HTC HD2 – Powrót króla?
Maciej Guguł | 12.02.2010 00:00
źródło: Nie podano źródła | Komentarze(30) | Kategoria: Artykuły
HTC HD2 – Powrót króla?

Przeszło rok temu firma HTC wydała na świat swój topowy
produkt GSM, a był nim Touch HD. Przez wielu został on okrzyknięty „zabójcą
iPhona”. Najnowsze rozwiązania i ogromne możliwości zyskały przychylność
wśród nabywców i do dziś telefon ten może śmiało konkurować z najnowszymi
modelami, które pojawiły się na rynku w ostatnich miesiącach. Jednakże
główny rywal HTC nie próżnował i stworzył model iPhona, który został
pozbawiony wielu istotnych wad, w wyniku czego stał się smartphonem niemal
idealnym. Pozycja HTC została mocno zachwiana, a slogan o innowacyjnych
rozwiązaniach nieco przygasł. Szereg ludzi czekało na odpowiedź tajwańskiego
producenta mobilnych rozwiązań, który ciężką artylerie wytoczył już pod
koniec 2009 roku. Wyczekiwany HTC HD2 miał „poszerzyć horyzonty” i
zaoferować swoim użytkownikom prawie wszystkie najnowsze osiągnięcia
dostępne na dzień dzisiejszy w technologii GSM, które nijako wyznaczą nowe
standardy tworzenia telefonów komórkowych. Jednak czy przechwałki HTC nie są
nieco nad wyraz? Czy nowa odsłona modelu HD może powtórzyć sukces swojego
poprzednika? W poniższej recenzji postaram się znaleźć odpowiedzi na te i
wiele, wiele innych pytań. Zapraszam do lektury obnażającej możliwości
HTC HD2.
Co w zestawie?
HTC HD2 dociera do nas w stosunkowo niewielkim białym
opakowaniu, które w ostatnim czasie stało się standardem dla produktów
tajwańskiego potentata. Szkoda, że HTC zakończyło już swoją przygodę z
fikuśnymi opakowaniami, które przyciągały wzrok nabywcy, ale również
dostarczały tego przyjemnego dreszczyku emocji przy jego otwieraniu. Teraz
właściwie wszystko jest na jedno kopyto i prawdę powiedziawszy wieje nudą.
Na frontowej części widnieje sporych rozmiarów ilustracja prezentująca
produkt z zaznaczeniem jego wielkiego atrybutu, czyli ekranu. Dobrze, że nie
ma tam roznegliżowanej kobiety, bo pomyślałbym sobie, że graficy wzorowali
się na jakimś produkcie przeznaczonym dla osób dorosłych, a może tak właśnie
było? Niestety, ale opakowanie pozbawione jest jakiejkolwiek inwencji. Na
początku pomyślałem sobie, że to taka forma mistycyzmu, ale obrócenie
kartonu prezentuje specyfikacje oraz najważniejsze elementy urządzenia i
nagle czar prysł.
Znudzony szatą graficzną pośpiesznie wyciągnąłem z wnętrza
kolejny zielony kartonik, który od początku prezentuje telefon z nałożoną
folią ochroną. Do niego jeszcze wrócimy, ale na początek przyjrzyjmy się
jakie dodatki wraz z HD2 otrzymamy po jego zakupie. Jak łatwo można dostrzec
na dołączonych zdjęciach, HTC raczej nie jest proekologiczne. W kartonie
skryta jest całkiem pokaźna ilość materiałów idealnie nadających się na
makulaturę, są to: broszury reklamowe (informacja o 15 dniowym programie do
nawigacji CoPilot, czy dodatki do telefonu firmy HTC), karta gwarancyjna,
spis telefonów serwisowych, numer seryjny systemu operacyjnego, opisany
sposób postępowania z zużytym urządzeniem i wreszcie instrukcja obsługi w
języku polskim oraz angielskim. Oczywiście większość z tych rzeczy
użytkownicy nawet nie przeglądają, dlatego przejdźmy do akcesoriów. Tu warto
jeszcze nadmienić, iż każdy z elementów został zapakowany w osobny
zalaminowany woreczek foliowy.
![]() | ![]() |
Dostarczona ładowarka to w zasadzie ten sam model stosowany
w niemal wszystkich smartphonach firmy HTC. Składająca się z trzech
elementów jest urządzeniem modularnym i po zakupie odpowiedniej wtyczki może
być stosowana na całym świecie. Oczywiście na rynek europejski otrzymujemy w
zestawie jedynie wtyczkę elektryczną typu C. Muszę również wspomnieć, iż
kabel ładowarki służy także do podłączania HD2 z komputerem poprzez port USB.
Tego typu rozwiązanie posiada zarówno plusy oraz minusy. Zaletą zapewne jest
łatwość ewentualnej wymiany jedynie zepsutego komponentu, a nie całości.
Wadą może być brak osobnego kabla USB, który chcielibyśmy mieć podłączony na
stałe do komputera. Oczywiście koszt tego elementu jest niewielki, ale
niesmak przymusu zakupu pozostaje.
Oczom nie dowierzałem, gdy ujrzałem kartę pamięci SanDisk o
pojemności zaledwie 2GB. To stanowczo za mało jak na tego typu klasę
urządzenia, bo nawet przykładowo zainstalowanie pełnej Automapy pożre niemal
całą wolną przestrzeń. W tym przypadku HTC nie popisało się i dołączona
przejściówka tego nie rekompensuje. Nawet poprzedni model HD wyposażony
został w dodatkowe 8GB Transcenda, co i tak dla niektórych było
niewystarczające, dlatego 2GB wydają się być zupełnym nie porozumieniem.
Sprawę niedoboru przestrzeni pamięciowej nijako niweluje dołączony skórzany
futerał, który sprawuje się i robi lepsze wrażenie, aniżeli znany szmaciany
woreczek z pierwszej części. Wnętrze wyłożone zostało śliskim, delikatnym
materiałem, który chroni i ułatwia wyjmowanie urządzenia. Futerał szybko
dopasowuje się do telefonu, ale nawet po dłuższym czasie użytkowania
zapewnia pewne ułożenie urządzenia w jego w wnętrzu.
![]() | ![]() |
Słuchawki jakie znajdują się w zestawie wydają się być
niemal identyczne jak w poprzedniej wersji, jednakże to tylko pozory. Pod
względem wizualnym zmienił się głównie przycisk, który obecnie posiada
dodatkowo funkcje następnego oraz poprzedniego utworu. Niestety nadal
brakuje potencjometru umożliwiającego regulacje głośności, co znacznie
podniosło by użyteczność owych słuchawek. Najwyraźniej proces produkcyjny
tego typu rozwiązania dla HTC jest zbyt skomplikowany. Może w HD3
uświadczymy wreszcie malutkiego pokrętła, które odciąży nas od wyciągania
telefonu z kieszeni, w celu obniżenia głośności odtwarzanej muzyki.
Delikatnemu liftingowi zostały podane również same słuchawki, które obecnie
wydają się być większe od swoich poprzedników. Co ciekawe jest to jedynie
złudzenie optyczne, bo w rzeczywistości nowe słuchawki są nieco mniejsze
gabarytowo.
No dobrze, ale jak to wszystko gra? Przyznam, że zwykłe
ucho nie doszuka się różnic w brzmieniu. Na szczęście będąc posiadaczem ucha
nieco bardziej wyczulonego na dźwięki mogę śmiało powiedzieć, iż nowe
„pchełki”, mają nieco bardziej metaliczny podźwięk. Wysokie tonacje są
znacznie mocniej wyciągnięte, a dół jakby trochę przygasł. Niemniej jednak
sam dźwięk jest bardziej czysty i przez to staje się wyraźny dla ucha, ale
dla części użytkowników będzie on męczący. Dodatkowo słuchawki wydają się
być nieco cichsze, ale różnica ta jest bardzo minimalna. Prawda jest taka,
że oba modele słuchawek są bardzo zbliżone do siebie jakościowo, aczkolwiek
jest to niższa średnia półka, która na dzień dzisiejszy już nie może
zachwycać. HTC mogłoby w tej kwestii poczynić znacznie większy postęp, bo
patrząc na dokanałowe słuchawki od Samsunga, powstaje pytanie – dlaczego tak
kiepsko?
Specyfikacja
Pierwszy model HD wywarł pozytywne wrażenie wśród
recenzentów oraz użytkowników, za sprawą rozwiązań technicznych. Dlatego w
celu porównawczym, w tabeli poniżej zawarłem również specyfikacje
protoplasty recenzowanego urządzenia. Pozwoli to na zobrazowanie jak bardzo
HTC przyczyniło się do rozwoju swojego topowego produktu. Po lewej znajdują
się parametry
HTC Touch HD, zaś po prawej HD2.
|
|
HTC Touch HD (T8282) |
HTC HD2 (T8585) |
Producent |
High Tech Computer | High Tech Computer |
Rodzaj telefonu |
Dotykowy | Dotykowy |
Ekran |
3.8 cala (97 mm) LCD dotykowy rezystacyjny 65536 kolorów o rozdzielczości 800×480 |
4.3 cala (100,9 mm) LCD dotykowy, TFT 65536 kolorów o rozdzielczości 480×800 |
Procesor |
Qualcomm MSM7201A ARM1136EJ-S, 65 nm (528 MHz) |
Qualcomm Snapdragon QSD8250 Qualcomm Scorpion, 65 nm (1000MHz) |
| Pamięć |
288MB RAM, 512MB ROM, Obsługa kart pamięci microSD (SDHC) 8GB w zestawie |
448MB RAM, 512MB ROM, Obsługa kart pamięci microSD (SDHC) 2GB w zestawie |
System operacyjny |
Microsoft Windows Mobile 6.1 Professional |
Microsoft Windows Mobile 6.5 Professional |
Wprowadzanie danych |
Ekran rezystancyjny | Ekran pojemnościowy |
Komunikacja |
Sieć bezprzewodowa WLAN 802.11b+g, Bluetooth 2.0 z EDR i A2DP miniUSB 2.0 (extUSB) |
Sieć bezprzewodowa WLAN 802.11b+g, Bluetooth 2.0 z EDR i A2DP microUSB 2.0 |
Obsługiwane sieci |
GSM: 850, 900, 1800, 1900 MHz GPRS/EDGE: klasa 10 UMTS: 900, 2100, HSDPA/HSUPA 7.2 Mbit/s |
GSM: 850, 900, 1800, 1900 MHz GPRS/EDGE: klasa 12 UMTS: 900, 2100, HSDPA/HSUPA 7.2 Mbit/s |
Aparat |
5.0 megapikseli (2592×1552) z autofokusem (tył) Kamera 0,3 megapiksela (640×480) do video rozmów (przód) |
5.0 megapikseli (2592 x 1552) z autofokusem i podwójną lampą LED |
Formaty dźwiękowe |
Dzwonki polifoniczne, AAC, AAC+, eAAC+, AMR-NB, AMR-WB, (SMF/SP), MP3, QCP, WMA, WAV |
Dzwonki polifoniczne, AAC, AAC+, eAAC+, AMR-NB, AMR-WB, QCP, MP3, WMA, WAV, MIDI, M4A AMR-NB |
Bateria |
Litowo-jonowo polimerowa 1350 mAh do 310 min. rozmów do 390 godzin czuwania |
Litowo-jonowa 1230 mAh do 380 min. rozmów do 490 godzin czuwania |
Wymiary |
Wysokość 115 mm Szerokość 62.8 mm Grubość 12 mm |
Wysokość 120,5 mm Szerokość 67,0 mm Grubość 11,0 mm |
Waga |
146,4 g (z baterią) | 157 g (z baterią) |
Dostępne kolory |
Czarny |
Czarny |
Pozostałe |
Odbiornik GPS wraz z A-GPS i QuickGPS G-sensor (Akcelerometr) Złącze Audio jack 3.5 mm Radio FM Wbudowany zestaw głośnomówiący Touch Flo3D |
Odbiornik GPS wraz z A-GPS i QuickGPS G-sensor (Akcelerometr) Złącze Audio jack 3.5 mm Radio FM Wbudowany zestaw głośnomówiący Cyfrowy kompas Sense UI |
Orientacyjna cena nowych urządzeń (stan na styczeń 2010) |
Sklepy: od ~1800 złotych Aukcje: od ~1500 złotych |
Sklepy: od ~2200 złotych Aukcje: od ~1950 złotych |
HTC HD2 objawia się jako wielki i patrząc na specyfikacje
ciężko przeoczyć „ogromne” zmiany. Po pierwsze zmienił się ekran, ale nie tylko
pod względem gabarytów, ale głównie chodzi o jego konstrukcje. Dotychczasowy
rezystancyjny wyświetlacz zastąpiono pojemnościowym, co wydaje się być oczywistą
zmianą, patrząc na rozwój rynku telefonii komórkowej. Tego typu ekrany znacznie
lepiej sprawdzają się przy obsłudze za pomocą palca, co jest wygodniejszą formą,
aniżeli korzystanie z rysika. Jednakże o samym działaniu ekranu napiszę nieco
dalej. Kolejnym elementem specyfikacji, który wydaje się być głównym atutem HD2
jest procesor Qualcomm Snapdragon QSD8250, który taktowany jest zegarem 1GHz.
Układ ten oparty jest na architekturze ARM i posiada on procesor aplikacji zwany
Scorpion, który de facto zbliżony jest do Cortex-A8. Qualcomm podkreśla, iż ich
produkt został idealnie zoptymalizowany w celu uzyskania jak najwyższych
osiągnięć przy zminimalizowaniu poboru prądu. Przyznam, że ta informacja jest
niezwykle ważna, biorąc pod uwagę taktowanie procesora oraz zastosowaną dość
niewielką baterie o pojemności zaledwie 1230mAh. Dlatego w późniejszych testach
postaram się zweryfikować jak HTC udało się to połączenie.
Muszę również nadmienić, iż jednostki Snapdragon posiadają
wsparcie dla odtwarzania obrazów wideo w formacie 720p, ale niestety ze
względu na zastosowanie systemu operacyjnego Windows Mobile 6.5, który nie
rozpoznaje tego typu nagrań, funkcja ta jest nieaktywna w HD2. Oczywiście
oglądanie nagrań w wysokiej rozdzielczości na tak małym ekranie jest
właściwie zbyteczne, a brak wyjścia telewizyjnego tylko pomniejsza znaczenie
nieistniejącej opcji. Snapdragon posiada również zintegrowany siódmej
generacji układ gpsOne, sieć bezprzewodową oraz Bluetooth. Ponadto zaletą
produktu Qualcomm’a jest wsparcie dla grafiki 3D, który umożliwia
przetworzenie do 20 milionów wielokątów na sekundę oraz 133 milionów pikseli
3D na sekundę.
Mimo, iż HD2 jest znacznie lepiej wyposażony od swojego
poprzednika, to gabaryty nie uległy diametralnemu rozrostowi. Również wzrost
wagi o zaledwie 10 gram nie robi wielkiego wrażenia. Więc gdzie
konstruktorzy upchali ten ogrom? Zobaczmy.
Nowe szaty królewskie, czyli konstrukcja HD2
Omawiane urządzenie nie od zawsze nosiło nazwę HTC HD2. Z
początku świat obiegły informacje o nowym produkcie tajwańskiego potentata,
który sygnowany był dźwięczną nazwą – Leo. Rewelacyjna specyfikacja
urządzenia dała do zrozumienia, iż będzie to topowy model HTC. Okazało się
jednak, że to była jedynie nazwa kodowa dla następcy Touch HD. Najwyraźniej
moda na „2-ójki” wśród producentów urządzeń GSM, wywarła presje na HTC,
który ostatecznie Leo przekształcił w HD2. Niemniej jednak patrząc na
finalny produkt, można odnieść wrażenie, iż smartphone ten został
zaprojektowany od podstaw. Brak tu ewidentnego wzorowania się na
protoplaście. Właściwie wszystko tu jest nowe i zupełnie inne. HD2 sprawia
wrażenie jednolitej płaskiej bryły i w rzeczywistości właśnie taki jest.
Zapewne część osób uzna design HD2 za wręcz idealny, reszta może narzekać na
zbyt minimalistyczne rozwiązania, które sprawiają, że telefon wygląda
nijako, a nawet ponuro. Należy również podkreślić, iż najnowszy produkt HTC
jest ogromny, ale w tym miejscu należą się brawa projektantom, którzy
skrzętnie ukryli jego gabaryty. Muszę przyznać, że kiedy dowiedziałem się o
wymiarach ekranu, powiedziałem sobie – to stanowczo za dużo. Wydawać by się
mogło, że będzie to pewnego rodzaju przerost formy nad treścią – taki
Concorde wśród smartphonów – powstał dla zaprezentowania światu możliwości
technologicznych i koniec. Teraz trzymając produkt HTC w dłoni wiem, iż
byłem w błędzie. HD2 mimo największego ekranu zastosowanego dotychczas w
telefonie komórkowym, wygląda na urządzenie o bardzo smukłych kształtach.
Możliwe, że brak owych krzykliwych linii, wszelkich załamań i dodatków,
idealnie maskuje tego potworka.
W HD2 urzekł mnie sposób maskowania głośnika, który moim
zdaniem wygląda rewelacyjnie. Mocno zaakcentowany świetnie komponuje się z
dość minimalistycznym designem. Co prawda jest on mało praktyczny, bo
wszelkiego rodzaju paprochy z kieszeni poczują się w zagłębieniu głośnika
jak w domu. Na zdjęciach można dostrzec dwa ledwo widoczne przebarwienia.
Oczywiście nie jest to źle wylany plastik, a czujniki pomiaru światła oraz
zbliżeniowy. W kwestii dostosowywania jasności wyświetlacza względem
panujących warunków mam jedno zastrzeżenie. Otóż ekran przy bezpośrednim
oświetleniu w słoneczny dzień powinien uzyskiwać niemal maksymalne wartości
jasności, ale w rzeczywistości jest to zaledwie połowa mocy, jaką dysponuje
HD2. Wówczas widoczność jest niezbyt dobra i należy przejść w tryb manualny.
Czujnik zbliżeniowy działa dobrze, ale miewa chwile słabości i nagle
przestaje wykonywać swoja podstawową funkcje, czyli wygaszania ekranu
podczas rozmowy telefonicznej. Co ciekawe HTC postanowiło zrezygnować z
montażu kamery do wideo rozmów, co jak na telefon mający posiadać „wszystkie
najnowsze rozwiązania” jest dość niezrozumiałym posunięciem. Zdaje sobie
sprawę, iż wideo rozmowy nie cieszą się tak ogromną popularnością jak
tradycyjne połączenia, niemniej jednak tego typu klasa urządzenia powinna
umożliwiać taką usługę.
Zejdźmy teraz poniżej ekranu, gdzie znajduje się zestaw 5
fizycznych klawiszy funkcyjnych podświetlanych białym kolorem. Dwa skrajne
to tradycyjne połącz oraz rozłącz. W przypadku tego drugiego posiada on
możliwość wygaszania funkcji wyświetlacza oraz jest on włącznikiem
urządzenia (przy aktywnym ekranie, przytrzymanie powoduje uaktywnienie menu
wyboru – wyłącz, zablokuj, wibracje oraz zakończ połączenie transmisji
danych). Osobiście nie polubiłem rozwiązania trzy w jedynym. Uważam, że
osobny przycisk wygaszania jest znacznie bardziej praktyczny, ale to tylko
moje osobiste rozterki. Wróćmy jednak do funkcji pozostałych przycisków,
którymi są: powrót do ekranu głównego, aktywowanie menu Windowsa oraz powrót
do ostatnio wyświetlanego okna, aplikacji itd. Tu w przeciwieństwie do
powyższego ubolewam nad brakiem wprowadzenia dwufunkcyjności, co mogłoby
znacznie podnieść użyteczność urządzenia. Co do wyglądu samych przycisków,
to powiem szczerze – wyglądają topornie i nieadekwatnie do całej reszty.
Dodatkowo jakość ich wykonania pozostawia wiele do życzenia. Przyciski,
które mają spore luzy i latają bezwładnie w urządzeniu za grubo ponad 2
tysiące złotych? Przecież to trochę tak jak kierownica od Poloneza wsadzona
w Rolls Royce – niby jeździć można, ale jak każdy zauważy tą niezgodność
połączenia i marną jakość prowadzenia.
Górna część urządzenia, w przeciwieństwie do
Touch HD, jest zupełnie goła – ot kawałek gumy. Na dole również można
zauważyć zmianę, która objawia się głównie zastosowaniem złącza micro USB.
Oczywiście jest to podyktowane standaryzowaniem wtyczek ładowarek dla
telefonów komórkowych wprowadzonym przez Komisie Europejską w zeszłym roku,
którą poparła znaczna część producentów urządzeń GSM. Druga rzecz, to
przeniesiecie wtyku audio z górnej części na dół. Osobiście zmiana ta nie
wywarła na mnie większego wpływu na komfort użytkowania. Muszę jednak
zaznaczyć, iż samo złącze typu jack 3,5mm, w dość mało subtelny sposób
komponuje się w konstrukcje urządzenia. Lekko odstające burzy koncepcje,
jaką założyłem na początku omawiania HD2. Oprócz tego znajduje się tam
jeszcze mikrofon.
Patrząc na profil HD2 nie można pominąć smukłej budowy,
która wizualnie wydaje się być jeszcze cieńsza niż w rzeczywistości. HTC
wykorzystało trik znany z iPhona, który również dzięki zaokrąglonej spodniej
osłonie wyglądał na znacznie mniejszego. Ten zabieg HTC powtórzyło w swoim
najnowszym produkcie z pełnym sukcesem. Wszystkie boki HD2 zostały dodatkowo
pokryte ciemną grafitową gumą, która na pierwszy rzut oka wygląda jak metal.
Na prawym boku widnieje jedynie delikatne wgłębienie, które ułatwia
ściąganie osłony baterii. Przeciwległa strona również nie odznacza się
przepychem. Widoczny element to przycisk regulacji głośności urządzenia i to
właściwie jego jedyna funkcja.
Czas odwrócić HD2 i powiedzieć jak prezentuje się jego
spodnia część. Przyznam, że została wykonana bardzo gustownie i tak naprawdę
jedynym elementem burzącym ogólna harmonie jest wbudowany aparat 5.0
megapikseli. Niestety wystaje on znacząco ponad powierzchnię obudowy w
wyniku, czego źle komponuje się z gładkim tyłem. Ponadto „optyka” aparatu
jest znacząco narażona na uszkodzenia mechaniczne, gdyż pełni pewnego
rodzaju stópkę, która podpiera telefon podczas spoczynku. Oczywiście
znajduje się tam delikatny metalowy rant, który nawiasem mówić posiada dość
ostre brzegi, ale jego funkcja ochrona jest dość wątpliwa. Osobiście bardzo
jestem zdegustowany krzykliwą formą eksponowania aparatu, który wygląda jak
doczepiony w ostatniej fazie produkcji. To najbrzydszy element tego
urządzenia, który dodatkowo bywa niemiły w dotyku i… ehh po prostu szkoda
słów. Wystarczy już pastwienia się nad wyglądem aparatu, którego funkcje
opiszę nieco dalej.
Oprócz niego można dostrzec dwu fazową lampę LED, która
świeci bardzo mocnym światłem. Pamiętajcie, aby używać jej ostrożnie i z
uprzedzeniem przed wykonaniem zdjęcia portretowego w zaciemnionym
pomieszczeniu. Sam tego nie przestrzegałem i później musiałem wysłuchiwać
jak to oślepiłem kilkanaście osób. Po lewej stronie widnieje głośnik
odpowiedzialny za odgrywanie dźwięków połączeń przychodzących, odtwarzanej
muzyki oraz filmów czy podczas prowadzenia rozmowy w trybie głośnomówiącym.
Przyznam, że głośnik jest wyjątkowo głośny i stosunkowo czysty w brzmieniu.
Górna i dolna część tyłu HD2 została również pokryta ciemną gumą imitującą
metal, która dodatkowo podnosi przyczepność urządzenia do dłoni. Środkowa
część to metalowa pokrywa baterii, która posiada grafitowy odcień i nieco
porowatą strukturę, ale jest ona nie wyczuwalna pod palcem.
Wspomniana osłona dość mocno trzyma się urządzenia i
samodzielne jej odczepienie się to raczej sporadyczne zdarzenia, których
osobiście nie doświadczyłem. Pod nią skrywa się dość niewielka bateria
litowo-jonowa o pojemności zaledwie 1230mAh. Przyznam, że tego się nie
spodziewałem. Znaczy znałem już wcześniej specyfikacje, ale mimo namacalnych
już dowodów w dalszym ciągu nie potrafiłem wyobrazić sobie, iż tego typu
smartphone jest wstanie pożywić się tak malutkim posiłkiem. Zobaczymy
później, co pokażą testy. Warto jeszcze wspomnieć o slocie karty microSD,
która jest dostępna bez potrzeby wyjmowania baterii. Tuż obok niej widnieje
czerwony przycisk restartu urządzenia.


Zdjęcia porównawcze – iPhone, HTC HD2 oraz HTC Touch HD
Znając już ogólny wygląd urządzenia, należy napisać jak to
wszystko odwołuje się do swojego poprzednika Touch HD oraz głównego rywala,
czyli iPhona. Nie trzeba być mistrzem spostrzegawczości, aby zauważyć
różnice w wielkości samego urządzenia oraz ekranu. Niby tylko 5 milimetrów
większa przekątna względem swego protoplasty, ale ten ogrom przestrzeni robi
wrażenie. Jednakże ubolewam nad brakiem podobieństwa HD2 względem Touch HD.
Kiedy zaczniemy szukać wspólnych cech, okaże się, że praktycznie ich niema,
albo są ono mocno naciągane. Odnoszę wrażenie, że gdzieś dziedzictwo tego,
co zaoferował pierwszy model HD, zostało praktycznie zatracone. Może i
słusznie, że takiego wyboru dokonano, ale próba odwoływania się do
urządzenia, które nijako wybiło HTC na wyżyny wśród producentów urządzeń GSM,
wydaje się być nietrafione. Oczywiście można to usprawiedliwić jedynie
technologią zastosowaną w HD2, a nie samym wyglądem. Jednakże to właśnie
połączenie ciekawego designu z rozwiązaniami technologicznymi sprawiło, iż
Touch HD otworzył furtkę do konkurowania z topowym produktem Apple. Obecnie
pod względem wizualnym
iPhone 3GS oceniam wyżej, aniżeli HTC HD2, który wydaje się być
niedopieszczony.
HD2 – Telefon z sensem, czyli GUI HTC
Sense UI to graficzny interfejs użytkownika w jaki został
wyposażony smartphone HD2. Jest to pewnego rodzaju hybryda łącząca w sobie
cechy TouchFlo 3D znanego z recenzji
Diamond2 oraz elementy Androidowego Sense opisanego przy okazji
poznawania
Hero. Jednakże najnowszy interfejs pod względem wizualnym zbliżony
jest właśnie do TouchFlo 3D i jest to najbliższe odwołanie względem swojego
protoplasty. Podstawowe zmiany dotyczą większych możliwości ingerowania
użytkownika w zawartość ekranu głównego, co w praktyce oznacza zintegrowanie
go z zakładką programy. Jednakże oprócz możliwości umieszczania aplikacji,
użytkownik może przypisać graficzną ikonę skrótu do kontaktu z książki
telefonicznej lub ulubionej witryny internetowej. Dzięki temu już w
pierwszej zakładce mamy dostęp do trzech najważniejszych – naszym zdaniem –
funkcji urządzenia, ale na tym nie koniec.
Przesuwając palcem w górę ekranu ukazuje nam się
dodatkowych 6 pól z możliwością przypisania kolejnych aplikacji, kontaktów
lub stron WWW. Niestety interfejs nie umożliwia prostego przemianowania
pozycji zapisanego skrótu, aby tego dokonać należy go najpierw usunąć, a
następnie dodać w innym polu. Oczywiście HTC nie byłoby sobą, gdyby ponownie
nie próbowało oczarować swoją klientele graficznymi bajerami. Należy
przyznać, że pogoda przygotowana przez tajwańskiego potentata jest jedna z
najbardziej efektownych jakie kiedykolwiek miałem okazje podziwiać w
telefonie. HTC mając tego świadomość postanowił przenieść te walory na ekran
początkowy. Interfejs będzie dosłownie narzucał pogodę ustawioną jako
lokalną na ekran główny. Spowoduje to graficzne zamarzanie wyświetlacza,
zamglenie napisów, pojawienie się wycieraczki ścierającej krople wody, czy
też rozświetlenie ekranu od promieni słonecznych lub żarzących się piorunów.
Początkowo wydawało mi się takie rozwiązanie bardzo uciążliwe, ale po
dłuższym czasie użytkowania mogę przyznać, iż nie odnosiłem najmniejszego
dyskomfortu. Warto również wspomnieć o możliwości wykorzystania ruchomych
tapet. Kilka znajdujących się w pamięci urządzenia, po uruchomieniu sprawia,
iż cały wyświetlacz ożywa. Różnego rodzaju elementy delikatnie poruszają się
i przepływają przez zegar, kalendarz itd.
Oczywiście Sense w HD2 to nie tylko ekran główny. Właściwie
ciężko powiedzieć gdzie kończy się jego jurysdykcja, a zaczyna system
operacyjny Windows Mobile. HTC postanowiło zmienić niemal wszystko i to
bardzo dobre posunięcie, zważywszy na przestarzały produkt Microsoftu.
Jednakże większość zmian postaram się opisać przy omawianiu danych funkcji
urządzenia. Jak już wspomniałem Sense odwołuje się do TouchFlo 3D, który
również został wyposażony w pewnego rodzaju pasek menu u dołu ekranu.
Pozwala on na łatwe przemieszczanie się pomiędzy dziewięcioma zakładkami,
którymi są: Ekran główny, ulubione kontakty, wiadomości, e-mail, Internet,
kalendarz, giełda, zdjęcia i wideo, muzyka, pogoda, Twitter, Footprints oraz
ustawienia. Większość z wymienionych zakładek podanych zostało drobnym
upiększeniom kosmetycznym, ale ich funkcje właściwie zostały nienaruszone
(odwołanie do recenzji:
HTC Touch HD,
HTC Diamond2 oraz
HTC HERO). Przykładowo ulubione kontakty to obecnie 15 ikon
graficznych, które możemy oznaczyć jako połączenie telefoniczne, ale również
wysyłanie wiadomości tekstowej czy e-maila. Osobiście ucieszył mnie fakt
pojawienia się Footprints, będącego programem umożliwiającym uwieczniane
ciekawych miejsc, w jakich mieliśmy okazje przebywać. Oprócz zdjęcia,
Footprints pozwala na dodanie notatki pisemnej oraz głosowej i zapisanie
dokładnego położenia przy użyciu GPS, które następnie można zobaczyć na
mapie.
Jednakże HD2 nie samym Sensem żyje. HTC to jedna z niewielu
firm produkujących urządzenia GSM, która została w jakiś sposób wierna
systemowi Microsoft. Najnowszy Windows Mobile sygnowany jest numerem 6.5 i w
stosunku do poprzedniej wersji wnosi zaledwie kilka kosmetycznych zmian.
Niemniej jednak to właśnie ten przestarzały system stał się głównym
wyposażeniem HD2. Jeszcze do niedawna platforma z Redmond była jednym z
najbardziej pożądanych elementów każdego PDA. System oferujący mnogość
aplikacji i będący upodobnieniem Windowsa znanego z domowych komputerów,
zyskał sobie spore grono zwolenników. Niestety Microsoftowi wydawało się, iż
posiada pewnego rodzaju kurę znoszącą złote jaja. Wypuszczając kolejne
odsłony mobilnego Windowsa, nie dokonywał znaczących zmian, mających wpływać
pozytywnie na komfort użytkowania względem postępującej technologii na rynku
GSM. Obecnie Windows Mobile to pewnego rodzaju dinozaur, który nie nadąża za
najnowszymi rozwiązaniami.
Brak obsługi funkcji multidotykowych, nie przystosowanie do
wyświetlaczy pojemnościowych, czy wspomniany brak obsługi formatu HD, to
tylko nieliczne rzeczy wytykane Microsoftowi. Jednakże ludzie z Redmond
obudzili się – nieco zaspani – zdając sobie sprawę, iż ich system potrzebuje
diametralnej przebudowy. Rozwiązaniem wszystkich obecnych problemów ma być
Windows Mobile 7, którego premiera odbędzie się za jakiś czas. Już teraz
wiadomo, iż to właśnie HD2 otrzymało zielone światło, pozwalające na
aktualizacje starego systemu. Do tego momentu użytkownicy mają zadowolić się
wersją 6.5. Hmm problem w tym, że to ten sam trzykrotnie odgrzewany kotlet,
który należałoby oddać do utylizacji już dziś. Całe szczęście, że HTC
stworzyło swój interfejs, który jeszcze trochę i mógłby być samodzielnym
systemem operacyjnym. No dobrze, ale wypadałoby napisać jednak o tych
zmianach, które niesie ze sobą Windows Mobile 6.5. Pierwszym i najbardziej
zauważalnym elementem jest odmieniony pasek startu, który chyba raz na
zawsze zerwał z archaicznym menu rodem z lat 90. Obecnie wciśnięcie startu
Windowsa powoduje wyświetlenie na całym ekranie graficznych skrótów
rozmieszczonych na kształt plastra miodu. Duże ikony wyglądają estetycznie i
pozwalają na swobodne uruchamianie danych aplikacji, ale pojawia się problem
długiej listy, która rośnie z każdym kolejnym zainstalowanym nowym
programem. Po dłuższym czasie odszukanie danego programu może być uciążliwe.
Drugim istotnym elementem jest wprowadzenie MarketPlace. Jest to sklep z
aplikacjami na wzór znanych rozwiązań Apple oraz Google, ale produkt
Microsoftu jest bardzo ubogi w zasoby oraz sam interfejs. Ponadto istnieje
problem dość wysokich cen bez możliwości przetestowania ich na własnym
telefonie. Oczywiście przed zakupem możemy przeczytać dokładny opis, a nawet
zobaczyć wygląda aplikacji dzięki dołączonym zdjęciom.
Kolejną nowością jest Microsoft My Phone. To aplikacja
służąca do synchronizacji danych znajdujących się na telefonie z serwerem
internetowym i odwrotnie. Usługa jest bezpłatna, jednakże wymaga założenia
konta, które udostępni nam 200MB przestrzeni dyskowej. Nie jest to zbyt
wiele i synchronizowanie wszelkich zdjęć oraz nagrań wideo może szybko
zapełnić nasze wolne miejsce przeznaczone na kopie zapasową. Oprócz tego w
gąszczu ikonek znajdziemy jeszcze takie ciekawostki jak wyszukiwarka
zawartości telefonu, która pozwoli na odnalezienie kontaktu, wiadomości,
aplikacji itd. Kolejną ciekawostką jest możliwość przekształcenia naszego
HD2 w router, który poprzez sieć bezprzewodową może udostępnić łącze
internetowe przykładowo do laptopa.
Oprócz wymienionych zmian, Microsoft przekształcił nieco
ekran pokazujący zablokowane urządzenie, które ukazuje na suwaku ilość
nieodebranych połączeń, a poniżej pojawiają się informacje o najbliższych
wpisach w kalendarzu. Niestety to właściwie wszystkie zmiany jakie wnosi
numer 6.5. Ludzie z Redmond nie pokusili się nawet o drobne przekształcenie
eksploratora plików, który w HD2 jest prawdziwym utrapieniem. Podobnie jest
z odtwarzaczem Windows Media Player – wyglądający dokładnie tak samo jak w
poprzednich wersjach. Wszelkie opcje w różnych programach przeznaczonych na
platformę Microsoftu, są zupełnie niedostosowane do obsługi przy pomocy
palca. Malutkie pola wyboru mogą niekiedy doprowadzić do frustracji. Prawdę
powiedziawszy wszystkie te kosmetyczne i bardzo powierzchniowe ulepszenia,
mają marginalny wpływ na jakość systemu operacyjnego, który ostatecznie
obniża możliwości HTC HD2.
Wracając jeszcze do Sense od HTC, muszę wspomnieć o
zmianach jakie zaszły w ustawieniach. Otóż obecnie zakładka ta oferuje
dostęp do praktycznie wszystkich najważniejszych i użytecznych funkcji
urządzenia. Przykładowo znajduje się tu menadżer zadań, który znikł z
górnego prawego rogu WinMo. Mamy również dostęp do wszelkich opcji połączeń
(WiFi, Bluetooth, USB itd.), czasu, aplikacji, zabezpieczeń czy języka.
Niestety polski ROM nie został opracowany należycie i przy wyborze
wyświetlania daty pojawia się nietypowy zapis jak na Polskie warunki. Data
określając na początku rok później miesiąc i ostatecznie dzień pojawia się
przy spisie połączeń telefonicznych. Jest to błąd, który mam nadzieje HTC
szybko usunie, bo w innych językach wybór jest znacznie większy. Muszę
jeszcze nadmienić o działaniu budzika, który nie posiada możliwości ciągłego
odtwarzania dźwięku. Mocno byłem zdziwiony, gdy po wybraniu najbardziej
irytującego sygnału alarmu usłyszałem jedynie krótkie nic nieznaczące bip i
to wszystko. Jeżeli to ma kogoś obudzić, to zapewne nie mnie.
Wideorecenzja HTC HD2
Ekran oraz użytkowanie
Jak już wcześniej pisałem HD2 jest duży i wydawać by się
mogło, że to monstrum może nie mieścić się w dłoni. Jednakże po pierwszym
zetknięciu z urządzeniem zaskoczyło mnie jak konstruktorzy opracowali tego,
smartphone, którego gabaryty w rzeczywistości nagle się kurczą. Połączenie
dużego klocka ze smukłymi liniami wydaje się być absurdem, a jednak jakoś
HTC zestawił w jedną całość te dwa oddzielne określenia. Smartphone w dłoni
spoczywa całkiem komfortowo, ale trzeba przyznać, że obsługa przy pomocy
jednej dłoni może niekiedy sprawić problem. Wystarczy źle chwycić telefon,
aby mieć kłopot z dotknięciem górnych lub dolnych partii ekranu. Dopiero
wówczas wychodzą kłopoty wynikające z tak dużego rozmiaru. Często jedna ręka
to zwyczajnie zbyt mało dla ogromnego HD2. Dlatego nie polecam go osobom,
które posiadają nieco mniejsze dłonie, bo produkt HTC może być dla nich
wręcz uciążliwy w obsłudze. Osobiście dość szybko przyzwyczaiłem się do
wielkości HD2, ale w dalszym ciągu miewam problemy, gdy telefon znajduje się
w futerale, a ja mam tylko jedną wolną dłoń. Oczywiście ciężko jest
jednoznacznie określić, dla kogo ten telefon będzie wygodny, a dla kogo nie.
Warto przed zakupem osobiście poczuć urządzenie we własnej dłoni i wyrobić
sobie opinie czy to właściwy rozmiar.
Najważniejszym elementem każdego smartphona jest
niewątpliwie ekran. To właśnie ten atrybut przyczynia się do komfortu
użytkowania i wpływa ostatecznie na jakość danego produktu. W HTC HD2
zastosowano, w przeciwieństwie do poprzednika, pojemnościowy ekran dotykowy
o przekątnej ponad 10 centymetrów. Tym samy HTC wprowadziło telefon z
największym wyświetlaczem, jaki kiedykolwiek miał okazje zawitać na rynku
GSM. Taka wartość u wielu osób wzbudziła podziw i zainteresowanie, a inni
uznali to za przekroczenie bariery zdrowego rozsądku, gdzie kończy się
komfort i zaczyna bicie rekordu. Jednakże duży ekran pozytywnie wpływa na
obsługę urządzenia przy pomocy palca. Oczywiście w ogromnym stopniu do
użyteczności takiego ekranu przyczynia się interfejs graficzny użytkownika.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że Sense UI w połączeniu z tego typu
wyświetlaczem jest strzałem w dziesiątkę. Wszystko jest duże, wyraźne i
dzięki temu nawet osoby obdarzone grubszymi palcami, nie będą miały problemu
z wyborem danej opcji na ekranie. Wyjątek stanowi tu interfejs Windows
Mobile 6.5, który jak już pisałem nie został w całości dostosowany do
obsługi bez rysikowej.
Funkcje dotykowe zostały opracowane bardzo dobrze, czujniki
znajdujące się na ekranie wyłapują nawet drobne muśnięcia palcem. Za sprawą
wysokiej precyzji działania wyświetlacza pojemnościowego, komfort pracy jest
bardzo wysoki. Zapomnijcie o kilkakrotnym klikaniu w różne graficzne skróty,
produkt HTC bezbłędnie rozpoznaje położenie naszego opuszka. Wyjątek
ponownie stanowi Windows Mobile 6.5, w którym zakładki bywają 3 razy
mniejsze od naszego palca. Mimo wychwalania funkcji dotykowych w HD2, nie
twierdze, że to najlepiej opracowany system z jakim kiedykolwiek miałem
styczność. W dalszym ciągu za wzór do naśladowania uznaję produkt firmy
Apple, która w telefonie iPhone 3GS uzyskała niemal poziom perfekcji. HD2
uplasowałbym na drugim miejscu, aczkolwiek różnica miedzy tymi produktami
jest bardzo subtelna. Drugą ważną kwestią jest jakość wyświetlanego obrazu,
w której HTC HD2 wypada zaskakująco dobrze, zważywszy na ograniczenie ilości
kolorów jakie pojawiają się na ekranie, ale to ponowie winna Windows Mobile.
Należy przyznać, iż bezpośredni sukcesor Touch HD, odznacza się lepszym
odwzorowaniem barw, wyższą jasnością oraz kontrastem obrazu. Wszystko
wygląda bardzo soczyście i ciężko uwierzyć, że to jedynie 65 tysięcy
kolorów. Oczywiście HD2 w stosunku do iPhone 3GS, wypada już nawet na
zdjęciach znacznie gorzej, ale wielkiego dramatu nie uświadczymy. Ogromnym
atutem produktu HTC jest wysoka rozdzielczość wyświetlanego obrazu (480 na
800), dzięki czemu wszystko jest niebywale ostre.


Ekran w bezpośrednim oświetleniu słonecznym


Konstrukcja ekranu widoczna gołym okiem przy odpowiednim nachyleniu wyświetlacza
HD2 za sprawą ekranu pojemnościowego rewelacyjnie sprawdza
się w plenerze, za sprawą dobrej widoczności wyświetlanego obrazu nawet w
bezpośrednim naświetleniu słonecznym. Niemniej jednak iPhone 3GS wypadł w
tym teście znacznie lepiej i w tym przypadku różnica nie jest już tak
subtelna. Oczywiście oba urządzenia pozwalały na odczytanie wyświetlanego
obrazu, aczkolwiek w HD2, było to nieco trudniejsze.
Sama konstrukcja wyświetlacza pozwala na dostrzeżenie
siatki czujników dotykowych gołym okiem. Co ciekawe jest ona bardzo wyraźna
przy odpowiednim nachyleniu urządzenia względem światła. Nie trzeba stosować
odpowiednich trików, aby podziwiać konstrukcje wyświetlacza. Niektóre
malutkie kropki mienią się na wyświetlaczu niemal przy każdym poruszeniu
smartphonem. Na początku bywa to irytujące, bo owe elementy wyglądają trochę
jak zabrudzenie ekranu. Na szczęście po krótkim czasie obcowania z HD2,
szybko przyzwyczajamy wzrok do tego „krajobrazu” jaki zaoferował nam HTC.
Warto jeszcze wspomnieć o samej powierzchni, która wykonana została ze szkła
hartowanego i jest bardzo odporna na zadrapania. Nawet noszenie HD2 w
kieszeni z kluczami i monetami nie spowodowały nawet najmniejszego
zadrapania. Gorzej wygląda kwestia utrzymania czystości – odciski palców
pojawiają się na szklanej powierzchni w okamgnieniu, a usuwanie ich zajmuje
nieco czasu. Reasumując, HTC stworzył całkiem ciekawy wyświetlacz o
imponujących parametrach i jest niewątpliwym atutem HD2.
Wiadomości – Tworzenie i odbieranie
![]() | ![]() |
Wiadomości SMS oraz MMS nie uległy drastycznej przemianie.
Ponownie zakładka odpowiedzialna za ich wyświetlanie, przedstawia pojedynczą
wiadomość w dość czytelny sposób. Jednakże otwarcie jej spowoduje
uruchomienie całej historii wymiany SMSów z danym kontaktem. Jak już przy
okazji wcześniejszych recenzji pisałem, forma czatu pozwala na łatwe
śledzenie przebiegu rozmowy i osobiście uwielbiam tego typu rozwiązanie.
Ponadto każda wiadomość opatrzona jest malutkim zdjęciem kontaktu zapisanego
w naszej książce adresowej. Oczywiście z tego poziomu możemy automatycznie
wysłać odpowiedź do danej osoby. Wystarczy kliknąć w białe pole, aby
wyświetliła się pełna klawiatura ekranowa, która została opracowana przez
HTC. Jest ona duża i wygodna w użyciu, a dodatkowo posiada możliwość trybu
horyzontalnego, który znacząco ułatwia szybkie pisanie. Większość z klawiszy
posiada podwójne funkcje ujawniające się po krótki przytrzymaniu. Nie
powiem, iż jest to najlepiej opracowana klawiatura jaką w życiu miałem
okazje testować, niemniej jednak zapewnia ona duży komfort tworzenia
wiadomości i nie tylko. Rozwiązanie jakie oferuje HTC wykorzystywane również
jest w przeglądarce internetowej, podczas dodawania kontaktów itd.
Warto jeszcze napisać, iż podczas przeglądania czatu składającego się z
krótkich wiadomości tekstowych, mamy bezpośredni dostęp do paska
umożliwiającego nam przeglądanie wszelakich informacji związanych z danym
kontaktem (historia połączeń, e-maile, zmiany w profilu Facebook itp.).
Niestety w pierwszych tygodniach obcowania z HD2 dostrzegłem pewien problem,
który czasami objawiał się nie wysyłaniem wiadomości SMS. Nagle trafiały one
do wysyłanych i tam już pozostawały. Mój problem okazał się być
nieodosobnionym przypadkiem i jakiś czas temu na stronie HTC pojawiła się
poprawka, która usunęła wadę w oprogramowaniu. Dlatego jeżeli jeszcze jej
nie wgraliście warto o tym pomyśleć.
Poczta elektroniczna wyszła ze znanej wcześniej koperty i
obecny interfejs zbliżony jest do tego, jaki prezentuje Sense z Androida.
Każdy list wyświetlany jest w formie kartki papieru, który wyświetla
nadawcę, datę, tytuł oraz pełną lub skróconą treść wiadomości. Odbieranie
poczty opatrzonej załącznikiem graficznym nie stanowi problemu dla HD2,
aczkolwiek nie są one wyświetlane bezpośrednio po odebraniu poczty. W celu
wyświetlenia zdjęcia musimy potwierdzić chęć pobrania załącznika.
Przeglądarka internetowa i GPS
Zakładka Internet w Sense posiada trzy najważniejsze
elementy. Pierwszy to bezpośredni dostęp do wyszukiwarki Google. Drugi to
skrót uruchamiający przeglądarkę, a trzeci pozwala na zapisanie 10
ulubionych stron internetowych, które ukazują się jako miniatury danych
witryn. HTC ponownie za podstawową przeglądarkę obrał sobie Opere tym razem
w wersji 9.7, która muszę przyznać spisuje się znakomicie w połączeniu z
możliwościami HD2. Co ciekawe mimo braku obsługi funkcji multidotykowych
przez system operacyjny, przeglądarka pozwala na używanie bez większego
problemu dwóch palców, w celu powiększania i pomniejszania obrazu. W ten
sposób jest to pierwszy telefon bazujący na Windows Mobile 6.5, który
posiada funkcje multidotykowe. Niestety są one ograniczone jedynie do
niektórych aplikacji.
Przeglądanie stron internetowych na HD2 to czysta przyjemność. Dzięki dużemu
ekranowi i sporej rozdzielczości wyświetlane witryny są bardzo czytelne.
Ogromnym plusem jest szybkość generowania wszelakich stron, które ładują się
w mgnieniu oka. W tej kwestii HD2 może śmiało konkurować z niektórymi
laptopami. Oczywiście zawdzięczyć to można głównej jednostce obliczeniowej.
Sporym atutem jest również nawigowanie. Funkcje dotykowe w produkcie HTC
spisują się naprawdę rewelacyjnie.
Większość smartphonów posiada wbudowany odbiornik GPS,
który za pomocą odpowiedniego oprogramowania pozwala przekształcić
urządzenie w nawigacje samochodową. Nie inaczej jest z HD2, ale oprócz tego
produkt HTC ma ogromną przewagę nad konkurencją w postaci sporego ekranu.
Ten element znacząco wpływa na komfort użytkowania smartphone w roli
nawigacji, gdy przemieszczamy się licznymi drogami arterii miejskiej.
Spoglądanie na wyznaczony kierunek jazdy zajmuje wówczas znacznie mniej
czasu, a my możemy skupić się na prowadzeniu pojazdu. Dodatkowym atutem jest
widoczność wyświetlanego obrazu w słoneczne dni. Niemniej jednak
najważniejszym atutem ponownie jest szybkość działania. Przykładowo Automapa
na HD2 uruchamia się niemal natychmiast, a wyłapanie sygnału z satelity
zajmuje zaledwie 5 sekund. Generowanie obrazu również nie sprawia problemu
HD2 i nasza pozycja jest ukazywana na ekranie z precyzją do kilku metrów
nawet podczas szybkiego przemieszczania się. W okresie testowym nie
spotkałem się z problemem gubienia sygnału GPS, czy prowadzeniem mnie po
budynkach i przydrożnych polach. HTC HD2 zawsze właściwie wskazywał moją
pozycję.
Książka adresowa oraz rozmowy telefoniczne
HTC już w pierwszym modelu HD, wykonało kawał świetnej
roboty, tworząc książkę kontaktową wszystko mającą. W kolejnych urządzeniach
wyposażonych w nakładki TouchFlo 3D oraz Sense, można było zaobserwować
postęp w tworzeniu bardzo ciekawie opracowanego spisu kontaktów. Każdy wpis
można opatrzyć zdjęciem i dopisać do niego szereg najważniejszych
informacji. Nie znajdziemy czegoś takiego jak ograniczenia dotyczące ilości
wpisów, no może jedynym hamulcem jest dostępna pamięć urządzenia, której
zapełnienie w taki sposób jest dość trudne. Ogromnym atutem interfejsu
opracowanego przez HTC jest przejrzystość oraz łatwość w nawigowaniu. Nawet
laik poradzi sobie z utworzeniem nowego kontaktu, bez potrzeby zaglądania w
instrukcję obsługi. Spis kontaktów może być wyświetlany zarówno z karty SIM
oraz pamięci telefonu lub oddzielnie.
Pamiętając jeszcze oszałamiająca jakość połączeń GSM w
pierwszym modelu HD, zastanawiałem się czy HTC mogło coś jeszcze poprawić?
Po pierwszym tygodniu obcowania z urządzeniem doznałem lekkiej konsternacji,
spowodowanej wręcz tragiczną jakością połączeń. Telefon ciągle gubił zasięg,
a w rozmowach pojawiały się liczne przerwy uniemożliwiające prawidłowe
zrozumienie rozmówcy. Nie były to sporadyczne przypadki w windzie towarowej,
ani na zupełnym odludziu. HTC miał ogromne problemy nawet w centrum miasta.
Taki stan rzeczy był dla mnie zupełnie nie zrozumiały, jak HTC z wzoru do
naśladowania stał się dnem. Po krótkim czasie okazało się, iż był to kolejny
błąd oprogramowania, który miał zostać usunięty przez nowy ROM. Po
zainstalowaniu poprawki, urządzenie nagle dostało skrzydeł i zaczęło działać
prawidłowo, ale do perfekcji wciąż wiele brakowało. Niemniej jednak obecne
funkcjonowanie telefonu jest już zupełnie zadowalające. W centrum miasta
telefon właściwie działa wszędzie poza podziemnymi pomieszczeniami. Nawet
windy w wielkich centrach handlowych nie stanowią dla niego większego
wyzwania. Oczywiście na terenach uboższych z zasięg pojawiają się
sporadyczne problemy z wyłapaniem sieci lub drobnymi przerwami w trakcie
rozmowy. Ostatecznie jednak jakość połączeń GSM oceniam dobrze, ale gorzej w
stosunku do uprzedniego modelu HD.
Odtwarzanie muzyki i galeria zdjęć
HTC HD2 posiada wbudowane radio. Jest ono proste pod
względem wizualnym i obsługi. Pozwala na zapisanie ulubionych stacji
radiowych, ale w rzeczywistość nie różni się ono od pozostałych aplikacji FM
wykorzystanych w produktach HTC. Dość poważnych zmian kosmetycznych
uświadczył natomiast odtwarzacz muzyczny, który po obróceniu do pozycji
horyzontalnej wyświetla szereg okładek danych albumów muzycznych.
Przełączanie pomiędzy wykonawcami zostało wykonane w efektowny sposób
nakładania się okładek jedna na drugą. Wszystko odbywa się niezwykle
płynnie. Po zaznaczeniu interesującego nas albumu, po lewej stronie
wyświetlona zostaje lista dostępnych utworów. Oczywiście ciężko nazwać to
czymś odkrywczym, bo jest to dobrze znany motyw z produktu Appla, ale
wzorowanie się na najlepszych raczej grzechem nie jest. Sprawdziłem również
dostępną opcje pobierania okładek za pośrednictwem Internetu. Funkcja ta
jest prosta w użyciu, wystarczy ją uaktywnić, a aplikacja sama dopasuje
okładki do danego wykonawcy. Niestety nie sprawdziła się z polskimi
wykonawcami. Gdy trzymamy telefon w pozycji pionowej naszym oczom pokazuje
się znany już z poprzednich wersji interfejs odtwarzacza, ale z drobna
zmianą – okładki schodzą z góry ekranu w kształcie spirali. Pasek
przewijania stanu odtwarzanego utworu działa precyzyjnie.
Galeria zdjęć jest typowa dla urządzeń z pod znaku HTC. W
odpowiedniej zakładce możemy przerzucać kolejno zdjęcia, niemal jak
prawdziwe. Po obróceniu urządzenia do pozycji poziomej otrzymujemy dokładnie
taki sam efekt wyświetlania fotografii oraz filmów jak w odtwarzaczu MP3.
Galeria zdjęć to kolejna aplikacja wykorzystująca funkcje multidotykowe,
służące do powiększania obrazu i odwrotnie. Ponadto opcja ta dostępna jest
jeszcze podczas przeglądania map Google i to właściwie koniec zastosowań.
Odtwarzanie filmów


Czy kogoś naprawdę należy uświadamiać jak wielką zaleta
jest w telefonie ekran o przekątnej nieco ponad 10 centymetrów, podczas
odtwarzania filmów wideo? HD2 świetnie sprawdza się jako przenośny
odtwarzacz i nie tylko za sprawą swoich rozmiarów. Mimo zaledwie 65 tysięcy
kolorów obraz wyświetlany na ekranie jest bardzo żywy i soczysty. Oczywiście
w dużej mierze przyczynia się do tego budowa samego ekranu pojemnościowego,
który w tej kwestii radzi sobie znacznie lepiej, aniżeli rezystancyjne
wyświetlacze. Ponadto możemy praktycznie zapomnieć o kompresowaniu plików,
które chcemy odtwarzać na naszym HD2. Powyższe tabelki (wyniki testów
wykonane w CorePlayer) w pełni obrazują, iż dzięki procesorowi taktowanego
zegarem 1GHz większość popularnych formatów odtwarzanych jest na produkcie
HTC bez najmniejszego przestoju. Niestety jak już wcześniej pisałem, ze
względu na sam system operacyjny format HD nie jest rozpoznawany i tym samy
odtwarzanie go jest obecnie niemożliwe na HD2. Niemniej jednak uważam to za
zbędną funkcje, ponieważ smartphone od HTC nie posiada wyjścia
telewizyjnego, co jest moim zdaniem zaprzepaszczeniem ogromnych możliwości.
Nadmienię jeszcze drugi poważny problem, który objawia się nadmiernym
nagrzewaniem urządzenia podczas projekcji filmowej. Oj tak HD2 rozgrzewa się
niemal do czerwoności. W zimie tego typu sytuacje bywają pomocne dla naszych
zziębniętych dłoni, ale latem może to być prawdziwe utrapienie podczas
długiej wakacyjnej podróży.
Wydajność


Już test CorePlayer wykazał znaczą przewagę przy
odtwarzaniu filmów nad pozostałymi urządzeniami. Jednakże dla pełnego
porównania zestawiłem również wyniki z pomiarów dokonanych przy pomocy SPB
Benchmark. Na załączonych powyżej wykresach można dostrzec, iż HD2 znacząco
wyprzedza nawet najszybszego dotychczas Asus P565 (procesor Marvell 800MHz).
W codziennym użytkowaniu również można odczuć moc jaka drzemie wewnątrz
produktu HTC. Większość nawet wymagających aplikacji uruchamia się niemal
natychmiast. Jednakże nie mogę powiedzieć, że wszystko działa z idealną
płynnością. HD2 wciąż nie jest demonem prędkości pod względem graficznym, a
interfejs Sense należy do nieco bardziej wymagających nakładek. Niekiedy
zdarzają się drobne przestoje w szybkim przełączaniu kolejnych zakładek.
Należy jednak zaznaczyć, iż większość telefonów mogłoby sobie zupełnie nie
poradzić z dość zawansowaną grafiką, jaką prezentuje Sense. Ostatecznie
uznałem, że HD2 jest szybkim telefonem. Dla przykładu ta sama wersja
Automapy uruchamia się o kilkanaście sekund szybciej niż w poprzednim
modelu. Urządzenie od chwili uruchomienia do pełnej gotowości potrzebuje
zaledwie 42 sekund. To naprawdę dobre rezultaty. Jednakże jest jedna rzecz,
która wywołała u mnie zmartwienie. Smartphone od HTC nie jest wzorem
stabilności. W krótkim czasie wielokrotnie zawieszał całkowicie system przy
większej liczbie operacji. Może nie była to astronomiczna liczba, ale większa
od przeciętnej w urządzeniach z systemem WinMo.
Aparat i kamera
Firma HTC przeważnie miała problem z wyprodukowaniem
urządzenia, których cena i ilość megapikselów w aparacie, szła w parze z
jakością zdjęć. HD2 został wyposażony, podobnie jak jego poprzednik, w
aparat z matrycą o rozdzielczości 5 megapikselów. Nowością jest zastosowanie
podwójnej lampy LED, która pozwala na robienie zdjęć oraz nagrywania filmów
w zupełnych ciemnościach. Jak już wspominałem światło jest bardzo mocne i
może doświetlać naprawdę spory obszar. HTC nie zrezygnowało z funkcji
dostosowania ostrości poprzez zaznaczenie wybranego miejsca na ekranie
urządzenia. To dobra wiadomość, ponieważ funkcja ta działa zaskakująco
precyzyjnie jak na aparat w telefonie. Sam interfejs również nie uległ
zmianie. Po dotknięciu ekranu wyświetlane zostają dodatkowe opcje.
Niestety jakość zdjęć nie jest rewelacyjna, ba nawet nie
jest dobra. Jak na smartphone’a za kwotę powyżej 2 tysięcy złoty, oczekiwałem
czegoś znacznie lepszego. Wszystkie fotografie pozbawione są ostrości i
niekiedy wyglądają jak zbyt dokładny fresk. Kolory są przesycone lub zbyt
blade. Zabrakło w tej kwestii złotego środka. Zdjęcia uzyskują lepszy efekt,
im mniejsza głębia obrazu. Wykonując fotografie płaskiego elementu bardzo
dobrze oświetlonego uzyskamy całkiem przyzwoity efekt. Wspomniana lampa
pozwala na wykonanie nieporuszonego zdjęcia nawet w całkowicie zaciemnionym
pomieszczeniu, ale najczęściej będzie ono przesycone kolorem niebieskim.
Teraz czas powiedzieć o tym jak HTC widzi świat. Najwyraźniej cała ekipa w
Tajwanie nosi różowe okulary, bo ja na każdym zdjęciu gdzie powinna być biel
zauważam ten cudowny kolor. Niestety to poważna wada niemal każdego HD2, do
którego wyszła już poprawka. Pierwsze zdjęcia pokazują rezultaty przez
instalacje nakładki oraz efekt po zaktualizowanym ROMie. Nie można
powiedzieć, iż poprawy brakuje, ale do bieli jeszcze sporo brakuje. Obecnie
HD2 działa w kratkę, niekiedy kolor biały jest zauważalny na fotografiach, a
innymi razy jest on lekko zaróżowiony. Ten sam efekt pojawia się w filmach.
To ogromna wada tego telefonu. Jednakże mam nadzieje, że kiedyś HTC
dopracuje odpowiedni ROM, który całkowicie usunie ten problem.

Zdjęcie białego tła przed i po aktualizacji
Przykładowe zdjęcia wykonane HTC HD2
Słoneczny dzień, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli
Pochmurny dzień, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny balans bieli
Sztuczne oświetlenie, w pomieszczeniu, Maksymalna rozdzielczość, Automatyczny
balans bieli
Brak oświetlenia, w pomieszczeniu z lampą LED, Maksymalna rozdzielczość,
Automatyczny balans bieli
Funkcja zdjęcia panoramicznego, Pochmurny dzień, Automatyczny balans bieli
Zdjęcia tekstu, naturalne / sztuczne oświetlenie, Automatyczny balans bieli
Przykładowe nagrania wykonane HTC HD2
Słoneczny dzień, Maksymalna rozdzielczość (352×288)
Pochmurny dzień, Maksymalna rozdzielczość (352×288)
Nagranie z wbudowaną lampą LED oraz bez, pomieszczenie bez oświetlenia oraz
z oświetleniem,
Maksymalna rozdzielczość (352×288)
Bateria




Procesor Qualcomm o mocy 1GHz, ekran o przekątnej 4,3
cala i bateria litowo-jonowa o pojemności zaledwie 1230mAh. Patrząc na
powyższe wykresy zastanawiam się jak HTC udało się wycisnąć tak wiele
przy tak małym akumulatorku. Oczywiście wszystkie wyniki, z wyjątkiem
sieci bezprzewodowej, są mocno przeciętne w porównaniu z konkurencyjnymi
urządzeniami. Jednakże biorąc pod uwagę wyposażenie HD2, wyniki te robią
wrażenie. Szczególnie zaskoczony byłem działaniem wspomnianej sieci
bezprzewodowej. W tym teście HD2 pobił wszystkich rywali i uzyskał
najdłuższy czas. Wielokrotnie powtarzałem test z niedowierzaniem tak
dobrego wyniku, ale cyferki wciąż zaczynały się od siódemki. W
codziennym użytkowaniu z HD2 również nie jest najgorzej. Przyznam, że
spodziewałem się życia z ładowarką w ręce, ale telefon mile mnie
zaskakiwał. Mało używany potrafił wytrzymać nawet do 3 dni. Przy dość
intensywnym wykorzystywaniu jego możliwości czas ten skracał się do
dnia. Niestety telefon nie ładuje się najszybciej, pełne załadowanie
następuje po 3-4 godzinach. Reasumując jak na takie urządzenie, HD2 nie
jest pożeraczem baterii i czas działania jest adekwatny do możliwości.
Chyba nikt nie oczekiwał, że tego typu smartphone będzie w stanie
działać nieustanie po kilka dni przy ciągle wykorzystywanym
wyświetlaczu.
Podsumowanie
HD2 to skomplikowany smartphone posiadający wiele zalet i
całkiem pokaźną liczbę wad. W ostatecznym rozrachunku sukcesor HD nie
wzbudza, aż tak wielkich emocji jak jego poprzednik. Oczywiście ekran jest
duży, ale to zaledwie 5 milimetrów więcej. Natomiast ogromnym atutem jest
szybkość tego urządzenia, która wywoływała u mnie nieustany podziw. Dzięki
temu większość funkcji jakie oferują dzisiejsze smartphony, na HD2 działają
one jeszcze lepiej. Mogę śmiało powiedzieć, że to najlepszy telefon oparty
na systemie Windows Mobile. Pytanie jednak czy takie wyróżnienie może
oznaczać cokolwiek pozytywnego? Czy nastolatka wygrywająca konkurs miss
nastolatek, gdzie wszystkie jej rywalki miały przekroczony wiek 60 lat, może
takim wynikiem poszczycić się w gronie znajomych? Tak to było pytanie
retoryczne. Niestety HD2 nie wykorzystuje wszystkich swoich atutów, właśnie
ze wzglądu na ograniczenia wynikające z samego WinMo 6.5. Przykładowo bardzo
dobrze opracowany ekran pojemnościowy marnuje się. Funkcje dotykowe
sprawdzają się jedynie w nakładce Sense, która jest jedynym pozytywnym
aspektem w interfejsie graficznym HD2. Wybawieniem dla produktu HTC
niewątpliwie może być nadchodząca zupełnie nowa wersja Windows Mobile 7.
Jednakże kiedy to nastąpi? Czy do tego czasu nie pojawi się już HD3?
Ostatecznie jednak stwierdzam, że smartphone z pod znaku HTC nie zasługuje
na koronę. Jest to bardzo dobry telefon i zapewne większość osób odnajdzie w
nim same zalety. Jednakże w okresie testowania doszukałem się zbyt wiele
niewykorzystanych możliwości i niedopracowanych elementów konstrukcji, które
nie pozwalają na ukoronowanie HD2. To dobry telefon, ale za taką cenę
oczekiwałem czegoś znacznie lepszego. Czegoś, co ponownie wywoła u mnie
efekt WOW, tak jak to było w przypadku Touch HD. Nie zrozumcie mnie źle HD2
jest lepszy od swojego poprzednika, ze względu na szybkość działania, ekranu
pojemnościowego i paru innych rzeczy, jednak brakuje mu tej iskierki
innowacyjności.
Produkt |
Plusy i minusy |
HTC HD2 |
+ Nakładka Sense jako całość + Szybki procesor + Duży ekran i jakość wyświetlanego obrazu + Ekran odporny na zadrapania + Gabaryty ukryte smukłym designem + Przyzwoity futerał + GPS i szybkość działania nawigacji + Przyzwoita jakość rozmów telefonicznych + Ograniczone funkcje multidotykowe w WinMo + Odtwarzanie filmów - Przestarzały Windows Mobile 6.5 względem urządzenia - Wciąż lekko różowe zdjęcia i nagrania - Przyciski funkcyjne łatają i nie wyglądają - Tylko 2GB pamięci w zestawie to jawne kpiny - Słuchawki mogłyby być lepsze - Mimo wszystko brak kamery do wideo rozmów - Brak wyjścia TV - Wystająca obudowa aparatu - Aparat to kpina jak na taką klasę urządzenia |
|
Sprzęt dostarczyli: |
|
|
Maciej Guguł |
|
Autor artykułu : Maciej
Guguł (Misiury)
Board - Najnowsze tematy
- [GIEŁDA] Ładna kawalerka w Warszawie - 4... (163)
- [GRY] Alien Swarm juz dziś wieczorem ... (107)
- [OT] Sandały i skarpetki (230)
- [BLOG] Żydowskiej propagandy ciąg d... (124)
- [OT] [MŚ] Holandia-Hiszpania - finał - w... (227)
- [GRY] Bitwa o Śródziemie 2 na windows 7... (1)
- android m3u player (4)
- [BLOG] Incepcja - ktos juz ogladal? (6)
- [GRY] Uruchamianie fify 2008 na MX400 (1)
- [OT] nocleg w Warszawie od 2 sierpnia (2)
- [BLOG] Nokia N97 vs. chińska N97 - ... (6)
- [KOM] News - Rewolucyjne, jak mówią n... (2)
- [GRY] Zew Prypeci narzędzia dla Azota (5)
- [BLOG] pizza na cegle pieczona (17)
- [BLOG] VAT + 1% (12)
FrazPC poleca
-
Konkurs Asmax - wyniki głosowania i lista zwycięzców
Recenzje napisane, głosowanie się skończyło więc czas nagrodzić zwycięzców. Zacznijmy od najleps...
Najpopularniejsze pliki
-
Ashampoo Burning Studio 6 FREE 6.76 Kopie bezpieczeństwa -
Tracks Eraser Pro 7.8 Porzadkowanie dysku -
TransMac 8.3 Kompresja -
TransMac 8.3 Zarządzanie partycjami -
Game Booster 1.1 Narzędzia i użytki -
WinNC 4.700f Bezpieczeństwo -
WinNC 4.700f Zarządzanie systemem -
Realtek High Definition Audio for Vista\Win 7 2.27 Sterowniki -
SP3 UxTheme Patcher 1.3 Narzędzia i użytki -
Avira AntiVir Personal - FREE Antivirus 9.0.0.407 Aplikacje zabezpieczające
Najpopularniejsze tagi
GamerStation.pl
-
News: Multiplayer w HAWX 2 ogłoszony
Ubisoft podał szczegóły dotyczące trybu multiplayer w swoim nadchodzącym symulatorze lotów, czyli...
-
News: Microsoft broni ceny Kinecta
Brytyjski oddział Microsoftu stara się przedstawić argumenty, które przemawiają za wysoką ceną ...





























































































































































co to za rasa psa?

Chow-Chow HD.
¯|(°_o)/¯
jak STÓPKA!!! NIE MA STÓPY!!! STOPA JEST A NIE STÓPA :X
stopka kurde…nie ma stópki… 
Sieniawa/Gdańsk
… FrazPC, trzy komentarze i zaden nie jest na temat…
Czasami mam wrazenie, ze tutaj wiecej nikogo nie obchodza nowe technologie
Poznań
masz u mnie piwo za dobre recki !
dobrze się czyta, i co lepsze, świetnie się ogląda jutuby
dowiedziałem się wszystkiego czego chciałem się dowiedzieć, serio
Częstochowa
Sprzetowo wypas; programowo wielka ch..nia. Niestety czasy WM minely bezpowrotnie i nawet 7 tego nie zmieni bo raz, ze nie wiadomo kiedy tak naprawde wyjdzie a dwa na starcie bedzie i tak do poprawki. No ale tak to jest jak sie przespalo czas wysypu ekranow dotykowych. Co wiecej, nawet zatwardziali zwolennicy WM, ktorzy zaczynali od zwyklych PDA z rysikiem w lapie, przejrzeli na oczy i kieruja sie ku innym OSom.
Westside
Ament
przez ciebie odechcialo mi sie recki czytac
Wrocław
Treść – OK. Nakład pracy – OK, widać, że autor się przyłożył. Językowo – horror. (nie macie tam redaktora?)
Ale i tak najwięcej wiedzą komentujący wyposażeni w szklaną kulę. (np. niejaki “Ament”)
Poznań
było rozwiązanie w SE P900. Ekran dotykowy z klapką. Otwarta klapka – działa ekran i można sobie drapać rysikiem. Klapka zamknięta – ekran dotykowy nie działa, a standardową klawiaturą 123 można dzwonić i pisać smsy. Jak telefon był w kieszeni a ktoś dzwonił lub wysłał smsa nie było problemu ze ekran się aktywuje i coś tam się na klika.
Tychy
myślę że takie rozwiązanie jest sporo gorsze niż zastosowanie slidera z klawiaturą
Krotoszyn
Dobry test. Świetnej jakości zdjęcia. Jakim aparatem były robione?
Co do samego telefonu. Bardzo kontrowersyjny. Jak dla mnie trochę za duży i za ciężki ale wiem że i na taki sprzęt znajdzie się wielu chętnych. Jako urzadzenie do multimediów czy mobilnego netu nada się znakomicie to jako telefon już znacznie gorzej. Bateria moglaby być znacznie mocniejsza (przynajmniej 1500mAh). No i WM6.5 to tylko babcia po kuracji odmładzającej.
Ciekawszym modelem powinien być HTC Bravo (na Androidzie) ale na jego debiut poczekamy jeszcze trochę.
Poznań
obecnie mam slidera z qwerty, ETEN M700 i wolałbym takie P900 z WM, GPS, dobrym ekranem i aparatem.
Tychy
można też mieć slidera wysuwane z dołu, z klawiatura numeryczna a nie qwety i to jest znacznie lepsze moim zdaniem niż klapka uchylana
Łódź Pafos - CYPR
w tym aparaciku największym problemem jest system, to może zobaczymy jeszcze ten sam model z Androidem lub Meamo ?
Widze ze podczas recenzji zmianiany byl ROM – czesc obrazkow jest z angielskim, czesc z polskim
Żubry ;)
wszystkie wysuwańce, otwierańce są do du…
klapki po jakimś czasie rozlatują się w rękach
telefon jednobryłowy, ekran dotykowy, to jest to
Poznań
nie ukrywam, że właśnie na coś takiego czekam, bo wątpię czy pokaże się telefon z rozwiązaniem z P900. Na pda.pl była wzmianka o jakimś modelu typu slider z WM ale chyba miał słabą rozdzielczość ekranu.
Ze sliderami mam bardzo dobre wspomnienia. Nokie 7110 mam w szufladzie do dziś, a Nokia 7650 to był mój pierwszy telefon z aparatem i kolorowym ekranem
Ta klapa była o tyle fajna, jak już pisałem, że blokowała ekran (sytuacja – telefon w kieszeni). Podejrzewam, że jest jakiś program na WM który tak blokuje ekran, że nie ma niebezpieczeństwa wyklikania czegoś po tym jak się otrzyma smsa (a się go nie usłyszy).
"MazurY"
Żubry ;)
klapka która blokuje ekran, nie ma co zaj… patent

cofać się w rozwoju? ekhm
Gdynia
my tu mamy najnowsze technologie obcykane. Przychodzimy tu po odrobieniu pracy domowej posprzeczać się i poczytać jakie żale do świata mają inni.
Poznań
znasz to: “Umarł król, niech żyje król”
Jerryxp
mi to rozwiązanie bardzo odpowiadało
Żubry ;)
ekran dotykowy, mówi ci to coś?
nie żaden naciskowy pierdolnik
Częstochowa
No ale tak trudno przewidziec proste sprawy? Od momentu wyjscia IP (niewazne, ze na poczatku byl jaki byl jesli chodzi o OS) i pewnej rewolucji z tym wydarzeniem zwiazanej inni gracze za wszelka cene chcieli upodobnic swoje rozwiazania GUI do tych od firmy z Cupertino. Nokia myslala, ze wystarczy powiekszyc pare ikonek z S60v3, zmienic nazwe na S60v5 i gotowe. Okazalo sie, ze niestety wyszla z tego wielka kupa, ktora dodatkowo wylala sie z kibla w efekcie upartego stosowania ekranow rezystancyjnych; sprawe Maemo chwilowo pomijam. MS w ogole sie pogubil w tym wszystkim nie wiedzac czy dalej rozwijac beznadziejny “biznesowy” WM (dodam, ze ponoc pracuje nad nim non stop ~ 700 miszczow), ktory mial swoje 5 minut lata swietlne temu, czy moze zaczac wszystko od nowa – na co wpadli dopiero teraz gdy juz musztarda po obiedzie. Nazwalem “biznesowy” bo jest dobre synchro z Outlookiem i to chyba na tyle
O wynalazkach Samsunga czy SE (btw, ktore w koncu nie wiadomo czy jest juz w stanie upadku czy nie – zycze oczywiscie upadku) nie wspomne. Skorzystalo jedynie Google z Androidem ale jakby nie patrzec jeszcze potrzeba duzo czasu aby owy OS byl tip top. Dobrze, ze HTC wzial sie za daleko idace zmiany w kwestii GUI ale w przypadku takiego WM i tak mozna wsadzic je sobie w d..e bo pod fajerwerkami jest dalej goly i toporny do bolu zarowno wizualnie jak i funkcjonalnie system.
Reasumujac w przypadku recenzowanego urzadzenia para poszla w gwizdek, a wlasciwie w jego brak.
FrazPC Tech Lab
nic nie stoi na przeszkodzie żeby takie coś zastosować dla ekranu pojemnościowego. Sensu w tym większego nie widzę, ale od strony technologicznej nie ma najmniejszego problemu żeby takie coś zrealizować.
Westside
Ament
ze tez ci sie chcialo odpisywac prowokatorowi/znafcy
W podsumowaniu jest błąd, różnica nie jest 5milimetrów tylko albo 0.5 cala albo 12,7 milimetrów. Chyba autor myślał że 1 cal = 10 milimetrów.
Kraków
Pierwszą rzeczą do zrobienia po kupnie HD2 jest wgranie HSPL i jakiegoś ROMa z xda-developers, np. Dutty’s. Sporo poprawek HTC wypuściło, więszkość nie jest rozdawana w sprzedawanych egzemplarzach, do tego zawalacze pamięci jak np. CoPilot. Nowe wersje Sense i nowe zakładki [documents, ebooks]. Czy nawet takie drobnostki jak HTC Torch. A, no i taka pierdółka jak wykorzystanie ukrytego RAM’u
Okazało się, że HD2 ma 576MB a nie 448.
Używanie dowolnego telefonu HTC na oryginalnym ROMie mija się z celem.
Jesli chodzi o RAM, to wystarczy wrzucic odpowiednie RADIO i juz mamy 576MB
Bydgoszcz / Ennis-Irl
Nie macie w planie recki Blackberry Bold 9700 ? Jest co prawda kilka recek na necie, ale chciał bym przeczytać tak dogłębną jak ta.
Wrocek
Foris masz racje, jest tam błąd ma być oczywiście 0,5 cala
w oryginale miało być właśnie ,czyli 12,7 milimetrów.
Sef_FBI cała sprawa z pamięcią wyszła po zakończeniu recenzji
Reszcie dziękuje za dobre słowa oraz konstruktywną krytykę
,