ZAMKNIĘCIE SERWISU

Cyfrowy Polsat S.A. z siedzibą w Warszawie, adres: ul. Łubinowa 4a, 03-878 Warszawa, wpisana do rejestru przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem 0000010078, dla której akta rejestrowe prowadzi Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, XIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego, o kapitale zakładowym 25 581 840,64 zł w całości wpłaconym, NIP 7961810732, niniejszym informuje, że kończy działalności w zakresie działalności Serwisu FrazPC.pl. Zamknięcie Serwisu nastąpi w dniu 31 grudnia 2018 roku. Do dnia 31 grudnia 2018 roku serwis będzie działał na dotychczasowych zasadach. Zachęcamy aby w tym okresie pobrać z Serwisu potrzebne użytkownikom materiały, gdyż po dniu 31 grudnia 2018 roku żadne materiały nie będą dostępne.

Robot Cache - nowy cyfrowy sklep pozowli na odsprzedawanie gier

Daniel Górecki, 2018-01-17 18:00 | Źródło |

Nadchodzi nowa cyfrowa platforma PC, która stanowić ma konkurencję dla Steama, a jednocześnie wprowadzić może dużą rewolucję w zakresie tego typu sklepów. Ta nazywać ma się Robot Cache i ma być "pierwszą zdecentralizowaną platformą dystrybucji gier PC", która pozwoli na odsprzedawanie "używek".

robot_cache_logo_1

Założycielem serwisu jest Brian Fargo, czyli szef studia InXile Entertainment, które ostatnio zasłynęło za sprawą takich gier jak Wasteland 2 czy Torment: Tides of Numenera. Sam pomysł zakłada wykorzystanie technologii blockchain do zdecentralizowania serwisu, gwarantuje m.in. większe bezpieczeństwo transakcji i odporność na rozmaite awarie, ale także redukuje koszty operacyjne oraz opłaty, jakie ponosić muszą wydawcy i producenci gier. Niezależnie od tego, czy mówimy o małych niezależnych studiach czy też gigantach wydawniczych, otrzymywać mają oni 95% wpływów ze sprzedaży, kiedy to obecnie standardem w tej branży jest raczej 70% (dla przykładu Steam zabiera 30% dla siebie).

To właśnie ma być główny wabik dla deweloperów i wydawców, ale Robot Cache przyciągnąć może także graczy, którzy zyskają możliwość odsprzedaży swoich gier. Platforma pozwoli sprzedawać nam gry, które zakupiliśmy w sklepie Robot Cache, ale jest tu pewien haczyk, a nawet kilka. To wydawcy ustalać będą bowiem ceny odsprzedawanych gier, a system blockchain gwarantować ma, że sklepu nie zaleją nieautoryzowane duplikaty. Co więcej, wydawcy otrzymają 70% kwoty odsprzedawanych przez nas gier, a do nas trafi 25%. To jednak nie koniec, ponieważ na nasze konto nie wpadnie typowa waluta, ale IRON, czyli nowa, utworzona przez Robot Cache, kryptowaluta, której używać będziemy mogli do kupowania nowych gier. Użytkownicy będą mogli ją nawet kopać, zaprzęgając do tego własne komputery. IRON zdaje się stanowić podstawę ekonomii Robot Cache.

Sklep oferować ma "najnowsze i najlepsze gry" w momencie swojej premiery, która planowana jest w drugim kwartale tego roku i choć system odsprzedawania gier nie jest idealny, to jednak stanowi ciekawy pomysł. Zobaczymy jednak, czy przekona do siebie graczy.

rc  
 

Tagi: PC, gry, sprzedaż, sklep, platforma, Brian Fargo, odsprzedaż, Robot Cache, cyfrowy sklep,

Komentarze (12)

Skocz do ostatniej odpowiedzi | Pierwszy post na stronie

17.01.2018 19:49

Wątków: 401 | Odpowiedzi: 12874

No

kuźwa wreszcie. Czyżby normalność nadchodziła ?

Poloneza Caro kupi ten co jest naprawdę gupi

17.01.2018 21:34

Wątków: 6 | Odpowiedzi: 191

Jeśli wydawcy nie będą z nimi współpracować to raczej długo nie zawojują. A wydawcom na rękę jest brak możliwości odsprzedania gier.

17.01.2018 22:43

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 3138

hmm

nie przejdzie. przeciez nikomu nie zalezy na rynku używek.
nie po to wydawcy zabijaja nosniki fizyczne.

17.01.2018 23:55

Wątków: 16 | Odpowiedzi: 451

Ale tu mają z tego kasę.. Poza Fargo mówi samo za siebie. Wielki człowiek i na pewno wie co robi.

This is a war, and we are soldiers.

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

18.01.2018 09:47

Wątków: 280 | Odpowiedzi: 13773

to i tak dalej imo chujowy system,

no ale taki już pecetowy rynek, gdzie w zamian za wygodne i bieda wyprzedaże, gracze utracili gry na własność, a jedynie je 'wypożyczają'...

aż mi się akcja z MS-em i premierą XO przypomniała, gdzie w niemal ten sam sposób chcieli wychujać graczy przerzucając też wszystko na cyfrę w zamian obiecując jakąś śmieszne kwoty przy odsprzedażach i też wielkie prowizje dla sklepów i wydawców mających nad tym pełną kontrolę... Na szczęście fizyczne nośniki jeszcze w tej generacji wygrały (ciekawe czy przetrwają w kolejnej, bo jak się ms i sony ustalą wspólny front na next-geny to już dupa zbita...) i po kupnie gry jest ona moja i to ja w pełni ja decyduje co z nią po ograniu chce zrobić i za ile chce ją sprzedać. A dzięki temu przynajmniej wciąż mogę sobie legalnie ograć przez rok większość nowości na konsolce, w pełnej cenie choćby jednej, nowej pecetowej gierki, a jakbym miał możliwość odsprzedawać je za marne 25% od ceny z dupy kontrolowanej przez wydawcę, to by mnie już raczej nie było na to hobby stać...

PS4 Pro | PS VR | X360 | Nexus 4 | LG G Pad 8.3 | Intel i5-6500, Kingston 16 GB RAM DDR4 2133MHz CL14, EVGA GeForce GTX 960 4 GB, ASRock H110M-DGS | SSD + HDD | i inne bzdury | kto to czyta...

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

18.01.2018 10:05

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 11135

lol

rozumiem 25% dla wydawcy, ale 75% za uzywke WTF

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

18.01.2018 10:13

Wątków: 51 | Odpowiedzi: 3175

lucasd

Chyba 70% dla wydawcy.
W obrocie cyfrowym takie określenie jak "używka" traci sens.

Fugazi Rules

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

18.01.2018 10:35

Wątków: 1 | Odpowiedzi: 11135

nie traci

sensu, bo uzywka znaczy 2nd hand, czyli prawa nabyl inny uzytkownik.
W kazdym razie 75% dla wydawcy w przypadku second hand jakos nie widze przyszlosci tej platformy.
Bo 25% nawet zakladajac oryginalna cene to smiech na sali...

19.01.2018 19:55

Wątków: 0 | Odpowiedzi: 18

ale to już było...

...gdy greenmangaming startował, obiecywali to samo. W praktyce okazywało się że dostawało się za te "używane" gry dolara czy dwa, lista gier możliwych do zwrotu nigdy nie była imponująca i ciągle się kurczyła, aż w końcu całkiem to zarzucili. Jedyne co po tym zostało to drakoński DRM w tytułach które kiedyś mnożna było odsprzedawać, czyli tych do pobrania przez ich śmiesznego klienta (aktualnie bodajże nazywa się Playfire): securom wymagający aktywacji online co 2 dni.

20.01.2018 10:25

Wątków: 17 | Odpowiedzi: 53730

rudy

"no ale taki już pecetowy rynek, gdzie (...) bieda wyprzedaże"

Jak na PC są "bieda wyprzedaże" to jak nazwać wyprzedaże na gry konsolowe? Ikona: :D
Ja tam na wyprzedaże na PC nie narzekam, no ale jak ktoś nie potrafi wyściubić nosa poza oficjalny sklep steam... Ikona: ;)

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

20.01.2018 12:24

Wątków: 303 | Odpowiedzi: 52722

Freezer

xD

i7-8700K@4900 / Z370-F / 16GB 3200 CL14 / RTX 2080@2085/15500 / SX8200 480GB / RM750 / LG 32GK850G-B

  • Sprawdź bezpośredni link do posta

20.01.2018 16:54

Wątków: 280 | Odpowiedzi: 13773

Freezer - tak samo sobie mozesz nazwac bo obecnie konsolowe wyprzedaze nie odbiegaja juz tak bardzo od tych steamowych i sam nawet co jakis czas tam kupie czego nie znajde na plytach (bo system uzywek dla gier AAA nadal bije oplacalnosc pecetow na glowe). A "dobre" wyprzedaze na steamie to sie imo skonczyly pare lat temu, z roku na rok coraz slabsze i czesto regularnie mozna taniej znalezc w jakis keyshopach (a nad ich legalem sie mi rozwodzic nie chce) albo u konkurencji, ale tez by mi sie nie chcialo robijac biblioteki miedzy tyloma istniejacymi launcherami.

PS4 Pro | PS VR | X360 | Nexus 4 | LG G Pad 8.3 | Intel i5-6500, Kingston 16 GB RAM DDR4 2133MHz CL14, EVGA GeForce GTX 960 4 GB, ASRock H110M-DGS | SSD + HDD | i inne bzdury | kto to czyta...

Aby dodać odpowiedź zaloguj się.