ASUS Crosshair IV Formula – 890FX w akcji
Niecałe dwa miesiące temu byliśmy świadkami premiery nowego chipsetu od AMD. 890GX, bo o nim właśnie mowa, zadebiutował ramię w ramię z mostkiem północnym SB850 i tym samym zapoczątkował erę SATA 3.0 dla podstawki AM3. Rozpoczęły się również czasy wszechobecnych kontrolerów USB 3.0, a także nowych oznaczeń wśród zintegrowanych układów graficznych i na tym koniec nowości. Sam mostek północny, który w nazewnictwie awansował o jedno oczko w górę, nadal do złudzenia przypomina swojego starszego brata, który już od dawna gości w naszych komputerach. Dziś, wraz z premierą sześciordzeniowych procesorów Thuban, zadebiutował kolejny chipset z serii 8. Tym razem jest to następca tronu, czyli topowy układ od AMD - 890FX. Czy jednak wraz z nim do nowej rodziny zawita więcej świeżości? Odpowiedzi na to pytanie szukaliśmy testując płytę główną wykorzystującą nowy chipset i będącą jedną z najbardziej prestiżowych w ofercie ASUSa. Tak drodzy czytelnicy. Prezentowana niedawno na łamach naszego vortalu płyta Crosshair III Formula doczekała się następcy.
890FX z bliska
790FX był stworzony z myślą o entuzjastach, dla których jedna karta graficzna to zdecydowanie za mało. Dlatego właśnie chipset ten oferował 42 linie PCI Express drugiej generacji z czego 32 były przeznaczone dla kart graficznych. Dzięki temu można było łączyć dwie, trzy, a nawet cztery grafiki pracujące odpowiednio z prędkościami x16, x16 / x16, x8, x8 / x8, x8, x8, x8. Okazuje się, że dokładnie to samo oferuje 890FX, choć do tej pory 4 linie z 42 były przeznaczone na komunikacje między mostkiem północnym, a południowym, natomiast schemat blokowy znajdujący się poniżej, sugeruje, że w tym momencie są one dostępne dla zwykłych kart rozszerzeń. Za połączenie dwóch układów ma odpowiadać Alink Express III oferujący przepustowość 4GB/s czyli tak naprawdę tyle samo co 4 zagadkowe linie PCI Express. 890FX niczym więc nie zaskakuje, a nowości należy szukać w mostku południowym SB850, który zdążyliśmy już poznać przy okazji premiery 890GX - obsługa 14 zamiast jak dotychczas 12 portów USB 2.0, 6x SATA 6Gb/s, zintegrowana Gigabitowa karta sieciowa i dwie dodatkowe linie PCI Express 2.0 to powiew świeżości oferowany przez nowy mostek południowy. AMD nie zdecydowało się jednak na natywne wsparcie dla USB 3.0, a to oznacza, że producenci płyt głównych muszą posiłkować się dodatkowymi kontrolami. Na szczęście idąc z duchem czasu, większość z nich oferuje w swoich produktach co najmniej dwa takie porty, korzystając z układu firmy NEC.
[caption id="" align="aligncenter" width="300" caption="Schemat blokowy przedstawiający funkcjonalność chipsetu 890FX (kliknij aby powiększyć)"]
[/caption]
ASUS Crosshair IV Formula CENA: ~699
ASUS Crosshair III Formula gościła w naszej redakcji niewiele ponad dwa miesiące temu i muszę przyznać, że była to bardzo owocna wizyta. Nic więc dziwnego, że w trakcie pierwszych oględzin następcy topowej płyty pod procesory AMD należącej do elitarnej grupy Republic of Gamers, towarzyszyły mi ciepłe wspomnienia i radość w sercu. Pudełko niemal identyczne z tym, w którym dotarła do nas Crosshair III Formula kryło jednak zupełnie nową odsłonę płyty głównej i na pierwszy rzut oka uboższe wyposażenie. Brakowało wyświetlacza LCD monitorującego stan płyty głównej i dodatkowej karty zawierającej zestaw wejść/wyjść audio. Szybko jednak okazało się, że to tylko pozory, a dodatki jakie znajdują się przy płycie Crosshair IV Formula zadowolą większość użytkowników: sześć kabli SATA (w tym dwa SATA 6Gb/s), śledź z dwoma dodatkowymi portami USB 2.0 i jednym eSATA, opaski uciskowe pomagające zapanować nad gąszczem kabli w obudowie, zaślepka tylnego panelu, ASUS Q-Connector pomagający podłączyć diody i przyciski obudowy, kabel USB pozwalający korzystać z funkcji ROG Connect, mostek łączący dwie karty graficzne w trybie CrossFireX, naklejki do oznaczenia poszczególnych kabli, duża naklejka podnosząca prestiż naszego sprzętu oraz oczywiście instrukcja i płyta ze sterownikami. Jest więc bogato, ale po raz kolejny do płyty za niemałe pieniądze, pozwalającej łączyć trzy karty graficzne, nie jest dodawany odpowiedni na tę okazję mostek. Oczywistym jest, że ilość osób decydujących się na więcej jak dwie karty graficzne to niewielki procent nabywców tego typu produktów, niemniej jednak klient płaci, klient wymaga i podobnie powinno być także w tym przypadku.
Aplikacje
ASUS ma w zwyczaju dodawać do swoich płyt głównych sporą ilość firmowych aplikacji, które monitorują działanie poszczególnych elementów (PC Probe II), pozwalają podkręcić procesor (TurboV EVO) czy też zaktualizować BIOS (ASUS Update). Wiele razy już o nich pisaliśmy i z pewnością jeszcze do nich wrócimy przy okazji kolejnych recenzji, ale tym razem postanowiliśmy skupić się na unikalnych cechach Crosshair IV, których próżno szukać w innych płytach ASUSA przeznaczonych dla procesorów AMD.
Oprogramowanie Creative'a dołączone do płyty głównej prezentuje się wspaniale, a do tego w bardzo przejrzysty sposób udostępnia wiele opcji pomagających wydobyć z karty dźwiękowej SupremeFX X-Fi wszystko co najlepsze. Efekty EAX oraz CMSS-3D spisują się doskonale i brzmią wspaniale. Z głośników nie wydobywa się sztuczność, która często towarzyszy podobnym rozwiązaniom w przypadku innych zintegrowanych układów dźwiękowych.


GameFirst jest aplikacją przydzielającą odpowiednie priorytety przepustowości programom korzystającym z dostępu do internetu. Oczywiście poszczególne ustawienia można dostosować indywidualnie, ale domyślnie na czele stawki umieszczane są gry, tak aby zredukować lagi i opóźnienia. Dzięki temu w trakcie rozgrywki w trybie multiplayer można spokojnie korzystać z innych aplikacji wymagających dostępu do zasobów sieciowych, nie tracąc przy tym na płynności w grze. Program ten jest obsługiwany przez cFosSpeed, rozwiązanie zarządzające łączami, które normalnie kosztuje około 30zł.
Najbardziej nietypową funkcją płyty Crosshair IV jest ROG Connect. Właśnie tu wykorzystuje się tajemniczy kabel USB jaki znalazł się wśród wyposażenia, a używa się go celem podłączenia laptopa do płyty głównej. W ten oryginalny, lub też, nie bójmy się użyć tego słowa, szpanerski sposób, można podkręcić procesor. Powiem szczerze, że początkowo bardzo sceptycznie podszedłem do tego pomysłu i jak zapewne wielu z Was w tym momencie, zadałem sobie pytanie "Po co?". W rzeczywistości poprzez ROG Connect faktycznie można kontrolować większość napięć i zwiększać szynę HTT, ale brakuje opcji pozwalającej ustawiać choćby dzielnik pamięci i częstotliwość magistrali HT. Przez taki stan rzeczy przetaktowanie procesora skończyło się na 3.3GHz przy HTT równym 255MHz. Aby podciągnąć wynik w górę i tak potrzebna była wycieczka po ustawieniach BIOSu. Prawdą jest jednak również to, że dalsza wędrówka do 3.7GHz przebiegła już bez żadnych przystanków i zaoszczędziła mi kilkunastu restartów systemu. Dodatkowo dzięki funkcji ROG Connect można kontrolować temperatury w trakcie działania pełnoekranowych programów, a wyświetlacz POST pomoże zdiagnozować problem jeżeli takowy powstaje w trakcie włączania komputera. Tak, jest to gadżet, bez którego każdy da sobie radę, ale jest to również bardzo funkcjonalny gadżet, który sprawia, że podkręcanie daje sporo frajdy. Poza tym trafiliśmy do czasów, w których niemal każda płyta główna pozwala przetaktować nowe Phenomy i Athlony o co najmniej 35%. Nic więc dziwnego, że w przypadku produktów z najwyższej półki cenowej, producenci chcą dodać nieco unikalności i tym właśnie jest ROG Connect.
[caption id="attachment_269371" align="aligncenter" width="300" caption="Laptop podłączony do płyty Crosshair IV w trakcie podkręcania"]
[/caption]
[caption id="attachment_269391" align="aligncenter" width="300" caption="RC Poster w trakcie włączania komputera "]
[/caption]
[caption id="attachment_269401" align="aligncenter" width="300" caption="Ustawienia można zapisać i załadować w każdym momencie, podkręcając procesor kiedy jest to najbardziej potrzebne "]
[/caption]
[caption id="attachment_269411" align="aligncenter" width="300" caption="W formie wykresu aplikacja śledzi wybrane temperatury i napięcia"]
[/caption]
Crosshair IV Formula z bliska
Panowie z ASUSA pracujący nad ogólnym wyglądem Crosshair IV mają zadatki na dyktatorów mody, bo płyta przypomina stylowy dodatek - skrojony z pomysłem, gustownie ozdobiony czerwonymi akcentami. Crosshair IV Formula ze swoimi nietypowymi radiatorami i agresywną kolorystyką jest przykładem elektronicznego artyzmu i zakładam, że powieszona w galerii sztuki nowoczesnej przykułaby uwagę wielu zwiedzających. Najważniejsze jest jednak to, że pomimo dbałości o detale wszystko znalazło się na właściwym miejscu, a rozmieszczenie kluczowych elementów jest po prostu wzorowe.
Gniazdo AM3 jest gotowe na wszelkiej maści procesory od AMD, w tym także nowe sześciordzeniowe Phenomy II X6. W bankach pamięci można umieścić maksymalnie 16GB pamięci pracujących z częstotliwością 800/1066/1333/1600, a dzięki specjalnym profilom D.O.C.P. (DRAM OC Profile) możliwe jest uzyskanie taktowania 1800/1866/2000. Poniżej, na samej krawędzi płyty, znalazła się sekcja "ProbeIt", która dzięki specjalnym wyprowadzeniom skupia w jednym miejscu punkty pomiarowe, co pozwala zmierzyć kluczowe napięcia. Patrząc na lewo od banków pamięci natknąć się można na przycisk opisany jako "Go Button". Jest to nic innego jak znany z bardzo wielu płyt ASUSA "MemOK!" ładujący bezpieczne ustawienia na czas botowania. W tym przypadku przycisk ten ma jednak dodatkową, bardzo przydatną cechę. Otóż w BIOSie można zapisać profil z własnymi ustawieniami, które będą ładowane po jego wciśnięciu.
Port IDE powoli przechodzi do lamusa. Próżno go szukać na płycie Crosshair IV. Zamiast tego dostajemy sześć ustawionych równolegle do płaszczyzny płyty złącz SATA 6Gb/s oraz jedno SATA 3Gb/s (pomalowane na kolor czarny). Dolna krawędź to złącza pozwalające podłączyć dodatkowe porty USB 2.0 (maksymalnie 5), FireWire, a także przyciski Start, Reset, Turbo Key II i Core Unlocker. Podobnie jak w przypadku płyty M4A89GTD PRO/USB3, którą testowaliśmy przy okazji premiery chipsetu 890GX, Core Ulocker działał bez zarzutu odblokowując czwarty rdzeń w testowym Phenomie II X3, natomiast wciśnięcie przycisku Turbo Key II skutkowało podkręceniem procesora o ~25%. Przyciski prezentują się bardzo dobrze za dnia, ale prawdziwego blasku nabierają w nocy kiedy widać ich podświetlenie. Na płycie nie zabrakło także diod LED informujących o stanie napięć na kluczowych podzespołach takich jak choćby procesor, mostek północny czy pamięć RAM. W zależności od tego czy napięcia są w granicach zdrowego rozsądku, czy też wykraczają poza pewną bezpieczną skalę, diody świecą na zielono, żółto lub czerwono.
Bezpośrednio na płycie znalazła się karta dźwiękowa SupremeFX X-Fi obsługująca standard EAX 4.0. Właśnie dlatego wśród wyposażenia nie znaleźliśmy oddzielnej karty, którą w przypadku Crosshair III należało zainstalować w wolnym porcie PCIe x1. Tym razem, jak się za chwilę przekonacie, zestaw wejść/wyjść audio umieszczono na tylnym panelu. W kwestii wykorzystania dostępnych linii PCI Express, Crosshair IV poszedł o krok do przodu w stosunku do poprzednika. Teraz można podłączyć dwie karty działające z pełną prędkością x16 lub trzy w konfiguracji x16, x8, x8. Ponadto znalazło się miejsce dla dwóch portów PCI 2.2 oraz jednego PCIe 2.0 x4.
Niebagatelne chłodzenie, które szczelnie przykrywa sekcje zasilania (8+2), mostek północny i południowy otrzymało oryginalną nazwę - "Crystal Thermal Design". Na szczęście nie tylko dobrze wygląda, ale i spisuje się jak należy. W chłodzeniu dopomóc mogą również dodatkowe 4-pinowe złącza wentylatorów, których jest aż siedem. Wszystkie podłączone wentylatory można regulować, a przy trzech złączach umieszczono wejścia na dodatkowe czujniki temperatury, według których można ustawiać działanie podłączonego chłodzenia. Niestety czujniki nie znalazły się na wyposażeniu płyty.
Tylny panel to mała rewolucja w stosunku do Crosshair III, a to za sprawą wcześniej wspomnianych wejść/wyjść ośmiokanałowej karty dźwiękowej, które poprzednio znajdowały się na oddzielnej karcie PCIe x1. Inną nowością jest specjalny port USB przeznaczony dla funkcji ROG Connect. Tuż obok niego znalazł się przycisk włączający tą nową właściwość płyty Crosshair IV. Poza tym na tylnym panelu znalazło się miejsce dla sześciu portów USB 2.0, dwóch USB 3.0, jednego eSATA, FireWire, PS2 oraz złącza Gigabitowej karty sieciowej. Między niebieskimi portami USB 3.0, a zestawem zawierającym port PS2 znajduje się przycisk Clear CMOS.
BIOS
BIOS w przypadku Crosshair IV jest jeszcze bogatszy i pozwala na jeszcze większą kontrolę niż u poprzednika. Nie jest przy tym przekombinowany dzięki czemu łatwo można się odnaleźć wśród masy przeróżnych ustawień. Ponownie, pierwsza zakładka jaka ukazuje się po wejściu do BIOSu to "Extreme Tweaker". Skupia ona wszystkie parametry istotne przy podkręcaniu, zaczynając od kontroli FSB, przez ustawienia pamięci, a na napięciach kończąc. Pojawiła się również opcja Load-Line Calibration odnosząca się do napięcia na procesorze oraz miedzy CPU a mostkiem północnym. Ma ona zapewnić odpowiednio wysokie i stabilne napięcia w trakcie obciążenia mocno przetaktowanych podzespołów. Należy jednak pamiętać, że funkcja ta potrafi podnieść napięcie o blisko 0,04V. W BIOSie nie zabrakło także opcji ASUS Core Unlocker pozwalającej odblokować dodatkowe rdzenie. Jeżeli więc ktoś nie ufa przyciskom umieszczonym na samej płycie, otrzymuje wybór. Oczywiście płyta pozwala monitorować jak i regulować pracę wszystkich podłączonych wentylatorów. Obroty mogą być uzależnione od konkretnej temperatury lub ustawione na sztywno poprzez podanie procentowych wartości, a to wszystko sprawia, że w cenie płyty otrzymujemy dyskretne i proste w obsłudze narzędzie do wyciszenia pracy komputera. Ciekawa opcją znalazła się również w zakładce Tools -> Go Button File. Można tu ustawić wedle własnego upodobania większość istotnych parametrów, a tym samym podkręcić procesor i następnie dany profil przypisać przyciskowi "Go Button". Otrzymaliśmy w ten sposób dodatkowe narzędzie do podkręcania poprzez przełączenie przycisku, w sam raz dla każdego komu 25% oferowane przez Turbo Key II najzwyczajniej w świecie nie wystarcza. Crosshair IV pozwala ponadto zapisać do ośmiu ustawień wszystkich parametrów BIOSu.
TESTY
Wydajność płyty Crosshair IV porównaliśmy z wynikami jakie otrzymaliśmy przy okazji testów poprzednika - Crosshair III. Jest to więc batalia między nowym, a starym. Między chipsetem 790FX, a 890FX.
Wydajność obu płyt jest bardzo zbliżona. Jedyną namacalną różnice widać w przypadku testu SuperPI, który jest dość wrażliwy na ustawienia pamięci. Można więc wnioskować, że Crosshair III z racji swojego wieku i doświadczenia lepiej radzi sobie z doborem poszczególnych timingów. Niestety kiedy płyta u nas gościła dostępna była jedynie wczesna wersja BIOSu i jak na złość, w momencie, w którym Crosshair IV zaczął swoją podróż do producenta, gruchnęła nowina o kolejnej odsłonie BIOSu.
PODKRĘCANIE
Kwestie podkręcania poruszyłem już przy okazji omawiania ROG Connect i tam też zdradziłem jak wysoką częstotliwość udało się uzyskać. Przypomnę jednak, że Crosshair IV pozwolił przetaktować procesor z 2.6GHz do 3.7GHz przy napięciu 1.52V. Maksymalna wartość HTT jaką udało nam się uzyskać wyniosła 347MHz. Jest to wynik identyczny z tym jaki odnotowaliśmy na płycie Crosshair III, jednak dzięki aplikacji ROG Connect dotarcie w okolice HTT na poziomie 285MHz zajęło znacznie mniej czasu. Żmudne zwiększanie taktowania procesora nie było przeplatane tyloma restartami co zwykle, ponieważ nie musieliśmy co chwila odwiedzać BIOSu.
PODSUMOWANIE
Okazuje się, że podobnie jak w przypadku 890GX nowości należy szukać w mostku południowym SB850. Sam chipset 890FX od swojego poprzednika różni się głównie nazwą. Nie umniejsza to jednak pozytywnym aspektom tej premiery. Dostaliśmy bowiem bardzo udany i zgrany duet, który zadowoli wymagających użytkowników i zapewni im dostęp do najnowszych technologii. Płytę z chipsetem 890FX można bowiem potraktować jak inwestycje na lata. Trochę czasu minie zanim zaczniemy powszechnie korzystać z urządzeń z interfejsem SATA 6Gb/s, a możliwość sparowania dwóch kart graficznych pracujących z pełną prędkością x16, pozwoli pograć w kolejne części Crysisa. Jeżeli jednak tryb CrossFireX wolicie oglądać na obrazkach, a zależy wam na powiewie świeżości, warto żebyście rozejrzeli się wśród płyt wykorzystujących chipset 890GX lub jeszcze tańszy 880G.
Co do samej płyty ASUSA nie muszę chyba nikogo przekonywać, że jest to produkt wart każdej złotówki. Osoby planujące zakup dwóch kart graficznych nie powinny się nawet zastanawiać, entuzjaści lubujący nowinki i ciekawe rozwiązania już dawno powinni pobiec do sklepu, natomiast reszta... reszta powie, że 700zł to dość sporo jak na płytę pod procesory AMD. Należy jednak pamiętać, że Crosshair IV Formula oferuje znacznie więcej niż tylko trzy porty PCIe x16. Przede wszystkim w cenie jest karta dźwiękowa o klasę wyższa od reszty zintegrowanych bzyczków, do tego BIOS pozwalający na pełną kontrolę tego co się dzieje z płytą główną, zaczynając od ustawień napięć, przechodząc przez monitoring temperatur, a na regulowaniu siedmiu dodatkowych wentylatorów kończąc. Na dokładkę z płyty można czerpać więcej radości dzięki funkcji ROG Connect, a aplikacja GameFirst jest dopełnieniem tego sielskiego obrazka. Dlatego właśnie ASUS Crosshair IV Formula otrzymuje od nas wyróżnienie za jakość wykonania i ogólną wydajność.
ASUS Crosshair IV Formula CENA: ~699 PLN
+ Nowy chipset, a tym samym wsparcie dla SATA 3.0 + Dwa porty USB 3.0 + Możliwość podłączenia do trzech kart graficznych - CrossFireX (x16,x16 / x16,x8,x8) + Duży potencjał OC i możliwość odblokowania dodatkowych rdzeni + Przyciski Power, Reset, Core Unlocker, Turbo Key II, Go Button i Clear CMOS na płyci + Karta dźwiękowa SupremeFX X-Fi + ROG Connect i GameFirst + Obłędny wygląd
- Nie parzy kawy Sprzęt dostarczył:
Nowe płyty ASUS z chipsetem AMD 890FX Samsung i SES Asta będą promować 3D TV
Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie
29.04.2010 12:03
Wątków: 117 | Odpowiedzi: 5803
taa
działają te komentarze pisane ze strony artykułu??
Ogólnie recka jak zawsze dobra - płyta świetna, dobre możliwości i wyposażenie ale cena morduje. Chętnie zobaczyłbym test i porównanie asrocka na 890fx który ma być ok 300zł tańszy.
nie mam czasu na granie :)
29.04.2010 22:01
Wątków: 1 | Odpowiedzi: 103
czarne tło
Jak uzyskać czarne tło, tak jak na starym frazie, bo nie mogę nic przeczytać, wszystko razi...
HP Elitebook 2530p + Samsung N150
29.04.2010 22:55
Wątków: 26 | Odpowiedzi: 925
hej
a co z wydajnością mostka SB850 w dyskach? np. HD Tune itp.? w necie piszą że słabo w porównaniu z ICH10R.
30.04.2010 13:43
Wątków: 1 | Odpowiedzi: 17
szata
tak zmieńcie tą szatę bo razi w oczy, tamta była lepsza..
30.04.2010 23:41
Wątków: 42 | Odpowiedzi: 925
-
viki600 - dzięki za przychylną oponie
Asrock jest w planach tak więc wszystko przed nami
![]()
Pi0trek - przy najbliższej okazji pojawi się stosowne porównanie
01.05.2010 12:51
Wątków: 117 | Odpowiedzi: 5803
yorobo
jak tak to poproszę o porównanie asrocków 890gx pro3, 890gx extreme3 i 890fx extreme3
nie mam czasu na granie :)
02.05.2010 00:22
Wątków: 42 | Odpowiedzi: 925
hmmm
aż tak wiele obiecać nie mogę, ale Asrock 890FX już trafił w nasze ręce, więc jeden na trzy z Twojej listy trafiony
![]()
02.05.2010 13:45
Wątków: 117 | Odpowiedzi: 5803
taa
to jeszcze 890gx extreme3 poproszę - na nim BARDZO mi zależy
nie mam czasu na granie :)
Aby dodać odpowiedź zaloguj się.

































































Komentarze (8)