FrazPC.pl - Programy - Pogoda - Gry - Hosting


Aktualności Programy Artykuły GSM RTV Board
Intel Pineview | HTC HD2 | Westmere | Profil | Loguj | Stats |


Artykuły



30-07-2003


Jak usunąć aluminiową ramkę z ATI R300

Ponad dwa miesiące temu, w recenzji karty graficznej z układem ATI Radeon 9800 PRO opisywałem dość częsty problem, jaki można spotkać na różnych kartach z układami Radeon 9500 oraz Radeon 9700. Mianowicie, w przypadku części tych kart, układy na nich zamontowane nie są dobrze złożone. Ściślej mówiąc, źle nałożono na nie aluminiową ramkę, chroniącą rdzeń układu przed ukruszeniem. O ile ta "dobra" część kart nie stanowi problemu, o tyle ta druga grupa cechuje się tym, że górny brzeg owej ramki jest niestety wyżej niż rdzeń układu. Co może być efektem ? Oczywiście to, że rdzeń układu graficznego nie będzie idealnie przylegał do radiatora. Jak już pisałem we wspomnianym wyżej artykule, ATI ten problem rozwiązała poprzez zastosowanie elastycznej przekładki zamiast pasty termoprzewodzącej. Przekładka ta nie posiada oszałamiających zdolności przenoszenia ciepła a to prowadzi do ograniczeń pola manewru dla overclockerów. Oczywiście przekładkę tę można usunąć i zastosować pastę silikonową lub z dodatkiem srebra. Często zdarza się jednak, że usunięcie tejże przekładki przynosi efekty zerowe albo wręcz przeciwne do zamierzonych. Sporo osób pytało mnie, co z tym fantem zrobić. Odpowiadałem, że można pokusić się o zeszlifowanie radiatora tak, aby jego środkowa część (mająca bezpośredni kontakt z rdzeniem) pozostała nietknięta. W efekcie, środek radiatora pozostaje wypukły. Pozwala to na zamontowanie go i zwiększenie styczności rdzenia z radiatorem. Jest jednak jeszcze inny sposób na rozwiązanie tego problemu. Już od chwili zakupu swojego Radeona 9500 PRO miałem właśnie problem z tą felerną ramką. Do tej pory, jako rozwiązanie tej kwestii stosowałem się do swojej własnej rady, czyli ze zeszlifowanego radiatora. Dziś jednakże postanowiłem raz na zawsze rozprawić się z tym kawałkiem aluminium. Co z tego wynikło ?

Zanim przejdziemy do likwidacji problemu ramki, zadajmy sobie proste pytanie : Co robimy, gdy coś przeszkadza nam na przykład w dosięgnięciu czegoś, co znajduje się na wysokości dla nas niedostępnej ? Oczywiście podstawiamy sobie krzesło lub drabinę. Ale z drugiej strony, co robimy gdy drabina stoi w drzwiach i uniemożliwia nam przejście ? Oczywiście usuwamy ją z drogi. Dokładnie to samo postanowiłem zrobić z ramką na układzie ATI R300 - usunąć ją z drogi i pozbyć się jej raz na zawsze.

Patrząc na układ graficzny ATI R300, nie zauważyć aluminiowej ramki się nie da. Jeśli przyjrzymy się jej wewnętrznym krawędziom zauważymy, że jest na coś przyklejona do układu. Wygląda groźnie - srebrny kolor tego spoiwa budzi skojarzenia nawet z cyną. Jeśli spróbujemy poruszyć ramkę, nawet nie drgnie. Jest przymocowana piekielnie mocno. Ale to tylko pozory...

Cóż nam będzie potrzebne do ostatecznej rozprawy z tym aluminiowym uparciuchem ? Potrzebne nam są trzy rzeczy :

  • 1) Igła lub szpilka (sztuk dwie - jedna zapasowa)

  • 2) Twardy przedmiot, lekki i taki, który możemy pewnie trzymać w dłoni bez obawy o to, że zbyt duży nacisk może wyrządzić szkody. Najlepiej coś z plastiku. Ja do tej operacji użyłem zwykłej zapalniczki. Nie polecam młotków ;-)

  • 3) OPANOWANIE ! Jeśli drżą Ci palce podczas prac, które wymagają precyzji - nie podejmuj tej próby !!!

Zdejmujemy z naszego Radeona system chłodzenia. Teraz trzeba dokładnie obejrzeć cały układ graficzny dookoła pod tak niewielkim kątem jak to tylko możliwe. Szukamy miejsca, w którym aluminiowa ramka najsłabiej przylega do układu lub miejsca, w którym najłatwiej będzie nam operować. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo i wygodę (a co za tym idzie, także precyzję), najlepiej wybrać jeden z dwóch kantów układu, bliżej złącza AGP (na pierwszy zdjęciu : na dole, po prawej lub po lewej).

Przed nami pierwszy, niezbyt trudny etap, choć nawet tutaj nie zapominajmy o stoickim spokoju i opanowaniu. W jedną dłoń bierzemy szpilkę (lub igłę) a palcami drugiej ręki przytrzymujemy aluminiową ramkę. Pozwoli nam to zmniejszyć ryzyko zarysowania układu, w wypadku, gdy szpilka nam się omsknie. Delikatnie wkuwamy ostrze szpilki pomiędzy ramkę a układ graficzny. Oczywiście, w niektórych przypadkach, na ładny uśmiech nie uda nam się jej wcisnąć, jeśli ramka jest mocno dociśnięta do układu.

Pamiętajmy, że igła bezwzględnie musi być w pozycji równoległej do powierzchni układu ! W innym przypadku możemy zarysować jego powierzchnię i poprzecinać znajdujące się na nim ścieżki. Jeśli nie wychodzi nam to w jednym rogu, spróbujmy w drugim lub w pozostałych, aż do skutku. W pierwszym momencie, jak już wspominałem, może się to wydawać niewykonalne lecz zapewniam Was, że w przypadku mojego Radeona też tak to wyglądało. Wystarczy dużo opanowania i cierpliwości. Bez pośpiechu a powinno się udać.

Kiedy już uda nam się wcisnąć sam czubek ostrza szpilki pomiędzy ramkę a płytkę drukowaną układu, nie poruszajmy już nią. Jeśli jest osadzona na tyle dobrze, aby nie wypaść, dwoma palcami dłoni, którą przytrzymujemy ramkę, odrobinkę dociskamy główkę główkę (nie ostrze!) do karty tak, aby móc delikatnie podważyć ramkę. Teraz w drugą dłoń chwytamy zapalniczkę lub inny, lekki przedmiot i bardzo delikatnie opukujemy główkę szpilki, aby jej ostrze weszło głębiej. Do pewnego osadzenia ostrza szpilki pomiędzy ramką a układem powinno wystarczyć kilka delikatnych uderzeń.

Uderzamy jednak tak długo, aż szpilka wejdzie na tyle głęboko, że nie będzie trzeba już jej trzymać aby nie wypadła. Pamiętajmy, że cały czas szpilka musi być lekko odchylona do tyłu. Najlepiej obrazuje to powyższe zdjęcie.

Gdy już szpilka wejdzie na tyle głęboko, że nie trzeba jej już trzymać oznacza to, że najgorszy etap mamy już za sobą. Teraz wystarczy już tylko kilka mocniejszych uderzeń niż poprzednie a szpilka zrobi dalej to, co do niej należy, czyli...

Czyli podważenie ramki i odczepienie jej od płytki drukowanej układu graficznego. Czyli, udało się ! Bez najmniejszych zgrzytów ! Ale w tym momencie nie otwieramy jeszcze szampana. Wbijamy szpilkę tak, aby preszła pod ramką na wylot. Cały czas pamiętajmy, aby jej ostrze nie rysowało płytki. Gdy już to osiągnęliśmy, odstawiamy zapalniczkę lub to, czym uderzaliśmy i lekko wysuwamy szpilkę. Mniej więcej tak, aby jej ostrze znajdowało się w połowie szerokości ramki i po prostu podważamy ramkę ! Jeśli stawia lekki opór lub szpilka nam się wygina, wystarczy paznokciem oderwać ramkę od układu. Oczywiście powoli i bez pośpiechu. Powinna odejść w ogóle nie naruszając samego układu graficznego. Po operacji układ i ramka wyglądają bardzo słodko, gdy są rozdzielone ;-)

Voila ! Teraz możemy zamontować radiator bez obawy o zbyt mały docisk radiatora do układu lub, co zdarza się w niektórych przypadkach - całkowity jego brak. Mam nadzieję, że pomoże to rozwiązać problemy z temperaturą układu i możliwościami podkręcania przynajmniej tym, którzy się zdecydują na taką operację. Jak wiadomo, układy scalone nie lubią się z Celsjuszami więc chyba warto sprawdzić, czy naszego R300 nie dotknęła zaraza otyłych ramek ;-) Powodzenia !

Autor artykułu : Piotr Gontarczyk (Vegita)

Komentarze (21)





Podobne Artykuły/Recenzje

02-12-2009 - NOCTUA NH-D14 - D JAK DOMINACJA (4%)
27-02-2004 - Sony SDM-HX73 - LCD jak ze snów (4%)
17-04-2007 - MSI NX8600GTS - Prawie jak hit (4%)
17-02-2010 - MSI X58 PRO-E - E jak Ekonomicznie (4%)
21-04-2006 - Jak makiem zasiał - MSI RX1600XT i NX6600GT heat-pipe edition (4%)
01-07-2003 - CoolerMaster Musketeer (4%)
11-08-2003 - Kolorujemy PeCeta II (4%)
19-02-2003 - Koloryzujemy swojego szarego PC (4%)
04-08-2003 - Obudowa Mercury HALO (4%)
24-08-2003 - Rewia Cooler Master (4%)
28-05-2004 - Kontroler AKASA i coolery na chipset (4%)
05-09-2004 - Vantec i Akasa - Kolorowy pecet (4%)
01-08-2002 - Neony: Sun Beam CCFL kit (4%)
07-02-2005 - Sapphire ATI Radeon X800 XL (3%)
08-04-2005 - ATI Radeon X300SE HyperMemory (3%)
26-01-2006 - W Natarciu - ATI RADEON X1900XTX (3%)
09-09-2002 - Sześć kart z ATI Radeon 8500 (3%)
27-03-2003 - ATI RADEON 8500/9000/9100 (3%)
13-05-2005 - Sapphire ATI Radeon X800 XL 512MB (3%)
08-08-2005 - ATI X800GT - NVIDIA 6600GT killer ? (3%)

___________________________
Więcej artykułów



Redakcja serwisu FrazPC.pl nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe
w wyniku użytkowania jakichkolwiek materiałów ukazujących się na łamach FrazPC.pl.
Copyright © FrazPC.pl 1997-2010
| Online: 5304 | Online w dziale: 234 | Odsłony: 608,256,549 | Czas generacji strony: 0.0057 s |