10-03-2006
POJEDYNEK KLAS - TEST 5 ZASILACZY
Zasilacz to element niegdyś niemal całkowicie pomijany podczas
kompletowania podzespołów do komputera. W obecnych czasach dla wielu
użytkowników stał się on jednym z najważniejszych, na równi z odpowiedniej
jakości płytą główną, procesorem czy kartą graficzną. Z tego bardzo pozytywnego
zresztą, trendu korzystają liczni producenci rozszerzając nieustannie swoje
oferty - potencjalni nabywcy na każdym kroku zachęcani są do kupna nowego
zasilacza. Chcesz kupić kartę graficzną z wyższej półki? Kup zarazem markowy
zasilacz! Chcesz podkręcać swój procesor - nie zapomnij o solidnym zasilaczu!
Chcesz zapewnić stabilną pracę swojemu komputerowi - zmień zasilacz! I to nie na
byle jaki - najczęściej polecane są zasilacze, których cena niejednokrotnie
przewyższa cenę przeciętnego procesora czy też całkiem solidnej karty
graficznej. Inwestując taką kwotę jesteśmy zapewniani o tym, iż stajemy się
posiadaczami produktu na miarę naszych wciąż rosnących potrzeb. Ba! Często
zapewnia się nas, że dany produkt przewyższa nasze oczekiwania. Czego jednak
można się tak naprawdę spodziewać - tego nie zawsze jesteśmy świadomi. Dziś mam
okazję zaprezentować Wam przekrojowy test zasilaczy - do boju na wolty, waty i
ampery stanie bowiem 5 modeli z szerokiego przedziału cenowego 100~600 zł.
Test ten powinien Wam uświadomić do czego mocny zasilacz jest potrzebny i czy
rzeczywiście różnica pomiędzy przedstawicielami zróżnicowanych cenowo produktów
jest w jakikolwiek sposób odczuwalna. Dodatkowo jako jeden z pierwszych w naszym
kraju (jeśli nie pierwszy :)) mam okazję przedstawić aż 3 zasilacze marki
Tacens, nowej na naszym rynku, a wśród nich model Valeo Pro o mocy aż 600W! I to
nie jedyna jego zaleta! Nie marnujmy czasu, niezwłocznie przejdźmy do opisu
bohaterów dzisiejszej recenzji.
CYFRY, CYFERKI
Poniżej tabelka wraz ze specyfikacją każdego z testowanych dziś
zasilaczy (kliknij - będzie większe :)) :
SHARKOON SILENT STORM 480W
Zasilacz SilentStorm 480W firmy Sharkoon to produkt, który już
gościł na łamach naszego serwisu podczas testu "Mocy przybywaj - czyli 9
zasilaczy do boju", gdzie możecie zapoznać się z jego dokładnym opisem. Ja
powielę tylko zamieszczone wcześniej zdjęcia. Znalazł się on wśród testowanej
dziś piątki zasilaczy, gdyż na co dzień odpowiada on za funkcjonowanie
redakcyjnej platformy testowej. A im więcej produktów w porównaniu tym lepiej -
żeby jednak nie być całkowicie wtórnym podczas tego testu zmuszę go do trochę
większego wysiłku.
ZASILACZE TACENS
W moje ręce trafiły trzy zasilacze mało w Polsce znanej firmy
Tacens i poniekąd trudno się temu dziwić, bowiem firma ta raczkuje na naszym
rynku. Jako, że grono producentów tego typu produktów jest coraz liczniejsze,
nowa oferta powinna czymś szczególnym zainteresować potencjalnych klientów.
Recepta na sukces komercyjny jest niezmienna od lat - wystarczy zapewnić dobre
parametry pracy w bardzo dogodnej cenie. Aspekt finansowy jest tutaj niezwykle
istotny, albowiem to głównie cena determinuje wybór - niestety, zwykle nie stać
nas na najlepsze i najdroższe zarazem rozwiązania. Nie znaczy to jednak, że nie
można poszukać złotego środka - i tutaj na scenę wchodzą testowane zasilacze.
Czy w parze z niezłą ceną i obiecującymi parametrami idą odpowiednia jakość
wykonania i osiągi ? O tym dowiecie się zapoznając się z dalszą częścią tej
recenzji. Przejdźmy zatem do opisu poszczególnych modeli.
TACENS RADIX 400W
Pierwszy z opisywanych dziś zasilaczy Tacens to model Radix
400W - najtańszy i najsłabszy z całego grona. Zasilacz dotarł do mnie zapakowany
w białe tekturowe pudełko, na którym oprócz wizerunku samego zasilacza
znajdziemy kilka podstawowych informacji na jego temat. Dowiadujemy się, że mamy
do czynienia z zasilaczem o mocy, powtórzmy, 400W, który wyposażony jest w
złącza ATX 20/24-PIN oraz 4-PIN, cztery wtyki typu MOLEX, dwa wtyki zasilania
FDD oraz zasilanie dedykowane dyskom SATA. Zasilacz posiada pasywne PFC
(korekcja współczynnika mocy), zaś za odpowiednią temperaturę jego elementów
odpowiada duży, 12-centymetrowy wentylator mający pracować z głośnością 19dB.
Wstępna ocena - zasilacz jak zasilacz. Niewielka ilość wtyczek,
dość wiotkie kable, naprawdę przeciętna jakość wykończenia obudowy. Wniosek, że
jest to produkt z niższej półki, nasuwa sie sam. Trudno, za tą cenę chyba
niczego innego się spodziewać nie można. Skoro nie zachwyca wygląd i
wyposażenie, pozostaje liczyć na to, że zasilacz utrzyma stabilne napięcia na
poszczególnych liniach.
Na plus należy zaliczyć duży i co najważniejsze, cichy
12-centymetrowy wentylator, w jaki wyposażono Radix'a. Nie jest on bezgłośny,
jednak przy zamkniętej obudowie na pewno nie będzie on specjalnie dokuczliwy,
nawet podczas nocnych sesji z komputerem.
TACENS VALEO 460W
Zasilacz Valeo 460W to już całkiem inna liga. Widać to na
każdym kroku - zaczynając od pudełka, kończąc na przewodach. Valeo prezentuje
się ciekawie - dwie linie +12V, aktywne PFC, duży wentylator, duża ilość wtyczek
(w tym również SATA i PCI-E) i niezłe wykończenie. Pierwsze wrażenia jak
najbardziej pozytywne.
Bardzo ciekawą cechą zasilaczy z serii Valeo jest możliwość
pracy w trybie pasywnym, a więc bez udziału wentylatora. Gdy zasilacz nie jest
mocno obciążony i temperatura panująca w jego wnętrzu jest stosunkowo niska
duży, 13,5-centymetrowy wentylator po prostu się wyłącza. Opcja ciekawa i co
najważniejsze całkiem sprawnie działająca. Otóż po podłączeniu zasilacza do
platformy testowej i uruchomieniu go wentylator nie drgnął ani trochę - w dobrze
wentylowanej obudowie potrafił on pracować w takim trybie przez kilka godzin
normalnego użytkowania - przeglądanie zasobów WWW, muzyka, aplikacje biurowe.
Dopiero po włączeniu aplikacji 3D czy też kompresji video przełączał się on w
tryb aktywnego chłodzenia. Tu kolejna miła niespodzianka - nawet w takim trybie
zasilacz jest niemalże bezgłośny! Ponowne przejście pomiędzy trybami wymaga
niestety już trochę dłuższego czasu (w wypadku platformy testowej ok. 30 min
pracy na jałowym biegu).
Wszystkie kable (a jest ich naprawdę sporo) są zgrabnie
oplecione czarną siateczką, co na pewno pomoże zachować ład w obudowie. Zasilacz
jest zgodny z normą ATX2.01 i znajdziemy tu takie wtyczki jak ATX20/24-PIN,
2xSATA, zasilanie PCI-E oraz 8 wtyczek typu MOLEX.
TACENS VALEO PRO 600W
Trzeci i zarazem ostatni z opisywanych dziś zasilaczy Tacens to
model Valeo Pro 600W. Samo pudełko jak i zasilacz praktycznie w niczym nie
odbiegają od tego co prezentuje model Valeo 460W. Wraz z mocą zwiększyła się
jedynie ilość wtyczek - dwukrotnie zwiększono ilość wtyczek zasilania SATA (do
4) i zasilania PCI-E (do 2 - co zapewnia sprzętową zgodność z SLI i CrossFire).
Warto zaznaczyć, że model Valeo Pro 600W znacznie dłużej
potrafił pracować w trybie pasywnym i szybciej do niego powracał po długotrwałym
obciążeniu. Przypominam również ponownie, że miało to miejsce w bardzo dobrze
wentylowanej obudowie - gdy zasilacz Valeo 460W przełożyłem do mniej wymagającej
konfiguracji w standardowej obudowie ATX nie potrafił on powrócić do trybu
pasywnego nawet po 2h bezczynności.
THERMALTAKE TOUGHPOWER 550W
Najdroższy z prezentowanych dziś zasilaczy, to flagowy produkt
z najnowszej linii zasilaczy firmy ThermalTake - ToughPower. Jest ona dedykowana
najbardziej wymagającym użytkownikom. Prezentowany model jest obecnie
najsilniejszym zasilaczem ThermalTake'a w ofercie i prawdopodobnie jednym z
najmocniejszych dostępnych na rynku. Świadczy o tym nie tylko wysoka moc, ale
również możliwośc elastycznej regulacji napięć pod obciążeniem, który w
przypadku tego modelu wynosi +/-3%!
Pudełko, w jakie zapakowany jest ToughPower 550W, przy
pierwszym kontakcie może zadziwić niejednego klienta, przyzwyczajonego
dotychczas do olbrzymich pudełek, w jakie pakowane są najwyższej klasy zasilacze
pokroju Tagana czy Topowera. Pudełko, w jakie zapakował swój produkt
ThermalTake, jest w porównaniu z nimi niewielkie. Jest ono jednak ciekawie
zaprojektowane - uwagę zwraca bardzo duża ilość informacji (jest to chyba
pierwszy zasilacz, na pudełku którego umieszczono informacje na temat zakresu
korekcji napięć) oraz poręczny uchwyt, dzięki czemu możemy przenosić ToughPowera
na podobieństwo walizki.
Zawartość pudełka spartańska - kabel zasilający, cztery śrubki
montażowe oraz sam zasilacz. Rozmiary pudełka są więc jak widać uzasadnione. I
to nie tylko przez brak dodatkowego wyposażenia, ale głównie poprzez rozmiary
samego zasilacza - jest to bowiem standardowych rozmiarów konstrukcja, znacznie
mniejsza niż, dla przykładu, zasilacze Tagana czy Topowera. Wszystko to nie
nastraja zbyt optymistycznie - dobrze, że zasilacz przynajmniej od strony
wizualnej prezentuje się ciekawie. Wszystko to za sprawą bardzo dobrego
wykończenia - świetnie oplecione kable, duża ilość wtyczek, wtyczki MOLEX
wyposażone w klipsy ułatwiające ich wypięcie. Obudowa zasilacza jest w kolorze
czarnym, z zamieszczonym ozdobnym napisem informującym o tym, iż oglądany
zasilacz należy do serii ToughPower i charakteryzuje się mocą 550W.
W
kwestii kabli muszę jednak przyczepić się do dwóch spraw. Po pierwsze wtyczki
typu MOLEX umieszczone są tylko na dwóch gałęziach, tak więc mamy dwa długie
kable, na których umieszczono po cztery wtyczki typu MOLEX. Nie ułatwi to
dobrego rozplanowania kabli w obudowie. Po drugie brakuje wtyczki ATX 8-PIN -
zasilacz aspirujący do miana produktu dla najbardziej wymagających powinien
obsługiwać wszelkie nowe standardy zasilania.
TESTY
Testy zostały przeprowadzone przeze mnie w dwóch wariantach - w
każdym z nich napięcia na poszczególnych liniach trzykrotnie mierzyłem
miernikiem UNI-T M830BUZ podczas 6h pętli 3DMarka 2003. Napięcia w spoczynku są
napięciami zmierzonymi w 30 minut po zakończeniu pracy 3Dmarka. Przejdźmy zatem
do opisu pierwszej konfiguracji testowej i pierwszych wyników.
|
Sprzęt
testowy - Platforma
A64 |
|
Procesor |
AMD Athlon64 @
2,4GHz prz 1,45V | TR style="HEIGHT: 23.25pt;
mso-yfti-irow: 1">
|
Karta
graficzna |
GeForce 6600GT
|
|
Płyta
główna |
ABIT AN8-SLI
|
|
Pamięć
RAM |
4x512MB PDP
Patriot 600MHz |
|
Dysk
twardy |
Seagate 160GB
SATA-II |
|
System
operacyjny |
Windows XP
SP2 |
Konfiguracja jak widać dość przeciętna jeśli chodzi o jej
prądożerność - ani bowiem Athlon64 ani GeForce 6600GT nie są pod tym względem
nader wymagający. Konfiguracja taka jednak pomoże w sprawdzeniu jak testowane
zasilacze wypadną w warunkach w których najczęściej przyjdzie im pracować.
Przejdźmy zatem do wyników moich pomiarów.



Na początek napięcia zmierzone podczas spoczynku na wygrzanych
już zasilaczach i linia +3,3V - od razu moja uwaga skupiła się na zasilaczach
TACENS - 3,42V podczas spoczynku to wartość, która nie nastraja
mnie optymistycznie do dalszych testów tych zasilaczy. Napięcia na
pozostałych liniach w normie - najbliżej ideału na wszystkich trzech liniach
jest zasilacz firmy ThermalTake.



Wszystkie zasilacze bez problemu podołały tak skonfigurowanej
platformie testowej a jak prezentowały się napięcia na poszczególnych liniach
podczas tego testu, możecie zaobserwować na powyższych wykresach. Po zapoznaniu
się z nimi zapraszam na wykresy przedstawiające to co najważniejsze - fluktuacje
napięć na poszczególnych liniach.



Jak widać największe wahania napięć można zaobserwować na linii
+12V, która to w obecnych czasach odgrywa najważniejszą rolę. I tu najnowszy
zasilacz ThermalTake'a spisuje się zdecydowanie najlepiej spośród całej stawki
wykazując wahania na poziomie 0,01V! Konkurencja zaś odstaje i to dość mocno od
tego wyniku wykazując wahania w przedziale 0,09~0,14V! Pozostałe linie nie są
już tak ważne co nie znaczy, ze należy je ignorować - w przypadku napięć +3,3Vi
+5V wszystkie zasilacze, oprócz najsłabszego (i najtańszego) RADIX'a 400W,
prezentują zbliżony poziom. Najlepiej wypada ponownie ToughPower 550W wraz z
Sharkoon'em 480W cechując się fluktuacjami na poziomie 0,01V - nieznacznie
gorzej wypadają zasilacze Valeo i Valeo Pro, które są jednak zdecydowanie
tańsze. Aby jednak móc ocenić ostatecznie każdy z zasilaczy należało by je
poddać większemu obciążeniu - to też uczyniłem, czego efektem są poniższe testy
na drugiej konfiguracji.
|
Sprzęt
testowy - Platforma
A64 |
|
Procesor |
AMD Athlon64 @
2,7GHz prz 1,6V | TR style="HEIGHT: 23.25pt;
mso-yfti-irow: 1">
|
Karta
graficzna |
GATI Radeon
X1900XTX |
|
Płyta
główna |
ABIT AN8-SLI
|
|
Pamięć
RAM |
4x512MB PDP
Patriot 600MHz |
|
Dysk
twardy |
Seagate 80GB
SATA-II Seagate 80GB SATA-II Seagate 160GB SATA-II Seagate 160GB
SATA-II
|
|
System
operacyjny |
Windows XP
SP2 |
Szybszy (bo bardziej podkręcony :) ) procesor, cztery dyski
SATA-II i ATI Radeon X1900XTX - taka konfiguracja to niecodzienny widok i równie
niecodzienny wysiłek dla testowanych dziś zasilaczy. Tym razem jednak na
wykresach nie znajdziecie modelu RADIX 400W a to z bardzo prostego względu -
otóż po prostu nie starczyło mu wtyczek aby zasilić wszystkie komponenty i
niezależnie od tego jaką ilość przejściówek bym zastosował okazało się to
fizycznie niemożliwe, aby uruchomić na nim platformę testową. Poniżej prezentuję
więc pomiary napięć wykonane na pozostałych czterech zasilaczach.



Napięcia bez obciążenia prezentują się niemalże identycznie jak
w przypadku poprzedniej konfiguracji. Nieciekawie wygląda napięcie na linii
+3,3V w przypadku zasilacza Valeo 460W - osiągnęło ono bowiem wartość graniczną
dla normy ATX!



W czasie 6h pętli 3DMark'a 2003 zdarzyło się sporo - tu już
wyniki zaczęły odbiegać znacząco od tych prezentowanych na poprzedniej
konfiguracji. Całkowicie nie poradził sobie zasilacz Valeo 460W, który nie
potrafił zapewnić tak skompletowanemu zestawowi odpowiednich napięć co
skutkowało samoczynnymi resetami. Pozostałe zasilacze poradziły sobie z tak
prądożernym sprzętem - jak wypadły przekonacie się oglądając poniższe wykresy
prezentujące niestabilność napięć na poszczególnych liniach.



W przypadku linii +3,3V zasilacze nie miały najmniejszych
problemów - dwa najdroższe z testowanych dziś zasilaczy wykazały wahania na
poziomie 0,02V. Tuż za nimi zaś z wynikiem 0,03V zasilacze Tacens z serii Valeo.
W przypadku linii 5V sprawa wygląda analogicznie, choć tu od stawki zaczyna
odstawać zasilacz Valeo 460W z maksymalną fluktuacją na poziomie 0,08V. Na sam
koniec zostaje najważniejsza linia +12V - i tu bezapelacyjnie wygrywa ToughPower
550W z stajni ThermalTake'a. Stabilność napięć na linii +12V w przypadku tego
zasilacza jest godna podziwu, co doceni zapewne wiele osób. W dalszej kolejności
mamy zasilacz Valeo Pro 600W, który wyprzedza znacznie droższego Sharkoona 480W
- jak widać, jest nie tylko od niego tańszy, ale również mocniejszy i cichszy.
Bardzo ciekawa propozycja wśród testowanych dzisiaj zasilaczy. Stawkę zamyka
model Valeo 460W, który nie zdołał zapewnić stabilnej pracy testowej
konfiguracji.
PODSUMOWANIE
Artykuł ten jak każdy inny dotyczący zasilaczy nie
odzwierciedla tego co bardzo ważne w tej grupie produktów - ich awaryjności.
Analizując jednak poszczególna napięcia, jakość wykonania, hałas podczas pracy
itd można wyłonić dwóch liderów wśród testowanej dziś piątki. Pierwszym z nich
jest niewątpliwie ThermalTake ToughPower 550W - niepozorny zasilacz, który
oferuje to co najważniejsze - bardzo stabilne napięcia i niesamowicie mocną
linię +12V. Nie jest on produktem idealnym, gdyż na pewno nie można go zaliczyć
do grona zasilaczy bezgłośnych, należałoby doczepić się do kabli i wtyczek,
skrytykować cenę - jednak jakość kosztuje nie tylko w branży IT, a zasilacz ze
swojego zadania, czyli stabilnego zasilania, wywiązuje się znakomicie. Drugim
pretendentem do wyróżnienia jest zasilacz TACENS Valeo Pro 600W - mocny,
trzymający nieźle napięcia, cichy, czasem wręcz bezgłośny oraz, to co ważne
zapewne dla większości, atrakcyjny cenowo. Tryb półpasywny działa i zapewnia
błogą ciszę - kwota ~320PLN wydaje się być bardzo rozsądną za tak wyposażony i
wykonany zasilacz.
|
PRODUKT |
UWAGI |
|
TACENS Radix
400W
< |
+ Duży i dość cichy wentylator + Niezłe napięcia +
Cena (~120PLN)
- Jedna linia 12V - Wykończenie - Brak
zasilania PCI-E - Dość wysokie napięcie na lini
+3,3V
|
|
TACENS Valeo
460W
< |
+ Ilość i wykonanie kabli + Wykończenie + Duży
wentylator i tryb półpasywny
- Dość
wysokie napięcie na lini +3,3V - Nie nadaje się do RX1900XTXT :)
|
|
TACENS Valeo Pro 600W

< |
+ Dobre napięcia + Wykończenie + 2x zasilanie
PCI-E + Ilość i wykonanie kabli + Cichy + Tryb półpasywny +
ATX 8-PIN + Cena (~320PLN)
- Dość
wysokie napięcie na lini +3,3V
|
|
Sharkoon
480W
< |
+ Dobre napięcia + Ilość wtyczek +
Cichy
- Cena (~420PLN) - tylko jedno gniazdo PCI-E -
Brak ATX 8-PIN
|
|
ThermalTake ToughPower 550W

< |
+ Świetne napięcia + Wykończenie/Wykonanie + Ilość
wtyczek + 2x PCI-E (SLI/CrossFire) - Dość
głośny pod obciążeniem - Brak ATX 8-PIN - Cena
(500~600PLN)
|
|
Sprzęt
dostarczyli: |
Zasilacze TACENS
|
 |
TT ToughPower 550W
|
 |
Marcin "Weelkoo" Wilczak
Komentarze (17) |