane dziś karty wypadają naprawdę dobrze tylko w standardowych trybach. W ustawieniach bardziej właściwych dla kart z tej półki (z włączonym pełnoekranowym wygładzaniem krawędzi i filtrowaniem anizotropowym) Radeon HD 4870 wyraźnie traci do konkurentów .
W porównaniu do HD 4850 - Radeon HD 4870 jest tu w najlepszym wypadku o ~20% szybszy i zarazem o 50% droższy.
W porównaniu do 9800GTX - Radeon HD 4870 jest kartą wydajniejszą w trybach standardowych. Po włączeniu FSAA i AF musi uznać wyższość tańszego konkurenta.
W porównaniu do GTX 260 AMP! - wydajność Radeona HD 4870 jest porównywalna w standardowych ustawieniach. Po włączeniu FSAA/AF fabrycznie podkręcony GTX 260 okazuje się szybszy o 25~35% przy cenie wyższej o ~25%.



Company of Heroes to strategia czasu rzeczywistego, której prędkość działania w czasie normalnej rozgrywki jest w dużej mierze uzależniona od CPU. Można by tu wymieniać liderów - prawda jest jednak taka, że do rozdzielczości 1920x1200 różnice między kartami HD 4850, HD 4870, 9800GTX i GTX 260 okazują się pomijalne.



Crysis w ustawieniach High i trybie DirectX 9 - Radeon HD 4870 prezentuje się tu z dobrej strony w przypadku porównania do konkurentów. Jednocześnie jednak pod względem opłacalności zakupu nie może się on równać z młodszym HD 4850.
W porównaniu do HD 4850 - Radeon HD 4870 jest tu w najlepszym wypadku o 20% szybszy i zarazem o 50% droższy.
W porównaniu do 9800GTX - Radeon HD 4870 okazuje sie o 20~30% szybszy i jednocześnie tylko nieznacznie droższy.
W porównaniu do GTX 260 AMP! - przewaga fabrycznie podkręconej karty ZOTAC zamyka się w granicach 5~10%. Różnica w cenie między kartami okazuje się zdecydowanie większa.




Doom 3 i FEAR powielają już wyciągnięte wnioski - Radeon HD 4870 jest kartą atrakcyjniejszą i wydajniejszą od GeForce 9800GTX. Różnica w wydajności pomiędzy nią a Radeonem HD 4850 okazuje się jednak stosunkowo niewielka w porównaniu do różnicy w cenie tych kart.






Half-Life 2: Lost Coast - tu największym konkurentem dla Radeona HD 4870 jest... Radeon HD 4850. W porównaniu z konkurencją w postaci kart GeForce 9800GTX i GTX 260 karta wypada bowiem naprawdę dobrze, wyraźnie pokonując 9800GTX i jednocześnie nieznacznie ustępując fabrycznie podkręconej karcie ZOTAC GTX 260 AMP. Radeon HD 4850 okazuje sie zaś co prawda wolniejszy, jednak różnica w cenie jest zdecydowanie większa niż mogło by to wynikać z porównania możliwości obu kart bazujących na układzie RV770.


Need For Speed: Carbon to kolejne zwycięstwo karty AMD nad konkurencyjnymi kartami bazującymi na układach NVIDII. Nie ma jednak mowy o tym, by karta ta zdobyła równie duże uznanie jak Radeon HD 4850, który jest od niej zdecydowanie atrakcyjniejszy cenowo.






Test Drive: Unlimited - i tu prezentowane kart MSI i Sapphire nie zawodzą jeśli przyrównamy je do kart z oferty NVIDII. Okazuję się one bowiem zdecydowanie wydajniejsze od karty 9800GTX i zarazem marginalnie wolniejsze od fabrycznie podkręconego już GeForce GTX 260 - a różnica w cenie między tymi kartami sięgająca 20~25% marginalną nie jest.






The Elder Scrolls IV: Oblivion - po raz kolejny Radeon HD 4870 wypada bardzo dobrze na tle kart w swoim przedziale cenowym, dystansując wyraźnie kartę 9800GTX i zarazem nie ustępując droższej i fabrycznie podkręconej karcie GTX 260. Liderem w rankingu opłacalności pozostaje jednak Radeon HD 4850.






Tomb Raider: Legend to gra, w które Radeon HD 4870 nie zachwyca. Nie oznacza to, że wypada on tu źle - jego wydajność jest poprawna jak na kartę nieznacznie droższa od kart GeForce 9800GTX. Jednak jako produkt zdecydowanie droższy od Radeona HD 4850 i zarazem tańszy o 10~20% od kart GTX 260 już tak optymistycznie oceniany być nie może. Jego tańszy "krewny" okazuje się zdecydowanie atrakcyjniejszy cenowo a fabrycznie podkręcony GTX 260 uzyskuje tu przewagę sięgającą 30~40% przy dopłacie rzędu ~25%.
TESTY SKALOWANIA Z CPU
Korzystając z okazji, że kartę MSI HD 4870 de facto miałem przetestowaną zanim fizycznie dotarła do mnie postanowiłem wykorzystać wolny czas na testy, o które ostatnio wielu z Was pytało. Poniżej prezentuję szereg wykresów reprezentujących wydajność karty Radeon HD 4870 przy czterech różnych częstotliwościach pracy redakcyjnego procesora Core 2 Duo E6600.












Powyższe wykresy świetnie odzwierciedlają zależność pomiędzy taktowaniem CPU a osiągami w grach - szybki procesor okazuje się mieć największy wpływ na wyniki w testach syntetycznych oraz na wydajność w najmniej wymagających ustawieniach. Przy wyższych rozdzielczościach i/lub włączonym pełnoekranowym wygładzaniu krawędzi różnice w wielu przypadkach tracą na znaczeniu. Rozsądnym podejściem jest posiadanie procesora o wydajności co najmniej porównywalnej z osiągami dwurdzeniowego procesora Core 2 Duo na rdzeniu Conroe taktowanego zegarem 2.4~3.0GHz - na rynku nie brak bowiem gier, gdzie komfort rozgrywki wzrasta z każdym dodatkowym megahercem. W dobie tak tanich procesorów nie wydaje się to być większym problemem. Do sprawy ew. nabycia najnowszych kart powinni podchodzić z rozwagą liczni posiadacze procesorów jednordzeniowych pokroju Athlonów 64 / Pentium 4 - zarówno w wypadku Radeona HD 4870, jak i HD 4850 czy 8800GT, sytuacja będzie prezentować się bowiem podobnie i w wielu tytułach nawet solidne OC nie przyda się na nic.
HAŁAS, TEMPERATURY I PODKRĘCANIE
Pokaźne dwuslotowe chłodzenie dawało nadzieje na lepszą sytuację niż w przypadku kart Radeon HD 4850, gdzie referencyjny cooler spisywał się wręcz tragicznie. A tu niestety jest podobnie, żeby nie rzec, jeszcze gorzej... Ale kolejno - hałas towarzyszący pracy kart MSI/Sapphire (i każdej innej referencyjnej konstrukcji) w spoczynku trudno wychwycić przy zamkniętej obudowie i to jest dobra wiadomość. Pierwsza i niestety ostatnia. Temperatura w spoczynku rzędu 75~80'C nie jest powodem do radości, tym bardziej że mówimy tu o pracy karty przy obniżonych automatycznie zegarach i napięciach! W trybie 3D robi się jeszcze bardziej nieprzyjemnie - nie dość bowiem, że temperatura wzrasta do 90~100'C to turbinka chłodzenia zaczyna się rozpędzać do 2400~2800RPM, co przekłada się na wyraźny i donośny szum wydobywający się z obudowy.
Mając w pamięci Radeona HD 4850, który wcale nie okazał się piekielnie gorącą kartą a jedynie słabo chłodzoną czym prędzej przystąpiłem do montażu potężnego Aurasa Fridge na Radeonie HD 4870. I znów nie mam dobrych wiadomości. Pierwsza z nich to fakt, iż montaż Aurasa na referencyjnych kartach HD 4870 jest utrudniony - rurki cieplne łączące podstawę z radiatorem kolidują z podwójnym śledziem karty. Śledzia można jednak wykręcić i w ostateczności podmienić, ja zdecydowałem sie jedynie na pierwszy krok. Po demontażu śledzia Auras został solidnie umiejscowiony na rdzeniu RV770, tak przygotowana karta HD 4870 wylądowała z powrotem w obudowie. Podpięcie dodatkowego zasilania, włączenie komputera do sieci, przycisk POWER - działa! A do tego cisza... (przy starcie komputera karty z referencyjnym chłodzeniem na ułamek sekundy rozkręcały się do maksymalnych obrotów - dodam tylko, że hałaśliwe ~2500RPM to zaledwie 40% możliwości turbinki).
Pierwsze spojrzenie na temperatury daje jeszcze większą satysfakcję - 43'C dla rdzenia to o 35'C mniej niż przy referencyjnym chłodzeniu! I to przy wentylatorze Noctua P12 kręcącym się z prędkością 1000~1100RPM! Cicho i chłodno - i tak powinno być w standardzie. Niestety zadowolenie prysło wraz z uruchomieniem testu 3D (Furmark) mającego na celu wygrzać kartę - i to wcale nie z powodu wysokich temperatur rdzenia! Ta bowiem zaczęła stopniowo wzrastać i zatrzymała się na poziomie 55'C po kilkudziesięciu sekundach - a wraz z nią stanął również Furmark. Po chwili przestał odpowiadać system a obraz na monitorze znikł. I jak się później okazało to nie przypadek, pomimo ponownej instalacji chłodzenia, zmianie pasty, uruchamianiu innych programów/gier 3D. Za każdym razem efekt był identyczny. Prędzej czy później (zazwyczaj jednak prędzej) następowało zawieszenie komputera. Po kilku próbach i bolesnych spotkaniach z gorącym PCB karty poddałem się - częściowo pomogła bowiem wymiana wentylatora z Noctuy P12 na wentylator Silverstone o wymiarach 120x120x30mm, pracujący z prędkością ~2600RPM - małe "tornado" hałasujące zdecydowanie mocniej niż referencyjne chłodzenie umożliwiło na wydłużenie oczekiwania na "zwis" karty.
Powrót do referencyjnego chłodzenia rozwiązał wszelkie problemy, przyczyną których nie był jednak rdzeń a... sekcja zasilania karty i jej pamięci. To one są przyczyną aż tak wysokich temperatur całej karty (PCB podczas pracy dosłownie parzy), i to pomimo zastosowania pokaźnego systemu chłodzenia. Sprawę alternatywnego chłodzenia po części rozwiązać mogło przyklejenie dodatkowych radiatorków na pamięci i najgorętsze elementy sekcji zasilania - pewne jest, że Auras wraz z wolnoobrotowym wentylatorem nie jest najlepszym rozwiązaniem w tej sytuacji. Aby funkcjonować w takich warunkach radiatory potrzebują bowiem odpowiedniego nadmuchu, co wiąże się z zauważalnie wyższymi obrotami zastosowanego (alternatywnego) wentylatora. A to przyczynia się do... wzrostu hałasu. Wymiana chłodzenia Radeona HD 4870 wydaje się więc być na chwilę obecną mocno utrudniona. Na konstrukcje, w których radiator będzie miał bezpośredni kontakt nie tylko z rdzeniem, ale również sekcją zasilania i pamięciami, przyjdzie nam zapewne trochę poczekać. Szkoda.
Tu chciałby zwrócić uwagę na rozkład temperatur na istotnych elementach karty.
W Radeonie 4870 mamy do czynienia z tym samym układem, który znajdziemy na karcie HD 4850 - rdzeń RV770 w obu kartach AMD jest identyczny. Różnica w jego taktowaniu wynika głównie z różnicy w zasilającym go napięciu. W przypadku HD 4850 rdzeń zasilany jest napięciem 1,15~1,20V (w trybie 3D), w przypadku karty HD 4870 napięcie zasilające wynosi ~1,26V. Różnica rzędu 5~10% przekłada się bezpośrednio na zwiększenie poboru prądu przez ten układ. Tu dochodzimy do sedna sprawy - zapotrzebowanie Radeona HD 4870 na energię nie jest bowiem wyższe o wspomniane 5~10%, ale aż o 30~50% w stosunku do Radeona HD 4850!
Należy podejrzewać, że za ten wysoki, w porównaniu do kart 4850, pobór prądu odpowiedzialne są w głównej mierze pamięci GDDR5. Przekłada się to oczywiście na konieczność odprowadzenia z karty większej niż dotychczas ilości ciepła. Ciepła, które stosunkowo łatwo jest odprowadzić z rdzenia, ale z sekcji zasilania karty i samych pamięci już niekoniecznie. Tym samym może się okazać, że po zmianie systemu chłodzenia na karcie temperatura rdzenia spadnie bardzo zauważalnie, a jednocześnie karta okaże się wyjątkowo odporna na podkręcanie lub nawet może się okazać niestabilna przy standardowym taktowaniu.
Jeśli ktokolwiek pokusi się o zmianę chłodzenia w kartach Radeon 4870, powinien zwrócić szczególną uwagę na konieczność zadbania o wydajne chłodzenie tych elementów karty, które do tej pory stały jakby na drugim planie. Przypuszczam, że po zamontowaniu dodatkowych radiatorów testowana karta nie odmawiała by współpracy w trybie 3D, i wówczas można by się w zachwycać nieporównywalnie niższymi temperaturami rdzenia przy zastosowaniu Aurasa Fridge. Należy mieć jednak na uwadze to, że w takich sytuacjach całkowicie pominięte zostają temperatury pamięci i sekcji zasilania, które w przypadku HD 4870 nawet po modyfikacjach systemu chłodzenia mogą pozostać wyjątkowo wysokie.

Podkręcanie tak gorącej karty nie wróżyło osiągnięcia sensacyjnych wyników. Przy dodatkowym nawiewie na kartę i otwartej obudowie udało mi się uzyskać stabilna taktowania na poziomie 815/4144MHz i 820/4080MHz (przy próbach OC wykorzystałem program AMD GPU Clock Tool w wersji 9.8). Co ciekawe pamięci mogły pracować nawet z taktowaniem 4400MHz (taktowanie efektywne) jednak w niektórych programach i grach (np. ATITool, Crysis) pojawiały się artefakty, których liczba wzrastała z minuty na minutę. Dopiero przy zegarze 4080-4144MHz objawy te ustępowały. Zysk wydajności po OC prezentują poniższe wykresy:




PODSUMOWANIE
Radeon HD 4870 to niewątpliwe produkt bardzo dobry, jeśli brać pod uwagę jego wydajność oraz bezpośrednią konkurencję w postaci kart 9800GTX. Okazuje się on bowiem wydajniejszy w większości wypadków. Niejednokrotnie wyraźnie wydajniejszy. Również na tle podkręconej wersji karty GTX 260 wypada on naprawdę dobrze oferując zbliżoną wydajność w niższej cenie. Zdarzają się jednak sytuacje, gdzie Radeon traci sporo do podkręconej wersji karty NVIDII, praktycznie nigdy nie okazując się od niej wyraźnie wydajniejszym. Nie umniejsza to jednak atrakcyjności wyraźnie tańszego przecież Radeona HD 4870. Przy realnej cenie, w której można zakupić produkt AMD-ATI (750~780PLN) okazuje się on propozycją całkiem opłacalną. Nie sposób zapomnieć o tym, że nadchodzące dni mogą obfitować w kolejne obniżki cen z powodu konkurowania różnych producentów o przychylność potencjalnych nabywców.
Z drugiej strony medalu mamy kartę, która jest droższa aż o ~50% od Radeona HD 4850 i tak naprawdę nie oferuje nic ponad nieznacznie wyższej wydajności. W większości wypadków Radeon HD 4870 okazuje się od niej szybszy o przwidywane 15~25%. Okazuje się, że zastosowane, kosztowne pamięci GDDR5 wcale nie przynoszą wielkich korzyści - powodem są zapewne dość luźne jej timingi. Osobiście wolałbym by w ich miejsce zastosowano "leciwe", ale wysoko taktowane GDDR3 w ilości 1024MB, które w najbardziej wymagających trybach zapewne pokazały by swoją wyższość. W parze z niebagatelnym taktowaniem nie idzie oszałamiająca wydajność - na domiar złego zastosowane pamięci wydają się przyczyniać do głównego problemu kart HD 4870, wysokich temperatur pracy. Do tego, że chłodzenia referencyjne kart AMD i NVIDII nie zachwycają wydajnością czy też bezgłośną pracą zdążyliśmy się oczywiście przyzwyczaić. Tu głównym problemem nie jest sam fakt słabej wydajności zastosowanego chłodzenia czy też głośnej pracy, a bardzo wysoka temperatura karty, w szczególności sekcji zasilania i pamięci. PCB Radeona HD 4870 wręcz parzy, natomiast wskazana zmiana chłodzenia okazać się może utrudniona (na chwilę obecną można praktycznie zapomnieć o schłodzeniu HD 4870 powietrzem przy zachowaniu niskiego poziomu hałasu).
Podsumowując - Radeon HD jest kartą bezkonkurencyjną w swoim przedziale cenowym, w którym na dzień dzisiejszy przychodzi jej walczyć z kartą GeForce 9800GTX. I teoretycznie wyłącznie poprzez pryzmat takiego porównania powinien być oceniany - nagroda w kategorii WYDAJNOŚĆ jest tu w pełni zasłużona! Na drodze po wyróżnienie w postaci REKOMENDACJI przeszkodą nie do przekroczenia okazały się abstrakcyjnie wysokie temperatury pracy i hałas oraz utrudnienia w zmianie chłodzenia na cichsze i wydajniejsze (mając na uwadze wysokie temperatury pracy pamięci GDDR5). Otrzymujemy więc produkt bardzo dobry (z pewnymi zastrzeżeniami), jednak w porównanie do wyjątkowo udanego Radeona HD 4850 nie wypada on nazbyt korzystnie.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
MSI Radeon HD 4870 CENA: ~820PLN

|
+ Zdecydowanie atrakcyjniejsza od swojego bezpośredniego rywala cenowego - 9800GTX
+ Bardzo dobra wydajność
+ Cicha w trybie 2D
+ Pełna wersja gry "Colin McRae: Dirt"
- Prądożerna, gorąca i głośna w trybie 3D
- Wysokie temperatury kości pamięci i sekcji zasilania
|
|
Sapphire Radeon HD 4870 CENA: ~780PLN

|
+ Zdecydowanie atrakcyjniejsza od swojego bezpośredniego rywala cenowego - 9800GTX
+ Bardzo dobra wydajność
+ Cicha w trybie 2D
+ Bogate wyposażenie (oprogramowanie, pendrive)
- Prądożerna, gorąca i głośna w trybie 3D
- Wysokie temperatury kości pamięci i sekcji zasilania
|
| SPRZĘT DOSTARCZYLI |
|
Sapphire Radeon HD 4870
|

|
|
MSI Radeon HD 4870
|

|
|
Płyta DFI P35 LanParty
|

|
|
Pamięci OCZ
|

|
Marcin "Weelkoo" Wilczak
Komentarze (225)


|
|