WD TV Live - odtwarzacz sieciowy

Antoni Woźniak, 26.11.2009 00:00 | Komentarze (22)

WD Live - odtwarzacz tym razem s

WD TV Live - odtwarzacz (tym razem) sieciowy


Na rynek trafił właśnie nowy odtwarzacz WD, następca zrecenzowanego na łamach FrazPC WD TV. Właściwie możemy mówić tutaj o uaktualnieniu, skrzyneczka na pierwszy rzut oka niczym się nie różni. Te same, kompaktowe gabaryty, identyczny design ...tylko kolor i tylna ścianka wskazują, że mamy do czynienia z nowym wariantem. Zamiast czerni, mamy więc szary kolor obudowy, z tyłu zaś pojawił się port LAN oraz złącze AV z możliwością wyprowadzenia sygnału componentowego. Pilot jest dokładnie taki sam, wygląd interfejsu także niczym się specjalnie nie różni od dobrze nam znanego z WD TV. Czy zatem zmiany są kosmetyczne, a recenzja może pobić rekord, będąc najkrótszym artykułem w historii portalu? Nie. Wprowadzenie sieci, oczekiwane przez wiele osób, które wcześniej nabyły poprzednika (a jednocześnie nie korzystały z alternatywnego oprogramowania wprowadzającego sieć bezprzewodową) oraz ludzi zainteresowanych zakupem taniego odtwarzacza multimedialnego wprowadza spore zmiany w sposobie korzystania ze sprzętu. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by nadal korzystać z urządzenia w taki sposób, jak dotychczas - podłączyć dysk zewnętrzny lub pamięć USB i ograniczyć się do takiej funkcjonalności  skrzynki. W takim jednak wypadku lepiej zakupić, tańszego (pytanie o ile - WD TV powinien stanieć) poprzednika.  Po podłączeniu kabla otrzymujemy dostęp do zgromadzonych lokalnie materiałów multimedialnych, dzięki aplikacji firmowej mapujemy sobie w systemie podłączone do WD dyski (w celu transferu danych). WD obsługuje protokół DLNA i robi to bardzo sprawnie. Szybkość transferu jest znacząco większa niż w przypadku konkurencyjnych odtwarzaczy, szczególnie marnie na tle WD wypada często powolna Samba. Zaleta? Owszem, choć biorąc pod uwagę ograniczenia funkcjonalne WD Live (przyjmiemy taką skróconą nazwę) - nie jest to NAS, nie jest to także downloader, z tych szybkich transferów będziemy korzystać raczej sporadycznie. Tak czy inaczej watro odnotować - wymiana plików pomiędzy PC, a odtwarzaczem sieciowym może być znacznie szybsza niż to co prezentowano do tej pory. Transfer 4.29GB pliku zajął nieco ponad 11 minut (z WD do PC) oraz nieco ponad 15  minut w odwrotną stronę.

Oprócz LANu, na tylnej ściance dodano dwa wyjścia AV w formie mini jacków. Nie jest to najszczęśliwsze rozwiązanie, ale też niewielkie rozmiary sprzętu wymusiły po prostu zastosowanie tego typu złączy. Jedno z gniazdek oferuje wyjście kompozytowe z analogową fonią, drugie zaś wprowadza wyjście componentowe - coś, czego brakowało w poprzednim modelu. Niektórzy narzekali na brak tego typu wyjścia AV - WD, jako jeden z nielicznych producentów odtwarzaczy sieciowych uwzględnił te głosy. Niestety jakość obrazu pozostawia sporo do życzenia - należy to rozwiązanie traktować jako awaryjne w stosunku do HDMI. Brakuje ostrości, widoczne są szumy... szczególnie widać te niedoskonałości na LCD, na PDP było "znośnie". Poza tym mamy cyfrowe wyjście optyczne dla dźwięku, HDMI w wersji 1.3v , drugi z portów USB (pierwszy zamontowano z lewej strony). Trochę szkoda, że w opcji nie dano możliwości skorzystania z WiFi. Trochę to dziwi, bo w przypadku poprzednika zmodyfikowany software daje możliwość podłączenia bezprzewodowej sieciówki. Wygląda jednak na to, że w przyszłości producent zaoferuje taką możliwość - jedna z zakładek, nazwana  "Wireless Favourites" nie pozostawia raczej wątpliwości, że kiedyś taka funkcjonalność się pojawi. Co więcej z marszu, jak piszą pierwsi użytkownicy, można podłączyć adapter WiFi (bez oficjalnego wsparcia, a więc trochę na zasadzie "będzie, nie będzie") i uzyskać połączenie. WD powinno na swoich stronach poinformować użytkowników jaki sprzęt współpracuje z WD Live oraz umieścić stosowne informacje w instrukcji obsługi.




Interfejs jest na pierwszy rzut oka identyczny. I faktycznie wygląd specjalnie się nie zmienił, ale doszło sporo nowych opcji. Ponownie mamy więc do czynienia z krzyżowym interfejsem przypominającym XMB Sony, który bardzo dobrze się sprawdza. Nie jest to rozwiązanie oryginalne, ale sprawdzone i bardzo wygodne. Mamy więc możliwość administrowania plikami, mamy dostęp do usług: portali społecznościowych, radia internetowego etc. Niestety na razie WD Live mocno odstaje odnośnie dostępu do różnego rodzaju portali. Jest ich zaledwie kilka - przed programistami spore pole do popisu, warto wzbogacić obecnie bardzo szczupłą ofertę składającą się z: YouTube, Flickr, Pandory (nie działa na terenie naszego kraju) oraz rozgłośni radiowych dostępnych w ramach Live365. Sprzęt reaguje z minimalnym opóźnieniem na komendy wydawane z pilota, w starym WD TV po którejś z kolej aktualizacji wszystko działa bez zbędnych opóźnień. W kwestii wspieranych formatów doszły oczywiście formaty strumieniowe, ale większych różnic specjalnie nie zauważymy - WD TV z obsługą sieci ...tym jest recenzowany produkt. Nieco bezsensu skomplikowano dostęp do zasobów, wyróżniając w menu: 'Local Drives', 'Media Servers', Network shares' (czekamy na tłumaczenie na język polski interfejsu). Wystarczyłoby uwzględnić dwie ścieżki dostępu: lokalną i sieciową... po co całą rzecz niepotrzebnie komplikować? Dobrym rozwiązaniem mogłoby być wprowadzenie zakładki "Wszystko" - w końcu użytkownik nie musi pamiętać gdzie się w danej chwili znajdują jego pliki. Następnie mamy dobrze znany podział na albumy/foldery, rodzaje (gatunki), daty etc. Ktoś, kto wcześniej zetknął się z poprzednim modelem na pewno się nie pogubi ;-).  Wpisywanie danych (np. dotyczących ustawień sieciowych) do zadań łatwych i przyjemnych na pewno nie należy. Wystarczy rzut oka na pilota, aby zrozumieć dlaczego tak jest. Cóż, WD przyjęło taką koncepcję - minimalistyczny sterownik nieźle leży w dłoni i ma to, co niezbędne. W przypadku klawiatury ekranowej to się mści, na szczęście elaboratów za pomocą WD Live raczej tworzyć nie będziemy, stąd trudno mówić tutaj o jakiejś wielkiej ułomności sprzętu. Ponownie brakuje możliwości wyciszenia sprzętu - tutaj niestety trzeba szukać pilota od telewizora czy amplitunera. Odtwarzacz obsługuje protokół PTP spotykany w aparatach cyfrowych. Dzięki temu można podłączyć takie urządzenie do odtwarzacza i uzyskać bezpośredni dostęp do zdjęć. Można także kasować, kopiować i przesuwać pliki. Wraz z WD Live otrzymujemy oprogramowanie WD Discovery - tak naprawdę jest to nakładka na systemowego menadżera plików. Można więc zmapować dyski podłączone do WD Live i uzyskać dostęp bezpośrednio z windowsowego eksploratora.

Jak widać obsługiwane są wszelkie formaty, które są wymagane w przypadku nowoczesnego odtwarzacza sieciowego. Oprócz jednego - nie wiedzieć czemu nadal brakuje obsługi plików zapisanych w RMVB. RealMedia Variable Bitrate jest dość popularny i obecnie niemal każde tego typu urządzenie obsługuje filmy zapisane w tym formacie. WD Live tego nie potrafi. Poza tym niczego tutaj nie brakuje - no można ponarzekać na brak wyszczególnienia (przynajmniej na tym etapie) bitstreamu bezstratnych ścieżek DTS-MA czy DD TrueHD. Inne odtwarzacze sieciowe wyposażone w HDMI 1.3v to potrafią. Nic nie stoi na przeszkodzie, by także WD Live to potrafił. W odróżnieniu od poprzedniego modelu WD TV od początku możemy cieszyć się obsługą fonii DTS w filmach. Kuleje obsługa filmów zapisanych w obrazach ISO. Muzyka czy fotografie obsługiwane są bez większych zastrzeżeń. Sprzęt nie obsługuje napisów w formacie .txt. Pamiętajmy o zmianie w menu formatu napisów na Windows 1280. W przeciwnym razie zamiast "ogonków" zobaczymy puste pola.








 

Jak wygląda obsługa sprzętu oraz jakość obrazu / dźwięku na wstępnym etapie, czytaj pierwszej wersji oprogramowania? Można niestety mieć pewne zastrzeżenia. Najpoważniejsze dotyczą obsługi indeksacji podłączanych dysków. Już w poprzedniku był to element bardzo irytujący, ale na szczęście po zindeksowaniu (trwającym nieprzyzwoicie długo) i utworzeniu pliku WDTV na danym dysku można było w miarę komfortowo używać sprzętu. Niestety w przypadku Live sprawy mają się nieco inaczej. Tutaj także indeksowanie ciągnie się w nieskończoność, co gorsza proces ten nie zawsze kończy się sukcesem. Powiem więcej - najczęściej kończy się porażką. Mój Passport jest pełen plików - dokumentów, prac graficznych żony, setek zdjęć rodzinnych etc. Jest to więc pewne wyzwanie dla omawianego urządzenia, niestety wyzwanie z którym ono sobie wyraźnie nie radzi. To o tyle dziwne, że inne odtwarzacze nie mają absolutnie żadnych problemów odnośnie współpracy ze wspomnianym dyskiem. Po pewnym czasie zirytowany naciskałem odtwarzanie i mimo braku zindeksowania (tylko przy wyborze pliku "z folderu"... pozostałe ścieżki dostępu związane są właśnie z indeksacją i nie ma do nich dostępu, gdy proces trwa czy nie zakończył się sukcesem) film ruszał. Niestety czasami skutek był taki, że po kilku minutach wyskakiwał komunikat o niemożności zindeksowania danych i "po projekcji". Oczywiście sprawdziłem także czy cierpliwość popłaca. W czasie indeksowania robiła się kawa, pisało się parę newsów aż w końcu okazywało się, że niestety cierpliwość nie zawsze popłaca - pojawiał się komunikat o błędzie. Nie mam zastrzeżeń do pracy za pośrednictwem sieci, ale indeksacja musi być przez producenta poprawiona. Oczywiście pamięć USB z kilkunastoma plikami nie sprawiała problemu, ale pojemne dyski twarde z tysiącami plików to przecież norma - WD Live obecnie ma z obsługą takich dysków spore problemy.

Moim zdaniem inni lepiej całą rzecz rozwiązali - nie ma mowy o indeksowaniu i choć nie daje to możliwości nawigowania w ramach określonych parametrów, to znacznie przyspiesza działanie i wyklucza pojawienie się, takich jak opisane powyżej, problemów. To pierwsze, najważniejsze zastrzeżenie. Drugie związane jest z bardzo mocnym podbiciem kontrastu, jakie serwuje nam WD. Obraz jest wyraźnie przejaskrawiony... mogłem się o tym dość łatwo przekonać, podłączając na przemian Popcorna C-200 i WD Live. W przypadku starszego modelu obraz też wymagał pewnej korekty, ale w przypadku nowego ta jest nieodzowna. Od razu widać to w przypadku nieba, szczegółów na jasnym tle. Byłem zmuszony podregulować obraz na telewizorze, korzystając z menu odbiornika. Łatwo można dać się oszukać takiemu obrazowi, ten wydaje się bardziej soczysty, bardziej kolorowy... jest jednak nienaturalny i tracimy informacje zawarte w obrazie. Warto o tym pamiętać, gdy podłączymy urządzenie do telewizora. Podobnie jak w przypadku poprzednika zaletą jest prostota, szybkość reakcji (z zastrzeżeniem  indeksowania i niewielkich spowolnień w menu). Filmy odtwarzają się bez problemów, nie natrafiłem na żaden materiał (oprócz wspomnianego, nieobsługiwanego RMVB), który by się nie odtworzył na WD Live. To samo można powiedzieć o muzyce czy ścieżkach dźwiękowych - nie ma żadnych problemów, a materiał zakodowany w AC-3, DTS za pośrednictwem kabla optycznego zapalił na procesorze dźwięku odpowiednie diody, w głośnikach zaś pojawił się dźwięk dookólny. Zdjęcia, nawet te bardzo duże wyświetlane były poprawnie, bez opóźnień (ten element poprawiono). Jednym słowem - obsługa tego co najważniejsze działa bardzo pewnie, konieczne jest zajęcie się przez programistów nieszczęsnym indeksowaniem dysków. Jeżeli wsparcie będzie na podobnym co u poprzednika, czyli bardzo dobrym poziomie, to w stosunkowo niedługim czasie WD Live osiągnie poziom urządzenia, któremu nie da się  wytknąć większych wad - te zostaną po prostu usunięte.





Pora na podsumowanie. Jak widać trochę wad się zebrało -  starałem się skrupulatnie wytknąć wszystko, co może sprawić jakiekolwiek problemy przyszłemu użytkownikowi nowego WD Live. W recenzji poprzednika chwaliłem nie tylko prostotę, ale także niską (najniższą) cenę odtwarzacza WD TV w porównaniu z ówczesną konkurencją. Nowe odtwarzacze sieciowe pojawiają się jak grzyby po deszczu - obecnie można w naszym kraju kupić (lekko licząc) kilkanaście modeli tego typu urządzeń, a ich liczba z każdym tygodniem rośnie. Praktycznie każdy producent akcesoriów komputerowych wprowadza obecnie do oferty tego typu sprzęt. To samo robią producenci pamięci masowych (vide WD) - też oferują, albo zaraz zaoferują podobne urządzenia. No i nie zapominajmy o firmach specjalizujących się w tego typu produktach. To oczywiście cieszy - większy wybór oznacza z jednej strony coraz ciekawsze, lepsze, bardziej rozbudowane odtwarzacze, z drugiej zaś powoduje większą konkurencję i spadek ceny odtwarzaczy. Co prawda nikt na razie nie pobił rekordu WD TV odnośnie ceny, ale nie był to odtwarzacz sieciowy, trudno więc było dokonywać porównania. WD Live jest już w interfejs sieciowy wyposażony i nadal jest... tani. Około 500 zł, jakie przyjdzie zań zapłacić, to niska cena. Czy jednak, jak w przypadku poprzednika, można mówić tutaj o okazji? Nie bardzo. Na rynek trafiły odtwarzacze kosztujące podobne pieniądze, często oferujące więcej i (przynajmniej na tym, początkowym etapie rozwoju firmware) znacznie lepiej. Nadal jednak WD Live będzie najlepszym rozwiązaniem dla kogoś, kto poszukuje względnie prostego w obsłudze, nieskomplikowanego odtwarzacza sieciowego, który może nie oferuje zbyt wielu dodatkowych funkcji, ale robi dokładnie to, do czego taki sprzęt w 90% służy - odtwarza filmy, muzykę i wyświetla zdjęcia. Czy poprzednik traci rację bytu? LAN to rzecz przydatna, nie ma co do tego wątpliwości... jednak są osoby, które chcą podłączyć pamięć masową (do telewizora, czy pośrednika... jeżeli telewizor nie obsługuje za wielu formatów, a tak jest zazwyczaj) i odtwarzać, słuchać czy oglądać. I wtedy taki WD TV nadal ma sens (mógłby być obecnie nieco tańszy). WD TV Live to niewątpliwe krok we właściwą stronę, producent mógłby tylko nieco odważniej wprowadzić serwisy i usługi sieciowe... na razie to ciekawostka, nawet stacjonarne odtwarzacze BD czy telewizory z LANem oferują więcej w tym zakresie. Mały, prosty, kompaktowy i tani - jak widać Western Digital wierne jest tym hasłom i bardzo dobrze, że jest. Wielu potencjalnych nabywców właśnie na te cechy zwraca największą uwagę, chcąc zakupić tego typu sprzęt.

PRODUKT

UWAGI

WD TV Live

 

+ Prostota oraz funkcjonalność sprzętu i interfejsu
+ Szybkość działania
+ Dobrze leżący i oferujący to co trzeba pilot
+ Niewielkie rozmiary
+ Transfery, stabilna praca w trybie sieciowym
+ Nieoficjalne WiFi
+ Pasywne chłodzenie
+ Cena

 

- Indeksowanie dysków!
- Złe parametry wyświetlanego obrazu via HDMI (kontrast)
- Mało serwisów społecznościowych i usług
- Słaba jakość analogowego AV
- Brak wsparcia dla RMVB
- Brak informacji na temat obsługi WiFi
- Drobne niedociągnięcia interfejsu (dostęp do zasobów)

 

SPRZĘT DOSTARCZYŁ

WD TV Live


  

Autor: Antoni Woźniak

Tagi: RTV,

Komentarze (22)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

26.11.2009 00:28

Wątków: 330 | Odpowiedzi: 11948

przeczytalem

zeby nie bylo

26.11.2009 00:36

Wątków: 220 | Odpowiedzi: 16378

..

A mi się wczytuje i wczytuje, a początku nawet nie widzę. 1GB objętości ma czy co?

odgłos paszczą... na cieciewnecie.pl

26.11.2009 05:59

Wątków: 25 | Odpowiedzi: 3806

.

a ja nie czytalem tylko na "obrazki" popatrzyłem

YT to czasem nie beda musieli usunąć ? związku z tym ze google pozwala korzystać wyłącznie z "firmowego" interfejsu ?

“Never do today what you can as well do tomorrow, because something may occur to make you regret your premature action”

26.11.2009 10:06

Wątków: 17 | Odpowiedzi: 667

błąd w tytule na głównej

sieciwy a powinno być sieciowy

AMD ATHLON X4 630;GIGABYTE GA-770TA-UD3;A-DATA 2x2GB DDRIII;GIGABYTE HD4850 512MB;SAMSUNG F3 1TB & F1 640GB;NEC AD-7240S;BENQ FP 93GP; 3xNB XL1 12

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

26.11.2009 10:19

Wątków: 374 | Odpowiedzi: 11986

itheon

za parę dni prawdopodobnie YT będzie out (chyba, że WD się jakoś dogadało, ale wątpię - tutaj jak najbardziej jest własne API więc spełnia wszelkie warunki aby wylecieć)

ojoj

26.11.2009 11:09

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 5

Edycja zarzutów

Zarzut o braku informacji obsługiwanych adapterach wifi można skreślić, vide: http://42.pl/u/1Va5

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

26.11.2009 11:14

Wątków: 374 | Odpowiedzi: 11986

O bardzo dobrze,

że dodali. Tak czy inaczej nie informują o tym w instrukcji obsługi, ani nigdzie na pudełku - warto byłoby taką informację podać.

ojoj

26.11.2009 11:40

Wątków: 125 | Odpowiedzi: 4064

Tekst jak tekst, fajnie się czyta...

...ale te zdjęcia to jakaś makabra. Ein, przecież to jest nawet poniżej poziomu "recenzji" usera na forum, a co dopiero artykułu w liczącym się portalu.

Gdyby mi się chciało tak, jak mi się nie chce...

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

26.11.2009 12:13

Wątków: 150 | Odpowiedzi: 1981

ciekawy artykul

teraz przydala by sie recenzja Asus O!Play i porownanie

[ Lenovo ThinkPad T410 ] [ X-BOX 360 ]

26.11.2009 12:15

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 5

A ha - co do pilota

... to nie jest tak do końca identyczny z tym od 'jedynki'. Tamten był z błyszczącego plastiku, a od Live'a - jest z chropowatego. No i WD'ek szybciej reaguje na jego polecenia.

26.11.2009 15:10

Wątków: 28 | Odpowiedzi: 1191

Ein

gwoli wyjaśnienia w związku z tym o co pytałem kilka dni temu, to recenzja jest WD TV Live a oprócz tego jest model WD TV Gen2, czyli druga generacja starego WD TV pozbawiona funkcji sieciowych, ale wyposażona m.in w podstawową obsługę DTS.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

26.11.2009 16:06

Wątków: 374 | Odpowiedzi: 11986

Niebawem

pojawi się Asus O!Play

Yemiol masz słuszność. Mam nadzieję, że to co pojawi się niebawem będzie w miarę ok.

ojoj

26.11.2009 20:17

Wątków: 91 | Odpowiedzi: 1008

a moze jeszcze test

Ariva HDplayer 110 ?

R.O.B.A.X.: Replicant Optimized for Battle and Accurate Xenocide

26.11.2009 23:26

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 92

to nie to

Ten WD to raczej śmieszna imitacja dobrego playera, do popcorna czy choćby xtremera mu dużo brakuje. Nie obsługuję dźwięku DTS przez HDMI nie ma dekodera - potrzebny amplituner. Dużo lepiej z mkv i dts radzi sobie LG XF-1, niby nie pozorny, mały a dużo potrafi no i jest już z dyskiem http://www.chip.pl/news/sprzet/pamieci-masowe/2009/07/multimedia...

27.11.2009 08:36

Wątków: 28 | Odpowiedzi: 1191

trybik

chyba żartujesz. Może staranniej poczytaj zanim skomentujesz? Recenzowany WD TV Live a także WD TV G2 obsługują już DTS przez HDMI (robią 2 kanały co prawda, ale wiecej nie potrzeba bo telewizory tez wiecej nie mają głośników).
Natomiast ten LG z linku który podałeś ma napisane: "W oczy rzuca się brak wsparcia dla H.264". To samo piszą osoby mające go. I to ma być konkurencja? Nawet dalej nie próbuję o nim czytać.
A co do konkurencji z popcornem czy xtreamerem to może i fakt, ale różnica cenowa też jest niemała. Coś za coś.

27.11.2009 09:22

Wątków: 43 | Odpowiedzi: 1900

masakra

ile to sie wczytuje ??

Athlon XP 2000+@2800+ Mhz EPoX 8RDA 512DDR Gf 2 Pro Segate U6 80GB Samsung 60 GB Live 5.1 Megaworks 510D LG GSA-H58N Samsung 2243LNX Prostation

27.11.2009 10:27

Wątków: 226 | Odpowiedzi: 16365

nawet

fajny sprzet. brak wsparcia dla RMVB to na pewno wada, ale kogo to obchodzi tak naprawde ? wyobrazacie sobie RMVB na 42' TV ?

2500K@5GHz, GA-P67A-UD4-B3, 8GB XMS3, GTX 470@840MHz TFII, C300 64GB, 2x1TB F3, Xonar D1, XFX Core 750W, HAF912+

27.11.2009 16:53

Wątków: 330 | Odpowiedzi: 11948

rafcio dokladnie

zadnego rmvb nigdy nie sciagalem ! wd tv jest dobry maly i tani !
jedyna jego wada , to dosc mocno sie grzeje ! tak jest super

28.11.2009 00:39

Wątków: 220 | Odpowiedzi: 16378

.

Co jest do cholery z tym artykułem - nadal nie mogę go wczytać.

odgłos paszczą... na cieciewnecie.pl

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

28.11.2009 10:34

Wątków: 927 | Odpowiedzi: 19551

Pinto

masz -

http://www.frazpc.pl/artykuly/790/ lub http://www.frazpc.pl/artykuly/790/WD/TV/Live/-/odtwarzacz/sieciowy

tak powinno wejść

Reborn.

30.11.2009 11:31

Wątków: 220 | Odpowiedzi: 16378

Weelkoo

Danke - weszło

odgłos paszczą... na cieciewnecie.pl

13.12.2009 19:47

Wątków: 330 | Odpowiedzi: 11948

nastepca juz pracuje


Plik graficzny pochodzi z HDD (zmniejszony z 1389x782) usera (Zobacz oryginał)

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.