Samsung Solid E1130B - Tani twardziel?
Nie tak dawno temu miałem okazje zapoznać się i sprawdzić wytrzymałość ekstremalnego telefonu Samsung Solid B2100, który okazał się być niezwykle odporny na wszelkie próby zalania wodą, zanurzenia w błocie, uderzenia, a nawet oparł się teście „Quada”. Dlatego kiedy otrzymałem zapytanie o możliwość sprawdzenia kolejnego modelu z serii Solid, moje oczy zapaliły się jak znicze, a odpowiedź brzmiała - TAK. W mojej głowie niemal natychmiast zrodziło się kilkadziesiąt nowych pomysłów na katowanie produktu Samsunga. Jednakże mój zapał został szybko ugaszony, gdy dowiedziałem się, iż będzie to model Solid E1130B, czyli tańszy, ale znacznie gorzej wyposażony i odznaczający się niższą odpornością aniżeli B2100. Oznaczało to, że nie mogłem w testach posunąć się tak daleko, jak to miało miejsce w przypadku ostatniego Solida. Niemniej jednak propozycja wydała mi się niezwykle interesująca, bo cena rynkowa E1130B wynosi zaledwie 150 zlotych, co może okazać się idealnym rozwiązaniem dla wszystkich tych, który potrzebują kontaktu ze światem wszędzie tam gdzie istnieje ryzyko uszkodzenia sprzętu elektronicznego. Wszelkie piesze wędrówki, obcowanie z naturą lub uprawnianie sportów ekstremalnych wzmaga ryzyko zniszczenia często bardzo drogich telefonów komórkowych. Pogoda bywa niezwykle zmienna, a opady deszczu mogą spowodować zalanie wodą telefonu, który może się już nigdy nie uruchomić. Jazda na rowerze może zakończyć się upadkiem i roztrzaskaniem sprzętu GSM. W takich sytuacjach warto zabrać ze sobą urządzenie, które będzie odporne na wszelkie niebezpieczeństwa i E1130B ma wszelkie predyspozycje, aby sprostać tego typu wyzwaniom. W poniższej recenzji postaram się sprawdzić jak ten najtańszy Solid radzi sobie w ekstremalnych sytuacjach i czy poradzi sobie z opadami deszczu oraz oprze się upadkom z wysokości oraz zabrudzeniu.
Co w opakowaniu?
Wczesny poranek, życie jeszcze budzi się do życia, a ja zostaje wyrwany z letargu dzwonkiem do drzwi, który zwiastuje przybycie kuriera. Mimo lekkiego otępienia w mojej głowie szybko zaświtała pierwsza myśl – nareszcie dotarł kolejny ekstremalny telefon od Samsunga! Pośpiesznie odbieram przesyłkę i jestem mocno zaskoczony lekkością jej zawartości. Podejrzliwym okiem zaglądam do wnętrza dużej papierowej torby, w której dostrzegam jedynie brak zagospodarowania wolną przestrzenią. Srogo spoglądam na kuriera, który wydaje się być mocno zmieszany i zaskoczony, więc powstrzymuje mój gniew oraz żądze zemsty, po czym ponownie dokonuję oględzin papierowej torby. Po całkowitym rozerwaniu warstwy ochronnej dostrzegam malutki i niepozorny kartonik o wymiarach 12 x 9 x 5 centymetrów. Mocno zdumiony odpuszczam kurierowi i dziękuje za wykonanie jego pracy, a następnie oddalam się w celu przeprowadzenia dogłębnej analizy produktu południowokoreańskiego potentata. Jak na ekstremalny telefon opakowanie wydaje się być nadto kompaktowe i wywołuje raczej uczucie politowania. Aczkolwiek połączenie kolorystyki dominującego pomarańczowego z szarością oraz bielą, może kojarzyć się z ogólno przyjętą barwą ostrzegawczą. Nie skupiając się dłużej na mało interesującym opakowaniu postanowiłem zajrzeć do środka. Akcesoria jakie dostarczone zostały wraz z telefonem nie były większym zaskoczeniem. Pierwszym elementem zestawu jest oczywiście niezbędna ładowarka sieciowa o stosunkowo kompaktowych wymiarach. Warto natomiast zwrócić uwagę, iż zakończona jest ona końcówką typu USB w standardzie Samsunga. Ze względu na charakter telefonu, który reklamowany jest przez Samsunga jako ekstremalny i odporny na wodę, należy przyjrzeć się dokładnie odpowiednim zapisom w karcie gwarancyjnej oraz wielkoformatowej instrukcji obsługi. Mimo, iż Solid należy do specyficznej grupy telefonów, to dwa wyżej wymienione przeze mnie elementy posiadają standardowy zapis dla wszystkich telefonów Samsunga. Otrzymujemy informacje, iż nie wolno dopuszczać do kontaktu telefonu z wilgocią, nie można obsługiwać telefonu mokrymi dłońmi, unikać używania urządzenia w zakurzonych i brudnych miejscach, w przeciwnym wypadku możemy pożegnać się z gwarancją. Wszelkie ślady zawilgocenia, wystawienia telefonu na wysokie oraz niskie temperatury lub mechaniczne uszkodzenia powodują utratę gwarancji. Osoby decydujące się na zakup tego telefonu, mają raczej ściśle sprecyzowany sposób jego użytkowania i mało prawdopodobne, że będzie to biurowiec lub centrum miasta. E1130B to sprzęt typowo przeznaczony w teren oraz dla pracowników, których zawód wykonywany jest na świeżym powietrzu i kontakt z wilgocią oraz możliwość zabrudzenia jest nieunikniona. Dlatego dochodzę do wniosku, że Solid E1130B został praktycznie pozbawiony gwarancji producenta.
Ostatnim elementem jest zestaw słuchawkowy, który wyposażony został w przycisk funkcyjny oraz mikrofon. Nie oczekujmy jednak, że jest to sprzęt wysokiej klasy. Sam kształt pchełek nie zapewnia komfortowego ułożenia słuchawek w małżowinie usznej, a dodatkowo brakuje gąbek, które umożliwiłyby wygłuszenie dźwięków zewnętrznych. Ciężko natomiast wypowiadać mi się na temat jakości dźwięku ponieważ, zestaw wykorzystywany jest jedynie do słuchania radia FM oraz prowadzenia rozmów telefonicznych, a w tej kwestii sprawdzają się znośnie.
Specyfikacja Samsung Solid E1130B
Niby akcesoriów mało, a już sporo zostało napisane, dlatego przejdźmy szybko do omówienia specyfikacji urządzenia. Dla lepszego zobrazowania różnic pomiędzy E1130B a B2100, wszystkie istotne dane techniczne obu modeli zamieściłem w tabeli poniżej.

Jak łatwo można dostrzec niska cena nie wzięła się z powietrza, a z usunięcia wielu niekiedy istotnych elementów, ale zacznijmy od początku. Już sam ekran został znacznie zmniejszony, a liczba wyświetlanych kolorów ograniczona do zaledwie 65 tysięcy. W tabeli napisałem, że E1130B wyposażony jest w LCD typu CSTN, ponieważ takie informacje docierały początkowo od Samsunga, który obecnie zmienił zeznania i informuje klientów o wykorzystaniu panelu TFT. Osobiście jednak obstaje, iż jest to jedynie błąd w informacji, gdyż ekran w E1130B posiada typowe cechy dla pasywnego CSTN. Gołym okiem można zauważyć znacznie wolniejsze przełączanie obrazu, który objawia się nakładaniem przechodzących warstw, a ponadto kontrast oraz kolory nie są najlepiej odwzorowane. Może wynikać to bezpośrednio z zastosowania właśnie panelu CSTN, które nie posiadają oddzielnych tranzystorów do sterowania poszczególnymi pikselami, tak jak to jest w przypadku aktywnym TFT. Pasywny wyświetlacz posiada jeden tranzystor odpowiedzialny za każdą kolumnę lub wiersz, dlatego podczas zmiany obrazu poszczególne kolory mogą rozjeżdżać się na pobliskie piksele. Warto również nadmienić, iż ekrany CSTN są znacznie tańsze w produkcji oraz pochłaniają mniej energii. Niestety dużą wadą telefonu jest brak pamięci, której nawet nie rozszerzmy kartą microSD, bo zwyczajnie brakuje odpowiedniego slotu. Użytkownik dostaje zaledwie niecały 1MB pamięci, a to ogromne ograniczenie. Telefon nawet nie posiada złącza USB, które pozwoliłoby ewentualnie skorzystać tej malutkiej pamięci. Na tym jednak nie koniec, bo jak można dostrzec, telefon pozbawiony został obsługi łącza EDGE oraz możliwości wykonywania zdjęć. Jak widać praktycznie wszystko zostało ograniczone jedynie do sporządzania wiadomości tekstowych oraz wykonywania połączeń telefonicznych i to właściwie wszystko, co Solid E1130B może dokonać.
Warto jeszcze nadmienić, że na rynku dostępna jest wersja E1130, która dodatkowo ograniczona została z obsługi Bluetooth, ale cała reszta pozostała niezmieniona.
Poznaj nowego twardziela Samsunga
Samsung E1130B stylistyką nawiązuje do całej linii ekstremalnych telefonów Solid i można nawet pokusić się o stwierdzenie, że to brat bliźniak modelu B2100. Podobieństwo na pierwszy rzut oka jest wręcz uderzające, a różnice tkwią w szczegółach oraz gabarytach, bo najnowszy produkt Samsunga jest nieco mniejszy od poprzednika. Zachowanie specyficznej stylistyki dla serii Solid, to bardzo dobre posunięcie, które wyróżnia owe telefony na tle całej oferty Samsunga. Oczywiście należy wspomnieć, iż design jest niezwykle prosty, ale to jedynie zaleta urządzeń, które mają sprawdzać się w terenie, gdzie wygląd ma raczej małe znaczenie. Mam cichą nadzieje, że brak szałowej obudowy, ma swoje odniesienie względem wytrzymałości na uderzenia oraz odporności na ciecze. Niemniej jednak nie można zarzucić E1130B brzydactwa, ponieważ telefon mimo skromnego wykończenia prezentuje się ciekawie. Jedyne, co można zarzucić Samsungowi, to plastikowy wygląd Solida, który w pierwszym kontakcie wzrokowym nie wzbudza zaufania. Należy również podkreślić, iż E1130B występuje w dwóch wariantach kolorystycznych, ale zróżnicowania dotyczą jedynie widocznej na zdjęciach pomarańczowej otoczki, która może być również szara.
Solid E1130B to wyjątkowo prosty telefon, dlatego nie można oczekiwać od niego wyrafinowanych funkcji. Nad niedużym ekranem znajduje się jedynie głośnik, który osadzony został nieco głębiej, a dodatkowo chroniony jest metalową siatką przed ewentualnymi uszkodzeniami mechanicznymi. Jednakże to nie wszystko i jak przystało na ekstremalny telefon, głośnik został pokryty zabezpieczającą warstwą GORTEX, która jest całkowicie przezroczysta dla fal dźwiękowych, ale staję się ona niezwykle szczelną barierą dla wszelakich cieczy, w tym również wody. Warto również nadmienić, iż poziom głośności jest niezwykle wysoki i przy maksymalnej mocy możemy odczuć ból w naszych uszach. Podejrzewam, że było to celowe posunięcie Samsunga, gdyż w trudnych warunkach terenowych, kiedy nasz głośnik pokryty zostanie przez kurz, błoto lub wodę możemy nadal prowadzić rozmowy telefoniczne. W takich sytuacjach dźwięk będzie mocno przygłuszony, ale nadal słyszalny.
Produkt Samsunga posiada tradycyjną konstrukcje telefonu komórkowego, dlatego pod ekranem znajduje się fizyczna klawiatura numeryczna oraz czterokierunkowy pad nawigacyjny wraz z przyciskiem potwierdzającym, a po jego obu stronach widnieją klawisze funkcyjne, których zadania zmieniają się w zależności od tego, co jest wyświetlane na ekranie. Wróćmy jednak do samej klawiatury, która została pokryta w całości z gumy. Powierzchnia jest dość elastyczna i stosunkowo gładka, a przez to miła w dotyku. Oczywiście podstawowym zadaniem takiego wykończenia jest ochrona wrażliwych elementów przed wilgocią oraz zabrudzeniem, komfort jest tu raczej sprawą drugorzędną. Niemniej jednak użytkowanie E1130B nie należy do uciążliwych. Duże i podświetlane mocnym niebieskim światłem klawisze, są dość przyjazne dla użytkownika, aczkolwiek klik mógłby być nieco mniejszy. Warto również nadmienić, że powierzchnia ta jest dość odporna na zniszczenia oraz zabrudzenia, a dodatkowo łatwo się ją czyści. Również nie ma większych zastrzeżeń odnośnie pada nawigacyjnego, który działa w sposób nieutrudniający życia użytkownikowi.
Boki urządzenia zostały uproszczone do minimum, aby zmniejszyć ryzyko uszkodzenia oraz zminimalizować ilość newralgicznych elementów, przez które mogłaby przedostać się woda. Po lewej stronie znajduje się jedynie zaślepka, które skrywa złącze w standardzie Samsunga, ale nie jest to portu USB. Telefon nie umożliwia komunikacji z komputerem, ale zważywszy na znikomą ilość wbudowanej pamięci jest to zupełnie zrozumiałe i dodatkowo przyczynia się do obniżenia kosztów. Złącze posłuży nam jedynie do ładowania baterii oraz jako port słuchawek, przez które poprowadzimy rozmowę telefoniczną oraz posłuchamy wbudowanego radia. Zaślepka posiada specjalnie wyprofilowaną gumowaną uszczelkę, która dobrze chroni telefon przez ewentualnym zabrudzeniem oraz wilgocią. Niestety mam wrażenie, iż przy nadmiernym użytkowaniu, guma może utracić swoje właściwości uszczelniające, ale rok powinna spokojnie wytrzymać. Na drugim boku można dostrzec tylko otwór umożliwiający montaż smyczy, co jest nieodzownym elementem telefonu przeznaczonego w teren.
U dołu można dostrzec zaledwie otwór, w którym mieści się mikrofon. Niestety posiada on dość słabą czułość jak na telefon tego typu i w trudniejszych warunkach pogodowych, prowadzenie konwersacji jest znacznie utrudnione, ale nie niemożliwe. Również jakość dźwięku nie jest najwyższych lotów i zasługuje, na co najmniej tróje z minusem. Jedynym plusem jest odporność tego elementu na ewentualne zalanie wodą.
Podobnie jak w poprzednim modelu Solid, u góry znajdziemy latarkę LED, którą zapala się przytrzymując górny przycisk pada nawigacyjnego. Niestety emitowane światło posiada małą ilość lumenów i oświetlanie drogi w ciemnościach nie jest zbyt efektywne. Widoczność zapewniona jest zaledwie do metra. Plusem natomiast jest czas działania, który wynosi nieco ponad dwie doby, oczywiście przy wyłączonym ekranie, ale aktywnych funkcjach GSM.
Tylna osłona telefonu została wykonana w całości z plastiku typu ABS, który jest stosunkowo odporny na ewentualne pęknięcia, ale gorzej sprawdza się w kwestii samych zadrapań. Powierzchnia posiada liczne wypustki w kształcie ostrosłupów, które działają jak tarka i poprawiają przyczepność telefonu do naszej dłoni. System ten sprawdza się znakomicie i nawet mokry E1130B nie wyśliźnie się nam z rąk. Jak można łatwo dostrzec, producent nie umieścił w telefonie aparatu, ani dodatkowego głośnika, co oczywiście wynika z obniżenia kosztów produkcji urządzenia.
W recenzowanym telefonie również nie odnajdziemy specjalnego zamka osłony baterii, w który wyposażony został Solid B2100. Klapka mocowana jest na kilku mocnych, plastikowych zatrzaskach i aby dostać się do środka należy użyć nieco siły. Możemy być pewni, że osłona nie odczepi się od telefonu samoczynnie, nawet przy mocniejszym upadku. Otwieranie telefonu może w pierwszym momencie wydać się nieco brutalne i dźwięk strzelającego plastiku wywołuje w głowie myśl - $@#$! chyba zepsułem. Klapka od telefonu odchodzi bardzo stopniowo i zatrzaski puszczają jeden po drugim, gdy używamy odpowiednio dużej siły. Oczywiście powstaje pytanie czy częste otwieranie nie spowoduje uszkodzenia owych zatrzasków? Odpowiedź brzmi nie, ponieważ klapka jest dość elastyczna, a ponadto zaglądanie do wnętrza wydaję się być sprawą wyjątkowo okazjonalną, gdy chcemy wyciągnąć kartę SIM. Przed ewentualnym zalaniem telefonu chroni gruba, gumowa uszczelka, ale musimy być świadomi, iż przy pełnym zanurzeniu urządzenia w wodzie, może ona okazać się niewystarczającą barierą. Na zdjęciach również widoczne są śrubki spajające elementy konstrukcji, które znajdują się przed wspomnianym uszczelniaczem, ale producent pomyślał o tym i wyposażone one zostały we własne gumowe podkładki. Pod osłoną można dostrzec właściwie tylko niewielkich rozmiarów akumulatorek litowo jonowy o pojemności 1000mAh. Tuż pod nim widnieje jedynie złącze serwisowe oraz slot karty SIM. Ubolewam jedynie nad brakiem możliwości rozszerzenia pamięci poprzez microSD, co zwiększyłoby użyteczność urządzenia.
Interfejs graficzny E1130B
Jedną z zalet urządzenia jest błyskawiczne uruchomienie telefonu, który do pracy jest gotowy w zaledwie kilka sekund. Po naciśnięciu klawisza zasilającego (słuchawka rozłączania) na naszym wyświetlaczu pojawia się edytowalne powitanie, a następnie ekran podstawowy, na którym znajduje się pasek informacyjny (stan baterii, sygnał GSM, aktywny profil, nieodczytane wiadomości, nieodebrane połączenia, bluetooth) oraz zegarek wraz z datą. Na dole można również dostrzec napisy określające funkcje dwóch przycisków fizycznych, które znajdują się pod nimi. Użytkownik posiada możliwość zmiany tapety oraz wyświetlania wybranych ikon menu. Tu warto nadmienić, iż aktywowanie tej funkcji nie pozwala przejść do typowego menu urządzenia i przy wyborze skrótów, warto zabezpieczyć się w ustawienia. Jednak wróćmy do typowego fabrycznego rozwiązania. Wciśnięcie przycisku znajdującego się w środku pada nawigacyjnego otwiera podstawowe menu urządzenia, składające się z dziewięciu ikon graficznych. Dwie pierwsze to kontakty oraz spis połączeń, o których napiszę w osobnym akapicie. Trzecia ikona na liście to skrót do wbudowanego radia FM, które można uruchomić jedynie po podłączeniu słuchawek. Interfejs jest niezwykle archaiczny, a i funkcje radia nie są nad wyraz rozbudowane. Również nie zachwyciła mnie jakość wyłapywanego sygnału, notorycznie pojawiały się liczne zakłócenia, które zniechęcały do słuchania muzyki.
Następne na liście skróty prowadzą nas wprost do przeglądarki internetowej oraz centrum wiadomości tekstowych, ale o nich nieco dalej. Teraz przyjrzyjmy się uproszczonemu menadżerowi plików, który pozwala przeglądać zawartość pamięci pod względem muzyki, obrazów, dźwięków oraz pozostałych, które pozostały dla mnie nierozstrzygniętą zagadką. Niestety ze względu na małą ilość pamięci (red. przyp. około 1MB), lista plików może być jedynie bardzo krótka. Jednym z najbardziej rozbudowanych elementów podstawowego menu jest pozycja „Aplikacje”, w której znajdziemy między innymi kalendarz. Wygląda on niezwykle prosto, ale posiada praktycznie wszystkie najbardziej potrzebne funkcje.
Druga pozycją w Aplikacjach są gry. Tu użytkownik otrzymuje trzy przeinstalowane tytuły. Pierwszy to znane wszystkich Sudoku, będące grą logiczna. Druga to rozrywka dla lubiących sport, czyli Cricket, ale przyznam nie jest to szałowa rozrywka i miałem problemy z opanowaniem zasad obowiązujących w tej grze. Listę zamyka Super Jewel Quest, w którym należy odpowiednio przekładać diamenty, aby uzyskać przynajmniej na trzech polach sąsiadujących jedną kolorystkę i otrzymać punkty.
Jak już wcześniej wspominałem, duże „B” w nazwie telefonu oznacza posiadanie modułu Bluetooth, dlatego nie zabrakło w aplikacjach pozycji pozwalającej na konfigurowanie tej opcji. Należy również pamiętać, że na rynku występuje wersja E1130, która pozbawiona jest Bluetooth, a wiec w tych modelach taka pozycja w aplikacjach się nie pojawi. Wróćmy jednak do tego, co jeszcze oferuje recenzowany telefon, a należy przyznać, że wyposażony został w całkiem pokaźną ilość narzędzi. Użytkownik może skorzystać z wbudowanego dyktafonu, jednakże pamięć ogranicza czas nagrania maksymalnie do kilkunastu minut, a ponadto niska czułość mikrofonu nie zapewnia odpowiedniej jakości nagrań. Nie zabrakło również możliwości tworzenia notatek, sprawdzenia stref czasowych, użycia kalkulatora (tylko podstawowe funkcje matematyczne), zmierzenia czasu stoperem lub wykorzystania czasomierza podczas gotowania. Solid wyposażony został również w prosty przelicznik miar oraz walut, który zamyka listę aplikacji. W menu podstawowym odnajdziemy jeszcze funkcje budzika, umożliwiającego tworzenie kilku terminów alarmu, w wybranych przez nas dniach. Ostatnia pozycja to oczywiście ustawienia, ale są one bardzo ograniczone i pozwalają głównie na zmianę tapety, wybranie jednego z trzech motywów (niebieski, biały i zielony), aktywowanie wspomnianego paska z ikonami na ekranie głównym oraz ustawienie zegara, zmiany profilu dźwiękowe, zabezpieczeń itp. Jak widzicie interfejs graficzny, jaki oferuje Solid E1130B posiada bardzo prostą formę, ale wyposażony został w najbardziej istotne elementy, jakie tego typu telefon powinien posiadać.
Wideorecenzja Samsung Solid E1130B
Wiedorecenzja przedstawiająca konstrukcje urządzenia oraz interfejs graficzny i testy wytrzymałościowe
Samsung Solid E1130B jak tego się używa
Produkt Samsunga jest niezwykle lekki, a ponadto posiada małe gabaryty, dlatego nie sprawia on wrażenie „Solidnego” urządzenia. Pochwycony w dłoń przypomina raczej zabawkę dla dziecka aniżeli pancerny telefon. Niemniej jednak szybko można się do niego przyzwyczaić i użytkować go z pogodnym nastawieniem. Oczywiście należy wziąć pod uwagę, iż nie jest to telefon reprezentatywny, a raczej jego alternatywa, z którą można udać się w teren. W takich przypadkach niewielka waga będzie raczej plusem, podobnie można uznać niewielkie gabaryty. Ponadto należy brać pod uwagę, że urządzenie pewnie leży w naszych dłoniach za sprawą odpowiednio stworzonej konstrukcji, co w warunkach polowych może okazać się niezwykle pomocne. Telefon posiada spore klawisze klawiatury numerycznej i korzystanie z nich jest efektywne nawet dla ludzi obdarzonych w duże dłonie. Podobnie sprawa wygląda z użytkowaniem czterokierunkowego pada nawigacyjnego. E1130B nie posiada wielkiego ekranu, wręcz przeciwnie jest on malutki, ale jak na telefon ekstremalny, muszę uznać to za dobre rozwiązanie. Mniejsza powierzchnia zmniejsza ryzyko uszkodzenia wyświetlacza, w przypadku upadku. Aczkolwiek odczytywanie tego, co jest wyświetlane na ekranie może stanowić problem dla osób ze słabszym wzrokiem. Warto również nadmienić, iż jakość obrazu nie jest najlepsza, duża „pikseloza” wynikającego z niskiej rozdzielczość oraz kiepskie odwzorowanie kolorów, to dominujące cechy w E1130B, ale pamiętajmy, że to telefon mający dać nam możliwość dzwonienia w trudnych warunkach pogodowych. Ponadto należy wspomnieć, iż podczas zmiany obrazu pojawiają się duszki, ale jest to efekt krótkotrwały. Większym nieudogodnieniem wydaje się być wyświetlanie obrazu w słoneczne dni. Elementy na ekranie są niemal niewidoczne, ale rzucenie cienia ręką pomaga załagodzić tą dolegliwość Solida.
Wiadomości tekstowe oraz książka adresowa i jakość połączeń
Odczytywanie krótkich wiadomości tekstowych na E1130B nie należy do rzeczy przyjemnych, ponieważ ekran jest stosunkowo mały i ilość linii jest ograniczona do czterech, a w każdej zmieszczą się maksymalnie dwa wyrazy. Dlatego na wyświetlaczu rzadko, kiedy ukazana zostanie cała zawartość SMS’a i będziemy zmuszeni do żmudnego przewijania tekstu. Również napotkałem na problem z odbieraniem graficznych wiadomości, które z uporem maniaka telefon nie chciał pobierać – zmiana konfiguracji nie przynosiła większych korzyści. Utrudnienia spowodowane były niezbyt korzystnym wyłapywaniem sygnału GSM, który w budynku miewał spore wahania, a to powodowało automatyczne zaprzestanie wolnego pobierania MMS’a. Lekarstwem okazało się wydostanie na zewnątrz, co diametralnie przyśpieszyło wyświetlanie grafiki. Tworzenie wiadomości jest typowe dla prostych telefonów wyposażonych w tradycyjną, fizyczną klawiaturę numeryczną.
Książka telefoniczna to zupełne minimum, jakie telefon może posiadać, czyli nazwa oraz jeden numer kontaktowy. Lista wyświetlana jest alfabetycznie i na ekranie jednocześnie pojawiają się maksymalnie trzy wpisy, w tym jeden rozwinięty. Oczywiście przeszukiwanie w takim układzie książki telefonicznej jest dość męczące, dlatego dla ułatwienia można skorzystać w wyszukiwarki. Działa ona dobre i po wpisaniu pierwszej litery filtruje wszystkie zapisy. Spis połączeń również nie grzeszy innowacyjnością, ani rozbudowanymi funkcjami, ale posiada wszystko, czego potrzeba, czyli możliwość przeglądania wedle podanych kryteriów (nieodebrane, odebrane i wykonane).
Kwestia jakości połączeń nie jest raczej mocną stroną telefonu, co może dziwić, bo to właściwe jedyna użyteczna funkcja urządzenia. E1130B miewał dość często kaprysy w wyłapywaniu sygnału, ale odnosi się to głównie do lokalizacji wewnątrz pomieszczeń. Natomiast bez większych zarzutów telefon sprawdzał się w terenie, nawet znacznie oddalony od aglomeracji miejskich. Lasy czy góry to nie jest przeszkoda dla produktu Samsunga, ale wejście między skały, które będą przynajmniej o 2 metry wyższe od nas, powodują znaczący spadek ilości kresek na wyświetlaczu. Zadziwił mnie natomiast fakt, iż telefon potrafi utrzymać połączenie przez ponad 30 sekund, od momentu kiedy traci całkowicie zasięg. Oczywiście w takich chwilach prowadzenie konwersacji jest zupełnie nie możliwe, ale wystarczy powrót do miejsca bardziej przychylnego dla E1130B i możemy powrócić do przerwanej rozmowy. Niemniej jednak tego typu sytuacje nie zaradzały się bez przerwy, a raczej sporadycznie. Plusem w urządzeniu będzie bardzo wydajny głośnik, którego efektywność jest ogromna. Przy pełnej mocy może nas rozboleć ucho, ale pamiętajmy, że zabrudzony czy też zalany głośnik, będzie posiadał znacznie mniejszą efektywność i wówczas ta właściwość jest niezmiernie przydatna. Niestety nie mogę powiedzieć równie dobrze na temat mikrofonu, który posiada odrobinę za słabą czułość. Wystarczy nieco oddalić telefon od naszych ust i rozmówca będzie posiadał spory problem ze zrozumieniem naszych słów. Ogólnie temat GSM u E1130B wydaję się być korzystny, ale należy pamiętać, że to telefon przeznaczony w teren, który może przysłużyć się do ocalenia nam życia. Dlatego poprzeczka musi być ustawiona znacznie wyżej niż dla normalnych telefonów i uważam, że pojawiające się błędy nie zapewniają produktowi Samsunga udanego skoku wzwyż.
Bateria w E1130B

Solid B2100 odniósł ogromne zwycięstwo na polu testowym dotyczącym wytrzymałości baterii, dlatego byłem przekonany, że znacznie gorzej wyposażony E1130B, pokona swojego poprzednika. Moja hipoteza okazała się być błędna, ponieważ nieco ponad 7 godzin rozmów telefonicznych, to blisko o 2 godziny czas gorszy niż uzyskany przez B2100. Natomiast druzgocące zwycięstwo odniósł E1130B podczas testu zapalonej latarki, która wygasła po dwóch dobach. Jednakże należy pamiętać, iż latarka w najnowszym telefonie z serii Solid daje dużą mniejszą ilość światła. Oczywiście pozostaje jeszcze pytanie jak telefon sprawdza się w codziennym użytkowaniu i odpowiedź będzie krótka – dobrze, ale nie tak rewelacyjnie jak u poprzednika. E1130B potrafi działać bez ładowania nawet do kilku dni, przy stosunkowo umiarkowanym wykonywaniu połączeń GSM, tu B2100 wypadał znacznie lepiej.
Testy wytrzymałościowe dla Samsung Solid E1130B
Czym byłaby recenzja ekstremalnego telefonu, gdybym nie pokusił się o sprawdzenie jego możliwości na upadki, zabrudzenia oraz zalania wodą? W okresie testowania nie oszczędzałem urządzenia i robiłem z nim niemal wszystko, aby doprowadzić go do zniszczenia, ale zacznijmy od początku. E1130B to telefon, którego niewielka cena może okazać się ogromnym atutem dla wszystkich ludzi uwielbiających sporty ekstremalne, osób kochających spędzać wolny czas w terenie oraz pracowników wykonujących zawody mało przyjazne dla sprzętu elektronicznego. Ogólny zamysł jest rewelacyjny – tani telefon, który zniesie wszystko… no prawie wszystko. Należy jednak pamiętać, że Samsung tnąc koszta pozbawił Solida wielu istotnych elementów specyfikacji. Po pierwsze telefon nie posiada uretanowej obudowy jak B2100, co czynni go znacznie mniej odpornym na mechaniczne oraz chemiczne uszkodzenia. Ponadto użyte komponenty nie zapewniają możliwości pracy urządzenia w skrajnie ekstremalnych temperaturach, dlatego też E1130B nie otrzymał odpowiedniego certyfikatu militarnego armii Stanów Zjednoczony. Po trzecie zmniejszyła się szczelność urządzenia, które dostało jedynie stopień I54, co oznacza ochronę przed rozbryzgiwaną wodą (przykładowo deszcz) oraz kurzem. Natomiast Solid B2100 mógł pochwalić się stopniem I57, który zapewniał mu szczelność nawet przy pełnym zanurzeniu (do około pół metra) w wodzie przez 30 minut. Uważam, że zrezygnowanie z tak istotnych czynników znacząco wpłynęło na użyteczność urządzenia. Niemniej jednak postanowiłem sprawdzić czy E1130B jest chociaż w połowie wytrzymać testy, jakie zapewniłem B2100. Jeżeli najnowszy produkt Samsung z serii Solid jest w stanie wytrzymać kilkadziesiąt minut wystawionego na działanie deszczu, upadek w niewielką kałuże oraz błoto, a także sprostać wymaganiom uderzeniowym na twardą powierzchnie oraz oprzeć się zasypaniu przez ziemie, to uznam za słuszne wypuszczenia na rynek tego modelu.
E1130B swoją przygodę zaczyna od sprawdzenia poziomu miękkości powierzchni piaskowych, trawiastych, kamienistych oraz betonowych. Jako wysokość zrzutu uznałem za stosowne około 2,5 metra, które dla wielu telefonów oznacza śmierć, a dla pozostałych rozlecenie się na kilka części. Oczywiście upadek na trawę, ziemię oraz piasek nie spowodował nawet najmniejszych zmian w wyglądzie Solida. Dopiero kamienie oraz beton wywarły odpowiednie wrażenie na E1130B, pozostawiając kilka wyraźnych wgnieceń oraz zarysowań. W testach szczególnie ucierpiała osłona baterii oraz wszystkie plastikowe krawędzie urządzenia. Natomiast ekran oraz klawiatura pozostały nienaruszone. Co ciekawe podczas wszystkich blisko 50 upadków, nie doszło do odczepienia się klapki osłony baterii, a telefon wciąż pracował bez zarzutu. Na koniec testów wytrzymałościowych postanowiłem zakopać w ziemi Solida, a następnie nieco po nim poskakać. Telefon wyszedł nieco zmaltretowany po takich opresjach, ale wciąż nadawał się do użytku. Głównym problemem, podobnie jak w B2100, okazała się osłona ekranu, które uległa drobnym zarysowaniom. Ostatecznie jednak muszę uznać wytrzymałość E1130B na wszelkiego rodzaje upadki i uszkodzenia mechaniczne. Pierwszy test zaliczony.
Nadszedł czas, aby E1130B zapoznał się nieco z wodą. Początkowo podchodziłem dość sceptycznie i ostrożnie do zabezpieczeń Solida – uszczelka pod osłoną baterii, gumowana zaślepka złącza w standardzie Samsunga oraz warstwa ochrona Gortex na głośniku nie wyglądały na zabezpieczenia solidne. Pierwsze próby zraszania wodą telefonu nie przysporzył żadnego przecieku ani problemu z działaniem głośnika czy mikrofonu. Postanowiłem więc nieco zaszaleć, ustawiając zraszacz na tryb mocnego deszczu i wystawiłem E1130B na jego bezpośrednie działanie przez łącznie godzinę moczenia. Po dokładnym osuszeniu okazało się, że telefon nie posiada nawet minimalnej kropli wody pod osłoną baterii. Tak stan rzeczy zmusił mnie do dalszego działania – tym razem użyłem wody z błotem. Solid E1130B wielokrotnie był wrzucany na płaską powierzenie wody i rozmokłej ziemi, ale najwyraźniej nie robiło to na nim większego wrażenia. Cały umazany w błocie wiąż pozwalał na wykonywanie połączeń, aczkolwiek zalepiony mikrofon oraz głośnik nie umożliwiał prowadzenia rozmowy… odrobina wody przywróciła pełnie funkcji urządzenia. Następne dnia postanowiłem podać Solida jeszcze większemu zamoczeniu, tym razem stosując silny strumień wody oraz niewielkie kałuże z błotem… ta próba okazała się już zbyt mocna dla produktu Samsunga. Mimo, iż bezpośrednio po wykonaniu próby telefon działał znakomicie, tak kolejne godziny pokazywały uszkodzenia jakie powstały w wyniku tak ostrego traktowania. Pierwszy przestał działać mikrofon, a kilkadziesiąt minut później problem pojawił się z głośnikiem, który powoli tracił moc. Po około trzech godzinach głośnik i mikrofon były całkowicie martwe, a na dodatek pod wyświetlaczem skraplała się woda. Uznałem, że to smutny koniec solida. Pod osłona baterii znalazło się kilka kropel wody, co świadczyło o braku odporności na mocniejsze działanie wody. Postanowiłem pozostawić telefon otwarty na cały dzień i ku mojemu zaskoczeniu woda odparowała, telefon się uruchomił, a mikrofon oraz głośnik wróciły do świata żywych, ale nie był to już ten sam telefon. Na wyświetlaczu pozostały plamy od wyschniętej wody, a głośnik był nieco osłabiony. Należy jednak pamiętać, że telefon nie miał prawa tego przeżyć, natomiast poradził sobie z testami, z którym miał wyjść obroną ręką. Dlatego ostatecznie uważam, że Solid poradził sobie z testami wodnymi. Oczywiście nie jest to sukces, który osłabiłby pozycję modelu B2100, bo jak pamiętacie wytrzymał on znacznie więcej.
Podsumowanie
Samsung Solid E1130B wydaje się być idealnym rozwiązaniem dla wszystkich tych, którym niestraszny jest deszcz czy trudne warunki terenowe. Tani telefon umożliwiający kontakt ze światem, który nie obawia się wody ani dużych wysokości… założenie rewelacyjne w oczach klientów. Po przeanalizowaniu całego cyklu testowania Solida, uważam, że Samsungowi udało się osiągnąć tego typu kompromis. Telefon jest niezwykle prostym urządzeniem, o nieskomplikowanej konstrukcji oraz interfejsie graficznym. Oczywiście należy brać pod uwagę, że E1130B posłuży nam jedynie do prowadzenia rozmów telefonicznych, wysyłania wiadomości tekstowych, a na siłę możemy nawet skorzystać z wbudowanej przeglądarki oraz kilku podstawowych narzędzi, ale na tym użyteczność telefonu się kończy. Ubolewam jedynie nad brakiem możliwości rozszerzenia pamięci, co mogłoby przyczynić się do wykorzystania E1130B jako odtwarzacz MP3 (telefon radzi sobie z tym formatem, ale wykorzystamy go tylko, jako dzwonek telefoniczny), a tak możemy jedynie pocieszyć się radiem FM, które nie grzeszy jakością dźwięku. Jednakże bardziej doskwiera mi brak zastosowania w telefonie znacznie lepszych form uszczelniania telefonu przed wodą i zabrudzeniem. Uważam to za kategoryczny błąd Samsunga. Gdyby E1130B posiadał zbliżone możliwości odpornościowe do modelu B2100, wówczas był ciekawą i tańszą alternatywą dla jakże ekstremalnego telefonu. Niestety najnowszy produkt Samsunga z serii Solid znajduje się na niższej półce, ponieważ nie zapewnia on dostatecznej formy ochrony przed cieczami. Dlatego jeżeli zastanawiamy się nad zakupem E1130B i poszukujemy telefonu, który potrafi znieść wyjątkowo ekstremalne warunki użytkowania, to warto dołożyć nieco i wybrać mocniejszego Solida. Ogólnie muszę powiedzieć, że Samsung stworzył interesujący produkt, ale przeznaczony raczej dla osób wybierających się w piesze wycieczki po górach, gdzie może złapać nas deszcz. Do ekstremalnego użytkowania E1130B zwyczajnie się nie nadaje, mimo duże odporności na uszkodzenia mechaniczne.
Samsung Solid E1130B - Plusy i minusy
+ Odporny na upadki z dużych wysokości
+ Odporność na deszcz
+ Odporność na kurz i niewielkie ilości błota
+ Prosty w obsłudze
+ Czas działania latarki
+ Lekki i poręczny
+ Wydajny głośnik
- Brak wystarczającej ilości pamięci
- Ekran podatny na zarysowania
- Gwarancja nieadekwatna do charakterystyki urządzenia
- Brak odporności przy większej ilości wody
- Zanurzenie w wodzie spowoduje zalanie
- Brak GPS
- Bateria powinna pozwalać na dłuższy czas pracy
- Zbyt słabe światło latarki
Autor artykułu:

Maciej Guguł - Misiury
ASUS Eee PC 1215N - z całą pewnością najszybszy... Zasilacze Sweex – Mocy przybywaj!
Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie
04.08.2010 09:30
Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4474
.
no, brak GPS w telefonie za 160 złotych z ekranem 120x120 to rzeczywiście minus
![]()
www.peryhelium.net
Mayor
aka 'Liczydło'
04.08.2010 10:15
Wątków: 1372 | Odpowiedzi: 34677
tomus...
... jak na telefon, ktory ma sluzyc w trudnych warunkach to moze to byc wada, nikt nie mowi o GPS z nawigacja samochodową ale chociaz takim, ktory pomoze ustalic pozycje np. w górach...
co do samej recki, Misiury na drabinie rządzi ;]
...
04.08.2010 10:34
Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4474
.
to cie ustalą po btsie, jak nie jesteś w zasiegu btsa to tak czy siak jesteś w dupie
![]()
www.peryhelium.net
Misiury
aka 'LazyBera z Zasadami'
04.08.2010 10:44
Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995
tomek_olo
dokładne chodzi o zwykłe pokazywanie współrzędnych, a nie nawigacje. Już w poprzednim Solidzie ja i duża ilość osób uznała to za wadę telefonu. Bo nawet jeżeli E1130B były ciut droższy a miał taki dodatek, to byłby to ogromny plus dla urządzenia = jego brak minus.
No Love No Glory
Platon aka 'Ostatni sprawiedliwy'
04.08.2010 10:44
Wątków: 0 | Odpowiedzi: 41901
hmmmm
Miejski telefon za 150zł za GPS z telefonem do ustalania pozycji w gorach. Taaaaa.
Tylko lamer uzywa "format" jako rozwiazanie problemu. Chyba, ze ma żyłe wodna pod kompem.
Misiury
aka 'LazyBera z Zasadami'
04.08.2010 10:49
Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995
Platon
czytaj wyżej
koszt modułu to jakiś 20 zł dla producenta czyli jakby nawet sprzedawali za 190 uważam, że byłby to ogromny atut.
Miejski telefon powiadasz![]()
No Love No Glory
Mayor
aka 'Liczydło'
04.08.2010 11:02
Wątków: 1372 | Odpowiedzi: 34677
tomek...
... Ty chyba nigdy na prawdziwym zadupiu nie byłeś, w Bieszczadach np. nie tak trudno znalezc miejsce gdzie nie ma zasiegu...
Platon - taaaa wybitnie miejski telefon...
...
04.08.2010 11:37
Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4474
.
ja byłem w bieszczadach, wiem, że tam zasięgu nie ma, ale tak jak mówię jeśli nie jesteś w zasięgu telefonii to chyba będziesz nadawał ustalone współrzędne latarką, albo znaki dymne jak indianie
![]()
www.peryhelium.net
kosa64 aka 'FanBoy Apple'
04.08.2010 11:41
Wątków: 54 | Odpowiedzi: 1047
A gdzieś czytałem, że jest robiona nowa wersja B2100...
...właśnie z GPS. Misiury, zapytaj Samsunga, czy to prawda ; ).
www.Benchmark.pl
Platon aka 'Ostatni sprawiedliwy'
04.08.2010 11:45
Wątków: 0 | Odpowiedzi: 41901
hmmm
Coś w stylu B2100 z GPSem to będzie masakra nie z tej ziemi fap, fap, fap.
Tylko lamer uzywa "format" jako rozwiazanie problemu. Chyba, ze ma żyłe wodna pod kompem.
Mayor
aka 'Liczydło'
04.08.2010 11:49
Wątków: 1372 | Odpowiedzi: 34677
hmm...
... no dobrali sie dwaj bracia, platon i tomek, nic nie maja do powiedzenia, poza swoim sarkazmem...
...
04.08.2010 11:56
Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4474
no Mayor
proszę Cię, jak podasz współrzędne jeśli nie masz zasięgu w telefonie? będziesz nosił ze sobą nosił radiostację? tacy pro to już noszą oddzielny odbiornik GPS
www.peryhelium.net
Misiury
aka 'LazyBera z Zasadami'
04.08.2010 12:17
Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995
hmmm
chcecie powiedzieć, że lepiej bez GPS ? marudy
przecież mogły być dwie wersje tak jak to jest z bluetooth
jedna droższa druga tańsza i powiecie mi, że gdyby był GPS to telefon na tym by tylko stracił ?
No Love No Glory
04.08.2010 12:20
Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4474
.
no ale na cholere ten gps? zrobisz sobie licznik do roweru z komórki?
![]()
www.peryhelium.net
Mayor
aka 'Liczydło'
04.08.2010 12:23
Wątków: 1372 | Odpowiedzi: 34677
tomek...
... zalozmy ze sie sciemnia, nie wiesz gdzie dokladnie jestes, ale masz ten biedny GPS i mape, wiec jestes w stanie chociaz oriantacyjnie okreslic swoje polozenie, moze nawet wrocic na szlak... to przykład, pewnie można znaleźć i inne zastosowania.
...
04.08.2010 12:26
Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4474
hmmm
cos mi sie wydaje ze idac po gorach nie wyladuje nagle kilka stopni szerokości np. w inną stronę
w mapie to się trzeba po punktach charakterystycznych orientowac
www.peryhelium.net
kosa64 aka 'FanBoy Apple'
04.08.2010 12:44
Wątków: 54 | Odpowiedzi: 1047
tomek
GPS to się nie przyda w Avili, ale w B2100? Z GPSem łykałbym to jak młody pelikan. Nic, tylko kupować (na wakacje).
www.Benchmark.pl
04.08.2010 12:50
Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4474
.
a czy ja mowie o B2100? chyba watek jest o innym telefonie
www.peryhelium.net
Platon aka 'Ostatni sprawiedliwy'
04.08.2010 12:56
Wątków: 0 | Odpowiedzi: 41901
kosa64
To przypomnij sobie gdzie o tym czytałes, bo to swietna informacja- fajnie by to ew potwierdzić. Taki kombos będzie nie do pokonania.
Tylko lamer uzywa "format" jako rozwiazanie problemu. Chyba, ze ma żyłe wodna pod kompem.
Misiury
aka 'LazyBera z Zasadami'
04.08.2010 13:05
Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995
wysłałem już
zapytanie o zweryfikowanie tej informacji
zobaczymy co powiedzą
No Love No Glory
04.08.2010 13:21
Wątków: 1 | Odpowiedzi: 76
________________
e tam. mój B2100 przeżył upadek z 3go piętra
![]()
"Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining somewhere near by"
05.08.2010 06:55
Wątków: 88 | Odpowiedzi: 921
literówka....
"Oczywiście nie jest to sukces, który osłabiłby pozycję modelu B2100, bo jak pamiętać wytrzymał on znacznie więcej."
05.08.2010 12:49
Wątków: 8 | Odpowiedzi: 397
.
Miał ktoś w ręce Samsung'a SOLID E2370? Większy niż 6310?
powered by X3430, 4GB, 500GB, GTX460, IIyama + Abyssus
07.08.2010 17:38
Wątków: 2 | Odpowiedzi: 23
videorecenzja
bardzo rzuca sie w oczy a raczej w uszy to ze w videorecenzji dzwiek byl nagrywany chyba w calosci oddzielnie nie slychac zadnych dzwiekow otoczenia co nadaje recenzji taki sterylny i bez emocji nastrój
-
09.09.2010 10:16
Wątków: 0 | Odpowiedzi: 1
połączenie z komputerem
Stwierdzenie: "Telefon nie umożliwia komunikacji z komputerem..." nie jest do końca prawdziwe. Za pomocą Bluetooth możemy połączyć się z komputerem i operować na plikach w kilku folderach (muzyka itp.). Jest to namiastka niestety. Telefon nie umożliwia np. zgrania kontaktów do komputera (przynajmniej ja nie znalazłem takiej możliwości).
Wielką zaletą jest natomiast zużycie energii. Przy normalnym użytkowaniu w mieście ładuję baterię mniej-więcej raz na trzy tygodnie, przy bardzo intensywnym użytkowaniu w górach wytrzymuje tydzień.
Aby dodać odpowiedź zaloguj się.
















































































































































Komentarze (25)