Popcorn Hour A-200 - nowa kukurydza z ''niespodzianką''

Antoni Woźniak, 17.05.2010 08:30 | Źródło FrazPC Tech Lab | Komentarze (11)

Na łamach FrazPC przetestowaliśmy poprzedni model popularnej kukurydzy: A-110, który był nieco zmodyfikowana wersją pierwszego odtwarzacza firmy SyaBas A-100. Zmiany poczynione wtedy były stosunkowo niewielkie, sprzęt odznaczał się podobną funkcjonalnością (kolejne aktualizacje firmware jeszcze bardziej zacierały różnicę między modelami). Kolejny odtwarzacz serii A to znacznie większe zmiany. Można śmiało mówić o całkiem nowej konstrukcji.

Tytuł sugeruje, że czeka nas coś "ekstra" i faktycznie już pierwszy rzut oka na specyfikację odtwarzacza uświadamia nam, że otrzymujemy "więcej za mniej". Parę miesięcy temu opublikowaliśmy tekst poświęcony topowemu modelowi Popcorna C-200, urządzenia które umożliwiało po montażu napędu Blu-ray odtwarzanie oryginalnych nośników. Sprzęt niezbyt tani, dysponujący jednak sporymi możliwościami. Patrząc na poniższą tabelkę mamy nieodparte wrażenie, że... już to gdzieś, kiedyś widzieliśmy. Poniżej będziecie mogli, drodzy czytelnicy, przeczytać o tytułowej niespodziance - nie uprzedzając faktów, warto zwrócić uwagę na przetestowany model - po raz pierwszy urządzenie oparte na układzie o takich możliwościach trafia w ręce klientów w tak... przystępnej cenie. Popatrzmy zatem na to, co tym razem upichciło Syabas, jak wygląda nowa kukurydza rozebrana na czynniki pierwsze:

Specyfikacja Popcorn Hour A-200
Podstawowe dane tech. Wymiary: 270mm x 150mm x 50 mm, waga 1,6 kg
Wyjścia A/V Video: HDMI 1,3v component (3 RCA) kompozyt RCA S-video Audio: optyczne cyfrowe Toslink, elektryczne (koaksialne) analogowe L/R RCA
Inne porty Dwa porty USB 2.0 USB PC Link (slave) Ethernet 10/100/1000 (?)
Chipset Sigma Designs SMP8643 667MHz CPU aktywne chłodzenie - 3800RPM / 18.5 dB(A)
Pamięć 512MB DDR2 DRAM, 256MB NAND Flash
Dołączone akcesoria HDMI, kabel USB (A-B), pilot sterowania, bateria, instrukcja obsługi, skrócona instrukcja, płyta z oprogramowaniem

Wygląd, funkcjonalność odtwarzacza

Jak widać urządzenie dysponuje bardzo podobnymi możliwościami co opisywany, topowy model C-200. Odnośnie droższego C-200 można wręcz pokusić się o taki oto wniosek - to te same elementy, bez paru dodatków, w innej obudowie za sporo mniejsze pieniądze.  Oczywiście nie znajdziemy tutaj wyświetlacza LCD na przedniej ściance, zatoki dla napędów, inny wygląd oraz materiały użyte do budowy urządzenia. Odnośnie wyglądu - trudno powiedzieć, czym kieruje się albo nie kieruje producent, ale tak jak poprzednie modele A-100/110 były paskudne, tak... nowy A-200 kontynuuję tradycję i jest paskudny. Można mieć zastrzeżenia nie tylko do designu, ale także do samej konstrukcji obudowy. Zastosowanie otworów wentylacyjnych na dole (podłodze) to pomysł zupełnie przemyślany. Sprzęt nagrzewa się, szczególnie po zamontowaniu dysku twardego i takie rozwiązanie chłodzenia jest nie tle kontrowersyjne, co po prostu źle zaprojektowane. Po rozkręceniu obudowy naszym oczom ukazuje się radiator z wentylatorem żywcem przeniesiony z chłodzenia jakiegoś chipsetu czy GPU - co oznacza, że będzie sprzęt nie będzie bezgłośny, będzie szumieć. Niestety wentylator jest wyraźnie słyszalny, nie ma możliwości regulacji parametrów jego pracy. Dalej widzimy zatokę dla dysku. Montaż związany jest z koniecznością odkręcenia (obudowa) rekordowej ilości śrubek (które jak wiadomo łatwo jest pogubić). Generalnie w środku po zamontowaniu dysku robi się tłoczono - brak otworów wentylacyjnych, takich jak choćby te zamontowane w poprzednikach (boczne ścianki to ażurowe kawałki metalu) może stanowić potencjalne źródło problemów. Obłe ścianki nie ułatwiają przepływu powietrza, bo zagięte ku górze wloty tylko w niewielkim stopniu mogą wentylować wnętrze (kłania się, wspomniana, obła konstrukcja boków).

Niestety sprzęt wygląda nie tyle mało interesująco, co po prostu brzydko. Także materiał, z którego wykonano obudowę - plastik wygląda jak... plastik właśnie. Firma powinna chyba zatrudnić kogoś od wzornictwa przemysłowego - w przypadku droższego C-200 można było mówić o sprzęcie, który prezentuje się w miarę dobrze, którego nie wstyd ustawiać w pobliżu innych urządzeń AV. W tym przypadku niestety jest (ponownie - vide A-100/110) z tym kiepsko. Piloty obu urządzeń wyglądają bardzo podobnie, wyszczególniono blok najczęściej używanych przycisków: odtwarzaj, pauza i osobno stop - dobre posunięcie, bo -będąc użytkownikiem modelu A-110- wiem jak irytujące bywa szukanie po omacku tych kluczowych guzików w żaden sposób nie wyróżnionych w poprzedniej wersji sterownika. Duży plus za to. Obok znajduje się podobnie odseparowane sterowanie głośnością - analogicznie w poprzednim pilocie były to malutkie guziczki zamontowane na górze (czyli zupełnie inaczej niż w 99% pilotów zdalnego sterownia). Rozplanowanie, układ oraz dostęp do poszczególnych funkcji - brak zastrzeżeń. Jedyne do czego mogę  się "przyczepić" to podświetlanie. Nie krytykuję faktu zastosowania tego bardzo przydatnego podczas wieczornych projekcji elementu, chodzi mi o zbyt dużą jasność podświetlenia. Nie da się tego w żaden sposób wyregulować (albo wyłączyć). W sumie jednak lepiej się to sprawdza, niż lekko (za lekko) fosforyzujące klawisze w poprzedniku. Oczywiście oba sterowniki (z A-200 i C-200) różni sposób komunikacji z odtwarzaczem. W przypadku droższego zastosowano fale radiowe, co całkowicie rozwiązywało problem "celowania w czujkę" - na szczęście pilot testowanego urządzenia działa w szerokim zakresie kątów, nie trzeba specjalnie celować w skrzynkę. Recenzowany model wyposażono w zewnętrzny zasilacz, w komplecie otrzymamy między innymi dobrej jakości kabel HDMI, coś czego zazwyczaj brakuje w pudełkach konkurencyjnych odtwarzaczy. Widok tylnej ścianki na pewno nie daje powodów do narzekań - w komplecie wszystkie niezbędne porty z componentem oraz USB slave do bezpośredniego podłączenia komputera.

Warto zwrócić uwagę na kartę sieciową - patrząc na transfery mamy tutaj do czynienia z odpowiednikiem sieciówki 10/100, a nie (jak stoi w specyfikacji) gigabitowego LANu. Niestety jakiś błąd w firmware powoduje, że w przypadku ustawienia auto (gigabit) streaming powoduje problemy - warto więc wybrać w takiej sytuacji wariant 10/100, wtedy wszystko działa jak należy. Odnośnie odtwarzania wideo HD nie ma żadnej różnicy między przetestowanym Popcornem (10/100) a modelem C (interfejs gigabitowy). W przypadku sprawiającego kłopoty trybu auto nie było natomiast problemu z transferem z dysku i na dysk odtwarzacza. Jeżeli zechcemy skorzystać z dobrodziejstw sieci bezprzewodowej, konieczne będzie zakupienie dedykowanej karty WiFi na USB. Podsumowując - esteci będą kręcili nosem, ale podobno to co najważniejsze skrywa wnętrze. Popatrzmy jakie tajemnice ukrywa przed nami nowa kukurydza, jakie możliwości oferuje nowy odtwarzacz Syabas.

Formaty oraz usługi obsługiwane przez A-200
Kontenery wideo MPEG1/2/4 (M1V, M2V, M4V) MPEG1/2 PS (M2P, MPG, DAT, VOB) MPEG2 Transport Stream (TS, TP, TRP, M2T, M2TS, MTS) AVI, ASF, WMV Matroska (MKV) MOV (H.264), MP4, RMP4
Kodeki wideo XVID SD/HD MPEG-1 MPEG-2 MP@HL MPEG-4.2 ASP@L5, 720p, 1-point GMC MPEG-4.10 (H.264) : BP@L3, MP@L4.0, HP@L4.0, HP@L4.1 WMV9 : MP@HL SMPTE 421M (VC-1) : MP@HL, AP@L3
Inne formaty: ISO, IFO AVCHD nieoficjalnie Blu-ray (z BD-J i BD-Live po zarezerwowaniu 2GB pamięci)
Audio Dekodery: DTS, Dolby Digital WMA, WMA Pro MPEG-1 Layer 1, 2, 3 MPEG-4 AAC-LC MPEG-4 HE-AAC MPEG-4 BSAC LPCM FLAC Vorbis Kontenery: MPEG audio (MP1, MP2, MP3, MPA) WAV, AAC, M4A WMA FLAC OGG Obsługa audio pass through: DTS-HD MA DTS-HD HR Dolby Digital (AC3), DTS Dolby True HD Dolby Digital Plus
Formaty zdjęć JPEG, BMP, PNG, GIF, TIFF
Napisy SRT, MicroDVD SUB, SSA, SUB/IDX
Usługi sieciowe oraz serwisy internetowe Serwery: Bonjour, UPnP SSDP, UPnP AV, Windows Media Connect, Windows Media Player NSS, Samba, NFS Media serwery: myiHome, myiHomeLite, myiHomeMS (UPnP), MSP Portal Inne media serwery: WizD, SwissCenter, Llink, GB-PVR Pobieranie: BitTorrent P2P, klient Usenet NAS: SMB, NFS, FTP Video : YouTube, Vuze, Revision 3, Videocast, CNET TV, Mediafly, Veoh, Mevio, Bliptv, Break Podcast, CBS Evening News, CNN Anderson Cooper 360 Daily, CNN The Larry King Podcast, NBC Today Show, The CNN Daily, CNN In Case You Missed It, NBC Nightly News, NBC Meet The Press, CBS Face the Nation, Podfinder UK, Motorz Audio : Jamendo, iPodcast, BBC Podcast, Indiefeed, CNN News, ABC News Zdjęcia : Flickr, Picasaweb, Pikeo, 23, Photobucket, SmugMug RSS: Yahoo! Weather, NMT Forum, Bloglines, Cinecast, MSNBC News, Traffice Condition, Yahoo! Traffic Alerts, Yahoo! News, Weather Bug Peer-to-peer TV : SayaTV Radio internetowe: Radiobox, Live365 Radio
Interfejs użytkownika, menu, oprogramowanie odtwarzacza

Widok menu wydaje się znajomy - ponownie mam tu na myśli model C-200. Urządzenie szybko (szybciej niż A-100/110) startuje. Wygląd, funkcjonalność, układ ...to wszystko wygląda niemal identycznie, jak w droższym urządzeniu. Oczywiście nie znajdziemy tutaj funkcji dotyczących wyświetlacza LCD, ale generalnie producent postanowił ujednolicić firmware obu modeli, co nie powinno dziwić, zważywszy na identyczny chipset zastosowany w obu odtwarzaczach. Menu kojarzy się nieco z komputerowym oprogramowaniem Media Center. Jednak nie jest to jeszcze dokładnie to, co ma się pojawić w późniejszych aktualizacjach (UI bazujące na flashu). Na razie musi nam wystarczyć wysoka rozdzielczość oraz estetyczny wygląd niektórych z zakładek (usługi sieciowe, portale...). W odróżnieniu od brzydkiego opakowania, to co widzimy na ekranie HDTV wywołuje raczej mimo wszystko pozytywne wrażenia - dostęp do poszczególnych usług / funkcji jest szybki, całość ma logiczny układ i rozplanowanie.

Podobnie jak w poprzednikach, mamy bogate możliwości ustawień odnośnie obrazu i dźwięku - tutaj wyraźnie produkty Syabas wyróżniają się na tle konkurencji, która często nie daje praktycznie żadnych możliwości w tym względzie. Z pilota można wybierać rozdzielczości (podobnie jak to miało miejsce wcześniej) - dobre rozwiązanie, które w niektórych "awaryjnych" sytuacjach może okazać się bardzo przydatne. Przeźroczysta grafika, ładne tła - to wszystko służy jakiemuś celowi, a dokładnie temu, aby użytkownik mógł szybko wybrać interesujące go materiały. Mamy możliwość pobierania najnowszej wersji firmware z sieci, sprzęt może działać w trybie dysku sieciowego, sprzęt umożliwia pobieranie torrentów (klient), dodatkowo dodano klienta grup dyskusyjnych. Ogólnie ilość serwisów internetowych oraz możliwości w tym względzie powinny zadowolić chyba każdego. O usługach sieciowych wspomnę jeszcze w dalszej części recenzji. Szkoda, że zabrakło menadżera plików z prawdziwego zdarzenia - ten element może nie jest niezbędny (administrowanie dyskiem odtwarzacza za pośrednictwem komputera via FTP, Samba etc), ale przydatny. W końcu ktoś może nie mieć ochoty na włączanie peceta. Dysk można na szczęście sformatować za pomocą odpowiedniej funkcji w menu.

Ogromnym plusem omawianego odtwarzacza jest chyba największa i najprężniejsza społeczność użytkowników, która wspiera twórców fimware oraz sama tworzy ciekawe dodatki. Najważniejsze z punktu widzenia użytkownika są zmodyfikowane UI - niektóre, jak zaprezentowany poniżej  YAMJ + Aeon prezentuje się wybornie. Ogólnie wsparcie jest bardzo mocną stroną produktów Syabas - o czym już wcześniej, przy okazji poprzednich recenzji produktów tego producenta, informowaliśmy.

Odtwarzanie wideo oraz dźwięku przez odtwarzacz

Lista wspieranych formatów, jak widzimy spoglądając na tabelkę, jest kompletna. Sprzęt bez problemu radzi sobie z odtwarzaniem wideo, jak również z obrazami płyt DVD i Blu-ray, choć w tym ostatnim przypadku mówimy o plikach z uproszczonym menu (BD Lite), a właściwe bez ekranowej nawigacji zgranego na dysk nośnika (brak menu innymi słowy). Warto podkreślić bardzo dobrą jakość obrazu, jaki wyświetla nowy Popcorn - tutaj nie mam żadnych zastrzeżeń. Kolorystyka, kontrast, ostrość - wszystko stoi na najwyższym poziomie (porównałem do obrazu z PlayStation 3 na skalibrowanej plazmie, pełni rolę testowego wyświetlacza). Do tego dochodzą regulacje w menu - jednym słowem obraz na piątkę. Z dźwiękiem jest już nieco gorzej. To znaczy po pierwsze należy trzymać się żelaznej zasady, która mówi (w przypadku kukurydzy może z wyłączeniem modelu C-200): "zawsze ustawiaj poziom nagłośnienia w menu odtwarzacza poniżej zera, nigdy powyżej". Trzymając się tej zasady nie usłyszymy naprawdę przykrych rzeczy płynących z głośników. Po drugie mimo tego, że zapisano w specyfikacji pełne wsparcie dla nowych, bezstratnych formatów audio HD to... pojawiają się pewne problemy. Jeżeli skorzystamy z downmiksu do stereo (np. DTS MA) nie będzie problemu - dźwięk pojawi się czy to za pośrednictwem aplitunera, czy też w głośnikach bezpośrednio połączonego z Popcornem telewizora.

Inaczej sprawa się ma ze streamingiem takiego dźwięku - wtedy pojawiają się  problemy: dźwięku nie ma albo niknie po kilku, kilkunastu sekundach. Gdzie tkwi przyczyna? Trudno powiedzieć. Może to być kwestia do rozwiązania przez aktualizacje. W przypadku kopii zapisanych w kontenerze matroski czy .ts niestety nic nie usłyszymy (brak trybu PassTrought zarówno w A-200, jak i C-200... co ciekawe w przypadku starego A-110 wszystko działa jak należy). Z tym problemem związana jest także niemożność odtwarzania niektórych plików audio HD (np. w formacie bezstratnym FLAC) o jakości powyżej 48Hz. Po skontaktowaniu się z dystrybutorem okazało się, że ten problem jest... "problematyczny". To znaczy na pewno nie są odtwarzane pliki audio o parametrach: 88.2kHz 24bit zarówno stereo, jak i multichannel za pomocą złącza optycznego. W takiej sytuacji niestety niczego nie usłyszymy. Być może problemy z plikami o jeszcze lepszej jakości (96kHz oraz 192kHz) wynikały z ograniczeń mojego sprzętu. Tak czy inaczej z pewnymi problemami, jednak dźwięku o jakości lepszej niż z kompaktu da się za pomocą A-200 posłuchać. Co ciekawe przy plikach bezstratnych, nawet gdy głośność w samym odtwarzaczu ustawiona jest na "+" jakoś trzeszczenia nie usłyszymy - inaczej niż w przypadku popularnych empetrójek. Można więc opisywany odtwarzacz użyć jako źródła dźwięku HD z jednym zastrzeżeniem - najlepiej połączyć go do zewnętrznego przetwornika analogowo-cyfrowego (w rodzaju Beresforda, który zresztą był jednym z elementów zestawu, jaki wykorzystano do testów Popcorna). Poprawa jakości dźwięku jest oczywista, wyraźnie odczuwalna (także w porównaniu z dość prostym procesorem dźwięku Creative oraz budżetowym amplitunerem). Pliki wielokanałowe FLAC odtwarzane są bez problemów.

Powracając jeszcze do obrazu, do odtwarzania wideo - obrazy DVD z pełną funkcjonalnością menu nie sprawiają żadnych problemów A-200. To samo można powiedzieć o streamingu trailerów w H.264 o jakości 1080p za pomocą NFS oraz Samby - wszystko działa bez zająknięcia (nawet przy transferach rzędu 60MB/s). Odtwarzanie z dysku tym bardziej nie daje powodów do narzekania. Ładne, półprzeźroczyste, nakładane na obraz menu dają możliwość nawigowania w ramach odtwarzanego pliku, pełną informację na temat materiału (z bitrate), możliwość ustawiania wszelkich parametrów i wyglądu napisów (w formacie SRT, SSA oraz SUB). Podczas pracy odtwarzacza zdarzyły się dwie wpadki - pierwsza polegała na zawieszeniu się urządzenia (temperatura?) w czasie odtwarzania materiałów z portali społecznościowych - zdarzyło się to na szczęście tylko raz. Druga przypadłość dotyczyła zmiany proporcji wyświetlanego obrazu - pomogła regulacja w menu. Testowany sprzęt, podobnie jak C-200, nie miał żadnych problemów z wyświetlaniem zdjęć, nawet tych w wysokiej rozdzielczości.

Tytułowa niespodzianka A-200 ala C-200, czyli odtwórz sobie oryginalne BD

Dwie uwagi na wstępie: informacja ta nie została zweryfikowana przez autora niniejszej recenzji. Powód był prozaiczny - wiadomości o modyfikacji pojawiły się już po odesłaniu urządzenia. Uwaga druga: tego typu ingerencja w oprogramowanie sprzętu odbywa się bez błogosławieństwa producenta, dystrybutora ... innymi słowy - całkowicie na własną odpowiedzialność. Modyfikacja jest bardzo prosta - wystarczy pobrać odpowiedni, zmodyfikowany firmware, który sprawi, że nasz A-200 stanie się "prawie" C-200. To "prawie" oznacza nie tylko wzmiankowane na wstępie różnice między oboma odtwarzaczami, po takim upgrade nie będzie działało połączenie USB między odtwarzaczem a komputerem. Jednakże w zamian, gdy podłączymy napęd Blu-ray do tańszej, poddanej modyfikacji, kukurydzy otrzymamy możliwość odtwarzania oryginalnych płyt Blu-ray z pełną funkcjonalnością. To także (może) oznaczać brak wzmiankowanych problemów ze ścieżkami wielokanałowymi audio HD. Otrzymujemy dostęp do struktury BD-J (menu), konieczne jest zarezerwowanie 2GB miejsca na dysku (ten musi być zainstalowany). Dodatkowo obrazy płyt BD będą od tej chwili dokładnymi odpowiednikami tego co jest na oryginalnym nośniku. Z tego co można znaleźć w sieci, wystarczy podmiana identyfikatora sprzętu. Dla kogoś, kto chce mieć możliwość odtwarzania płyt to ciekawa alternatywa - poniżej 1000 złotych odtwarzacza sieciowego z możliwością instalacji napędu optycznego nie znajdziemy. Niestety nie zweryfikowałem tych nowych możliwości - teoretycznie napęd BD firmy LG, który służył wcześniej do testów C-200 powinien współpracować ze zmodyfikowanym odtwarzaczem. Teoretycznie.

Aplikacje sieciowe, portale społecznościowe etc.

Nie da się ukryć, że rola serwisów i oferowanych za ich pośrednictwem usług w przypadku odtwarzaczy rośnie. Obecnie tego typu funkcjonalność oferują coraz częściej telewizory, tunery oraz odtwarzacze Blu-ray. W przypadku omawianego sprzętu zakładka sieć, ma być alternatywą, atrakcyjną alternatywą dla materiałów zgromadzonych na zamontowanym dysku, czy dyskach udostępnionych w ramach lokalnej sieci. I faktycznie całość prezentuje się atrakcyjnie i w miarę rozwoju tego typu usług może być ciekawym źródłem treści multimedialnych (ale także informacji, wiadomości, różnego rodzaju danych ...trudno tutaj mówić o jakiś ograniczeniach w tym względzie). Zapowiedzią "nowego" jest dodatkowa zakładka w ramach dostępnych usług sieciowych, która zwie się "aplikacje" - to bazujące na technologii flash moduły, rozszerzające możliwości odtwarzacza. Poradniki, odtwarzacze strumieniowe wideo w wysokiej rozdzielczości, atrakcyjne wizualnie prezentacje... może w przyszłości wydania magazynów, portale tematyczne etc... Z tego co można wyczytać na forach, możliwe jest także za pomocą ręcznie dodanego pluginu "odpalenie" YouTube. Jak pamiętamy jeden z najpopularniejszych portali społecznościowych postanowił przed paroma miesiącami ograniczyć dostęp do swoich treści (czytaj wyciągnąć pieniądze od producentów sprzętu). Pogoda, newsy, informacje lokalne (tu głównie Stany) - to wszystko w ładnej oprawie. Do niedawna można by mówić o tego typu rzeczach, jako o czymś nowym, oryginalnym... obecnie jednak główni producenci HDTV prześcigają się w jak najlepszym dostosowaniu swoich odbiorników do korzystania z zasobów globalnej sieci. W przypadku A-200 możliwe będzie podłączenie via USB klawiatury - przyda się, gdy zapragniemy skorzystać z możliwości komunikowania się z innymi użytkownikami (fora, grupy dyskusyjne). Wspomniany dostęp do materiałów wideo w HD, który można sprawdzić na przykład za pomocą Revision 3 (kanał inetTV) to pokaz tego, co nas w przyszłości czeka. Wideo jest płynne (oczywiście tutaj kluczowym aspektem jest posiadane łącze), uruchamia się bardzo szybko - nie ma żadnego długiego oczekiwania, buforowanie jest niezauważalne itd. Szkoda, że na razie nie ma tam nic ciekawego do oglądania.

Transfery i dostęp sprawdziliśmy przez firmową aplikację myihome, sambę oraz (patrz wyżej) nfs. Sprzęt jest dostępny w otoczeniu sieciowym systemu. I tak plik 481MB z Popcorna do PC "wędrował" niecałe 4min. W przypadku 2.52GB było to około 18minut. Lepiej to wyglądało, gdy to komputer był źródłem, a kukurydza adresatem. Wtedy transfer 481MB danych zajął tylko około 2 minut To wszystko przez Sambe. Przy FTP z PC na PH ten sam plik czas przesyłu danych wynosił 45sek. przy prędkości 8000-8500 kbps. W druga stronę było, jak można się spodziewać, nieco wolniej - około 1 minuty przy 6500-7500 kbps. Transfer ISO BD "Iron Men" zajął około 1 godziny i 40 minut przy średniej 6300 kbps (via FTP).

Podsumowując

Kolejny odtwarzacz Syabas to urządzenie, które niewątpliwie można uznać za godnego sukcesora poprzednich modeli serii A. W tym przypadku możemy mówić o nowych możliwościach, zasadniczych zmianach - słusznie producent nadał odtwarzaczowi oznaczenie sugerujące, że mamy do czynienia z całkiem nowym, innym modelem. Trudno o A-200 powiedzieć, że jest urodziwy ...bo nie jest. Cała reszta jednak wygląda dużo, dużo lepiej niż nieszczęsna obudowa. Kupując Popcorna wiemy, że kupujemy coś, co przez cały czas ewoluuje. Tak samo jest w przypadku przetestowanego sprzętu. Ten model kukurydzy jest dopiero u początku swojej drogi - oprócz licznych poprawek i usprawnień, jakie wnosi każda aktualizacja pojawią się całkowicie nowe funkcje (głównie dotyczące serwisów internetowych i usług z tym związanych). Mówi się także głośno, że docelowo interfejs przejdzie całkowitą metamorfozę - będzie wyglądał zupełnie inaczej, lepiej niż to co widzimy obecnie na ekranie telewizora. Nie da się ukryć, że odtwarzacze Popcorn Hour należą do czołówki urządzeń tego typu odnośnie oferowanej możliwości i funkcjonalności. Tutaj nie ma mowy o jakiś większych problemach ze wsparciem, z odtwarzaniem poszczególnych formatów, kodeków - a nawet jeżeli takowe się pojawiają (w przypadku egzotycznych metod kompresji) to bardzo szybko zostają naprawione w kolejnej wersji oprogramowania.

Jedynym poważnym zgrzytem od strony możliwości odtwarzania są problemy z dźwiękiem HD (z ISO BD takowy uzyskamy, niestety w przypadku kontenera matroski już nie). Ogólnie to właśnie w kwestii audio jest jeszcze nieco do poprawienia - jak napisano powyżej - zdarzają się problemy przy streamingu, podczas odtwarzania przez złącze optyczne. Pozytywna ocena tego odtwarzacza nie uwzględnia nieoficjalnej modyfikacji - to pewne ryzyko, "prezent" który może dla niektórych stanowić dodatkowy argument przy wyborze takiego urządzenia. Przy obecnej cenie wynoszącej 860 złotych to całkiem ciekawa propozycja - to sprzęt, który oferuje bardzo dużo, ma doskonały support, może stanowić solidny fundament sprzętu odtwarzającego "wszystko co popadnie" w ramach systemu kina domowego. Należy mieć tylko nadzieję, że wersja "A-300", a może nawet "A-210" trafi do klienta w innej, atrakcyjnej obudowie. Jednym słowem - zasłużony znaczek "wydajność" - nowy NMT to sprzęt oferujący wielkie możliwości, spory potencjał w niewygórowanej cenie.

PRODUKT UWAGI
Popcorn Hour A-200 + Szybkość, funkcjonalność interfejsu użytkownika + Możliwości sprzętowe w kontekście ceny + Bezproblemowe odtwarzanie wielu formatów wideo + Firmware, świetny support, społeczność + Bardzo dobra jakość obrazu, duże możliwości regulacji + Ogromny serwis materiałów sieciowych, RSS, usenet, kanały /aplikacje flashowe + Downmix audio HD + Wygodny pilot z podświetleniem + Wygląd odtwarzacza - Brak jednolitego UI - Nieprzemyślany układ chłodzenia (położenie otworów wentylacyjnych) - Nieco rozczarowujące transfery, problematyczne działanie gigabitowego interfejsu sieciowego - Problemy z dźwiękiem HD (brak PassThrough dla M2TS, MKV oraz przy streamingu / odtwarzania za pomocą złącza optycznego), jakość audio (zakres powyżej "0") - Wentylator
Sprzęt dostarczyła firma: Human Media

Autor: Antoni Woźniak

Tagi: odtwarzacz sieciowy, Popcorn Hour, Syabas, Popcorn Hour A-200,

Komentarze (11)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

18.05.2010 01:01

Wątków: 18 | Odpowiedzi: 1875

Fakt,

faktem, że przy tej cenie to mogli się trochę postarać o lepszą jakość plastiku no i problem z chłodzeniem - hmm...

Tik tak, czy był tu Kapitan Hak?

18.05.2010 09:55

Wątków: 293 | Odpowiedzi: 12296

...

z tego co czytałem to są już alternatywne obudowy do A-200 , z pięknie szczotkowanego alu z dobrą wentylacją także jak ktoś chce to może kupić sobie obudowę i przełożyć płytę Popcorna

- - i3 2100, ASUS P8P67, 12GB HyperX Grey XMP, MSI GTX460 Cyclone ,Patriot Inferno 60GB, 7200.12 500GB - - hp 4510s c2d 2,1GHz ,2GB ,500GB, radeon HD4330

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

18.05.2010 12:14

Wątków: 374 | Odpowiedzi: 11986

krzycho

tylko dlaczego użytkownik musi kombinować? Producent mógł za dwieście, trzysta złotych mniej dać samą płytę (tak jak zrobiono to w przypadku modelu A110 vide zestaw DIY B110) i w ogóle darować sobie obudowę. Chyba nadal w SyBas jest wakat na stanowisku projektanta od wzornictwa "opakowań" ich playerów.

Sam odtwarzacz wypada pozytywnie, tylko niech koniecznie poprawią dźwięk HD (to z tych poważniejszych rzeczy). Do tego dochodzą dodatkowe korzyści z zakupu A200, bo poniekąd dostajemy "więcej za mniej".

ojoj

18.05.2010 12:30

Wątków: 293 | Odpowiedzi: 12296

ein

no B110 jest całkiem ciekawym rozwiązaniem tylko że technicznie już starym , powini wypuścić właśnie taki hardware jak w A-200 w wersji DIY

napewno by się sprzedawało lepiej niż A200 , ale z drugiej strony jakby była w sprzedaży sama płyta to nikt by nie kupił C200 bo można by podpiąć napęd BD i inne bajery


jak ktoś nie widział jeszcze B110:
http://hdtvpolska.com/index.php?showtopic=12423

- - i3 2100, ASUS P8P67, 12GB HyperX Grey XMP, MSI GTX460 Cyclone ,Patriot Inferno 60GB, 7200.12 500GB - - hp 4510s c2d 2,1GHz ,2GB ,500GB, radeon HD4330

27.05.2010 22:44

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 3

pytankens

Mam jedno pytanie: widzę, że odtwarzacz daje radę z napisami w formacie SSA, ale co z niestandardowymi czcionkami? Czy istnieje możliwość wrzucenia do odtwarzacza własnych czcionek do napisów?

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

28.05.2010 16:22

Wątków: 374 | Odpowiedzi: 11986

Ciekawe pytanie StGreg

- nie sprawdziłem tego, ale imho nie ma takiej możliwości. Jest to, co fabryka dała. Sprawdź na forum użytkowników kukurydzy na wszelki wypadek (MPC Club, AVforum, ze strony prod.)

ojoj

28.05.2010 19:06

Wątków: 293 | Odpowiedzi: 12296

StGreg

a po co ci taki egzotyczny format ? wszelki sprzęt NMT wspiera SRT bo to oficjalny format napisów (o txt to tylko w PL biadolą)

wszelkie czcionki w różnych językach świata są zintegrowane z softem ,chyba że jakieś krzaczki chcesz wyświetlać

konwersja do srt to 5s > http://konwerternapisow.pl/

- - i3 2100, ASUS P8P67, 12GB HyperX Grey XMP, MSI GTX460 Cyclone ,Patriot Inferno 60GB, 7200.12 500GB - - hp 4510s c2d 2,1GHz ,2GB ,500GB, radeon HD4330

28.05.2010 19:29

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 3

krzycho

Egzotyczny? Jak dla mnie bez ssa nie ma roboty, sam tworzę napisy do anime (:P) i tylko w ssa, ze względu na doskonałe możliwości edycji wyglądu jak i dodawanie różnych efektów, i zawsze ładuję kwadryliard najróżniejszych czcionek aby było 'inaczej & ładniej'. I tak - krzaczki to podstawa.
Normalnych 'ludzkich' filmów praktycznie nie oglądam, a jak coś to w kinie, seriali to już w ogóle, więc chcę aby ssa było dobrze wspierane.

@ein
Ok. Dzięki, sprawdzę.

28.05.2010 23:40

Wątków: 293 | Odpowiedzi: 12296

StGreg

rozumiem że mówimy o materiałe HD ?

co za problem zmuxować napisy z materiałem ?

- - i3 2100, ASUS P8P67, 12GB HyperX Grey XMP, MSI GTX460 Cyclone ,Patriot Inferno 60GB, 7200.12 500GB - - hp 4510s c2d 2,1GHz ,2GB ,500GB, radeon HD4330

29.05.2010 00:53

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 3

krzycho

Hmm, wiesz - wmuxowanie napisów nic nie da ponieważ to je umieści po prostu wrzuci do kontenera - czcionki dalej będą potrzebne. Zawsze można 'wtopić' napisy w obraz (zrobić hardsuba) i wtedy wszystko będzie ładnie i pięknie... ale to trwa, i to długo.

29.05.2010 20:19

Wątków: 293 | Odpowiedzi: 12296

...

no tak ,ale problem formatu wtedy odchodzi

jak masz jakieś kosmiczne czcionki to obawiam się player sprzętowy sobie z nim nie poradzi , chyba że zmodujesz oryginalny soft

tylko pytanie czy gra jest tego warta , lepiej trzymać się ustalonych standartów kodowanie napisów i stosować typowe czcionki

- - i3 2100, ASUS P8P67, 12GB HyperX Grey XMP, MSI GTX460 Cyclone ,Patriot Inferno 60GB, 7200.12 500GB - - hp 4510s c2d 2,1GHz ,2GB ,500GB, radeon HD4330

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.