12-12-2006
KILOWATY NIEZBĘDNE ? - BFG 1000W ORAZ TAGAN 900W
Na rynku jak grzyby po deszczu pojawiają się coraz to nowsze
zasilacze oferujące nominalną moc niejednokrotnie oscylującą w granicach 1000W.
Zapewne wielu z Was, podobnie jak ja, traktowało je raczej jako egzotyczne
ciekawostki, jednak wraz z tym artykułem mam nadzieję, że się to zmieni. Już
wkrótce w pełni świadomie będziecie mogli stwierdzić czy tak duża moc znajdzie
zastosowanie w dzisiejszych konfiguracjach. Do naszego redakcyjnego laboratorium
trafiły bowiem dwa zasilacze - BFG Tech 1000W oraz Tagan TurboJet 900W, które
zostały przeze mnie przetestowane. Zapraszam!
BFG 1000W
Pierwszy z opisywanych dziś zasilaczy to produkt firmy BFG.
Kilowatowy model, który trafił do naszego redakcyjnego laboratorium, to ich
flagowy model dedykowany najbardziej wymagającym użytkownikom. Ja zaś postaram
się sprawdzić czy oby jest w stanie podołać najbardziej wymagającym komponentom.
Zasilacz pakowany jest w zielone pudełko, na którym umieszczono
najważniejsze informacje na temat samego zasilacza. I tak dowiadujemy się, że
mamy do czynienia z zasilaczem zgodnym z normami ATX 2.2 oraz EPS 2.91,
wyposażonym w aż cztery niezależne linie +12V! Oprócz tego oferuje on cztery
wtyczki dodatkowego zasilania kart graficznych typu PCI-E 6PIN, umożliwiające
jednoczesne zasilanie do czterech kart graficznych. Nie zabrakło również
informacji na temat dożywotniej gwarancji firmy BFG na jej produkty (w Polsce
gwarancja ta została ograniczona do okresu 5 lat).
Wyposażenie pudełka jest stosunkowo skromne jak na
zasilacz, który kosztuje ~1200PLN. Oprócz samego zasilacza znajdziemy tu kabel
zasilający, komplet rzepów mający pomóc w uporządkowaniu kabli we wnętrzu
obudowy oraz cztery nietypowe przejściówki z zasilania SATA na standardowe
wtyczki typu MOLEX. Zawartość pudełka jest łudząco podobna do wielu produktów
takich firm jak BeQuiet, Tagan czy Topower - nawet sam zasilacz pakowany jest w
identyczny woreczek z charakterystyczną naklejką OPEN :)
Oto pierwszy z bohaterów dzisiejszego testu w całej okazałości.
BFG 1000W jest nieco dłuższy od standardowych zasilaczy a za jego chłodzenie
odpowiadają dwa wentylatory 80x80mm (jeden o grubości 15mm aa drugi 25mm) z
automatyczną regulacją obrotów. Całość zamknięta jest w lakierowanej obudowie
koloru grafitowego.
Z tabliczki znamionowej możemy wyczytać, że zasilacz posiada 4
niezależne linie +12V po 20A każda. Bardziej praktyczną informacją jest jednak
fakt, że łącznie są one w stanie wytrzymać obciążenie 900W (co przekłada się na
natężenie do 75A).
Łączna ilość wtyczek jaką oferuje zasilacz BFG jest naprawdę
imponująca. Posiada on wtyczki ATX 20/24PIN, ATX 4PIN/EPS 8PIN, cztery wtyczki
typu PCI-E 6PIN, osiem wtyczek SATA, cztery wtyczki MOLEX oraz dwie wtyczki
zasilania FDD. Wszystkie kable są ładnie oplecione czarną siateczką i ich
uporządkowanie w obudowie nie sprawia większego problemu. Można się przyczepić
do długości wiązek - o ile bowiem nawet w największych obudowach typu tower nie
powinno być z nimi problemu, to w przypadku obudów big tower może być już
nieciekawie.
TAGAN TURBOJET U95 900W
W konfrontacji z zasilaczem BFG stanie produkt firmy Tagan -
model TurboJet U95 900W. Przekonamy się więc czy nowy gracz ma szansę "wygryźć"
firmę, która swoją pozycję na rynku zasilaczy ma już wypracowaną.
Zasilacz Tagana pakowany jest dość nietypowo - nie jest
to pudełko, tak naprawdę mamy do czynienia z walizką zabezpieczoną tylko
tekturową osłonką, na której umieszczono kilka podstawowych informacji na temat
zasilacza. Sama walizka jest sporych rozmiarów i prezentuje się naprawdę
ciekawie - bez wątpienia zdecydowanie lepiej niż jakiekolwiek tekturowe pudełko.
Zawartość opakowania jest niemalże identyczna jak w przypadku zasilacza
BFG. Tu jednak mamy do czynienia z pięcioma czarnymi rzepami i sześcioma
przejściówkami S2M (SATA->MOLEX) z napisem TAGAN. Dodatkowo znajdziemy tu
również przejściówkę z wtyczki MOLEX na dwie wtyczki typu FDD.
Tagan TurboJet U95 900W ma wiele wspólnego z zasilaczem BFG.
Oba produkty są identycznych rozmiarów i posiadają po dwa wentylatory 80x80mm. W
przypadku zasilacza Tagana jednak wentylatory posiadają łopatki wykonane z
plastiku o dość specyficznej powierzchni przypominającej piłeczkę golfową
(analogicznie do wentylatorów firmy Sharkoon z serii Silent Eagle) - ma to
pozytywnie wpłynąć na poziom hałasu podczas ich pracy. Obudowa zasilacza Tagan
jest matowa i czarna przez co wizualnie prezentuje się świetnie... do momentu
pierwszego kontaktu z naszymi dłońmi - trudno bowiem usunąć z niej ewentualne
ślady palców.
Spoglądając na tabliczkę znamionową, nasuwają się kolejne
podobieństwa do zasilacza BFG - Tagan U95 900W posiada również cztery linie
+12V po 20A każda, identycznie jak w zasilaczu BFG prezentują się również linie
+3,3 i 5V (po 28A każda). Różnica w mocy zasilaczy bierze się zaś z maksymalnego
łącznego obciążenia wszystkich linii podawanego przez producenta. Tagan w
specyfikacji zasilacza podaje jeszcze wartość mocy szczytowej - 1000W.
Wiązki kabli w przypadku zasilacza Tagana wzbudzają mieszane
uczucia. Z jednej strony bowiem są one dłuższe niż w przypadku zasilacza BFG a
kable z wtyczkami ATX 4PIN, EPS 8PIN oraz PCI-E 6PIN są pokryte gumowymi
osłonkami i posiadają lepiej wykonane końcówki - z drugiej zaś wiązki z
wtyczkami SATA i MOLEX są tylko częściowo oplecione (do pierwszej wtyczki),
część kabla zaś zapleciona jest jedynie w warkocz. Na niedobór wtyczek jednak
narzekać nie można - sam zasilacz bowiem wyposażony jest w sześć wtyczek typu
MOLEX i aż piętnaście typu SATA. Co ciekawe, Tagan zdecydował się na dwie osobne
wtyczki dla gniazd ATX 4PIN i EPS 8PIN, a nie jak w przypadku zasilacza BFG na
jedną rozłączaną.
Powyższe zdjęcia przedstawiają oba zasilacze oraz ich wspólne
cechy. Szczególnie ciekawie wyglądają numery seryjne obu zasilaczy - w przypadku
Tagana jest to TD60207849 a dla BFG odpowiednio TD60788507 - rzadko zdarza się
aby produkty różnych producentów miały numer seryjny o tej samej budowie
(TDxxxxxxxx). Co więcej, przyglądając się etykiecie znamionowej zasilacza BFG
można dopatrzyć się oznaczenia EP-1000P9PSU - dziwnym trafem jest to oznaczenie
właściwe dla zasilaczy marki E-POWER (w chwili obecnej w ich ofercie jest
dostępny tylko model z serii P10 - EP-1000P10PSU), które to zaś są konstrukcjami
identycznymi do bardzo popularnych Topower'ów. Przeglądając ofertę Topowera
można zaś natknąć się na modele z serii P9 - np. TOP-1000P9 - o niemalże
identycznych parametrach w stosunku do opisywanych dziś modeli BFG i Tagana.
Pozwala to stwierdzić, że wszystkie te marki tak naprawdę łączy jedna fabryka, w
której zakupują/zamawiają już gotowe produkty a różnice sprowadzają się do
niewielkich detali.
PLATFORMA TESTOWA:
Oba zasilacze to produkty dedykowane najbardziej wymagającym
użytkownikom - entuzjastom komputerowym o bardzo zasobnych portfelach. Aby więc
zmusić je do jakiegokolwiek wysiłku i przetestować w ich "naturalnym" środowisku
pracy musiałem zwrócić się do kilku firm. Dzięki uprzejmości EVGA, Intela,
NVIDII i Foxconna udało mi się skompletować platformę, którą śmiało można nazwać
marzeniem entuzjasty :)
|
Sprzęt
testowy - Platforma Core
Xtreme |
|
Procesor |
Intel Core 2
Quad QX6700 @ 3,2GHz |
|
Płyta
główna |
EVGA NF680i
|
|
Pamięć
RAM |
4x1024MB DDR2
Patriot @ 1100MHz (4-4-4-12) |
|
Dyski
Twarde |
2x80GB
SATA II RAID-0 2x320GB SATA II
|
|
Inne |
7 x
Revoltec Dark Blue
120x120mm
|
Czterordzeniowy procesor Core 2 Quad QX6700 podkręcony do
3200MHz, 4GB pamięci RAM DDR2 taktowanej zegarem 1100MHz przy napięciu 2,4V,
płyta główna EVGA NF680i i do tego dwie karty graficzne GeForce 8800GTX
pracujące w trybie SLI. Całość uzupełniają cztery dyski SATA-II o łącznej
pojemności 0,8TB i aż siedem wolnoobrotowych wentylatorów 120x120mm - czy ktoś z
Was nie chciałby znaleźć takiego "blaszaka" pod choinką? Cóż, marzenia odłóżmy
na bok i przejdźmy do testów zasilaczy.
Wszystkich pomiarów dokonałem za pomocą miernika UNI-T M830BUZ.
Wyniki znajdujące się na wykresach to efekt uśrednienia trzech pomiarów. W
przypadku linii +12V pomiaru dokonywałem w trzech miejscach - na wolnej wtyczce
MOLEX znajdującej się na wiązce, która podpięta była do płyty głównej, na
wtyczce EPS 8PIN oraz na jednej z wtyczek typu PCI-E 6PIN podpiętych do kart.
Testy pod obciążeniem to testy wykonywane podczas działania w
pętli programu 3DMark 2006 oraz następnie czterech instancji Super PI.
TESTY








Na pierwszy ogień najmniej wpływowe w dzisiejszych czasach
linie - +3,3V i +5V. Zarówno w spoczynku, jak i pod obciążeniem na obu
zasilaczach prezentują się one niemalże idealnie. Jak inaczej bowiem opisać
sytuację gdy fluktuacje napięć mieszczą się w granicy +/-0,01V.












Mocna linia (a raczej linie) +12V to podstawa solidnego
zasilacza. Obserwując jednak powyższe wyniki ciężko cokolwiek zarzucić produktom
BFG i Tagana. Każdy z nich poradził sobie wyśmienicie - wystarczy spojrzeć na
odnotowane fluktuacje napięć pomiędzy spoczynkiem a obciążeniem! Nieco lepiej
wypadł produkt Tagana uzyskując mniejsze wahania napięć i jednocześnie podając
napięcia bliskie idealnym wartościom. Zasilacz BFG również okazał się podawać
bardzo stabilne napięcia na każdej z linii, jednak ich wartość nieco odbiegała
od wzorcowych wartości (+3,3V, +5V i +12V).
HAŁAS
Tu zdecydowanie lepiej spisał się zasilacz Tagana. Okazał on
się bardzo cichy nawet podczas maksymalnego obciążenia, podczas gdy zasilacz BFG
podczas testów okazał się być wyraźnie słyszalny z obudowy. Warto jednak
zaznaczyć, że sytuacja ta miała miejsce w przypadku zasilania bardzo
wymagającego sprzętu, gdy zasilacze zostały podpięte do "normalnego" komputera
wyposażonego w procesor Core 2 Duo taktowany zegarem 3,6GHz i grafikę 7950GT oba
wydawały się praktycznie bezgłośne.
PODSUMOWANIE
Oba zasilacze to niewątpliwie najpotężniejsze konstrukcje z
jakimi miałem do czynienia. Ich osiągi pozwalają śmiało stwierdzić, że są one w
stanie zaspokoić potrzeby nawet najbardziej wymagających użytkowników a zapas
mocy powinien pozwolić na ich bezproblemową pracę z przyszłymi komponentami.
Biorąc pod uwagę całokształt, nieco lepiej zaprezentował się zasilacz Tagana.
Jego napięcia okazały się nieco stabilniejsze i zdecydowanie bliższe idealnym, a
hałas podczas pracy mniej uciążliwy dla naszych uszu. Do jego zalet w porównaniu
z konkurentem należy zaliczyć również dłuższe wiązki kabli oraz większą ilość
wtyczek. Z drugiej strony zasilacz BFG posiada dłuższą, bo aż pięcioletnią
gwarancję i w całości oplecione kable. Dla mnie jednak najważniejszą cechą
zasilacza przy określonej cenie jest stabilna i cicha praca - dlatego też
wyróżniony zostaje produkt Tagana. Odpowiadając zaś na pytanie postawione w
tytule publikacji - kilowaty okazują się zbędne w dzisiejszych czasach,
szczególnie gdy nie planujemy wydać na komputer powyżej kilkunastu tysięcy
złotych - jeśli jednak w planach mamy zakup platformy 4x4 od AMD-ATI czy też
konfiguracji opartej o dwie karty graficzne 8800GTX można śmiało stwierdzić, że
tu kilowaty okazują się być mile widziane. W przypadku SLI co prawda
wystarczający okazuje się zasilacz 600~700W; jednak by móc mieć pewność, że nie
braknie nam mocy podczas prób OC bądź po kolejnym upgrade sprzętu, warto
zastanowić się nad takim potężnym zasilaczem.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
Tagan TurboJet U95 900W

|
+ Bardzo stabilne napięcia + Cicha praca + 3 lata
gwarancji + Olbrzymia obciążalność linii +12V + 4 x PCI-E 6PIN +
Walizka
- Tylko częściowo oplecione kable - CENA
(~1250PLN)
|
|
BFG 1000W
|
+ Bardzo stabilne napięcia + 5 lat gwarancji +
Olbrzymia obciążalność linii +12V + 4 x PCI-E 6PIN
- Stosunkowo głośny - Nieco zawyżone napięcia na
każdej linii - CENA (~1200PLN)
|
| SPRZĘT DOSTARCZYLI |
|
BFG 1000W
|

|
|
Tagan TurboJet U95
900W |

|
|
PAMIĘCI PDP PATRIOT
DDR2 |

|
Marcin "Weelkoo" Wilczak
Komentarze (70) |