ZAMKNIĘCIE SERWISU

Cyfrowy Polsat S.A. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Łubinowa 4a, 03-878 Warszawa, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000010078, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, o kapitale zakładowym 25 581 840,64 zł w całości wpłaconym, NIP 7961810732, niniejszym informuje, że kończy działalności w zakresie działalności Serwisu FrazPC.pl. Zamknięcie Serwisu nastąpi w dniu 31 grudnia 2018 roku. Do dnia 31 grudnia 2018 roku serwis będzie działał na dotychczasowych zasadach. Zachęcamy aby w tym okresie pobrać z Serwisu potrzebne użytkownikom materiały, gdyż po dniu 31 grudnia 2018 roku żadne materiały nie będą dostępne.

Meze 12 Classics - recenzja dokanałowych słuchawek

Daniel Górecki, 2018-11-06 10:12 | Źródło FrazPC Tech Lab |

Segment dokanałowych słuchawek muzycznych stał się w ostatnich latach niezwykle wymagający dla producentów, oczywiście głównie za sprawą chińskich marek (aczkolwiek nie tylko), które oferują świetnej jakości produkty w niezwykle atrakcyjnych cenach - wystarczy spojrzeć na modele od Xiaomi czy Brainwavz, by przekonać się, o czym mówię. Kiedy więc do testów otrzymałem słuchawki firmy Meze (dość młodej), które do tego wyceniono na 399 zł, to byłem dość sceptycznie nastawiony. Czy możliwość dłuższego obcowania z tym produktem i testy sprawiły, że zmieniłem zdanie i stałem się fanem rumuńskiej marki, a przynajmniej słuchawek 12 Classics? Zapraszam do lektury…

headphone-zone-meze-iridium_400x

Trzeba przyznać, że 12 Classics od samego początku pokazuje, że celuje w klasę premium, a nie typowe budżetowe konstrukcje, co widać choćby po opakowaniu. Gruby zwarty karton z twardą pianką w środku, idealnie dopasowaną do słuchawek, robi bardzo dobre wrażenie. Prezentuje się on bardzo elegancko (ta sama półka, co produkty RHA), a jest też zdecydowanie bardziej praktyczny od blisterków, które wykorzystywane są w tanich słuchawkach. Przegląd zawartości kartonu robi jeszcze lepsze wrażenie, ponieważ prócz słuchawek w środku znajdziemy okrągłe, sztywne etui z ekoskóry z tłoczonym logiem producenta, które posiada jedną przegródkę z siateczką. Oczywiście nie zabrakło także całego kompletu dodatkowych silikonowych tipsów (prócz tych założonych domyślnie, otrzymujemy dwie standardowe pary w różnych rozmiarach oraz jedną dwukołnierzową - tzw. bi-flange) i wysokiej jakości pianek Comply T-500, a całości dopełniają spinka pozwalająca przymocować kabel do ubrania oraz opaska na rzep. Na zawartość nie można więc narzekać, ponieważ otrzymujemy praktycznie wszystko, czego potrzeba nam do szczęścia.

meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_8_

Świetne pierwsze wrażenie sprawiają także same słuchawki, a to sprawą niezwykle eleganckiego wzornictwa oraz wykonania z dbałością o najmniejsze szczegóły. Jest to głównie zasługa nietuzinkowych kopułek wykonanych z drzewa orzechowego (na wzór najpopularniejszego modelu Meze, czyli nausznych słuchawek 99 Classics, gdzie tworzywo to również wykorzystano do obudowy). Takie rozwiązanie, zdaniem producenta, nie tylko prezentuje się stylowo (z czym trudno polemizować), ale nadawać ma także brzmieniu głęboki i naturalny bas. Drewno świetnie komponuje się też z aluminiowymi elementami (te dostępne w są w dwóch kolorach - iridium i gun metal, a do testów przypadła nam ta pierwsza wersja), które wykorzystano do wykończenia kopułek (na zewnętrznej, wklęsłej części umieszczono też logo producenta), pilota z mikrofonem na kablu oraz złącza słuchawkowego minijack.

meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_6_ meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_5_

Oko cieszy także jakość wykonania - nigdzie nie widać nadlewek, linii łączeń czy innych niedoskonałości, a Meze nie zapomniało o zabezpieczeniu tulejek metalową siateczką oraz wrażliwych elementów kabla dodatkową gumową izolacją. Poza tym, Rumuni chwalą się, że zastosowali w słuchawkach tytanowe przetworniki z cewką aluminiową platerowaną miedzią, co także wymiernie przekładać ma się na jakość dźwięku. Słuchawki Meze 12 Classics posiadają również dobrej jakości kabel z miedzi beztlenowej o czystości 7N. Ten zabezpieczono transparentną gumową osłonką i niestety element ten posiada dwie wady - pierwsza, mniejszego kalibru, to tendencja do plątania się, druga, już bardziej irytująca, to bardzo wyraźny efekt mikrofonowy, czego do końca nie eliminuje nawet przymocowanie kabla do ubrania za pomocą dołączonej spinki, a słuchawki nie są też najlepiej przystosowane do noszenia metodą Over The Ear.

meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_1_

Zanim przejdziemy do omówienia brzmienia Meze 12 Classics, warto jeszcze zatrzymać się na chwilę przy ergonomii i komforcie użytkowania tych słuchawek. Same słuchawki są niezwykle lekkie, a kopułki są niewielkie i ich aplikacja do kanałów nie nastręcza żadnych problemów (po dobraniu właściwych tipsów), w czym pomaga też wklęsła konstrukcja tylnej części obudowy. Producent nie zapomniał o otworach wentylacyjnych, które umieszczono w dolnej części kopułek - zarówno w elemencie wykonanym z drewna, jak i metalu. Trzeba przyznać, że drzewo orzechowe jest przyjemne w kontakcie z uchem (metal przeważnie jest bardzo chłodny), co stanowi kolejny atut tego tworzywa. Jeśli miałbym się czegoś czepiać, to bardzo słabo widocznych oznaczeń kanałów L i R, w postaci wypukłych tłoczeń na izolacji wychodzącej z dolnej części obudowy i szybciej zorientujemy się w temacie po pilocie umieszczonym na przewodzie od prawej słuchawki. A jeśli jesteśmy już przy pilocie, to ten również nie należy do najpraktyczniejszych, ponieważ wyposażono go tylko w jeden przycisk, który nie pozwala na regulację głośności czy przełączanie piosenek i ogranicza się praktycznie do zatrzymywania i wznawiania odtwarzania oraz odbierania połączeń.

meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_3_

W końcu możemy przejść do najważniejszej kwestii, czyli odpowiedzi na pytanie, jak to gra. Pierwsze odsłuchy po odpowiednim wygrzaniu słuchawek nastrajały bardzo pozytywnie, ponieważ 12 Classics grają naturalnie, bardzo lekko i w zalewie słuchawek stawiających na bardzo rozrywkowe brzmienie w kształcie litery V, gdzie dominuje bas i wysokie tony, rumuńska konstrukcja wyróżnia się bardziej oryginalnym i zrównoważonym, lekko ocieplonym i przyciemnionym brzmieniem.

Dokładniejszą analizę tradycyjnie zaczynam od niskich tonów i od razu uprzedzam, że nie są to słuchawki dla bass headów oraz osób miłujących się w potężnym i głębokim zejściu basu. Wyraźnie brakuje tu mocy w subbusie, który nadawałby ciężkości graniu, stanowiąc swoisty fundament dla całości brzmienia. Mimo wszystko 8 mm przetworniki potrafią zaskoczyć sprężystym basem o przyjemnej teksturze i płynnym przejściu w średnice. Pomimo braków w subbasie, niskie tony są wyraźnie obecne i potrafią zaskoczyć kopnięciem, ale generalnie słuchawki lepiej spisują się w tych gatunkach, które nie bazują tak mocno na tych rejestrach (raczej nie sprawdzą się z hip-hopem, specyficznymi gatunkami elektroniki itp.).

meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_4_

Średnica w większości przypadków jest bardzo przejrzysta i czyta (lekkie zawoalowanie potrafi pojawiać się w przypadku męskich wokali i gęstszych utworów).Tutaj najbardziej odczuć można lekkość brzmienia 12 Classics i świetne zbalansowanie (w utworze Iced Earth - The Phantom Opera Ghost zarówno męski, jak i żeński wokal, są praktycznie na tym samym poziomie, lekko wysunięte przed instrumentami). Słuchawki nie są jednak zbyt analityczne, a do tego mają problemy z selektywnością brzmienia w przypadku cięższych gatunków (takich jak metal), gdzie zmierzyć musiały się ze ścianą dźwięku i bardzo gęstym graniem. Lepiej sprawdzały się w spokojniejszych i delikatniejszych gatunkach (np. muzyce akustycznej).

meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_2_

Soprany trzeba ocenić powyżej przeciętnej, ponieważ bardzo często te częstotliwości traktowane są najbardziej po macoszemu, tymczasem tutaj wysokie tony zapewniają sporo powietrza (nie atakują bezpośredniością, jak to przeważnie ma miejsce) i nadają brzmieniu żywiołowości. Poza tym, soprany rozjaśniają nieco całość brzmienia, a szczegółowość określić można jako umiarkowaną. Pochwalić trzeba także brak nadmiernej metaliczności czy sykliwości w wysokich tonach (nie trzeba obawiać się sybilantów).

Pozostała jeszcze kwestia sceny, która również wypada powyżej przeciętnej zarówno jeśli chodzi o szerokość, jak i głębokość (choć w tym drugim przypadku mogłoby być nieco lepiej). Bardzo dobrze wypada pozycjonowanie instrumentów i wokali, nieco gorzej za to separacja, szczególnie w przypadku wspomnianych gęstszych utworów.

meze_12_classics_-_recenzja_dokanalowych_sluchawek_7_

Podsumowując, Meze 12 Classics nie są słuchawkami najłatwiejszymi w jednoznacznej ocenie. Trzeba jednak przyznać, że samo wykonanie, zastosowane materiały (drzewo orzechowe i aluminium) czy bogaty zestaw akcesoriów, w pełni uzasadniają wysoką cenę sprzętu. Jeśli zaś chodzi o brzmienie, to zawsze jest to bardzo subiektywne kryterium, ale niewątpliwie produkt Meze nie jest skierowany do typowego masowego odbiorcy, który przeważnie poszukuje mocnego basu i rozrywkowego grania. Z drugiej zaś strony nie oferuje też typowego technicznego i analitycznego brzmienia i 12 Classics idą własną drogą, stawiając na bardzo lekki, gładki dźwięk o organicznym charakterze z ponadprzeciętną przestrzennością. Zapewne nie każdemu przypadnie do gustu takie brzmienie, ale w moim przypadku, po licznych modelach grających na planie litery V, okazało się być oddechem świeżego powietrza. Stąd też rekomendacja i odznaczenie wysokiej jakości, pomimo dość wygórowanej ceny.

orientacyjna cena: 399 zł
 
award-rekomendacja award-jakosc-beztla
 
+ muzykalne, naturalne brzmienie
+ jakość wykonania i zastosowane materiały
+ bogaty zestaw
+ lekka konstrukcja i komfort użytkowania
+ design
 
- mocny efekt mikrofonowy
- brzmienie nie jest najbardziej uniwersalne
- cena mogłaby być nieco niższa
 
 
Sprzęt do testów dostarczył:
 
logo_1

Tagi: recenzja, test, słuchawki, słuchawki dokanałowe, nasza opinia, Meze 12 Classics, Meze, 12 Classics,

Komentarze (3)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

07.11.2018 09:24

Wątków: 878 | Odpowiedzi: 19150

...

Obrazek dodany przez użytkownika

Plik graficzny pochodzi stąd

2600K 5Ghz, ENERMAX LIQMAX II 240, ASUS P8P67 PRO, 16GB DDR3 2133 G.Skill, 40TB HDD, Samsung PRO 850 256GB, GTX 1080, Sound Blaster Z, LG IPS234 76hz. 2600k wystarcza do wszystkiego. AMEN

07.11.2018 20:27

Wątków: 439 | Odpowiedzi: 4264

...

jeblem

*HTPC* A10 7890K Gigabyte A88X 8GB DDR3 Xonar 4TB *HOME* 2500k@4.5GHz 16GB DDR3 GTX460 4TB all water-cooled

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

08.11.2018 13:43

Wątków: 162 | Odpowiedzi: 6094

Lol

Ikona: lol

i7-2600k@4,5GHz @TR SA|P8P67 Deluxe (B2)|16GB DDR3@2133MHz@CL9|VEGA 56|Crucial MX100 256 GB+2TB HDD|Corsair 750D + Dark Power Pro 750W + Samsung C34F791 :D

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.