Morrowind - złota edycja

Redakcja, 16.06.2004 00:00 | Komentarze (42)

Morrowind - złota edycja

W moje ręce trafiła złota edycja Morrowind. Zestaw składa się oczywiście z podstawowej gry oraz pierwszego, oficjalnego dodatku pod tytułem Trójca. W środku, jako prezent, dwie mapy krain Morrowind i Tribunal, które ułatwią nam przemierzanie ogromnych światów wykreowanych przez twórców gry. To wszystko w niskiej jak na nasze realia cenie 99zł, jednak czy warte nabycia? Sam Morrowind nie jest już grą nową, ale wszyscy pamiętają, że po swojej premierze był niemal wszędzie bardzo wysoko oceniany i zachwycił wszystkich fanatyków RPG na całym świecie. Pojawił się też na konsoli X-Box, tam także wzbudzając liczne zachwyty. Do dziś doczekał się wśród części graczy statusu pozycji niemal kultowej. Jeśli nie mieliśmy wcześniej styczności z tym tytułem, przed zakupem wypadałoby wiedzieć, z czym mamy do czynienia i jak gra prezentuje się na dzień dzisiejszy. Bo czas mija nieubłagalnie, a na polu pod nazwą gry komputerowe wręcz błyskawicznie i niejednokrotnie większość wspomnień "nie daje rady", gdy decydujemy się do nich powrócić. Według mnie, tym razem owego problemu nie będzie, ale zacznijmy od początku.

Sam "The Elder Scrolls III: Morrowind" to produkcja znanej firmy Bethesda Softworks. Starsi gracze zapewne pamiętają tytuł Arena, a potem jego następcę, jak na swoje czasy niesamowicie rozbudowanego, lecz posiadającego ogromną ilość błędów Daggerfalla. To, z czym przyjdzie nam się teraz zapoznać, jest swoistego rodzaju kontynuacja tamtych, dawno rozpoczętych przygód. Tytułowy Morrowind to jeden z regionów świata Tamriel. Mały archipelag wysepek zasiedlony głównie przez ciemnoskóre elfy, Dunmery. Na początku mało o nim wiemy, lecz w miarę postępów w grze będzie nam dane poznawać historię krainy. Zabawa ta opiera się głownie na rozmowach z napotykanymi postaciami. Wydawać by się mogło nudne, ale znacznie ułatwia nam to potem rozeznanie się w panujących na ziemiach, wirtualnych układach. 

Przygodę rozpoczynamy dość mało ciekawie, bo budząc się na statku, niestety jako więzień. Po okresie niepewności, od nieznajomego przybysza dowiadujemy się, że jesteśmy na przystani zwanej Seyda Neon. Po chwili wolność zostaje nam zwrócona i od tego miejsca zaczynamy swoją wędrówkę. Pierwsza chwila z nowym tytułem, na ogół, należy do tych przyjemnych. Tym razem nie było inaczej, do tego doszło jeszcze lekkie, aczkolwiek bardzo pozytywne zaskoczenie. Bo grafika od początku nie rzuca tak na kolana, jak robi to dźwięk. Wszystko to, co dociera do naszych uszu jest pierwszej jakości. Odgłosy natury i otoczenia, szum wody, bardzo naturalne.  A partie głosowe postaci to już prawdziwe cudo, po prostu pełen profesjonalizm. Przy okazji ogromne pochwały za jakość polskiej wersji językowej, bo widać, że robiona jest ze sporym wkładem i nie pozwolono sobie na ani gram kiczu. Zdarza się, że bardzo rzadko trafimy na jakiegoś buga, jednak mimo to całość prac należy ocenić bardzo wysoko.  Dla osób ze słabszą znajomością angielskiego będzie to wielki plus. Dialogów i tekstów jest bowiem prawdziwy ogrom (5000 stron maszynopisu). Do tego, tłem dla naszych działań, jest dość ciekawy podkład muzyczny. Nie jest to coś pokroju ścieżki z Metal Gear Solid czy Halo, ale nie zapominajmy, że mamy do czynienia z zupełnie innym typem rozgrywki. Muzyczka po kilku dniach grania zaczyna zwyczajnie nudzić, co nie dziwi, bo gra nie została wydana na DVD (wtedy muzyki mogło i powinno by być więcej). W każdym razie jeśli chodzi o aspekt dźwiękowy, nie mam nic do zarzucenia. Więcej, jestem zachwycony! Bez wysiłku i zastanawiania odkryłem też, czemu od razu nie oczarowała mnie grafika - otóż byłem na statku, a właściwie pod jego pokładem. Wystarczy wyjść na zewnątrz, by poznać piękno i bogactwo wykreowanego świata. Ten poraża nas swoją rozległością i rozmachem. Mamy miasta, lochy, lasy, skaliste tereny... kilka razy się zgubiłem - dobrze, że jest mapa... Wszystko, co spotykamy na swojej drodze wygląda rewelacyjnie. Od strony graficznej nawet dziś ciężko produkcji cokolwiek zarzucić. Mamy zmienne warunki pogodowe, pory dnia, czy świetnie wyglądającą wodę. Mi lekko przypomina rtęć, mimo to, robi jednak ogromne wrażenie. Wystarczy iść do tyłu i zobaczyć pozostawiony przez nas efekt - rewelacja. Może jednak nie do końca wystarczy, bo bajerek widoczny jest dopiero na kartach graficznych od GeForce 3/Radeon 8500 w górę.  Tutaj dla Was kilka słów o kodzie programistów z Betesda. Podchodząc do gry po upływie dość długiego okresu czasu miałem uśmiech na twarzy. Tak, fajnie będzie pograć na największych ustawieniach ze wszystkimi detalami - mam o wiele mocniejszy sprzęt niż wtedy. A tu zaskoczenie, chodzi tak akurat, ale wcale nie za szybko. Małe testy, zabawa ustawieniami, i małe rozczarowanie. Po pierwsze, grze wyraźnie obojętne czy mamy Radeona 9700 czy GeForce 4 - testowałem. Może nie do końca (FSAA, ANIZO), ale wpływ karty graficznej na wydajność jest doprawdy niewielki. Do tego różnice w ilości fps przy zmianie np.z 1280x960 do 1024x768 czy 1600x1200 są minimalne.! Doprawdy nie spotkałem się jeszcze z czymś takim, ale jedno jest pewne - zalecam posiadanie mocnego procesora i sporej ilości pamięci ram. Gra Wam to wynagrodzi, zapewniam. Spokojnie, nie znaczy to wcale, że nie można pograć na słabszych maszynach. Właśnie ta niewrażliwość engine'u to pewnego rodzaju plus. Wszystko pracuje w średnich detalach na sprzęcie z GF2 MX400 i Athlonem 1.7+ na pokładzie. Przyznacie, na dzień dzisiejszy nie jest to maszyna pierwszych lotów. Sam oferowany gameplay to typowe RPG. Czyli zwiedzamy światy, walczymy, tworzymy zaklęcia (jest wbudowany system magii) , zbieramy różne mniej lub bardziej potrzebne badziewia i zagłębiamy się w fabułę. Ta, to kolejny majstersztyk. Nici z liniowości! Mamy wielowątkowość, do tego nasze zachowanie i postępy wpływają na jej rozwój i zachowanie wobec nas napotkanych postaci. To sprawia, że bawić możemy się naprawdę długo. Bo kto nam broni zacząć od nowa, inną nacją i przeżywać zupełnie odmienną przygodę. Kraina tak szybko się nie nudzi, w końcu mamy do odwiedzenia setki lokacji. Często podawane jest, że tytuł dostarcza np.20/40 godzin zabawy. A ile mamy tutaj? Setki!

A nasza postać to w końcu kto? Jest to już tylko i wyłącznie nasza sprawa. Możemy ustalić wszystko zaraz po wyjściu ze statku. Propozycje są takie: człowiek-kot (Khajiit), człowiek-gadem (Argonian), elf, lub jedna z typowo ludzkich ras, ale pochodzących z wielu różnych regionów. Jak to bywa w grach, wszystkie postaci mają swoje mocne i słabe strony. Wiec na początku najlepiej wybrać taką, którą ciekawiej dla nas będzie się grać. Jeden lubi walczyć, drugi czarować. Na tym nie koniec, bo za chwilę mamy kolejny wybór - profesja. A tutaj - kilka możliwości. Najłatwiejsza to według mnie udzielenie odpowiedzi na szereg zadawanych pytań, wtedy komputer sam na podstawie naszych odpowiedzi wszystko ustali. Oczywiście można wybrać też "gotowca" lub samemu zdefiniować wszystkie parametry. Słowem, pełna dowolność, i dobrze. Co ciekawe, nasz wybraniec może posiadać wszystkie dostępne umiejętności. Z tą jednak uwagą, że nigdy całości nie rozwinie. Dobrze, bo wtedy jedyną różnicą między nimi były wygląd, a to troszkę bez sensu. Tak więc, stworzono trzy grupy cech - główna (5 cech), mniejsza (5 cech) i dodatkowa (całą reszta). To pomaga nam utrzymać pewnego rodzaju ład i wykreować najbardziej odpowiadającą naszym oczekiwaniom i preferencjom postać. Na koniec wypada wybrać naszego patrona. Dzięki temu zyskamy unikalne zdolności niedostępne innym. Nie poznamy jednak działania tych, dostępnych z ręki reszty patronów. To raczej normalne, nie można mieć wszystkiego. Tym sposobem bohater nabiera osobistego charakteru i wizerunku. Mamy umiejętności, które rosną i gdy wszystkie osiągną wartość 10, skaczemy na poziom o jeden większy - proste, prawda?  Zaraz ktoś zapyta - a jak umiejętności zdobywamy? Są na to różne sposoby. Można (zalecam) czytać znalezione księgi, jest też wielu trenerów. Ci, za opłatą, nauczą nas szeregu przydatnych umiejętności. Pieniądze zdobywamy wykonując różne zadania, nie znaczy też, że nie można ich np.ukraść! Uwaga, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nas złapią. A może by tak przekupić strażnika? Droga wolna, nikt nie chce trafić do więzienia. I tutaj właśnie, takimi smaczkami, Morrowind zaczyna pokazywać swoją klasę i zdobywać serce gracza. Wreszcie ktoś zobaczył, że nie trzeba prowadzić Na za rączkę i dał bardzo dużą swobodę działań. Wracając do bohatera; jeśli chodzi o posiadanie przedmiotów, to można zbierać niemal wszystko, co mamy przed oczami. Najlepsze nie są tak łatwo dostępne i szukać należy ich podczas wypraw, maja najczęściej je najczęściej (dziwne, wcale nie chcą oddać po dobroci...) wrogowie, lub tez ukryte są w jaskiniach czy grobowcach. Nie każdy zeń jednak stoi dla nas otworem, wtedy na nic stoicyzm, bo zostają jedynie te bardziej radykalne argumenty.  

Interfejs użytkownika jest dość przyjazny, jeśli barć pod uwagę liczbę dostępnych opcji. Tak więc, inwentarz pod prawym klawiszem myszki, a w nim przedmioty, karta postaci, księga magii oraz mapa. Ta nie jest cały czas widoczna, ale można sobie taką opcje włączyć. Wtedy o wiele łatwiej poznawać rozległe tereny. Te są raczej podobne do siebie. Brak jest jakichś strasznie różniących się lokacji, ale w końcu to jedna kraina. Lochy wyglądają dość podobnie, ale i tak potrafią skutecznie przykuć wzrok do monitora. W lasach i wodzie spotkać można różnorakie pokraki, nie pożyjemy na początku za długo w konfrontacji z nimi. Najlepiej więc chodzić utartymi szlakami. Można korzystać z transportu. Do wyboru łodzie, czy Silt Stridery - ogromne zwierzęta na długich nogach. Zadania, które przyjdzie nam wypełniać dzielą się w sumie na trzy rodzaje. Wojownik, mag oraz złodziejaszek. Można też zostać wojskowym szpiegiem. Zlecenia są dość ciekawe i różnorodne, praktycznie nie powinniśmy się za szybko znudzić - jest co robić. Od łatwych, po trudniejsze, oczywiście wszystko w miarę upływu czasu. Będzie i tak, że robiąc coś dla jednego pracodawcy, zaszkodzimy innemu, i odwrotnie. Poza tym, na początku nie radził bym z nikim zadzierać, bo jesteśmy bardzo słabi. A już w szczególności z sektami. Szybka śmierć gwarantowana!

Sam dodatek to kolejne wyzwanie mające dla nas kilkadziesiąt godzin dodatkowej gry. Najfajniejsze, że nie trzeba go instalować po zakończeniu Morrowinda. Zalecam to zrobić od razu, a w samym Morrowindzie będziemy mieli bardzo wiele udogodnień. Tyczą się one w głównej mierze dziennika zdarzeń, gdzie mamy nową zakładkę misje. Nie trzeba robić notatek, jak dobrze. Za to można robić je na mapie! Dzięki temu możliwe jest łatwiejsze odnalezienie wybranego miejsca. Dodatkowo można mieć pomocnika - najemnika, tragarza czy szczury. Uwaga, gubią się barany jak osioł w Dunegon Siege. Dla niecierpliwych zdecydowanie odpada i zalecam rolę Rambo. Oczywiście czeka na nas nowa przygoda, czy też piękne graficznie, ociekające w detale miasto zwane Mournhold. Choć zadania przyjdzie nam tym razem wykonywać głównie w podziemiach i złowrogich jaskiniach pod nim. Uwaga, gra jest trudna i chwilami potrafi zniechęcić, ale co to za życie bez wyzwań. W końcu, gdy wreszcie się rozkręcimy całość nabiera rumieńców. Wątek - zaskoczenie na minus, choć nie do końca - dość krótki i liniowy, ale za to chwilami porywający ciekawymi zwrotami akcji. Nie zapomniano, jak to zwykle bywa, o większym poziomie trudności, nowych przeciwnikach, przedmiotach i broniach. Sam dodatek oddzielnie jest wart nabycia, a teraz mamy go w zestawie. Plus za pomysł dla wydawcy.

Czy gra ma jakieś minusy? Niby nie można oszukiwać. Ale nikt nam nie broni, zamiast wypełniania zadań, iść i kosić na swojej drodze wszystko co tylko się rusza - parametry rosną. A może by tak pobiegać, nawet poskakać - poziomy rosną. Trochę bez sensu... To jednak stanie się mało istotne, bo po dwóch, trzech dniach gry zostaniemy po prostu wessani do innego świata i jedyna myśl, która będzie krążyć po głowie, każe nam doń wracać. Dwa słowa - piękna sprawa! Bo naprawdę ciężko mi ukryć zachwyt nad produkcją. Widać ogrom prac włożonych w developing. A gracz, jeśli tylko potrafi, zostanie bohaterem opowieści i świata, który nie raz go zachwyci i na długo zostanie w pamięci. Taka gra, w takiej cenie, jeszcze dodatek! Kilkadziesiąt dni wyrwanych z życia, polecam.

 

Na koniec wypada wspomnieć o jeszcze jednym, kapitalnym bonusie - zupełnie gratis. Otóż otrzymujemy edytor, a można w nim zrobić dosłownie wszystko! W tworzeniu poziomów i dodatków dawno pałeczkę przejęli gracze i kreują swój własny, tętniący życiem świat. Wymagania; Pentium III 800MHz, 256MB RAM, 32 MB akcelerator 3D, 1 GB HDD

Oprogramowanie dostarczyli:

Morrowind


Autor: Piotr Lewandowski (Bandit)

Tagi: gry,

Komentarze (42)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

16.06.2004 21:59

Wątków: 656 | Odpowiedzi: 29091

hmmm

za kolejny artykuł

Nemo sapiens nisi patiens

16.06.2004 22:02

Wątków: 43 | Odpowiedzi: 1973

..

ba ba baaaa morrowind rulaaa... musze gdzies plyte znalesc i gramy daleeej a takiego ladnego hirola mam

Aristo Prestige 1600;)

16.06.2004 22:24

Wątków: 122 | Odpowiedzi: 2103

eh...

gram w to od ponad roku... jak dla mnie - number one wsrod gier... zadna na tak dlugo (no mzoe z wyjatkiem q1 multiplayer) nei przyciagnela mnie do monitora...

Dust in the wind... all we are is dust in the wind..ach..ach achhhh

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

16.06.2004 22:36

Wątków: 74 | Odpowiedzi: 981

:)

3 tygodnie temu zaczalem w to grac... wciaga niesamowicie tylko gothici mnie poki co rownie mocno wciagaly

Milczenie to najlepszy sposób.

16.06.2004 22:45

Wątków: 535 | Odpowiedzi: 9068

ehem

"seyda nEOn, lOdzie...." mała korekta by sie przydało... poza tym no nie ma co sie oszukiwac ale chyba bandit dużo nie czytałeś tekstów w grze, strażników sie nie przekupia tylko płaci się karę za przewinienie... a spróbuj kogoś (strażnika) przekupić przy małym speechcraft to spadną Ci tylko "notowania" u niego. z minusów to trzeba jednak powiedziec o dialogach... nie ma czegos w rodzaju "normalnej" rozmowy - cały czas mozemy pytac o to samo i tak samo będą nam odpowiadać... to nie jest realizm. Gierka nie jest trudna, a wrecz przy osiągnięciu pewnego poziomu (powiedzmy 15) robi sie bardzo prosta. Ja obecnie mam 70 poziom (i wiecej miał nie bede - prawie wszystkie umiejętności główne na 100 - ps. po cholere brałem armourer??) i kazdy przeciwnik jaki sie pojawi jest po prostu beznadziejnie prosty, wlasnie taka jest wada nieliniowości... po prostu jestesmy w pewnym momencie zbyt silni na zadania i trudności zaserwowane nam przez autorów... Sama gra jest jednak wspaniała, aczkolwiek dość niestabilna i pełna bugów, silnik to porażka (grafika jest niezła - chodząc w wodzie zostawiamy ślady, burza piaskowa to tez majsterczyk... ale sama grafika jest bardzo "kanciata", a kolory w większości przypadków bardzo wyblakłe).
No to jak tu juz jestesmy w tym temacie to piszcie jakich macie bohaterów i co ze sobą nosicie?

PS. Gdzie moge zdobyć Daedric boots, graves i pauldrons?? tylko tego mi do szczecia brakuje...

Core2Duo @3.8GHz(7x545)//DFI BloodIron P35//2x1GB Micron D9GMH@1090 5-4-4//GF 9800GT @830/2100/2240//WD740-ADFD Raptor//Tacens Supero 1000W//2x250 GB

16.06.2004 22:51

Wątków: 535 | Odpowiedzi: 9068

trzeba jeszcze

przyznać, że gra jest wielka... dużo większa od Gothica II (czemu on był taki krótki ) co do spraw technicznych to trzeba wspomnieć o animacji postaci - Gothic to w tej kwestii rakieta przy maluszku Morrowindzie. normalnie bohater "ma kij w dupie" skacze nienaturalnie, chodzi po schodach nienaturalnie i uderza bronią też nienaturalnie... kawał miecza ma swoją mase i to mnie właśnie ujmowało w gothicu, że bohater uderzając, niejako kołysał sie, pracował całym ciałem, czasem się przechylał... a tu nic... bohater wali katana tak beznadziejnie, że równie dobrze mógłby wziaść do ręki patyka i nim machać...

tyle ode mnie...

Core2Duo @3.8GHz(7x545)//DFI BloodIron P35//2x1GB Micron D9GMH@1090 5-4-4//GF 9800GT @830/2100/2240//WD740-ADFD Raptor//Tacens Supero 1000W//2x250 GB

16.06.2004 23:03

Wątków: 535 | Odpowiedzi: 9068

i jeszcze

nie zgodze sie z twierdzeniem autora, jakoby muzyka była podobna w stylu do Halo... to całkowicie odrębny styl, bardziej pasujący do innych gier RPG, ale Halo?? W życiu...

no może tylko ze względu na dynamizm muzyki odtwarzanej przy walce...

Core2Duo @3.8GHz(7x545)//DFI BloodIron P35//2x1GB Micron D9GMH@1090 5-4-4//GF 9800GT @830/2100/2240//WD740-ADFD Raptor//Tacens Supero 1000W//2x250 GB

16.06.2004 23:05

Wątków: 56 | Odpowiedzi: 514

niestety

nie miałem okazji grać w Morrowind kiedy gra sie pojawiła pojawił się też Neverwnter Nights i ja wybrałem Neverwintera .

16.06.2004 23:14

Wątków: 535 | Odpowiedzi: 9068

ehh

neverwinter nie ma nowet co do morrowinda startowac... gra dobra, ale tylko... dobra... nie ma już tego patosu, tej wspaniałej grywalności i piękne obu częsci baldurów z dodatkami... (chyba jeszcze raz je sobie przejde, tak dla odświeżenia pamięci)

Core2Duo @3.8GHz(7x545)//DFI BloodIron P35//2x1GB Micron D9GMH@1090 5-4-4//GF 9800GT @830/2100/2240//WD740-ADFD Raptor//Tacens Supero 1000W//2x250 GB

16.06.2004 23:26

Wątków: 12 | Odpowiedzi: 195

ekhm

Mam wrażenie, że nie graleś dużo w tą jakże wspaniałą grę Bandit

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

16.06.2004 23:42

Wątków: 313 | Odpowiedzi: 30757

hmm

a tak wogole... kiedys to pisalem juz...
przed "!", "?" itp NIE dajemy spacji

Ja mam tu mam spory ubaw. Naprawdę :)

16.06.2004 23:54

Wątków: 122 | Odpowiedzi: 2103

Slaver...

odpowiedzi na pytanie o czesci uzbrojenia/pancerza powinienes znalezc na www.morrowind.now.pl

Dust in the wind... all we are is dust in the wind..ach..ach achhhh

17.06.2004 00:21

Wątków: 360 | Odpowiedzi: 34083

hmm

jeszcze nie gralem :/ bedzie trzeba sprobowac. Gothic byl swietny, cudowna gra, wcignela mnie na naprawde dlugi czas,wiec skoro ta gra ma jeszce wiekszy swiat i wszyscy mowia prawie same ahhhy i ehhy to bedzie trzeba przetestowac

recka fajna

co 2 osoba w internecie to fotofrag naparzajacy fotkami na portalach?

17.06.2004 00:24

Wątków: 19 | Odpowiedzi: 149

morrowind?

beznadzieja... tak NUDNEGO rolpleya nie bylo od czasow areny i daggerfalla. gra wydaje sie byc idealnym erpegiem- rozbudowane statystyki, masa przedmiotow, broni, tysiace questow, miliony npc'ow, gigantyczny swiat...

ale dokladnie tak jak bylo w daggrefallu tak jest w morrowindzie. nudna fabula, beznadziejne dialogi, te same lokacje,durne questy, wszystko sztampowe i nudne jak flaki z olejem... prosze nawet nie porownywac tej gry do NN gdyz nie dorasta jej do piet! granie w morrowinda to strata czasu, brakuje przede wszystkim tego co cechuje dobrego erpega-porywajacej fabuly. reszta moze kulec- statystyki, postacie itp itd ale dla mnie najwazniejsza w rpg jest fabula. w morrowindzie imho tego wlasnie brakuje. ogolnie w miare przyzwoita gra ale nic specjalnego. 5/10

17.06.2004 01:11

Wątków: 191 | Odpowiedzi: 2910

gra swietna

ale czekam az dorobie sie co najmniej gf4ti bo na moim gf2ti grafika to zbrodnia dla tworcow tej gry. Przechodzenie por dnia, deszczu w slonce itp.: wymiataja. Swiat tej gry jest tak realistyczny ze na prawde mozna sie zapomniec

Screw you guys...I am going home !!!

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

17.06.2004 08:13

Wątków: 1906 | Odpowiedzi: 22316

Slaver

Co do straznikow masz racje, moj blad. Jesli chodzi o poziom trudnosci, to jak zaczolem trojce wcale nie bylo mi za latwo... hmm... widac jestes juz bardzo doswiadczonym graczem.
Co do muzki, tak, ale chodzilo mi o to, ze wczasie walki mogla by sie zmienic na bardziej dynamiczna. Cos takiego jak w pierwszym Unreal.
Animacja bohatera, nie wypowiem sie, bo gralem caly czas w trybie fpp. Jakos zdecydowanie bardziej mi podchodzi.

Blonsk, Slaver - wiem, poprawimy.

Światła, rytm, ulic szyk, nonstop prowadzi nas razem. Łódzki styl, z Łódzkich stron, w ręku browarex to jest gość, w ten sposób chcę się zestarzeć...

17.06.2004 08:50

Wątków: 535 | Odpowiedzi: 9068

jimmy

No powiem, że NN ma całkiem niezłą fabułę, ale za to cała reszta kuleje... już mnie ta gierka nie wciągnęła tak jak Baldurs Gate... juz nawet w Icewind Dale lepiej sie grało... czegos tej grze brakowało (jak by na to nie patrzeć był to zwykły hack&slash, a kiedy zacząłem w to grać to byłem właśnie po Dungeon Siege i być może miałem już przesyt tego typu gier). Co do Morrowind to wcale nie ma on słabej fabuły... po prostu ginie ona gdzieś tam w całym świecie i jest raczej słabo zarysowana (niestety, są to tylko kolejne zadania i nic na miare baldurów nie ma miejsca)

PS. Ale Fallouty i tak rulezzz...

Core2Duo @3.8GHz(7x545)//DFI BloodIron P35//2x1GB Micron D9GMH@1090 5-4-4//GF 9800GT @830/2100/2240//WD740-ADFD Raptor//Tacens Supero 1000W//2x250 GB

17.06.2004 09:31

Wątków: 2 | Odpowiedzi: 33

wymagania

zapomnijcie o bezstresowej grze na podanych wymaganiach.
Proszę piszcie o realu. A real jest taki, że na moim Bartonie 2700+, GF 5900XT, 512MB RAM, wskaźnik odległości wyświetlanego obrazu przesunięty jest na 60%, cienie na jakieś 10% i w 1024*768 potrafi przyciąć.

The Matrix has you..., EPOX 8RDA+, Barton 2600+@3000+, Gigabyte GF6800@16/6, 1GB Kingston

17.06.2004 11:29

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 6357

realizm miecza

Nie gralem w Gothica wiec nie wiem, w morrowindzie fakt animacja walki mieczem jest srednia, ale np widac ze bohater prawidlowo trzyma miecz
Troche trenowalem wiec sie troche znam
Jak w wyniku ciciea musisz sie pochylic to znaczy, ze tracisz rownowage a to oznacza smierc. Pochylenie do przodu po cieciu tez cos

A wogle to nie da sie odwzorowac prawdziwej walki mieczem w zadnej gierce, bo to jest skordynowana praca rak nog ciala oddechu itp.
Moze by sie dalo w super VR ale i tak tylko komus kto umie wlaczyc w zyciu

17.06.2004 13:50

Wątków: 191 | Odpowiedzi: 6751

lucasd

co trenowałes? jakies japonskie fiku miku samurajskim mieczcem czy moze klasyczna polska szabla?

Kochać nie warto, tęsknić nie warto i czekać nie warto - jedno co warto, to upić się warto!

17.06.2004 14:02

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 8

tweak ?!

wszystko fajnie ale co "tweak" ma wspolnego z grami?! najpierw mp3 playery, gry.. a potem co?

pozdrawiam bart/mod-works.com

17.06.2004 14:06

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 8

yyy sroki wtopa :)

yyyy sorki podupczylo mi sie za duzo okien otwartych zwracam honor i chowam sie pod biurkiem

pozdrawiam bart/mod-works.com

17.06.2004 15:48

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 6357

mrks

trenowalem teoretycznie japonskie
ale to obojetne jak dobrze umiesz walczyc jednym mieczem to nauczysz sie innym
Wogle to treningi byly u chorazego bractwa rycerskiego (ktory sie posluguja praktycznie kazda bronia, i nikt nie byl mu w stanie dorownac)
BTW katana to wdl definicji tez szabla


http://www.thehaca.com/
zajmuje sie odtwarzaniem walki sredniowiecznej europy
jesli sie przyjrzec dokladniej to sie zauwazy bardzo duze poodbienstwa z japonska sztuka walki

Inny calkiem styl to juz walka rapierami, tylko tu nie nalezy patrzec na co sa zawody gdzie liczy sie kto pierwszy zadal cios i czesto sa samobojcze wyskoki, szermierstwo to juz jest odmaian sportu nie walki (choc pewnie znajdzie sie tam takich co dobrze wlaczyliby)

17.06.2004 16:48

Wątków: 191 | Odpowiedzi: 6751

ja

nic takiego nie moge w lublinie znalezc - ale musze sie zebrac i poszukac porządnie podobno jest jakies bractwo - chyba sie tam wybiore

Kochać nie warto, tęsknić nie warto i czekać nie warto - jedno co warto, to upić się warto!

17.06.2004 18:18

Wątków: 16 | Odpowiedzi: 447

tekst

wyglada jakby pisany z presspacka - co to presspack chyba Piotruś vel bandit powinien wiedzieć, chociaż może i nie - tekst o takiej samej szybkosci działania w prawie każdej rozdziałce jest żywcem zerżniety z pewnej gazety, mogłeś chociaż słówko zmienić lub dwa.

Silt Stridery - ogromne zwierzęta na długich nogach

Porażasz bogactwem opisu w tekście.

Ogólnie znowu tekst babol. Proponuję nowy dział na FPC o nazwie Błazenada. Tam takie paraartykuły mogą trafiać.
Napisze to co wczesniej przy Colinie. Bandit nie potrafisz pisać, masz fatalny warsztat, tekst jest pełny stylistyczncyh baboli rodem ze szkoły podstawowej.

17.06.2004 18:23

Wątków: 16 | Odpowiedzi: 447

apropo

screenshota zrobilem sobie do kolekcji " oprogramowanie dostarczyli" Czekam na wałki takie jak przy Colinie i tych gierek z Playa nie omieszkam zrobić jpega do kolekcji...

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

17.06.2004 19:04

Wątków: 1906 | Odpowiedzi: 22316

hmm

Presspack zwie sie kilkanascie dni grania w morrowinda na wlasnym sprzecie. Tekst o szybkosci dzialania napisalem sam, w oparciu o obserwacje dzialania gry na dwoch komputerach. Gazet o grach nie czytam.

Silt Stridery - ogromne zwierzęta na długich nogach - tak to dla mnie wyglada, nie podoba sie, nie moja wina.

Oglnie tekst dobry, z 1 bledem. Baboli lepsi niz ja nie widza. Proponuje nowy dzial na frazpc, gdzies w fun, pt. kretynskie wypowiedzi Snorriego. Bo jeszcze abys Ty soba cos prezetowal... ana razie tylko nie obr. Nie mowiac juz o tym, ze panicznie boisz sie napisac kim jestes.

Aha, z tym walkiem to nie wiem o co Ci chodzi, ani Kangur, ani Frazir. Cos sobie wymysliles.

Światła, rytm, ulic szyk, nonstop prowadzi nas razem. Łódzki styl, z Łódzkich stron, w ręku browarex to jest gość, w ten sposób chcę się zestarzeć...

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

17.06.2004 20:16

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 41896

Bandit

olej ta popierdulke.

Tylko lamer uzywa "format" jako rozwiazanie problemu. Chyba, ze ma żyłe wodna pod kompem.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

17.06.2004 20:31

Wątków: 1906 | Odpowiedzi: 22316

Platon

Dzieki

Światła, rytm, ulic szyk, nonstop prowadzi nas razem. Łódzki styl, z Łódzkich stron, w ręku browarex to jest gość, w ten sposób chcę się zestarzeć...

17.06.2004 22:56

Wątków: 137 | Odpowiedzi: 1095

W tej grze brakuje tylko jednej zeczy

Trybu MP

[Sorka za pisownie] AMD Phenom 9750 , Asus M2N-SLI, 4GB/800 DDR2 Geil CL4, PNY 9600GT

18.06.2004 04:09

Wątków: 16 | Odpowiedzi: 447

fajnie jak

sam autor wypowiada się o swoim tekscie ---dobry--- grunt to wysoka samoocena sorka że jestem innego zdania. Ledwo daje sięte kilka linijek newsów czytać Twojego autorstwa a co dopiero coś większego.

18.06.2004 10:59

Wątków: 106 | Odpowiedzi: 1970

hmm

art fajny, szkoda tylko ze Twoj radek nie radzi sobie z tą gierką A mówilem ze keidys ci sie zestarzeje

...

20.06.2004 19:19

Wątków: 149 | Odpowiedzi: 8064

morrowind

to masterpiece jasne że ma błędy, jasne że jest pełno dodatków/patchy, jasne że gram od roku (mało czasu mam), jasne że koleś jest drewniak z wyglądu... ale i tak jedna z najlepszych gier w jakie grałem

22.06.2004 19:02

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 8

kolejny

teskt kompromitacja bandita. Dobrze wyżej ktoś napisał nie umiesz pisac ty składasz zdania i literki. Przestań się kompromitować ta recenzja to dno

No wiecie............

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

22.06.2004 19:36

Wątków: 1906 | Odpowiedzi: 22316

hmm

Widze, ze Viagra sie udzielasz licznie na FrazPC. Dzieki za pozytywa.

Światła, rytm, ulic szyk, nonstop prowadzi nas razem. Łódzki styl, z Łódzkich stron, w ręku browarex to jest gość, w ten sposób chcę się zestarzeć...

22.06.2004 20:29

Wątków: 16 | Odpowiedzi: 447

grunt to

mieć dobre samopoczucie. Jak to szło...a pamiętam :ignorancja jest błogosławieństwem a głupota a jest... no cóż...

22.06.2004 20:30

Wątków: 16 | Odpowiedzi: 447

idź

lepiej newsy strzelać ku naszej uciesze

23.06.2004 03:18

Wątków: 16 | Odpowiedzi: 447

poza

tym Viagra to ja a nie on a może on to ja albo nie ja nie on to ty a oni to nie my a wy to nie ty.

05.07.2004 23:05

Wątków: 24 | Odpowiedzi: 910

hm

nie gram w gry ( kiedyś grałem ) ale powiem że Morrowind to jedyna gra która mi sie nie znudziła po 1,5 roku. Rzecz jasna gram tak 2 godz ma miesiąc albo żadziej ale gra super !

zycie biegnie w nas, w Bielsku bez przeszkod #GG 1696231

06.07.2004 02:00

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 5

2 godz/mies

zazdroszczę... ja też nie gram, ale jak zacznę, to poniżej 5 godz. non-stop nigdy nie mogę zejść - np. przy CS a jak się dorywam do C&C, to już są dłuuuugie godziny...
jak Ty to robisz???

Żyj i daj w rzyć innym.

22.08.2004 00:20

Wątków: 3 | Odpowiedzi: 195

Morrowindowi

nie można odmówić pięknej grafiki, muzyki, ogromnego świata, setek NPC, wielowątkowości i całego szeregu innych zalet. Prawdą jest niestety fakt, iż jest on nuuudny jak flaki z olejem. A już do Gothiców, to go nie ma co porównywać, bo do pięt im nie dorasta.

... rullez!!!- Jeśli chcesz, by w miejscu trzykropka pojawił się Twój nick- wyślij SMS pod numer 79666, w treści wpisując "I am the One" (9,98 z VAT)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

15.09.2004 02:27

Wątków: 74 | Odpowiedzi: 981

MadBull

to ty chyba nie grales w Morrowinda jak twierdzisz ze jest nudny, ja pamietam kladlem sie wieczorem i myslalem wciaz o rozgrywce, o zylowaniu poziomow, o tym jak dane zadanie wykonac, jak sie fabula rozwinie, w nocy snily mi sie wariacje morka, wstawalem, siadalem do kompa i gralem do wieczora, i tak chyba z miesiac, a potem jeszcze dwa tygodnie w oryginalna wersje jezykowa, ja nie wiem jak sie mozna nudzic, ta gra jest porazajaco wielka, za pierwszym podejsciem sie przestraszylem ogromu lokacji, gubilem sie w Balmorze (pierwsze wieksze miasto) i odinstalowalem gre, po 9 miesiacach do niej wrocilem i wessala na amen
PS polecam dodatek Giants, dodaje duzo nowych stworkow, sporo trudniejszych, te zwykle w grze sa o wiele za latwe

Milczenie to najlepszy sposób.

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.