Motorola Milestone

Maciej Guguł, 29.05.2010 16:55 | Komentarze (32)

Platforma Android stworzona przez grupę Open Handset Alliance zatacza coraz szerszy krąg na rynku telefonii komórkowej i stała się poważnym zagrożeniem dla pozostałych konkurencyjnych rozwiązań. Każda kolejna odsłona systemu wprowadza coraz to nowsze usprawnienia podnoszące efektywność jak i efektowność dzieła Google. Niemal każdego dnia do Androidowego Marketu trafiają nowe aplikacje, które w przeważającej części są zupełnie darmowe. Nic dziwnego, że użytkownicy coraz częściej decydują się na zakup urządzenia wyposażonego właśnie w system Android. Rosnący popyt automatycznie przyczynił się do wzrostu podaży i na rynku pojawiła się szeroka gama smartphonów opartych na rozwiązaniu Google. Motorola będąca partnerem grupy Open Handset Alliance dostrzegła swoją szanse i powróciła do gry z ofertą niemal zdominowaną przez urządzenia z systemem Android. Sztandarowym produktem z Libertyville (przyp. Red. siedziba Motoroli odpowiedzialna za tworzenie telefonów komórkowych) miał być model Droid, na którego punkcie oszalał świat… no przynajmniej część globu, ponieważ Europa musiała nieco poczekać na „cudowne dziecko” Motoroli. W Polsce również padały coraz częściej pytania – kiedy? Ostateczny termin premiery miał miejsce na przełomie marca-kwietnia bieżącego roku, ale na starym kontynencie Droid przybrał nazwę Milestone. Przemianowanie zapewne związane było z dość entuzjastycznym przyjęciem smartphone Motoroli w Stanach Zjednoczonych. Spora liczba użytkowników uznała produkt z Libertyville wręcz epokowy, więc kamień milowy wpasował się tu idealnie. Jednakże osobiście podchodziłem nieco sceptycznie do tematu i zastanawiałem się czy stawianie Milestone na piedestał w rzeczywistości zasługuje na takie miano. Dzięki uprzejmości firmy Motorola miałem okazje położyć ręce na ich topowym produkcie i wyrobić sobie własną opinie. Efekty możecie zobaczyć w poniższej recenzji Motorola Milestone (Droid) – zapraszam do lektury.

Co w opakowaniu?

Milestone nie wyróżnia się opakowaniem na tle pozostałych urządzeń GSM firmy z Libertyville. Stonowany kolorystycznie kartonik, prezentuje wizerunek produktu na niemal każdej ściance oraz podstawowe atuty smartphone. Jak możecie zauważyć na fotografiach, egzemplarz jaki przyszło mi testować pochodzi z rynku niemieckiego, ale z wgranym polskim softwarem. Niemniej jednak sprzęt i wyposażenie różni się jedynie kilkoma drobnymi szczegółami, które ostatecznie nie mają wpływu na ocenę Milestone.

Wewnątrz mało szałowego opakowania znalazłem typową ładowarkę sieciową dla produktów GSM Motoroli, która nie należy do najmniejszych jakie w życiu wdziałem, ale nie jest to też olbrzym. Plusem natomiast jest jej niezbyt duża waga. W przeciwieństwie do konkurencyjnych produktów, Motorola postanowiła odseparować ładowarkę i kabel USB i stworzyć dwa osobne akcesoria. Osobiście jestem zachwycony takim pomysłem. Oprócz tego w zestawie znajduje się malutka, ale bogata w treść instrukcja obsługi, która dodatkowo posiada liczne schematy i rysunki. Dołączona płyta CD ze sterownikami zawiera jeszcze aplikacje MediaLink, o której już za chwilę. Zestaw słuchawkowy wygląda dokładnie tak samo jak w opisywanym niedawno przeze mnie smartphonie społecznościowym DEXT. Wówczas sprzęt ten wywarł na mnie bardzo złe wrażenie, ale w podczas testowania Milestone miałem zupełnie inne odczucia. Byłem zdumiony jakością dźwięku, który był bardzo czysty i pozbawiony tego nieprzyjemnego metalicznego pogłosu. Niskie tony nadal kulały, ale były już odczuwalne przez narząd słuchowy, co wywoływało niekiedy u mnie uczucie zadowolenia . Ogólnie mam wrażenie, że przy recenzowaniu DEXT’a otrzymałem uszkodzone słuchawki, które grały poniżej krytyki niezależnie od źródła dźwięku, tu sytuacja diametralnie się odmieniła.

Oprogramowanie

Motorola posiada dwie aplikacje umożliwiające nam zarządzanie danymi zapisanymi w pamięci smartphone. Pierwsza z nich to „Portal telefoniczny Motorola”, który uruchamiamy poprzez przeglądarkę. Gdy podepniemy Milestone kablem USB do komputera wystarczy aktywować w urządzeniu ową funkcje i wpisać wyświetlony adres w przeglądarce internetowej naszego komputera. Ponadto opcja ta jest dostępna również w formie bezprzewodowej. Gdy już wszystko skonfigurujemy otrzymujemy dostęp z poziomu przeglądarki do zarządzania połączeniami, wiadomościami tekstowymi (możemy również wysyłać SMS bezpośrednio z komputera) oraz edytowania listy kontaktowej (wszystkie opcje są dostępne), przeglądania zdjęć i zmian niektórych ustawień (przykładowo dzwonków telefonicznych). Całość posiada całkiem przyjazny i prosty w obsłudze interfejs, z którym poradzi sobie każdy laik. Uważam, że Motorola wykonała w dość ciekawy i niekonwencjonalny sposób zarządzania danymi smartphone (również tymi zapisanymi na karcie microSD) z poziomu komputera. Niestety aplikacja posiada swoje wady, które skupiają się głównie na braku możliwości przeglądania utworów muzycznych oraz nagrań wideo. Oczywiście temat nie pozostał zostawiony i tu z pomocą przychodzi nam kolejny program Motoroli, który niestety należy już instalować z dołączonej płyty CD.

Wspomnianą powyżej aplikacją jest MediaLink, która pozwala na przeglądanie zasobów multimedialnych jakie znajdują się w telefonie. Dotyczy to zarówno zdjęć jak i filmów oraz utworów MP3. Użytkownik ma możliwość odtwarzania ich bezpośrednio z aplikacji oraz dokonywania ewentualnych zmian w nazwie. Ponadto MediaLink umożliwia kopiowanie plików multimedialnych z komputera na telefon i odwrotnie. Oprócz tego widnieje tam zakładka Sklepu, która w Polsce przekierowuje nas jedynie do witryny Motoroli, a dalej możemy iść do zagranicznych sklepów… super. Warto w tym miejscu nadmienić, iż Motorola Store nie jest czymś w rodzaju App Store od Apple czy Android Market Google, u Motoroli możemy jedynie zaopatrzyć się w dodatkowe akcesoria do telefonu. Ostatecznie obie aplikacje do synchronizowania danych spełniają podstawowe wymagane funkcje, ale nic ponadto… czyli jest dobrze, ale bez rewelacji.

Specyfikacja Motorola Milestone

Tradycji musi stać się zadość i zanim przejdziemy do omawiania konstrukcji urządzenia warto napisać nieco na temat specyfikacji „Kamienia milowego” Motorolii.

Schemat procesora Texas Instruments OMAP 3430

Patrząc na powyższe zestawienie można popaść w zachwyt, bo całość wygląda wręcz rewelacyjnie. Milestone może poszczycić się, co prawda nie największym ekranem, ale przekątna niemal 9,5 centymetra robi wrażenie. Dodatkowym atutem jest stosunkowo wysoka rozdzielczość obrazu przy ponad 16 milionach kolorów, a ponadto wyświetlacz wyposażony został w pojemnościowe funkcje dotykowe. Idąc dalej możemy dostrzec procesor Texas Instruments OMAP 3430 i warto rozwinąć ten wątek. Jednostka ta jest idealnym przykładem układu scalonego (System On Chip), który wykorzystuje procesor ARM Cortex A8 i posiada wsparcie układu graficznego PoverVR SGX obsługującego OpenGL ES 2.0 oraz OpenVG. Zapewne w tym miejscu zapaliła się wam lampka nad głową, która przyświeciła myśl – hej przecież to niemal identyczny procesor, jaki znajduje się w iPhone 3GS (przyp. Red. w produkcie Apple znajduje się jednostka Samsung S5PC100). Rzeczywiście oba smartphone wykorzystują niemal bliźniacze układy, ale zastosowany przez Apple jest nieco nowszy. W praktyce oznacza to, że w procesorze znajduje się jeden układ, który implementuje CPU oraz GPU, w przypadku OMAP 3430 są to dwa osobne mikroprocesory. Jednakże na tym sprawa się nie kończy. Podstawową zaletą procesora OMAP 3430 jest wykorzystanie odpowiedniego systemu zarządzania energią (Technologia TI’s SmartReflex), który odpowiednio dysponuje napięciem i pozwala na optymalne wykorzystanie niemal wszystkich podzespołów współpracujących bezpośrednio z procesorem, wliczając w to również jego samego.

OMAP 3430 w Milestone pracuje z częstotliwością 550MHz, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby zwiększyć taktowanie do prawie 1200MHz. Trzeba jednak pamiętać, że po zwiększeniu dwukrotnie zegara pojawia się jeden poważny problem w postaci ogromnego wzrostu zapotrzebowania na energie. Dlatego też taktowanie zostało odpowiednio zmniejszone przy zachowaniu wydajności, z którą OMAP 3430 śmiało może konkurować nawet z mocniejszymi konkurencyjnymi jednostkami. Również nie można pominąć faktu, iż procesor posiada akceleracje sprzętową (IVA 2+ oraz TI's DaVinci) dla formatów wideo takich jak: MPEG4, WMV9, RealVideo, H263, H264 oraz możliwość nagrywania w rozdzielczości D1 (720x480) przy 30 klatkach na sekundę. Wracając do sedna, jak już wspominałem procesory zastosowane w Milestone oraz iPhone 3GS są niemal identyczne, a więc wydajność działania urządzeń w dużej mierze zależy wyłącznie od oprogramowania. Niemniej jednak taka nowina sprawia, iż „Kamień milowy” Motoroli może być poważnym konkurentem dla produktu Steve Jobsa.

Pamięć RAM oraz ROM całkowicie spełnia dzisiejsze wymagania użytkowników, dodatkowo urządzeni posiada wbudowane 16GB przestrzeni, którą można rozbudować o kolejne 32GB poprzez kartę microSD. Co ciekawe producent w zestawie dostarcza użytkownikowi pamięć 8GB.

Oczywiście nie można pominąć faktu, iż Milestone pojawił się na rynku z systemem Google w wersji 2.1, ale o nim napiszę nieco dalej.

Kolejnym atutem smartphone z Libertyville mogą być niewątpliwie wymiary, które są bardzo zbliżone (nieco większe) do wspomnianego już podstawowego rywala, czyli iPhone 3GS (przyp. Red. Wysokość 115,5 mm Szerokość 62,1 mm Grubość 12,3 mm). Niestety telefon jest nieco cięży i to o ponad 30 gram.

Milestone posiada również bardzo bogate wyposażenie, a jednym z nich jest magnetometr, który służy do pomiaru pola magnetycznego, czyli krótko mówiąc wykorzystuje się go jako kompas cyfrowy.

Kończąc już to przydługie omawiane specyfikacji, warto jeszcze zwrócić uwagę na cenę urządzenia, która wydaje się mi bardzo atrakcyjna względem zawartości powyższej tabeli. Oczywiście dopiero po wszystkich testach będę wstanie określić, czy Milestone jest wart swojej ceny.

Poznaj Kamień Milowy, czyli konstrukcja Milestone

Pierwszy kontakt z Milestone wydał mi się niezwykle ekscytujący. Produkt Motoroli posiada bardzo ciekawy design, który łamie powszechnie kopiowane wzornictwo jakie stworzyła firma Apple dla swojego smartphone iPhone. „Kamień milowy” odchodzi od całkowicie zaoblonych elementów na rzecz dość ostrych krawędzi i muszę przyznać – to było dobre posunięcie. Milestone już od pierwszych chwil sprawia wrażenie produktu ekskluzywnego i nieco dystyngowanego. Na wyglądzie się nie kończy, ponieważ w dłoni czuć urządzenie oraz sprawia ono wrażenie niezwykle solidnego i w rzeczywistości takie jest. Dużym atutem jest zastosowanie przez Motorole materiałów wysokiej jakości, co przekłada się na pozytywny odbiór w oczach użytkownika. Wystarczy wziąć „Kamień milowy” w dłoń, aby w naszej głowie pojawił się krótki, ale dosadny sygnał w postaci zwykłego WOW i to z wykrzyknikiem. Frontowy panel został wykonany bardzo schludnie i elegancko. Pierwszym elementem, który przykuwa wzrok jest niewątpliwie sporych rozmiarów ekran pojemnościowy o przekątnej 3,7 cala, ale o jego właściwościach napiszę nieco dalej.

Przeważnie logo producenta znajduje się w mało ciekawym miejscu, a dodatkowo nie najlepiej komponuje się ze stylistyką urządzenia. Zupełnie inaczej jest w przypadku Milestone, gdzie napis „Motorola” staje się wręcz elementem uzupełniającym. Powyżej można dostrzec dość sporych rozmiarów otwór, w którym mieści się głośnik. Niestety siateczka chroniąca posiada dość duże otwory, w które z łatwością zagnieżdża się brud i jest on trudny do usunięcia. Jednakże jest to dość mała wada w porównaniu do tego, co oferuje sam głośnik. Przy pierwszej rozmowie telefonicznej nie dowierzałem, że rozmawiam przez telefon komórkowy – kilkukrotnie odkładałem Milestone i przecierałem oczy ze zdumienia. Dźwięk był rewelacyjny, pozbawiony trzasków i innych zakłóceń. Przez moment miałem wrażenie, że rozmówca stoi obok mnie. Dodatkowo dźwięk jest bardzo głośny. Po prawej można z trudem dostrzec czujnik zbliżeniowy oraz pomiaru światła i malutką diodę, która delikatnym pulsującym zielonym światłem oznajmia nam nieodebrane połączenia lub nieodczytane wiadomości.

Teraz pokierujmy nasz wzrok poniżej ekranu, gdzie czeka na nas zestaw czterech przycisków dotykowych, które podświetlane są delikatnym białym światłem. Użytkownik do dyspozycji otrzymuje klawisz powrotu, menu, wracania do ekranu głównego (dłuższe przytrzymanie aktywuje menadżera zadań) oraz wyszukiwarka danych zapisanych w pamięci urządzenia. Powierzchnia jest szklana oraz całkowicie gładka i nie posiada wyraźnej przerwy oddzielającej paska przycisków od ekranu. Nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń, co do działania owych klawiszy. W okresie testowania nie spotkałem się z zawieszeniem działania dotykowych przycisków, co pojawiało się w kilku innych konkurencyjnych produktach z podobnym rozwiązaniem.

Wcześniej pisałem, że Motorola zrezygnowała z zaboleń konstrukcyjnych, ale nie jest to do końca prawda. Telefon wizualnie sprawia wrażenie dość kanciastego, ale patrząc z profilu można zauważyć delikatne łukowate wyprofilowanie niektórych krawędzi. Oczywiście jest to zabieg, który ma na celu oszukać ludzkie oko, tak aby Milestone wydawał się nieco mniejszy niż jest w rzeczywistości. Niestety pomysł ten nie sprawdził się do końca, bo produkt Motoroli wygląda na dość spore urządzenie. Patrząc na dolną cześć smartfona trudno jest przeoczyć to wyraźne załamanie, oddzielające część ekranową od reszty. Na wewnętrznej ściance znajduje się wyjątkowo dobrej jakości mikrofon. Na górze znajduje się przycisk zasilania, który pełni również funkcje wygaszania ekranu. Wielokrotnie urządzenia mają duże opóźnienia z działaniem tego typu elementu, ale nie Motorola. Przycisk jest dość czuły, a urządzenie reaguje w mgnieniu oka. Oprócz tego widnieje tam wejście słuchawkowe. Całość wygląda bardzo estetycznie i oba elementy sprawiają wrażenie solidnych.

Na prawym boku mamy typowy dla telefonów przycisk do regulacji głośności urządzenia (również zoom w aparacie) oraz spust aparatu w złotym kolorze. Muszę przyznać, że taka stylizacja wygląda niezwykle interesująco i świetnie komponuje się z dominującą czernią urządzenia, chociaż początkowo złote elementy w telefonie wydawały mi się bardzo banalne oraz nieco tandetne. Na przeciwległej stronie znajdziemy jedynie port microUSB, który służy do synchronizacji danych z komputerem oraz ładowania akumulatorka. Ponadto tuż obok złącza widnieje malutka biała dioda, która sygnalizuje proces uzupełniania mocy w telefonie.

Ogromnym atutem Milestone jest wbudowana fizyczna klawiatura QWERTY, która ukazuje się po odsłonięciu ekranu w prawo. W tym miejscu muszę zaznaczyć, iż system rozsuwania nie posiada popularnego odskakiwania górnej części po lekkim przesunięciu, tu użytkownik musi całą prace wykonać samodzielnie. Mechanizm jest bardzo solidny i pracuje dość ciężko, w porównaniu do konkurencyjnych produktów, ale plusem tego jest całkowita stabilność obu elementów. Niema mowy o nawet najmniejszym drganiu ekranu. Początkowo byłem nieco zdegustowany systemem, jaki zaproponowała Motorola, ale szybko zdałem sobie sprawę jak wielką zaletą jest właśnie takie rozwiązanie. Wielokrotnie w telefonach z wysuwaną klawiaturą irytowały mnie różnego trzeszczenia i popiskiwania, tu najzwyczajniej tego niema. Ponadto ciężka praca mechanizmu gwarantuje nam pozostanie smartphone w pozycji złożonej, gdy urządzenie spoczywa w kieszeniach naszych spodni lub w torebce – zmniejsza to ryzyko odblokowania urządzenia lub nawet jego uszkodzenia. Tak naprawdę już po paru dniach całkowicie przyzwyczaiłem się do mechanizmu oferowanego przez Motorole i muszę przyznać jest to kawał dobrej roboty. Niestety niekiedy brakowało mi możliwości regulacji kąta nachylenia ekranu względem klawiatury, ale jest dość popularna „choroba” niemal wszystkich obecnych smartphonów. Warto również zauważyć, że Milestone mimo wbudowanej klawiatury nie jest grubym urządzeniem. Przykładowo popularny iPhone jest zaledwie niecałe 1,5 milimetra cieńszy od produktu Motoroli.

Klawiatura w Milestone jest czterorzędowa i posiada łącznie 43 przyciski, z których większość posiada dwie funkcje. Klawisze są niemal całkowicie płaskie, a oddziela je od siebie zaledwie malutkie wcięcie, ale mimo tego używa się jej znakomicie. Nawet osoby obdarzone dużymi palcami nie będą miały większego problemu w korzystaniu z uroków klawiatury Milestone. Klik nie jest zbyt duży, ale delikatnie wyczuwalny pod palcem. Co ciekawe klawisze posiadają możliwość nieznacznego odchylania się boki, dzięki czemu niweluje się ryzyko wciskania nieoporządzanych liter lub cyfr. Również na uznanie zasługuje materiał, z jakiego wykonane są wszystkie klawisze, które posiadają nieco chropowatą, ale miękką powierzchnie. W okresie testowania byłem zachwycony klawiaturą wykonaną przez Motorole, na której pisze się z łatwością i stosunkowo dużą precyzją. Muszę jeszcze wyjaśnić, iż do testów otrzymałem model przeznaczony na rynek niemiecki, który posiada nieco inny układ klawiszy (jedynie ich funkcje) niż ten przeznaczony dla Polskich użytkowników. Oprócz tego pod ekranem chowa się czterokierunkowy pad nawigacyjny wraz z przyciskiem potwierdzającym, który podobnie jak spust aparatu posiada złoty kolor. Można dostrzec, iż posiada on spore wymiary, przez co jest niezwykle komfortowy w użytkowaniu. Warto również nadmienić, iż całość podświetlona jest bardzo delikatnym białym światłem i w ciemnościach wygląda to niezwykle gustownie. Ogólnie jestem zachwycony praktycznie każdym elementem związanym z fizyczną klawiaturą, którą mogę określić mianem rewelacyjnej.

Tył Milestone również wyróżnia się nieprzeciętnym wzornictwem. Uważam, że styliści Motoroli wykonali kawał świetnej roboty. Każdy element pasuje tam idealnie tworząc jedną zwartą kompozycje. W tym miejscu również wkradł się złoty detal w postaci siatki ochronnej bardzo wydajnego głośnika, który zapewnia całkiem przyjemny dźwięk dla ucha, podczas oglądania filmów, słuchania muzyki lub prowadzenia rozmowy w trybie głośnomówiącym. Produkt Motoroli ma właśnie w sobie coś charakterystycznego, na co składają się liczne zaakcentowane elementy konstrukcji. Można przyjąć, że każdy komponent tworzy z Milestone interesujący sprzęt pod względem wizualnym. Cieszy mnie fakt, że wszystko zostało wykonane ze smakiem – zobaczcie tylko na wkomponowanie logo producenta. Warto również wspomnieć, iż powierzchnia tylnej konstrukcji pokryta jest specjalnym tworzywem, które wygląda jak pomarszczony czarny papier. Może wydawać się to nieco dziwne porównanie, ale wierzcie mi wygląda to znakomicie. Powłoka ta jest również przyjemna w dotyku i przypomina nieco skórę. Materiał ten nie jest podatny na zabrudzenia, a dodatkowo pozytywnie wpływa na przyczepność urządzenia do dłoni. W górnym lewym rogu znajduje się dość pokaźny układ optyczny aparatu z matrycą 5 megapiskeli oraz podwójną lampa LED, ale jej działanie jest nieco za słabe. O jakości zdjęć napiszę w osobnym akapicie nieco dalej.

Osłona baterii jest dość prosta w demontażu, wystarczy mocniej przycisnąć w zaczadzonym miejscu i przesunąć całość w dół urządzenia. Mimo tak prostego systemu, samoczynne wypięcie się jest praktycznie niemożliwe. Sama osłona jest wykonana z dość grubego kawałka stopu aluminium i sprawia wrażenie solidnej. Wewnątrz widzimy przeciętnych rozmiarów akumulatorek litowo jonowy o pojemności zaledwie 1400mAh, co jak na tak wyrafinowany sprzęt może okazać się za mało. Jednakże nie będę wróżył z fusów i zweryfikuje to przy okazji testów rozładowania. Bateria chroni również dostęp do slotu karty pamięci microSD oraz SIM. Osłona również skrywa dostęp do złącza umożliwiającego podłączenie zewnętrznej anteny GPS. Niestety nie doszukałem się możliwości dokupienia osłony z odpowiednio wyprofilowanym otworem, więc złącze to ma dość utrudnione zastosowanie.

Androidowy kamień milowy

Motorola Milestone działa w oparciu o system operacyjny Android i obecnie sprzedawany jest z wersja 2.1, która to nie została dodatkowo wzbogacona o nakładkę opracowaną przez producenta z Libertyville. Sporo osób pokochało już platformę Googla, która wciąż jest rozwijana i to intensywnie. Dotychczasowe recenzje smartphonów wyposażonych w system Android, jakie pojawiły się na łamach FrazPC, posiadały jedynie wersje 1.5. Nowa odsłona z dwójka na przedzie miała przynieść sporo nowych rozwiązań i wprowadzić nieco świeżości. Dlatego przy okazji recenzowania bohatera niniejszego tekstu nie omieszkałem dokładnie sprawdzić, jakie nowinki serwuje nam platforma Google. Jednakże zanim przejdziemy do ich omawiania, warto napisać, że wersja 2.1 w rzeczywistości posiada jedynie poprawione błędy w działaniu, zaś cała reszta pozostała niezmieniona w stosunku do numerku 2.0.

Już przy pierwszym kontakcie można dostrzec zmianę w sposobie wyświetlania zablokowanego ekranu. U dołu pojawiły się dwa suwaki - zielony z kłódką po przeciągnięciu w prawo odblokowuje urządzenie, zaś żółty z głośnikiem służy do wyciszania urządzenia. To praktyczne rozwiązanie, które niejako zostało skopiowane z innych systemów. Po odblokowaniu ekranu pierwszym elementem rzucającym się w oczy jest nieco odmieniona grafika. Ikony są znacznie lepiej dopracowane i wszystko jest takie wyostrzone. Niemożna również przeoczyć zwiększenia ilości ekranów do maksymalnie dziewięciu (użytkownik może wybrać ilość ekranów między 3, 5, 7 i 9), na których możemy nadal rozmieszczać przeróżne widgety, skróty itd.

Skoro już poruszyłem temat widgetów, to i tu nastąpiły zmiany. Android otrzymał zestaw kilku nowych elementów, a starsze zostały poddane lekkiej modyfikacji upiększającej. Oprócz tego użytkownik ma do dyspozycji szerszą możliwość umieszczania różnego rodzaju skrótów. Pojawiły się takie opcje jak bezpośrednie połączenie z daną osoba lub wysłania do niej wiadomości (poprzednio były jedynie skróty do kontaktów), wystarczy kliknąć w taki skrót, aby aktywowana została ustawiona akcja. Można również na ekranie umieszczać ikony, które będą uruchamiały wybraną aplikacje do nawigacji z wyznaczonym już adresem dojazdu. Nie zabrakło również skrótów do ulubionych stron internetowych, który aktywują przeglądarkę z ustawionym adresem WWW. Nowością jest także dostęp z poziomu ekranu głównego do najważniejszych ustawień telefonu. Teraz przejście do konfiguracji sieci bezprzewodowej lub Bluetooth nie będzie wymagało wchodzenia do podstawowego menu lub instalowania odpowiednich aplikacji z Android Market. Android 2.1 wprowadza również rozszerzone możliwości odnoście umieszczania folderów, poprzez zwiększoną liczbę możliwości segregacji kontaktów.

Kolejną nowością jaką wprowadza nowa odsłona platformy Google jest możliwość wykorzystania animowanych tapet. W wersji podstawowej znajduje się kilkanaście propozycji, które możemy rozszerzyć poprzez rosnącą z dnia na dzień gamę tapet w Android Market. Muszę przyznać, że niektóre animowane tapety są wręcz rewelacyjne.

Procent używania baterii przez dany proces

Lifting kosmetyczny zastosowano również w menu aplikacji, który obecnie wygląda o wiele nowocześniej. Ikony są znacznie żywsze no i tło stało się bardziej przestrzenne, ale całość działa dokładnie tak samo. Nie podano natomiast modyfikacji paska powiadomień oraz kalendarza, który wygląda nieco archaicznie. Oprócz wymienionych już zmian warto jeszcze wspomnieć o nieco odmienionym kalkulatorze, aplikacji ukazującej, jaki proces lub element w smartphone zużywa najwięcej energii oraz możliwości sterowania urządzeniem za pomocą gestów, gdzie użytkownik może ustalać dowolnie przez niego wybrane wzorce do odpowiednich działań. Niestety całość działa jedynie po uruchomieniu aplikacji. W rozwijanym pasku menu możemy również odnaleźć „panel kierowcy”, który wyświetla na ekranie sześć dużych skrótów do najważniejszych elementów telefonu: muzyka, kontakty, mapy, wybieranie głosowe, bluetooth oraz ekran główny. Niestety aplikacja nie oferuje nic ponadto jak przekserowanie do standardowych rozwiązań i co gorsza automatycznie wyłącza się po wybraniu danej akcji. Muszę również nadmienić, iż Android 2.1 bez większych problemów radzi sobie z odczytywaniem wszystkich najpopularniejszych dokumentów elektronicznych. Muszę jeszcze wspomnieć, iż nowa odsłona platformy Google wprowadza znaczne usprawnienia w obsłudze urządzeń poprzez bluetooth, z którym były problemy w poprzednich wersjach. Osobiście sprawdziłem sprzęt parując go z dwoma zestawami głośnomówiącymi w samochodzie oraz słuchawką i całość działała. Niestety ze względu na krótki okres wypożyczenia sprzętu nie zdążyłem przyjrzeć się temu problemowi szerzej.

Metamorfozie podany został również sklep Google, który jest praktycznie nie do poznania. Mocno odświeżony wygląda jakby tknął ktoś w niego życie. Nareszcie Android jest przyjemny dla oka. Niestety zabrakło większych zmian w sposobie działania sklepu, który nadal posiada jedynie odpowiednie kategorie i podział na najnowsze oraz najpopularniejsze aplikacje. Zabrakło pojawienia się miesięcznego TOP 10 itd. Nadal znalezienie czegoś ciekawego wiąże się z przekopaniem ogromnej listy programów, która z dnia na dzień się wydłuża.

Wideorecenzja Motorola Milestone

Wiedorecenzja przedstawiająca konstrukcje urządzenia oraz interfejs graficzny

Wydajność Milestone

Benchmark

MemBench

Pi Benchmark

Wcześniej zachwycałem się zastosowanym procesorem i jego możliwościami oraz obiecałem sprawdzić wydajność Milestone, co też teraz czynnie. Na powyższych wykresach przedstawiłem wyniki z trzech benchmarków, które porównałem z pozostałymi smartphonami z system Android. W pierwszym podane badaniu zostały możliwości wydajnościowe procesora, karty graficznej, pamięci oraz system plików. Łatwo można dostrzec ogromną dominacje Milestone nad pozostałymi produktami, które nie sięgają mu nawet do pięt. W kolejnym sprawdzona została przepustowość pamięci i tu ponownie Milestone wyprzedza konkurencje. Na końcu możecie zobaczyć wyniki z szybkości wyliczania Pi na każdym z telefonów, gdzie Milestone jest o ponad połowę szybszy od pozostałych. Jak widać z załączonych wykresów topowy produkt Motoroli odznacza się znacznie większą wydajnością niż konkurencja, a jak jest w codziennym użytkowaniu? Muszę przyznać, że rewelacyjnie. „Kamień milowy” z Libertyville w okresie testowania zaskoczył mnie bardzo pozytywnie szybkością uruchamiania niemal każdej aplikacji. Telefon błyskawicznie odpowiadał na moje poczynania, a wszelkiego rodzaju przestoje odeszły w zapomnienie. System również działał niezwykle stabilnie i nawet obciążony kilkunastoma aplikacjami działał wciąż dość płynnie. W okresie testowania tylko raz udało mi się przeciążyć Milestone, który praktycznie przestał reagować, a następnie zawiesił się, ale musze przyznać miał on wiele na „głowie” do zrobienia i była to jednorazowa sytuacja.

Milestone jak tego się używa

Milestone nie tylko sprawia wrażenie solidnego urządzenia, on w rzeczywistości taki właśnie jest. Kiedy spoczywa w naszej dłoni mamy wrażenie, iż jest to sprzęt z górnej półki i to tej bardzo ekskluzywnej. Produkt Motoroli to nie plastikowa zabawka, a wyrafinowany sprzęt dla osoby, która ceni sobie jakość wykonania oraz działania. Niestety mimo tych superlatyw omawiany smartphone jest nieco toporny. Z jednej strony to dobra cecha, bo Milestone czuć w dłoni, ale mimo wszystko sprawia wrażenie trochę ceglastego. Takie właśnie skojarzenia mogą pojawić się na początku jakże pięknej znajomości, która w szybkim tempie rozkwita. Jednakże człowiek to jednostka, która potrafi adaptować się do otoczenia i już po kilku dniach można zapomnieć o tym niezbyt ciekawym skojarzeniu, jaka przyświeciła na pierwszej randce z Milestone. Zapewne zapytacie – no to jak jest w końcu, fajny czy też nie? Odpowiem krótko – bardzo fajny.

Oczywiście w telefonach dotykowych niezwykle ważnym elementem jest jakość wyświetlanego obrazu oraz funkcje dotykowe. W tej kwestii Milestone nie zawodzi, a wręcz zaskakuje i to niezwykle pozytywnie. Obraz na ekranie jest bardzo ostry i idealnie nasycony kolorami. W słoneczne dni również nie musimy chować się w cieniu, aby skorzystać z Milestone, któremu promienie słońca są niestraszne. Funkcje dotykowe również plasuje bardzo wysoko, które cechują się wyśmienitą precyzją oraz zachwycającą czułością. Ekran reaguje dokładnie tak jakbyśmy tego oczekiwali. Warto jeszcze wspomnieć o warstwie ochronnej wyświetlacza, która została wykonana z tak zwanego szkła Gorilla. W przeciwieństwie do szeroko stosowanych warstw akrylowych, polimerowych czy nawet szkła sodowanego, „gorylowe” rozwiązanie jest znacznie twardsze. W życiu jeszcze nie spotkałem się z tak odpornym na zniszczenia szkłem. W okresie testowania próbowałem usilnie zarysować wyświetlacz popularnymi przedmiotami z damskiej torebki lub męskich kieszeni spodni. Ku mojemu zaskoczeniu Gorilla Glass oparł się każdej próbie i telefon zwróciłem do producenta bez najmniejszego zadrapania… cóż zawiodłem i za kare wymierzę sobie dziesięć biczów.

Wiadomości SMS/MMS/E-mail

Centrum wiadomości zostało również lekko upiększone i bardzo dobrze, bo poprzedni interfejs wygląda trochę przestarzale. Oczywiście forma układu listy wiadomości nie uległa zmianie, nadal wyświetlany jest kontakt oraz początek treści najnowszego SMSa, który jest skrótem do reszty wiadomości ukazanych w formie czatu. Drobną różnica jest pojawienie się miniaturki zdjęcia jakie przypisane jest do danej osoby w książce adresowej. Poszczególne wiadomości otrzymały nową czcionkę, a sama konwersacja jest obecnie wyraźnie podzielona, co usprawnia czytanie. Jeżeli chodzi o klienta pocztowego to tu większych zmian nie zanotowałem. Google skupił się raczej na dodaniu możliwości obsługi innych kont w tym Microsoft Exchange Server. Musze w tym miejscu nadmienić, iż nie miałem najmniejszych problemów z konfiguracją e-maila oraz wiadomości graficznych. Jedną z ważniejszych rzeczy jaka została wprowadzona wraz z system Android 2.0 jest pojawienie się multidotyku. W przypadku pisania tekstu przy użyciu wirtualnej klawiatury ma to ogromne znaczenie, ze względu na zwiększenie szybkości tworzenia przykładowego tekstu, ponieważ użytkownik nie jest już zmuszony do odrywania palca od ekranu przy próbie wyboru kolejnej litery. Oczywiście wirtualna klawiatura bywa bardzo pomocna, ale skoro Milestone posiada już fizyczne rozwiązanie to warto z niego korzystać, ponieważ jak już wspominałem na klawiaturze opracowanej przez Motorole piszę się rewelacyjnie.

Przeglądarka, czyli surffowanie na kamieniu milowym oraz GPS

Nie wiem jak Google tego dokonał, ale poprawił niemal doskonałą przeglądarkę, jaka pojawiła się już w poprzednich wersjach Androida. Strony generują się niezwykle szybko, wręcz błyskawicznie, a nawigowanie to czysta poezja. Niewątpliwym plusem usprawniającym poruszanie się po witrynach internetowych jest wprowadzenie multidotyku i tak użytkownik może za pomocą dwóch palców odpowiednio regulować powiększenie strony. Opcja ta działa niezwykle sprawnie, ale dopiero po załadowaniu w pełni witryny. Oczywiście zasługa nie leży jedynie po stronie przeglądarki, bo sprzęt w tym przypadku odgrywa kluczową role. Duży ekran, świetnie działające funkcje dotykowe, szybki procesor oraz zasobność w pamięć tworzą z Milestone podręczną przeglądarkę internetową.

Aplikacja Motonav preinstalowana na Milestone Aplikacja Sygic Mapy Google

Milestone dociera do nabywcy z zainstalowaną aplikacją do nawigacji – Motonav. Niestety jest to jedynie wersja testowa, która ma nas zachęcić do zakupu produktu opracowanego przez Motorole. Postanowiłem sprawdzić czy Motonav jest wart wydania kolejnych kilkuset złotych. Tu po pierwszym uruchomieniu obraz wyświetlany na ekranie Milestone wydał się dziwnie znajomy… toż to iGo 8, któremu zmieniono jedynie nazwę. Tym sposobem ciężko powiedzieć coś na temat nawigacji przygotowanej przez Motorolę, bo jest to tak naprawdę produkt dobrze znany wielu osobom. Osobiście uważam, że to bardzo interesująca aplikacja przeznaczona na Androida, z mnóstwem opcji i dobrym algorytmem wytyczania trasy. Oprócz iGO 8… pfffu… znaczy Motonav, w testach GPS wykorzystałem jeszcze Sygic oraz mapy Google. Przejechawszy kilkadziesiąt kilometrów muszę stwierdzić, iż Milestone mile zaskakuje jako urządzenie nawigacyjne. GPS jest bardzo precyzyjny i z łatwością wyłapuje sygnał nawet w gorszych warunkach pogodowych. Ważnym również elementem jest wydajny głośnik, którego nie zagłuszał dźwięk silnika.

Książka adresowa i jakość połączeń

Książka kontaktowa nie uległa drastycznym przemianom w Android 2.1. Podstawową zmianą jest wprowadzenie paska menu, który pojawia się po wskazaniu wybranego wpisu na liście. W rozwinięciu pojawiają się opcje wykonania połączenia, wysłania wiadomości, zobaczenia szczegółów kontaktu, sporządzenia e-maila oraz uruchomienie aplikacji nawigacyjnej z wyznaczoną już trasą do danej osoby. Jest to bardzo pomysłowe rozwiązanie, które podnosi efektywność książki adresowej. Oprócz tego na liście pojawiły się miniaturki zdjęć przypisanych do danych wpisów, które dotychczas pojawiały się jedynie w ulubionych. Pozostałe innowacje są raczej kosmetyczne, które mają jedynie poprawić efekt wizualny. Przykładem takich zmian jest klawiatura numeryczna oraz ekran aktywnego połączenia. Co ciekawe w Androidzie pojawiły się popularne paski, które po przeciągnięciu odbierają lub odrzucają przychodzące rozmowy telefoniczne.

Połączenia GSM są kolejną mocną stroną Milestone. Jak już wspominałem wcześniej jakość dźwięku jest wręcz oszałamiająca. Mikrofon zastosowany przez Motorole jest bardzo czuły i nawet przy wykorzystywaniu systemu głośnomówiącego, rozmówca usłyszy wyraźnie, co chcemy mu przekazać. Również nie mogłem doszukać się większych problemów z wyłapywaniem sygnału telefonicznego, który zanikał jedynie w miejscach mało przyjaznych dla komórek. Ogólnie z zasięgiem telefonicznym nie było wielkiej rewelacji, ale określenie przeciętne będzie niewystarczające. Warto jeszcze nadmienić, że w przypadku wykorzystania zastawu słuchawkowego lub głośnomówiącego Bluetooth, możemy zapomnieć o wybieraniu głosowym, które dostępne jest tylko poprzez mikrofon telefonu. To duża niedogodność dla miłośników bezprzewodowej słuchawki w uchu.

Odtwarzacz MP3, Galeria Zdjęć oraz Gry

Dotarliśmy do akapitu, w którym opiszę nieco nowości, jakie wprowadza najnowszy wypust Google. Pierwszym z nich jest odtwarzacz muzyczny, który z pozoru wygląda dokładnie tak samo i w rzeczywistości tak jest. Podstawowym elementem, jaki pojawił się na horyzoncie jest wprowadzenie wyświetlania okładek w postaci tak zwanego Cover Flow, które pojawiają się po obróceniu urządzenia do pozycji horyzontalnej. Wygląda to całkiem nieźle, ale system nieco kuleje. Pojawiają się błędy przy szybkim przeglądaniu, gdzie często możemy niechcący wybrać jakiś utwór. Niemniej jednak pierwsze kroki zostały postawione i wygląda to obiecująco, co prawda do Cover Flow z iPhone 3GS jeszcze trochę brakuje, ale w niedalekiej przyszłości powinno się to zmienić. Muszę jeszcze napisać na temat samego dźwięku, który najzwyczajniej w świecie uwiódł mnie swoją jakością. Milestone jest wstanie wyciągnąć bardzo przyjemny dźwięk dla ucha nawet ze słabszych słuchawek.

W galerii zdjęć również zmiany, które dotyczą również wyświetlania zdjęć, gdy urządzenie znajduje się w pozycji horyzontalnej. Efekt jest dokładnie taki sam jak w przypadku odtwarzacza muzycznego – całość wygląda świetnie, ale działanie nie jest jeszcze na tyle płynne, aby można mówić o pełnej satysfakcji. Drugim elementem wprowadzonym do galerii jest oczywiście możliwość przybliżania obrazu lub jego oddalania, wykorzystując funkcje multidotykowe. Wystarczy rozciągnąć dwa palce i możemy przyjrzeć się szczegółom fotografii. Muszę przyznać, że system ten działa efektywnie.

Android Knight - Szachy 3D Zen Table Tennis Tank Ace 1944
Blow Up Flight Director
Homerun Battle 3D Iron Sight
Light Racer 3D Raging Thunder - Wyścigówka 3D
Speed Froge 3D Wave Blazer
Toon Warz - FPS 3D

Za sprawą wyposażenia sytemu Android w biblioteki OpenGL oraz zastosowaniu odpowiedniego procesora graficznego, Milestone posiada możliwość obsługiwania dość wymagających aplikacji 2D i 3D. Tak naprawdę sprzęt Motoroli powinien mieć niemal tą samą zdolność przetwarzania obrazu w grach, co iPhone 3GS. W markecie Google pojawiło się już kilkadziesiąt gier z dość zaawansowaną grafiką, dlatego postanowiłem sprawdzić jak Milestone spisuje się jako przenośna konsola. Oczywiście App Store od Apple jest znacznie lepiej wyposażony w wymagające pozycje pod względem graficznym, niemniej jednak propozycje jakie zaoferował mi Android Market dają do zrozumienia, iż ten dział będzie rozwijany. W okresie testowania sprawdziłem ponad 30 różnorodnych pozycji i nieważne jak bardzo zaawansowane graficznie były, produkt Motoroli radził sobie z nimi znakomicie. Wiele gier wykorzystuje system sterowania oparty na akcelerometrze lub wyłącznie ekranie dotykowym. Milestone zaspokoił moje potrzeby odnośnie bycia przenośną konsolą do gier i uważam, że nie ustępuje on pionierowi z firmy Apple nawet odrobinę… no może małą ilością odpowiednich pozycji w markecie.

Milestone jako odtwarzacz filmów

Duży ekran to dla wielu osób znak, że sprzęt musi sprawdzać się dobrze w odtwarzaniu filmów. Rzeczywiście i w tym przypadku Milestone nie zawodzi. Jedynym problem jest brak obsługi popularnych Divxów, ale zamiast tego produkt Motoroli radzi sobie doskonale nawet z formatem WMV 9. Na smartphonie bez większych problemów udało mi się uruchomić filmy w rozdzielczościach do 640 na 360 i jakości 1500 Kb/s. Przekroczenie tych barier skutkowało pojawieniem się opóźnień dźwięku w stosunku do obrazu lub zamrażania kilkusekundowego filmu. Natomiast znacznie wyższe rozdzielczości (powyżej 720x480) skutkowały pojawieniem się odmowy wykonania zadania. Oczywiście Milestone znakomicie radzi sobie z popularnym formatem dla telefonów komórkowych, jakim jest MP4 oraz H.263 i H.264, gdzie obraz jest płynny nawet przy rozdzielczościach zbliżonych do możliwości wyświetlacza. Dużym plusem podczas oglądania filmów jest niewątpliwie spory ekran, który radzi sobie znakomicie nawet w słoneczne dni, ale nie można również zapominać o dźwięku, który kładzie dużą część konkurencji na łopatki.

Aparat i kamera

Motorola Milestone posiada aparat z matrycą o rozdzielczości 5 megapiskeli oraz autofocus. Przeważnie smartphony z system Android nie cieszą się dobrą opinią pod względem jakości zdjęć oraz samego interfejsu, który jest okrojony do zupełnego minimum. W przypadku tej ostatniej kwestii, dużo zmieniło się w wersji 2.1, która wprowadziła możliwość wyboru programu zdjęć (system oferuje 8 scen odpowiednio dostosowanych), balansu bieli, efektów (sepia, czarnobiałe, negatyw, normalny), trybu makro oraz sterowania lampą błyskową i używaniem przybliżania cyfrowego. Sam interfejs również został lekko odmieniony i nie wygląda już jak robiony na ostatnią chwilę. Zdjęcia również się znacznie poprawiły, aczkolwiek ciężko jest mi ocenić, co odegrało tu największe znaczenie – optyka Motoroli czy system Google? Niemniej jednak Milestone to smartphone, który może poszczycić się najlepszą jakością zdjęć spośród wszystkich Androidowych urządzeń testowanych dotychczas na FrazPC. Gdy słońce świeci nad naszymi głowami, fotografie są wystarczająco ostre i posiadają całkiem przyjemne odwzorowanie kolorów. Również na pochwałę zasługuje tryb makro, który sprawdza się całkiem nieźle. Niestety jakość zdjęć znacząco się pogarsza, gdy niebo skryje chmura lub użyjemy sztucznego oświetlenia. Wówczas fotografią towarzyszy spora ziarnistość i jest niezwykle łatwo o poruszone zdjęcie. Również kolory bledną i całość nie wygląda najlepiej. Aparat również rozczarowuje, gdy do fotografowania obierzemy sobie obiekt w ruchu, co skutkuje pojawieniem się na zdjęciach, jak ja to nazywam – zakrzywieniem czasoprzestrzeni (efekt widoczny na zdjęciach z samochodami). Ponadto migawka aparatu nie jest najszybsza i ma ponad sekundę opóźnienia od naciśnięcia spustu. Należy również pamiętać, że zoom cyfrowy to nic innego jak odpowiednio wykadrowane zdjęcie, czyli maksymalny zoom to fotografia w rozdzielczości 640 na 368.

Przyznam szczerze, że aparat znacznie lepiej spisuje się w roli kamery. Nagrania filmowe mają zadowalającą rozdzielczość (720x480) i cechują się dobrą ostrością nawet przy gorszym oświetleniu. Do zalet można również zaliczyć dźwięk, który jest jednym z lepszych, jakie słyszałem w filmach nagranych telefonem. Niestety akapit ten niepozostanie bez wytykania błędów, do których należy opóźnienie w nagrywaniu. Każdy film rozpoczyna się sekundowym zatrzymaniem obrazu. Dodatkowo obraz posiada nieco zbyt duży kontrast, przez co nagrania są zbyt jaskrawe i nieco sztuczne. Zresztą efekty zdjęć i filmów możecie ocenić samodzielnie.

Przykładowe zdjęcia wykonane Motorola Milestone

Zdjęcia wykonane w słoneczny dzień

Zdjęcia wykonane w pochmurny dzień

Zdjęcia wykonane w pomieszczeniu sztuczne oświetlenie / z lampą błyskową

Zdjęcia wykonane w słoneczny dzień szybko poruszających się obiektów

Zdjęcia tekstu przy naturalnym oświetleniu oraz sztucznym

Funkcja Zoom (cyfrowy)

Przykładowe nagrania wykonane Motorola Milestone

Nagrania wykonane w słoneczny dzień

Nagrania wykonane w pochmurny dzień

Nagrania wykonane w pomieszczeniu i z wykorzystaniem lampy

Bateria w Milestone

Milestone to wymagający smartphone z dość mocnym procesorem i układem graficznym. Wyświetlacz również nienależny do najmniejszych i pochłania znaczne ilości energii. Uznałem, że produkt Motoroli musi przede wszystkim wznieść się na poprzeczkę, jaką ustanowiły dwa zbliżone konkurencyjnie smartphony – iPhone 3GS oraz HTC HD2. Wykresy powyżej przedstawiają maksymalny czas pracy wszystkich dotychczas testowanych urządzeń, przy założeniu dokładnie takiego samego schematu pomiarowego. W przypadku wykorzystania sieci WiFi, Milestone posiada dość średni wynik, który plasuje go poniżej dwóch wspomnianych rywali. Niemniej jednak granica do pobicia iPhone wynosiła zaledwie 15 minut, więc nie jest najgorzej. W odtwarzaniu filmów produkt Motoroli odstaje mocno od urządzenia z symbolem jabłuszka i nieznacznie przewyższa topowego smartphone HTC. Należy jednak przyznać, że 345 minut to czas dający Milestone pozycje powyżej przeciętnej. W przypadku odtwarzania muzyki z wykorzystaniem słuchawek zostałem bardzo mile zaskoczony. Co prawda produkt Motoroli nie dogonił iPhone, to HTC zostało mocno zdeklasowane w tym wyścigu. Czas rozmów również jest przychylny dla Milestone, który z wynikiem 343 minuty zajmuje wysoką pozycje.

W codziennym użytkowaniu produkt z Libertyville również spisywał się całkiem dobrze i ładowarka mogła odetchnąć z ulgą po wyczerpujących testach rozładowania. Przy dość intensywnym użytkowaniu, czyli trochę grania, używanie nawigacji, kilkanaście rozmów telefonicznych, pisanie nieco wiadomości, zrobienie kilku zdjęć i używanie Internetu, telefon jest wstanie wytrzymać cały dzień i nieco następnego. Niemniej jednak po takim traktowaniu warto podłączyć kabelek ładowarki na noc. Warto również w tym nadmienić, iż do pełnego naładowania akumulatorka potrzeba zaledwie niecałych dwóch godzin, to naprawdę mało. Niestety nie mogę określić jak bateria zachowa się przy dość umiarkowanym użytkowaniu, ponieważ Milestone został użyczony mi na zaledwie 7 dni i w chwili, kiedy go zwracałem wciąż działał, po dwóch dniach nieładowania.

Podsumowanie

Milestone to jeden z tych telefonów, który z żalem zwracałem do producenta. Mimo mojego sceptycznego nastawienia, produkt Motoroli uwiódł mnie całkowicie. Uważam to za świetny sprzęt, który wart jest swojej ceny, tylko żałuję, że tak długo zwlekano z jego premierą na rynku Polskim. Milestone posiada mnóstwo atutów, ale nie zabrakło również wad. Podstawowymi minusami, jakich udało mi się dopatrzyć, to niezbyt dobry aparat, który działa znośnie jedynie przy mocnym oświetleniu słonecznym, zaraz za tym znajduje się lampa błyskowa niepotrafiąca niczego oświetlić. Uważam również, że telefon jest nieco za ciężki, ale można to wytłumaczyć użyciem dobrych i trwałych materiałów, więc jest to nieco naciągany minus. Ponadto mam nieco zastrzeżeń odnoście systemu Android, który uważam za wyjątkowo udany, niemniej jednak bywa on skomplikowany i z całą pewnością nie jest tak intuicyjny jak choćby iPhone OS. Jednym z podstawowych minusów jest menu programów, które po zainstalowaniu szeregu aplikacji staje się istnym śmietnikiem. Na szczęście możemy wszystko odpowiednio segregować na 9 ekranach, aczkolwiek niesmak pozostaje. Również martwi mnie dalszy problem z funkcjonowania bluetooth w smartphonach wyposażony w Androida z pozostałymi urządzeniami. Przykładowy brak możliwości wykorzystania wybierania głosowego, to poważna wada. Kolejną niedoskonałością jest Android Market, który wciąż jest bardzo mało przyjazny dla użytkownika, mimo liftingu jakiemu został podany. Znalezienie wartościowych aplikacji często graniczy z cudem, a na domiar tego wyszukiwarka lubi płatać figle. Prócz tego Android mimo stosunkowo długiego stażu na rynku smartphonów, wciąż boryka się z obsługą wielu multimediów. Aparat robi słabe zdjęcia, brak odpowiedniego wsparcia dla popularnych kodeków filmowych, zaś odtwarzacz muzyczny wygląda wciąż tak samo tandetnie. Oczywiście wprowadzono Cover Flow, ale uważam to za dość mały postęp. Mimo tych wad Android można polubić i żyć w nim w zgodzie, ale wymaga to nieco poświęceń.

Wracając jednak do samego sprzętu, muszę podać nieco atutów na uzasadnienie słów z początku akapitu. Jedną z większych zalet jest zastosowanie wydajnego i energooszczędnego procesora. Dzięki niemu Milestone może być idealnym konkurentem dla iPhona. Tu z kolei pojawia się kolejna myśl, która związana jest z grami. Smartphone z Libertyville sprawdza się równie dobrze, co produkt z symbolem jabłuszka, jako konsola do gier. Niemniej jednak ilość aplikacji 3D jest wciąż niewielka na rynku Androida, ale z każdego dnia rośnie w siłę. Ponadto uważam, że smartphone Motoroli to świetna alternatywa dla wszystkich tych, którzy nie przepadają za wirtualnymi klawiszami. Klawiatura fizyczna to jeden z tych elementów, który znacząco wyróżnia Milestone na tle konkurencyjnego iPhone i sprawdza się ona rewelacyjnie. Oczywiście nie jest ona idealna i uważam, że przerwy między klawiszami powinny być znacznie większe niż drobne wcięcia. Niemniej jednak pisanie tekstu uważam za komfortowe i sprawne. Kolejną zaletą jest ekran, który cechuje się sporą przekątną, dużą rozdzielczością i naprawdę dobrą jakością obrazu. Niemożna zapomnieć również o pancernym szkle Gorilla Glass, którym pokryty jest wyświetlacz – zarysowanie go lub stłuczenie wymaga dużych umiejętności destrukcyjnych. Milestone sprawdzi się jako telefon, za sprawą wysokiej jakości głośnika oraz mikrofonu. Z zasięgiem mogłoby być lepiej, ale tragedii niema. Plusem jest również akumulatorek, który na tle konkurencyjnych produktów wypada całkiem porządnie. Pozostaje pytanie czy jest on lepszy od iPhone? Uważam, że oba produkty oferują zbliżone możliwości, ale produkt Apple ma lepsze zaplecze z wsparciem i aplikacjami, zaś recenzowany sprzęt może przekonać do siebie miłośników klawiatur fizycznych. Ostatecznie mogę z czystym sumieniem polecić Milestone, który ze względu na swoje możliwości jest wart swojej ceny i otrzymuje ode mnie rekomendacje, bo wystarczy tylko na niego popatrzyć, aby zdać sobie sprawę, że to świetny sprzęt.


Motorola Milestone - Plusy i minusy + Elegancki design + Solidna konstrukcja i dobrej jakości materiały + Szklana powłoka ekranu niezwykle wytrzymała na uszkodzenia + Wydajny procesor (system działa bardzo wydajnie) + Rewelacyjna klawiatura fizyczna + Bardzo dobry dźwięk podczas rozmów telefonicznych i odtwarzania muzyki + Czuły mikrofon + Spore możliwości rozszerzenia i tak dużej pamięci + Karta pamięci 8GB w zestawie + Świetnie spisuje się jako GPS + Działanie przeglądarki internetowej + Dość wydajny akumulatorek + Świetna konsola do gier - Brak możliwości odchylania ekranu - Zabrakło etui na smartphona w zestawie - Bardzo słaba jakość zdjęć jeżeli zabraknie słońca - Lampa błyskowa nic nie oświetla - Nieco za ciężki - Brak wybierania głosowego przez bluetooth - Android Market nadal nie ułatwia wyszukiwania

Sprzęt dostarczyli:


Autor artykułu: Maciej Guguł - Misiury


Tagi: Android, recenzja, telefon, Motorola, smartphone, wideo recenzja, Milestone, cortex a8, Motorola Milestone,

Komentarze (32)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

29.05.2010 17:25

Wątków: 374 | Odpowiedzi: 11986

Hmmm

No widać, że Motka daje radę. Nic dziwnego, że ten model tak dobrze się sprzedaje.

ojoj

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

29.05.2010 17:27

Wątków: 982 | Odpowiedzi: 16588

hmm

a ten pies to jakiej rasy ?

super super super

29.05.2010 17:28

Wątków: 131 | Odpowiedzi: 4446

czepiam się

"wejście" słuchawkowe
karta pamięci sim

/czepiam się

świetna konstrukcja, szkoda, że aż tyle kosztuje

www.peryhelium.net

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

29.05.2010 19:14

Wątków: 55 | Odpowiedzi: 8024

...

Piesio to chyba Chow Chow : http://pl.wikipedia.org/wiki/Chow_chow

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

29.05.2010 19:23

Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995

...

mylicie się to jest buldog francuski

tomek_olo ehh nie wiem jak ja tego niedosłyszałem ale wejście słuchawkowe to jest nie jest jakiś błąd, ale faktycznie mogłem użyć złącze.

No Love No Glory

29.05.2010 19:42

Wątków: 682 | Odpowiedzi: 5766

...

Świetny telefon, świetna recenzja. Jak zwykle włożone dużo pracy, ale efekt końcowy doskonały.Miło się oglądało. Pozdrawiam !

29.05.2010 19:43

Wątków: 682 | Odpowiedzi: 5766

...

i czytało (najpierw).

29.05.2010 20:02

Wątków: 135 | Odpowiedzi: 5721

tyle kasy

i nie ma radia, porażka, gdzie test odtwarzani różnych formatów filmów?

GA-M55PLUS-S3G/A64 X2 5200+/DDR2 4GB/Inferno 60GB/GTS450

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

29.05.2010 20:18

Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995

Spireneusz

tzn ?

abbot dziekować

No Love No Glory

29.05.2010 21:22

Wątków: 13 | Odpowiedzi: 1130

.

"i nie ma radia, porażka, gdzie test odtwarzani różnych formatów filmów? "

Nie jest to do końca prawdą - odpowiedni układ jest w telefonie:
http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=618378

c2d e7200, Galaxy 8800gt CM-HP, 2GB, Gigabyte EP35-DS3R

29.05.2010 23:06

Wątków: 293 | Odpowiedzi: 12286

...

Misiury , odpalasz coś jemu zawsze za sesję zdjęciową

- - i3 2100, ASUS P8P67, 12GB HyperX Grey XMP, MSI GTX460 Cyclone ,Patriot Inferno 60GB, 7200.12 500GB - - hp 4510s c2d 2,1GHz ,2GB ,500GB, radeon HD4330

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

29.05.2010 23:11

Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995

krzycho

to jest ona i otrzymuje dozgonną miłość ona uwielbia pozować przed aparatem

No Love No Glory

29.05.2010 23:40

Wątków: 443 | Odpowiedzi: 13607

.:.

Fotki sa źle podlinkowane pod "Przykładowe nagrania wykonane Motorola Milestone"

C2D E8200 2,66@3,6, Blood Iron P35, 4GB, 2xF3 500GB + M4 64GB + 500GB zew, 460GTX, Xonar D1, Genius 5005, Creativ Aurvana Live!, Windows 7, Xbox, Xbox 360, PSP, DFGT, Panas 50G30, Galaxy Ace

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

29.05.2010 23:50

Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995

Brateq

podlinkowane są dobrze to nasz cudowny nowy cms tak pinknie działa Już wcześniej dostałem info, ale sprawdziłem i nic nie można zrobić w tej sprawie

jak ktoś chce zobaczyć to wystarczy w przeglądarce wklepać

http://www.dyn-wp.frazpc.pl/wp-content/uploads/2010/05/v001-mms.mp4
http://www.dyn-wp.frazpc.pl/wp-content/uploads/2010/05/v002-mms.mp4
http://www.dyn-wp.frazpc.pl/wp-content/uploads/2010/05/v003-mms.mp4
http://www.dyn-wp.frazpc.pl/wp-content/uploads/2010/05/v004-mms.mp4

itd... aż do 13 wystarczy tylko ostatnie cyfry zmieniać

No Love No Glory

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

30.05.2010 02:47

Wątków: 4 | Odpowiedzi: 63

Fajna recka

Sam używam tego telefonu od kilku miesięcy, też w niemieckiej wersji, więc kilka uwag odnośnie artykułu:

"rzeczywiście oba smartphone wykorzystują niemal bliźniacze układy" - Misiury, powinieneś w końcu zacząć stosować polską pisownię "smartfon" i jej odmiany (smartfona, smartfonów itd), bo "smartphone wykorzystują" brzmi po polsku co najmniej dziwnie.

"Dodatkowym atutem jest stosunkowo wysoka rozdzielczość obrazu przy ponad 16 milionach kolorów" - skąd wziąłeś informację o kolorach? Sam szukałem. Na stronie Motoroli jej nie ma, tylko nieliczne źródła podają 16 milionów i wydaje mi się że to nieprawda. Na screenshotach bowiem cały czas widać dithering ( np. tutaj: http://img98.imageshack.us/img98/3853/tapeta005milestonescree.png - wystarczy powiększyć o kilkaset procent) - wydaje mi się więc, że paleta barw to raczej 262k. I tak jest o niebo lepiej niż to co oferuje win mobile ( http://img27.imageshack.us/img27/1124/tapeta005xperiascreen02.png ).

"dodatkowo urządzeni posiada wbudowane 16GB przestrzeni" - a gdzieś Ty to wynalazł?! Telefon nie posiada żadnej pamięci wbudowanej (oprócz ramu i romu i ~100mb na programy). Nawet strona Motoroli nic o tym nie wspomina. http://www.motorola.com/Consumers/PL-PL/Consumer-Products-and-Se... Dlatego dołączana jest standardowo karta 8gb (w Stanach 16gb).

"W okresie testowania byłem zachwycony klawiaturą wykonaną przez Motorole, na której pisze się z łatwością i stosunkowo dużą precyzją." - to zupełnie inaczej niż ja, klawiatura to dla mnie najsłabsza strona tego telefonu. W porównaniu z Xperią którą miałem wcześniej nie dość że się nie wysuwa sprężynująco i po łuku, to na dodatek klawisze są małe, strasznie ściśnięte i upchnięte po lewej, bo po prawej znajduje się w praktyce bezużyteczny d-pad. Wskutek tego prawy kciuk ma ograniczony dostęp do klawiatury, brak odstępów powoduje że czasami wciskam po kilka klawiszy na raz itp. Ogólnie rzecz biorąc raczej kiepsko. Zresztą widać że w Droidzie 2 wzięli to pod uwagę, bo już nie ma d-pada i klawisze są większe. Musisz mieć jakieś małe palce Misiury albo być z innej planety.

"za kare wymierzę sobie dziesięć biczów" - chyba batów?

"Jedynym problem jest brak obsługi popularnych Divxów" - raczej kontenera avi. Tak divxy jak i xvidy odtwarzają się bez problemu po przerzuceniu zawartości pliku avi do mp4 (bez rekompresji, wystarczy skopiować strumień i przerobić audio na aac, co trwa minutę czy dwie). Tylko komu się chce w to bawić? Tak więc zgadza się, minus. Inne telefony to mają, może da się przerzucić aplikację z takiego samsunga 9000?

"Niestety nie mogę określić jak bateria zachowa się przy dość umiarkowanym użytkowaniu, ponieważ Milestone został użyczony mi na zaledwie 7 dni i w chwili, kiedy go zwracałem wciąż działał, po dwóch dniach nieładowania." - przy umiarkowanym użytkowaniu wytrzymuje właśnie ok. dwóch dni, przy bardziej intensywnym dzień, a przy bardzo intensywnym trzeba podładowywać w ciągu dnia. Niestety, bateria to pięta achillesowa większości obecnego sprzętu.

"Ponadto mam nieco zastrzeżeń odnoście systemu Android, który uważam za wyjątkowo udany, niemniej jednak bywa on skomplikowany i z całą pewnością nie jest tak intuicyjny jak choćby iPhone OS." - a to już wynika z odmiennej filozofii obu systemów. Ajfon jest nastawiony na maksymalną płynność interfejsu i temu podporządkowano cały system, który jest bardzo zamknięty. Android nie zawsze jest tak płynny, ale jest o wiele bardziej otwarty, a po zrootowaniu które zwykle jest proste można z nim robić co się chce. Raj dla grzebaczy.

"Jednym z podstawowych minusów jest menu programów, które po zainstalowaniu szeregu aplikacji staje się istnym śmietnikiem." - to się zgadza. Jak do licha można w XXI wieku zrobić system operacyjny który wrzuca wszystko do jednego worka i nie pozwala sobie porządkować aplikacji w folderach?! Na szczęście android bardzo szybko się rozwija więc może i to "niedopatrzenie" kiedyś naprawią. Przy okazji: już niedługo dostępny będzie update do Andka 2.2 który z najważniejszych rzeczy wnosi m.in. możliwość instalowania aplikacji na karcie pamięci, i znaczne przyspieszenie działania aplikacji poprzez włączenie kompilacji JIT (na upartego można to włączyć i w 2.0/2.1 ale nie jest stabilne).

Może nie wszyscy wiedzą, ale Milestone różni się od Droida jedną bardzo ważną (dla niektórych) rzeczą: Motorola w Milestonie podpisała cyfrowo bootloadera (funkcja chipsetu), przez co telefon nie uruchomi się gdy ten jest zmieniony. Dlatego nie wszystko co da się zrobić na Droidzie jest możliwe na Milestonie. Jedną z tych rzeczy było do niedawna podkręcanie, ale już i na to znaleziono sposób, dzięki czemu procesor można podkręcić z 550 MHz do 1.2 GHz. Wtedy płynne jest już wszystko. Używam tego na co dzień i nie wpływa to jakoś bardzo mocno na zużycie baterii jeśli słucha się muzyki, ale przy korzystaniu z innych aplikacji intensywnie wykorzystujących ekran/cpu może dać baterii w kość i trzeba ograniczyć taktowanie.

Kilka osiągów (tel niepodkręcony 550 mhz vs podkręcony na 1.2 ghz):

Pi: ~2300 vs ~5300 (mniej = lepiej)

CPU: ~410 vs ~930

Grafika: ~16 vs ~37

System plików: ~70 vs ~90

Linpack MFLOPS: ~4.5 vs ~9.9

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

30.05.2010 04:11

Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995

Mav

może i masz racje co do smartfona osobiście jestem za spolszczoną nazwą, ale to temat wielokrotnie już poruszany. Róźni ludzie różne potrzeby. Niech się brać frazowa wypowie na ten temat.

Informacja o ilości kolorów pochodzi od producenta i polega to na wyświetleniu 16 mln kolorów za pomocą kontrastu

Co do pamięci to nie wyczytałem empirycznie sprawdziłem testowany model. Po podłączeniu urządzenia do kompa poprzez USB miałem dostęp do dwóch zewnętrznych pamięci jedna 8GB a druga właśnie 16. Może to jakiś spisek i dostałem wypasioną wersje niewiem

co do klawiatruy to właśnie dużo złych opini słyszałem i tak jak pisałem brakuje wyraźnych przerw, ale osobiście pisało mi się świetnie na tej klawiaturze, ale może to dlatego, żę wykorzystywałem to przechylanie się klawiszy. Ja byłem zadowolony a palców jakiś małych nie posiadam, ale nie wykluczam planety btw wie ktoś jak latał superman, bo ja nie moge wyczaić

dobrze napisałem to były bicze, ale wodne

Jeżeli chodzi o format to mp4 i avi to kontenery dla mpeg4, szczerze nie miałem możliwości sprawdzenia czy wrzucenie divxa do mp4 będzie działać (miałem mało czasu na przetestowanie), ale masz racje w zamyśle chodziło mi o AVI

Jeżeli chodzi o kwestie Androida, to raczej jest to uwaga/przestroga dla osób, które grzebać nie chcą i potrzebują prostego interfejsu.

Co do krecenia procka, to chyba nie ma sensu podkręcania aby słuchać muzyki, ale do gier i wtedy zaczyna się znaczny pobór

Dzięki za uwagi i informacji

No Love No Glory

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

30.05.2010 08:25

Wątków: 4 | Odpowiedzi: 63

Misiury

@paleta kolorów - ciekawa sprawa. Zastanawia mnie czemu przy 16 mln telefon dalej stosuje dithering?

@wbudowana pamięć - to jest jeszcze ciekawsze. Nie słyszałem o żadnej wbudowanej pamięci w tym modelu, inni znani mi posiadacze również tego nie potwierdzają, dziwne. Na pewno nie wziąłeś za tą dodatkową pamięć jakiejś karty która miałeś w czytniku komputera? Sprawdź to jeśli masz jakieś wtyki w Motoroli.

@bicze - pożycz wannę

30.05.2010 09:59

Wątków: 32 | Odpowiedzi: 474

zastanawiam sie dlaczego

w żadnych artach i testach androida nikt nie porusza kwestji braku ustawień proxy dla sieci wifi? Przecież jest to podstawowa funkcjonalność. Google zlewa moim zdaniem dość poważny problem który jest zgłaszany od ponad dwóch lat: http://code.google.com/p/android/issues/detail?id=1273

Pozatym brak tak podstawowej funkcji skreśla androida jako system dla telefonów biznesowych.

To chyba jakiś spisek aby zwiększyć korzystanie z sieci 3g.

30.05.2010 11:45

Wątków: 182 | Odpowiedzi: 5455

andre

moze dlatego ze malo kto z proxy kozysta? Zadaj sobie pytanie, ilu uzytkownikow faktycznie potrzebuje czegos takiego a ilu w porownaniu do reszty z tego kozysta... promil w morzu. Ale mimo to masz racje - taka opcja powinna byc - moze kiedys.

(-; Asus P5Q Pro, Intel Core 2 Duo E8200, A-Data 4GB (2x2GB) PC800 CL4 EE, ATI Radeon HD4850, Samsung F1 640GB, LG 22" LCD W2252TQ-PF ;-)

30.05.2010 12:16

Wątków: 32 | Odpowiedzi: 474

rudy_mundek

szczerze mówiąc nie wiem ile tak naprawdę ludzi korzysta ale wydaje mi się, że w środowisku korporacyjnym i uczelnianym proxy wcale nie jest rzadkością. Nawet głupie ipody mają opcje ustawienia proxy. Android jest chyba jedynym system gdzie obsługa sieci wifi jest kulawa przez ten wlaśnie "szczegół".

Sam posiadam milestona i kupiłem ją z pełną świadomością tego braku. W pracy pozostaje mi korzystanie z sieci 3g. Starsznie mnie to dziwi czemu android mając już taki udział w rynku nie ma tej opcji. Co więcej nawet nie ma żadnej sensownej aplikacji która przeskoczyła by tą niedogodność (no w sumie coś tam niby jest ale jednym działa innym nie - u mnie nie działa na 2.1).

30.05.2010 20:28

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 9

Motorola milestone vs htc disere

Jestem ciekawy pojedynku tych dwóch modeli bo takie są w ofercie play i stąd moje pytanie czy taki test będzie? A co do wytrzymałości baterii i porównania milestona do 3gs trzeba zauważyć że nie obsługuje on flash'a stąd może różnice w wynikach ?

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

30.05.2010 22:00

Wątków: 4 | Odpowiedzi: 63

URAN05

Żaden z tych telefonów nie obsługuje flasza, więc nie ma to wpływu na baterię. Obsługa flasza w milestonie przyjdzie wraz z updatem do systemu w wersji 2.2 prawdopodobnie w czerwcu.

30.05.2010 23:20

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 9

Mav

http://www.gsmarena.com/motorola_milestone-3001.php
Oszukali mnie banda decydentów :>

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

31.05.2010 00:32

Wątków: 4 | Odpowiedzi: 63

URAN05

Tam jest mowa o tym plajerku do najprostszych filmików z jutuba, to to tak, jest. Ale z do pełnej obsługi flasza nijak to się ma.

31.05.2010 18:29

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 9

Mav

Już wszytko jasne desire (nie wiem jak z milestone'm) posiada flash'a ale wersje lite, która bądź co bądź kuleje i najlepiej służy do wyświetlania reklam , http://www.youtube.com/watch?v=P1HAbCbw0sI&feature=player_embedded

01.06.2010 02:58

Wątków: 221 | Odpowiedzi: 1262

...

Jak tylko pojawi sie wersja dla AT&T od razu zamawiam

Prostowniczy, Bedroom Coder

02.06.2010 21:20

Wątków: 83 | Odpowiedzi: 9870

mam pytanko do posiadaczy

a może Misiury tez to zauważył?
czy ekran w pozycji złożonej przylega wam idealnie do reszty fona?
ja wyczuwam minimalny luz "pod" klawiszem back
po rozsunieciu jest jak powinno

E8500@4,0GHz&Ninja/GA P35-DS3R/4GBKingmax/Barracuda12raid0/GTX275/32" Philips Ambilight 7665H / Corsair VX450W/Microlab Solo7C/ProdigyHD2/NexusClodius Case

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

02.06.2010 22:29

Wątków: 101 | Odpowiedzi: 6995

W moim egzemplarzu

górna część była całkowicie sztywna, ale wiadomo to masowa robota i każdy model może mieć jakieś odchyły

No Love No Glory

04.06.2010 10:23

Wątków: 23 | Odpowiedzi: 819

123

https://supportforums.motorola.com/thread/25936;jsessionid=340A73071DE2573191BDBC3036FD8F43.node0?start=217&tstart=0

E5200 | Foxconn IP43 | Adata 2x2 800 | Galaxy 8800GT 512mB

05.06.2010 20:04

Wątków: 83 | Odpowiedzi: 9870

jest juz andek

2.2 nieoficjalnie do pobrania wg engadgeta

E8500@4,0GHz&Ninja/GA P35-DS3R/4GBKingmax/Barracuda12raid0/GTX275/32" Philips Ambilight 7665H / Corsair VX450W/Microlab Solo7C/ProdigyHD2/NexusClodius Case

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

08.06.2010 01:21

Wątków: 4 | Odpowiedzi: 63

@SBeNder

Nie, w moim nie ma żadnych luzów, wszystko idealnie spasowane. A ten 2.2 to oczywiście dla Droida póki co, nie Milestona. Ale kilka dni temu złamali już ponoć bootloadera w Milestonie, więc niedługo też będzie można szaleć z modyfikacjami.

17.06.2010 17:47

Wątków: 91 | Odpowiedzi: 3509

@Mav

"?Jednym z podstawowych minusów jest menu programów, które po zainstalowaniu szeregu aplikacji staje się istnym śmietnikiem.? ? to się zgadza. Jak do licha można w XXI wieku zrobić system operacyjny który wrzuca wszystko do jednego worka i nie pozwala sobie porządkować aplikacji w folderach?! Na szczęście android bardzo szybko się rozwija więc może i to ?niedopatrzenie? kiedyś naprawią."

A to ciekawe, bo ja mam Galaxy 7500 @ 1.6 i jakoś bezproblemowo mogę tworzyć foldery i wrzucać do nich programy. Dzięki temu nie mam bałaganu w 'menu głównym' a foldery zawierają to co ja chcę i nazywają się tak jak mi się to podoba...

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.