21-04-2006
JAK MAKIEM ZASIAŁ - MSI RX1600XT I NX6600GT HEAT-PIPE
EDITION
Wielu z Was zwracało uwagę na brak wyników wydajności bardzo
popularnego GeForce 6600GT, uzyskanych na nowej platformie testowej opartej o
procesor AMD64. Najwyższa pora nadrobić zaległości - a wszystko to dzięki
uprzejmości firmy MSI, dzięki której artykuł ten nie będzie po prostu kolejnym
testem starawego już przecież 6600GT. Tym razem nie dość, że wystąpi ona w
rzadko spotykanej formie, to na dodatek w całkiem ciekawym towarzystwie karty
opartej o chipset Radeon X1600XT. W moje ręce trafiły bowiem dwie karty MSI z
nowej serii "Zero Noise" chłodzonej pasywnie - NX6600GT oraz RX1600XT. O tym co
mają do zaoferowania produkty MSI przekonacie się zapoznając się z poniższym
artykułem.
MSI NX6600GT-TD256EZ
Opisywana karta to kolejne wcielenie "nieśmiertelnego"
GeForce'a 6600GT. To co odróżnia produkt MSI od większości kart opartych o
ten układ to ilość pamięci oraz oryginalny system chłodzenia. Przejdę zatem do
bardziej szczegółowego opisu karty oraz pudełka
Pudełko jest dobrze znane bowiem towarzyszy ono całej gamie
kart 6600GT markowanych znaczkiem MSI. Tym razem jednak na pudełku znajdziemy
informację, iż karta jest wyposażona w 256MB pamięci GDDR3, zaś za jej
chłodzenie odpowiada specjalny układ chłodzący, który ma charakteryzować
bezgłośna praca. Zawartość pudełka została dodatkowo urozmaicona pełną wersją
gry "King Kong". Oprócz tego w środku znajdziemy komplet kabli podłączeniowych,
dwie przejściówki DVI->D-Sub oraz sterowniki i dodatkowe oprogramowanie na
płytach CD.
Karta NX6600GT-TD256EZ zalicza się do nowej serii kart
graficznych wyposażonych w całkowicie pasywne systemy chłodzenia. W przypadku
opisywanej karty składa on się z dwóch aluminiowych radiatorów połączonych ze
sobą dwoma rurkami cieplnymi (z ang. heat-pipe). Umożliwiają one wymianę ciepła
pomiędzy niewielkim radiatorem umieszczonym na rdzeniu karty a radiatorem na
rewersie karty, który jest już znacznie większych rozmiarów. Taka konstrukcja ma
zapewnić odpowiednią temperaturę podczas pracy, co ze względu na brak
jakichkolwiek wentylatorów czy też turbin odbywa się całkowicie bezgłośnie.
Chłodzenie to prezentuje się bardzo ciekawie i, co najważniejsze, bardzo dobrze
radzi sobie z odprowadzaniem ciepła - testowana karta była tylko nieznacznie
cieplejsza od jej aktywnie chłodzonych odpowiedników.
Karta wyposażona jest w analogowe złącze D-Sub oraz cyfrowe
DVI. Zegary z jakimi pracuje to standardowe wartości dla karty 6600GT na złączy
PCI-E a więc 500MHz zarówno dla rdzenia jak i dla pamięci (1000MHz w trybie
DDR).
MSI RX1600XT-T2D256EZ
Druga z testowanych dziś kart to model RX1600XT-T2D256EZ. Jak
nazwa wskazuje jest to karta oparta o układ X1600XT ze stajni ATI, posiadający
12 jednostek Pixel Shader, 5 jednostek Vertex Shader i tylko 4 potoki
teksturujące. Komunikuje on się z pamięcią przy użyciu 128-bitowej magistrali,
taktowania wynoszą odpowiednio 590MHz dla rdzenia i 690MHz dla pamięci (1380MHz
w trybie DDR).
Karta pakowana jest w sporych rozmiarów pudełko, z którego
spogląda całkiem urodziwa niewiasta obwieszona biżuterią. Na opakowaniu
umieszczono większość przydatnych informacji na temat samej karty - mamy więc
kartę opartą o układ X16000XT, który wspomaga 256MB pamięci typu GDDR3.
Znajdziemy tu również naklejkę informującą obserwatora, iż karta wyposażona jest
w bezgłośny system chłodzenia wykorzystujący tzw. rurki cieplne. W środku oprócz
samej karty i kompletu standardowego okablowania oraz oprogramowania znajdziemy
pełną wersję gry Colin McRae Rally 2005. Co ciekawe w sklepach wersja tak
wyposażona jest już raczej niespotykana - zamiast dość leciwego już "Colina
2005" MSI dołącza pełną wersję opisywanej na łamach naszego serwisu gry "GT
Legends", która z pewnością jest atrakcyjniejszym tytułem.
Sama karta wyposażona jest w identyczny układ chłodzenia jak w
przypadku karty NX6600GT-TD256EZ. Należy domniemywać, że skoro zastosowano go
także w 6600GT, to nie powinien mieć najmniejszych problemów ze schłodzeniem
RV530 (kodowa nazwa rdzenia karty X1600XT), który charakteryzuje się dość niskim
poziomem poboru mocy - według producenta pobiera on maksymalnie 42W. Podobnie
więc jak w przypadku karty 6600GT i tu dodatkowe złącze zasilania okazuje się
zbędne.
Karta wyposażona jest w dwa złącza DVI. Posiadacze monitorów
wyposażonych w złącze analogowe nie mają jednak powodu do obaw - MSI dołącza do
kart dwie przejściówki DVI->D-Sub.
TESTY
Testy przeprowadziłem na następującej konfiguracji:
|
Sprzęt
testowy - Platforma
A64 |
|
Procesor |
AMD Athlon64 @
2,7GHz |
|
Płyta
główna |
ABIT AN8-SLI
|
|
Pamięć
RAM |
2x512MB PDP
Patriot 600MHz |
|
Zasilacz |
TT ToughPower
550W |
|
System
operacyjny |
Windows XP
SP2 |
Podczas testów użyłem sterowników ForceWare 84.21 dostępnych na
stronie NVIDII oraz Catalystów 6.4 z oficjalnej strony ATI.
3DMARK 2003
Na początek 3DMark 2003.


Przewaga Radeona X1600XT nad 6600GT wynosi ~6% a różnica w
cenie pomiędzy kartami ponad 30%. Cóż, to pierwszy test więc wszystko może się
zmienić.
3DMARK 2005
Kolejna odsłona 3DMarka i kolejne wyniki.


W nowszej odsłonie 3DMarka X1600XT zrównuje się z 6800GS, który
jest jego konkurentem cenowym. 6600GT zamyka stawkę ze sporą stratą do
pozostałych kart.
3DMARK 2006
Najmłodsza edycja 3DMarka oznaczona numerkiem 2006.


W 3DMarku 2006 niewiele się zmienia - X1600XT zdecydowanie
przed 6600GT. Przewaga przekłada się na różnicę w cenie.
AGE OF EMPIRES III
Test przeprowadzany jest w następujących ustawieniach i polega
na 3 minutowym teście programu FRAPS podczas odtwarzania nagranej rozgrywki.




Zaczynamy testy w grach, które pozwolą określić "użyteczną"
wydajność opisywanych dziś kart. W przypadku Age Of Empires III na obydwóch
kartach możemy zapomnieć o płynnej rozgrywce przy maksymalnych detalach. Co
ciekawe X1600XT nieznacznie wyprzedza 6600GT i jednocześnie pozostaje daleko w
tyle za 6800GS. Dopiero włączenie pełnoekranowego wygładzania krawędzi i
filtrowania anizotropowego niweluje tą różnicę.
CALL OF DUTY 2
<
Testy wykonywane były przy ustawieniach widocznych na
powyższych zrzutach. Dodatkowo gra uruchamiana była w dwóch trybach renderingu
(DX7 oraz DX9) i w takich też trybach była testowana. Test przeprowadzany jest
za pomocą nagranego przeze mnie dema.




W grze Call Of Duty 2 X1600XT wypada trochę lepiej, jednak w
dalszym ciągu musi on uznać wyższość GeForce'a 6800GS - przewaga nie jest
porażająca, należy jednak zauważyć, że cena obu kart jest niemalże identyczna.




Włączenie FSAA i AF w trybie DX7 nie ma większego wpływu na
płynność rozgrywki, w trybie DirectX9 grywalność przy takich ustawieniach
zapewniają dopiero karty od poziomu 7900GT w górę. Nie dziwi więc fakt, iż w
przypadku opisywanych dziś kart prędkość wyświetlania oscyluje w granicach
10~15FPS.
CHRONICLES OF RIDDICK
W przypadku Kronik Riddicka test wykonywany jest za pomocą
programu testującego Bench'em All i bazuje na fragmencie gry w najbardziej
wymagającej lokacji. Test nie odzwierciedla realnych doznań podczas gry (gdzie
prędkość wyświetlania grafiki potrafi być kilkukrotnie wyższa), jednak świetnie
spisuje się jako benchmark.




Kroniki Riddicka to tytuł, w którym karty NVIDII od zawsze
radziły sobie lepiej. Dlatego też niemalże identyczne osiągi kart 6600GT i
X1600XT nie są żadną rewelacją.
DOOM 3
W Doom 3 karty graficzne testowane są przy ustawieniu jakości
na maksymalny poziom, określany przez programistów z ID Software jako "Ultra
Details". Do pomiaru średniej ilości klatek wykorzystuję komendę "timedemo
demo01".




Doom 3 to kolejna gra z jasno sprecyzowaną orientacją. Tu jest
ona na tyle widoczna, że 6600GT wyprzedza X1600XT i to dość znacznie! Dopiero
włączenie AA/AF pozwala karcie ze stajni ATI wyjść na prowadzenie.
FAR CRY
Test przeprowadzany jest przy pomocy programu HOC Far Cry
Benchmark, gdzie wykorzystuję dwa predefiniowane dema - PCGames Hardware Demo
(PCGH) i Research Demo. Obydwa dema prezentują całkiem odmienne strony gry -
PCGH to demo nagrane na otwartej przestrzeni, akcja dema Research zaś rozgrywa
się w zamkniętym pomieszczeniu. Detale grafiki ustawione na maksimum, na jakie
pozwala gra bez ingerencji użytkownika.








Far Cry to tytuł z grupy "stare, ale jare". X1600XT oferuje
nieznacznie wyższe osiągi aniżeli 6600GT. Po włączeniu pełnoekranowego
wygładzania krawędzi oraz filtrowania anizotropowego wydajność obu kart
prezentuje się praktycznie tak samo. Warto zaznaczyć, iż 6800GS osiąga wyniki o
blisko 50% lepsze aniżeli jego konkurent cenowy - X1600XT.
F.E.A.R
Pomiarów wydajności kart graficznych w F.E.A.R dokonuję w
ustawieniach widocznych na powyższych zrzutach ekranu i wykorzystuję do tego
wbudowany w grę program testujący. Dodatkowo testy są wykonywane w dwóch turach
- z włączonymi cieniami dynamicznymi i z wyłączonymi.




F.E.A.R to stosunkowo świeży tytuł wśród gier FPP - efektowny
wizualnie i niezmiernie wymagający. X1600XT plasuje się pomiędzy 6600GT a
6800GS. Przy włączonych cieniach zaś różnic w wydajności pomiędzy opisywanymi
dziś kartami MSI nie uświadczymy - gdzie więc 150PLN różnicy w cenie pomiędzy
X1600XT a 6600GT? W 3DMarkach?




Po włączeniu cieni dynamicznych, ilość klatek wyświetlanych w
ciągu sekundy drastycznie maleje, zaś przewaga 7900GT nieznacznie wzrasta.
Dzielnie radzi sobie także nowość od eVGA, której wciąż bliżej do karty 7900GT
aniżeli 7800GT.
HALF LIFE 2 - LOST COAST
Half Life 2: Lost Coast - test przeprowadzany jest w powyższych
ustawieniach i polega na zmierzeniu średniej ilości FPS podczas odtwarzania
nagranego przeze mnie dema.




Dodatek do Half-Life 2 wydaje się pogrążać kartę ATI. Radeon
X1600XT nieznacznie wyprzedza 6600GT i jest jednocześnie zdecydowanie wolniejszy
od 6800GS.
QUAKE IV
Podobnie jak w przypadku Doom3 - gry opartej o ten sam silnik
graficzny firmy ID Software - testy przeprowadzam w ustawieniach "Ultra Details"
w oparciu o nagrane przeze mnie demo.




W Quake IV karty zachowują się w sposób analogiczny do tego, co
mogliśmy zaobserwować w Doom 3. Cóż, w końcu obydwie gry korzystają z tego
samego silnika graficznego.
SERIOUS SAM 2
Powyżej widoczne są ustawienia, w jakich wykonuję pomiaru
średniej ilości wyświetlanych klatek na sekundę. W tym celu wykorzystuję nagrane
przez siebie demo i program FRAPS w trybie "Benchmark".




Druga część niepoważnych przygód "Poważnego Sama" - X1600XT
radzi sobie całkiem dobrze do momentu włączenia AA/AF, kiedy to jego wydajność
drastycznie spada. Wydaje się być to winą czteropotokowej architektury, gdyż
wyposażony również w 128-bitową magistralę pamięci 7600GT radzi sobie w tym
teście co najmniej dobrze. Po raz kolejny 6800GS oferuje znacznie wyższe osiągi
w tej samej cenie.
SPLINTER CELL - CHAOS THEORY
Testy wykonuję przy ustawieniach widocznych powyżej w dwóch
trybach renderowania obrazu - SM1.1 oraz SM3.0. Do pomiaru wykorzystuję
wbudowany w grę skrypt i standardowe demo.




Sam Fisher i "Teoria Chaosu" - X1600XT może co najwyżej
konkurować tu ze znacznie tańszym 6600GT. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby
nie fakt, iż w cenie karty X1600XT można nabyć kartę opartą o układ 6800GS,
który po raz kolejny oferuje zdecydowanie wyższą wydajność.
PODKRĘCANIE
Testowane dziś karty MSI nie są dedykowane fanom podkręcania,
pomimo tego postanowiłem sprawdzić jak ono wygląda w ich przypadku. I tak kartę
NX6600GT-TD256EZ udało mi się przetaktować do poziomu 560/570MHz, co należy
uznać za niezły wynik jak na kartę chłodzoną pasywnie. W przypadku modelu
RX1600XT-T2D256EZ moje próby podkręcania zakończyły się przy zegarze 610MHz dla
rdzenia i 720MHz dla pamięci - są to wartości nieznacznie wyższe od
standardowych (590/690MHz). I jak się okazuje nie jest to kwestia pasywnego
chłodzenia, które spisywało się naprawdę bardzo dobrze - karty X1600XT okazują
się bowiem serią niezbyt podatną na wyższe od nominalnych taktowania.
PODSUMOWANIE
Karta 6600GT była bohaterem niejednej recenzji na łamach
naszego serwisu więc dłuższe wywody na jej temat możemy sobie podarować. W
dalszym ciągu jest to atrakcyjna karta w swoim przedziale cenowym, bowiem
najtańsze karty z serii 6600GT można nabyć już w cenie ~450PLN. Opisywana dziś
karta MSI zaś to produkt z całkiem innego przedziału cenowego, bowiem za pasywne
chłodzenie i dodatkowe 128MB pamięci na pokładzie przyjdzie nam dopłacić
~150PLN. O ile większa ilość pamięci nie ma tu praktycznie żadnego znaczenia to
system pasywnego (a więc bezgłośnego) chłodzenia dla wielu klientów może okazać
się czynnikiem usprawiedliwiającym wyższą cenę. Oczywiście na rynku znajdują się
również inne karty 6600GT chłodzone pasywnie, jednak są one albo zdecydowanie
droższe od produktu MSI (jak w przypadku karty ASUS 6600GT Silencer) albo też
oferują gorszą wydajność (Gigabyte 6600GT 256MB Silent-Pipe II, który posiada
taktowania na poziomie 500/400MHz). Mamy więc ciekawy wybór dla miłośników
ciszy, którzy nie mają zamiaru zmieniać chłodzenia na nowo zakupionej karcie we
własnym zakresie i szukają produktu z pasywnym chłodzeniem.
ATI Radeon X1600XT pojawił się u nas po raz pierwszy, choć nie
można jej zaliczyć do nowinek na rynku kart graficznych. Swoją wydajnością w
grach przewyższa on kartę 6600GT o 10~15% jednak biorąc pod uwagę cenę wyższą o
~40% pod znakiem zapytania staje opłacalność jego zakupu. W kwocie ok. 650PLN na
rynku znajdziemy kilka ciekawszych pozycji jak choćby karty X800GTO/GF6800GS,
które zdecydowanie przewyższają X1600XT wydajnością. Jak na ironię losu produkt
MSI w przypadku tego niezbyt udanego układu ATI prezentuje się bardzo ciekawie.
Efektowne i efektywne chłodzenie, pełna wersja gry GT Legends oraz dość niska
cena sprawiają, że w przypadku kart X1600XT karta MSI okazuję się być jedną z
ciekawszych ofert. MSI RX1600XT-T2D256EZ jest więc kartą godną polecenia wśród
generalnie nie wartych większej uwagi kart ATI Radeon X1600XT, dla których
zbawienna byłaby obniżka cen do poziomu ~500PLN.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
MSI NX6600GT-TD256EZ
< |
+ Wydajne i bezgłośne chłodzenie + Spore możliwości OC
jak na pasywnie chłodzoną grafikę
|
|
MSI
RX1600XT-T2D256EZ
< |
+ Wydajne i bezgłośne chłodzenie + Jedna z
najatrakcyjniejszych kart wśród X1600XT + "GT Legedns" -
Kiepski stosunek wydajność/cena - Praktycznie brak możliwości
przetaktowania
|
|
Sprzęt
dostarczyli: |
Karty MSI
|
 |
Pamięci PDP Patriot XBLK 600MHz
|

|
Marcin "Weelkoo" Wilczak
Komentarze (30) |