16-01-2007
SZYBSI SIĘ WŚCIEKLI - XFX 8800GTX XXX
Podczas premiery układu G80 i kart go wykorzystujących, NVIDIA
bardzo mocno zarzekała się, że w związku z dużą awaryjnością fabrycznie
podkręconych kart z rodziny 7900 nie pozwoli producentom na zwiększanie
częstotliwości pracy "grafik" z serii GeForce 8800. Sytuacja ta na pewno nie
ucieszyła tych producentów, dla których przetaktowanie układów było i jest
najefektywniejszą metodą wyróżnienia kart spośród licznej grupy produktów
referencyjnych. Niepocieszeni mogli być również klienci, którzy do OC podchodzą
z dużym dystansem i ostrożnością, a zarazem każdy dodatkowy punkt w 3DMarku,
każda klatka na sekundę w grach są dla nich niezmiernie ważne - najlepszym dla
nich rozwiązaniem jest właśnie zakup karty fabrycznie podkręconej. NVIDIA po
wnikliwym sprawdzeniu wytrzymałości referencyjnych kart na OC uległa presji,
czego efektem jest wysyp informacji prasowych o podkręconych kartach 8800GTX i
8800GTS od takich firm jak ASUS, EVGA czy XFX. Ta ostatnia firma nie tylko
podesłała nam informację o swoich podkręconych kartach, ale również pozwoliła
zapoznać się bliżej z jedną - z kartą XFX 8800GTX XXX Edition! Jak się okazuje
najszybsza karta na rynku może być jeszcze szybsza - zapraszam!
XFX 8800GTX XXX Edition Sugerowana cena detaliczna:
~2500PLN
Karta, która dotarła do naszego redakcyjnego laboratorium to
produkt firmy XFX, która od pewnego czasu próbuje podbić serca (a raczej
portfele) polskich graczy. Tak naprawdę dopiero teraz zaczyna i to z impetem,
jak się bowiem dowiedzieliśmy wszystko związane jest z nowymi kanałami
dystrybucji kart XFX - dystrybucji na znacznie większą niż dotychczas skalę.
Karty XFX mają się więc stać ogólnie dostępne a marka powszechnie rozpoznawana.
Fakt ten cieszy mnie bardzo, z tego względu, że sama firma XFX to jeden z
liderów na rynku amerykańskim a ich produkty charakteryzuje wysoka jakość
wykonania, duże możliwości podkręcania oraz atrakcyjna cena. Sam zaś byłem swego
czasu szczęśliwym posiadaczem dwóch kart 7800GT firmy XFX i każda z nich
spisywała się znakomicie - i w takich odczuciach nie jestem osamotniony!
Przejdźmy teraz do dzisiejszego bohatera - karty GeForce 8800GTX XXX Edition.
Karta pakowana jest w spore pudło utrzymane w czarno-białej
kolorystyce. Jest ono bardzo przejrzyste i jednocześnie nie przeładowane
informacjami, sloganami i obrazkami. Oprócz loga firmy XFX i napisu
informującego nas o modelu karty, znajdziemy na nim 'twarz' bliżej
nieokreślonego włochatego stwora oraz znaczek serii XXX Edition. W pudełku
stosunkowo skromnie - oprócz samej karty znajdziemy tu tylko komplet kabli, dwie
przejściówki DSub-DVI, angielskojęzyczną instrukcję obsługi oraz płytkę CD ze
sterownikami.
Sama karta to konstrukcja referencyjna z jedną niewielką zmianą
- otóż zamiast czarnego PCB jest zielony. Nie jest to zmiana dotycząca
tylko karty XFX, bowiem niemalże wszystkie obecnie sprzedawane karty 8800GTX
zbudowane są w oparciu o zielone PCB. W sieci można znaleźć wiele przeróżnych
dociekań na ten temat, zaczynając od poprawionej wersji karty 8800GTX poprzez
słabszą wydajność 'zielonych' kart a kończąc na ich teoretycznie lepszym
potencjale OC - każda z nich jednak wydaje się być daleka od prawdziwego stanu
rzeczy, bowiem różnic ani w wydajności, ani w podkręcaniu nie doświadczyłem.
Również zmian na samym PCB się nie dopatrzyłem a sam fakt zmiany koloru
najlepiej chyba tłumaczą dwie wersje - zmiana podwykonawcy PCB albo po prostu
powrót do 'korzeni' i barw firmowych.
Dopisek XXX Edition oznacza wersję fabrycznie podkręconą -
karta XFX taktowana jest zegarem 630MHz dla rdzenia (621MHz według wskazań
programu RivaTuner) i 1000MHz dla pamięci (2000MHz efektywnie). W stosunku do
standardowych zegarów wynoszących 575/900MHz różnica nie jest bardzo duża jednak
na pewno nie pozostanie bez wpływu na osiągi opisywanej karty. Co ciekawe firma
XFX nie podaje w ogóle taktowania jednostek shaderowych - nie bez powodu. Ich
taktowanie bowiem nie uległo żadnym zmianom w stosunku do referencyjnej
konstrukcji i nadal wynosi 1350MHz.
PLATFORMA TESTOWA:
Wszystkie testy przeprowadziłem na następującej konfiguracji:
|
Sprzęt
testowy - Platforma CORE
|
|
Procesor |
Core 2 Duo @
3600 MHz |
|
Płyta
główna |
ASUS P5W64
WS Professional
|
|
Karta
graficzna |
XFX 8800GTX
XXX |
|
Pamięć |
2x 1024MB
DDR2 800MHz Patriot LLK
|
|
Zasilacz |
ThermalTake
ToughPower 550W
|
|
System
Operacyjny |
Windows XP
Professional SP2
|
Podobnie jak w przypadku ostatniego artykułu o Radeonach
X1950Pro, postanowiłem nieco zmienić jego formę ze względu na fakt, iż GeForce
8800GTX był testowany na łamach naszego serwisu już dwukrotnie. Aby więc nadać
publikacji ciekawszą formę, skupiłem się na kilku ciekawostkach związanych z
8800GTX. I tak na początku przyjrzymy się kilku testom wydajności karty XFX w
konfrontacji z referencyjnym 8800GTX, a w dalszej części przeanalizujemy wpływ
taktowania jednostek shaderowych na ogólną wydajność karty oraz prześledzimy
temperatury pracy karty XFX i dość nietypowe metody jej obniżania.
TESTY



Przewaga karty XFX w 3DMarkach nie powala na kolana, jest
jednak zauważalna i pozwala jej "pochwalić" się mianem najszybszej karty na
rynku.


W Age Of Empires III sytuacja prezentuje się podobnie - różnica
między kartą XFX a referencyjnym GeForce'm 8800GTX jest - niewielka i widoczna
tylko na wykresach. Nie zmienia to jednak faktu, że w tym przypadku produkt XFX
oferuje 105% tego co potrafi 'zwykły' 8800GTX i jednocześnie jest najszybszą
kartą na rynku.


W Call Of Duty 2 przewaga jest nawet mniejsza niż 5% - nikt
chyba jednak nie spodziewał się gigantycznego wzrostu wydajności mając
świadomość, że różnice w zegarach pomiędzy kartami są stosunkowo niewielkie.


Serious Sam 2 zachowuje się podobnie jak Call Of Duty 2 -
przewaga karty XFX 8800GTX XXX jest tu marginalna.


Oblivion przyśpiesza o jakieś 5% i nie sądzę, aby dla
kogokolwiek stanowiło to wielką różnicę. Jeśli jednak różnica w cenie pomiędzy
zwykłą kartą 8800GTX a jej podkręconą wersją będzie mniejsza od tych 5% to...
czemu nie?


Tomb Raider: Legend - Lara Croft wygląda tak samo płynnie i
zwinnie na karcie XFX jak na referencyjnym GeForce 8800GTX. Różnice wydajności
zaprezentować można jedynie porównując długości słupków na wykresach - podczas
rozgrywki różnic nie ma żadnych.
NIE ZAPOMINAJCIE O ZUNIFIKOWNYCH SHADERACH!
G80 posiada osobne taktowanie dla zunifikowanych jednostek
shaderowych i jak już wcześniej wspominałem, w przypadku karty XFX 8800GTX XXX
jest on identyczny z referencyjnym. Sytuacja ta jest dość ciekawa, bowiem
podkręcając rdzeń automatycznie podkręcamy zegar dla jednostek ROP jak i dla
jednostek shaderowych przez co po podkręceniu referencyjnej karty do wartości
630/1000MHz zegar dla shaderów wynosi 1458MHz. Postanowiłem sprawdzić więc jaki
wpływ na wydajność ma ta różnica w zegarach obu kart.








Jak nie trudno zauważyć, różne taktowanie jednostek shaderowych
nie pozostaje bez wpływu na wydajność karty. Różnice w osiągach są szczególnie
widoczne w przypadku najnowszych gier takich jak Tomb Raider: Legend oraz TES
IV: Oblivion. Różnice co prawda nie są powalające jednak zważywszy na fakt, iż
przewaga referencyjnej kart pracującej z zegarami karty XFX jest niejednokrotnie
adekwatna do przewagi karty XFX nad standardowo taktowanym 8800GTX śmiało można
stwierdzić, że wpływ taktowania zunifikowanych shaderów jest naprawdę duży. Tym
bardziej więc ciekawi czemu w przypadku karty firmy XFX postanowiono nie wpływać
na ten parametr. I chyba tylko jedna odpowiedź wydaje się logiczna - to właśnie
taktowanie jednostek shaderowych może w największym stopniu ograniczać GPU przy
podkręcaniu a obniżenie tego zegara może zagwarantować firmie XFX, że każdy z
firmowanych przez nich 8800GTX, który trafi na rynek będzie stabilnie pracował z
zegarem 630/1000MHz.
TEMPERATURY I HAŁAS
Zaczynamy od temperatur karty XFX 8800GTX XXX przy różnych
trybach pracy wentylatora. Aby wyniki były bliższe normalnym warunkom panującym
w przeciętnej obudowie, postanowiłem wymontować wewnętrzny panel obudowy
CoolerMaster Stacker 830, na którym zamontowane są dwa wentylatory 120x120x25mm
na wysokości karty graficznej. Wszystkie testy zaś zostały przeprowadzone przy
zamkniętej obudowie.
Jak widać, układ G80 podczas obciążenia potrafi rozgrzewać się
do niebagatelnej wartości 92*! Wielu z Was zapewne zdziwi również fakt, że
niezależnie od trybu pracy wentylatora, temperatura podczas obciążenia pozostaje
bez zmian a różnica jest widoczna jedynie w spoczynku, gdzie ręczne wymuszenie
maksymalnych obrotów powoduje spadek temperatury aż o 16 stopni. Wyniki jeszcze
bardziej zaciekawiły mnie, ponieważ dotychczas podczas testów 8800GTX na żadnej
z kart nie zaobserwowałem, aby podczas pracy wchodziła na maksymalne obroty a
karta firmy XFX robi to praktycznie w ciągu kilku minut od wejścia w tryb 3D - a
wówczas robi się po prostu hałaśliwa. Wymontowałem więc kartę XFX i wmontowałem
prywatnego Foxconna 8800GTX wchodzącego w skład platformy testowej. Wielkie było
moje zdziwienie gdy i ta karta okazała się już po kilku chwilach wchodzić na
najwyższe obroty a temperatury pod obciążeniem nie odbiegały od tego co
zaprezentował XFX. W tym momencie uświadomiłem sobie, że jedynym czynnikiem,
który mógł mieć wpływ na to jest boczny panel obudowy CoolerMaster Stacker 830,
który jest demontowany na czas testów temperatury kart graficznych. Szybko więc
wpadł mi pomysł sprawdzenia jaki wpływ na temperatury ma wymuszenie dodatkowego
obiegu powietrza w okolicach karty i to niekoniecznie w tak wyrafinowany sposób
jaki oferuje obudowa Stacker. Wyposażony w wolnoobrotowe wentylatory 80x80x25mm
i 120x120x25mm zabrałem się do pracy.
Pierwsza próba to wymuszenie dodatkowego nawiewu na tył karty
8800GTX, który okazuje się niemiłosiernie gorący. Do tego celu użyłem
wentylatora Sharkoon Silent Eagle 1000 o rozmiarze 80x80x25mm kręcącego się
zaledwie z prędkością 1000RPM. Jak widać na powyższych zdjęciach, jego
umiejscowienie to typowa 'domowa' tj. całkowicie prowizoryczna robota. Efekt
tego był następujący:
Spadek temperatur jest naprawdę wyraźny! Największa różnica to
aż 8 stopni w przypadku temperatury karty w spoczynku przy automatycznych
obrotach wentylatora. W pozostałych sytuacjach odnotowana temperatura była o 5
stopni niższa. Ponownie temperatura pod obciążeniem jest identyczna dla trybów
AUTO i 100% - powód tego jest dość prosty. Podczas pracy w trybie AUTO po
wejściu w tryb 3D wentylator po prostu rozpędza się do maksymalnych obrotów.
Druga 'modyfikacja' polegała na wymuszeniu przepływu powietrza
w okolicach turbiny umieszczonej na karcie XFX - w tym celu obok karty
umieściłem wentylator Revoltec Dark Blue 120x120x25mm pracujący z prędkością
~1100RPM. Również tu obyłem się bez 'wyrafinowanych' sposobów montażu i po
prostu postawiłem go na dnie obudowy.
Rozwiązanie to przyniosło jeszcze lepsze efekty! Różnica w
spoczynku przy automatycznych obrotach wynosi tu aż 17 stopni! Po raz pierwszy
również można odnotować różnicę w temperaturach pod obciążeniem w obu trybach
(AUTO i 100%) - a to dzięki temu, że w trybie AUTO wentylator osiąga maksymalnie
80% swoich obrotów. I to różnicę dość sporą, bo 5 stopniową.
Ostatnie podejście do 8800GTX to połączenie bocznego nawiewu
przez wentylator 120mm i nawiewu na tył karty.
Dzięki połączeniu tych dwóch 'modyfikacji' przy automatycznej
regulacji obrotów udało się zejść z temperaturą pod obciążeniem do 83 stopni -
co jednak zdecydowanie ważniejsze, te dwa praktycznie bezgłośne wentylatory
umożliwiły cichą pracę karcie 8800GTX. Jej turbinka rozpędza się bowiem zaledwie
do 70% prędkości obrotowej (~1700RPM), co stanowi niewielki wzrost ponad
prędkość w trybie 2D (~1500RPM). Karta niezależnie więc od obciążenia jest
niemalże tak samo cicha - bardzo cicha.


Powyższe wykresy jeszcze lepiej obrazują różnicę w
temperaturach pracy układu G80. Jak widać, naprawdę niewielkim kosztem można
uzyskać dużo chłodniejszą i jednocześnie dużo cichszą kartę. Różnica sięga
bowiem do 22 stopni w skali Celsjusza podczas spoczynku oraz do 19 stopni pod
obciążeniem - tak znacznego spadku temperatur nie wypada lekceważyć!
PODKRĘCANIE
Po fabrycznie podkręconych kartach, szczególnie tych topowych,
nigdy nie spodziewam się wiele w kwestii podkręcania. Nie inaczej było w
przypadku karty XFX 8800GTX XXX, do której pod tym względem podchodziłem dość
sceptycznie.
Jak się okazało nie myliłem się - po kilku godzinach prób udało
mi się podkręcić kartę do poziomu 648MHz dla rdzenia (1404MHz dla jednostek
shaderowych) i 1080MHz dla pamięci. To ledwie o ~4% i ~8% wyższe zegary od
standardowych. Różnica w osiągach zaś jest jeszcze mniejsza - szczególnie w
grach. Wystarczy zresztą spojrzeć na kilka przykładowych wyników:








PODSUMOWANIE
Karta XFX 8800GTX XXX Edition nie powala ani swoimi osiągami
ani też dodatkowym wyposażeniem, bez wątpienia jednak jest w chwili obecnej
najszybszą kartą graficzną na rynku. Zgodnie z zapewnieniami firmy XFX, jej cena
detaliczna powinna oscylować w granicach 2500PLN - przy takiej cenie zaś okazuje
się ona świetnym wyborem. Wydajniejsza jest bowiem zaledwie o ~5% od
standardowego GeForce 8800GTX, ten zaś jednak wcale nie jest o tyle tańszy! Co
więcej, w przypadku kart uznanych producentów jak ASUS, BFG, EVGA czy Galaxy ich
cena oscyluje w podobnych granicach - jeśli więc za te same pieniądze możemy
otrzymać kartę wydajniejszą - nieznacznie co prawda, jednak zawsze wydajniejszą
- czemu z tego nie skorzystać?! Niniejszym wyróżniam kartę firmy XFX
znaczkiem WYDAJNOŚCI.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
XFX 8800GTX XXX Edition CENA:
~2500PLN

|
+ Najszybsza karta na rynku + Fabrycznie podkręcona -
630/1000MHz + Obsługa DX10 i SM4.0 + W dobrze wentylowanej obudowie
potrafi niemalże bezgłośnie pracować + Konkurencyjna cena
- Stosunkowo ubogie wyposażenie - Taktowanie jednostek
shaderowych
|
| SPRZĘT DOSTARCZYLI |
|
XFX 8800GTX XXX
|

|
|
Pamięci Patriot LLK
800MHz |

|
Marcin "Weelkoo" Wilczak
Komentarze (37) |